I OSK 2118/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-01-10

Skład orzekający: Maria Wiśniewska, Jan Paweł Tarno, Wojciech Jakimowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy oddział spółki akcyjnej, będący operatorem systemu dystrybucyjnego elektroenergetycznego, w którym Skarb Państwa ma pozycję dominującą, jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej?
Ratio decidendi
Oddział spółki akcyjnej, wykonujący zadania publiczne jako operator systemu dystrybucyjnego, w którym Skarb Państwa ma pozycję dominującą, jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej. Bezczynność takiego podmiotu w odpowiedzi na wniosek o udzielenie informacji publicznej podlega kontroli sądu administracyjnego.
Stan faktyczny
L. M. i M. M. zwrócili się do E. Spółki Akcyjnej w G. Oddział w T. o udostępnienie kserokopii decyzji stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznych. Spółka odmówiła udostępnienia informacji, twierdząc, że nie jest podmiotem podlegającym ustawie o dostępie do informacji publicznej. Po bezskutecznym wezwaniu, skarżący wnieśli skargę na bezczynność do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy. WSA zobowiązał spółkę do załatwienia wniosku i stwierdził, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Spółka wniosła skargę kasacyjną do NSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maria Wiśniewska (spr.) Sędziowie NSA Jan Paweł Tarno del. WSA Wojciech Jakimowicz Protokolant specjalista Edyta Pawlak po rozpoznaniu w dniu 10 stycznia 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej E. Spółki Akcyjnej w G. Oddział w T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 8 maja 2013 r. sygn. akt II SAB/Bd 58/13 w sprawie ze skargi L. M. i M. M. na bezczynność E. Spółki Akcyjnej w G. Oddział w T. w przedmiocie udzielenia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 8 maja 2013 r., sygn. akt II SAB/Bd 58/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy, po rozpoznaniu skargi L. M. i M. M., zobowiązał E. S.A. z siedzibą w G. Oddział w T. do załatwienia wniosku skarżących z dnia 24 maja 2012 r. w terminie 14 dni od dnia doręczenia odpisu prawomocnego wyroku i stwierdził, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Powyższy wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: L. i M. M. pismem z dnia 24 maja 2012 r. wezwali E. S.A. z siedzibą w G. Oddział w T. do podjęcia negocjacji w przedmiocie ustalenia wynagrodzenia za bezumowne korzystanie przez spółkę z nieruchomości położonej w B. składającej się z działki o numerze ewidencyjnym [...] i ustanowienia na tej nieruchomościach służebności przesyłu. Jednocześnie wnieśli o udostępnienia kserokopii wszelkich ewentualnych decyzji stanowiących podstawę lokalizacji i budowy opisanej linii elektroenergetycznych. W odpowiedzi na powyższe E. S.A. z siedzibą w G. Oddział w T. stwierdził, że urządzenia elektroenergetyczne, znajdujące się na przedmiotowej działce, zostały posadowione w latach, 1964, 1978 i 1988, a nadto, że posiada tytuł prawny do korzystania z nieruchomości w zakresie niezbędnym do eksploatacji spornych urządzeń elektroenergetycznych z tytułu zasiedzenia służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu. Pismem z dnia 29 stycznia 2013 r. L. i M. M. wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy na bezczynność E. S.A. z siedzibą w G. Oddział w T., w której wskazywali, że żądane przez nich informacje stanowią informację publiczną, gdyż dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania, wykonywane przez przedsiębiorstwo energetyczne, ze względu na znaczenie energii elektrycznej dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, są zadaniami publicznymi, a w myśl art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm., dalej: "ustawa o dostępie do informacji publicznej"). W odpowiedzi na skargę, E. S.A. w G. Oddział w T., wnosił o jej oddalenie, zarzucając że nie jest podmiotem, podlegającym ustawie o dostępie do informacji publicznej. W opisanym na wstępie wyrokiem z dnia 8 maja 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy na podstawie art. 149 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, ze zm. dalej: "P.p.s.a.") uznał skargę za zasadną i zobowiązał E. S.A. z siedzibą w G. Oddział w T. do załatwienia wniosku skarżących z dnia 24 maja 2012 r., w terminie 14 dni od dnia doręczenia odpisu prawomocnego wyroku oraz stwierdzając, że bezczynność podmiotu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Sąd stwierdził, że żądane przez skarżących dokumenty (m.in. decyzje) mają charakter informacji publicznej, za którą – w świetle ustawy o dostępie do informacji publicznej - należy uznawać każdą informację o sprawach publicznych. Żądane decyzje stanowiły też dokumenty, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zgodnie z art. 4 ust. 1 i 3 ustawy o dostępie do informacji publicznej E. S.A. z siedzibą w G. Oddział w T. jest podmiotem, zobligowanym do udostępnienia informacji publicznej, gdyż wykonywał zadania publiczne. Sąd przytoczył pogląd Trybunału Konstytucyjnego, wyrażony w uzasadnieniu wyroku z dnia 25 lipca 2006 r., sygn. akt P 24/05, że dostęp do zasobów energetycznych ma podstawowe znaczenie, z punktu widzenia istnienia społeczeństwa i poszczególnych jednostek, suwerenności i niepodległości państwa – a zatem zapewnienia wolności i praw człowieka i obywatela. Dysponowanie zasobami energetycznymi warunkuje możliwość urzeczywistnienia dobra wspólnego, o którym mówi art. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W dziedzinie gospodarki energetycznej mamy zatem do czynienia z interferencją różnych wartości i zasad konstytucyjnych, do których należą wprawdzie wolność działalności gospodarczej (art. 22 Konstytucji), ale także bezpieczeństwo obywateli i zasada zrównoważonego rozwoju kraju (art. 5 Konstytucji) oraz zasada ochrony środowiska (art. 74 ust. 1 i 2 Konstytucji). Obowiązkiem władz publicznych jest zaś zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju, a więc dążenie do zaspokojenia zarówno istniejących, jak i przewidywanych potrzeb energetycznych w warunkach określonych w art. 74 ust. 1 Konstytucji, a więc z uwzględnieniem bezpieczeństwa ekologicznego obecnych i przyszłych pokoleń. Realizacja tego obowiązku uzasadnia więc poddanie gospodarki energetycznej ograniczeniom wolności działalności gospodarczej, charakterystycznym dla rynku regulowanego i znajdującym oparcie w art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wolność działalności gospodarczej w dziedzinie energetyki może być bowiem ograniczona ze względu na bezpieczeństwo i ochronę środowiska, przy czym ograniczenia te mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie, choć nie mogą naruszać istoty wolności i praw. Ustawa z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 1059), określa zasady kształtowania polityki energetycznej państwa, zasady i warunki zaopatrzenia i użytkowania paliw i energii, w tym ciepła, oraz działalności przedsiębiorstw energetycznych (art. 1 ust. 1). Celem tej ustawy jest tworzenie warunków do zrównoważonego rozwoju kraju, zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego (...), równoważenia interesów przedsiębiorstw energetycznych. Działalność przedsiębiorstw energetycznych dla urzeczywistnienia powyższych celów – jak wywodził sąd - wymaga ścisłego współdziałania z organami władzy publicznej, a także z odbiorcami paliw i energii. Przepisy art. 16 i 17 ustawy – Prawo energetyczne przewidują chociażby obowiązek uwzględniania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego i kierunków rozwoju gminy określone w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego przy tworzeniu planów rozwoju w zakresie zaspokajania obecnego i przyszłego zapotrzebowania na paliwa gazowe lub energię przez przedsiębiorstwa energetyczne lub operatora systemu elektroenergetycznego. Zatem przedsiębiorstwa energetyczne są przedsiębiorstwami użyteczności publicznej i wykonują zadania publiczne - w rozumieniu art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Sąd pierwszej instancji wskazał również, że E. S.A. z siedzibą w G. należy do grupy osób prawnych, w której Skarb Państwa ma pozycję dominującą - w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów (Skarb Państwa posiada 84,17 % akcji spółki X. S.A., a ta z kolei kontroluje E. S.A., gdyż ma bowiem 99,75 % jej akcji). Ponadto, jest również operatorem systemu dystrybucyjnego, czyli przedsiębiorstwem energetycznym zajmującym się dystrybucją paliw gazowych lub energii elektrycznej, odpowiedzialnym za ruch sieciowy w systemie dystrybucyjnym gazowym albo systemie dystrybucyjnym elektroenergetycznym, bieżące i długookresowe bezpieczeństwo funkcjonowania tego systemu, eksploatację, konserwację, remonty oraz niezbędną rozbudowę sieci dystrybucyjnej, w tym połączeń z innymi systemami gazowymi albo innymi systemami elektroenergetycznymi (art. 3 pkt 25 ww. ustawy). Obowiązki operatora systemu dystrybucyjnego – jak kontynuował sąd - wymienia art. 9 c ust. 3 ustawy - Prawo energetyczne i z pewnością działalność przedsiębiorstwa energetycznego w tym zakresie dotyczył spraw publicznych - w rozumieniu art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwo energetyczne, ze względu na znaczenie energii elektrycznej dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, są więc zadaniami publicznymi. Odnosząc zatem powyższe do przedmiotowej sprawy, sąd pierwszej instancji uznał, że E. S.A. z siedziba w G. Oddział w T. był podmiotem podporządkowanym przepisom ustawy o dostępie do informacji publicznej a zatem skoro nie rozpoznał wniosku L. i M. M. i nie załatwił, zainicjowanej przez nich sprawy w formie określonej w tej ustawie, to pozostawał w bezczynności. Bezczynność ta jednak nie miała charakteru rażącego bowiem wynikała ona raczej z nieznajomości powyższej problematyki a nie z lekceważenia skarżących, czy też celowego wprowadzania ich w błąd. Od powyższego wyroku E. S.A. z siedzibą w G. Oddział w T. wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargę kasacyjną, zaskarżając wyrok w całości. Jako podstawę kasacji wskazał na naruszenie: 1. przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy to jest: art. 183 § 2 pkt 2, art. 58 § 1 pkt 5, art. 58 § 1 pkt 6, art. 58 § 1 pkt 1, art. 52 § 3 i 4 i art. 3 § 2 ust. 8 P.p.s.a.; 2. prawa materialnego to jest: a) błędną wykładnię art. 1 ust. 1, art. 4 ust. 1, art. 6 ust. 1 lit a) tiret pierwsze ustawy o dostępie do informacji publicznej, b) niewłaściwe zastosowanie art. 5 ust. ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżący kasacyjnie wnosił o (cyt.) "stwierdzenie nieważności ewentualnie uchylenie powyższego wyroku całości" wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, w pierwszej kolejności skarżący kasacyjnie podniósł, że skarga wniesiona do sądu pierwszej instancji winna zostać odrzucona, z uwagi na brak po stronie E. S.A. z siedzibą w G. Oddział w T. zdolności prawnej i sądowej oraz brak w tym przypadku kognicji sądu administracyjnego. Nadto zaakcentowano, że kontrola działalności administracji publicznej obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w art. 3 § 2 pkt. 1 - 4a P.p.s.a. Żaden zaś z tych przypadków w zaistniałej sytuacji nie miał miejsca. Podniósł również, że L. i M. M. nie wezwali E. S.A. z siedzibą w G. do usunięcia naruszenia prawa, do czego, przed wniesienia skargi na bezczynność, byli zobligowani. Odnosząc się do zarzutów materialnoprawnych, skarżący kasacyjnie stwierdził, że nie był zobowiązany do udostępnienia L. i M. M. informacji, których się domagali. Przepis art. 4 o dostępie do informacji publicznej powinien bowiem być interpretowany w kontekście przepisu art. 61 Konstytucji RP. Przedmiotem informacji publicznej jest więc działalność organów władzy publicznej oraz osób i jednostek wykonujących zadania władzy publicznej. Skarżący kasacyjnie do tej kategorii jednak się nie zaliczał i nie był podmiotem dysponującym majątkiem publicznym. E. S.A. jest spółką prawa handlowego, kontrolowaną przez spółkę X. S.A. (100 % akcji), której właścicielem akcji jest Skarb Państwa (ok. 82 %). E. S.A. z siedzibą w G. jest też tylko operatorem systemu dystrybucyjnego elektroenergetycznego, prowadzącym działalność gospodarczą w zakresie dystrybucji energii elektrycznej sieciami wysokiego, średniego i niskiego napięcia, to jest przedsiębiorstwem energetycznym zajmującym się dystrybucją paliw gazowych lub energii elektrycznej, odpowiedzialnym za ruch sieciowy w systemie dystrybucyjnym gazowym lub systemie dystrybucyjnym elektroenergetycznym, bieżące i długookresowe bezpieczeństwo funkcjonowania tego systemu, eksploatację, konserwację, remonty oraz niezbędną rozbudowę sieci dystrybucyjnej, w tym połączeń z innymi systemami gazowymi albo innymi systemami elektroenergetycznymi. Ograniczając swoją działalność do zadań operatora systemu dystrybucyjnego elektroenergetycznego nie wykonuje zatem zadań władzy publicznej. E. S.A. z siedzibą w G. Oddział w T. wskazywał również, że skoro przedmiotowa sprawa dotyczyła udostępnienia dokumentów, znajdujących się w aktach sprawy administracyjnej, która prowadzona była przez właściwy organ administracji. To zatem od tego organu administracji publicznej skarżący winni się domagać uzyskania przedmiotowej informacji publicznej. Poza tym, zdaniem autora skargi kasacyjnej, prawo skarżących do tych informacji podlegało ograniczeniu, gdyż stanowiły one tajemnicę przedsiębiorcy (art. 5 ust. o dostępie do informacji publicznej). Ujawnienie tych informacji oznaczało by zatem działanie na szkodę E. S.A. z siedzibą w G. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Należy podkreślić, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2003 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej: "P.p.s.a."), z urzędu zaś bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi na podstawie art. 174 P.p.s.a. jej podstawami. Na wstępie wyjaśnić należy, że w rozpatrywanej sprawie nie wystąpiła przesłanka z art. 183 § 2 pkt 2 P.p.s.a., to jest nieważność postępowania z uwagi na brak zdolności sądowej lub procesowej przez stronę, organu powołanego do jej reprezentowania lub przedstawiciela ustawowego, albo braku należytego umocowania pełnomocnika strony. W analizowanej sprawie strony były reprezentowane przez należycie umocowanych pełnomocników i nie wykazano też, aby spółka E. S.A., albo jej oddział nie miały właściwych organów. Niniejsze postępowanie toczyło się zaś w oparciu o przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, która jest ustawą szczególną w stosunku m.in. do ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej zobowiązuje bowiem do udostępniania informacji publicznej władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, których szczegółowe wyliczenie przedstawia w ust. 1, nadto organizacje związkowe i pracodawców, partie polityczne (ust. 2). W art. 4 ust. 1 pkt 5 tej ustawy wskazano też podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz inne osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. W zakresie podmiotowym jest to więc regulacja prawna specyficzna, a przy tym niezwykle pojemna, obejmująca swoim zakresem również oddział spółki, przeciwko któremu skierowano skargę. Oddział spółki akcyjnej jest bowiem wprawdzie jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, ale przepisy prawa pozwalają na nią nałożyć obowiązki lub przyznać uprawnienia lub skierować nakazy i zakazy, a także stwierdzić albo uznać uprawnienie lub obowiązek wynikający z przepisów prawa. Ta zaś cecha wyposaża tego rodzaju jednostkę, niebędącą żadnym z podmiotów wymienionych w art. 25 § 1 i 2 P.p.s.a., w zdolność sądową (art. 25 § 3 P.p.s.a.). Nadmienić w tym miejscu wypada, że stanowisko dostrzegające potrzebę modyfikacji reguł, dotyczących zdolności podmiotów występujących w charakterze stron postępowania sądowoadministracyjnego, toczonego na gruncie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej pojawiło się już w orzecznictwie (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 102/13, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 września 2013 r., sygn. akt I OZ 811/13, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 12 lutego 2013 r., sygn. akt IV SAB/Gl 146/12, wszystkie publikowane w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). W orzeczeniach tych wyrażany został pogląd, który podziela skład orzekający w niniejszej sprawie, że oddział spółki akcyjnej, a nawet jej organ, jest podmiotem wyposażonym w zdolność sądową w sprawach z zakresu dostępu do informacji publicznej. Może być bowiem traktowany jako organ - w rozumieniu art. 32 P.p.s.a. - a zatem w znaczeniu funkcjonalnym, wynikającym z charakteru wykonywanych zadań należących do zakresu zadań publicznych, co w rezultacie uzasadnia przyznanie mu przymiotu strony w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Wbrew twierdzeniom wnoszącego skargę kasacyjną, w rozpatrywanym przypadku nie mogło również nastąpić odrzucenie skargi z powodu niewyczerpania przez wnioskodawców trybu odwoławczego. W sprawach z zakresu bezczynności postępowania w przedmiocie dostępu do informacji publicznej nie jest bowiem wymagane poprzedzenie skargi wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa (art. 52 § 3 i 4 P.p.s.a.). Brak jest również innych środków, które strona w takim przypadku byłaby zobowiązana wyczerpać. Przepisy kodeksu postępowania administracyjnego (art. 37 § 1) nie mają zastosowania w sprawach dostępu do informacji publicznej (poza wąskim zakresem odnoszącym się do decyzji odmownej i umarzającej postępowanie), natomiast wyżej przywołane przepisy P.p.s.a. dotyczą sytuacji gdy zaskarżone zostają akty lub czynności, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4, 4a P.p.s.a. albo innych aktów (a nie stanu bezczynności). Przechodząc do kwestii obrazy prawa materialnego tj. art. 1 ust. 1, art. 4 ust. 1, art. 6 ust. 1 lit. a ustawy o dostępie do informacji publicznej należy wskazać, że skarżąca kasacyjnie była podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej. Przepis art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej tej ustawy zobowiązuje do udostępniania informacji publicznej oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, których szczegółowe wyliczenie zawiera ust. 1, nadto organizacje związkowe i pracodawców, partie polityczne (ust. 2). W art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej wskazano podmioty reprezentujące inne państwowe osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym oraz inne osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. W zakresie podmiotowym, jest więc to regulacja prawna specyficzna a przy tym niezmiernie pojemna. Wchodzi w jej skład zatem oddział spółki akcyjnej, gdyż jest on jednostką organizacyjną, nieposiadającą wprawdzie osobowości prawnej, ale na którą przepisy prawa pozwalają nałożyć obowiązki lub przyznać uprawnienia lub skierować do niej nakazy i zakazy a także stwierdzić albo uznać uprawnienie lub obowiązek wynikający z przepisów prawa. Ta zaś cecha – jak słusznie przyjął to Sąd Wojewódzki – wyposaża tego rodzaju jednostkę w zdolność sądową, choć nie została ona wymieniona w art. 25 § 1 i 2 P.p.s.a., zwłaszcza, że oddział spółki akcyjnej jest wpisany do krajowego rejestru sądowego i wyposażony w pewną samodzielność. Istotnym w sprawie był również fakt, że – jak sama skarżąca kasacyjnie podała - jest spółką, w której Skarb Państwa ma pozycję dominującą. Jeżeli bowiem przyjąć, że 100% akcji posiada w niej X S.A., a jej większościowym udziałowcem jest Skarb Państwa, który dysponujący 82% udziałów, to w takim samym ułamku jest on współwłaścicielem pierwszej ze spółek. Posiada zatem pozycję dominującą - w rozumieniu art. 4 pkt 10 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. Nr 50, poz. 331 ze zm.). Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że w orzecznictwie przyjmuje się, że udział Skarbu Państwa przekraczający 40% w spółce akcyjnej pozwala na przypisanie mu takiej cechy (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 czerwca 2011 r., sygn. akt I OSK 317/11, postanowienie tego Sądu z dnia 17 stycznia 2013 r., sygn. akt I OZ 997/12 i cytowane tam orzecznictwo). Niezależnie od powyższego, należy wskazać, że w judykaturze utrwaliło się jednolite stanowisko w kwestii zaliczenia przedsiębiorstw energetycznych, do kategorii podmiotów wykonujących "zadania publiczne", które to pojęcie użyte zostało w art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej, a ma znaczenie szersze od zwrotu "zadania władzy publicznej" zawartego w art. 61 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W tej materii należy więc w całości podzielić stanowisko zajęte przez Sąd pierwszej instancji, wyrażone w oparciu o interpretację treści zwrotu "zadań publicznych danego podmiotu". Jeżeli zadania te mają na celu zaspokojenie powszechnych potrzeb obywateli i są istotne z punktu widzenia celów państwa, to nie można odmówić im tego przymiotu (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 25 lipca 2006 r., sygn. akt P 24/05, i wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 sierpnia 2010 r., sygn. akt I OSK 851/10). A skoro tak, to bez względu na fakt, czy przedsiębiorstwo energetyczne wykonuje zadania w zakresie produkcji energii, czy jej przesyłania, obrotu, czy wreszcie dystrybucji, albo sprzedaży, mimo iż zadania te zostały odrębnie ujęte w ustawie z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne (Dz. U. z 2012 r., poz. 1059), bo tak wynika z jej art. 3 pkt 4, 5, 6, 6a, przedsiębiorstwo takie winno być traktowane jako wykonujące zadania publiczne - w rozumieniu omawianej ustawy. Wyjaśnić także trzeba, że obecnie nie toczy się żadne postępowanie, które stwarzałoby możliwość uzyskania przez L. i M. M. informacji, dotyczących decyzji stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznych na nieruchomości położonej w B. Zatem, wbrew twierdzeniom skarżącej kasacyjnie, nie można uznać, że przedmiotowe żądanie nie nadawało się do uwzględnienia na gruncie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. W związku z powyższym, w zaistniałej sytuacji E. S.A. z siedzibą w G. Odział w T. była zobowiązana albo udostępnić żądaną informację, jeżeli jest w jej posiadaniu (poprzez czynność materialno-techniczną), albo powiadomić wnioskodawców pismem, że jej nie posiada, albo - decyzją odmówić jej udostępnienia, gdyż podlega ona ochronie prawnej. Tych wymogów nie spełniało natomiast pisemne stwierdzenie skarżącej kasacyjnie, że nie podziela stanowiska wnioskodawców w zakresie prezentowanej przez nich wykładni ustawy o dostępie do informacji publicznej. W rozpoznawanej sprawie organ nie wydał decyzji, albowiem prezentował stanowisko, że nie jest obowiązany do udostępniania informacji publicznej. Nie rozważał zatem, w formie podlegającej kontroli sądowoadministracyjnej, czy nie może udostępnić żądanych informacji z uwagi na tajemnicę przedsiębiorcy, czy ze względu na prywatność osoby fizycznej. W tej sytuacji należy stwierdzić, że zarzut naruszenia art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej był całkowicie niezrozumiały, gdyż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy rozpoznawał jedynie sprawę na bezczynność w udzieleniu informacji publicznej a nie dokonywał kontroli zasadności odmowy udzielenia takiej informacji. Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny – z mocy art. 184 P.p.s.a. - orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło