II GSK 187/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-05-07

Skład orzekający: Anna Robotowska, Maria Jagielska, Małgorzata Rysz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy rozbieżności między stanem licznika kilometrów a danymi na wykresówkach tachografu, wskazujące na nieujawnienie pełnych okresów aktywności kierowcy, uzasadniają nałożenie kary pieniężnej na przewoźnika drogowego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że rozbieżności między stanem licznika kilometrów a danymi na wykresówkach tachografu, które nie ujawniały pełnych okresów aktywności kierowcy, stanowiły podstawę do nałożenia kary pieniężnej. Sąd podkreślił, że ocena dowodów przez organ administracji, w tym odmowa wiary zeznaniom kierowców o prywatnym wykorzystaniu pojazdów, mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów. Ponadto, zaniedbania w organizacji pracy kierowców, takie jak poszukiwanie parkingu, nie mogą być traktowane jako okoliczności niezależne od przedsiębiorcy, które uzasadniałyby zastosowanie art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego przeprowadził kontrolę przedsiębiorcy P.R. wykonującego krajowy transport drogowy osób. Stwierdzono skrócenie dziennego czasu odpoczynku kierowcy w kilku przypadkach oraz brak zapisów wszystkich danych o okresach aktywności kierowców na wykresówkach tachografu. Przedsiębiorca wyjaśniał, że uchybienia były następstwem zdarzeń niezależnych od niego. Organ nałożył karę pieniężną, którą utrzymał Główny Inspektor Transportu Drogowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę przedsiębiorcy, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Robotowska (spr.) Sędziowie NSA Maria Jagielska Małgorzata Rysz Protokolant Tomasz Haintze po rozpoznaniu w dniu 23 kwietnia 2013 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P.R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 maja 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 642/11 w sprawie ze skargi P.R. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2011 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 27 maja 2011 r., VI SA/Wa 642/11, oddalił skargę P.R. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2011 r., nr [...], w przedmiocie kary pieniężnej. Sąd I instancji jako podstawę przyjął następujące okoliczności faktyczne. W dniach od [...] marca 2010 r. do [...] kwietnia 2010 r. Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (WITD) przeprowadził kontrolę przedsiębiorcy P.R., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Firma Handlowo-Usługowa "R." P.R., polegającą na wykonywaniu krajowego transportu drogowego osób na linii regularnej O.–B. Działalność ta stanowi główny przedmiot działalności przedsiębiorcy, który posiada w tym zakresie licencję oraz zezwolenie na wykonywanie regularnych przewozów w krajowym transporcie drogowym osób. Przedmiotem kontroli było przestrzeganie przez przedsiębiorcę przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.; dalej: u.t.d.), ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. Nr 92, poz. 879 ze zm.), a także przestrzeganie przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98 (Dz. U. UE L z dnia 11 kwietnia 2006 r. ze zm.; dalej: rozporządzenie nr 561/2006), jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85; przepisów rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985 r. ze zm.; dalej: rozporządzenie nr 3821/85) oraz przepisów umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087). W celach kontrolnych pobrano wykresówki pochodzące od kierowcy P.G. za okres od dnia 31 marca 2009 r. do dnia 2 sierpnia 2009 r., kierowcy T.W. za okres od dnia 31 marca 2009 r. do dnia 17 sierpnia 2009 r., i przedsiębiorcy P.R. za okres 31 marca 2009 r. do dnia 3 sierpnia 2009 r. wykonujących przewozy drogowe w ramach działalności przedsiębiorcy. Po przeprowadzonej analizie tarcz tachografu stwierdzono, że przedsiębiorca, będący jednocześnie kierowcą, tj. P.R.: 1) w 24-godzinnym okresie rozliczeniowym, rozpoczętym o godzinie 04:50 dnia 10.05.2009 r., nie odebrał przepisowego dziennego czasu odpoczynku. Najdłuższy czas odpoczynku wyniósł 7 godzin i 40 minut, a zawarty został w godzinach od 21:10 dnia 10.05.2009 r. do godz. 04:50 dnia 11.05.2009 r. W powyższym okresie rozliczeniowym kierowca zobowiązany był do odebrania nieprzerwanego minimum dziewięciogodzinnego czasu odpoczynku. W związku z tym stwierdzono skrócenie dziennego czasu odpoczynku o 1 godzinę i 20 minut; 2) w 24-godzinnym okresie rozliczeniowym, rozpoczętym o godzinie 11:30 dnia 02.06.2009 r., nie odebrał przepisowego dziennego czasu odpoczynku. Najdłuższy czas odpoczynku wyniósł 8 godzin i 25 minut, a zawarty został w godzinach od 24:00 dnia 02.06.2009 r. do godz. 08:25 dnia 03.06.2009 r. W powyższym okresie rozliczeniowym kierowca zobowiązany był do odebrania nieprzerwanego minimum dziewięciogodzinnego czasu odpoczynku. W związku z tym stwierdzono skrócenie dziennego czasu odpoczynku o 35 minut. 3) w 24-godzinnym okresie rozliczeniowym, rozpoczętym o godzinie 04:35 dnia 28.06.2009 r., nie odebrał przepisowego dziennego czasu odpoczynku. Najdłuższy czas odpoczynku wyniósł 7 godzin i 10 minut, a zawarty został w godzinach od 21:20 dnia 28.06.2009 r. do godz. 04:35 dnia 29.06.2009 r. W powyższym okresie rozliczeniowym kierowca zobowiązany był do odebrania nieprzerwanego minimum dziewięciogodzinnego czasu odpoczynku. W związku z tym stwierdzono skrócenie dziennego czasu odpoczynku o 1 godzinę i 50 minut. W toku postępowania strona wyjaśniła, że stwierdzone uchybienia w zakresie skracania okresu wypoczynku kierowcy były następstwem zdarzeń niezależnych od kontrolowanego. Jednocześnie podniósł, że na wykresówkach wskazano wyraźną przyczynę odstąpienia od przepisów socjalnych, które zasługują na uwzględnienie, gdyż strona nie miała wpływu na działania osób trzecich, czego konsekwencją było skrócenie odpoczynku dobowego, które nastąpiło bez woli kierowcy. WITD powołując się, w szczególności, na art. 12 rozporządzenia 561/2006, który zawiera przepisy pozwalające kierowcy na odstępstwo od wymogów w zakresie minimalnego okresu odpoczynku i maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu wskazał, że przepis ten nie upoważnia kierowcy do odstępstw od rozporządzenia z powodów, które były znane przed rozpoczęciem podróży. Sytuacja, którą opisano na wykresówkach nie zasługuje na uwzględnienie z powodu możliwości jej przewidzenia. Zdaniem WITD skrócenia dziennych okresów odpoczynków wynikają z niedociągnięć w organizacji pracy kierowców. Dlatego też organ nie znalazł podstaw do umorzenia prowadzonego postępowania i odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorstwo za popełnione naruszenie na podstawie art. 93 ust. 7 u.t.d. Niezależnie od powyższego WITD stwierdził, że analiza tarcz wykresówek wykazała w 39 przypadkach brak zapisów wszystkich danych o okresach aktywności kierowców na rewersie wykresówek. Aby wyjaśnić powyższe rozbieżności organ m.in. przesłuchał w charakterze świadków kierowców zatrudnionych w kontrolowanym przedsiębiorstwie, którzy zeznali, że autobusy należące do pracodawcy wykorzystywane były w celach prywatnych, tj. tylko i wyłącznie na użytek tych kierowców, na co pracodawca wyraził zgodę. WITD nie dał wiary tym wyjaśnieniom. W związku ze stwierdzeniem powyższych naruszeń WITD decyzją z dnia [...] lutego 2010 r., nr [...], orzekł o nałożeniu na wymienionego wyżej przedsiębiorcę kary pieniężnej w wysokości 20.600 zł. Wysokość kary pieniężnej organ ustalił w konsekwencji stwierdzenia, że: 1) kontrolowany przedsiębiorca naruszył treść 1p. 11.4.2 załącznika do u.t.d. sankcjonującego okazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy – za każdą wykresówkę kwotą 500 zł. W związku z tym, że w stanie faktycznym sprawy naruszenie to wystąpiło aż trzydziestodziewięciokrotnie, kara ta wyniosła 19.500 zł (39 x 500 zł = 19.500zł); 2) kontrolowany przedsiębiorca naruszył art. 15 ust. 2 rozporządzenia nr 3821/85, ponieważ wykresówka z wpisem daty 19/20.06.2009 r. oraz 5.07.2009 r. zapisywana była przez okres dłuższy niż ten, na który została przeznaczona zgodnie z podziałką czasu, tj. powyżej 24 godzin. Uprawniało to organ do wymierzenia na podstawie art. 92 ust. 2 ust. 1 pkt 8 u.t.d. w zw. z 1p. 11.2 ust. 2 załącznika do u.t.d. kary 400 zł, po 200 zł za zbyt długi zapis na każdej wykresówce wynosi 200 zł; 3) kontrolowany przedsiębiorca naruszył 1p. 10.2 lit. a i b załącznika do u.t.d., ponieważ nastąpiło skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego. Uprawniało to organ do wymierzenia na podstawie art. 92 ust. 1 i art. 92 ust. 4 u.t.d. oraz 1p. 10.2 lit. a/ i b/ załącznika do u.t.d. kary pieniężnej za skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas do jednej godziny – w kwocie 100 zł (trzech przypadków naruszeń 3 x 100 = 300 zł) oraz za każdą rozpoczętą kolejną godzinę kwotą 200 zł (dwóch przypadków 2 x 200 zł = 400 zł). Od powyższej decyzji strona wniosła odwołanie do Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD), który utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy, podzielając w pełni ustalenia i argumentację organu I instancji. Od decyzji organu II instancji P.R. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej: 1) w odniesieniu do naruszenia opartego na art. 92 ust. 1, art. 92 ust. 4 u.t.d. oraz na podstawie 1p.10.2 lit a i b załącznika do u.t.d.: a) naruszenie art. 12 rozporządzenia nr 561/ 2006 przez nieuwzględnienie postanowienia zawartego w tym przepisie do oceny stanu faktycznego sprawy, b) naruszenie art. 93 ust. 7 u.t.d. przez nieuwzględnienie tego przepisu w ocenie stanu faktycznego sprawy. 2) w odniesieniu do naruszenia opartego na art. 92 ust. 1 pkt 2 i 8 w zw. z art. 94 ust. 4 u.t.d. oraz na podstawie 1p. 11.4.2 załącznika do u.t.d.: a) art. 80 k.p.a. przez oparcie rozstrzygnięcia w tym zakresie na domniemaniach faktycznych nieprzewidzianych w procedurze administracyjnej; b) art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. przez zaniechanie ustalenia stanu faktycznego sprawy i w konsekwencji rozpatrzenie sprawy bez dowodów podlegających swobodnej ocenie organu; c) art. 15 ust. 2 rozporządzenia nr 3821/ 85 przez pominięcie, że wykresówki związane są wyłącznie z okresem aktywności kierowcy w ramach okresu pracy, nie zaś z kilometrowym przebiegiem pojazdu niezwiązanym z pracą kierowcy. GITD wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 27 maja 2011 r., VI SA/Wa 642/11, oddalił skargę. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że – w jego przekonaniu – zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest wyczerpujący, a ustalony stan faktyczny nie budzi wątpliwości. Wojewódzki Sąd Administracyjny zwrócił uwagę, że prowadząc postępowanie kontrolne organ I instancji oparł się w szczególności na analizie tarcz tachografów kontrolowanych pojazdów przedsiębiorcy, potwierdzonych za zgodność z oryginałem innych dokumentów okazanych i wykorzystanych podczas kontroli (jak ewidencje czasu pracy, umowy o pracę, rozkłady jazdy, licencje, etc.), protokołach przesłuchań świadków i wyjaśnień złożonych przez stronę postępowania – stanowiących podstawę wydanej decyzji. Wyniki kontroli zostały szczegółowo opisane w protokole kontroli, do którego kontrolowany nie wniósł jakichkolwiek zastrzeżeń. Dlatego też zarzuty skarżącego, że w przedmiotowym postępowaniu zaniechano ustalenia stanu faktycznego sprawy są w ocenie Sądu I instancji nieuprawnione. W dalszej kolejności Sąd I instancji zwrócił uwagę, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy bezspornie dowodzi rozbieżności w stanach licznika kilometrów wpisanych na wykresówkach użytkowanych w poszczególnych pojazdach objętych kontrolą, a tym samym w pełni uzasadnia nałożenie kary pieniężnej z tytułu 1p. 11. 4 ust. 2 załącznika do u.t.d. W tym zakresie Sąd I instancji w szczególności podkreślił, że podziela ocenę wyrażoną przez organ, że złożone na powyższą okoliczność zeznania i oświadczenia są mało wiarygodne i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego, gdyż trudno przyjąć w realiach sprawy aby przewozy w celach prywatnych były wykonywane autobusami. Jednocześnie Sąd I instancji podkreślił, że nie podziela poglądu, iż w postępowaniu administracyjnym wyłącznie na organie administracji publicznej spoczywa obowiązek zgromadzenia dowodów, które świadczą na korzyść strony i mogą stanowić podstawą do zmniejszenia lub uchylenia kary pieniężnej. Zdaniem Sądu I instancji w toku postępowania strona nie może zachowywać się biernie. W dalszej części uzasadnienia Sąd wskazał, że ze względu na poczynione w sprawie przez organy ustalenia faktyczne, należy przyjąć, iż nie naruszyły one art. 15 ust 2 rozporządzenia nr 3821/85. Ponadto, Sąd I instancji wskazał, że skoro w trakcie postępowania administracyjnego we wszystkich trzydziestu dziewięciu przypadkach zostało udowodnione, że wykresówki nie zawierały danych o okresach aktywności kierowcy, ponieważ wystąpiły rozbieżności, opisane szczegółowo w protokole kontroli, z których wynika brak zapisu przebytej drogi w stosunku do stanu licznika kilometrów wpisanego na kolejnej wykresówce używanej w tym samym pojeździe w dniu następnym lub dniach następnych, to wymierzenie kary pieniężnej w wysokości 19.500 zł, uznać należy za prawidłowe. Wojewódzki Sąd Administracyjny zauważył również, że organy orzekające w niniejszej sprawie nie naruszyły art. 12 rozporządzenia nr 561/2006. Sąd I instancji przyjął, że nie sposób uznać, by w sprawie skrócenie czasu dziennego odpoczynku było spowodowane nadzwyczajnymi zdarzeniami, których kierujący nie mógł przewidzieć, opisanymi każdorazowo na wykresówkach. Okoliczności, które zostały bowiem na nich wskazane nie mogły stanowić powodu odstępstwa od przestrzegania przepisów dotyczących czasu pracy. Jednocześnie Sąd I instancji wskazał, że naruszenia, których dopuścił się organ, nie miały charakteru incydentalnego i jako takie nie uprawniały do zastosowania art. 93 ust. 7 u.t.d., tj. do odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej. Zdaniem Sądu I instancji zaniedbania w organizacji przewozów drogowych nie są w świetle powyższego przepisu okolicznością niemożliwą do przewidzenia. W ocenie Sądu I instancji, organ słusznie więc przyjął, że okoliczności które opisano na wykresówkach nie zasługują na uwzględnienie z powodu możliwości ich przewidzenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny podniósł także, że przeszkodą w zastosowaniu w niniejszej sprawie art. 93 ust. 7 u.t.d. jest fakt, iż przedsiębiorca nie przedstawił dowodów wskazujących, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć. Od powyższego wyroku P.R. wniósł skargę kasacyjną, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, jak również pozostawienia do rozstrzygnięcia o kosztach postępowania ze skargi kasacyjnej sądowi rozpoznającemu sprawę w postępowaniu ponownym. Skarga kasacyjna została oparta o podstawę przewidzianą przez art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270; dalej: p.p.s.a.). Kasator zarzucił zaskarżonemu wyrokowi naruszenie prawa materialnego, tj.: 1) art. 12 rozporządzenia nr 561/ 2006 przez nieuwzględnienie postanowienia zawartego w tym przepisie do oceny stanu faktycznego sprawy; 2) art. 93 ust. 7 u.t.d. przez nieuwzględnienie tego przepisu w ocenie stanu faktycznego sprawy; 3) art. 15 ust. 2 rozporządzenia nr 3821/ 85 przez pominięcie, że wykresówki związane są swoją treścią wyłącznie z okresem aktywności kierowcy w ramach okresu pracy, nie zaś z kilometrowym przebiegiem pojazdu niezwiązanym z pracą kierowcy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej kasator zwrócił uwagę, że – w jego przekonaniu – organy orzekające w sprawie oparły swoje rozstrzygnięcia na domniemaniach faktycznych, polegających na nieuprawnionym wnioskowaniu z ustalonych faktów, nie zaś na dowodach. W szczególności podniósł, że organy wadliwie przyjęły, że pojazdy skontrolowanego przedsiębiorcy, którymi wykonywano przewozy, były autobusami jedynie w znaczeniu funkcjonalnym. W istocie bowiem samochody te są busami, które – inaczej niż przyjął Sąd I instancji w ślad za rozumowaniem organu – mogą być swobodnie wykorzystywane do przewozów w celach prywatnych. Jednocześnie skarżący kasacyjnie podkreślił, że organ w sposób nieuprawniony określił wynikające z wykresówek różnice w kilometrach łącznie i uznał, że wskazują one na wykonywanie przewozów na rzecz przedsiębiorcy. Tymczasem – zdaniem kasatora – gdyby wykonywał przewozy do celów zarobkowych, takie różnice nie mogłyby powstać, ponieważ nie ma takich tras, na których mógłby poza wykresówką wykonać kurs zarobkowy. Ponadto kasator wskazał, że karę pieniężną można nałożyć wyłącznie, gdy wykresówka nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy. Zdaniem skarżącego sama rozbieżność w ilości kilometrów pomiędzy wykresówkami prawa takiego nie daje, ponieważ w postępowaniu administracyjnym nie udowodniono twierdzeń przeciwnych do twierdzeń strony. Jednocześnie skarżący kasacyjnie wskazał, że niewielka liczba (trzy przypadki) stwierdzonych skróceń okresu dobowego odpoczynku powinna być uznana jako incydentalna i stanowić podstawę do zastosowania art. 93 ust. 7 u.t.d. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu. Jakkolwiek skarga kasacyjna, w zakresie dotyczącym kary pieniężnej za okazanie podczas kontroli wykresówek, które nie zawierały wszystkich danych o okresach aktywności kierowców, oparta została na zarzucie naruszenia prawa materialnego, to zmierza w istocie rzeczy do wykazania, że stan faktyczny sprawy nie dawał podstaw do ustalenia, iż spełnione są przesłanki wymierzenia kary pieniężnej określone w przepisach prawa materialnego. Tak rozumiany zarzut skargi kasacyjnej nie jest uzasadniony. Wbrew twierdzeniom skarżącego, Sąd pierwszej instancji słusznie podzielił stanowisko organów administracji publicznej, iż analiza wykresówek, szczegółowo przedstawiona w uzasadnieniu decyzji, dawała podstawy do wnioskowania, że wskazane wykresówki nie zawierały wszystkich danych o okresach aktywności kierowców. Wnioskowanie to miało za punkt wyjścia porównanie faktycznego przebiegu samochodów, według stanu licznika samochodowego, z ilością przejechanych kilometrów wykazaną w wykresówkach. Rozbieżności między liczbą kilometrów wynikającą ze stanu liczników samochodowych a liczbą kilometrów podaną w wykresówkach nie były przez skarżącego kwestionowane. Nie można Sądowi pierwszej instancji zarzucić, że wadliwie podzielił stanowisko organów co do oceny tych dowodów. Ocena tych dowodów mogła polegać na tym, że rozbieżności te są następstwem nieujawnienia w wykresówkach pełnych okresów aktywności kierowców, a nie wykorzystywania samochodów dla celów prywatnych przez kierowców. Odmówienie wiary zeznaniom kierowców co do tego, że z samochodów skarżącego korzystano w celach prywatnych, mieści się w swobodnej ocenie dowodów, która należy do organu. Rozumowaniu organu, że z uwagi na rozmiar i czas przejechanych kilometrów samochodami skarżącego, który nie został wykazany w wykresówkach, należy przyjąć, że wykresówki nie zawierały wszystkich danych o okresach aktywności kierowców, Sąd pierwszej instancji nie mógł zarzucić dowolności i sprzeczności z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Trafności tego rozumowania nie może podważyć to, że skarżący wykonywał przewozy busami, a nie autobusami. Wbrew zarzutom podniesionym w skardze kasacyjnej, dopuszczalne jest ustalanie okoliczności faktycznej w oparciu o inne okoliczności faktyczne i nie jest to stosowanie domniemania faktycznego, które byłoby niedopuszczalne. Należy dodatkowo podnieść, że jakkolwiek wykonywanie regularnych przewozów w krajowym transporcie drogowym osób określonymi samochodami nie wyklucza wykorzystywania tych samochodów w innych celach, w tym w celach prywatnych, to z uwagi na przepisy reglamentujące czas pracy kierowców, dysponent takiego samochodu powinien wykazać, że samochód był wykorzystywany w innym celu i ten przejazd nie wymagał ujawnienia danych o okresach aktywności kierowcy w wykresówce. Powołanie się na zeznania kierowców, którym organ odmówił wiarygodności, nie jest wystarczające. Z tych względów, skoro ustalone przez organ okoliczności faktyczne nie zostały skutecznie podważone, nie ma podstaw do przyjęcia, iż Sąd pierwszej instancji naruszył zaskarżone w skardze kasacyjnej przepisy art. 92 ust. 1 i 4 ustawy o transporcie drogowym i załączniku do tej ustawy (punkt 10.2 lit. a/ i b/). Również nie jest trafny zarzut dotyczący naruszenia art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym i art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego. Sąd pierwszej instancji przekonująco uzasadnił dlaczego organ nie naruszył tych przepisów, odwołując się do stanu faktycznego sprawy. Należy podzielić stanowisko, że przekroczenie czasu pracy kierowcy z tego powodu, iż kierowca poszukuje parkingu albo nakazanie mu opuszczenie parkingu, nie może być traktowane jako okoliczność niezależna od przedsiębiorcy, ponieważ obowiązek przedsiębiorcy wykonującego regularne przewozy obejmuje także wcześniejsze zapewnienie miejsc parkowania i jest to okoliczność, którą można przewidzieć. W tym zakresie należy podzielić stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wyroku z dnia 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/90, na które powołał się Sąd pierwszej instancji. Mając powyższe względy na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło