I SA/Gl 43/13

WyrokWSA w Gliwicach2013-06-11

Skład orzekający: Ewa Madej, Wojciech Organiściak, Teresa Randak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej, uznając, że uchybienie terminu nastąpiło z winy strony, która przebywała na urlopie w momencie doręczenia decyzji?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organ prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Strona, udając się na urlop w sytuacji, gdy wiedziała o toczącym się postępowaniu podatkowym i możliwości wydania decyzji, nie podjęła wystarczających kroków, aby zabezpieczyć terminowe doręczenie korespondencji. Zaniechanie to, w tym brak ustanowienia pełnomocnika lub poinformowania organu o zmianie adresu, stanowiło niedbalstwo obciążające stronę, a tym samym brak podstaw do przywrócenia terminu z powodu braku winy.
Stan faktyczny
Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło A. Ż. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta S. w sprawie podatku od nieruchomości. Organ uznał, że uchybienie terminu nastąpiło z winy strony, która przebywała na urlopie w momencie doręczenia decyzji w trybie zastępczym. Strona skarżąca kwestionowała skuteczność doręczenia i twierdziła, że nie wiedziała o pozostawieniu przesyłki, a jej urlop przedłużył się bez jej winy. Sąd rozpoznał skargę na postanowienie Kolegium.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Ewa Madej (spr.), Sędziowie WSA Wojciech Organiściak, Teresa Randak, Protokolant Paulina Nowak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 czerwca 2013 r. sprawy ze skargi A. Ż. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości oddala skargę. Postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K., działając na podstawie m.in. art. 163 § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r. poz. 749 ze zm., dalej powoływanej jako "O.p."), odmówiło A. Ż. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od pięciu decyzji Prezydenta Miasta S. z dnia [...]r. w sprawie wymiaru podatku od nieruchomości za lata od 2006 r. do 2010 r. W uzasadnieniu postanowienia Kolegium w pierwszej kolejności przedstawiło dotychczasowy przebieg postępowania. Odnotowało, że decyzje z dnia [...]r. zostały doręczone w dniu 9 sierpnia 2010 r. oraz że dnia 24 sierpnia 2010 r. A.Ż. złożył (nadał) wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołań od tych decyzji. Wnioskodawca stwierdził, że informację o decyzjach powziął w dniu 17 sierpnia 2010 r., tj. w pierwszym dniu po zakończonym urlopie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. postanowieniem z dnia [...] r., nr [...] odmówiło przywrócenia terminu. Uznało, że wniosek w tym zakresie został złożony z uchybieniem terminu określonego w art. 162 § 1 O.p. Przyjęło bowiem, iż wnioskujący wrócił z urlopu w dniu 16 sierpnia 2010 r., wobec czego termin, liczony od dnia 17 sierpnia 2010 r., upłynął w dniu 23 sierpnia 2010 r. Postanowienie to zostało jednak uchylone wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 15 maja 2012 r., sygn. akt I SA/Gl 1378/10. Kolegium przedstawiło stanowiska Sądu, w świetle którego organ nie ustalił w sposób wystarczający i przekonujący daty stanowiącej początek terminu do złożenia rozpatrywanego wniosku. Omówiło również uzupełniające czynności wyjaśniające podjęte podczas ponownego rozpatrywania sprawy. I tak pismem z dnia 15 października 2012 r. Kolegium wezwało stronę do złożenia dodatkowych wyjaśnień i przedłożenia dowodów dotyczących wspomnianego urlopu, m.in. terminu, w jakim wnioskodawca miał na nim przebywać. Odpowiadając na wezwanie, A. Ż. w piśmie z dnia 19 października 2012 r. powtórzył, że wiadomość o wydaniu decyzji powziął dopiero w dniu 17 sierpnia 2012 r. Kolegium dało wiarę oświadczeniom wnioskodawcy, że przebywał on na urlopie do dnia 16 sierpnia 2012 r. włącznie i powrócił do domu dopiero w nocy z 16 na 17 sierpnia 2012 r. Tym samym uznało, że wniosek o przywrócenie terminu został złożony w terminie. Odnosząc się do wniosku merytorycznie, Samorządowe Kolegium Odwoławcze przytoczyło treść art. 162 § 1 O.p., zgodnie z którą przywrócenie terminu wchodzi w rachubę, gdy wnioskujący uprawdopodobni, iż uchybienie nastąpiło bez jego winy. W tym kontekście przypomniało okoliczności przywołane w rozpatrywanym wniosku i skonstatowało, że nie zasługują one na uwzględnienie. Kolegium podkreśliło, że kwestionowane przez stronę doręczenie decyzji w trybie art. 150 O.p. było skuteczne. W świetle zwrotnego potwierdzenia odbioru z powodu nieobecności adresata w domu przesyłkę w dniu 26 lipca 2010 r. pozostawiono na okres 14 dni w placówce pocztowej, o czym adresata poinformowano, umieszczając zawiadomienie w jego skrzynce pocztowej. Przesyłkę awizowano powtórnie w dniu 2 sierpnia 2010 r. i wobec jej niepodjęcia przez adresata, zwrócono nadawcy w dniu 10 sierpnia 2010 r. W konsekwencji, zgodnie z art. 150 § 2 O.p., należało uznać decyzję za doręczoną z upływem wspomnianego terminu czternastodniowego. Kolegium nie podzieliło poglądu odwołującego się, że doręczenie miało miejsce dopiero w dniu 17 sierpnia 2010 r., kiedy decyzja ta została mu faktycznie wydana. Jego zdaniem takie późniejsze wydanie nie może uchodzić za "doręczenie prawne", które może nastąpić tylko raz. Organ zwrócił uwagę, że A. Ż. wiedział o toczącym się postępowaniu podatkowym, w szczególności w dniu 16 czerwca 2010 r. doręczono mu zawiadomienie o wyznaczeniu siedmiodniowego terminu do zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Tym samym mógł się on spodziewać, że po upływie tego terminu postępowanie może zostać zakończone w każdym czasie, lecz mimo to udał się z rodziną na zaplanowany urlop i zaniechał przewidzianego w art. 146 O.p. obowiązku powiadomienia organu o zmianie adresu. Kolegium stwierdziło, że zaniedbanie to obciąża wnioskodawcę, ponieważ sam fakt przebywania na urlopie nie stanowi przesłanki braku winy w uchybieniu terminowi. Przesłanka ta byłaby bowiem spełniona tylko wówczas, gdyby można było uznać, iż dochowanie terminu "stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, a oceny tej należy dokonywać w kategoriach zachowania reguł starannego działania, biorąc pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiłyby stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu". Przywrócenie terminu nie wchodzi więc w rachubę, jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Kolegium wytknęło wnioskującemu również, że nie przedstawił jakichkolwiek dowodów uprawdopodabniających prezentowaną przez niego wersję zdarzeń. Jego zdaniem nie było jednak potrzeby "przeprowadzenia dowodu ze źródeł osobowych", mających potwierdzić okoliczności związane z urlopem, gdyż czasowy pobyt na urlopie nie stanowił "przeszkody nie do przezwyciężenia do dokonania czynności procesowej", a co za tym idzie nie uzasadniał przywrócenia terminu. A. Ż. wniósł skargę na postanowienie z dnia [...]r., domagając się jego uchylenia w całości oraz zasądzenia kosztów postępowania. Zarzucił mu przede wszystkim naruszenie art. 228 § 1 pkt 2 O.p. "poprzez całkowicie błędne przyjęcie złożenia odwołań po terminie". Podniósł, że "właściwe" doręczenie decyzji z dnia [...] r. nastąpiło w dniu 17 sierpnia 2012 r., wobec czego odwołanie, nadane w dniu 24 sierpnia 2012 r., zostało złożone w terminie, który upływał dopiero w dniu 31 sierpnia 2012 r. Skarżący zakwestionował skuteczność doręczenia dokonanego w trybie art. 150 O.p. Zaznaczył, że o zawiadomieniu przesyłki dowiedział się dopiero w dniu 17 sierpnia 2012 r., gdyż wcześniej przebywał na urlopie i nie mógł wiedzieć o podjętej próbie doręczenia. W tym kontekście zaakcentował, że zaskarżone postanowienie zapadło na skutek bezzasadnej odmowy przywrócenia terminu, uznając, iż wydane w tym zakresie postanowienie z dnia [...]r. rażąco narusza art. 162 O.p. W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął zarzut podważający domniemanie doręczenia decyzji, wynikające z art. 150 O.p. W jego ocenie ze względu na jego nieobecność w miejscu zamieszkania nie mógł zostać spełniony przewidziany w tym przepisie warunek polegający na obowiązku powiadomienia adresata o pozostawieniu przesyłki w jego skrzynce pocztowej. Skuteczne doręczenie przesyłki miało więc miejsce w dniu 17 sierpnia 2010 r., kiedy została mu ona faktycznie wydana. Z tym zastrzeżeniem skarżący zgodził się z poglądem organu, że doręczenie w postępowaniu może nastąpić tylko raz. A. Ż. stwierdził, że pomimo przekonania, iż do uchybienia terminu w ogóle nie doszło, podtrzymanego w skardze, "z daleko posuniętej ostrożności procesowej" złożył wniosek o przywrócenie tego terminu. W związku z tym nie zgodził się z argumentami, którymi Kolegium uzasadniło odmowę uwzględnienia tego wniosku, określając je jako "niezbyt roztropne". Według niego bowiem "trudno przyjąć praktykę, aby o każdym wyjeździe informować szereg instytucji, które pod nieobecność mogą doręczyć przesyłkę, tym bardziej jeżeli zamierzony okres pobytu poza miejscem zamieszkania nie przekracza 14 dni". Skarżący podkreślił, że jego wyjazd przedłużył się bez jego winy o 2-3 dni, co "ujawniłoby przesłuchanie zawnioskowanych świadków". Otóż podczas urlopu zajmował się on domem osób przebywających wówczas za granicą. Osoby te nie wróciły w przewidzianym terminie z powodu odwołania ich lotu, "w domu przebywali natomiast nieletni i nie można było ich pozostawić bez opieki". Skarżący uznał więc, że Kolegium bezpodstawnie zaniechało przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków i przyjęło "w sposób czysto arbitralny" jego niedbalstwo, mimo że się go nie dopuścił, nie zawiadamiając organu o zmianie adresu do doręczeń lub nie wyznaczając pełnomocnika do odbioru korespondencji, skoro jego pobyt poza miejscem zamieszkania miał nie przekraczać 14 dni. Zaznaczył także, że nie był świadomy, iż doszło do doręczenia decyzji w trybie art. 150 O.p., ponieważ nie został o tym poinformowany ani przez pocztę, ani przez organ. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Polemizując z zarzutami skargi, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko. Dodatkowo zwrócił uwagę, że "kwestia doręczenia decyzji w trybie art. 150 O.p. była już przedmiotem badania na etapie skargi na postanowienie Kolegium nr [...]z dnia [...]r. i nie została przez Sąd zakwestionowana – wyrok z dnia 15 maja 2012 r., sygn. akt I SA/Gl 1378/10". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przystępując do rozpoznania skargi, zaznaczyć trzeba, że argumenty prezentowane w jej uzasadnieniu dzielą się na dwie wzajemnie wykluczające się grupy, co zresztą skarżący dostrzega. Kwestionuje on bowiem przede wszystkim prawidłowość doręczenia decyzji z dnia [...]r., na tej kwestii koncentrując swoją argumentację, natomiast odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od tych decyzji, czyli rozstrzygnięcie podjęte zaskarżonym postanowieniem, podważa jedynie w dalszej kolejności, jak zastrzegł, wyłącznie "z daleko posuniętej ostrożności procesowej". Przywrócenie terminu do dokonania określonej czynności procesowej można zaś rozważać tylko pod warunkiem, że nie zachodzą jakiekolwiek wątpliwości, iż termin został uchybiony – w przeciwnym razie wniosek o przywrócenie terminu musiałby być uznany za niedopuszczalny (zob. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 września 2012 r., sygn. akt I FSK 1520/11, LEX nr 1243760). Wynika to jednoznacznie z formuły zawartej w art. 162 § 1 O.p., w myśl której rozstrzygnięcie tego rodzaju wydaje się "w razie uchybienia terminu". Najpierw wypada zatem odnieść się do kwestii doręczenia decyzji z dnia [...] r., która jest zasadnicza dla odpowiedzi na pytanie, czy postanowienie w sprawie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od tej decyzji było w ogóle dopuszczalne. W tych ramach podzielić należy pogląd organu zawarty w odpowiedzi na skargę, że kwestia ta została przesądzona prawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 15 maja 2012 r., sygn. akt I SA/Gl 1378/10, którym uchylono poprzednie postanowienie wydane w tym zakresie. Otóż skoro w wyroku tym Sąd nakazał organowi badać, czy wniosek o przywrócenie terminu został złożony w terminie, to - choć nie wyraził tego wprost - musiał przyjąć, że postępowanie w przedmiocie tego wniosku jest dopuszczalne, tj. że termin do wniesienia odwołania został uchybiony. To byłoby zaś niemożliwe bez akceptacji konkluzji organu co do terminu doręczenia decyzji z dnia [...]r. w trybie art. 150 O.p. Gdyby Sąd wówczas tę konkluzję odrzucił, uznając datę doręczenia wskazaną przez skarżącego, musiałby stwierdzić, że odwołanie zostało złożone w terminie, wobec czego wniosek o przywrócenie tego terminu jest niedopuszczalny. Tego jednak Sąd w wyroku z dnia 15 maja 2012 r. nie uczynił. Ma to istotne znaczenie. Sąd, rozpoznając skargę na kolejne postanowienie odnoszące się do wniosku o przywrócenie terminu, nie może bowiem wypowiadać poglądów, także dotyczących stanu faktycznego, które byłyby nie do pogodzenia ze stanowiskiem wynikającym z wyroku wcześniej wydanego w sprawie. Stosownie do art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) jest on związany wyrażonymi w tym orzeczeniu oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania w takim samym stopniu jak organ, którego działanie było przedmiotem zaskarżenia. Sąd nie może więc ignorować wskazań zamieszczonych we wcześniejszym wyroku, wykonanych zresztą przez organ w toku ponownego rozpatrywania sprawy, i ponownie badać kwestie, które warunkują potrzebę i prawidłowość czynności procesowych tym wyrokiem nakazanych. Zarzuty odnoszące się do doręczenia decyzji z dnia [...]r., które mogły być skutecznie podnoszone w ramach skargi kasacyjnej od wyroku z dnia 15 maja 2012 r., są więc spóźnione i już tylko z tego powodu chybione. Na marginesie zatem jedynie odnotować wypada, że organ wskazał okoliczności, które przesądzają, że w sprawie zachodziły podstawy do zastosowania art. 150 O.p. i uznania, iż wspomniane decyzje zostały doręczone w tym trybie. Przesyłka przez okres 14 dni była przechowywana w placówce pocztowej, a zawiadomienia informujące o tym fakcie dwukrotnie umieszczono w oddawczej skrzynce pocztowej skarżącego w przewidzianym w tym przepisie terminach. Zaznaczyć przy tym trzeba, że art. 150 § 2 O.p. wymaga umieszczenia zawiadomienia o pozostawieniu przesyłki pocztowej, a nie tego, by adresat się z tym zawiadomieniem zapoznał, jak utrzymuje skarżący. Skutek doręczenia następuje więc niezależnie od tego, czy adresat dowie się o korespondencji, która została do niego wystosowana. Wynika to z istoty doręczenia zastępczego przewidzianego w art. 150 O.p., znajdującego zastosowanie wtedy, gdy niemożliwie jest doręczenie bezpośrednie do rąk adresata czy innej osoby uprawnionej do obioru przesyłki (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 czerwca 2005 r., sygn. akt FSK 2134/04, LEX nr 294213), np. ze względu na nieobecność takich osób w miejscu, gdzie doręczenie następuje. Zgodzić należy się również z organem, że w sytuacji, gdy wedle art. 150 O.p. nastąpił skutek procesowy doręczenia, późniejsze faktyczne wydanie przesyłki adresatowi nie może mieć znaczenia prawnego (tak np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 grudnia 2004 r., sygn. akt GSK 1186/04, LEX nr 166922 i z dnia 18 sierpnia 2011 r., sygn. akt II FSK 613/10, LEX nr 1068765). Dotychczasowe spostrzeżenia pozwalają na merytoryczną kontrolę rozstrzygnięcia podjętego zaskarżonym postanowieniem. Sąd w tym zakresie podzielił stanowisko organu, że w sprawie nie zachodziły przesłanki do przywrócenia terminu do wniesienia odwołań od decyzji z dnia [...]r. W świetle art. 162 § 1 O.p. termin przywraca się na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Organ słusznie nawiązał do bogatego orzecznictwa eksponującego wyjątkowość przywrócenia terminu i w efekcie ograniczającego je wyłącznie do przypadków nadzwyczajnych, w których postawa strony spełnia surowe kryteria obiektywne, wyznaczające wzorzec należytej staranności procesowej. Tytułem przykładu można wskazać wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 października 2012 r., sygn. akt I FSK 2179/11 (LEX nr 1233075), w którym kontrolowano odmowę uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu, powołującego się na okoliczności analogiczne do tych wskazanych przez skarżącego, tj. czasową nieobecność w miejscu zamieszkania. W jego uzasadnieniu Sąd stwierdził w szczególności, że przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy przyczyną jego uchybienia była przeszkoda, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Chodzi więc o obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie, takie jak klęska żywiołowa, katastrofa, przerwa w komunikacji, choroba wymagającą hospitalizacji czy inna nagła i obłożna choroba uniemożliwiająca dokonanie czynności procesowej lub posłużenie się w tym celu osobą trzecią. W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zaniechanie strony w zakresie zorganizowania odbioru kierowanej do niej korespondencji, w czasie gdy nie przebywała ona w miejscu zamieszkania, będącym jedynym znanym organowi adresem do korespondencji, stanowi brak staranności w prowadzeniu własnych spraw. Ocena stanowiska skarżącego dokonywana z uwzględnieniem opisanych kryteriów należytej staranności, prowadzi do wniosku, że nie uprawdopodobnił on braku winy w uchybieniu terminowi. Udał się bowiem na urlop, zdając sobie sprawę nie tylko z tego, że postępowanie się toczy, ale że wkrótce zostanie zakończone, skoro w dniu 16 czerwca 2010 r. odebrał zawiadomienie o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym zebranym w sprawie. Organ zasadnie podniósł więc, że skarżący mógł i powinien spodziewać się, że decyzja zostanie wkrótce wydana oraz doręczona i że może rozpocząć swój bieg termin do wniesienia od niej odwołania. Miał zatem szczególne podstawy, by podjąć kroki pozwalające uniknąć mu ewentualnych negatywnych konsekwencji czasowej nieobecności w miejscu zamieszkania, w szczególności polegających na bezskutecznym upływie tego terminu. Mogły one obejmować działania różnego rodzaju, począwszy od próby skontaktowania się z organem, choćby telefonicznie, celem monitorowania sytuacji, czy zwrócenia się o doręczenie decyzji na adres tymczasowego pobytu, a skończywszy na ustanowieniu pełnomocnika lub pełnomocnika do doręczeń. Skarżący jednak pozostawał bierny w okresie, kiedy miał przebywać na urlopie, nie wykazując żadnego zainteresowania swoimi sprawami. Przesądza to, że nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Bez znaczenia w tym zakresie pozostają okoliczności związane z przebiegiem urlopu, zwłaszcza jego nieprzewidzianym przedłużeniem. Słusznie zatem organ uznał, że nie zachodzi potrzeba wyjaśniania tej kwestii poprzez przeprowadzenie dalszych czynności dowodowych, mogących doprowadzić tylko do zbędnego przedłużenia postępowania. Zgodnie z art. 188 O.p. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy. Inicjatywa dowodowa skarżącego, zawarta w piśmie z dnia 19 października 2012 r., polegająca na wskazaniu osób, które mogą złożyć zeznania w charakterze świadków, miała zresztą na celu wykazanie okoliczności, którą organ ustalił zgodnie ze stanowiskiem strony, tzn. tego, że wniosek o przywrócenie terminu został złożony w terminie. Zauważyć zarazem wypada, że o niespodziewanym przedłużeniu urlopu skarżący wspomniał dopiero na etapie skargi. We wniosku o przywrócenie terminu utrzymywał wręcz, że przebywał poza domem "w związku z zaplanowanym urlopem", podobnie w wyjaśnieniach złożonych w toku ponownego rozpatrywania sprawy na wezwanie organu w piśmie z dnia 19 października 2012 r. nie podnosił, by ten urlop trwał dłużej, niż planowano. Mając na względzie wszystkie powyższe uwagi, Sąd, działając na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło