II OSK 74/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-06-21

Skład orzekający: Wojciech Mazur, Aleksandra Łaskarzewska, Jerzy Siegień

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji architektoniczno-budowlanej może pozostawić wniosek o pozwolenie na budowę bez rozpoznania na podstawie art. 64 § 2 K.p.a. w przypadku stwierdzenia wad materialnoprawnych wniosku, czy też powinien zastosować tryb określony w art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organ administracji architektoniczno-budowlanej nie może pozostawić wniosku o pozwolenie na budowę bez rozpoznania na podstawie art. 64 § 2 K.p.a. w przypadku stwierdzenia wad materialnoprawnych. W takiej sytuacji organ powinien zastosować tryb określony w art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego, nakładając postanowieniem obowiązek usunięcia nieprawidłowości, a po bezskutecznym upływie terminu wydać decyzję o odmowie zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę. Pozostawienie wniosku bez rozpoznania na podstawie art. 64 § 2 K.p.a. w takich okolicznościach jest niedopuszczalne.
Stan faktyczny
B.G. i K.G. wniosły skargę na bezczynność Starosty Powiatowego w Oławie w przedmiocie pozwolenia na budowę, zarzucając mu niewydanie decyzji w terminie. Po stwierdzeniu nieważności decyzji z 2003 r. przez Wojewodę Dolnośląskiego, sprawa wróciła do Starosty. Starosta w 2008 r. wezwał strony do uzupełnienia dokumentów, a następnie pozostawił wniosek bez rozpoznania. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę, uznając działania Starosty za uzasadnione. Skarżące wniosły skargę kasacyjną, zarzucając Sądowi naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 21 czerwca 2013 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Wojciech Mazur sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska sędzia del. WSA Jerzy Siegień /spr./ Protokolant asystent Michał Zawadzki po rozpoznaniu w dniu 21 czerwca 2013 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej B.G. i K.G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 11 październiku 2012 r., sygn. akt II SAB/Wr 19/12 w sprawie ze skargi B.G. i K.G. na bezczynność Starosty Powiatowego w Oławie w przedmiocie pozwolenia na budowę 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania; 2. zasądza od Starosty Powiatowego w Oławie na rzecz B.G. i K.G. solidarnie kwotę 460 (czterysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 11 października 2012 r., sygn. akt II SAB/Wr 19/12, oddalił skargę B.G. i K.G. na bezczynność Starosty Powiatowego w Oławie w przedmiocie pozwolenia na budowę. Przedmiotowy wyrok został wydany w następujących okolicznościach sprawy. Pismem z dnia 18 maja 2012 r. B.G. i K.G. wniosły skargę na bezczynność Starosty Powiatowego w Oławie, polegającą na niewydaniu decyzji w terminie wskazanym w art. 35 ust. 6 Prawa budowlanego i w terminie wskazanym w art. 35 K.p.a. Skarżące wniosły o ustalenie zaistnienia bezczynności organu i przewlekłości postępowania i nakazanie Staroście załatwienia sprawy we wskazanym terminie oraz o stwierdzenie, że wezwanie Starosty z dnia 8 września 2008 r. do ponownego przedłożenia już przedłożonych dokumentów nie wywołało żadnych skutków prawnych. W uzasadnieniu skargi skarżące wskazały, że decyzją z dnia [...] maja 2005 r. Wojewoda Dolnośląski stwierdził nieważność decyzji Starosty Powiatowego w Oławie z dnia [...] października 2003 r., nr [...], którą organ zatwierdził projekt budowlany i wydał pozwolenie na budowę zabudowy zagrodowej wraz z infrastrukturą techniczną we wsi Stanowice, gmina Oława, działka nr 1, AM-3. W tej sytuacji sprawa trafiła ponownie do Starosty Powiatowego w Oławie, który powinien podjąć postępowanie natychmiast po uprawomocnieniu się decyzji Wojewody Dolnośląskiego. Starosta działanie podjął dopiero w 2008 r. i po wezwaniu stron do już raz przedłożonych dokumentów, pismem z dnia 20 października 2008 r. pozostawił wniosek o wydanie pozwolenia na budowę bez rozpoznania. W ocenie skarżących, na tym etapie postępowania organ nie mógł pozostawić sprawy bez rozpatrzenia, ponieważ jest to możliwe jedynie na etapie wstępnego badania kompletności wniosku, przed wszczęciem postępowania merytorycznego, które w niniejszej sprawie nastąpiło, gdyż w sprawie była już raz wydana przez organ decyzja. Tak więc zdaniem skarżących, po wszczęciu postępowania merytorycznego postępowanie musi zakończyć się decyzją wydaną w trybie art. 104 K.p.a. W odpowiedzi na skargę Starosta Powiatowy w Oławie wniósł o jej odrzucenie wskazując, że złożenie skargi na bezczynność uwarunkowane jest co do zasady uprzednim wyczerpaniem przez skarżące zwyczajnych środków zaskarżenia. Przedstawiając stan sprawy organ podkreślił, że wezwał strony postępowania do usunięcia braków wniosku w postaci dołączenia niezbędnej dokumentacji wskazanej w piśmie z dnia 8 września 2008 r. (nr [...]). W ocenie organu wezwanie to było niezbędne w celu ponownego przeanalizowania dokumentacji koniecznej do wydania pozwolenia na budowę w obliczu zmiany sytuacji prawnej dla tego terenu, bowiem dla części działki objętej planowaną inwestycją Rada Gminy Oława w dniu 25 sierpnia 2005 r. uchwałą nr XXXI/323/2005 uchwaliła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego stwarza bowiem obowiązek dla organu zbadania, czy inwestycja jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Obowiązek ten nie może być zrealizowany bez przedłożenia wymaganych przez przepisy prawa w tym art. 63 § 2 oraz 64 § 2 K.p.a. dokumentów. Z kolei brzmienie przepisu art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz.U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623, z późn. zm.) nakazuje, aby to organ administracji architektoniczno-budowlanej udzielając pozwolenia na budowę i zatwierdzając projekt budowlany zbadał treść miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego we własnym zakresie. Ponadto organ wskazał, że z pisma Wójta Gminy Oława z dnia 16 września 2008 r. wynikało, że decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu będąca podstawą do wydania unieważnionej decyzji nr [...] została wyeliminowana z obiegu prawnego. W tej sytuacji w ocenie Starosty bez przedłożenia projektu budowlanego i innych wskazanych w piśmie z dnia 8 września 2008 r. dokumentów organ nie mógł dokonać analizy, o której mowa w art. 35 Prawa budowlanego. Zdaniem organu, w związku ze zmianą stosunków własnościowych, zasadne było również wezwanie stron do dołączenia do wniosku dokumentów potwierdzających ich prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Skarżące natomiast nie ustosunkowały się do wezwania organu we wskazanym terminie. Oczekiwały one bowiem na wydanie pozwolenia na budowę na podstawie dokumentów złożonych w okresie ważności decyzji o warunkach zabudowy, która w chwili ponownego podjęcia postępowania nie pozostawała już w obrocie prawnym. Odpowiadając na wezwanie Sądu o sprecyzowanie skargi i wyjaśnienie, czy przed wniesieniem skargi złożone zostało zażalenie na niezałatwienie sprawy w terminie, skarżące wskazały, że wnoszą o zbadanie przez Sąd zarówno zarzutu bezczynności organu jak i przewlekłości postępowania w jednym postępowaniu, a ponadto stwierdziły, że pismami z dnia 16 stycznia 2012 r. złożyły do Wojewody Dolnośląskiego zażalenia na niezałatwienie przez Starostę Oławskiego sprawy w terminie. Odnosząc się natomiast do treści odpowiedzi na skargę organu, skarżące podały, że organ nie sprecyzował w jakim trybie wystosował wezwanie z dnia 8 września 2008 r. W ocenie skarżących wezwanie to nie było uzasadnione faktem, że wniosek nie był kompletny w dniu jego złożenia w 2003 r., lecz faktem, iż organ utracił część dokumentów z akt sprawy poprzez niechlujne przekazywanie ich w poprzednich latach pomiędzy Starostą, Wojewodą, PINB i WSA w Warszawie. Niezależnie od powyższego, skarżące wskazały, że po uzyskaniu wyjaśnień Naczelnika przygotowały dwie dodatkowe kopie projektu oraz oświadczenia na wymaganych formularzach i złożyły je do organu w dniu 28 czerwca 2012 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu. W dniu 28 sierpnia 2012 r. do akt sądowych złożono egzemplarz postanowienia Wojewody Dolnośląskiego z dnia [...] sierpnia 2012 r., nr [...], którym organ ten uznał zażalenia K.G. i B.G. na niezałatwienie przez Starostę Oławskiego sprawy w terminie za nieuzasadnione i odmówił wyznaczenia dodatkowego terminu do załatwienia sprawy. Wskazanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu skargę oddalił. Sąd uznał, że skarga w niniejszej sprawie była dopuszczalna, albowiem skarżące przed wniesieniem skargi do sądu administracyjnego wyczerpały możliwość kwestionowania bezczynności organu w toku postępowania administracyjnego. W ocenie Sądu wniesienie zażalenia w trybie art. 37 § 1 K.p.a. jest wyłącznie warunkiem formalnym wystąpienia przez osobę zainteresowaną ze skargą do sądu administracyjnego na bezczynność organu i nie może być traktowane jako odrębne i samodzielne postępowanie administracyjne. Stanowisko organu wyższego stopnia wyrażone w trybie art. 37 § 1 K.p.a. ma charakter incydentalny związany ściśle z zażaleniem strony zarzucającej organowi niższego stopnia bezczynność. Rozpoznając zatem skargę Sąd wskazał, że przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest postępowanie Starosty Powiatowego w Oławie, któremu skarżące zarzucają bezczynność polegającą na niewydaniu decyzji administracyjnej, czyli pozwolenia na budowę i zatwierdzenia projektu budowlanego dla budowy zabudowy zagrodowej wraz z infrastrukturą techniczną we wsi Stanowice, gmina Oława, działka nr 1, AM-3. Na podstawie stanu faktycznego sprawy Sąd pierwszej instancji za nieuzasadniony uznał zarzut skarżących, że Starosta Oławski jest bezczynny, gdyż niezasadnie pozostawił wniosek (podanie) o udzielenie pozwolenia na budowę bez rozpatrzenia. Zdaniem Sądu o bezczynności można by było mówić, gdyby organ w ogóle nie zajął się wnioskiem, nie podjął żadnych działań z nim związanych. Tymczasem zarówno wezwanie do uzupełnienia wniosku, jak i późniejsze pozostawienie wniosku bez rozpoznania, świadczą o tym, że organ działał w zgodzie z dostępnymi mu kompetencjami. W ocenie Sądu z akt sprawy wynika, że pomiędzy 2003 r. (złożenie wniosku), a 2008 r. (pozostawienie wniosku bez rozpatrzenia) dochodziło do kilku zmian struktury własności nieruchomości, na której planowana była inwestycja. Wobec tego uzasadnione było – na początkowym etapie analizy wniosku, gdyż stwierdzono nieważność decyzji o pozwoleniu na budowę - żądanie Starosty, aby wniosek o wydanie pozwolenia na budowę złożony w 2003 r. był uzupełniony o aktualne oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane w 2008 r., co wynika z art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego. Ponadto, zdaniem Sądu, również okoliczność, że między 2003 r. a 2008 r. dla części rozpatrywanego terenu uchwalono miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (co skarżącej było wiadome) powodowała, że uzasadnione było żądanie przedłożenia ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy dla planowanej inwestycji. W ocenie Sądu Starosta nie mógł sam rozważać, czy i w jakim zakresie decyzja o warunkach zabudowy z 2002 r. nadal zachowała moc, bowiem wejście w życie planu miejscowego oraz stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę wydanej w oparciu o decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu mogło sprawić, że organ planistyczny mógł stwierdzić wygaśnięcie tejże decyzji. W tym stanie rzeczy, zdaniem Sądu, działanie Starosty było uzasadnione i nie można zarzucić mu naruszenia prawa, a tym bardziej bezczynności. Sąd za zasadne uznał również wezwanie stron o dostarczenie nowych egzemplarzy projektu budowlanego. Zdaniem Sądu przedłożony w 2003 r. w 4 egzemplarzach projekt budowlany, został sporządzony w niezgodności z decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z dnia [...] listopada 2002 r., nr [...], co wykazał Wojewoda Dolnośląski w swojej decyzji z dnia [...] maja 2005 r., nr [...]. Decyzją tą Wojewoda stwierdził bowiem nieważność pozwolenia na budowę z 2003 r., z powodu niezgodności z decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z 2002 r. w zakresie wielkości powierzchni działki pod zabudowę w istocie dwóch budynków wielorodzinnych, a nie pod zabudowę zagrodowo-siedliskową oraz zakazu wjazdu na drogę krajową Wrocław-Oława. Odnosząc się z kolei do poglądu skarżących, że na skutek stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej postępowanie administracyjne "wraca" na etap podejmowania decyzji, Sąd nie uznał go za trafny. Wskazał bowiem, że wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji administracyjnej kończącej postępowanie wskutek stwierdzenia nieważności sprawia, że rolą organu staje się znowu podjęcie wszelkich działań zmierzających do załatwienia sprawy. Może się zatem zdarzyć, że postępowanie dotknięte jest takimi uchybieniami, że na skutek stwierdzenia nieważności decyzji należy je przeprowadzić od nowa, a więc począwszy od formalnej oceny podania. Podniósł, że sytuacja taka miała miejsce w niniejszej sprawie. Przyjęcie zatem poglądu skarżących, jak wskazał Sąd, powodowałoby, że organ nie byłby w stanie samodzielnie sanować swoich wcześniejszych uchybień. Czynności podejmowane w postępowaniu administracyjnym nie mają zatem mocy absolutnej i niepodważalnej. Zdaniem Sądu organ miał zatem prawo dokonać oceny zebranego w sprawie materiału i uznając go za niekompletny mógł wezwać do uzupełnienia braków wniosku, czym wypełnił normę przepisu art. 64 § 2 K.p.a. Organ administracji publicznej wydaje bowiem decyzję administracyjną co do zasady w oparciu o przepisy obowiązujące w dniu jej wydawania. A zatem dążenie do rozpatrzenia wniosku o pozwolenie na budowę złożonego w 2003 r. obligowało w niniejszej sprawie organ do zbadania tego wniosku pod względem formalnym. Sąd wskazał przy tym, że z faktu wydania decyzji o pozwoleniu na budowę w 2003 r., której nieważność stwierdzono w 2005 r., powołując jej rażącą niezgodność z decyzją o warunkach zabudowy, nie wynika przecież, że jedyną możliwą decyzją, która mogłaby zapaść obecnie w sprawie byłoby udzielenie skarżącym ponownego identycznego z tym jakie już było pozwolenia na budowę. W ocenie Sądu działaniom podjętym przez Starostę w omawianej sprawie nie można przypisać cech bezczynności w postępowaniu administracyjnym. A skoro organ administracji miał prawo żądać uzupełnienia wniosku, to mógł – a nawet powinien – zastosować sankcję w postaci pozostawienia wniosku bez rozpoznania, gdy strona nie uzupełniła stwierdzonych braków w terminie. W związku z powyższym Sąd uznał skargę za nieuzasadnioną. Sąd pierwszej instancji zauważył również, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwolił na jednoznaczną ocenę, jakie były przyczyny braku działań organu niezwłocznie po wyeliminowaniu z obrotu prawnego pozwolenia na budowę z 2003 r. Podniósł także, że osobie legitymującej się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane w stosunku do nieruchomości przysługuje w każdym czasie prawo do ponownego wystąpienia z wnioskiem o udzielenie pozwolenia na budowę. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła B.G. i K.G., wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Sądowi pierwszej instancji wnoszące skargę kasacyjną zarzuciły: 1) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 134 § 1 w zw. z art. 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270, z późn. zm.), zwanej dalej "P.p.s.a.", poprzez wykroczenie poza zakres właściwości kasacyjnej Sądu i wkroczenie w zakres rozstrzygnięcia merytorycznego (ocena poprawności projektu); - art. 141 § 4 P.p.s.a., poprzez wadliwe przedstawienie stanu sprawy i zarzutów podniesionych w skardze oraz oparcie wyroku na samodzielnie dokonanym i całkowicie dowolnym ustaleniu, nie mającym oparcia w aktach sprawy; - art. 149 P.p.s.a. w zw. z art. 64 § 2 K.p.a., poprzez jego błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 33 ust. 2 pkt 1 Prawa budowlanego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżące podniosły, że Sąd dokonał samodzielnej, nieuprawnionej oceny projektu złożonego organowi w 2003 r., domniemując jego niezgodność z decyzją o warunkach zabudowy i wywodząc, że organ wezwał strony do złożenia kolejnych egzemplarzy innego projektu. Ponadto Sąd samodzielnie dokonał oceny "aktualności" złożonego przez stronę oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, jak też ostateczności decyzji Wójta, przez co przekroczył swoje kompetencje. W ocenie wnoszących skargę kasacyjną w zaskarżonym wyroku Sąd błędnie ujął stanowisko i zarzuty skarżących. Skarżące zarzucały bowiem Staroście bezczynność nie dlatego, że nie wydał pozwolenia na budowę, ale dlatego, że nie wydał żadnej zaskarżalnej decyzji. W ich ocenie nie można pozostawić bez rozpatrzenia raz wszczętego i już toczącego się postępowania administracyjnego, ponieważ raz wszczęte postępowanie (nie wstępne) musi być zakończone decyzją wydaną w trybie art. 104 K.p.a. Natomiast w sytuacji, gdy już po formalnym wszczęciu postępowania organ zorientuje się, że wniosek strony wymaga uzupełnienia, to może wezwać stronę w trybie art. 50 K.p.a. (a nie w trybie art. 64 § 2 K.p.a.) do przedłożenia dodatkowych dokumentów do akt postępowania pod rygorem załatwienia sprawy w oparciu o zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy. Zdaniem skarżących w 2008 r. Starosta nie badał wniosku strony w postępowaniu wstępnym, a prowadził postępowanie administracyjne już formalnie wszczęte w 2003 r. Ponadto w zaskarżonym wyroku Sąd pominął milczeniem fakt, że strona odpowiedziała na wezwanie Starosty obszernym pismem wyjaśniającym, w którym wskazywała na złożenie kompletnego wniosku w 2003 r. i wyjaśniła brak podstaw do wezwania. W tej sytuacji organ powinien wydać w sprawie decyzję, a mając zastrzeżenia co do odpowiedzi strony, stanowisko swoje mógł zawrzeć w uzasadnieniu decyzji odmownej, dając tym samym szansę skarżącym na zweryfikowanie poprawności działań Starosty w trybie instancyjnym. Pozostawienie zatem toczącego się postępowania bez jego zakończenia decyzją wydaną trybie art. 104 K.p.a. jest bezczynnością organu, bowiem bezczynności organu nie przerywa czynność pozorna, pozornie kończąca postępowanie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 P.p.s.a.), z urzędu natomiast bierze pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 P.p.s.a., a zatem Naczelny Sąd Administracyjny był związany granicami skargi kasacyjnej. Skarga kasacyjna została oparta na usprawiedliwionej podstawie, uzasadniony jest bowiem zarzut naruszenia art. 149 P.p.s.a. w zw. z art. 64 § 2 K.p.a., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie. Według Sądu pierwszej instancji organ miał prawo dokonać oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i uznając go za niekompletny wezwać do uzupełnienia braków wniosku, na podstawie art. 64 § 2 K.p.a. Sąd nie wziął jednak pod uwagę, że przepis powyższy nie miał w ogóle w rozpatrywanej sprawie zastosowania. Stosownie do art. 61 § 3 K.p.a. postępowanie administracyjne wszczyna niewadliwy formalnie wniosek złożony przez legitymowany do tego podmiot. Datą wszczęcia postępowania na żądanie strony jest dzień doręczenia żądania organowi administracji publicznej. Jeżeli podanie nie czyni zadość innym wymaganiom ustalonym w przepisach prawa, należy wezwać wnoszącego do usunięcia braków w terminie siedmiu dni z pouczeniem, że nieusunięcie tych braków spowoduje pozostawienie podania bez rozpoznania. W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że powołanie się przez organ administracyjny na treść art. 64 § 2 K.p.a. powinno służyć wyłącznie usunięciu braków formalnych wynikających ze ściśle określonych przepisów i nie może zmierzać do merytorycznej oceny przedstawionego wniosku oraz jego załączników (por. wyrok NSA z dnia 23 stycznia 1996 r., sygn. akt II SA 1473/94, OSP 1997, z. 7-8, poz. 136 oraz wyrok NSA z dnia 30 września 1999 r., sygn. akt I SAB 89/99). Tryb ustalony w art. 64 § 2 K.p.a. nie ma zastosowania w razie stwierdzenia przez właściwy organ naruszeń we wniosku o wydanie pozwolenia na budowę w zakresie określonym w art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. W takim bowiem przypadku organ, na podstawie art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego, nakłada w drodze postanowienia na wnioskodawcę obowiązek usunięcia w określonym terminie stwierdzonych we wniosku nieprawidłowości, a po jego bezskutecznym upływie wydaje decyzję o odmowie zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę. Przepis art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego odnosi się wyłącznie do wad materialnoprawnych przedłożonej przez inwestora dokumentacji, a więc takich, które mogą być sprawdzane i dostrzeżone jedynie na etapie analiz merytorycznych dokonywanych przez organ po wszczęciu postępowania. Na tym etapie postępowania niedopuszczalne jest już zatem pozostawienie wniosku o wydanie pozwolenia na budowę bez rozpoznania. W rozpatrywanej sprawie organ pierwszej instancji wezwał w piśmie z dnia 8 września 2008 r. strony postępowania o wydanie pozwolenia do usunięcia braków materialnoprawnych wniosku w postaci dołączenia niezbędnej dokumentacji projektowej, ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy dla planowanej inwestycji oraz złożenia aktualnego oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością. Stwierdzenie przez organ naruszeń w powyższym zakresie, z uwagi na fakt, że mieszczą się one w zakresie określonym w art. 35 ust. 1 pkt 1 i 3 Prawa budowlanego, mogło uzasadniać wydanie postanowienia o usunięciu nieprawidłowości jedynie w trybie art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego, a nie art. 64 § 2 K.p.a. Ponieważ Sąd pierwszej instancji nie rozważył czy organ administracji architektoniczno-budowlanej nie pozostaje w bezczynności w związku z niewydaniem w przedmiotowej sprawie decyzji, w sytuacji wydania postanowienia nakładającego na wnioskodawcę obowiązek usunięcia stwierdzonych wad materialnoprawnych, zaskarżony wyrok należało uchylić i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania. Sąd pierwszej instancji nie odniósł się ponadto do zawartego w skardze wniosku o stwierdzenie przewlekłości postępowania, naruszając tym samym art. 141 § 4 P.p.s.a. ze skutkiem mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Odpowiadając na wezwanie Sądu o sprecyzowanie skargi i wyjaśnienie, czy przed wniesieniem skargi zostało złożone zażalenie na niezałatwienie sprawy w terminie, skarżące wskazały, że wnoszą o zbadanie przez Sąd zarówno zarzutu bezczynności organu jak i przewlekłości postępowania administracyjnego. Mając powyższe na względzie, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 oraz art. 203 pkt 1 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło