I FSK 155/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-05-13

Skład orzekający: Sylwester Marciniak, Krystyna Chustecka, Danuta Oleś

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sprzedaż towarów przez osobę fizyczną za pośrednictwem platformy internetowej, nawet jeśli część transakcji dotyczyła rzeczy należących do członków rodziny, może być uznana za prowadzenie działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o VAT, jeśli sprzedaż jest ciągła, zorganizowana i nastawiona na zysk?
Ratio decidendi
Sprzedaż towarów przez osobę fizyczną za pośrednictwem platformy internetowej, charakteryzująca się dużą liczbą transakcji w sposób ciągły i zorganizowany, z wykorzystaniem własnych kont bankowych i internetowych, stanowi działalność gospodarczą w rozumieniu ustawy o VAT, nawet jeśli część transakcji dotyczyła rzeczy należących do członków rodziny. Kluczowe jest dążenie do zysku, a nie jego faktyczne osiągnięcie na każdej transakcji. Brak dowodów na to, że sprzedaż była wyłącznie "grzecznościowa" lub że towary należały do innych osób, potwierdza status podatnika VAT.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła określenia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za 2007 r. dla O.T. Organ podatkowy ustalił, że skarżąca utraciła prawo do zwolnienia podmiotowego z VAT w lipcu 2007 r., jednak nie zarejestrowała się jako podatnik VAT czynny i nie składała deklaracji. Stwierdzono prowadzenie zorganizowanej sprzedaży wysyłkowej towarów przez internet od początku 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę O.T., a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, podzielając ustalenia organów podatkowych co do prowadzenia działalności gospodarczej od stycznia 2007 r.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od O.T. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w L. kwotę 120 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Sylwester Marciniak, Sędzia NSA Krystyna Chustecka, Sędzia NSA Danuta Oleś (sprawozdawca), Protokolant Iga Szymańska-Wnęk, po rozpoznaniu w dniu 13 maja 2015 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej O.T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 25 września 2013 r. sygn. akt I SA/Łd 579/13 w sprawie ze skargi O.T. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w L. z dnia 8 marca 2013 r. nr [...] w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2007 r. oraz nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy za grudzień 2007 r. 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od O.T. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w L. kwotę 120 (słownie: sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonym wyrokiem z 25 września 2013 r., sygn. akt I SA/Łd 579/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę O.T. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w L. z 8 marca 2013 r. wydanej w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2007 r. W dniach od 2 do 25 sierpnia 2010 r. wobec O.T. (dalej "strona" lub "skarżąca") została przeprowadzona kontrola podatkowa w zakresie zryczałtowanego podatku dochodowego od przychodów ewidencjonowanych, obowiązku prowadzenia ewidencji przy użyciu kas rejestrujących oraz podatku od towarów i usług za lata 2007-2009. Naczelnik Urzędu Skarbowego L. ustalił, że skarżąca w lipcu 2007 r. osiągnęła próg wartości sprzedaży w wysokości 39.700 zł, w związku z czym utraciła prawo do zwolnienia podmiotowego z podatku od towarów i usług, o którym mowa w art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. nr 54, poz. 535 ze zm., dalej "ustawa o VAT"). Pomimo utraty w lipcu 2007 r. prawa do zwolnienia podmiotowego od podatku od towarów i usług skarżąca nie dokonała rejestracji jako podatnik VAT czynny, zgłoszenie rejestracyjne w zakresie podatku od towarów i usług VAT-R złożyła bowiem w dniu 20 marca 2009 r. (wskazując datę utraty prawa do korzystania ze zwolnienia - 20.03.2009 r.). Podatniczka nie prowadziła ewidencji dla potrzeb podatku od towarów i usług, o której mowa w art. 109 ust. 3 ustawy o VAT oraz nie złożyła deklaracji VAT-7, nie prowadziła również ewidencji sprzedaży przy zastosowaniu kas rejestrujących na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. W związku z powyższym organ podatkowy I instancji stwierdził naruszenie m.in. art. 109 ust. 3 ustawy o VAT. Mając na względzie stwierdzone nieprawidłowości Naczelnik Urzędu Skarbowego L. wydał decyzję z 31 października 2011 r., która została uchylona przez Dyrektora Izby Skarbowej w L. decyzją z 9 lutego 2012 r. Przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia, organ odwoławczy nakazał przeprowadzenie dowodu z przesłuchania członków rodziny skarżącej, na okoliczność czy sprzedawane przez skarżącą przedmioty stanowiły ich własność. W ponownie przeprowadzonym postępowaniu organ I instancji wezwał do osobistego stawienia się celem złożenia zeznań w charakterze świadka: D.P. (babcia), H.T. (matka) i T.T. (ojciec). D. P. i T.T. nie zostali przesłuchani, z uwagi na zgon D.P. w dniu 3 sierpnia 2012 r. oraz chorobę T.T. uniemożliwiającą porozumiewanie się z nim. H.T. została przesłuchana w dniu 22 czerwca 2012 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego L. wydał decyzję z 23 listopada 2012 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2007 r. Następnie, po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z 8 marca 2013 r., Dyrektor Izby Skarbowej w L. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy za zasadne uznał stanowisko organu I instancji, że sporny obrót powstał w wyniku działalności zarobkowej, wykonywanej w sposób zorganizowany i ciągły, która była prowadzona przez O.T. we własnym imieniu i na własny rachunek, stwierdzając przy tym, że podniesione w odwołaniu argumenty skarżącej nie zasługują na uwzględnienie. Organ odwoławczy, szczegółowo odnosząc się do ustaleń i analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, dokonanych przez organu I instancji oraz własnych ustaleń, a także zarzutów odwołania, stwierdził, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż skarżąca prowadziła sprzedaż wysyłkową towarów oferowanych na aukcjach internetowych Allegro, otrzymując zapłatę w formie przelewu bankowego. W opisanych przypadkach obowiązek podatkowy powstaje zawsze z chwilą otrzymania przez sprzedającego zapłaty. Ustalając w przedmiotowej sprawie moment powstania obowiązku podatkowego w każdym przypadku - w ocenie organu - zasadnie odnoszono ten moment do chwili wpływu zapłaty na konto bankowe podatniczki. Organ odwoławczy podkreślił, że wszystkie przyjęte wpłaty (przelewy na rachunki bankowe) dokonane były w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Wyliczeń dokonano na podstawie wpływów na rachunki bankowe, które na podstawie opisu operacji świadczyły o tym, że są one związane ze sprzedażą towarów na portalu internetowym Allegro. Opisy te zawierały przykładowo numer aukcji, imię i nazwisko kupującego, nick kupującego, przedmiot transakcji. W ocenie organu odwoławczego, nie może budzić wątpliwości, że scharakteryzowane w ten sposób wpływy dotyczą sprzedaży dokonanej na portalu internetowym Allegro. Na powyższą decyzję skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, wnosząc o jej uchylenie oraz uchylenie decyzji organu I instancji, a ponadto o zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi podniosła, że podstawą do wydania zaskarżonej decyzji jest nieprawidłowe przyjęcie przez organ, że skarżąca rozpoczęła działalność gospodarczą 2 stycznia 2007 r., a nie we wrześniu 2007 r. Skarżąca stwierdziła przy tym, że w ramach ponownego rozpatrzenia sprawy organ I instancji uchybił zaleceniom wskazanym przez Dyrektora Izby Skarbowej w L. w decyzji z 9 lutego 2012 r. Uchybienia te polegały na nieustaleniu, czyją własnością były towary sprzedawane za pośrednictwem portalu Allegro. Zdaniem skarżącej z dokumentów zgromadzonych w sprawie jednoznacznie wynikało, że właścicielem towarów sprzedanych w okresie od stycznia do września 2007 r. nie była skarżąca. Podkreśliła także, iż należało uznać za prawdziwe oświadczenia złożone przez członków rodziny, albowiem nie zostały one w jakikolwiek sposób podważone. Jednocześnie skarżąca podniosła, że sprzedaż prowadzona przez jej rodziców i babcię w okresie styczeń-wrzesień 2007 r. różniła się od sprzedaży dokonywanej w późniejszym okresie. W szczególności sprzedaż ta nie spełniała warunków pozwalających na zakwalifikowanie jej do sprzedaży w ramach działalności prowadzonej przez podatniczkę. Z tego względu, w ocenie skarżącej w sprawie należy dokonać analizy pod kątem wykluczenia prowadzenia przez nią działalności gospodarczej w badanym okresie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uznał skargę za niezasadną. Sąd wskazał, że z treści zarzutów podniesionych w skardze wynika, że skarżąca kwestionuje ustalenia faktyczne będące podstawą decyzji podatkowej, a polegające na stwierdzeniu, że prowadzenie działalności gospodarczej rozpoczęła już od 2 stycznia 2007 r., a nie od września 2007 r., co miało wpływ na ustalenie daty przekroczenia limitu sprzedaży opodatkowanej, a więc także na rozliczenie podatku za poszczególne miesiące 2007 r., a ponadto kwestionuje ustalenia w zakresie wielkości obrotu za ten okres. Odnosząc się do tych zarzutów Sąd stwierdził, że ustalenia organów podatkowych co do obu tych zagadnień są prawidłowe, wynikają z zebranego, wyczerpująco i właściwie rozpatrzonego materiału dowodowego, a ocena prawna tego materiału nie przekracza granic przyznanej organom podatkowym swobody i została przejrzyście oraz logicznie zaprezentowana w decyzjach wydanych w sprawie, a zatem nie są uzasadnione zarzuty naruszenia art. 122, art. 187 § 1 i art. 191 Ordynacji podatkowej. W ocenie Sądu organy podatkowe zasadnie uznały, że dokonywane przez skarżącą czynności polegające na sprzedaży ubrań, butów i galanterii należało traktować jako odpłatną dostawę towarów w rozumieniu art. 5 ust. 1 pkt 1 i art. 7 ust. 1 ustawy o VAT, a skarżącą należało traktować jako podatnika podatku od towarów i usług, i to od 2 stycznia 2007 r., bowiem wykonywała samodzielnie działalność gospodarczą handlową, w sposób ciągły i dla celów zarobkowych, a więc wypełniała wymogi wynikające z art. 15 ust. 1 i 2 tej ustawy. O ciągłym charakterze działalności skarżącej świadczyła duża ilość transakcji sprzedaży towarów zawartych w kontrolowanym roku i ilość sprzedanych sztuk towarów oraz fakt, że transakcje zawierane były we wszystkich poszczególnych miesiącach roku w ilości od kilkunastu do kilkudziesięciu transakcji w miesiącu. Prowadzona przez skarżącą działalność była zorganizowana w zakresie koniecznym do sposobu jej prowadzenia. Miała ona stały dostęp do Internetu, miała konta użytkownika portalu Allegro, utrzymywała te konta ponosząc opłaty prowizyjne na rzecz właściciela portalu, posiadała konta bankowe wykorzystywane do rozliczeń z kontrahentami. Handlowała określonego rodzaju towarami, to jest odzieżą, butami i galanterią. Odzież była w różnych rozmiarach. Zdaniem Sądu działalność handlowa była prowadzona we własnym imieniu i na własny rachunek skarżącej. Należność za sprzedane towary wpływała na jej rachunki bankowe, transakcje sprzedaży zawierała we własnym imieniu, a nabywca wiedział, że kupuje towar do niej należący. Z żadnego opisu transakcji nie wynikało, że przedmiotem sprzedaży miałby być towar należący do innej osoby, sprzedawany przez skarżącą jedynie "grzecznościowo" przy użyciu jej konta internetowego. Ustalone przez organy okoliczności sprawy, a przede wszystkim bardzo duża ilość zawartych przez skarżącą transakcji i sprzedanych rzeczy, także w okresie od stycznia do września 2007 r., pozwalają zdaniem Sądu na logiczny wniosek, że działalność skarżącej miała charakter zarobkowy. Dla ustalenia, czy cel ten został osiągnięty, nie ma znaczenia, czy skarżąca miała zysk na każdej transakcji, bowiem dla przyjęcia, że konkretna działalność jest gospodarczą działalnością zarobkową nie końcowy rezultat finansowy jest najważniejszy, ale dążenie do zysku. Sąd I instancji uznał, że zasadnie organy podatkowe oceniały te dowody w świetle innych dowodów i okoliczności sprawy. Skarżąca na aukcjach nie informowała, że sprzedaje rzeczy należące do innych osób, mimo że ilość sprzedawanych rzeczy była bardzo duża. Z zeznań H.T. nie wynika, jaką ilość i jakie rzeczy darowała córce na własność, a które rzeczy powierzyła jej, jak zeznała, tylko do sprzedaży. Ani skarżąca, ani jej matka H.T. nie potrafiły też przekonująco wyjaśnić, dlaczego skarżąca miałaby sprzedawać na aukcjach rzeczy swych bliskich, zwłaszcza rzeczy należące do jej mamy, skoro ta mogła to zrobić osobiście. Skarżąca nie przedstawiła też przekonującego wyjaśnienia, dlaczego jej bliscy mieliby robić tak duże zapasy galanterii i własnych ubrań, często tego samego rodzaju, zwłaszcza ubrań w różnych jednak rozmiarach. Istotne jest także to, że asortyment sprzedawanych na aukcjach towarów w okresie od stycznia do września 2007 r. odpowiadał asortymentowi towarów sprzedawanych później, w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, co także potwierdza ustalenia organów podatkowych o prowadzeniu przez skarżącą działalności handlowej od początku 2007 r., kontynuowanej w latach następnych. Sąd wskazał również, że zawieranie przez skarżącą we własnym imieniu wielu transakcji handlowych regularnie przez długi okres czasu wskazuje na sprzedawanie towarów własnych w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Zatem powinna się liczyć, że jej zachowanie tak zostanie ocenione w świetle obowiązujących przepisów podatkowych. Skoro miałaby to być jedynie "sprzedaż grzecznościowa", polegająca na udostępnieniu tylko konta internetowego, to skarżąca powinna się odpowiednio zabezpieczyć, żeby ten fakt wykazać, a tego nie zrobiła. Od powyższego wyroku skarżąca wniosła skargę kasacyjną. Wyrok zaskarżyła w całości, zarzucając naruszenie przepisów postępowania tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w związku z art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej "P.p.s.a.") poprzez oddalenie skargi, mimo że skarga była zasadna i zaakceptowanie w ten sposób uchybień, których dopuściły się organy podatkowe w toku postępowania podatkowego, a polegających na naruszeniu art. 121, art. 122 w zw. z art. 187 § 1 i art. 191 Ordynacji podatkowej przez niepodjęcie wszelkich możliwych działań mających na celu wszechstronne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy oraz dowolną ocenę dowodów poprzez: - zaniechanie przeprowadzenia dowodu z przesłuchania w charakterze świadków osób, którym skarżąca wysłała ubrania, mimo złożenia takiego wniosku, a który zmierzał do wykazania ponoszenia kosztów w postaci opłat za przesyłki pocztowe, - dowolne dokonanie oceny dowodów w postaci oświadczeń babci i rodziców skarżącej poprzez nie danie wiary ich oświadczeniom w zakresie tego co skarżąca sprzedawała na ich rzecz i w ich imieniu na aukcjach grzecznościowych, a z drugiej strony, że skoro nie były to aukcje grzecznościowe, to przekazanie tych ubrań do sprzedaży na Allegro było darowizną dokonaną na jej rzecz, - dowolne pominiecie dowodów w postaci oświadczeń babci i taty skarżącej, - niepodjęcie działań zmierzających do ustalenia czy w okresie od 2 stycznia 2007 r. do 17 września 2007 r., skarżąca podejmowała czynności, które spełniały ten cel zarobkowy. Wskazując na powyższe podstawy wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektor Izby Skarbowej w L. wniósł o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera uzasadnionych podstaw i dlatego podlega oddaleniu. Na wstępie należy wskazać, że zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, chyba że zachodzą przesłanki nieważności postępowania sądowego, wymienione w § 2 tego artykułu. Takich jednak przesłanek w niniejszej sprawie nie ujawniono. Związanie granicami skargi kasacyjnej oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny nie jest zobowiązany ani uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej. Wobec czego to na autorze skargi kasacyjnej spoczywa obowiązek prawidłowego sformułowania i uzasadnienia zarzutów skargi kasacyjnej. W skardze kasacyjnej sformułowano wyłącznie zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania i za ich pośrednictwem strona skarżąca zwalcza ustalenia stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięć przez organy podatkowe oraz zaakceptowanego przez Sąd I instancji. Autor skargi kasacyjnej zarzuca m.in. zaniechanie przeprowadzenia przez organy podatkowe dowodu z przesłuchania w charakterze świadków osób, którym skarżąca wysłała ubrania, przy czym w zarzutach skargi kasacyjnej nie wskazuje się na naruszenie art. 188 Ordynacji podatkowej, co czyni ten zarzut bezskutecznym. Podkreślić należy, że przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja wydana w przedmiocie określenia O.T. podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2007 r. Tymczasem za pośrednictwem postawionych zarzutów strona skarżąca kwestionuje w istocie ustalenia dotyczące określenia przez organy podatkowe momentu rozpoczęcia prowadzenia działalności przez skarżącą. Naczelny Sąd Administracyjny podziela ocenę Sądu I instancji, że ustalenia organów podatkowych co do momentu, od którego skarżąca prowadzi działalność gospodarczą są prawidłowe i wynikają z wyczerpująco zebranego i właściwie rozpatrzonego materiału dowodowego, a ocena prawna tego materiału nie przekracza granic przyznanej organom podatkowym swobody. Tym samym nie można uznać za uzasadnione zarzutów naruszenia art. 121, art. 122, art. 187 § 1 i art. 191 Ordynacji podatkowej. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego uzasadnia twierdzenia organów podatkowych, że już od początku stycznia 2007 r. skarżąca za pośrednictwem portalu Allegro dokonywała sprzedaży towarów w ramach prowadzenia działalności gospodarczej, a zatem należało traktować ją jako podatnika podatku od towarów i usług, bowiem spełniała wymogi wynikające z art. 15 ust. 1 i 2 ustawy o VAT. W myśl art. 15 ust. 1 ustawy o VAT podatnikami są osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej oraz osoby fizyczne, wykonujące samodzielnie działalność gospodarczą, o której mowa w ust. 2, bez względu na cel lub rezultat takiej działalności. Z kolei art. 15 ust. 2 ustawy o VAT (w brzmieniu obowiązującym w kontrolowanym okresie) przewidywał, że działalność gospodarcza obejmuje wszelką działalność producentów, handlowców lub usługodawców, w tym podmiotów pozyskujących zasoby naturalne oraz rolników, a także działalność osób wykonujących wolne zawody, również wówczas, gdy czynność została wykonana jednorazowo w okolicznościach wskazujących na zamiar wykonywania czynności w sposób częstotliwy. Działalność gospodarcza obejmuje również czynności polegające na wykorzystywaniu towarów lub wartości niematerialnych i prawnych w sposób ciągły dla celów zarobkowych. Rację należy przyznać Sądowi I instancji, że o ciągłym charakterze działalności wykonywanej przez skarżącą świadczy duża ilość transakcji sprzedaży towarów zawartych w kontrolowanym roku i ilość sprzedanych sztuk towarów (około 1000 sztuk w latach 2007-2009), oraz fakt, że transakcje zawierane były we wszystkich poszczególnych miesiącach roku, w ilości od kilkunastu do kilkudziesięciu transakcji w miesiącu. Skarżąca prowadziła działalność zorganizowaną w zakresie koniecznym do sposobu jej prowadzenia, tj. posiadała stały dostęp do internetu, miała konta użytkownika portalu Allegro, utrzymywała te konta ponosząc opłaty prowizyjne na rzecz właściciela portalu, posiadała konta bankowe wykorzystywane do rozliczeń z kontrahentami. Handlowała odzieżą w różnych rozmiarach oraz galanterią. Działalność handlowa była prowadzona we własnym imieniu i na własny rachunek skarżącej. Należność za sprzedane towary wpływała na jej rachunki bankowe, transakcje sprzedaży zawierała we własnym imieniu, a nabywca wiedział, że kupuje towar należący do podatniczki. Z żadnego opisu transakcji nie wynikało, że przedmiotem sprzedaży miałby być towar należący do innej osoby, sprzedawany przez skarżącą jedynie "grzecznościowo" przy użyciu jej konta internetowego. Za słuszny należy uznać wniosek Sądu I instancji, że ustalone przez organy podatkowe okoliczności, w tym przede wszystkim bardzo duża ilość zawartych przez skarżącą transakcji i sprzedanych rzeczy, także w okresie od stycznia do września 2007 r., pozwalają na logiczny wniosek, że działalność podatniczki miała charakter zarobkowy. Dla ustalenia, czy cel ten został osiągnięty nie ma znaczenia, czy skarżąca miała zysk na każdej transakcji, bowiem dla przyjęcia, że konkretna działalność jest pozarolniczą działalnością zarobkową nie końcowy rezultat finansowy jest najważniejszy, ale dążenie do zysku. Organy podatkowe miały podstawy, aby ze zgromadzonych dowodów wyprowadzić wniosek, że skarżąca przez cały rok 2007, a więc także w okresie od 2 stycznia do 16 września, sprzedawała należące do niej towary handlowe. Przede wszystkim świadczy o tym fakt formułowania ofert we własnym imieniu, korzystania z własnych kont bankowych, własnych kont użytkownika internetu. Przeciwna w tej mierze wersja skarżącej o prowadzeniu do 16 września 2007 r. "grzecznościowej" sprzedaży rzeczy prywatnych należących do członków rodziny słusznie została oceniona jako niewiarygodna, a przede wszystkim nieudowodniona przez stronę skarżącą. Przedstawioną przez skarżącą wersję miały potwierdzać pisemne oświadczenia najbliższych członków jej rodziny, to jest mamy, ojca i babci. Zasadnie jednak organy podatkowe oceniały te dowody w świetle innych dowodów i okoliczności sprawy. W tym zakresie organy wskazały, że skarżąca na aukcjach nie informowała, że sprzedaje rzeczy należące do innych osób, mimo że ilość sprzedawanych rzeczy była bardzo duża. Natomiast z zeznań matki skarżącej H.T. nie wynika, jaką ilość i jakie rzeczy darowała córce na własność, a które rzeczy powierzyła jej, jak zeznała, tylko do sprzedaży. Ani skarżąca, ani jej matka nie potrafiły też przekonująco wyjaśnić, dlaczego skarżąca miałaby sprzedawać na aukcjach rzeczy swych bliskich, zwłaszcza rzeczy należące do jej mamy, skoro ta mogła to zrobić osobiście. Skarżąca nie przedstawiła też przekonującego wyjaśnienia, dlaczego jej bliscy mieliby robić tak duże zapasy galanterii i własnych ubrań, często tego samego rodzaju, zwłaszcza ubrań w różnych rozmiarach. Istotne jest także to, że asortyment sprzedawanych na aukcjach towarów w okresie od stycznia do września 2007 r. odpowiadał asortymentowi towarów sprzedawanych później, w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, co także potwierdza ustalenia organów podatkowych o prowadzeniu przez skarżącą działalności handlowej od początku 2007 r. Naczelny Sąd Administracyjnych aprobując w pełni powyżej przedstawione ustalenia stanu faktycznego i ich ocenę dokonaną przez organy podatkowe i zaakceptowaną przez Sąd I instancji stwierdził, że zarzuty skargi kasacyjnej nie są zasadne i na podstawie art. 184 P.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił. Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego wydano na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. z art. 209 i art. 205 § 2 P.p.s.a. Mając na względzie stanowisko zaprezentowane w postanowieniu NSA w składzie 7 sędziów z 10 lutego 2014 r., sygn. akt I FPS 3/13 Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł o zwrocie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, a wniosek pełnomocnika strony złożony w tym zakresie zostanie przekazany do rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło