I SA/Gd 289/11
WyrokWSA w Gdańsku2011-05-18
Skład orzekający: Zbigniew Romała, Irena Wesołowska, Ewa Wojtynowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy można przywrócić termin do wniesienia zarzutów w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej, jeśli uchybienie terminu nastąpiło z powodu przekonania strony, że pisma zostaną doręczone jej pełnomocnikowi, mimo braku formalnego ustanowienia pełnomocnika w postępowaniu egzekucyjnym?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo odmówiły przywrócenia terminu do wniesienia zarzutów w sprawie egzekucji administracyjnej. Strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, gdyż nieznajomość prawa oraz błędne przekonanie o doręczeniu pism pełnomocnikowi, który nie był formalnie ustanowiony w postępowaniu egzekucyjnym, nie stanowią okoliczności usprawiedliwiających brak winy. Doręczenie tytułu wykonawczego następuje bezpośrednio do zobowiązanego, a pełnomocnik może działać w sprawie dopiero po jego formalnym ustanowieniu w tym postępowaniu.Stan faktyczny
W. M. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia zarzutów w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej, twierdząc, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, gdyż była przekonana, że pisma zostaną doręczone jej pełnomocnikowi. Organy egzekucyjne i odwoławcze odmówiły przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy. Zobowiązana skarżyła postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej do WSA w Gdańsku.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Romała (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Irena Wesołowska, Sędzia WSA Ewa Wojtynowska, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Monika Szymańska, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 18 maja 2011 r. sprawy ze skargi W. M. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 1 lutego 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 1 lutego 2011 r. Dyrektor Izby Skarbowej, po rozpatrzeniu zażalenia W. M., utrzymał w mocy postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia 20 grudnia 2010 r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zarzutów w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej.
Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco:
Organ egzekucyjny – Naczelnik Urzędu Skarbowego, wszczął postępowanie egzekucyjne do majątku zobowiązanej W. M. na podstawie tytułu wykonawczego nr [...] z dnia 13 października 2010 r., wystawionego przez wierzyciela – Naczelnika Urzędu Skarbowego, obejmującego zaległość podatkową z tytułu zryczałtowanego podatku dochodowego od niektórych przychodów za rok 2002.
W dniu 9 listopada 2010 r. organ egzekucyjny wystawił na podstawie ww. tytułu wykonawczego zawiadomienie o zajęciu wierzytelności z rachunku bankowego. Zawiadomienie to, wraz z odpisem ww. tytułu wykonawczego, doręczono zobowiązanej W. M. w dniu 12 listopada 2010 r.
Pismem z dnia 26 listopada 2010 r. W. M. wystąpiła do Naczelnika Urzędu Skarbowego z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia zarzutów w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego.
W uzasadnieniu wniosku zobowiązana podniosła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Przyznała, że tytuł wykonawczy i zawiadomienie o zajęciu otrzymała w dniu 12 listopada 2010 r., jednakże była przekonana, że ww. pisma zostaną również doręczone na adres pełnomocnika w postępowaniu egzekucyjnym, gdyż w aktach Naczelnika Urzędu Skarbowego, który wystawił tytuł wykonawczy, znajdowało się stosowne pełnomocnictwo. W związku z tym nie skontaktowała się z pełnomocnikiem bezpośrednio po otrzymaniu tych pism, co wynikało z konieczności sprawowania opieki nad dzieckiem. Podała również, że jej mąż przekazał ww. pisma pełnomocnikowi w dniu 23 listopada
2010 r., który poinformował, iż termin do wniesienia zarzutów liczony jest od daty doręczenia tytułu wykonawczego na jej adres, gdyż tytuł wykonawczy doręcza się bezpośrednio zobowiązanemu, a nie pełnomocnikowi.
Zdaniem W. M. nie można przypisać jej winy w uchybieniu terminu do wniesienia zarzutów, gdyż nie jest prawnikiem i nie zna aktualnie obowiązującej wykładni przepisów prawnych, a pełnomocnik nie otrzymał nawet kserokopii tytułu wykonawczego. Poza tym była przekonana, że nie będą względem niej prowadzone czynności egzekucyjne, gdyż należność z tytułu zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych za 2002 r. jest zabezpieczona hipoteką przymusową, co obligowało organ podatkowy do wstrzymania z urzędu wykonania decyzji ostatecznej Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 18 czerwca 2010 r. z momentem zaskarżenia jej do sądu administracyjnego.
Jednocześnie z wnioskiem o przywrócenie terminu zobowiązana, na podstawie
art. 33 pkt 2, 3, 6, 7 i 10 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (tekst jedn. Dz. U. z 2002 r. Nr 110, poz. 968 ze zm.) – dalej jako "u.p.e.a.", zgłosiła zarzuty w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej.
Postanowieniem z dnia 20 grudnia 2010 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego
odmówił przywrócenia terminu.
W ocenie organu egzekucyjnego strona nie uprawdopodobniła braku winy
w uchybieniu terminu, a więc zachowania należytej staranności oraz faktu, że przeszkoda uniemożliwiająca zachowanie terminu była od niej niezależna i istniała do czasu złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Naczelnik wyjaśnił, że taką okolicznością nie może być mylne przekonanie, iż tytuł wykonawczy i zawiadomienie o zajęciu prawa majątkowego zostało doręczone również na adres pełnomocnika, jak i brak świadomości strony co do konieczności złożenia zarzutów w terminie ustawowym. Organ egzekucyjny podniósł, że nie miał obowiązku doręczenia odpisu tytułu wykonawczego oraz zawiadomienia
o zastosowaniu środka egzekucyjnego pełnomocnikowi zobowiązanej, jeśli nawet taki pełnomocnik został ustanowiony w innej odrębnej sprawie (brak pełnomocnictwa w aktach sprawy egzekucyjnej).
W zażaleniu na powyższe postanowienie W. M., wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, zarzuciła mu naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 58 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.) – dalej jako "k.p.a.", w zw. z art. 18 u.p.e.a., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na bezzasadnej odmowie przywrócenia terminu.
W uzasadnieniu zażalenia zobowiązana podtrzymała argumentację zaprezentowaną we wniosku o przywrócenie terminu.
Dyrektor Izby Skarbowej nie podzielił argumentacji strony żalącej się uznając za prawidłowe rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu postanowienia z dnia 1 lutego 2011 r. organ odwoławczy wskazał, że stosownie do art. 58 k.p.a. warunkiem przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności jest spełnienie łącznie trzech przesłanek: wniesienia przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przeszkody, która uniemożliwiła mu dochowania terminu, dokonanie jednocześnie czynności, której
w zakreślonym terminie nie dokonano oraz uprawdopodobnienie, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego, przy czym o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, tzn. dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia.
Analizując argumentację zawartą we wniosku z dnia 26 listopada 2010 r. Dyrektor stwierdził, że W. M. nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do zgłoszenia zarzutów w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej. Organ odwoławczy podał, że w dniu 12 listopada 2010 r. doręczono zobowiązanej odpis tytułu wykonawczego, pod adresem zgodnym ze złożonym przez nią w dniu 28 grudnia 2009 r. zgłoszeniem aktualizacyjnym (NIP–1). Fakt doręczenia w dniu 12 listopada 2010 r. odpisu przedmiotowego tytułu wykonawczego potwierdza również zobowiązana w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu oraz w zażaleniu na postanowienie organu egzekucyjnego z dnia 20 grudnia 2010 r., jak również pełnomocnik zobowiązanej w skardze z dnia 26 listopada 2010 r. na czynność egzekucyjną Naczelnika Urzędu Skarbowego.
Następnie Dyrektor Izby Skarbowej przytoczył treść art. 27 § 1 pkt 9 u.p.e.a., zgodnie z którym zarzuty w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego wnosi się w terminie siedmiu dni od dnia doręczenia zobowiązanemu odpisu tytułu wykonawczego. Dyrektor wskazał, że pouczenie o siedmiodniowym terminie do wniesienia zarzutów zawarto również w doręczonym zobowiązanej w dniu 12 listopada 2010 r. odpisie tytułu wykonawczego nr [...]. Wobec powyższego termin do wniesienia zarzutów upłynął w dniu 19 listopada 2010 r. Tymczasem W. M. zgłosiła zarzuty
w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego na podstawie ww. tytułu wykonawczego i wniosek o przywrócenie terminu do ich złożenia dopiero pismem z dnia 26 listopada 2010 r.
Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 26 § 5 u.p.e.a. odpis tytułu wykonawczego doręcza się zobowiązanemu, zaś zobowiązanym – w myśl art. 1a pkt 20 tej ustawy – jest m.in. osoba fizyczna, która nie wykonała w terminie obowiązku o charakterze pieniężnym lub obowiązku o charakterze niepieniężnym, a w postępowaniu zabezpieczającym – również osoba lub jednostka, której zobowiązanie nie jest wymagalne albo jej obowiązek nie został ustalony lub określony, ale zachodzi obawa, że brak zabezpieczenia mógłby utrudnić lub udaremnić skuteczne przeprowadzenie egzekucji,
a odrębne przepisy na to zezwalają. Dyrektor podniósł, że poprzez odesłanie zawarte
w art. 18 u.p.e.a. w postępowaniu egzekucyjnym mają odpowiednie zastosowanie przepisy k.p.a., m.in. art. 32 tej ustawy, stanowiący, że strona może działać przez pełnomocnika, chyba że charakter czynności wymaga jej osobistego działania. Zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej doręczenie odpisu tytułu wykonawczego jest czynnością wymagającą osobistego udziału zobowiązanego, a zatem prawidłowo organ egzekucyjny doręczył odpis tytułu wykonawczego z dnia 13 października 2010 r. zobowiązanej W. M.
W konsekwencji organ odwoławczy stwierdził, że powyższa okoliczność nie stanowi podstawy do uprawdopodobnienia braku winy w niedokonaniu czynności w zakreślonym prawem terminie. Bowiem o braku winy w uchybieniu terminu nie może przesądzać nieznajomość prawa. Tym bardziej, że zobowiązana została pouczona o służącym jej prawie zgłoszenia zarzutów oraz podstawach do ich wniesienia i terminie, w jakim należy to uczynić.
W skardze na powyższe postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej W. M., wnosząc o uchylenie go w całości, zarzuciła zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie przepisów postępowania, które to naruszenia miały istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:
1. art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144 k.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na bezzasadnym utrzymaniu w mocy postanowienia organu pierwszej instancji;
2. art. 58 § 1 i 2 k.p.a. w zw. z art. 18 u.p.e.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na bezzasadnej odmowie przywrócenia terminu do wniesienia zarzutów
w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego;
3. art. 124 § 1 i 2 k.p.a. w zw. z art. 18 u.p.e.a. poprzez nieprawidłowe zastosowanie polegające na sporządzeniu nieprawidłowego uzasadnienia, w którym organ odwoławczy błędnie uznał, że wniosek o przywrócenie terminu nie zasługiwał na uwzględnienie.
W uzasadnieniu skargi podtrzymano argumentację zaprezentowaną zarówno we wniosku o przywrócenie terminu, jak i w zażaleniu na postanowienie organu pierwszej instancji.
Dyrektor Izby Skarbowej w odpowiedzi na skargę, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku ustalił i zważył, co następuje:
Na wstępie rozważań należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia
25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności
z prawem.
Z kolei przepis art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – dalej jako "P.p.s.a" – stanowi, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne.
W wyniku takiej kontroli decyzja może zostać uchylona w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), b) i c) P.p.s.a.).
Z przepisu art. 134 § 1 P.p.s.a. wynika z kolei, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Wykładnia powołanego wyżej przepisu wskazuje, że Sąd ma prawo ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony.
Oceniając zaskarżone postanowienie organu odwoławczego z punktu widzenia wskazanych wyżej kryteriów stwierdzić należy, że zostało ono wydane bez naruszenia prawa.
Zgodnie z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.) organ odwoławczy wydaje decyzję, w której utrzymuje w mocy zaskarżoną decyzję.
Z mocy art. 144 k.p.a. powyższą regulację stosuje się odpowiednio do zażaleń na postanowienia organu pierwszej instancji.
Dodatkowo wskazać należy, że ze sformułowanej w art. 15 k.p.a. zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego wynika, iż każda sprawa administracyjna rozpoznana i rozstrzygnięta decyzją (postanowieniem) pierwszej instancji podlega, w wyniku wniesienia odwołania (zażalenia) przez legitymowany podmiot, ponownemu rozpoznaniu i rozstrzygnięciu przez organ drugiej instancji. W efekcie zatem sprawa administracyjna podlega dwukrotnemu rozpoznaniu i rozstrzygnięciu, co wiąże się dla organu z obowiązkiem dwukrotnego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego.
Z przytoczonych powyżej przepisów wynika także wyraźnie specyfika postępowania odwoławczego, którego istotą nie jest wyłącznie kasacyjna kontrola zaskarżonej decyzji (postanowienia) organu pierwszej instancji, ale ponowne rozpoznanie i rozstrzygnięcie tożsamej przedmiotowo i podmiotowo sprawy administracyjnej w granicach wyznaczonych wyłącznie rozstrzygnięciem decyzji (postanowienia) organu pierwszej instancji (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 kwietnia 2006 r. sygn. akt III SA/Wa 3119/05, LEX nr 212187; por. również B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, C.H.BECK 2004, s. 96).
Stąd też zarzut naruszenia przez organ odwoławczy przepisów art. 138 § 1 pkt 1
w zw. z art. 144 k.p.a. jest niezasadny, albowiem Dyrektor Izby Skarbowej był uprawniony i jednocześnie zobowiązany do merytorycznego rozpoznania sprawy od początku, którego wynikiem było – prawidłowe – orzeczenie utrzymujące w mocy zaskarżone postanowienie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku nie podziela również zarzutu naruszenia art. 58 § 1 i 2 k.p.a. w zw. z art. 18 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r.
o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (tekst jedn. Dz. U. z 2002 r. Nr 110, poz. 968 ze zm.), które zdaniem strony skarżącej polegało na bezzasadnej odmowie przywrócenia terminu do wniesienia zarzutów w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego.
Zgodnie z art. 58 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2).
W przedmiotowej sprawie poza sporem pozostaje występowanie trzech z ww. przesłanek, tj. złożenie wniosku o przywrócenie terminu, w przewidzianym przez prawo terminie, jak również to, że wraz z nim skarżąca dopełniła czynności, dla której ustanowiony był przywracany termin. Sporna pozostaje natomiast kwestia uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi.
Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się – zgodnie z orzecznictwem i literaturą przedmiotu – z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (wyrok WSA
w Warszawie z dnia 29 marca 2006 r., sygn. akt IV SA/Wa 1559/05, LEX nr 227785).
O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można więc mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego
w danych warunkach wysiłku. Uchybienie terminu może być przykładowo poczytane jako zawinione przez nią, "jeśli strona nie chciała dopełnić czynności w terminie albo chciała czynności dopełnić, lecz nie dopełniła z powodu jakiejś przeszkody, którą mogła przezwyciężyć" (B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck., Warszawa 2005, str. 334).
Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego lub jego pełnomocnika zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Jak podkreśla się w orzecznictwie, braku winy w zainteresowanego w uchybieniu terminu nie potwierdza jednak np. zwolnienie lekarskie od pracy, bowiem nie wyklucza ono możliwości dokonania czynności procesowej przez stronę i nadania pisma przez pocztę osobiście lub przez domownika. Braku winy nie stanowi również nieznajomość prawa oraz wybranie innej drogi obrony interesu prawnego (wyrok NSA z dnia 4 listopada 1998 r., sygn. akt III SA 1243/97, LEX nr 36902; wyrok NSA z dnia 29 listopada 1997 r., sygn. akt III SA 101/96, LEX nr 30857).
Osoba zainteresowana ma uprawdopodobnić brak swojej winy, czyli powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Dokonując oceny braku winy organ administracji publicznej przyjmuje obiektywny miernik staranności, jaki można wymagać od osoby dbającej należycie o swoje interesy, gwarantując tym samym pewność stosunków procesowych.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, w świetle zaprezentowanego powyżej stanowiska doktryny i orzecznictwa odnośnie przesłanek zasadności wniosku o przywrócenie terminu oraz mając na względzie uzasadnienie złożonego w sprawie wniosku, podzielić należy stanowisko orzekających w sprawie organów podatkowych, że fakt, iż zobowiązana nie jest prawnikiem i nie zna aktualnie obowiązującej wykładni przepisów prawnych, nie może świadczyć o braku jej winy
w uchybieniu terminu do zgłoszenia zarzutów w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej.
Należy także wskazać, że w doręczonym zobowiązanej w dniu 12 listopada 2010 r. odpisie tytułu wykonawczego nr [...] zawarto pouczenie o przysługującym jej prawie zgłoszenia zarzutów, podstawach do ich wniesienia oraz terminie, w jakim należy to uczynić.
Również przeświadczenie skarżącej, że tytuł wykonawczy wraz z odpisem zajęcia zostaną doręczone jej pełnomocnikowi, nie mogło stanowić okoliczności przemawiającej za brakiem winy zobowiązanej w uchybieniu terminu.
Z uwagi na to, że kwestia pełnomocnictwa nie została w ogóle uregulowana
w u.p.e.a., to na zasadzie odesłania zawartego w jej art. 18 w tym zakresie pełne zastosowanie mają przepisy art. 32 i art. 33 § 1–4 k.p.a. Z kolei istotne z punktu widzenia powstałego sporu obowiązki w zakresie doręczeń zostały uregulowane w art. 39–49 k.p.a. Zgodnie z tymi regulacjami obowiązek doręczania pism pełnomocnikowi zobowiązanego dotyczy pełnomocnika ustanowionego w sprawie (art. 40 § 2 k.p.a.). Pełnomocnictwo winno być udzielone na piśmie bądź zgłoszone go protokołu, zaś pełnomocnik zobowiązany jest dołączyć do akt oryginał lub urzędowy poświadczony odpis pełnomocnictwa (art. 33 § 2 i 3 k.p.a.).
Jak podnosi się w literaturze (por. J. Borkowski [w:] B. Adamiak, J., Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. 8, Warszawa 2006, s. 268), przepis art. 33 § 3 k.p.a. wyraźnie stanowi, że chodzi o akta sprawy, nie zaś o akta dowolnej sprawy prowadzonej wcześniej przez organ. Tym samym pełnomocnictwo złożone do akt sprawy innej nie może wywoływać skutku w postaci zobligowania organu do dokonywania doręczeń na adres pełnomocnika tym pełnomocnictwem ustanowionego.
Z powołanych wyżej przepisów popartych poglądami doktryny wynika, że organ egzekucyjny musi zostać zawiadomiony o fakcie ustanowienia pełnomocnika w danej, konkretnej sprawie (pełnomocnictwo ma być złożone do akt). Faktu istnienia pełnomocnictwa organ administracji (egzekucyjny) nie może domniemywać. Dopiero od momentu zawiadomienia organ jest zobligowany doręczać pisma ustanowionemu
w sprawie pełnomocnikowi i zapewnić mu taki udział w postępowaniu, jak stronie tego postępowania.
Przedstawione powyżej uwagi o charakterze ogólnym prowadzą do wniosku, że dopiero po skutecznym wszczęciu czynności egzekucyjnych zobowiązany może ustanowić pełnomocnika w tym postępowaniu. Wcześniejsze czynności podejmowane przez wierzyciela oraz organ egzekucyjny (art. 15 ust. 1, art. 26 § 1 i art. 29 § 1 u.p.e.a.) poprzedzają dopiero wszczęcie egzekucji administracyjnej. Na tym etapie ustanowienie pełnomocnika przez zobowiązanego nie jest możliwe. Nie została bowiem wszczęta egzekucja administracyjna, do której wszczęcia w sposób przewidziany w art. 26 § 5 pkt 1 lub 2 u.p.e.a. w ogóle nie musi dojść (np. wcześniejsza zapłata należności pieniężnej na skutek doręczenia upomnienia). W takiej sytuacji adresatem odpisu tytułu wykonawczego (art. 26 § 5 pkt 1 u.p.e.a.) jest zobowiązany wskazany przez wierzyciela w tytule wykonawczym (art. 27 pkt 2 u.p.e.a. oraz art. 40 § 1 k.p.a. w zw. z art. 18 u.p.e.a.).
W stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy nie można było w ogóle mówić
o ustanowieniu pełnomocnika w tym postępowaniu. Podstawę do formułowania wniosku
o pominięciu pełnomocnika zobowiązanej (art. 40 § 2 k.p.a. w zw. z art. 18 u.p.e.a.) stanowiło odwołanie się do pełnomocnictwa złożonego w postępowaniu podatkowym dotyczącym zryczałtowanego podatku dochodowego od niektórych przychodów za rok 2002.
Nawet szerokie określenie zakresu tego pełnomocnictwa nie zmienia oceny, że było ono skuteczne wyłącznie dla sprawy, do której akt zostało złożone. W każdym innym postępowaniu, zgodnie z regułami w nim obowiązującymi, strona powinna wskazać pełnomocnika, jeżeli chce działać za jego pośrednictwem.
W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że ustanowienie pełnomocnika
w postępowaniu podatkowym (art. 136 i art. 137 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (tekst jedn. Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.) nie rozciąga się na wszystkie kolejne postępowania i czynności, w których strona bierze udział (por. wyrok NSA z dnia 23 grudnia 2008 r. sygn. akt II FSK 1344/07, LEX nr 525846).
Pełnomocnictwo udzielone doradcy podatkowemu w postępowaniu podatkowym uprawniało tego ostatniego do zgłoszenia udziału w postępowaniu egzekucyjnym, wszczętym z chwilą doręczenia zobowiązanemu odpisu tytułu wykonawczego (art. 26 § 5 pkt 1 u.p.e.a.).
Reasumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku stwierdza, że wszczęcie postępowania, w tym postępowania egzekucyjnego, następuje zawsze bezpośrednio do strony (zobowiązanego). Dopiero od tego momentu strona (zobowiązany) może ustanowić i działać w sprawie przez pełnomocnika. Przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego zobowiązany nie może być uznany za jego stronę, tym samym nie jest możliwe, aby mógł działać przez pełnomocnika. Oznacza to, że organ nie może doręczać dokumentów, których doręczenie jest równoznaczne ze wszczęciem postępowania, pełnomocnikowi zobowiązanego, który status strony uzyskał dopiero z chwilą doręczenia tych dokumentów.
Zawarty w art. 18 u.p.e.a. postulat odpowiedniego stosowania przepisów k.p.a. również nie zmienia przyjętej zasady, że zawiadomienie o wszczęciu postępowania – art. 61 § 4 k.p.a. – musi być doręczone osobie, której postępowanie to dotyczy. Jest to bowiem nowe postępowanie w stosunku do zakończonego ostateczną decyzją administracyjną (podatkową). Specyfika postępowania egzekucyjnego tym bardziej wymaga od organu doręczenia wprost zobowiązanemu odpisu tytułu wykonawczego, ponieważ na zobowiązanym ciążą określone obowiązki do wykonania i w stosunku do niego mogą być stosowane środki przymusu państwowego służące doprowadzeniu do wykonania obowiązków wynikających ze stosunków administracyjnoprawnych.
Badając zaskarżone postanowienie pod względem jego zgodności z prawem tutejszy Sąd nie stwierdził naruszeń prawa, które skutkowałyby koniecznością wyeliminowania go z obrotu prawnego.
Mając na uwadze wszystkie przedstawione powyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), oddalił skargę uznając ją za bezzasadną.[pic]
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło