II SA/Gl 274/13
WyrokWSA w Gliwicach2013-07-10
Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Łucja Franiczek, Elżbieta Kaznowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, jeśli wykaże, że zapewnił właściwą organizację pracy, prawidłowe zasady wynagradzania i nie miał wpływu na powstanie naruszenia lub nie mógł go przewidzieć?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, nawet jeśli naruszenia dopuścił się kierowca. Zwolnienie z tej odpowiedzialności wymaga wykazania, że przedsiębiorca zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy, prawidłowe zasady wynagradzania, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć lub na które nie miał wpływu. Samo oświadczenie kierowcy o zapoznaniu się z przepisami i zobowiązaniu do ich przestrzegania, a także karta opisu stanowiska pracy, nie są wystarczające do wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy, który ma obowiązek aktywnie organizować i kontrolować pracę kierowców.Stan faktyczny
Funkcjonariusze Policji zatrzymali do kontroli samochód ciężarowy, stwierdzając, że kierowca J. N. skrócił dzienny czas odpoczynku o 4 godziny i 12 minut. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę M. M. karę pieniężną. Przedsiębiorca odwołał się, twierdząc, że naruszenie nastąpiło bez jego wiedzy i wpływu, a kierowca jest doświadczony. Organy administracji utrzymały decyzję w mocy, uznając, że przedsiębiorca nie wykazał przesłanek zwalniających go z odpowiedzialności. Skargę do sądu administracyjnego wniósł M. M., domagając się uchylenia decyzji.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski, Sędziowie Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Protokolant st. sekretarz sądowy Beata Bieroń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 lipca 2013 r. sprawy ze skargi M. M. (M.) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
W dniu 9 lipca 2012 r. około godziny 9:25 w R. przy ul. [...], funkcjonariusze Policji zatrzymali do kontroli drogowej samochód ciężarowy marki [...] o nr rej. [...] kierowany przez J. N. Kierowca podczas kontroli okazał wypis z licencji na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego rzeczy udzielonej przedsiębiorcy M. M., prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą: "A" w miejscowości P., dowód rejestracyjny pojazdu i przyczepy, zaświadczenie o nieprowadzeniu pojazdu za okres od dnia 15 do 18 czerwca 2012 r. oraz od dnia 22 do dnia 24 czerwca 2012 r. i od dnia 20 czerwca do dnia 2 lipca 2012 r., prawo jazdy oraz kartę kierowcy, z której odczytano dane z okresu od dnia 11 czerwca do dnia 9 lipca 2012 r. W wyniku analizy okazanych dokumentów stwierdzono, że kierowca J. N. wykonywał międzynarodowy transport drogowy rzeczy w imieniu przedsiębiorcy M. M.
W wyniku analizy danych zawartych na okazanej do kontroli karcie kierowcy, po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów stwierdzono, iż kierowca J. N. w dniu 28 czerwca 2012 r. o godzinie 6:33 czasu CET/CEST rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 4 godziny 48 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 1:45 do godziny 6:33 dnia 29 czerwca 2012 r. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 4 godziny i 12 minut. W niniejszym przypadku dopuszczalnym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w minimalnym wymiarze 9 godzin. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentów, ani innych zapisków czy adnotacji uzasadniających odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków.
W tym stanie rzeczy [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego po otrzymaniu akt przedmiotowej sprawy od funkcjonariuszy Policji pismem z dnia 25 lipca 2012 r. zawiadomił M. M. o wszczęciu postępowania administracyjnego w przedmiocie stwierdzonych naruszeń w protokole kontroli nr [...]. Organ poinformował stronę, iż zgodnie z art. 10 § 1 kpa strona ma prawo do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Jednocześnie wezwał stronę do przesłania dowodów wskazujących na spełnienie przesłanek przewidzianych w art. 92a ust. 1, art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w terminie 7 dni od dnia otrzymania zawiadomienia, przywołując w całości brzmienie tych przepisów.
M. M. pismem z dnia 14 sierpnia 2012 r. stwierdził, że firma nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Podał, że jego pracownik jest doświadczonym kierowcą, który nie był świadomy powstania naruszenia. Oświadczył, że kierowca samodzielnie dba o przestrzeganie przepisów prawa o czasie pracy kierowców i był przekonany, iż stosuje się do wszystkich wymogów, a jedynie przez zapomnienie nie zastosował się do przepisów o czasie pracy w załogach dwuosobowych.
Decyzją z dnia [...]r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w K. na podstawie art. 92a ust.1, art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. j. Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874 z późn. zm.), art. 8 ust. 1 – 4, art. 10 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. WE L 102/1 z dnia 11 kwietnia 2006 r. ze zm.) po rozpatrzeniu sprawy zgodności wykonywania działalności gospodarczej nałożył na M. M. - karę pieniężną w wysokości 900 zł z tytułu skrócenia dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę zgodnie z lp. 5.3.1 i lp. 5.3.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
W uzasadnieniu organ zrelacjonował przebieg postępowania i stwierdził, że mając na uwadze wyjaśnienia przedsiębiorcy, nie mógł odstąpić od nałożenia kary za stwierdzone naruszenia. Zdaniem organu strona nie wykazała, że w przedmiotowej sprawie zostały spełnione przesłanki przewidziane w art. 92a ust. 1, art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Tymczasem to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek znajomości przepisów prawa w zakresie działalności i dostosowania się do wynikających z niego obowiązków. Za działalność przedsiębiorstwa na zasadzie ryzyka zawsze ponosi odpowiedzialność osoba, która je prowadzi. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 31 marca 2008 r., sygn. TK SK 75/06, stwierdził, iż (...) regulacje zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. Taka też jest idea i taki jest prewencyjny cel sankcji ustanowionej w (...) art. 92 ust. 1 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym (zob. wyrok WSA z dnia 24 listopada 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 1486/05 LEX nr 213461). Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorców na jego kierowców".
Organ I instancji wyjaśnił, że zgodnie zaś z art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r., Nr 94, poz. 1086 i 1087),
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Natomiast w myśl art. 92c ust. 1 w/w ustawy, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ.
Zgodnie z treścią art. 10 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, o których mowa w ust. 1 w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Ponadto, zgodnie z brzmieniem art. 10 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim.
Z kolei w art. 4 pkt g rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. WE L102/1 z dnia 11 kwietnia 2006 r.), określa, że "dzienny okres odpoczynku" oznacza dzienny okres, w którym kierowca może swobodnie dysponować swoim czasem i obejmuje "regularny dzienny okres odpoczynku" lub "skrócony dzienny okres odpoczynku":
- " regularny dzienny okres odpoczynku" oznacza nieprzerwany odpoczynek trwający co najmniej 11 godzin. Alternatywnie, regularny dzienny okres odpoczynku można wykorzystać w dwóch częściach, z których pierwsza musi nieprzerwanie trwać co najmniej 3 godziny, a druga co najmniej 9 godzin,
- "skrócony dzienny okres odpoczynku" oznacza nieprzerwany odpoczynek trwający co najmniej 9 godzin, ale krócej niż 11 godzin.
Zgodnie z art. 8 ust. 1 – 4 w/w rozporządzenia, kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. W każdym 24-godzinnym okresie, po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku, kierowca musi wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24-godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin, ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Dzienny okres odpoczynku może zostać przedłużony do rozmiarów regularnego lub skróconego tygodniowego okresu odpoczynku. Kierowca może mieć najwyżej trzy skrócone dzienne okresy odpoczynku pomiędzy dwoma tygodniowymi okresami odpoczynku. Jak stanowi art. 9 ust. 1 w/w aktu prawnego, na zasadzie odstępstwa od przepisów art. 8, w przypadku gdy kierowca towarzyszy pojazdowi transportowanemu promem lub pociągiem i wykorzystuje regularny dzienny okres odpoczynku, okres ten można przerwać nie więcej niż dwukrotnie innymi czynnościami trwającymi łącznie nie dłużej niż godzinę. Podczas tego regularnego dziennego okresu odpoczynku kierowca ma do dyspozycji koję lub kuszetkę. W myśl art. 10 ust. 2 rozporządzenia (WE) 561/2006, przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, o których mowa w ust. 1 w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia.
Organ wyjaśnił, że konsekwencją naruszenia w/w normy jest sankcja przewidziana w art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, która wskazuje, iż podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10.000 zł za każde naruszenie.
Przepis lp. 5.3.1 załącznika nr 3 do w/w ustawy, sankcjonuje karą 100 zł skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas powyżej 15 minut do jednej godziny. Przepis lp. 5.3.2 tego załącznika sankcjonuje karą 200 zł skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego za każdą następną rozpoczętą godzinę.
Biorąc pod uwagę powyższe przepisy, organ I instancji nie znalazł przesłanek do zastosowania art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym.
Odwołanie od powyższej decyzji wniósł M. M., reprezentowany przez fachowego pełnomocnika, domagając się jej uchylenia i umorzenia postępowania.
W ocenie pełnomocnika strony, przy wydaniu decyzji doszło do naruszenia art. 92 ustawy o transporcie drogowym poprzez błędne uznanie, iż naruszeń dopuściła się strona postępowania, podczas gdy osobą za nie odpowiedzialną był kierowca, popełniający naruszenie bez zgody i wiedzy pracodawcy.
Nadto według pełnomocnika doszło także do naruszenia art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym poprzez ich niezastosowanie wobec okoliczności, iż strona dołożyła należytej staranności w zorganizowaniu i zaplanowaniu trasy przejazdu. Naruszono także art. 32 Konstytucji RP poprzez naruszenie zasady różnego traktowania obywateli i pociągnięcia do odpowiedzialności strony pomimo braku winy i zawinienia przez osobę bezpośrednio wykonującą przewóz.
W ocenie pełnomocnika strony organ wydając decyzję dopuścił się ponadto naruszenia art. 7, art. 8 i art. 12 kpa oraz błędnie przyjął odpowiedzialność strony na zasadzie ryzyka. Na poparcie swego stanowiska pełnomocnik przytoczył orzecznictwo sądowe. Podniesiono, że kontrolowany kierowca miał prawidłowo zaplanowaną i zorganizowaną trasę, podpisał oświadczenie iż zapoznał się z przepisami w zakresie czasu pracy kierowcy i zobowiązał się do ich respektowania. Ponadto, pracownik podpisał kartę opisu pracy na stanowisku kierowcy, w której wskazano jasno jego obowiązki.
Na potwierdzenie powyższego do odwołania dołączono: umowę pracy z kierowcą, jego oświadczenie o zapoznaniu się z przepisami prawa oraz kartę opisu stanowiska pracy. Ponadto, pełnomocnik wskazał, iż strona zapewniła właściwą organizację i dyscyplinę pracy, a składniki wynagrodzenia kierowcy nie zachęcały do naruszania przepisów ustawy. Zatem odwołujący się nie miał żadnego wpływu na powstanie naruszenia, natomiast dopuścił się go jedynie kierowca przez własne roztargnienie.
Jednakże zaskarżoną decyzją odwołania nie uwzględniono, orzekając o utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji.
Po omówieniu regulacji prawnej, organ odwoławczy wskazał, iż naruszenia w postaci skrócenia dziennego czasu odpoczynku powodują zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Ponadto, w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, ze względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. W niniejszej sprawie strona nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu.
Organ II instancji wyjaśnił, że znowelizowany art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, wskazuje na tożsame przesłanki z tymi wyrażonymi w poprzednim stanie prawnym (sprzed 1 stycznia 2012 r.) art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym. Wobec powyższego zachował aktualność wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 czerwca 2009 r. (sygn. akt II GSK 989/08) gdzie stwierdzono, iż "okoliczności objęte hipotezą przepisów art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 u.t.d. powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenie kierowcy pojazdu. Skarżący powinien więc przedłożyć dowody na okoliczności objęte hipotezami omawianych wyżej przepisów, a mianowicie, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć". A zatem, zdaniem organu, brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. Prowadzenie właściwej kontroli pracy kierowców leży w interesie przedsiębiorcy. Normodawca nie określa katalogu czynności, jakich należy dokonać, aby prawidłowo zabezpieczyć pracę kierowców, wobec tego mogą być to zarówno kontrole telefoniczne, GPS czy też inne formy oddziaływania przedsiębiorcy na prawidłowe zachowania kierowców. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest prawidłowe zabezpieczenie, zorganizowanie zadania przewozowego a następnie jego właściwa kontrola. W ocenie organu odwoławczego, oświadczenie o zapoznaniu się przez kierowcę z przepisami prawa oraz karta opisu stanowiska pracy nie mogą stanowić podstawy do wyłączenia odpowiedzialności strony za naruszenia norm czasu pracy prowadzącego pojazd, bowiem sama znajomość przepisów przez prowadzącego pojazd jest niewystarczająca dla zaistnienia okoliczności, o których mowa w art. 92c ustawy o transporcie drogowym, sprowadzających się do stwierdzenia, iż odwołujący się nie miał wpływu na powstanie naruszenia, czy też naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą w zakresie transportu nie może przerzucać obowiązku respektowania norm czasu pracy jedynie na prowadzącego pojazd. Przedsiębiorca ma obowiązek aktywnego współuczestniczenia w zadaniu przewozowym poprzez odpowiednie planowanie zadań przewozowych i ich kontrolę tak, aby nie dochodziło do naruszeń. Organ odwoławczy wskazał też, że to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek prawidłowej organizacji czasu pracy kierowcy i wobec tego na przedsiębiorcy spoczywa również obowiązek kontroli kierowcy. Zgodnie z art. 10 ust. 2 rozporządzenia nr 561/2006, to właśnie przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia nr 561/2006. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia nr 561/2006. Zgodnie z art. 10 ust. 3 rozporządzenia nr 561/2006, przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca, ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa.
Nadto, organ odwoławczy odwołał się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 31 marca 2008 r., sygn. TK SK 75/06, który stwierdził, iż "(...) regulacje zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia". Wskazał też na stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego w wyroku z dnia 17 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 976/09.
Ponadto, organ II instancji zauważył, że w zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże również tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy okoliczności "których nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcy pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej sytuacja taka jest typowa w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę danego obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przepisów, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę i nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu. W niniejszej sprawie strona nie wskazała zaś okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu.
Zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym, za naruszenie przepisów odpowiedzialność ponoszą niezależnie przedsiębiorca jak i kierowca, co potwierdza treść art. 92 ust. 1 oraz art. 92a ust. 1 w/w ustawy. Kierujący pojazdem może zgodnie z art. 92 ust. 1 i ust. 2 zostać ukarany karą grzywny w wysokości do 2.000 zł za naruszenia wymienione w załączniku nr 1 do w/w ustawy, natomiast podmiot wykonujący przewóz drogowy może zostać ukarany zgodnie z art. 92a ust. 1 i ust. 2 karą pieniężną w wysokości od 50 do 10.000 zł za każde naruszenie wskazane w załączniku nr 3 do w/w ustawy, lecz suma kar pieniężnych podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 10.000 zł.
Z powyższych powodów organ nie zgodził się także z argumentacją pełnomocnika strony, iż naruszono art. 32 Konstytucji RP poprzez obrazę zasady różnego traktowania obywateli i pociągnięciu do odpowiedzialności strony pomimo braku winy i zawinienia przez osobę bezpośrednio wykonującą przewóz.
Zdaniem organu odwoławczego, w przedmiotowej sprawie organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7, art. 8 oraz art. 12 kpa i działając na podstawie przepisów prawa w sposób szybki i wnikliwy zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem, oceniając na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Organ podjął kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego z uwzględnieniem interesu społecznego oraz słusznego interesu stron. Z tych względów odwołania nie uwzględniono.
W skardze do sądu administracyjnego M. M. zarzucając naruszenie art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym poprzez niezastosowanie tych norm oraz naruszenie art. 7, 8 i 12 kpa, domagał się uchylenia decyzji organu odwoławczego i umorzenia postępowania, ewentualnie przekazania sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania. Skarżący zaakcentował, że organ II instancji w żaden sposób nie uzasadnił przyczyn, dla których w przedmiotowej sprawie nie zastosowano art. 92b ustawy, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż skarżący dołożył należytej staranności w zorganizowaniu i zaplanowaniu trasy przejazdu włącznie z okresami odpoczynku kierowcy, co jest przesłanką zwalniającą go z odpowiedzialności.
W niniejszej sprawie, skarżący przedstawił zaś materiał dowodowy, z którego niezbicie wynika, iż w swoim przedsiębiorstwie zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów oraz prawidłowe zasady wynagradzania. Pracownik, który dopuścił się naruszenia przepisów jest doświadczonym kierowcą, zapoznał się z przepisami prawa i zobowiązał się do ich przestrzegania i stosowania, na dowód czego przedłożono stosowne oświadczenie pracownika oraz kartę opisu stanowiska pracy. Co więcej, wyjaśnienia skarżącego dowodzą, iż kierowca w dniu kontroli miał prawidłowo zaplanowaną i zorganizowaną trasę przejazdu. Potwierdza to również sam pracownik, który przyznał, iż źle obliczył godziny pracy, co było przyczyną dopuszczenia się naruszenia.
Zdaniem skarżącego, powyższe okoliczności dowodzą spełnienia przesłanek ekskulpujących, wskazanych w art. 92b ustawy o transporcie drogowym, zarówno w odniesieniu do organizacji dyscypliny pracy, jak i zasad wynagradzania. W toku postępowania, organ w żaden sposób nie uzasadnił, jakie okoliczności uzasadniają przyjęcie, iż w przedsiębiorstwie skarżącego, organizacja pracy uniemożliwiała kierowcom stosowanie przepisów lub jakie zasady wynagradzania zachęcały do ich naruszania. Organ nie odniósł się bowiem w żaden sposób do powyższego zarzutu. Należy zatem przyjąć, iż stanowisko organu w tym zakresie jest nieprawidłowe, a spełnienie przesłanek określonych w przepisie art. 92b ustawy o transporcie drogowym, zwalnia skarżącego od odpowiedzialności.
Nadto, okoliczności sprawy, jednoznacznie wskazują, iż naruszenia przepisów dopuścił się kierowca, który niewłaściwie obliczył czas pracy. Wobec powyższego, nie sposób przyjąć, iż skarżący miał jakikolwiek wpływ na powstanie naruszenia i mógł mu zapobiec. Przywołane przez skarżącego dowody, w szczególności oświadczenie kierowcy o zapoznaniu się z przepisami prawa w zakresie czasu pracy kierowców, uzasadniają przyjęcie, iż skarżący, wbrew twierdzeniu organu, wywiązał się z obowiązku wykazania, iż nie miał wpływu na powstanie naruszeń i mógł im zapobiec, przyjmując jedynie, iż obowiązkiem przedsiębiorcy jest prowadzenie właściwej kontroli czasu pracy kierowców oraz odpowiednie planowanie zadań przewozowych. Z takim stanowiskiem organu nie można się zgodzić, gdyż jak wskazano wyżej, materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu wskazuje, iż kierowca miał prawidłowo zaplanowaną i zorganizowaną trasę przejazdu, a naruszenie dobowego odpoczynku miało charakter samowolnego działania kierowcy. Nieuprawnionym jest zatem twierdzenie organu, z którego wynika, iż skarżący mógł w jakikolwiek sposób zapobiec pomyłce kierowcy w obliczaniu prawidłowego czasu pracy, a co za tym idzie odmowa zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, uzasadniającego zwolnienie skarżącego od odpowiedzialności jest całkowicie nieuzasadniona.
W ocenie skarżącego, organ dopuścił się również naruszenia przepisów postępowania poprzez brak wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego i naruszenie zasady prawdy obiektywnej stanowiącej podstawową zasadę postępowania administracyjnego. Organ w uzasadnieniu skarżonej decyzji, nie odniósł się bowiem w żaden sposób do zarzutu naruszenia przez organ I instancji art. 92b ustawy o transporcie drogowym. W sposób arbitralny odmówił zastosowania powyższego przepisu, nie uzasadniając, jakie okoliczności wskazują na wadliwą organizację pracy i nieprawidłowy sposób wynagradzania w przedsiębiorstwie skarżącego. Organ nie rozpatrzył w tym zakresie dowodów przytoczonych przez skarżącego w odwołaniu z dnia 25 września 2012 r., czym naruszył wskazane przepisy postępowania, a także zasadę prawdy obiektywnej.
W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest uzasadniona.
Zaskarżona decyzja o nałożeniu na skarżącego jako przedsiębiorcę kary pieniężnej z tytułu skrócenia dziennego czasu odpoczynku przez kierowcę w dniu 9 lipca 2012 r., nie narusza bowiem prawa materialnego, ani też w toku postępowania organy administracji nie naruszyły reguł procedury w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy bądź skutkującym wznowieniem tego postępowania.
Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do stwierdzenia relacji między przepisami art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1265 ze zm.), zacytowanymi w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania z dnia 25 lipca 2012 r. oraz powtórzonymi w motywach decyzji organów obydwu instancji. Zdaniem składu orzekającego, przepisy te należy czytać łącznie, co dopiero pozwala na właściwą ich interpretację. Zatem podmiot wykonujący przewóz winien zapewnić właściwą organizację i dyscyplinę pracy kierowców oraz prawidłowe zasady wynagradzania, a naruszanie przepisów przez kierowcę musi być wynikiem takich zdarzeń i okoliczności, na powstanie których podmiot nie miał wpływu lub których nie mógł przewidzieć. Dopiero wówczas spełnione są ustawowe przesłanki zwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności za naruszanie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Wniosek taki wypływa z treści art. 93 ust. 3 ustawy. Istota tej regulacji zbliżona jest zatem do odpowiedzialności na zasadzie ryzyka.
W niniejszej sprawie organy obydwu instancji nie dopatrzyły się jednak przesłanek do zastosowania art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 ustawy. Wskazać przyjdzie, że pomimo wezwania przez organ I instancji do przedłożenia dowodów dla wykazania tych okoliczności i pouczenia o skutkach zaniedbania, skarżący złożył jedynie pisemne wyjaśnienia, z których wynikało, że w momencie podjęcia pracy, kierowca był zobowiązany do przestrzegania przepisów czasu pracy i został w tym względzie przeszkolony, lecz kontrola przestrzegania tych przepisów dokonywana jest dopiero po zakończeniu pracy na terenie bazy i odczytaniu karty kierowcy. Do pisma z dnia 14 sierpnia 2012 r. skarżący nie dołączył jednak żadnych dokumentów. Dopiero do odwołania dołączono odpis umowy o pracę z dnia 30 grudnia 2010 r., oświadczenia J. N. z dnia 7 marca 2009 r. i z dnia 26 czerwca 2009 r. o zapoznaniu się z przepisami prawa i zobowiązaniu się do ich przestrzegania oraz kartę opisu pracy na stanowisku.
Wbrew zarzutom skargi, organ odwoławczy w motywach zaskarżonej decyzji odniósł się do przełożonych dokumentów, stwierdzając, że nie mogą one stanowić podstawy do wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy, gdyż ma on obowiązek organizowania pracy kierowcy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń przepisów. Organ odwoławczy wskazał też, w jaki sposób przedsiębiorca może kontrolować pracę kierowców w trasie. Zatem, aczkolwiek w motywach zaskarżonej decyzji nie przywołano wprost art. 92b ust. 1 ustawy, to nie budzi wątpliwości fakt, że organ odwoławczy analizował również treść tej regulacji w aspekcie obowiązków przedsiębiorcy, wymienionych w tym przepisie.
Co więcej, z treści pisma z dnia 14 sierpnia 2012 r. wynika wprost, że skarżący nie stosuje żadnych metod kontroli kierowców w trasie. W niniejszej sprawie nie wiadomo też, w jaki sposób zaplanowano trasę przejazdu N. – N. i kiedy dosiadł się drugi kierowca, a więc czy kierujący pojazdem w ogóle miał możliwość odebrania 9-godzinnego nieprzerwanego wypoczynku. Skrócenie przez kierowcę dziennego czasu odpoczynku o 4 godziny i 12 minut jedynie wskutek złego obliczenia wydaje się mało prawdopodobne z uwagi na znaczny przedział czasowy. Działając z urzędu wskazać też przyjdzie, że z dołączonej do odwołania umowy o pracę wynika, że obok wynagrodzenia zasadniczego w wysokości 1.500 zł brutto, J. N. otrzymywał inne składniki wynagrodzenia zgodnie z regulaminem wynagradzania, podczas gdy regulaminu tego nie dołączono i nawet nie wyjaśniono o jakie składniki chodzi. Tak więc, nie sposób przyjąć, że strona działająca przez fachowego pełnomocnika wykazała, iż stosuje prawidłowe zasady wynagradzania, które nie zachęcają do naruszania przepisów wspólnotowych. Tymczasem wykazanie takich okoliczności możliwe jest jedynie z inicjatywy strony. Stąd też nie sposób przyjąć, że skarżący wykazał przesłanki, o których mowa w art. 92b ust. 1 ustawy, gdyż jego pisemne wyjaśnienia i dokumenty dołączone dopiero do odwołania nie dają podstaw do przyjęcia, że skarżący prawidłowo zorganizował trasę przejazdu w dniu 12 lipca 2012 r., kontrolował w trasie pracę kierowcy i zastosował prawidłowe zasady wynagradzania, które zapobiegałyby naruszaniu czasu pracy kierowców. Trafnie też wywiódł organ odwoławczy, że brak jest przesłanek z art. 92c ust. 1 ustawy.
Wbrew zarzutom skargi, organ odwoławczy przeanalizował dołączone do odwołania dokumenty i w żaden sposób nie naruszył reguł z art. 7, 8 i 12 kpa uznając, że skarżący nie wykazał okoliczności ekskulpujących, gdyż z istoty kierowca sam prowadzi pojazd, a więc praktycznie w każdym wypadku skrócenie czasu odpoczynku jest wynikiem jego działań. Organ odwoławczy wskazał też jednoznacznie na wadliwą organizacje pracy poprzez brak kontroli kierowców w trasie. Skoro zaś oprócz twierdzeń co do prawidłowego zaplanowania i zorganizowania trasy przejazdu, skarżący nie przedstawił żadnych konkretnych faktów i dowodów w tej kwestii, ani też nie przedłożył regulaminu wynagradzania, nie sposób ferować zarzutu naruszenia przez organ zasady prawdy obiektywnej, jako że wykazanie tych okoliczności możliwe było jedynie z inicjatywy skarżącego, bowiem chodzi o dane i dokumenty będące w jego posiadaniu.
Z tych wszystkich względów nie stwierdzając naruszenia prawa wymienionego w art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił na podstawie art. 151 tej ustawy.
mw
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło