II SA/Bk 230/13
WyrokWSA w Białymstoku2013-06-11
Skład orzekający: Małgorzata Roleder, Marek Leszczyński, Danuta Tryniszewska-Bytys
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa udzielenia informacji prasowej przez Polski Związek Łowiecki, powołująca się na tajemnicę handlową i prawo do prywatności, jest zasadna w świetle przepisów Prawa prasowego i ustawy o dostępie do informacji publicznej?Ratio decidendi
Polski Związek Łowiecki, jako podmiot wykonujący zadania publiczne, jest zobowiązany do udostępniania informacji publicznej na zasadach określonych w ustawie o dostępie do informacji publicznej, nawet jeśli żądanie pochodzi od dziennikarza na podstawie Prawa prasowego. Odmowa udzielenia informacji dotyczącej kosztów szkoleń i egzaminów, powołująca się na tajemnicę handlową lub prawo do prywatności, nie jest uzasadniona, jeśli nie narusza ona przepisów o ochronie informacji niejawnych, tajemnic ustawowo chronionych, prywatności lub tajemnicy przedsiębiorcy. W przypadku informacji przetworzonej, podmiot zobowiązany powinien rozważyć, czy wnioskodawca legitymuje się "szczególnym interesem publicznym".Stan faktyczny
Redaktor naczelny dziennika zwrócił się do Polskiego Związku Łowieckiego (PZŁ) o udzielenie informacji dotyczącej kosztów szkoleń i egzaminów na uprawnienia do polowania. PZŁ odmówił udzielenia części informacji, powołując się na tajemnicę handlową i prawo do prywatności. Po wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa, dziennikarz wniósł skargę do WSA. WSA uchylił odmowę, uznając, że PZŁ jest zobowiązany do udzielenia informacji. NSA uchylił wyrok WSA z powodu wadliwego reprezentowania skarżącego przez pełnomocnika. WSA ponownie rozpoznał sprawę, uwzględniając stanowisko NSA co do reprezentacji i ponownie uchylił odmowę PZŁ.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uchylił zaskarżoną odmowę udzielenia informacji prasowej i zasądził od Polskiego Związku Łowieckiego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Roleder (spr.), sędzia WSA Marek Leszczyński, sędzia NSA Danuta Tryniszewska-Bytys, Protokolant Anna Makal, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 29 maja 2013 r. sprawy ze skargi P. G.– redaktora naczelnego dziennika "Ł." w G. na odmowę Polskiego Związku Łowieckiego Zarządu Okręgowego w B. udzielenia informacji prasowej 1. uchyla zaskarżoną odmowę; 2. zasądza od Polskiego Związku Łowieckiego Zarządu Okręgowego w B. na rzecz skarżącego P. G.– redaktora naczelnego dziennika "Ł." w G. kwotę 217,00 (słownie: dwieście siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.-
Wnioskiem z 17 kwietnia 2012 r. P. G. - redaktor naczelny dziennika "Ł." wystąpił do Zarządu Okręgowego P. Z. Ł. w B., dalej "PZŁ", na postawie art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe, o udzielenie informacji na temat szkoleń na uprawnienia podstawowe do wykonywania polowania, organizowanych przez Zarząd Okręgowy P. Z. Ł. w B. w latach 2011-12, poprzez udzielenie odpowiedzi na następujące pytania: jaki przyjęto koszt w złotych do kalkulacji ceny w pozycjach szczegółowo określonych w tym piśmie; ile osób brało udział w szkoleniu w latach 2011 –2012 i czy wykłady odbywały się w jednej czy w dwóch grupach; ile osób brało udział w egzaminach w latach 2011, 2012; na jaką wielkość kalkulowano sumaryczne koszty szkolenia i egzaminów w 2011 i 2012 r., a ile wyniosły one rzeczywiście w roku 2011.
Pismem z dnia 19 kwietnia 2012r. PZŁ udzielił odpowiedzi w części, odmawiając odpowiedzi na pytania zawarte w punktach 1 i 4 zasłaniając się tajemnicą handlową firmy oraz osób zainteresowanych. Jako podstawę odmowy powołano art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
Pismem z dnia 24 kwietnia 2012r. Redaktor Naczelny dziennika Ł. powołując się na art. 52 § 3 p.p.s.a. wezwał PZŁ do usunięcia naruszenia prawa poprzez udzielenie odpowiedzi na pytania zawarte w piśmie z dnia 17 kwietnia 2012r.
Pismem z dnia 27 kwietnia 2012 r. Redaktor Naczelny dziennika Ł. wywiódł skargę do tut. Sądu na odmowę udzielenia informacji prasowej. Powołując się na art. 146 § 2 p.p.s.a. wniósł o nakazanie PZŁ udzielenia informacji w zakresie wskazanym w piśmie za 17 kwietnia 2012r. Według skarżącego chybione są argumenty PZŁ jakoby udzielenie informacji naruszało prywatność konkretnych osób oraz art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, która ma zastosowanie do konkurencji w działalności gospodarczej, a PZŁ nie działa w celu osiągnięcia zysku. Tym samym nie może być on zaliczony do przedsiębiorstw prowadzących działalność gospodarczą chronionych ustawą o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Z art. 42 ust. 9 Prawo łowieckie wynika, że PZŁ musiał ustalić wysokość opłat za szkolenie i egzaminowanie, uwzględniając poniesione koszty, a więc koszty te musiały być przez PZŁ przyjęte w jakiejś wysokości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku wyrokiem z dnia 20 sierpnia 2012 r., sygn. akt II SA/BK 444/12, uchylił zaskarżoną odmowę. W uzasadnieniu Sąd w pierwszej kolejności podniósł, że żądane przez skarżącego P. G. - redaktora naczelnego dziennika "Ł. " informacje stanowią informację prasową, o której mowa w art. 4 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe. Analizując powyższy przepis Sąd stwierdził, że informacją prasową jest informacja o działalności przedsiębiorcy i podmiotów nie zaliczonych do sektora finansów publicznych oraz niedziałających w celu osiągnięcia zysku, a P. Z. Ł. (jak również zarządy okręgowe tego Związku) jest takim podmiotem, co zostało potwierdzone w orzecznictwie sądowo – administracyjnym. W świetle powołanych przepisów, odmowa udzielenia informacji prasowej jest możliwa tylko wówczas, gdy żądana informacja objęta jest ustawową tajemnicą i gdy jej udzielenie naruszyłoby prawo do prywatności. Sąd wyjaśnił również, iż skarżący domagał się informacji o wysokości kosztów wydatków poniesionych przez Zarząd Okręgowy PZŁ w B. przy organizowaniu szkolenia i egzaminów na uprawnienia do polowania, przy czym, jak podkreślał i co wynika z jego wniosków, chodziło mu o ogólne grupy kosztów, a takie informacje nie są chronione żadną tajemnicą - nie jest to w szczególności żadna z tajemnic, o których mowa w ustawie z dnia 1 października 2010 r. o ochronie informacji niejawnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 182, poz. 1228), ani też zawodowa (tj. wynikająca z przepisów szczególnych), ani też tajemnica chroniona ustawą z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 1993 r. Nr 153, poz. 1503 ze zm., art. 11), jak i w Kodeksie cywilnym w przepisach o ochronie dóbr osobistych (art. 24 w zw. z art. 551). Sąd podkreślił, że z brzmienia art. 42 ustawy - Prawo łowieckie wynika, iż cena szkolenia i egzaminów na uprawnienia do polowania powinna uwzględniać wyłącznie poniesione w tym celu wydatki, nie można przyjąć, że informacje, o których mowa w tym przepisie podlegałyby ochronie jako tajemnica przedsiębiorstwa. W zakresie wskazanym w cytowanym przepisie, a więc informacje o wydatkach Związku ponoszonych na organizację szkolenia i egzaminu uprawniającego do wykonywania polowania nie dotyczą sfery prywatnej Związku i nie podlegają ochronie jako tajemnica przedsiębiorstwa. W ocenie Sądu, odmowa udzielenia żądanych przez skarżącego redaktora naczelnego dziennika "Ł. " informacji byłaby ewentualnie dopuszczalna tylko wówczas, gdyby chodziło o wskazanie wynagrodzeń poszczególnych osób bez ich zgody, co mogłoby naruszyć ich "prawo do prywatności" w rozumieniu art. 4 Prawa prasowego. Skoro jednak skarżącemu chodziło wyłącznie o ogólne koszty wynagrodzeń, to odmowa udzielenia takich informacji przez Zarząd Okręgowy PZŁ w B. nie była usprawiedliwiona. Ewentualna konieczność przetworzenia informacji, zdaniem Sądu, nie stanowi dostatecznego uzasadnienia odmowy udzielenia informacji prasowej w niniejszej sprawie. Prawo prasowe nie daje podstaw do odmowy udzielenia informacji prasowej ze względu na konieczność przetworzenia żądanej informacji ani nie wprowadza dodatkowych warunków udzielenia takiej informacji, jak to ma miejsce w przypadku informacji publicznej, o której mowa w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do takiej informacji (gdzie wymagane jest wykazanie szczególnego interesu publicznego w ujawnieniu informacji przetworzonej, art. 3 ust. 1 pkt 1). Jeżeli zatem podmiot żąda informacji prasowej, która wymaga przetworzenia, to odmowa udzielenia takiej informacji mogłaby nastąpić tylko na zasadach ogólnych. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie zachodziła, tym bardziej, że Zarząd, stosując art. 42 ustawy - Prawo łowieckie, musiał przy ustalaniu ceny szkolenia i egzaminu uwzględnić poniesione wydatki, a więc w chwili składania wniosku o udzielenie informacji dysponował już odpowiednimi zestawieniami kosztów. Końcowo Sąd wyraził pogląd, że, udzielenie informacji w trybie art. 4 Prawa prasowego jest czynnością z zakresu administracji publicznej dotyczącą uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł P. Z. Ł. Zarząd Okręgowy w B., zaskarżając wyrok w całości zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na naruszeniu przepisów art. 35 § 2 P.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i dopuszczenie do postępowania "pełnomocnika", który nie może być pełnomocnikiem skarżącego (art. 183 § 2 pkt 2 P.p.s.a.). Ponadto zarzucono naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 4 ust. 4 ustawy z dnia 7 lutego 1984 r. Prawo prasowe, polegające na przyjęciu, iż miała miejsce odmowa udzielenia informacji na żądanie redaktora naczelnego.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 28 lutego 2013r. II OSK 2880/12 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Białymstoku. W uzasadnieniu orzeczenia NSA wskazał, że postępowanie przeprowadzone przed Sądem I instancji obarczone było wadą określoną w art. 183 § 2 pkt 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skutkującą jego nieważnością. Wskazał, że w postępowaniu przed Sądem I instancji w charakterze pełnomocnika skarżącego P. G. został dopuszczony do udziału w sprawie S. P. Z oświadczenia złożonego przez S. P. wynika zaś, że nie jest on zatrudniony w redakcji Dziennika "Ł. ", ale publikuje w nim swoje artykuły. S. P. w celu wykazania, że może być pełnomocnikiem powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie o sygn. I OSK 284/12, w uzasadnieniu którego, odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 35 § 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi stwierdzono, że S. P.– wedle oświadczeń redaktora naczelnego – pracuje dla Dziennika "Ł.", zaś w świetle art. 35 § 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, pełnomocnikiem osoby prawnej lub przedsiębiorcy, w tym nieposiadającego osobowości prawnej, może być również pracownik tej jednostki albo jej organu nadrzędnego. Dotyczy to również państwowych i samorządowych jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie podzielił stanowiska zaprezentowanego w sprawie o sygn. I OSK 284/12 i wskazał, że decydujące znaczenie dla zyskania przymiotu pracownika ma istniejąca między stronami stosunku pracy więź obligacyjna, choćby nie miała charakteru umownego. Zawarte w art. 2 Kodeksu pracy wyliczenie form, w jakich dochodzi do nawiązania stosunku pracy ma charakter enumeratywny. Wbrew twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu wyroku w sprawie I OSK 284/12 ani umowa o dzieło, ani umowa zlecenia nie kreują stosunku pracy. Te ostatnie należą do tzw. niepracowniczych stosunków zatrudnienia o charakterze cywilnoprawnym i chociaż niekiedy status świadczących pracę w ramach umowy o dzieło, czy umowy zlecenia jest zbliżony do pracowniczego, to osoby zatrudnione na podstawie tych umów nie są pracownikami. W dalszej części Naczelny Sąd Administracyjny powołał art. 35 § 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, wyjaśniając, że pełnomocnikiem osoby prawnej lub przedsiębiorcy, w tym nieposiadającego osobowości prawnej, może być również pracownik tej jednostki albo jej organu nadrzędnego. NSA wyjaśnił też, że przy ustalaniu znaczenia wyrażeń tekstu prawnego regułą jest, iż w sytuacji, gdy w systemie prawnym wiążąco ustalono znaczenie określonych zwrotów prawnych, to należy używać ich właśnie w tym znaczeniu. Dyrektywa ta związana jest z tzw. definicją legalną - występującą w tekstach prawnych, wprowadzoną przez prawodawcę w celu ustalenia wiążącego rozumienia poszczególnych terminów. Skoro w ustawie Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ustawodawca posłużył się pojęciem pracownika, którego legalna definicja zawarta została w art. 2 Kp. to brak jest podstaw prawnych do nadawania temu pojęciu innego znaczenia, co w konsekwencji oznacza, iż pracownikiem w rozumieniu art. 35 § 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi może być wyłącznie osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę (art. 2 Kp.). Reasumując NSA stwierdził, że S. P. nie będąc pracownikiem Dziennika "Ł. " nie mógł występować w sprawie w charakterze pełnomocnika przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie. Dopuszczenie S. P. w charakterze pełnomocnika skarżącego doprowadziło do nieważności postępowania w rozumieniu art. 183 § 2 pkt 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku ponownie rozpoznając sprawę zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności pozostawiając kwestię merytoryczną dalszym rozważaniom należy zbadać kwestię właściwej reprezentacji strony skarżącej w postępowaniu sądowym. Kwestia ta ma doniosłe znaczenie, bowiem z przepisu art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012r. Nr 270 ze zm.), wynika, że sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. W wyroku zaś z dnia 28 lutego 2013 r., sygn. akt I OSK 2880/12 Naczelny Sąd Administracyjny przesądził w sposób jednoznaczny, że S. P. nie będąc pracownikiem Dziennika "Ł." nie może występować w sprawie w charakterze pełnomocnika przez sądem.
Rozpoznając ponownie przedmiotową sprawę Sąd uznał, że na obecnym etapie postępowania S. P. jest prawidłowo umocowany do reprezentowania strony skarżącej jako pełnomocnik, albowiem od kwietnia 2013r. jest pracownikiem skarżącego dziennika "Ł." zatrudnionym na etacie (k. 100).
Przechodząc do rozważań nad istotą sprawy nadmienić trzeba, że skarżący w piśmie z dnia 17 kwietnia 2012 r. jako podstawę prawną swojego żądania wskazał art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.). Przepis ten stanowi, że przedsiębiorcy i podmioty niezaliczone do sektora finansów publicznych oraz niedziałające w celu osiągnięcia zysku są obowiązane do udzielenia prasie informacji o swojej działalności, o ile na podstawie odrębnych przepisów informacja nie jest objęta tajemnicą lub nie narusza prawa do prywatności. Analizując wniosek skarżącego w kontekście powołanej podstawy prawnej nie sposób jednak pominąć art. 3a Prawa prasowego, który stanowi, że w zakresie prawa dostępu prasy do informacji publicznej stosuje się przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.). Przepis ten "w zakresie dostępu prasy do informacji publicznej zrównuje prawa dziennikarza z prawami każdego podmiotu, który o taką informację może się ubiegać" (J. Sobczak Prawo prasowe. Komentarz, Warszawa 2008, opublikowany w LEX). Innymi słowy osoba, która w celach dziennikarskich chce otrzymać informację publiczną ma takie same uprawnienia w tym zakresie jak osoba działającą na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej, a co za tym idzie stosuje się w przypadku takiej osoby zapisy ww. ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Uwzględniając regulację powołanego przepisu Sąd w pierwszej kolejności zobowiązany był zatem ustalić, czy P. Z. Ł. oraz jego zarządy okręgowe można uznać za podmioty zobowiązane do udzielenia informacji publicznej na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. W ocenie składu orzekającego P. Z. Ł. jest takim podmiotem i mają do niego zastosowanie przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Stanowisko takie zostało wyrażone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 kwietnia 2012r. (sygn. akt I OSK 89/13) i skład rozpatrujący niniejszą sprawę w całości je podziela.
W myśl art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej do udzielenia informacji publicznej zobowiązane są nie tylko władze publiczne, ale także inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności: organy władzy publicznej, organy samorządów gospodarczych i zawodowych, podmioty reprezentujące zgodnie z odrębnymi przepisami Skarb Państwa, podmioty reprezentujące państwowe osoby prawne albo osoby prawne samorządu terytorialnego oraz podmioty reprezentujące inne państwowe jednostki organizacyjne albo jednostki organizacyjne samorządu terytorialnego, podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów.
Analizując kompetencje P. Z. Ł. wynikające z przepisów ustawy, zgodzić się należy z Naczelnym Sądem Administracyjnym (I OSK 89/13), że ustawodawca przekazał mu do realizacji zadania z zakresu administracji publicznej. Zdania te wynikają m. in. z art. 34 ustawy Prawo łowieckie. Tymi zadaniami są m. in.: prowadzenie gospodarki łowieckiej w obwodach wyłączonych z wydzierżawienia i w obwodach wydzierżawionych przez koła łowieckie, troska o rozwój łowiectwa i współdziałanie z administracją rządową i samorządową, jednostkami organizacyjnymi Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe i parkami narodowymi oraz organizacjami społecznymi w ochronie środowiska przyrodniczego, a także w zachowaniu i rozwoju populacji zwierząt łownych i innych dziko żyjących. Związek realizuje również inne zadania powierzone mu przez ministra właściwego do spraw ochrony środowiska. Wymienione zadania nałożone na związek w drodze ustawy ze względu na ich cel mają charakter publiczny (patrz. R. Stec, "Uprawianie łowiectwa i prowadzenie gospodarki łowieckiej. Uwarunkowania administracyjnoprawne, cywilnoprawne i organizacyjne.", Lex 2012). O publicznoprawnym charakterze działalności P.Z.Ł. świadczy także konieczność odbycia, przez osoby ubiegające się o uprawnienia do polowania, szkolenia prowadzonego przez Związek (art. 42 ust. 4 -7 ustawy Prawo łowieckie).
Konkludując powyższe rozważania należy stwierdzić, tak, jak to wywiódł NSA w powołanym wyżej wyroku, że P. Z. Ł. jest podmiotem, o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Konkluzja ta w świetle art. 3 a ustawy Prawo prasowe oznacza, że wniosek dziennikarza skierowany do podmiotu zobowiązanego o udostępnienie informacji, która ma charakter informacji publicznej, powinien być rozpoznany w trybie określonym w ustawie o dostępie do informacji publicznej, a nie w trybie ustawy prawo prasowe.
Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu i ponownemu wykorzystywaniu na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie. W świetle przedstawionych wyżej okoliczności wskazujących na publicznoprawny charakter niektórych kompetencji P.Z.Ł. należy uznać, że informacja dotycząca funkcjonowania oraz kwestii organizacyjnych Związku, co do zasady, jest informacją publiczną.
Przepis art.2 ustawy o dostępie do informacji publicznej wprowadza nieograniczony dostęp do informacji publicznej, co oznacza, że osoba żądająca dostępu do informacji publicznej nie musi wykazywać istnienia po jej stronie interesu prawnego lub faktycznego w uzyskaniu tej informacji. Organ interpretując zapisy ustawowe powinien zatem dążyć do tego, aby informacja publiczna została ujawniona, przy czym niewątpliwie winien mieć na względzie ograniczenia w jej udostępnianiu określone w art. 5 ust.1 i 2 omawianej ustawy. Zgodnie z tym przepisem prawo do takiej informacji podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych, a także ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy.
Udostępnienie informacji publicznej następuje w formie czynności materialno-technicznej. Obowiązek zaś wydania decyzji administracyjnej ustawodawca przewidział tylko w takim wypadku, gdy informacja, której udostępnienia żąda określony podmiot, jest informacją publiczną, lecz organ odmawia jej udostępnienia. Jednocześnie należy zaznaczyć, że dysponent informacji publicznej jest zobowiązany do jej udostępnienia tylko wtedy, gdy informacja ta nie została wcześniej udostępniona i nie funkcjonuje w obiegu publicznym, co nie pozwala zainteresowanemu zapoznać się z jej treścią inaczej niż wskutek złożenia wniosku do odpowiedniego organu o udzielenie informacji.
Przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej rozróżniają prostą informację publiczną oraz informację publiczną przetworzoną. Informacją prostą jest informacja, którą podmiot zobowiązany może udostępnić w takiej formie, w jakiej ją posiada. Natomiast informacją przetworzoną jest informacja publiczna opracowana przez podmiot zobowiązany przy użyciu dodatkowych sił i środków, na podstawie posiadanych przez niego danych, w związku z żądaniem wnioskodawcy i na podstawie kryteriów przez niego wskazanych, czyli innymi słowy informacja, która zostanie przygotowana "specjalnie" dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów. Informacja przetworzona to taka informacja, której wytworzenie wymaga intelektualnego zaangażowania podmiotu zobowiązanego.
O ile dostęp do informacji publicznej prostej ma właściwie nieograniczony charakter, o czym stanowi art. 2 ust. 1 i 2 powołanej ustawy, zatem każdemu przysługuje dostęp do informacji publicznej, a od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego, jak też stosować praktyk i procedur utrudniających dostęp do informacji publicznej, to udostępnienie informacji publicznej przetworzonej wymaga wykazania po stronie wnioskodawcy, że uzyskanie tej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Przesłankę "szczególnej istotności dla interesu publicznego", określoną w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, należy uznać za wypełnioną w takiej sytuacji, w której pozyskanie określonej informacji i jej upublicznienie leży w interesie nie tylko wnioskodawcy, ale także innych obywateli (por. wyrok NSA z dnia 7 grudnia 2011 r., sygn. akt I OSK 1505/11).
W niniejszej sprawie przesłanka "interesu publicznego" nie była w ogóle badana, albowiem P. Z. Ł. odmawiając odpowiedzi na pytania wnioskodawcy zawarte w pkt 1 i 4 wniosku z 17 kwietnia 2012r. zasłonił się tajemnicą przedsiębiorstwa oraz prawem do prywatności osób wykonujących świadczenia na rzecz PZŁ. Należy jednak podkreślić, że niewykazanie się w sposób wyraźny przez wnioskodawcę "szczególnym interesem publicznym" nie zwalnia podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji z rozważenia, czy wnioskodawca taki interes posiada. Wnioskodawcą w niniejszej sprawie jest redaktor naczelny specjalistycznego czasopisma zajmującego się tematyką związaną z łowiectwem, a pytania dotyczyły sposobu funkcjonowania Związku, który jak wykazano wyżej, dysponuje szeregiem uprawnień związanych z działalnością łowiecką. Nie można zatem – w ocenie Sądu - wykluczyć, że redakcja może legitymować się takim interesem publicznym w uzyskaniu konkretnych informacji dotyczącej działalności zarządu okręgowego P.Z.Ł., nawet wówczas, gdy dla uzyskania takich informacji konieczne byłoby ich przetworzenie. Okoliczność ta powinna być rozważona przez podmiot zobowiązany przy ponownym rozpatrywaniu sprawy.
Podsumowując powyższe rozważania należy stwierdzić, że żądane przez redaktora naczelnego dziennika "Ł." informacje dotyczące wysokości kosztów wydatków poniesionych przez Zarząd Okręgowy PZŁ w B. przy organizowaniu szkolenia i egzaminów na uprawnienia do polowania stanowią informacją publiczną, a zatem ich udostępnienie, ewentualnie odmowa, powinno nastąpić w trybie i na zasadach określonych w ustawie o dostępie do informacji publicznej.
W konsekwencji skoro zaskarżona odmowa została wydana z naruszeniem art. 3a ustawy Prawo prasowe, co miało wpływ na wynik sprawy, Sąd zobowiązany był ją uchylić na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
O zwrocie kosztów postępowania Sąd orzekł w punkcie drugim wyroku na podstawie art. 200 i 205 § 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło