II OSK 2262/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-04-23
Skład orzekający: Paweł Miładowski, Grzegorz Czerwiński, Zdzisław Kostka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ustaleniu warunków zabudowy dla nadbudowy i rozbudowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego może zostać wydana, jeśli parametry techniczne inwestycji (wskaźnik zabudowy, szerokość elewacji, geometria dachu) są określone w sposób "widełkowy" (przedziałowy)?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że określenie parametrów technicznych inwestycji w decyzji o warunkach zabudowy w formie przedziałów (np. "do 22 m", "od 35° do 45°") nie stanowi naruszenia prawa. Takie sformułowanie, wskazujące maksymalne lub minimalne wartości, jest dopuszczalne, o ile wynika z analizy urbanistycznej i nie narusza ładu przestrzennego, a także pozwala na kontrolę instancyjną.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia warunków zabudowy dla nadbudowy i rozbudowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Po wydaniu decyzji przez Prezydenta Wrocławia i utrzymaniu jej w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, skarżący M. P. i E. O. wnieśli skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędne przeprowadzenie analizy urbanistycznej i nieprecyzyjne określenie parametrów inwestycji. WSA oddalił skargi. Następnie M. P. wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, podnosząc zarzuty dotyczące m.in. niewłaściwego zastosowania przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury oraz naruszenia przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Paweł Miładowski Sędziowie: Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński (spr.) Sędzia del. NSA Zdzisław Kostka Protokolant: starszy asystent sędziego Tomasz Szpojankowski po rozpoznaniu w dniu 23 kwietnia 2015r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 6 czerwca 2013 r. sygn. akt II SA/Wr 269/13 w sprawie ze skargi M. P. i E. O. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji obejmującej nadbudowę oraz rozbudowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 6 czerwca 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargi M. P. i E. O.na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia [...] stycznia 2013 r. w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji obejmującej nadbudowę oraz rozbudowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego.
W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu po rozpatrzeniu odwołań M. P. i E. O., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Wrocławia z dnia [...] grudnia 2012 r. ustalającą na rzecz Ł. K. warunki zabudowy dla inwestycji obejmującej nadbudowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego dachem stromym z użytkowym poddaszem oraz rozbudowę tego budynku od strony południowo-wschodniej, przewidzianej do realizacji przy ul. R. [...]/ul. M. [...] i [...] a we W. (działka nr [...] i nr [...], [...], obręb G.).
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ II instancji stwierdził, że decyzja Prezydenta Wrocławia odpowiada przepisom prawa materialnego i procesowego. Zgodnie bowiem z art. 56 w związku z art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2012 r. poz. 647 z późn. zm., dalej: u.p.z.p.), nie można odmówić ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli zamierzenie inwestycyjne jest zgodne z przepisami odrębnymi. Jak wynika z art. 52 ust. 3 u.p.z.p., nie można uzależnić wydania decyzji o ustaleniu warunków zabudowy od zobowiązania się wnioskodawcy do spełnienia nieprzewidzianych odrębnymi przepisami świadczeń lub warunków. Powołane przepisy stanowią o związanym charakterze decyzji o warunkach zabudowy. Jednocześnie organ podkreślił, że nie jest możliwe ustalenie warunków zabudowy, o ile nie zostały spełnione wymagania określone w art. 61 ust. 1 u.p.z.p. oraz przepisach odrębnych. Kolegium dodało, że badając spełnienie warunku określonego art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a także w celu ustalenia wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania terenu, organ lokalizacyjny wyznacza, na podstawie § 3 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz.U. z 2003 r., Nr 164, poz. 1588, dalej: rozporządzenie planistyczne), wokół działki budowlanej, której dotyczy wniosek o ustalenie warunków zabudowy, obszar analizowany i przeprowadza na nim analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu. Granice obszaru analizowanego wyznacza się na kopii mapy w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej jednak niż 50 metrów, przy czym przez front działki należy rozumieć część działki budowlanej, która przylega do drogi, z której odbywa się główny wjazd lub wejście na działkę (§ 2 pkt 5 rozporządzenia planistycznego). Z posiadanych akt sprawy wynika, że organ lokalizacyjny, wyznaczając teren poddany analizie urbanistycznej, zastosował zasady wynikające z rozporządzenia planistycznego. Szerokość frontu - objętych wnioskiem lokalizacyjnym - działek nr [...] i nr [...] przy ul. M. (od której odbywają się wjazdy na te działki), wynosi bowiem ok. 36 m, a zatem trzykrotna szerokość tego frontu stanowi 108 m (3x36m=108m). Granice obszaru analizowanego winny zatem zamykać się w minimalnej odległości 108 m, licząc w każdym kierunku od zewnętrznych granic działek nr [...] i nr [...]. Granice obszaru analizowanego wyznaczono w wymaganych odległościach: od strony zachodniej - od ok. 108 m do ok. 128 m, od strony północnej - ok. 130 m, wschodniej - od ok. 200 m do ok. 290 m, a od strony południowej w odległości od ok. 115 m. Należy zauważyć, że granice obszaru poddanego analizie urbanistycznej, nie dzielą działek zabudowanych, lecz przebiegają z uwzględnieniem pełnego obrysu granic tych działek, które wchodzą w obszar analizowany (stąd fragmentami granice obszaru analizowanego są szersze niż normatywne minimum). Obszar analizowany, w ocenie Kolegium, tworzy urbanistyczną całość. Jego granice, wyznaczone z zachowaniem normatywnych odległości, zostały prawidłowo oparte na ciągach komunikacyjnych - wzdłuż ulicy G. i O. oraz wzdłuż terenów kolejowych (Tk). Tak ustalony obszar analizowany gwarantuje rzetelne i obiektywne ustalenie stanu zagospodarowania działek sąsiednich w zakresie warunków określonych w art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. z uwzględnieniem specyfiki planowanej inwestycji.
Kolegium stwierdziło, że w rozpatrywanej sprawie wszystkie przesłanki dla ustalenia warunków zabudowy zostały spełnione. Działka objęta inwestycją usytuowana jest w sąsiedztwie działek dostępnych z tej samej drogi publicznej, zabudowanych w sposób pozwalający określić wymagania w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu. Planowane zamierzenie budowlane polega na nadbudowie jednego z budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej (na terenie działki nr [...]) dachem stromym z użytkowym poddaszem oraz na rozbudowie tego budynku od strony południowo-wschodniej. W ocenie Kolegium, z przeprowadzonej przez organ pierwszej instancji analizy wynika, że zamierzenie inwestycyjne będzie stanowiło kontynuację dotychczasowej funkcji w terenie. W obszarze analizowanym funkcją dominującą jest bowiem funkcja mieszkaniowa jednorodzinna. Ustalenie zatem warunków zabudowy dla nadbudowy i rozbudowy budynku jednorodzinnego, w wyniku której nie ulegnie zmianie funkcja mieszkaniowa budynku, nie będzie stanowiło naruszenia zasady kontynuacji funkcji.
Zastrzeżeń Kolegium nie wzbudziły odpowiednie ustalenia parametrów zabudowy. Podkreślono, że działka nr [...] przylega do ul. M. (działka nr [...]), natomiast działka nr [...] przylega jednym bokiem do ul. M., a drugim do ul. R. (działka nr [...] dr i nr [...]). Wyznaczenie zatem nieprzekraczalnej linii zabudowy od strony obu tych ulic wydaje się jak najbardziej zasadne. I tak od strony ul. M. linia ta została wyznaczona w miejscu lokalizacji ściany obecnego budynku. Natomiast od strony ul. R. linia została wyznaczona jako przedłużenie linii zabudowy na działkach sąsiednich nr [...] i nr [...] (ul. R. nr [...] i nr [...]). W obu przypadkach ustalenie to nastąpiło na podstawie § 4 ust. 1 rozporządzenia.
W ocenie Kolegium prawidłowo został także ustalony wskaźnik zabudowy - na poziomie 0,32 - w stosunku do powierzchni działki nr [...], na której planowana jest inwestycja, uwzględniający istniejącą i projektowaną zabudowę. Jak bowiem wynika z § 5 rozporządzenia, wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu wyznacza się na podstawie średniego wskaźnika tej wielkości dla obszaru analizowanego. Dopuszcza się wyznaczenie innego wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu, jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w § 3 ust. 1. Z uwagi na wyznaczenie i ujęcie w analizie wskaźnika zabudowy z dokładnością do dziesięciotysięcznych - która to dokładność nie jest rozstrzygająca dla sprawy - przyjęto do rozważań zaokrąglenie tego parametru do setnych (z nadmiarem lub z niedomiarem zgodnie z regułami matematycznymi). Średni poziom współczynnika zabudowy do powierzchni terenu wynosi 0,18, przy wartościach skrajnych w przedziale nawet od 0,02 (działka nr [...] - poz. 2 analizy) do 0,32 (działka nr [...], ul. Ż. [...] - poz. nr 22 analizy).
Następnie Kolegium podkreśliło, że w rozpatrywanej sprawie istotne jest, że ustalenie warunków zabudowy, dotyczy nadbudowy i rozbudowy jednego z segmentów budynku w zabudowie bliźniaczej, przy czym wnioskiem lokalizacyjnym objęto zarówno teren planowanej inwestycji (działka nr [...]), jak i teren na którym położony jest drugi segment tego budynku (działka nr [...]). Z punktu widzenia ładu przestrzennego poszczególne segmenty budynku w zabudowie szeregowej - ze względu na styczność między sobą jedną ze ścian - nie są postrzegane odrębnie, lecz jako jedna całość. Z tych też względów w przypadku zabudowy bliźniaczej, że jak najbardziej zasadne jest badanie współczynnika wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni nie do poszczególnych działek z tą zabudową, lecz do powierzchni terenu, obejmującego dwie takie działki. Co istotne, znajdującą się w obszarze analizowanym zabudowę wzdłuż ul. M. stanowią budynki mieszkalne w zabudowie bliźniaczej, a objęty wnioskiem lokalizacyjnym budynek, położony jest na zamknięciu tej ulicy, przy styku z ul. R.. W rozpatrywanej sprawie inwestor wnioskował o współczynnik w odniesieniu do objętej inwestycją działki nr [...] na poziomie 0,32, co przy uwzględnieniu współczynnika na działce nr [...] na poziomie 0,17, spowoduje, że średni wnioskowany współczynnik w odniesieniu do terenu obu tych działek będzie się kształtował na poziomie 0,24 ((0,32+0,17):2=0,24).
Analizując zarówno wielkości poszczególnych współczynników zabudowy terenu, obejmujących po dwie działki, na których zlokalizowane zostały segmenty poszczególnych budynków bliźniaczych, jak i analizując wielkości poszczególnych współczynników zabudowy działek ze zlokalizowanymi budynkami wolnostojącymi, organ zauważył, iż współczynnik 0,24 występuje w przypadku zabudowy bliźniaczej bezpośrednio graniczącej z terenem objętym wnioskiem lokalizacyjnym, a mianowicie na działkach nr [...] i nr [...] (ul. M. [...] i [...] - poz. nr 14 analizy). Ponadto w czterech przypadkach (głównie zabudowa bliźniacza) współczynnik ten kształtuje się od 0,20 do 0,22 (działki nr: [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...] - poz. nr [...], nr [...],[...], i nr [...]), czyli na poziomie zbliżonym do wnioskowanego 0,24. W obszarze analizowanym występuje także współczynnik na poziomie nieco większym od wnioskowanego tj. 0,25 (działka nr [...], ul. Ż. [...] - poz. nr 26 analizy). Z kolei na działkach nr [...] i nr [...] (ul. Ż. nr [...] i nr [...]) występuje współczynnik zabudowy o najwyższych wartościach w obszarze analizowanym tj. odpowiednio 0,29 i 0,32. W sytuacji zatem, gdy w obszarze analizowanym, występują współczynniki zbliżone wielkościowo do współczynnika wnioskowanego, nie można zasadnie twierdzić, że analiza urbanistyczna nie pozwala na uwzględnienie żądań wniosku lokalizacyjnego w zakresie współczynnika zabudowy. Argumentacja w tym zakresie niewątpliwie poparta może zostać dodatkowo zasadnością rozbudowy budynku na działce nr [...] od strony ul. R. z uwagi ujednolicenie linii zabudowy od tej strony, w stosunku do działek sąsiednich.
Kolegium podało również, że jeżeli chodzi o szerokość elewacji frontowej, to nie dopatrzono się uchybień. Zgodnie z § 6 rozporządzenia planistycznego, szerokość elewacji frontowej, znajdującej się od strony frontu działki, wyznacza się dla nowej zabudowy na podstawie średniej szerokości elewacji frontowych istniejącej zabudowy na działkach w obszarze analizowanym, z tolerancją do 20%. Dopuszcza się wyznaczenie innej szerokości elewacji frontowej, jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w § 3 ust. 1 rozporządzenia planistycznego (§ 6 ust. 2 rozporządzenia). W rozpatrywanej sprawie inwestor planuje rozbudowę zarówno od strony ul. M., jak i ul. R. Średnia szerokość elewacji frontowej w obszarze analizowanym wynosi 16,87 m. Trzeba jednak podkreślić, że obszar analizowany charakteryzuje się zabudową z szerokością elewacji frontowej na poziomie od 9 m do 34 m. Budynki bliźniacze wzdłuż ul. M. posiadają szerokość elewacji frontowej na poziomie od 15 m do 21 m. Ponadto w odniesieniu do budynków zlokalizowanych wzdłuż ul. Ż. parametr ten kształtuje się na poziomie od 9 m do 12 m. Natomiast wzdłuż znacznie szerszej ul. R. i ul. G., z uwagi także na usługową funkcję obiektów, szerokość elewacji frontowych budynków jest znacznie bardziej zróżnicowana, bowiem wynosi od 13 m do nawet 34 m (budynek kompleksu sportowego przy ul. R. [...]). W takiej sytuacji wypełnia wymagania rozporządzenia zawarte w decyzji wskazanie, że szerokość elewacji frontowej od strony ul. M. łącznie dla budynku na działce nr [...] i nr [...] określona została na poziomie do 22 m, a od strony ul. R. na poziomie do 11,5 m.
Stosownie do § 7 rozporządzenia planistycznego, wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki wyznacza się dla nowej zabudowy jako przedłużenie tych krawędzi odpowiednio do istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich. Wysokość, o której mowa w ust. 1, mierzy się od średniego poziomu terenu przed głównym wejściem do budynku (§ 7 ust. 2). Jeżeli wysokość, o której mowa w ust. 1, na działkach sąsiednich przebiega tworząc uskok, wówczas przyjmuje się jej średnią wielkość występującą na obszarze analizowanym (§ 7 ust. 3). Dopuszcza się wyznaczenie innej wysokości, o której mowa w ust. 1, jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w § 3 ust. 1 (§ 7 ust. 4). Zgodnie z danymi wynikającymi z analizy, średni wskaźnik wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki wyniósł w obszarze analizowanym około 7,57 m. Minimalny wskaźnik wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki w obszarze analizowanym wyniósł 4 m (poz. nr 2 analizy), zaś maksymalny 9 m (poz. nr 8, nr 29 analizy). W zaskarżonej decyzji wskaźnik ten wyznaczono na poziomie do 8,5 m, bowiem obecna wysokość budynku wynosi 8 m, przy dachu płaskim. W tej sytuacji nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że ustalenie tego wskaźnika na poziomie nieznacznie wyższym (o 0,5 m) od dotychczasowego poziomu, z jednej strony nie będzie nawiązywało do sąsiedniego segmentu zabudowy bliźniaczej na działce nr [...], a drugiej strony nie będzie stanowiło kontynuacji wysokości elewacji frontowej w obszarze analizowanym.
W myśl § 8 rozporządzenia planistycznego, geometrię dachu (kąt nachylenia, wysokość głównej kalenicy i układ połaci dachowych, a także kierunek głównej kalenicy dachu w stosunku do frontu działki) ustala się odpowiednio do geometrii dachów występujących na obszarze analizowanym. Jak wynika z analizy średni kąt nachylenia połaci dachowych wynosi 37°, przy czym występują dachy o kącie nachylenia od 30 do 80 stopni. Dachy te to dachy dwupołaciowe, mansardowe, płaskie i wielopołaciowe. W obszarze sąsiedzkim średnia wysokość kalenicy wynosi około 13,18 m, a parametr ten waha się w przedziale od 8 m (działka nr [...] - poz. nr 5 analizy) do nawet 16 m (np. działka nr [...] - poz. nr 8 analizy). Ponadto w obszarze tym występują dachy z prostopadłym (5 przypadków), równoległym (11 przypadków) oraz innym (14 przypadków) kierunkiem głównej kalenicy dachu w stosunku do frontu działki (przy czym ten inny kierunek dotyczy dachów wielospadowych). Stąd też w sytuacji ustalenia - zgodnie z wnioskiem - kąta nachylenia dachu od 35° do 45°, wysokości kalenicy głównej odpowiednio do wielkości występujących w obszarze analizowanym, a w szczególności w nawiązaniu do istniejącego budynku na sąsiedniej działce nr [...], oraz wskazania układu połaci dachowych jako dachu dwuspadowego lub wielospadowego, jest to jak najbardziej normatywnie i urbanistycznie uzasadnione.
Odnosząc się do zarzutu odwołania, dotyczącego niewskazania przez organ lokalizacyjny kierunku spadku połaci dachowych (przypuszczalnie kierunku głównej kalenicy dachu w stosunku do frontu działki), kolegium podkreśliło, że skoro układ połaci dachowych określono jako dach dwuspadowy lub wielospadowy, to tym samym implikuje to zupełną swobodę w zakresie kształtowania kierunku kalenicy dachu w stosunku do frontu działki, co też znajduje swoje odzwierciedlenie wśród różnorodności tego elementu geometrii dachów w obszarze analizowanym. Trzeba bowiem zauważyć, że zrealizowanie inwestycji z każdym układem kierunku kalenicy - prostopadłym lub równoległym będzie stanowiło kontynuację ładu przestrzennego sąsiedztwa.
Badając dostęp terenu inwestycji do drogi publicznej, kolegium stwierdziło, że warunek ten został spełniony. Zgodnie z art. 2 pkt 14 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, przez dostęp do drogi publicznej należy rozumieć bezpośredni dostęp do tej drogi albo dostęp do niej przez drogę wewnętrzną lub przez ustanowienie odpowiedniej służebności drogowej. Teren objęty inwestycją ma bezpośredni dostęp do drogi publicznej - od ul. M.. Istniejące uzbrojenie terenu jest wystarczające dla planowanego zamierzenia budowlanego, bowiem zaopatrzenie w wodę, energię, gaz, ciepło oraz odprowadzenie wód opadowych odbywać się będzie na dotychczasowych zasadach. Ponadto przedmiotowy teren nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów, bowiem jest to grunt oznaczony w ewidencji gruntów symbolem "B", co zgodnie z § 68 ust. 3 pkt 1 rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków (Dz.U. Nr 38, poz. 454) zaliczany jest do gruntów zabudowanych i oznacza - tereny mieszkaniowe.
Skargi na powyższą decyzję wnieśli M. P. i E. O.
Skarżący M. P. zarzucił zaskarżonej decyzji obrazę przepisów art. 6,7, 8 i 11 k.p.a., mającą istotny wpływ na wynik sprawy - przez nierozpoznanie merytoryczne zarzutów podniesionych w odwołaniu skarżących (M. P. i E. O.) oraz ogólnikowe, nieprecyzyjne, nieprzekonywające i niepełne w rozumieniu przepisów prawa materialnego uzasadnienie zaskarżonej decyzji. Wskazał na naruszenie przepisu § 5 rozporządzenia w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w związku z art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, przez ogólnikowe, pobieżne, niezawierające precyzyjnych wyliczeń matematycznych sporządzenie analizy działek sąsiadujących. Zarzucił także naruszenie przepisu § 5 ust. 2 ww. rozporządzenia, przez jego zastosowanie mimo, że nie wykazano szczegółowo i nie udowodniono zaistnienia przesłanek do zastosowania tego przepisu, a ponadto naruszenie przepisów § 4, § 5, § 6, § 7 i § 8 ww. rozporządzenia, przez mało precyzyjne określenie parametrów technicznych inwestycji, dające inwestorowi możliwości istotnych odstępstw.
E. O.w swojej skardze zawarł wniosek o dopuszczenie dowodu z decyzji Prezydenta Wrocławia Nr [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r. na okoliczność treści, w szczególności w zakresie wykładni § 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz.U. z 2003 r., Nr 164,poz. 1588) oraz jego zastosowania w sprawie przy tożsamym z niniejszą sprawą stanie faktycznym i prawnym.
Skarżący E. O.zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz § 5 rozporządzenia planistycznego, poprzez ich błędną wykładnię i nieprawidłowe zastosowanie do istniejącego stanu faktycznego, co doprowadziło do uznania, iż w niniejszej sprawie ustalenie wskaźnika wielkości powierzchni zabudowy istniejącej i projektowanej w stosunku do działki nr [...]. Nadto zwrócono uwagę na naruszenie przepisów art. 7 i art. 77 § 1 w związku z art. 140 k.p.a., poprzez nie przeprowadzenie niezbędnego postępowania wyjaśniającego w zakresie zarzutu naruszenia przez organ I instancji art. 10 § 1 tej ustawy, co w konsekwencji prowadzi także do naruszenia przez organ zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów władzy publicznej (art. 8 k.p.a.).
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargi uznając, że nie zasługiwały one na uwzględnienie. Zdaniem Sądu ustalenia poczynione w zaskarżonej decyzji przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu były niewadliwe, zatem prawidłowe było utrzymanie w mocy decyzji Prezydenta Wrocławia, albowiem nie doszło w postępowaniu do uchybień, które skutkowałyby koniecznością uchylenia decyzji organu I instancji.
W pierwszej kolejności Sąd podkreślił, że w art. 61 ust. 1 u.p.z.p. określono pięć warunków, których łączne spełnienie umożliwia wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Uregulowana w ust. 1 pkt 1 tzw. zasada dobrego sąsiedztwa oznacza, że powstająca w sąsiedztwie zabudowanej już działki nowa zabudowa (także rozbudowa) powinna odpowiadać charakterystyce urbanistycznej (kontynuacja funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, linii zabudowy i intensywności wykorzystania terenu) i architektonicznej (gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych) zabudowy już istniejącej na analizowanym terenie. Przy czym pojęcia działki sąsiedniej nie można ograniczać do działki przyległej do działki inwestora, trzeba odnieść je bowiem do pewnego obszaru tworzącego urbanistyczną całość, pozwalającą organowi na dokonanie oceny możliwości zrealizowania planowanej inwestycji przy zachowaniu ustawowych warunków wynikających z art. 61 ust. 1 u.p.z.p. Szczegółowe warunki określania cech nowej zabudowy reguluje przywołane przez organy rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z § 3 ust. 1 tego rozporządzenia w celu ustalenia wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania terenu właściwy organ wyznacza wokół działki budowlanej, której dotyczy wniosek o ustalenie warunków zabudowy, obszar analizowany i przeprowadza na nim analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1-5 u.p.z.p. Granice obszaru analizowanego wyznacza się na kopii mapy, o której mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p., w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej jednak niż 50 m (§ 3 ust. 2 rozporządzenia). Przez front działki należy rozumieć część działki budowlanej, która przylega do drogi, z której odbywa się główny wjazd lub wejście na działkę (§ 2 pkt 5 rozporządzenia). Wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki i szerokość elewacji frontowej wyznacza się na podstawie średniej wartości tego wskaźnika i średniej szerokości elewacji frontowej dla obszaru analizowanego. Istnieje możliwość odstąpienia od tej zasady, jeżeli wynika to z wyników analizy (§ 5 i 6 rozporządzenia). Wystąpienie przesłanek odstąpienia od średnich wartości organ powinien w decyzji wyjaśnić.
Przechodząc do zarzutów naruszenia przepisów wskazanego wyżej rozporządzenia Sąd uznał, że nie zasługują one na uwzględnienie. Sąd podzielił natomiast argumentację organu odwoławczego, uznając w szczególności, że teren analizowany został określony przez organ I instancji w sposób prawidłowy (szerokość frontu działek nr [...] i nr [...] wynosi 36m, trzykrotna szerokość obszaru analizowanego to 108m). W niniejszej sprawie granice obszaru analizowanego wyznaczono w wymaganych przepisem § 3 ust. 2 ww. rozporządzenia odległościach, tj. od strony zachodniej – od 108 do 128 m, od strony północnej – ok. 130 m, od strony wschodniej – od 200 do 290 m i od strony południowej – od ok. 115 m. Prawidłowe bowiem wyznaczenie obszaru analizowanego stanowi podstawę do możliwości dokonania niewadliwych ustaleń i wyciągnięcia słusznych wniosków, które winny znaleźć swoje odzwierciedlenie w decyzji o warunkach zabudowy.
Zarówno decyzja o warunkach zabudowy jak i decyzja organu II instancji nie naruszają - jak wskazują zarzuty skargi - § 5 rozporządzenia, który nakazuje w decyzji określić wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki lub terenu. Zdaniem Sądu ustalenia poczynione przez organ odwoławczy były prawidłowe, a zatem słusznie przyjęto, że wskaźnik rzędu 0,32 wynika z przeprowadzonej analizy terenu objętego badaniem. Rozbudowa budynku objętego wnioskiem inwestora ma dotyczyć działki nr [...], która sąsiaduje z działką nr [...]. Budynek w zabudowie bliźniaczej znajduje się na obu tych działkach, jednak rozbudowa ma dotyczyć wyłącznie części usytuowanej na działce nr [...]. W ocenie Sądu prawidłowo organ wyprowadził, że średni poziom współczynnika zabudowy w terenie analizowanym wynosi 0,18, przy wartościach skrajnych od 0,02 do 0,32.
Z wniosku inwestora wynika, że planuje on zabudowę na działce nr [...] tak, aby uzyskać wskaźnik zabudowy na poziomie 0,32. Zdaniem Sądu prawidłowo organ uznał, że przyjęty w decyzji wskaźnik na tym poziomie nie stoi w sprzeczności z wynikami analizy. Literatura obszaru analizowanego wskazuje, że w niedalekim sąsiedztwie działki nr [...] i [...], znajdują się działki, na których wskaźnik zabudowy wynosi 0,29 i 0.32. Powyższe odpowiada specyfice zabudowy wielkomiejskiej i charakterystycznego dla niej wysokiemu współczynnikowi zabudowy. Wynika to z powszechnej potrzeby zagęszczania zabudowy w dużych aglomeracjach miejskich (Wrocław niewątpliwie do nich należy), co jest istotne chociażby ze względu na ograniczone możliwości obszarowe w takich miastach, ale również nadanie istniejącym już od wielu lat bardzo małym budynkom, gabarytów nawiązujących do gabarytów budynków znajdujących się w terenie analizowanym. Taka tendencja do nowej zabudowy lub rozbudowy już istniejących obiektów nie stoi w sprzeczności z przepisami obowiązującego prawa. Dodatkowo organ podał, że gdyby działki nr [...] i [...] ująć łącznie (jak we wniosku), to wskaźnik zabudowy dla obu działek wyniósłby 0,24, co również nie narusza wniosków z analizy terenu. Tak więc ustalenia organu w tym zakresie były prawidłowe.
Następnie za prawidłowe Sąd uznał także rozumowanie organu dotyczące szerokości elewacji budynku, wysokości elewacji i geometrii dachu oraz kierunku kalenicy. W realiach rozpoznawanej sprawy – w ocenie Sądu - nie stanowi nieprawidłowego określenia wskaźników sformułowanie ich w pewnych "widełkach", albowiem tak określone przedziały pozostają w zgodzie z wynikami analizy terenu i nie stanowią – wbrew zarzutom skargi – niejasności czy też niejednoznaczności w zaskarżonej decyzji. Ustalenie parametrów w sposób "sztywny" (też dopuszczalny), może powodować na etapie pozwolenia na budowę określone trudności w projektowaniu przyszłej inwestycji, a w związku z tym ścisłe określenie parametrów w decyzji lokalizacyjnej nie daje projektantowi żadnego (nawet drobnego) manewru w projektowaniu planowanej inwestycji.
Dalej Sąd stwierdził, że zasadnie organ odwoławczy (za organem I instancji) przyjął, iż na obszarze analizowanym istnieją różne rodzaje dachów, co pozwalało na określenie w decyzji o warunkach zabudowy dachu dwuspadowego lub wielospadowego. Zdaniem Sądu w kontekście szczegółowych ustaleń decyzji o warunkach zabudowy trzeba mieć na względzie ocenę tych ustaleń przez pryzmat przede wszystkim zachowania ładu przestrzennego na danym terenie. Nie można również z pola widzenia utracić faktu, iż w tym konkretnym przypadku mamy do czynienia z rozbudową i nadbudową budynku mieszkalnego, co oznacza, że w tej konkretnej sytuacji faktycznej wprowadzenie możliwości wybudowania dachu dwuspadowego lub wielospadowego, będzie uwarunkowane od możliwości jakie stawiają warunki techniczne planowanej zabudowy i ewentualnego oddziaływania inwestycji na istniejący obiekt, co zdaniem Sądu prowadzi do wniosku, że zaskarżona decyzja i decyzja organu I instancji w powyższym zakresie odpowiadają prawu.
Sąd nie podzielił również zastrzeżeń skarżących co do analizy, stanowiącej załącznik do decyzji organu I instancji. Podkreślił w tej mierze, że analizę sporządzono w formie tabeli szczegółowo opisującej konkretne działki i zawierającej wymagane charakterystyczne parametry i informacje dotyczące tych działek, a więc zawarto niezbędne dane dotyczące zabudowy na analizowanym obszarze. W tym stanie rzeczy – w ocenie Sądu - przeprowadzona analiza była prawidłowa i mogła stanowić podstawę do wydania decyzji lokalizacyjnej. Nie można przecież stawiać zarzutu, jak czyni to skarżący M. P., że w samej analizie powinno się omówić ewentualne odstąpienia od uśrednionych wielkości charakteryzujących zabudowę. W ocenie Sądu analiza stanowi bazę do rozważań dla organu, ponieważ to organ, a nie osoba sporządzająca analizę, dokonuje w sprawie władczych rozstrzygnięć co do warunków planowanej zabudowy, tak więc to organ winien dokonać rozważań w tym zakresie. Sporządzona analiza przez osobę uprawnioną (architekta – urbanistę) stanowi bowiem dowód w sprawie, który podlega ocenie organu.
Sąd nie podzielił również zarzutu, iż organ odwoławczy nie odniósł się do argumentów zawartych w odwołaniach skarżących. Z przepisu art. 15 k.p.a. wysnuć można wniosek, że organ II instancji nie "rozpatruje zarzutów odwołania", ale sprawę administracyjną od początku w jej wszystkich aspektach. Brak zatem podstaw, by wymagać od organu II instancji roztrząsania wszystkich twierdzeń zawartych w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej, zwłaszcza, że nie zawierały one zarzutu w jaki konkretnie sposób wydana decyzja narusza interes prawny (a nie faktyczny) strony odwołującej się od decyzji organu I instancji.
Dalej Sąd podkreślił, że dla wydania decyzji o warunkach zabudowy nie ma znaczenia, czy inwestor ma tytuł prawny do władania nieruchomością, a ewentualny brak tego tytułu nie może stanowić podstawy do odmowy wydania decyzji lokalizacyjnej. Idące w tę stronę rozumowanie skarżącego E. O.nie zasługiwało na aprobatę, a zatem Sąd nie podzielił zarzutów jego skargi w tym zakresie. Nie ma także znaczenia w niniejszej sprawie, że organ I instancji wydał w innej sprawie administracyjnej odmienne rozstrzygnięcie (decyzja Prezydenta Wrocławia z dnia [...] sierpnia 2012 r. – powołana w skardze E. O.), albowiem po pierwsze decyzję tę uchylono, a po drugie decyzja ta nie była przedmiotem kontroli sądu administracyjnego. Sąd nie podzielił również zarzutu skarżącego o pozbawieniu go czynnego udziału w postępowaniu. Jak trafnie podniósł organ II instancji, organ pierwszej instancji wiedzę o adresie skarżącego czerpał z danych z ewidencji gruntów i budynków (art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne - zwanej p.g.k.), a dane te nie były przez skarżącego zaktualizowane, do czego był zobowiązany przepisem art. 22 ust. 2 p.g.k. Nadto zarzut naruszenia przepisu art. 10 § 1 k.p.a. może odnieść skutek wówczas, gdy strona wykaże, iż zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych (zob. wyrok NSA z dnia 22 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 431/12), co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. W ocenie Sądu skarżący nie wskazał bowiem ani w odwołaniu ani też w skardze do Sądu, jakie konkretne czynności procesowe planował był podjąć, a czasowe doręczanie pism organu, jak to określił na "niewłaściwy adres" mu to uniemożliwiło.
Reasumując Sąd stwierdził, że skoro w postępowaniu administracyjnym w niniejszej sprawie udowodniono, iż planowana inwestycja spełnia warunki określone w przepisach prawa powszechnie obowiązującego, to nie można było odmówić ustalenia warunków zabudowy.
Biorąc pod uwagę powyższe oraz to, że skargi M. P. i E. O.nie miały uzasadnionych podstaw, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.jedn. Dz.U, z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.), oddalił skargi.
W skardze kasacyjnej wniesionej od powyższego wyroku M. P., reprezentowany przez adwokata, podniósł następujące zarzuty:
1. naruszenie prawa materialnego, a to § 5 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, przez niewłaściwe zastosowanie polegające na zanegowaniu przez Sąd, że na podstawie tego przepisu: "Nie można przecież stawiać zarzutu, jak to czyni M. P., że w samej analizie powinno się omówić ewentualne odstąpienia od uśrednionych wielkości charakteryzujących zabudowę.";
2. konsekwencją błędnej wykładni prawa materialnego opisanego powyżej, w ocenie autora skargi kasacyjnej, jest naruszenie przepisu postępowania, a to art. 134 § 1 p.p.s.a. w ten sposób, że Sąd I instancji nie rozstrzygnął "w granicach sprawy" – pomijając w swoich rozważaniach wątek zgodności z prawem odstąpienia od ogólnej reguły z § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury, w tym nie ustosunkowując się do wskazanej przez skarżącego literatury i orzecznictwa NSA;
3. naruszenie przepisu postępowania, a to art. 141 § 4 p.p.s.a. mające oczywisty wpływ na treść orzeczenia, przez przyjęcie bez uzasadnienia prawnego, że parametry techniczne w inwestycji mogą być założone w decyzji ustalającej warunki zabudowy "widełkowo", nie wskazując przy tym, jakie przepisy na to zezwalają – co uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu kontrolę orzeczenia w tej materii zwłaszcza, że ten pogląd prawny WSA we Wrocławiu jest sprzeczny z § 4 do § 8 rozporządzenia w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy (...);
4. naruszenie prawa materialnego, a to przepisów § 4 do § 8 rozporządzenia w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy (...) przez błędną ich wykładnię, że dają one podstawy do określania w części pisemnej analizy poszczególnych parametrów technicznych planowanej inwestycji w sposób niejednoznaczny, "widełkowy".
Wskazując na powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego oraz kosztów dojazdu pełnomocnika na rozprawę w przypadku, gdy stawi się na rozprawie. Jednocześnie, z ostrożności, na wypadek oddalenia skargi kasacyjnej wniesiono o odstąpienie od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 zd. pierwsze p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Nie stwierdziwszy przesłanek zaistnienia nieważności niniejszego postępowania Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach.
W pierwszej kolejności zaznaczyć należy, że podnosząc zarzut naruszenia, przez niewłaściwe zastosowanie, przepisu § 5 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, autor skargi kasacyjnej wywodzi, że Sąd I instancji niewłaściwie ocenił, iż prawidłowo dopuszczono dla przedmiotowej inwestycji wskaźnik zabudowy 0,32 mimo, że średni poziom tego wskaźnika na terenie analizowanym wynosi 0,18, bez szczegółowego uzasadnienia w analizie dlaczego doszło do tak istotnego (o 90%) podwyższenia skali średniego poziomu zabudowy.
Jak stanowi powołany § 5 ust. 2 wskazanego wyżej rozporządzenia, dopuszcza się wyznaczenie innego wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu, jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w § 3 ust. 1. W § 5 ust. 1 tego rozporządzenia ustalona została reguła wyznaczenia wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy, stosownie do której wyznaczenie wskaźnika następuje na podstawie średniego wskaźnika tej wielkości dla obszaru analizowanego. Dopuszczalność zastosowania innego wskaźnika zabudowy przewidziana w § 5 ust. 2 rozporządzenia jest obwarowana spełnieniem warunku: zastosowanie tego innego wskaźnika wynika z analizy, o której mowa w § 3 ust. 1. Według § 3 ust. 1 powołanego rozporządzenia, "w celu ustalenia wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania terenu właściwy organ wyznacza wokół działki budowlanej, której dotyczy wniosek o ustalenie warunków zabudowy, obszar analizowany i przeprowadza na nim analizę funkcji i cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1-5 ustawy". W świetle powyższego przyjąć należy, że odstąpienie od średniego wskaźnika i zastosowanie innego wskaźnika jest dopuszczalne, ale tylko jeżeli organ orzekający ustali, a następnie w decyzji wyprowadzi, że odstępstwo jest dopuszczalne, bo wynika to z analizy funkcji oraz cech zabudowy. Nie sposób uznać za uzasadnione twierdzenia pełnomocnika skarżącego, który podnosi, że to w analizie winny być podane i omówione przyczyny odstąpienia od reguły ustalającej wskaźnik wielkości nowej powierzchni. Analiza służy bowiem zestawieniu i opracowaniu danych dotyczących funkcji i cech zagospodarowania wyznaczonego terenu, pozwalając na ich porównanie i wyciągnięcie odpowiednich wniosków. Ostatecznie bowiem warunki i wymagania dotyczące nowej zabudowy i zagospodarowania terenu ustala się w decyzji o warunkach zabudowy, zawierającej część tekstową i graficzną, wyniki zaś analizy stanowią załącznik do decyzji, o czym stanowi § 9 ust. 1 i 2 rozporządzenia. W niniejszej sprawie, uzasadnienia decyzji organów, w których powołano się na wielkość współczynników wynikających z analizy, szczegółowo wyjaśniają przesłanki odstąpienia od zastosowania innego wskaźnika niż średni, uwzględniając przede wszystkim specyfikę zabudowy bliźniaczej oraz kierując się ujednoliceniem linii zabudowy.
W świetle powyższego, nieuzasadnionym pozostać musiał zarzut naruszenia § 5 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Nie sposób również podzielić stwierdzenia o naruszeniu przez Sąd art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez brak ustosunkowania się do rozważań prawnych zaprezentowanych przez skarżącego, w tym do powołanej w skardze literatury i orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przede wszystkim wskazać trzeba, że zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przepis ten stanowi zatem o braku związania sądu zarzutami i wnioskami skargi przy dokonywaniu oceny zaskarżonego aktu z punktu widzenia jego zgodności z prawem. Jak zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 11 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OSK 610/06, granice zaskarżenia aktu lub czynności nie zawsze pokrywają się z granicami rozpoznania sprawy przez sąd. Granice rozpoznania sprawy przez sąd administracyjny wyznaczone są przez granice sprawy administracyjnej, która powinna być rozumiana w znaczeniu materialnoprawnym, a nie procesowym. W świetle powyższego powołana przez autora skargi kasacyjnej argumentacja opierająca się na twierdzeniu o braku odniesienia się przez Sąd I instancji do zaprezentowanych w skardze poglądów nie mogła świadczyć o naruszeniu przez ten Sąd przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a.
Nieuzasadnionym pozostał również zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Przepis ten w zdaniu pierwszym stanowi, iż uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Stwierdzić należy, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada wymogom w przepisie tym zakreślonym, pozwalając na odczytanie toku rozumowania Sądu I instancji oraz umożliwiając dokonanie kontroli instancyjnej tego orzeczenia.
Nieusprawiedliwionym okazał się również zarzut naruszenia przepisów § 4 do § 8 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jak podnosi pełnomocnik skarżącego, parametry planowanej zabudowy zostały w zaskarżonej decyzji określone w sposób niejednoznaczny, pozwalający na dowolność w ustalaniu kluczowych wartości i przyjmowanych rozwiązań w projekcie budowlanym, a następnie w decyzji o pozwoleniu na budowę, co – jego zdaniem - nie może być uznane za odpowiadające prawu. Nie znajdując usprawiedliwienia dla powyższej argumentacji zauważyć należy, że parametry planowanej inwestycji określono w większości poprzez oznaczenie ich górnej granicy, w tym szerokość elewacji frontowej ustalono do 22 m od ulicy M. i do 11,5 m od strony ulicy R., wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej – wyznaczono do 8,5 m, zaś kąt nachylenia dachu – od 35o do 45o. Przyjęcie tak określonych podstawowych parametrów oznacza, że są to maksymalne, nieprzekraczalne wartości. Takie określenie parametrów nowej zabudowy nie jest naruszeniem prawa, pozwalającym na eliminację z obrotu prawnego zaskarżonego wyroku. Pogląd o dopuszczalności takiego formułowania parametrów nowej zabudowy wyrażony został już w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego – patrz: wyrok NSA z dnia 28 września 2012 r. sygn. akt II OSK 1134/11, publikowany na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl. Z uzasadnienia ww. wyroku, w pełni podzielanego przez skład orzekający w tej sprawie, wynika, iż: "określenie szerokości elewacji frontowej "do 19 m" oraz wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej na poziomie "do 9 m", jako że przepisy § 6 ust. 2 i § 7 ust. 4 rozporządzenia dopuszczają odstępstwa, nie mogą stanowić samoistnych podstaw do uznania wadliwości decyzji, nie narusza to też ładu przestrzennego w rozumieniu art. 2 pkt 1 u.p.z.p. Kwestia zachowania ładu przestrzennego została zgodnie z art. 60 ust. 4 u.p.z.p. przekazana specjalistom z zakresu urbanistyki albo architektury, którzy są powołani do sporządzenia projektu decyzji o ustaleniu warunków zabudowy, kierując się przepisami rozporządzenia jako wytycznymi kierunkowymi, a nie jako sformalizowanymi barierami prawnymi wykraczającymi poza ograniczenia ustawowe". W świetle powyższego nie można uznać za uzasadniony zarzut naruszenia § 4 do § 6 rozporządzenia w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
W tych warunkach postawione w skardze kasacyjnej zarzuty musiały zostać uznane za nieusprawiedliwione.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło