IV SA/Gl 1058/12

WyrokWSA w Gliwicach2013-07-04

Skład orzekający: Beata Kalaga-Gajewska, Teresa Kurcyusz-Furmanik, Edyta Żarkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wnukowi, który faktycznie opiekuje się niepełnosprawną babcią, przysługuje świadczenie pielęgnacyjne, mimo że córka babci (matka wnuka) żyje i jest zatrudniona, a nie wykazano obiektywnych przeszkód uniemożliwiających jej sprawowanie opieki?
Ratio decidendi
Świadczenie pielęgnacyjne przysługuje innej osobie niż spokrewnionej w pierwszym stopniu (np. wnukowi) tylko wtedy, gdy osoba spokrewniona w pierwszym stopniu (np. córka) nie jest w stanie sprawować opieki nad niepełnosprawnym członkiem rodziny. "Niezdolność do sprawowania opieki" musi mieć charakter obiektywny, wynikający np. ze stanu zdrowia, a nie z subiektywnej decyzji o kontynuowaniu zatrudnienia. Sama faktyczna opieka sprawowana przez wnuka nie jest wystarczającą przesłanką do przyznania świadczenia, jeśli istnieją osoby bliżej spokrewnione, które teoretycznie mogłyby sprawować opiekę.
Stan faktyczny
K.L. złożył wniosek o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu opieki nad babcią. Organ pierwszej instancji odmówił przyznania świadczenia, wskazując, że pierwszeństwo mają osoby spokrewnione w pierwszym stopniu, a wnioskodawca nie spełnia tej przesłanki. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy, argumentując, że córka niepełnosprawnej matki (matka wnioskodawcy) żyje i pracuje, a nie wykazano obiektywnych przeszkód uniemożliwiających jej sprawowanie opieki. K.L. złożył skargę do WSA, podnosząc, że faktycznie sprawuje opiekę, a zatrudnienie matki nie powinno być przeszkodą.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Teresa Kurcyusz-Furmanik Sędzia WSA Edyta Żarkiewicz Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Rogowska-Bil po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 lipca 2013r. sprawy ze skargi K. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie świadczenia pielęgnacyjnego oddala skargę. Wnioskiem z dnia [...], złożonym do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w T., K.L. domagał się ustalenia prawa do świadczenia pielęgnacyjnego w związku z opieką nad babcią – I.Ł. Decyzją z dnia [...], Nr [...], Kierownik Działu Świadczeń Rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w T. odmówił przyznania K.L. wnioskowanego świadczenia pielęgnacyjnego. Organ wskazał, że na podstawie art. 17 ust. 1a ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2006 r. nr 139, poz. 992 z późn. zm.), pierwszeństwo w uzyskaniu świadczenia pielęgnacyjnego mają osoby spokrewnione w pierwszym stopniu z osobą wymagającą opieki i zobowiązane do jej alimentacji. Wnioskodawca nie jest osobą zaliczoną do tego kręgu osób, wobec czego nie spełnia przesłanki wynikającej z art. 17 ust. 1a ustawy o świadczeniach rodzinnych, mówiącej między innymi o konieczności istnienia obowiązku alimentacyjnego. Nie ulega wątpliwości, że to córka I.Ł. a matka wnioskodawcy – J.S. jest zobowiązana w pierwszej kolejności do zapewnienia opieki matce, którą Powiatowy Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w T. orzeczeniem z dnia [...] zaliczył do znacznego stopnia niepełnosprawności na okres do dnia [...]. Od tej decyzji odwołanie wniósł K.L. wyrażając niezadowolenie z odmowy przyznania mu świadczenia pielęgnacyjnego. Zdaniem odwołującego, błędna jest interpretacja art. 17 ust. 1a ustawy o świadczeniach rodzinnych dokonana przez organ pierwszej instancji, jakoby jego mama musiała zrezygnować z zatrudnienia. Skutkowałoby to prawdopodobnie obniżeniem jakości opieki nad babcią oraz zubożyłoby egzystencję całej rodziny. Ustawodawca przewidział możliwość przyznania tego świadczenia w przypadku, gdy osoba spokrewniona w pierwszym stopniu nie jest w stanie sprawować opieki i jest to obiektywna niezdolność, stąd też uprawiona do świadczenia jest inna osoba, na której również ciąży obowiązek alimentacyjny. Z tego powodu, odwołujący jest osobą spełniającą wszystkie kryteria do przyznania wnioskowanego świadczenia, bowiem faktycznie opiekuje się babcią a jego matka z powodu zatrudnienia nie może się nią osobiście zajmować. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z dnia [...], nr [...], po rozpoznaniu odwołania utrzymało w mocy decyzję pierwszoinstancyjną. Organ odwoławczy podzielił stanowisko, iż zgodnie z art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych (świadczenie pielęgnacyjne z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej przysługuje: 1) matce albo ojcu, 2) innym osobom, na których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 25 lutego 1964r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. Nr 9, poz. 59 ze zm.) ciąży obowiązek alimentacyjny, z wyjątkiem osób o znacznym stopniu niepełnosprawności, 3) opiekunowi faktycznemu dziecka - jeżeli nie podejmują lub rezygnują z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji, albo osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Osobie innej niż spokrewniona w pierwszym stopniu, na której ciąży obowiązek alimentacyjny, przysługuje świadczenie pielęgnacyjne, w przypadku gdy nie ma osoby spokrewnionej w pierwszym stopniu albo gdy osoba ta nie jest w stanie sprawować opieki, o której mowa w ust. 1. Po zapoznaniu się ze stanem faktycznym i prawnym sprawy organ odwoławczy zaznaczył, że w aktach sprawy znajduje się oświadczenie strony, z którego wynika, że jest wnukiem I.Ł. Strona studiuje na I roku Politechniki [...] w G. - w trybie dziennym. Nie jest zatrudniona i nie pracuje zawodowo oraz nie uzyskuje żadnych dochodów, jak też nie pobiera żadnych świadczeń z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Babcia strony I.Ł. jest osobą samotną (rozwiedzioną) i mieszka sama. Nadto, strona zamieszkuje w sąsiedztwie babci (ok. [...]) i od miesiąca [...] sprawuje nad nią faktyczną opiekę. Pomaga jej w podstawowych życiowych czynnościach m.in. robi zakupy, sprząta mieszkanie, przygotowuje posiłki, załatwia sprawy urzędowe i inne egzystencjalne potrzeby. I.Ł. ma jedno dziecko J.S., która pracuje i mieszka w T. Mając na względzie powyższe, w ocenie organu odwoławczego, strona nie spełnia przesłanek do przyznania świadczenia pielęgnacyjnego, bowiem osoby spokrewnione w pierwszej linii, tj. córka I.Ł. żyje i brak jest przyczyn obiektywnych uniemożliwiających jej sprawowanie opieki nad niepełnosprawną matką, a w trakcie postępowania, ani w odwołaniu nie były zgłaszane żadne problemy zdrowotne J.S. Przez niemożność sprawowania opieki, o której mowa w art. 17 ust. 1a ustawy o świadczeniach rodzinnych należy rozumieć okoliczność o charakterze obiektywnym w postaci braku fizycznej możliwości sprawowania opieki i to spowodowanej stanem zdrowia. Chodzi tu o taką sytuację, gdy żadna z pozostających przy życiu osób, powołanych w pierwszej kolejności do otrzymania świadczenia pielęgnacyjnego, nie może z uwagi na stan zdrowia sprawować stałej opieki nad inną osobą. Sytuacja taka wystąpi wówczas, gdy krewny bliższy stopniem będzie osobą niepełnosprawną legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności lub całkowitej niezdolności do pracy albo osobą ciężko chorą przez długi okres czasu, nie będącą w stanie samodzielnie wykonać podstawowych czynności życiowych, tj. gdy sam będzie wymagał opieki ze strony innej osoby, co w przedmiotowej sprawie nie ma miejsca. J.S. pracuje zawodowo, zatem może sprawować opiekę nad niepełnosprawną matką, jeżeli zrezygnuje z zatrudnienia. Odnosząc się do odwołania podniesiono, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby w dalszym ciągu wnuk (odwołujący) opiekował się swoją babcią, jednak nie oznacza to, iż powinien za sprawowaną opiekę otrzymać świadczenie pielęgnacyjne. W skardze K.L. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i ponowne rozpatrzenie sprawy przez organ odwoławczy. Wskazał, iż w przepisie art. 17 ustawy o świadczeniach rodzinnych nie wskazuje się konkretnych przeszkód, które stałyby na przeszkodzie w uzyskaniu przez niego tego świadczenia. Powołując się na uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 21 czerwca 2011 r. o sygn. akt III SA/Kr 1048/10 i z dnia 7 grudnia 2010 r. o sygn. akt III SA/Kr 931/10 zauważył, iż uprawnieni do świadczenia są pozostali członkowie rodziny sprawujący faktyczną opiekę na osobą uprawnioną. Okoliczność pozostawania w zatrudnieniu przez matkę skarżącego nie może stanowić przeszkody do przyznania świadczenia skarżącemu jako osobie faktycznie sprawującej opiekę nad babcią, która nie pracuje i nie osiąga żadnych innych dochodów. W świetle Konstytucji RP literalna wykładnia art. 17 ust. 1 a ustawy o świadczeniach rodzinnych jest sprzeczna z ratio legis tej ustawy, która zakłada, iż o ile osoba spokrewniona w pierwszym stopniu "nie jest w stanie sprawować opieki", to wówczas opiekę mogą sprawować pozostali członkowie rodziny. Zdaniem skarżącego, interpretacja przepisów prawa nie może być dokonywana wbrew konstytucyjnie zagwarantowanym prawom obywateli, ale musi uwzględniać rezultaty wykładni celowościowej, a sąd zobowiązany jest wybrać taką interpretację normy ustawowej, która umożliwia najpełniejsze urzeczywistnienie norm, zasad i wartości konstytucyjnych. Wykładnia art. 17 ust. 1 ustawy oświadczeniach rodzinnych powinna być wykładnią celowościową, systemową, a przede wszystkim prokonstytucyjną (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 4 stycznia 2013 r. o sygn. akt II SA/Gd 854/11). Ta ostatnia zakłada, że do przyznania wnioskowanego przez skarżącego świadczenia konieczne są trzy elementy - sprawowanie rzeczywistej opieki, nie podejmowanie z tego powodu pracy i brak dochodów uniemożliwiających zaspokojenie niezbędnych potrzeb. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wniosło o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. W rozpoznawanej sprawie zastosowanie mają przywołane już wcześniej przepisy ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2006 r., nr 139, poz. 992 z późn. zm.), powoływanej w dalszej części uzasadnienia w skrócie jako "ustawa", obowiązujące w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Art. 17 ustawy określa przesłanki pozytywne uzyskania świadczenia pielęgnacyjnego (ust. 1 i ust. 1a). Natomiast przesłanki negatywne zamieszczone zostały w art. 17 ust. 5 pkt 1-5 ustawy. Organy prawidłowo stwierdziły, że uprawnienie do otrzymania świadczenia pielęgnacyjnego zgodnie z art. 17 ust. 1a ustawy w związku z art. 132 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. Nr 9, poz. 59 z późn. zm.), powoływanej w dalszej części uzasadnienia jako "k.r.o.", uzyska inna osoba niż spokrewniona w pierwszym stopniu, na której ciąży obowiązek alimentacyjny dopiero w sytuacji, gdy brak będzie osoby zobowiązanej w pierwszej kolejności do alimentacji, albo gdy osoba ta nie będzie w stanie sprawować opieki nad uprawnionym członkiem rodziny. Prawo do ubiegania się o świadczenie pielęgnacyjne musi więc wywodzić się z obowiązku alimentacyjnego, o którym mowa w art. 128 k.r.o. (por. wyroki Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 lipca 2008 r. w sprawie o sygn. akt P 27/07 oraz z dnia 15 listopada 2006 r. w sprawie o sygn. akt P 23/05). Zgodnie z art. 128 k.r.o. obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Obowiązek ten, jak wynika z art. 129 § 1 k.r.o., obciąża zstępnych bliższych stopniem przed dalszymi. Natomiast obowiązek alimentacyjny zobowiązanego w dalszej kolejności powstaje dopiero wtedy, gdy nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności albo gdy osoba ta nie jest w stanie uczynić zadość swemu obowiązkowi lub gdy uzyskanie od niej na czas potrzebnych uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami (art. 132 k.r.o.). W rozumieniu przywołanych przepisów ustawy "innymi osobami, na których zgodnie z przepisami (...) ciąży obowiązek alimentacyjny" są krewni w linii prostej (dzieci, wnuki, prawnuki, rodzice, dziadkowie, pradziadkowie) oraz rodzeństwo. Organ decydując o przyznaniu świadczenia pielęgnacyjnego jest związany wyżej przywołanymi przepisami, a jego zadaniem jest jedynie stwierdzenie na podstawie przedłożonych dokumentów i złożonych oświadczeń, czy wnioskodawca spełnia ustawowe wymagania dla otrzymania tego świadczenia. Wykazanie przez wnioskodawcę, że spełnia ustawowe kryteria otrzymania świadczenia, obliguje organ do jego przyznania w formie decyzji administracyjnej, natomiast ich niespełnienie wymusza konieczność wydania decyzji odmownej. Ustawodawca nie zdecydował się na zamieszczenie w ustawie przepisu dającego możliwość uwzględniania przypadków szczególnych, wykraczających swoim stanem faktycznym poza kryteria ustalone we wskazanych wcześniej przepisach, nie pozostawił tym samym organom pomocy społecznej prawa przyznawania przedmiotowego świadczenia na zasadzie uznania administracyjnego. Nie ulega wątpliwości, że w niniejszej sprawie babcia skarżącego (I.Ł.) w związku z opieką, nad którą skarżący ubiega się o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego, jest osobą o znacznym stopniu niepełnosprawności do dnia [...], niezdolną do pracy, wymagającą wsparcia i opieki (orzeczenie Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności z dnia [...]). Osoba ta jest rozwiedziona (wyrok z dnia [...]) i ma jedną córkę – J.S. (matkę skarżącego). W świetle powołanego przepisu art. 17 ust. 1a ustawy, skoro niepełnosprawna I.Ł. ma córkę, to przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego dla skarżącego będącego jej wnukiem, mogłoby nastąpić wyłącznie w razie ustalenia, że jej córka nie jest w stanie sprawować stałej opieki nad matką i stwierdzenia, iż to skarżącego obciąża obowiązek alimentacyjny. Możliwość przyznania skarżącemu świadczenia pielęgnacyjnego mogłaby zatem być rozważania dopiero w razie ustalenia, że rzeczywiście obciąża go obowiązek alimentacyjny względem babci. To zaś wymagałoby wykazania, że zachodzą przytoczone wyżej okoliczności z art. 132 k.r.o. Niemożność zadośćuczynienia obowiązkowi alimentacyjnemu przez osoby zobowiązane w bliższej kolejności w rozumieniu tego przepisu nie może być przy tym utożsamiane z niemożliwością sprawowania opieki, o jakiej jest mowa w art. 17 ust. 1a ustawy. Wykonywanie obowiązku alimentacyjnego może bowiem polegać także na dostarczaniu osobie uprawnionej środków pieniężnych, które umożliwiłyby opłacenie świadczenia usług opiekuńczych przez inną osobę. Trafnie organy administracji uznały, że skarżącego nie obciąża obowiązek alimentacyjny względem babci, jak również nie została spełniona przesłanka z art. 17 ust. 1a ustawy, to jest niemożność sprawowania opieki nad niepełnosprawnym członkiem rodziny przez osoby spokrewnione w pierwszym stopniu. Przepisy ustawy nie wyjaśniają, w jakich przypadkach przyjąć należy, iż osoba spokrewniona w pierwszym stopniu z osobą wymagającą opieki "nie jest w stanie" tej opieki świadczyć. Oceny tej okoliczności dokonują organy administracji zgodnie z logiką i zasadami doświadczenia życiowego. Zdaniem Sądu, nie ulega jednak wątpliwości, że przesłanka ta dotyczy okoliczności uniemożliwiających w sposób obiektywny, a więc niezależny od woli osób spokrewnionych w pierwszym stopniu z osobą niepełnosprawną, sprawowanie przez te osoby opieki nad chorym członkiem rodziny. W rozpatrywanej sprawie taka okoliczność nie występuje. Matka skarżącego bezspornie jest osobą spokrewnioną w pierwszym stopniu z osobą niepełnosprawną i pracuje zawodowo oraz sama nie chce zrezygnować z zatrudnienia, w celu opieki nad nią. Takiej okoliczność nie sposób uznać za niezależną od woli osoby zobowiązanej do alimentacji. Zaakcentować jeszcze raz przyjdzie, iż podstawową przesłanką przyznania świadczenia pielęgnacyjnego, obok wykazania, że osoba bliska, co do której istnieje obowiązek alimentacji, wymaga opieki, o jakiej mowa w art. 17 ust. 1 ustawy, jest właśnie rezygnacja z zatrudnienia w celu sprawowania opieki nad tą osobą. Istota świadczenia pielęgnacyjnego polega bowiem na częściowym zrekompensowaniu strat finansowych, jakie ponoszą osoby opiekujące się chorymi członkami najbliższej rodziny, w skutek rezygnacji z aktywności zawodowej na rzecz sprawowania nad nimi stałej opieki. Ustawodawca wyraźnie określił, iż przesłanką warunkującą przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego jest rezygnacja z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej. Definicję zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej ustawodawca zamieścił w art. 3 pkt 22 ustawy stanowiąc, iż oznacza to wykonywanie pracy na podstawie stosunku pracy, stosunku służbowego, umowy o pracę nakładczą oraz wykonywanie usług na podstawie umowy agencyjnej, umowy o dzieło albo w okresie członkowstwa w rolniczej spółdzielni produkcyjnej, spółdzielni kółek rolniczych, a także prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej. Sam skarżący nie spełnia wymienionej w tym przepisie przesłanki rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad babcią, bowiem co jest bezsporne studiuje w systemie dziennym i nie jest nigdzie zatrudniony w rozumieniu powyżej wskazanej definicji. Dla Sądu jest oczywiste, że wszelkie przepisy i wyprowadzone z nich normy prawne należy interpretować w zgodzie z Konstytucją RP. Jest to podstawowy standard prawniczego myślenia, ale wykładnia prokonstytucyjna, w ocenie Sądu, nie może prowadzić do tworzenia nowej normy prawnej. Mając na uwadze zarzuty skargi przyjdzie zaznaczyć, iż interpretując przepis art. 17 ust. 1 i 1a ustawy należy dostrzec podstawowe reguły interpretacji prawnej wypracowane przez orzecznictwo sądowe i naukę. Pod pojęciem interpretacji prawa albo jego wykładni, należy rozumieć zespół czynności zmierzających do prawidłowego ustalenia znaczenia przepisu prawnego. Jeżeli przepis jest jasny, to nie ma potrzeby jego wykładni (clara non sunt interpretanda). Wykładnia będzie potrzebna wówczas, gdy są jakieś wątpliwości związane z rozumieniem tekstu prawnego. Odnośnie stosowania tych ostatnich reguł, w ślad za L. Morawskim ("Wstęp do prawoznawstwa" Toruń 1998, s. 169 - 173), należy przytoczyć zasadę, że wszystkie przepisy prawa powinny być interpretowane literalnie, chyba że istnieją ważne racje, by nadać im interpretację rozszerzającą lub zwężającą, Ponieważ prawo jest sformułowane za pomocą języka, pierwszoplanowe znaczenie ma wykładnia językowa. Orzecznictwo sądów stoi jednolicie na stanowisku akcentującym prymat wykładni językowej, dopuszczającym możliwość sięgania po inne dyrektywy interpretacyjne dopiero wtedy, gdy interpretacja zawodzi. Można tutaj wskazać także na poglądy Trybunału Konstytucyjnego wyrażone m.in. w orzeczeniach z dnia 28 maja 1986 r. w sprawie o sygn. akt U 1/86 i z dnia 5 listopada 1986 r. w sprawie o sygn. akt U 5/86. Generalnie można powiedzieć, że wykładnia językowo - logiczna (zwana także gramatyczną) polega na "odkodowaniu" norm postępowania na podstawie znaczenia wyrazów i wyrażeń zawartych w treści aktu prawnego, przy uwzględnieniu zasad gramatyki i składni językowej oraz zasad logiki. Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale 7 Sędziów z 22 czerwca 1998 r. FPS 9/97 (ONSA 1998 nr 4, poz. 110) podkreślił, że dokonując interpretacji tekstu prawnego, trzeba kierować się znaczeniem słów danego języka etnicznego oraz tym, że ustawodawca był racjonalny, gdy używał takich a nie innych słów, i nie można a priori przyjmować, iżby określonych słów używano w tekście prawnym bez wyraźnej ku temu potrzeby. W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 11 czerwca 1996 r. III CZP 52/96 wyrażono pogląd, że "według utrwalonych w orzecznictwie zasad interpretacji przepisów prawa podstawowe znaczenie ma wykładnia językowa, a dopiero wtedy, gdy ta zawodzi, prowadząc do wyników nie dających się pogodzić z racjonalnym działaniem ustawodawcy i celem, jaki ma realizować dana norma, sięga się do dyrektyw wykładni systemowej i funkcjonalnej" (cytat). Stanowisko takie znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego (por. orzeczenia: z dnia 28 maja 1986 r. U 1/86 i z dnia 5 listopada 1986 r. U 5/86 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 października 1992 r. III CRN 50/92 - OSNCP 1993, z. 10, poz. 181, które zgodnie stwierdzają, że w drodze "wykładni nie można uzupełniać ustawodawcy", a podstawy do ustalenia praw i obowiązków powinny wprost wynikać z ustawy). W rozpatrywanej sprawie zadaniem sądu administracyjnego jest stanie na straży prawa, a niniejszy wyrok jest wyrazem poszanowania zasady wyrażonej w art. 7 i 10 Konstytucji RP. Zmiana prawa to zadanie ustawodawcy a nie sądów administracyjnych, a wykładnia prokonstytucyjna nie może być wykładnią contra legem ani też tworzyć nowej normy prawnej, albowiem nie może przekraczać granicy tworzenia prawa. W tej sytuacji, wobec niespełnienia przesłanek z art. 17 ust. 1a ustawy, organy administracji nie miały podstaw do przyznania skarżącemu wnioskowanego świadczenia pielęgnacyjnego. Organy administracji nie naruszyły również przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., gdyż zgromadziły w sposób wyczerpujący materiał dowodowy w niniejszej sprawie i ustaliły wszystkie istotne okoliczności, a dokonana przez te organy ocena dowodów nie nosi znamion dowolności. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji odpowiada także wymogom art. 107 § 3 K.p.a. stanowiącego, iż uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Z tych wszystkich względów, wobec braku podstaw do uwzględnienia skargi, Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270) orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło