III SA/Kr 1791/12
WyrokWSA w Krakowie2013-08-13
Skład orzekający: Janusz Kasprzycki, Maria Zawadzka, Tadeusz Wołek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, w tym nierejestrowanie aktywności na karcie kierowcy, jeśli twierdzi, że naruszenia te były wynikiem samodzielnego działania kierowcy, na które nie miał wpływu?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, nawet jeśli twierdzi, że naruszenia te były wynikiem samodzielnego działania kierowcy. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest właściwa organizacja pracy kierowców, zapewnienie przestrzegania przepisów oraz regularne kontrole. Brak dowodów na zaistnienie okoliczności wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy, o których mowa w art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym, skutkuje utrzymaniem nałożonej kary pieniężnej.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na "A" Sp. z o.o. karę pieniężną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy, w tym nierejestrowanie aktywności na karcie kierowcy, przekroczenie czasu jazdy i skrócenie czasu odpoczynku. Spółka odwołała się, twierdząc, że naruszenia były wynikiem samodzielnego działania kierowcy, na które nie miała wpływu. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Spółka wniosła skargę do WSA w Krakowie, podtrzymując swoje argumenty.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Kasprzycki Sędziowie WSA Maria Zawadzka WSA Tadeusz Wołek (Spr.) Protokolant Monika Wójcik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 sierpnia 2013 r. sprawy ze skargi "A" Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 2 października 2012 r. nr [....] w przedmiocie kary pieniężnej skargę oddala
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] 2012r. Nr [...] nałożył na przedsiębiorstwo "A" Spółka z o.o. z siedzibą w A karę pieniężną w wysokości 9.250 zł - na podstawie art. 92a ust. 1 i ust. 2, art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2007 r., nr 125, poz. 874 ze zm.) dalej "u.t.d.".
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w dniu 9.05.2012 r. na drodze krajowej nr [...] w R zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z ciągnika samochodowego marki Renault o numerze rej. [...] i naczepy o numerze rej. [...], którym wykonywano krajowy przewóz drogowy na trasie z S do K w imieniu polskiego przedsiębiorcy: "A" Spółka z o.o. Pojazd prowadził kierowca D. M.
Organ podniósł, że analiza danych zwartych na karcie kierowcy i porównanie ich z danymi zapisanymi w pamięci cyfrowego urządzenia rejestrującego wykazała, iż kierowca nie rejestrował prawidłowo swojej aktywności w dniu 8.05.2012 r. w godz. 02:31 do godz. 06:15 oraz od godz. 16:46 dnia 8.05.2012 r. do godz. 09:48 dnia 9.05.2012 r. W w/w okresach kierowca manualnie wprowadził swoją aktywność jako tzw. "odpoczynek", a w rzeczywistości kierowca w w/w okresach m.in. prowadził pojazd nie rejestrując tych aktywności na karcie kierowcy.
Potwierdzeniem tego jest fakt, iż kierowca rozpoczął prowadzenie pojazdu o godz. 2:31 dnia 8.05.2012r., nie wkładając karty kierowcy do urządzenia rejestrującego. W ten sposób kierowca m.in. prowadził pojazd do godz. 06:15 nie rejestrując tej aktywności na karcie kierowcy. Następnie kierowca włożył kartę kierowcy do urządzenia rejestrującego i prawidłowo rejestrował swoją aktywność do godz. 16:46. O godz. 16:46 kierowca usunął swoją kartę kierowcy z urządzenia rejestrującego i m.in. prowadził pojazd do godz. 09:48 (czas lokalny) dnia 9.05.2012r. nie rejestrując tej aktywności na swojej karcie kierowcy. O godz. 09:48 kierowca włożył kartę kierowcy do urządzenia rejestrującego i prawidłowo rejestrował swoją aktywność do godz. 11:44 (moment zatrzymania do kontroli).
Kierowca wprowadzał manualnie do pamięci karty kierowcy aktywność oznaczając ją jako tzw. "odpoczynek" w celu ukrycia powstałych naruszeń, tj.:
- skrócenia wymaganego do zrealizowania minimum 9-godzinnego odpoczynku dobowego w dniu 7/8.05.2012 r.,
- skrócenia wymaganego do zrealizowania minimum 9-godzinnego odpoczynku dobowego w dniu 8/9.05.2012 r.,
- przekroczenia maksymalnego czasu jazdy bez wymaganych przerw w dniu 8.05.2012 r.,
- przekroczenia maksymalnego czasu jazdy dziennej w dniu 8/9.05.2012 r. i zafałszowania w ten sposób swojej aktywności.
Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków, został przesłuchany w charakterze świadka, a także została sporządzona dokumentacja kserograficzna okazanych do kontroli dokumentów przewozowych.
Stwierdzono następujące naruszenia.
1. Nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, za które to naruszenie organ na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. oraz lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 5.000 zł.
Organ wyjaśnił, iż zgodnie z art. 13 Rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.Urz. UE z 1985 r. nr L 370 s. 8 ze zm.), "pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB."
Zgodnie z art. 15 ust. 2 i ust. 3 Rozporządzenia nr 3821/85, "Kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy chyba, że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona.
Zgodnie z art. 15 ust. 8 Rozporządzenia nr 3821/85, "zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach".
Natomiast zgodnie z art. 10 ust. 2 i ust. 3 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające Rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.Urz. UE z 2006 r. nr L 102 s.1 ze zm.), "Przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, o których mowa w ust. 1 w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim".
Konsekwencją naruszenia w/w normy jest art. 92a ust. 1 u.t.d., który stanowi, że "kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów o czasie pracy kierowców oraz wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych". Konkretyzacją tej normy jest pozycja lp. nr 6.2.1 załącznika nr 3 do w/w ustawy, która karą w wysokości 5000 zł sankcjonuje naruszenie polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
W związku z powyższym organ na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. oraz lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 5.000 zł.
2. Przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu: o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę.
Organ wskazał, iż analiza danych zawartych na karcie kierowcy, a także danych zapisanych w pamięci cyfrowego urządzenia rejestrującego, wykazała, iż dzienny "okres prowadzenia pojazdu" (okres pomiędzy każdymi dwoma okresami dziennego odpoczynku lub między okresem dziennego i tygodniowego odpoczynku) rozpoczął się w dniu 8.05.2012 r. o godzinie 02:31, a zakończył w dniu 9.05.2012 r. o godzinie 11:44 (moment zatrzymania do kontroli). W okresie tym kierowca prowadził pojazd łącznie przez 16 godzin i 44 minuty, tj. od godziny 02:31 dnia 8.05.2012 r. do godz. 11:44 (czas lokalny) dnia 9.05.2012 r. Oznacza to, iż kierowca przekroczył dzienny czas prowadzenia pojazdu o 6 godzin i 44 minuty. W tym przypadku dopuszczalnym było prowadzenie przez kierowcę pojazdu w wymiarze 10 godzin.
Zgodnie z treścią art. 4 lit. k Rozporządzenia (WE) nr 561/2006, "dzienny czas prowadzenia pojazdu" oznacza łączny czas prowadzenia pojazdu od zakończenia jednego dziennego okresu odpoczynku do rozpoczęcia następnego dziennego okresu odpoczynku lub pomiędzy dziennym okresem odpoczynku a tygodniowym okresem odpoczynku. Ponadto zgodnie z obowiązującym przepisem art. 6 ust. 1 w/w Rozporządzenia (WE) nr 561/2006, dzienny czas prowadzenia pojazdu nie może przekroczyć 9 godzin. Jednakże dzienny czas prowadzenia pojazdu może zostać przedłużony do nie więcej niż 10 godzin nie częściej niż dwa razy w tygodniu.
Organ ponownie powołał się na treść art. 10 ust. 2 i ust. 3 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 i na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. oraz lp. 5.1.1 i lp. 5.1.2 załącznika nr 3 do ustawy nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 1.300 zł.
3. Przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy: o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut.
Organ wskazał, iż analiza danych zawartych na karcie kierowcy, a także danych zapisanych w pamięci cyfrowego urządzenia rejestrującego, wykazała, iż kierowca w dniu 8.05.2012 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 2 godziny i 33 minuty. Kierowca prowadził pojazd przez 7 godzin i 3 minuty w okresie od godziny 11:36 do godziny 19:33. W okresie tym kierowca nie wykonał prawidłowych przerw. Potwierdzeniem powyższego jest fakt, iż kierowca rozpoczął prowadzenie pojazdu po wykonaniu prawidłowej przerwy o godz. 11:36 rejestrując prawidłowo swoją aktywności na karcie kierowcy do godz. 16:46. Następnie o godz. 16:46 kierowca usunął swoją kartę kierowcy z urządzenia rejestrującego i m.in. prowadził pojazd do godz. 09:48 (czas lokalny) dnia 9.05.2012r. nie rejestrując tej aktywności na swojej karcie kierowcy.
Organ wyjaśnił, iż zgodnie z treścią art. 7 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006, "po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje ciągła przerwa trwająca co najmniej czterdzieści pięć minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut, rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego".
Organ powołał się na treść art. 10 ust. 2 i ust. 3 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 i na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. oraz lp. 5.2.1 i lp. 5.2.2 załącznika nr 3 do tej ustawy nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 1.150 zł.
4. Skrócenie dziennego czasu odpoczynku: o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę.
Organ wskazał, iż analiza danych zawartych na karcie kierowcy, po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci: przerwa napięcia, wykazała, iż w dniu 19.04.2012 r. o godzinie 06:52 rozpoczął się 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 8 godzin i 26 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 17:30 dnia 19.04.2012r. do godziny 01:56 dnia 20.04.2012r. czasu UTC+1. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 34 minuty. Natomiast dopuszczalnym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze skróconym do 9 godzin.
Zdaniem organu, analiza danych cyfrowych zawartych na karcie kierowcy wykazała również, iż w dniu 4.05.2012r. o godzinie 07:57 rozpoczął się 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny w dwóch częściach, co najmniej 3 godziny i co najmniej 9 godzin. W okresie tym kierowca odebrał drugą część odpoczynku o długości 7 godzin i 8 minut, tj. od godziny 00:49 dnia 5.05.2012 r. do godziny 07:57 dnia 5.05.2012 r. czasu UTC+1. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 52 minuty.
Ponadto po ponownej analizie zgromadzonego materiału dowodowego, tj. protokołu przesłuchania kierowcy, kopii dokumentów przewozowych oraz danych cyfrowych (aktywności kierowcy, przebytej drogi) zapisanych w pamięci cyfrowego urządzenia rejestrującego oraz na karcie kierowcy organ kontroli stwierdził, iż w dniu 7.05.2012 r. o godzinie 09:28 rozpoczął się 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 7 godzin i 56 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 18:35 dnia 7.05.2012 r. do godziny 02:31 dnia 8.05.2012r., kiedy to kierowca rozpoczął prowadzenie pojazdu nie wkładając swojej karty kierowcy do urządzenia rejestrującego, w celu ukrycia powstałego naruszenia, tj. skrócenia wymaganego do zrealizowania minimum 9-godzinnego odpoczynku dobowego i zafałszowania swojej aktywności. Potwierdzeniem powyższego jest fakt, iż kierowca swoją kartę kierowcy włożył do urządzenia rejestrującego dopiero o godzinie 06:15 dnia 8.05.2012 r., a czas między godz. 18:35 dnia 7.05.2012 r. do godz. 06:15 dnia 8.05.2012 r. uzupełnił manualnie, wprowadzając do pamięci swojej karty kierowcy aktywność oznaczając ją jako tzw. "odpoczynek".
Powyższe oznacza zdaniem organu, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 4 minuty. Dopuszczalnym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze skróconym do 9 godzin.
Organ ustalił również, iż w dniu 8.05.2012 r. o godzinie 02:31 rozpoczął się 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 3 godziny i 25 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 19:33 dnia 08.05.2012 r. do godziny 22:58 dnia 08.05.2012 r. (czas lokalny). Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 5 godzin i 35 minut. W niniejszym przypadku dopuszczalnym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze skróconym do 9 godzin. Potwierdzeniem powyższego jest fakt, iż kierowca rozpoczął prowadzenie pojazdu o godz. 2:31, nie wkładając swojej karty kierowcy do urządzenia rejestrującego. W ten sposób kierowca m.in. prowadził pojazd do godz. 06:15 nie rejestrując tej aktywności na swojej karcie kierowcy.
Następnie kierowca włożył swoją kartę kierowcy do urządzenia rejestrującego i prawidłowo rejestrował swoją aktywność do godz. 16:46. Następnie o godz. 16:46 w/w kierowca usunął swoją kartę kierowcy z urządzenia rejestrującego i m.in. prowadził pojazd do godz. 09:48 (czas lokalny) dnia 9.05.2012 r. nie rejestrując tej aktywności na swojej karcie kierowcy.
Stosownie do art. 4 lit. g Rozporządzenia (WE) nr 561/2006, "dzienny okres odpoczynku" oznacza dzienny okres, w którym kierowca może swobodnie dysponować swoim czasem i obejmuje "regularny dzienny okres odpoczynku" lub "skrócony dzienny okres odpoczynku": – "regularny dzienny okres odpoczynku" oznacza nieprzerwany odpoczynek trwający co najmniej 11 godzin. Alternatywnie, regularny dzienny okres odpoczynku można wykorzystać w dwóch częściach, z których pierwsza musi nieprzerwanie trwać co najmniej 3 godziny a druga co najmniej 9 godzin, "skrócony dzienny okres odpoczynku" oznacza nieprzerwany odpoczynek trwający co najmniej 9 godzin, ale krócej niż 11 godzin.
Organ stwierdził, iż zgodnie z art. 8 ust. 1-4 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006, "W każdym 24 godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca musi wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24 godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin, ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Dzienny okres odpoczynku może zostać przedłużony do rozmiarów regularnego lub skróconego tygodniowego okresu odpoczynku. Kierowca może mieć najwyżej trzy skrócone dzienne okresy odpoczynku pomiędzy dwoma tygodniowymi okresami odpoczynku".
Organ powołał się na treść art. 10 ust. 2 i ust. 3 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 i na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. oraz lp. 5.3.1 i lp. 5.3.2 załącznika nr 3 do ustawy nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 1.800 zł.
Ponadto organ odniósł się do wyjaśnień złożonych przez stronę w piśmie z dnia 25.05.2012 r.
W piśmie tym przedsiębiorstwo podniosło, że stwierdzone naruszenia są wynikiem tylko i wyłącznie błędnego i samodzielnego postępowania kierowcy. Zdaniem organu, wyjaśnienia te nie zasługują na uznanie i nie mogą stanowić podstawy do uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia.
Organ stwierdził, iż ze zgromadzonego w trakcie kontroli drogowej materiału dowodowego, a w szczególności danych cyfrowych z urządzenia rejestrującego, protokołu przesłuchania kierowcy, kserokopii okazanych dokumentów przewozowych jednoznacznie wynika, że kierowca działał w imieniu strony i wykonywał polecenia dyspozytora zatrudnionego w firmie. Organ uważa, iż kierowca nie podjąłby samowolnie decyzji o wykonywaniu zadania przewozowego bez używania karty do tachografu cyfrowego, jak przytacza to strona w wyjaśnieniach, gdyby nie polecenia osoby zatrudnionej przez przewoźnika na stanowisku dyspozytora, z których wnikała konieczność dowiezienia ładunku do odbiorcy na określony czas i miejsce, a więc przedsiębiorca miał duży wpływ na powstanie powyższego naruszenia.
Dodatkowo organ zwrócił uwagę na fakt, że licencjonowany przedsiębiorca musiał wiedzieć o powyższym naruszeniu z uwagi na wykonywanie profesjonalnej analizy danych cyfrowych z karty kontrolowanego kierowcy jak również z kontrolowanego pojazdu (także z okresu przedkontrolnego). Organ zauważył przy tym, iż nierejestrowanie aktywności na swoich kartach przez kierowców, którzy prowadzili kontrolowany pojazd, nie miało miejsca po raz pierwszy.
Organ podniósł, iż strona nie przedstawiła żadnych dowodów na zaistnienie sytuacji, o których mowa w art. 92 b ust. 1 pkt 1b i pkt 2 u.t.d., które stanowią kiedy nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku.
Ponadto zdaniem organu, strona nie wykazała zaistnienia sytuacji, w której można by zastosować przepis art. 92 c u.t.d., który określa kiedy nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 oraz kiedy postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się. Organ wskazał, że nie zachodzi wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy za egzekwowanie przestrzegania przepisów przez kierowców, którymi w wykonywaniu działalności transportowej się posługuje. To do przedsiębiorcy należy właściwa organizacja pracy kierowców wykonujących przewozy, a co się z tym wiąże organizacja kontroli przestrzegania przez nich właściwych przepisów. Dodatkowo organ podkreślił, iż przedsiębiorca korzysta z pełnej swobody w wyborze osób, które na jego rzecz wykonują przewozy oraz z takiej formy ich zatrudnienia, która umożliwi mu zabezpieczenie swoich interesów i należyte wykonywanie ciążących na pracownikach obowiązków i ponosi on w płaszczyźnie prawa administracyjnego skutki wadliwego wykonywania swych obowiązków przez kierowcę, dyspozytora i inne osoby zatrudnione do obsługi transportu, to obowiązujące prawo przewiduje możliwość wystąpienia przeciwko kierowcy i w tym wypadku także dyspozytora, który zlecił wykonanie takiego zadania, ze stosowym powództwem o odszkodowanie z tytułu wyrządzonej przez niego szkody w związku z nienależytym wykonywaniem obowiązków.
W odwołaniu od powyższej decyzji "A" Spółka z o.o. wniosła o jej uchylenie, gdyż została wydana z rażącym naruszeniem prawa procesowego oraz materialnego, tj. art. 92a w związku z art. 92 u.t.d., przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w odniesieniu do nieprawidłowości sprecyzowanych w załączniku nr 3 do ustawy w lp. 6.2.1, 5.1.1, 5.1.2, 5.2.1, 5.2.2, 5.3.1 i 5.3.2 oraz o umorzenie postępowania administracyjnego w w/w zakresie.
Zdaniem strony skarżącej, decyzja została oparta na domniemaniu określenia sprawcy nieprawidłowości w sytuacji ewidentnego braku wpływu przewoźnika na samoistne działanie kierowcy. Ponadto decyzja została wystawiona na nieprawidłowym wzorze.
Strona skarżąca wskazała na treść art. 92 ust. 1 u.t.d., zgodnie z którym kierujący wykonujący przewóz drogowy z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze grzywny w wysokości do 2000 zł. Zdaniem strony, w zakresie w/w odpowiedzialności mieści się również odpowiedzialność kierowcy za obsługę tachografu.
Strona uważa, iż dopełniła wszelkich niezbędnych starań i obowiązków, gdyż nie wywiera presji na kierowców, co więcej nie jest pracodawcą dla kierowców wykonujących przewozy na rzecz skarżącej. Wynagrodzenie kierowców nie jest uzależnione od przejechanych kilometrów, ilości przewiezionego ładunku, a zadania przewozowe są tak ustawiane, aby nie powodować naruszeń czasu jazdy, przerw i odpoczynków i to kierowcy decydują o tempie pracy.
Strona przytoczyła treść art. 92b i art. 92c u.t.d. i podniosła, iż nie miała wiedzy ani świadomości o nieprawidłowej obsłudze urządzenia rejestrującego nie posługując się kartą kierowcy przez D. M. Co więcej przedsiębiorstwo nie godziło się na powstanie jakichkolwiek naruszeń obowiązków oraz warunków towarzyszących wykonywanemu przez stronę zadaniu przewozowemu.
Strona wyjaśniła, iż polecenie spedytora nigdy nie jest i nie było rozkazem, można je traktować jako prośbę/sugestię, ale na pewno nie kosztem bezpieczeństwa drogowego oraz kar finansowych. Strona podkreśliła, iż był to wynik samodzielnego, indywidualnego działania kierowcy, którego przedsiębiorstwo jako przewoźnik, uprzednio nie mogło przewidzieć, a co więcej nie miało jakiegokolwiek wpływu na nienależyte działanie bądź zaniechanie działania ze strony kierowcy.
Strona wskazała, iż zgodnie z art. 24 ust. 4 pkt 3 i pkt 7 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o systemie tachografów cyfrowych (Dz. U. z 2005 r., nr 180, poz. 1494), kierowca pojazdu samochodowego objętego obowiązkiem wyposażenia w tachograf cyfrowy, nie posługujący się kartą kierowcy podczas prowadzenia pojazdu i który odmówił okazania karty kierowcy na żądanie uprawnionego organu kontrolnego –podlega karze grzywny.
Zdaniem strony, zasadnicze znaczenie jako normatywny wzorzec oceny zachowania w zakresie prawidłowości posługiwania się kartą kierowcy mają art. 15 ust. 2, art. 15 ust. 8 zdanie drugie i art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, a także art. 24 ust. 4 pkt. 3 ustawy o systemie tachografów cyfrowych.
Zdaniem strony w art. 15 ust. 2 i w art. 15 ust. 8 rozporządzenia wyodrębniono trzy typy zachowań: manipulowanie urządzeniem rejestrującym (cyfrowym albo analogowym), manipulowanie wykresówką lub manipulowanie kartą kierowcy, które są postrzegane przez pracodawcę unijnego jako zachowania niedopuszczalne. W przepisie tym dokonano zróżnicowania podlegających sankcjonowaniu zachowań na manipulowanie urządzeniem rejestrującym oraz manipulowanie kartą kierowcy.
Z kolei w art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85, prawodawca wspólnotowy dokonał wyraźnego rozgraniczenia obowiązków w zakresie zapewnienia poprawnego działania urządzeń rejestrujących zainstalowanych w pojeździe oraz właściwego stosowania karty kierowcy. Na pracodawcy spoczywa przede wszystkim zabezpieczenie prawidłowego funkcjonowania tachografów cyfrowych, natomiast kierowca odpowiedzialny jest za odpowiednią obsługę i używanie karty kierowcy.
Zważywszy na treść art. 20 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 2 pkt 1 ustawy o systemie tachografów cyfrowych, które przewidują, że karta kierowcy wydawana jest kierowcy na jego wniosek do którego załącza się kopię prawa jazdy oraz zdjęcie, a także uwzględniając zapis art. 14 ust. 4 lit. a rozporządzenia nr 3821/85, który obliguje kierowcę do posługiwania się jedynie jego własną imienną kartą kierowcy, można stwierdzić, że prawnym użytkownikiem tego dokumentu jest wyłącznie kierowca i to na nim spoczywa główny ciężar odpowiedzialności za to, kto i w jaki sposób się nią posługuje. Odpowiedzialność karna kierowcy za tego rodzaju naruszenia określona została w art. 24 ust. 4 pkt 3 ustawy o systemie tachografów cyfrowych.
Charakterystyka warstwy językowej wskazuje, że przepis ten stanowi normę sankcjonującą w stosunku do art. 15 ust. 8 zdanie drugie rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, w zakresie w jakim norma ta zabrania manipulowania urządzeniem rejestrującym. Celem ustawodawcy zatem było objęcie tym punktem załącznika, manipulacji dokonywanych bez użycia dodatkowych niedozwolonych urządzeń (np. poprzez zwarcie), które prowadzą de facto do zakłócenia poprawnej pracy samego urządzenia rejestrującego, wpływając na jego techniczną funkcjonalność.
Naruszenie to nie obejmuje natomiast manipulowania kartą kierowcy, zostało ono bowiem w art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) wyodrębnione jako osobny typ naruszeń-manipulowanie kartą kierowcy. Prowadzenie pojazdu bez umieszczenia w tachografie cyfrowym karty kierowcy jest jednym z rodzajów manipulowania kartą kierowcy, wymienionych w art. 24 ust. 4 ustawy o systemie tachografów cyfrowych, ale w myśl tego przepisu odpowiedzialność karną z tego tytułu ponosi kierowca prowadzący pojazd.
Powyższe znajduje potwierdzenie także w analizie porównawczej naruszeń wyszczególnionych w załączników do u.t.d. W odróżnieniu od szerokiego i szczegółowego katalogu naruszeń związanych ze stosowaniem wykresówek w analogowych urządzeniach rejestrujących, w przypadku tachografów cyfrowych ustawodawca zaniechał tak precyzyjnej identyfikacji deliktów związanych ze stosowaniem karty kierowcy, zatem również ustawodawca uznał, że ze względu na sprecyzowany charakter karty kierowcy, to właśnie kierowca jako jej prawny posiadacz ponosi całkowitą odpowiedzialność za jej prawidłowe używanie i dał temu wyraz w art. 24 ust. 4 ustawy o systemie tachografów cyfrowych.
Reasumując strona stwierdziła, że zachowanie kierowcy polegające na prowadzeniu pojazdu z nieumieszczoną w tachografie kartą kierowcy nie posiada znamion czynu opisanego w załączniku nr 3, liczbą porządkową 6.2.1. u.t.d. Karta kierowcy jest osobistym dokumentem kierowcy, który jest także jego prawnym posiadaczem. Z tego tytułu kierowca ponosi wyłączną odpowiedzialność za jakiekolwiek manipulowanie tym dokumentem, w tym również za prowadzenie pojazdu bez posługiwania się nim. Nie znajduje zatem uzasadnienia zastosowanie wobec przewoźnika pkt. 6.2.1. załącznika nr 3 u.t.d. i przewidzianej w nim sankcji 5.000 zł.
Organ działając w granicach uznania administracyjnego, zanim podejmie rozstrzygnięcie i zdecyduje, w jakim zakresie uczyni użytek ze swych uprawnień, ma obowiązek: wyjaśnić wnikliwie i wszechstronnie stan faktyczny sprawy, wysłuchując strony w trakcie postępowania, a przed wydaniem decyzji rozpatrzyć stan faktyczny w świetle wszystkich przepisów prawa materialnego mogących mieć zastosowanie w sprawie.
Strona skarżąca uznała za niezasadne stwierdzenie organu, że miała ona przewidzieć i weryfikować naruszenia kierowcy. Wyjaśniła, że kontrola wykazała naruszenia dzień przed kontrolą, zatem strona skarżąca nie mogła o nich wiedzieć. Naruszenia te wprost wynikają z zachowania kierowcy, który nie użył karty kierowcy do tachografu cyfrowego.
Strona skarżąca podniosła, że wątpliwości sygnalizowane w odwołaniu, stanowiące podstawę orzekania w sprawie, nie mogą być pomijane przez organ. Wątpliwości co do weryfikowanej sprawy, powinny być rozstrzygane na korzyść strony.
Dodatkowo strona skarżąca zwróciła uwagę, że decyzja została sporządzona na wzorze niezgodnym z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2009 r. w sprawie kontroli przewozu drogowego (Dz.U. z 2009 r., nr 145, poz.1148). Stanowi to poważną wadę formalną. Nie można tutaj podpierać się K.p.a., określającego co ma zawierać decyzja administracyjna.
Działając w normach określonych K.p.a., swobodna ocena dowodów połączona z art. 7 rysującym tzw. zasadę prawdy obiektywnej, aby nie przerodziła się w samowolę, winna być dokonana z uwzględnieniem norm prawa procesowego oraz wniosków strony przy zachowaniu reguł oceny całości przedmiotu sprawy. Reguły te polegają na tym, iż: należy jako dowód dopuścić wszystko co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, materiał ten musi być poddany wszechstronnej ocenie, zaś ocena ta powinna odnosić się do poszczególnych dowodów z uwzględnieniem ich znaczenia dla sprawy. Wobec tego organ rozważający całość materiału dowodowego winien zwrócić szczególną uwagę i pieczę by granice swobody oceny dowodów nie zostały przekroczone.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 2 października 2012r. nr [...], utrzymał w mocy decyzję organu I instancji - na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r., nr 98, poz. 1071 ze zm.), dalej "K.p.a."; art. 4 pkt 22 lit. a i lit. h, art. 92a ust. 1 i ust. 2 u.t.d., Ip. 5.1, Ip. 5.2, Ip. 5.3 i Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d.; art. 6, art. 7, art. 8 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006; art. 13, art. 15 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85.
Odnośnie naruszenia przepisów u.t.d. organ odwoławczy uznał, że kary pieniężne za opisany stan faktyczny zostały nałożone słusznie i zgodnie z przepisami prawa.
Kierowca składając zeznania w dniu 9.05.2012 r. oświadczył, iż okresy jazdy zarejestrowane w dniach 8. i 9.05.2012 r. przez tachograf były w rzeczywistości okresami jego jazdy. Późniejsza zmiana zeznań przez kierującego jest niewiarygodna, gdyż kierowca nie mógł wskazać choćby z imienia rzekomego zmiennika który prowadził pojazd w wyżej wymienionych godzinach. Co więcej kontrola miała miejsce o godzinie 11:44 czasu UTC+1 dnia 9.05.2012 r. natomiast w pojeździe nie znajdował się żaden inny kierowca.
Przedstawione do kontroli listy przewozowe wystawione przez markety sieci K jednoznacznie potwierdzają, że w dniu 9.05.2012 r. załadunki w godzinach 05:00, 06:50 i 07:55 czasu lokalnego były wykonywane przez kierowcę D. M., mimo, że kierowca zmieniając zeznania oświadczył, że do godziny 09:48 czasu lokalnego odpoczywał w P.
W związku z powyższym, należy uznać, że popełniono naruszenie sankcjonowane przez I.p. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Biorąc pod uwagę powyższe, kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości 5000 zł została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa.
Organ zaznaczył, iż podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków.
Odnosząc się do zarzutów strony podniesionych w odwołaniu, organ II instancji zważył, iż są niezasadne.
Organ odwoławczy stwierdził, że skarżąca nie przedstawiła żadnych dowodów potwierdzających wyjaśnienia zawarte w odwołaniu, iż spełnione zostały przesłanki z art. 92b i art. 92c u.t.d.
W toku kontroli kierowca zeznał, iż przewozy drogowe wykonuje na podstawie zleceń wydawanych przez dyspozytorów przedsiębiorcy. Tym samym nie ulega wątpliwości, że przedsiębiorca ma oczywisty wpływ na przebieg pracy kierowcy, gdyż to on przydziela i wyznacza konkretne zadania przewozowe, które muszą zostać wykonane w określonym przedziale czasu. Kierowca oświadczył, iż wykonywanie przewozów bez karty było podyktowane koniecznością wykonania zleceń transportowych przekazanych przez dyspozytorów A Sp. z o.o. i ukrycia powstałych naruszeń czasu pracy.
Powyższe dowodzi jednoznacznie, że organizacja i dyscyplina pracy wprowadzona przez skarżącą nie zapewniała przestrzegania przepisów rozporządzenia nr 561/2006, w związku z czym nie jest możliwym zastosowanie art. 92b u.t.d.
Fakt, że D. M. ukarano mandatem karnym nie oznacza zwolnienia odpowiedzialności administracyjnej przedsiębiorcy z tytułu stwierdzonych naruszeń.
Organ wyjaśnił, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie zawiera żadnych przesłanek wskazujących konieczność zastosowania art. 92c u.t.d., zgodnie z którym nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności których podmiot nie mógł przewidzieć lub za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ.
Skarżąca nie przedstawiła w toku postępowania żadnych dowodów na powstanie takich okoliczności, ograniczając się do przedstawienia w odwołaniu wyłącznie tez kwestionujących własną odpowiedzialność.
Zdaniem organu błędnym jest pogląd strony, iż to wyłącznie na organie administracji publicznej spoczywa obowiązek zgromadzenia dowodów, które świadczą na jej korzyść i mogą być podstawą do zmniejszenia lub uchylenia kary pieniężnej.
Organ uznał, że nietrafną jest argumentacja skarżącej, iż z imiennego charakteru karty kierowcy do tachografu cyfrowego wynika, że tylko on winien ponieść odpowiedzialność prawną, jeżeli nie użytkuje jej zgodnie z przepisami prawa. Ustawodawca wprowadzając do załącznika nr 3 do u.t.d. przepis I.p. 6.2.1 ustanowił odpowiedzialność przewoźnika drogowego lub innego podmiotu za ww. zachowania kierującego pojazdem.
Co więcej powoływane przez stronę art. 15 ust. 2 i ust. 8 rozporządzenia nr 3821/85 dotyczące zasad korzystania z karty obowiązują obok art. 13 w/w rozporządzenia stanowiącego, że pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca zobowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB.
Poza powyższym art. 10 ust. 2 rozporządzenia 561/2006 stanowi, że przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału rozporządzenia nr 561/2006 (WE).
W konsekwencji należy przyjąć, że w sprawie strona ponosi odpowiedzialność za nierejestrowanie przez D. M. na swojej karcie okresów aktywności.
Poniesie również odpowiedzialność za naruszenia czasu pracy kierowcy. Przedsiębiorca transportowy jako odpowiedzialny za właściwą organizację przewozu, musi uważnie planować przejazd kierowcy, tak aby był on bezpieczny i uwzględniał na przykład regularnie występujące na drogach korki, warunki atmosferyczne i dostęp do odpowiednich parkingów, innymi słowy musi tak organizować trasę by kierowcy mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia i aby spełniać wymagania załadowców oraz firm ubezpieczeniowych w zakresie bezpieczeństwa w czasie postojów. Ponadto kierowca musi bezwzględnie przestrzegać przepisów i nie przekraczać dopuszczalnego czasu prowadzenia pojazdu, za wyjątkiem wystąpienia nieprzewidzianych i wyjątkowych okoliczności, gdy nie jest w stanie przestrzegać rozporządzenia bez spowodowania zagrożenia dla bezpieczeństwa drogowego, bezpieczeństwa osób pojazdu lub ładunku. Jeśli kierowca zdecyduje, że konieczne jest odstępstwo od rozporządzenia i że nie będzie ono zagrażało bezpieczeństwu drogowemu, musi wskazać odręcznie charakter odstępstwa i jego przyczyny w jakimkolwiek języku wspólnotowym, na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego albo w planie pracy natychmiast po zatrzymaniu się.
Strona ograniczyła się w odwołaniu wyłącznie do przedstawienia zarzutów natomiast nie załączyła dowodów potwierdzających realizację przesłanek z art. 92c u.t.d., co więcej nawet nie opisała okoliczności mogących wyłączyć jej odpowiedzialność. Tym samym organ odwoławczy nie dał wiary zarzutom podniesionym w odwołaniu.
W opinii organu odwoławczego postępowanie w I instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów K.p.a. Organ I instancji działał na podstawie przepisów prawa, podejmując wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a także czyniąc zadość obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący.
Odnosząc się do zarzutu, iż decyzję wydano na wzorze niezgodnym z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z 2009 r. organ wyjaśnił, że zaskarżone rozstrzygnięcie zawiera wszystkie wymagane elementy określone w art. 107 K.p.a. Ponadto decyzja zachowuje schemat graficzny określony w przytaczanym rozporządzeniu lecz z przytoczeniem aktualnie obowiązujących przepisów prawa. Tym samym zarzut strony w tym zakresie jest całkowicie bezzasadny.
W skardze na powyższą decyzję "A" Spółka z o.o. wniosła o jej uchylenie wraz z poprzedzającą ją decyzją organu I instancji.
Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie:
- art. 92a u.t.d. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w odniesieniu do nieprawidłowości sprecyzowanych w Załączniku nr 3, lp. 6.2.1., 5.1.1., 5.1.2., 5.2.1., 5.2.2., 5.3.1., 5.3.2. u.t.d.;
- art. 93 ust. 3 w związku z art. 92b i art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. przez jego niezastosowanie i nieumorzenie postępowania w sprawie pomimo wystąpienia okoliczności określonych w art. 92b oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d..
W uzasadnieniu skargi skarżąca powtórzyła podnoszone w odwołaniu argumenty, że stwierdzone naruszenia były wynikiem samodzielnego, indywidualnego działania kierowcy, na które nie miała wpływu.
Zdaniem strony skarżącej zasadnym jest zarzut naruszenia art. 93 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym.
Skarżąca wyjaśniła, że zgodnie z przepisami u.t.d. co najmniej dwa razy w roku organizowała szkolenia dla kierowców w zakresie przestrzegania norm czasu jazdy, przerw i odpoczynków, obsługi tachografów. Zatrudniony na stanowisku kierowcy D. M. był zobowiązany do przestrzegania przepisów o transporcie drogowym oraz o czasie pracy kierowców zgodnie z zakresem obowiązków i odpowiedzialności kierowcy.
Strona dopełniła wszelkich niezbędnych starań i obowiązków:
- nie wywiera presji na kierowców - co więcej skarżąca nie jest pracodawcą
dla kierowców wykonujących przewozy na rzecz skarżącej;
- ich wynagrodzenie nie jest uzależnione od przejechanych kilometrów, ani
ilości przewiezionego ładunku;
- zadania przewozowe są tak ustawiane, aby nie powodować naruszeń czasu
jazdy, przerw i odpoczynków, i to kierowcy decydują o tempie pracy;
Nie można scedować na skarżącą odpowiedzialności w sytuacji ewidentnej winy sprawczej kierowcy.
Do skargi załączono szereg dokumentów dotyczących kierowcy D. M.: umowę o pracę z dnia 19.12.2011 r., kartę szkolenia wstępnego pracownika zatrudnionego na stanowisku kierowcy z zakresu przestrzegania norm czasu pracy z dnia 9.03.2010 r., zakres obowiązków i odpowiedzialności kierowcy z dnia 9.03.2010r.
Ponadto zdaniem skarżącej, zasadnym jest także zarzut naruszenia art. 92a ust. 1 i ust. 6 w związku z Ip. 6.2.1 załącznika numer 3 do u.t.d.
Uzasadniając ten zarzut skarżąca powtórzyła obszerna argumentacje jak w odwołaniu a reasumując stwierdziła, że zachowanie kierowcy polegające na prowadzeniu pojazdu z nieumieszczoną w tachografie kartą kierowcy nie posiada znamion czynu opisanego w odniesieniu w załączniku nr 3, lp. 6.2.1. -nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Karta kierowcy jest osobistym dokumentem kierowcy, który jest także jego prawnym posiadaczem. Z tego tytułu kierowca ponosi wyłączną odpowiedzialność za jakiekolwiek manipulowanie tym dokumentem, w tym również za prowadzenie pojazdu bez posługiwania się nim. Nie znajduje zatem uzasadnienia zastosowanie wobec strony pkt. 6.2.1. załącznika nr 3 i przewidzianej w nim sankcji 5.000 zł.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Jego zdaniem zarzuty podniesione w skardze nie znajdują uzasadnienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje.
Sąd – zgodnie z ustawowymi kompetencjami – badał, czy treść zaskarżonej decyzji jest zgodna z prawem i czy postępowanie prowadzące do jej wydania było niewadliwe i rzetelne z uwzględnieniem stanu faktycznego i prawnego w dniu wydania decyzji. Z tego punktu widzenia nie można dopatrzyć się podstaw do uwzględnienia skargi.
W sprawie poddanej kontroli Sądu na skutek wniesionej skargi, strona skarżąca nie kwestionuje zaistnienia naruszeń szczegółowo opisanych w uzasadnieniu decyzji organu I instancji, zaakceptowanej przez organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji. Kwestionuje natomiast swoją odpowiedzialność za stwierdzone naruszenia podnosząc argumenty, że naruszenia były wynikiem samodzielnego, indywidualnego działania kierowcy, na które nie miała wpływu formułując zarzuty naruszenia:
- art. 92a u.t.d. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w odniesieniu do nieprawidłowości sprecyzowanych w Załączniku nr 3, lp. 6.2.1., 5.1.1., 5.1.2., 5.2.1., 5.2.2., 5.3.1., 5.3.2. u.t.d.;
- art. 93 ust. 3 w zw. z art. 92b i art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. przez jego niezastosowanie i nieumorzenie postępowania w sprawie pomimo wystąpienia okoliczności określonych w art. 92b oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Zatem należy przytoczyć brzmienie przywoływanych przepisów.
Stosownie do art. 92a ust. 1 u.t.d., podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10 000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 10 000 złotych (art. 92a ust. 2 u.t.d.). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 6 u.t.d.).
Zgodnie z art. 4 pkt 22 lit. a i lit. h ustawy o transporcie drogowym obowiązki lub warunki przewozu drogowego - obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21) i rozporządzenia WE nr 561/2006.
Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść załącznika nr 3 do u.t.d.:
- lp. 5.1, który sankcjonuje przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny karą pieniężną w wysokości 100 zł (1) i za każdą następną rozpoczętą godzinę w wysokości 200 zł (2);
- lp. 5.2, który sankcjonuje przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut karą pieniężną w wysokości 150 zł (1) i za każde następne rozpoczęte 30 minut w wysokości 200 zł (2);
- lp. 5.3, który sankcjonuje skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny karą pieniężną w wysokości 100 zł (1) i za każdą następną rozpoczętą godzinę w wysokości 200 zł (2);
- lp. 6. 2 .1, który sankcjonuje nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi karą pieniężną w wysokości 5000 złotych.
Zgodnie z art. 93 ust. 3 u.t.d.: organ, o którym mowa w ust. 1, wydaje decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej w przypadku stwierdzenia okoliczności, o których mowa w art. 92b ust. 1 lub art. 92c.
Z kolei zgodnie z art. 92b ust. 1 u.t.d.: nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
2. Za naruszenie przepisów, o których mowa w ust. 1, karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń.
Zgodnie z art. 92c ust. 1 u.t.d. nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1., na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewóz lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ.
Sąd w pełni podziela stanowisko, że jeżeli przedsiębiorca mógł przewidzieć naruszające prawo zachowanie kierowcy, którym posługiwał się przy wykonaniu transportu drogowego, to miał wpływ na to naruszenie, jeśli nie podjął działań zapobiegających takim naruszeniom.
Sąd podziela również argumentację, iż w zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór podmiotu wykonującego przewóz drogowy. Jednakże tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy okoliczności "których nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcy pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej sytuacja taka jest typowa w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę danego obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przepisów, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Brak stosowania przez przedsiębiorcę - podmiot wykonujący przewóz w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę i nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu. Przedsiębiorca powinien przed każdorazowym podjęciem zadania przewozowego sprawdzać, czy kierowcy przestrzegają przepisów prawa. Z kolei w trakcie wykonywania zadania przewozowego powinien skutecznie nadzorować kierowcę wykonującego na jego rzecz przewóz drogowy.
W sprawie, w ocenie Sądu, trafnie organ odwoławczy uznał w zaskarżonej decyzji, że strona skarżąca nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. Wobec powyższego argumentacja strony, iż popełnione naruszenia zostały dokonane przez kierowcę, bez wiedzy skarżącej, nie była trafna.
Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie zawiera dowodów potwierdzających spełnienie przesłanek określonych w art. 92b i art. 92c u.t.d. uchylających odpowiedzialność strony skarżącej za stwierdzone w trakcie kontroli drogowej naruszenia.
Okoliczność, że kierowca D. M. przeszedł wymagane kursy w zakresie przestrzegania norm czasu pracy kierowców i zobowiązał się do wykonywania obowiązków zgodnie z należytą starannością nie dowodzi by skarżąca jako podmiot wykonujący przewóz, spełniła wymogi określone w art. 92b u.t.d. Podnoszona przez skarżącą argumentacja powołująca się na fakt przeszkolenia pracownika przez pracodawcę w tym zakresie nie może stanowić okoliczności ograniczającej lub wyłączającej odpowiedzialność z tytułu naruszenia przepisów regulujących transport drogowy. Szkolenia są jedynie dodatkowym czynnikiem, który może prowadzić do zminimalizowania ryzyka popełnienia naruszeń przez kierowców, a tym samym uniknięcia ponoszenia kar pieniężnych przez przedsiębiorców wykonujących transport drogowy.
Tak też należy odnieść się do dołączonych do skargi dokumentów oraz argumentacji, że wynagrodzenie kierowców nie było uzależnione od przejechanych kilometrów, terminowości dostarczania ładunku ani jego ilości, że zatrudniony na stanowisku kierowcy D. M. był zobowiązany do przestrzegania przepisów o transporcie drogowym oraz o czasie pracy kierowców zgodnie z zakresem obowiązków i odpowiedzialności kierowcy.
Nie jest bowiem możliwe dokonanie oceny, że określono wobec kierowcy D. M. wynikające z art. 92b ust. 1 pkt 2 u.t.d. prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego, skoro w przedłożonej zresztą dopiero przy wniesieniu skargi a nie w toku postępowania administracyjnego umowy o pracę kierowcy D. M., przy ustalaniu wynagrodzenia odniesiono się wyłącznie do wynagrodzenia zasadniczego, natomiast pozostałe składniki wynagrodzenia określa obowiązujący u Pracodawcy regulamin wynagradzania.
Sąd w pełni podziela argumentację, że przedsiębiorca transportowy jako odpowiedzialny za właściwą organizację przewozu, musi uważnie planować przejazd kierowcy, tak aby był on bezpieczny i uwzględniał na przykład regularnie występujące na drogach korki, warunku atmosferyczne i dostęp do odpowiednich parkingów, innymi słowy musi tak organizować trasę by kierowcy mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia i aby spełniać wymagania załadowców, odbiorców.
Niewątpliwie osoba podejmująca się prowadzenia działalności gospodarczej, musi zdawać sobie sprawę z ciężarów jakie na niej spoczywają oraz ze związanego z tym ryzyka. Przedsiębiorca powinien, więc obmyślać takie rozwiązania organizacyjne, które zapewnią przestrzeganie obowiązujących przepisów.
W tym miejscu ponownie należy zaznaczyć, iż zgodnie z brzmieniem art. 10 ust. 2 Rozporządzenia nr 561/2006 to właśnie przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów Rozporządzenia nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II Rozporządzenia nr 561/2006 r. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów Rozporządzenia nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II Rozporządzenia nr 561/2006r. Zgodnie z art. 10 ust. 3 Rozporządzenia nr 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca, ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa. Wobec tego podnoszone przez stronę skarżącą zarzuty w zakresie wyłączenia odpowiedzialności skarżącej za stwierdzone w trakcie kontroli drogowej naruszenia są nietrafne.
Ponadto odnosząc się do naruszenia Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d., polegającego na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, należy wskazać, iż bezspornym w sprawie jest, iż kierowca kontrolowanego pojazdu samochodowego D. M. nie rejestrował własnej aktywności na karcie kierowcy w dniu 8 maja 2012 r. w godzinach: 02:31 - 06:15 czasu UTC+1 oraz od godziny 16:46 czasu UTC+1 dnia 8 maja 2012 r. do godziny 09:48 czasu UTC+1 dnia 9 maja 2012 r. W powyższych okresach kierowca wprowadził manualnie zapis odpoczynku, lecz w rzeczywistości prowadził pojazd, co potwierdza zapis danych cyfrowych z tachografu, który w tym czasie rejestrował jazdę.
Zasadnie zdaniem Sądu organ II instancji zwrócił uwagę na spoczywający na przewoźniku, jak również na zatrudnianych przez niego kierowcach obowiązek zapewnienia poprawnego działania i odpowiedniego stosowania m.in. urządzeń rejestrujących, ujęty w art. 13 Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85.
Okoliczność, iż to kierowca wykonując swoją pracę nie rejestrował za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi jest oczywista i nie można kwalifikować jej w kategoriach "braku wpływu" czy okoliczności "których nie można przewidzieć". Nie ulega wątpliwości, że strona przy zachowaniu należytej staranności miała bowiem możliwość dopilnowania, i dyscyplinowania kierowcy w zakresie obowiązujących przepisów prawnych. Nadzór nad prawidłowym odbieraniem okresów odpoczynku oraz nieprzekraczaniem dziennego czasu prowadzenia pojazdu przez kierowców jest niezbędny.
Niewątpliwie fałszowanie rzeczywistej aktywności kierowcy ma zawsze charakter rażący, a świadczy o tym chociażby fakt sankcjonowania tego naruszenia karą przewidzianą w Ip. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d. w wysokości 5.000 zł.
Oczywistym jest również, że praktyka fałszowania czasu pracy powoduje większą elastyczność kierowcy i tym samym zwiększa konkurencyjność przedsiębiorstwa transportowego. Kierując się zasadami logiki, trudno przyjąć, że kierowca bezinteresownie, z własnej woli i bez wiedzy podmiotu wykonującego przewóz przekracza normy czasu pracy i ukrywa własną pracę, za którą należy mu się wynagrodzenie i po której przysługuje mu odpowiedni odpoczynek.
Nietrafną jest argumentacja skarżącej, iż z imiennego charakteru karty kierowcy do tachografu cyfrowego, tylko on winien ponieść odpowiedzialność prawną, jeżeli nie użytkuje jej zgodnie z przepisami prawa. Ustawodawca wprowadzając do załącznika nr 3 do u.t.d. przepis Ip. 6.2.1 ustanowił odpowiedzialność przewoźnika drogowego lub innego podmiotu za ww. zachowania kierującego pojazdem.
Ponadto powoływane przez stronę art. 15 ust. 2 i ust. 8 rozporządzenia nr 3821/85 dotyczące zasad korzystania z karty obowiązują obok art. 13 w/w rozporządzenia stanowiącego, że pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca zobowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB.
Poza powyższym art. 10 ust. 2 rozporządzenia 561/2006 stanowi, że przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału rozporządzenia nr 561/2006 (WE).
W konsekwencji należy przyjąć, że w sprawie strona ponosi odpowiedzialność za nierejestrowanie przez kierowcę na swojej karcie okresów aktywności.
W związku z tym, zasadnie organy uznały, że w sprawie brak jest podstaw, aby zastosować przepisy wyłączające odpowiedzialność przedsiębiorcy za stwierdzone w trakcie kontroli drogowej naruszenia.
Ponadto należy podkreślić w związku z dołączonymi do skargi dokumentami, że nie ulega wątpliwości, iż umowę o pracę z kierowcą D. M. zawarła A 2 Sp. z o.o. Spółka komandytowa w dniu 19.12.2011 r.
Strona skarżąca nie kwestionuje jednakże tego, że podczas kontroli w dniu 9.05.2012 r. na drodze krajowej nr [...] w R zatrzymano do kontroli pojazd członowy, którym wykonywano krajowy przewóz drogowy na trasie z S do K w imieniu polskiego przedsiębiorcy: "A" Spółka z o.o. Potwierdzeniem tego było również zeznanie przesłuchanego w charakterze świadka kierowcy D. M. z dnia 9.05.2012 r. (protokół przesłuchania świadka stanowiący załącznik do protokołu kontroli), który jednoznacznie stwierdził, że "W dniu dzisiejszym wykonuje przewóz drogowy w imieniu przedsiębiorcy A Sp. z o.o. Wszelkie przewozy jakie wykonuje dla w/w przedsiębiorcy są wykonywane na podstawie poleceń jakie wydają mi dyspozytorzy przedsiębiorcy A. (...). Powyższy stan tj. jazda w/w pojazdem bez włożonej karty do tachografu podyktowany był koniecznością wykonania zleceń transportowych jakie zostały mi przekazane przez dyspozytorów przedsiębiorstwa A Sp. z o.o.".
Potwierdzeniem powyższego były ponadto stanowiące załączniki do protokołu kontroli dokumenty w postaci: listów przewozowych gdzie A Sp. z o.o. występuje jako spedytor, a także zaświadczenie z dnia 9.03.2010 r. wystawione przez A sp. z o.o. w którym stwierdzono, że D. M. osobiście wykonuje przewozy dla A Sp. z o.o.
Ponadto skarżąca zarówno w toku postępowania administracyjnego jak i w skardze jednoznacznie podnosiła, iż przedsiębiorstwo nie godziło się na powstanie jakichkolwiek naruszeń obowiązków oraz warunków towarzyszących wykonywanemu zadaniu przewozowego, że polecenie spedytora nigdy nie jest i nie było rozkazem, można je traktować jako prośbę/sugestię, ale na pewno nie kosztem bezpieczeństwa drogowego oraz kar finansowych, że był to wynik samodzielnego, indywidualnego działania kierowcy, którego przedsiębiorstwo jako przewoźnik, uprzednio nie mogło przewidzieć, a co więcej nie miało jakiegokolwiek wpływu na nienależyte działanie bądź zaniechanie działania ze strony kierowcy.
W konsekwencji nie mogła przynieść zamierzonego skutku argumentacja skarżącej, że nie wywierała presji na kierowców oraz, że nie jest pracodawcą dla kierowców wykonujących przewozy na "naszą rzecz".
Należy też zauważyć, że z załącznika do protokołu kontroli wynika, że w rozmowie z pracownikiem Wydziały Komunikacji i Transportu Starostwa Powiatowego ustalono, że przedsiębiorstwo "A" Sp. z o.o. zgłosiło pojazd o nr rej. [...] do licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy w dniu 21.03.2012 r.
Zatem od samego początku sprawy strona skarżąca przedstawiała się jako przewoźnik.
Zgodnie, bowiem z art. 92a ust. 7 u.t.d., przepisy ust. 1, ust. 3 pkt 5 i ust. 5 i 6 stosuje się do podmiotów wykonujących czynności związane z przewozem drogowym, w szczególności do: 1) spedytora, 2) nadawcy, 3) odbiorcy, 4) załadowcy, 5) organizatora wycieczki, 6) organizatora transportu, 7) operatora publicznego transportu zbiorowego - jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia.
Przepisy art. 92a u.t.d. regulują odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy (przewoźnika drogowego lub przedsiębiorcy wykonującego przewozy drogowe na potrzeby własne, a także innego podmiotu wykonującego przewóz drogowy w rozumieniu przepisów u.t.d., jak również innych podmiotów wykonujących inne czynności związane z przewozem drogowym. Pod pojęciem każdej innej osoby wykonującej inne czynności związane z przewozem drogowym należy, zgodnie z art. 92a ust. 7 u.t.d., rozumieć w szczególności: 1) spedytora, 2) nadawcę, 3) odbiorcę, 4) załadowcę, 5) organizatora wycieczki, 6) organizatora transportu, 7) operatora publicznego transportu zbiorowego.
Katalog podmiotów zawarty w art. 92a ust. 7 u.t.d. nie ma charakteru katalogu zamkniętego, co oznacza, że odpowiedzialność za naruszenia warunków lub obowiązków przewozu drogowego może dotyczyć również innego podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem drogowym niż wymieniony w art. 92a ust. 7 u.t.d.
Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6.07.2011 r., sygn. II GSK 716/10 (LEX nr 920618): za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Odpowiedzialność przedsiębiorcy prowadzącego usługi w zakresie transportu drogowego za czyny osób wykonujących transport drogowy w jego imieniu nie jest odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny. Istnieje możliwość zwolnienia przedsiębiorstwa z odpowiedzialności za działania osób, którymi się posługuje w wykonywaniu działalności, jeżeli zostaną wykazane okoliczności wymienione w art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 u.t.d. Sąd orzekający w prawie poddanej kontroli na skutek wniesionej skargi w pełni podziela powyższe stanowisko pomimo, że orzeczenie to zostało wydane w odniesieniu do innego stanu prawnego.
Reasumując trafnie organ podniósł, iż strona nie przedstawiła żadnych dowodów na zaistnienie sytuacji, o których mowa w art. 92b ust. 1 pkt 1b i pkt 2 u.t.d., które stanowią kiedy nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku oraz, że strona nie wykazała zaistnienia sytuacji, w której można by zastosować przepis art. 92c u.t.d., który określa kiedy nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 oraz kiedy postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się.
Zdaniem Sądu w sprawie organy I i II instancji dokonały prawidłowej oceny materiału dowodowego i kara pieniężna za stwierdzone naruszenie została wymierzona zasadnie i zgodnie z przepisami prawa. Organy podjęły, bowiem w ramach postępowania wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i na podstawie całego zebranego materiału dowodowego wydały prawidłowe rozstrzygnięcia.
Skarga nie może być uwzględniona, ponieważ wyniki oceny przeprowadzonego postępowania i stanowisko organów nie dają podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji. Sąd uchyla zaskarżoną decyzję na podstawie art.145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – tylko w razie zaistnienia istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu, jeżeli mogły one mieć wpływ na wynik sprawy lub naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. W rozpatrywanej sprawie Sąd nie stwierdził takich wad i uchybień, dlatego należało orzec jak w sentencji na podstawie art.151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło