II SA/Gl 846/13

WyrokWSA w Gliwicach2013-08-26

Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Iwona Bogucka, Maria Taniewska-Banacka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy wprowadzająca wymóg wspólnego zagospodarowania nieruchomości przez właścicieli działek o rozdrobnionych stosunkach własnościowych, realizowanego na podstawie jednego projektu budowlanego, jest zgodna z przepisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w szczególności z prawem do zagospodarowania terenu zgodnie z planem miejscowym?
Ratio decidendi
Uchwała rady gminy wprowadzająca wymóg wspólnego zagospodarowania nieruchomości przez właścicieli działek o rozdrobnionych stosunkach własnościowych, realizowanego na podstawie jednego projektu budowlanego, narusza art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, ponieważ uzależnia prawo do zagospodarowania terenu od woli innych właścicieli, a nie od zachowania parametrów urbanistycznych określonych w planie. Ponadto, takie rozwiązanie nie jest skutecznym środkiem zapewnienia ładu przestrzennego i estetyki zabudowy, a naruszenie tego przepisu, podobnie jak naruszenie art. 15 tej ustawy, stanowi naruszenie zasad sporządzania planu, skutkujące nieważnością uchwały.
Stan faktyczny
Wojewoda Śląski zaskarżył uchwałę Rady Miasta Częstochowy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zarzucając jej niezgodność z przepisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz Konstytucji RP. Głównym zarzutem było naruszenie prawa własności poprzez wprowadzenie wymogu wspólnego zagospodarowania nieruchomości przez właścicieli działek o rozdrobnionych stosunkach własnościowych na podstawie jednego projektu budowlanego. Organ planistyczny argumentował, że takie rozwiązanie jest konieczne dla zapewnienia ładu przestrzennego i estetyki zabudowy ze względu na wąskie i wydłużone działki.
Rozstrzygnięcie
Stwierdzono nieważność zaskarżonej uchwały w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski, Sędziowie Sędzia WSA Iwona Bogucka (spr.), Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka, Protokolant st. sekretarz sądowy Magdalena Dąbek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 sierpnia 2013 r. sprawy ze skargi Wojewody Śląskiego na uchwałę Rady Miasta Częstochowy z dnia 23 października 2006 r. nr 1062/LXIV/2006 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego stwierdza nieważność zaskarżonej uchwały w całości. Skargą z dnia 13 marca 2013 r. Wojewoda Śląski wniósł o stwierdzenie nieważności § 3 ust. 2 uchwały Rady Miasta Częstochowy nr 1062/LXIV/2006 z 23 października 2006 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w dzielnicy Parkitka dla terenów obejmujących obszar w rejonie ulic Poleskiej, Łódzkiej, Obrońców Westerplatte i Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego na Parkitce, dla potrzeb rozbudowy mieszkaniowej wraz z usługami towarzyszącymi. Zarzucił, że zaskarżone postanowienie jest niezgodne z art. 6 ust. 2 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. nr 80, poz. 717 ze zm.), zwanej dalej ustawą, w związku z art. 21 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. W uzasadnieniu podał, że zgodnie z § 3 ust. 2 uchwały, zagospodarowanie obszarów oznaczonych symbolami 1.MW-9.MW, 1.MN-3.MN oraz 1.US należy realizować na podstawie projektu budowlanego obejmującego w całości co najmniej jeden obszar, z uwzględnieniem ustaleń szczegółowych dotyczących terenów o różnym przeznaczeniu lub różnych zasadach zagospodarowania zawartych w rozdziale II. Wedle Wojewody wprowadzony wymóg narusza istotne zasady sporządzania planu. Art. 15 ustawy określa materie podlegające regulacji w planie miejscowym, jest to katalog zamknięty. Plan może ograniczać sposób korzystania przez właściciela z rzeczy, nie może jednak niweczyć istoty tego prawa i wprowadzać ograniczeń nieuzasadnionych interesem publicznym. Zakwestionowany przepis zobowiązuje właścicieli działek do wspólnego działania i określania swych zamierzeń inwestycyjnych w jednym czasie. Dla budownictwa mieszkaniowego jednorodzinnego jest to ograniczenie zbyt daleko idące. Jednolitość zagospodarowania może być przez organ planistyczny osiągnięta innymi środkami przewidzianymi ustawą. Nadto plan rozstrzyga o sposobie zagospodarowania terenu, a nie o tym, kto go może zagospodarować. Poprzez wprowadzony zapis faktycznie pozbawiono właścicieli możliwości zabudowy ich działek. Przy uchwalaniu planu gmina winna respektować prawo własności i stosować zasadę proporcjonalności przy jego ograniczaniu. W okolicznościach sprawy zasady te nie zostały zachowane. Ustawa zna szereg mechanizmów, dzięki którym można osiągnąć te same cele dotyczące ładu przestrzennego, nie jest konieczna tak daleka ingerencja w prawo własności. W odpowiedzi na skargę pełnomocnik organu wniósł o jej oddalenie i zasądzenie na rzecz Rady Miasta zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Wyjaśniono, że plan stworzył możliwość ukształtowania osiedla o zabudowie mieszanej, wielorodzinnej i jednorodzinnej, wraz z układem komunikacyjnym i usługowym o klarownym układzie przestrzennym i jednolitym charakterze. Działki mają niekorzystny układ, są wąskie (nawet 8 m) i wydłużone, uniemożliwiają realizację zabudowy w sposób indywidualny przez wszystkich właścicieli działek. Dlatego przedmiotowe tereny wskazano jako obszary, w stosunku do których zagospodarowanie należy realizować w sposób zorganizowany na podstawie projektu budowlanego obejmującego w całości co najmniej jeden obszar. Uzasadnieniem są walory obszaru wynikające z jego położenia w strategicznej części miasta. Skutkuje to koniecznością realizacji planowanej zabudowy o wysokim standardzie, chroniącej ekspozycję klasztoru. Zwrócono uwagę, że plan nie był przedmiotem skarg indywidualnych, natomiast WSA w Gliwicach w sprawie o sygn. II SA/GL 902/08, rozpoznając skargę na inny plan miejscowy, ale zawierający analogiczne rozwiązanie, wyrokiem z 30 marca 2009 r. oddalił skargę uznając, że Rada nie nadużyła uprawnień. Ograniczenie wprowadzone planem nie narusza Konstytucji i mieści się w granicach uprawnień planistycznych. Właściciele zostali zobligowani do wspólnego zagospodarowania ich nieruchomości, ale nie musi to mieć miejsca w jednym czasie, może następować etapami. Jak dokumentują nadesłane materiały z prac planistycznych, o przystąpieniu do sporządzenia planu zadecydowano uchwałą Rady Miasta Częstochowy z 15 marca 2004 r., o czym ogłoszono w prasie (Gazeta Wyborcza Częstochowa 25 kwietnia 2004 r.) i przez obwieszczenie. O przystąpieniu do sporządzenia planu zawiadomiono organy właściwe do jego opiniowania i uzgodnienia. Wykaz wniosków do planu zawiera załącznik nr 4, nie zgłaszały ich podmioty prywatne. Z prognozy skutków finansowych uchwalenia planu (załącznik nr 7) wynika, że jakkolwiek Gmina jest właścicielem gruntów w jednostkach 1.MW-9.MW oraz 1.MN-3.MN i 6.MN, to nie jest właścicielem wszystkich gruntów w nich położonych, albowiem szacowano także wpływy z tytułu renty planistycznej z tytułu sprzedaży gruntów w jednostkach 1.MW oraz 3.MW – 9 .MN, 1.MN-6.MN oraz 1.US (str. 9-10 prognozy). O zróżnicowaniu stosunków własnościowych świadczą także uwagi zgłoszone przez właścicieli prywatnych do projektu planu wyłożonego do publicznego wglądu. Po uzyskaniu opinii i uzgodnień oraz sporządzeniu prognozy oddziaływania na środowisko, projekt planu został wyłożony do publicznego wglądu na okres od 4 maja do 1 czerwca 2006 r. i przeprowadzona została dyskusja publiczna. Do wyłożonego projektu została zgłoszona 1 uwaga, po jej rozpatrzeniu projekt został ponownie wyłożony do wglądu na okres od 16 sierpnia do 14 września 2006 r., o czym publicznie zawiadomiono. Przeprowadzono w dniu 29 sierpnia dyskusję publiczną, do projektu zgłoszono trzy uwagi pochodzące od właścicieli prywatnych nieruchomości. Prezydent Miasta uwag tych nie uwzględnił zarządzeniem nr 3318/06 z 9 października 2006 r. Zaskarżoną uchwałą z 23 października 2006 r. Rada Miasta Częstochowy przyjęła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego w dzielnicy Parkitka dla w/w obszaru. Załączniki do uchwały stanowią rysunek planu, stwierdzenie zgodności planu z ustaleniami Studium, rozstrzygnięcie Rady o sposobie rozpatrzenia uwag zgłoszonych do planu, nieuwzględnionych przez Prezydenta, rozstrzygnięcie Rady o sposobie realizacji inwestycji z zakresu infrastruktury technicznej, należących do zadań własnych gminy i zasadach i finansowania. Uchwała zawiera także uzasadnienie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozważył, co następuje: Zarzuty Wojewody dotyczące zaskarżonego przepisu § 3 ust. 2 uchwały są uzasadnione. Zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy, plan miejscowy ma na celu określenie przeznaczenia terenów i określenie sposobów ich zagospodarowania i zabudowy. Katalog treści, jakie obligatoryjnie musi oraz fakultatywnie może zawierać plan, określa art. 15 ustawy, dając możliwość kreowania uchwał o zróżnicowanym stopniu szczegółowości, w zależności od cech terenu i potrzeb. Zakres tych treści planu jest przy tym w ustawie określony w sposób ogólny, przepis art. 15 ust. 1 ustawy stanowi, że mają one określać np. zasady kształtowania zabudowy i wskaźniki zabudowy, intensywność zabudowy, gabaryty obiektów, linie zabudowy, zasady ochrony i kształtowania ładu przestrzennego. Są to na tyle ogólne terminy, że pozwalają w planie wyznaczać stosunkowo precyzyjnie nie tylko rodzaj zabudowy, ale także jej lokalizację, wysokość (i inne parametry), a także wprowadzać wymóg zachowania określonego typu zabudowy, kolorystyki, dachów. Ponieważ plan ogranicza sposób korzystania z własności nieruchomości, nie jest możliwe przeniesienie tych uprawnień przez gminę na inny podmiot czy organ. Jasna jest też relacja między planem a projektem budowlanym. Zatwierdzony przez organ administracji architektoniczno-budowlanej projekt budowlany winien być zgodny z planem miejscowym i jest w tym zakresie kontrolowany. Stanowi o tym art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r., nr 243, poz. 1623 ze zm.), zwanej dalej prawem budowlanym. Zgodnie z art. 33 ust. 1 prawa budowlanego pozwolenie na budowę może dotyczyć wybranych obiektów (gdy zamierzenie obejmuje więcej niż jeden obiekt), ale wówczas inwestor jest obowiązany przedstawić projekt zagospodarowania terenu dla całego zamierzenia budowlanego. Do wniosku należy także dołączyć oświadczenie o posiadanym prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz wymagane opinie i uzgodnienia. Nie jest jasne, na jakiej zasadzie, w przypadku rozdrobnienia stosunków własnościowych, właściciel jednej działki miałby uzyskać uzgodnienie projektu zagospodarowania terenu dla cudzych nieruchomości oraz wykazać się tytułem do dysponowania pozostałymi nieruchomościami położonymi w obszarze inwestycji, objętymi projektem zagospodarowania całego terenu. Nawet w razie usunięcia tych trudności nie zna jednak prawo budowlane instrumentu przymuszającego inwestora do kontynuowania budowy i uzyskiwania pozwoleń na kontynuację realizacji zamierzenia budowlanego. Nie jest zatem również jasne, czy po wydaniu jednego pozwolenia, nawet obejmującego projektem zagospodarowanie terenu obszar całej jednostki planistycznej, na realizację jednego obiektu, byłoby zgodnie z planem możliwe uzyskanie kolejnych pozwoleń, także obejmujących całą jednostkę, gdy pierwsze z zamierzeń nie byłoby kontynuowane. W przypadku obszarów o rozdrobnionych stosunkach własnościowych takie rozwiązanie jak przyjęte w § 3 ust. 2 uchwały nie może doprowadzić do zamierzonych przez gminę rezultatów. W praktyce jest to przepis wymuszający na właścicielach zbycie nieruchomości na rzecz jednego inwestora, pod jego rządami poszczególni właściciele nie mają bowiem możliwości indywidualnego zagospodarowania swoich gruntów. Trzeba też zwrócić uwagę, że brak zgody jednego z właścicieli na zagospodarowanie jego działki zgodnie z planem pozbawia takiej możliwości wszystkich pozostałych, których działki znajdują się w tym samym obszarze. Tego rodzaju ograniczenie w zagospodarowaniu terenu plan miejscowy rodzić nie może. Planem można regulować wykonywanie (korzystanie) prawa własności, ale nie rozporządzanie nim. Argumentacja przedstawiona w odpowiedzi na skargę koncentruje się na potrzebie zapewnienia ładu przestrzennego i estetyki (jednolitości) zabudowy w tym obszarze miasta. Ma rację Wojewoda, że cele te gmina może osiągnąć za pomocą świadków przewidzianych w art. 15 ustawy. Udzielane pozwolenia na budowę będą musiały wprowadzone planem rygory respektować. Zasada jednego projektu budowlanego dla całego obszaru, gdy nie ma on jednolitej struktury własnościowej, nie jest ani środkiem skutecznym w tym zakresie, ani zgodnym z art. 15 ustawy. Narusza też art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy, zgodnie z którym każdy ma prawo do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, zgodnie z warunkami określonymi w planie. Wprowadzone rozwiązanie z § 3 ust. 2 uchwały prawo to niweczy, uzależniając je nie od zachowania parametrów urbanistycznych określonych w planie, ale od woli innych właścicieli działek położonych w jednym obszarze planu. Naruszenia w zakresie art. 15 oraz art. 6 ust. 2 ustawy stanowią naruszenia zasad sporządzania planu w rozumieniu art. 28 ust. 1 ustawy, skutkujących nieważnością zaskarżonych postanowień. Przedstawionych wniosków nie niweczy argument odwołujący się do stanowiska zajętego przez WSA w Gliwicach w wyroku o sygnaturze II SA/GL 902/08. Wyrok ten nie ma wiążącego znaczenia w sprawie, dotyczy bowiem innej uchwały Rady Miasta Częstochowy z 25 lutego 2008 r. Nadto jeśli chodzi o stanowisko Sądu zajęte w tym wyroku, to odnosiło się ono do kwestii ewentualnej sprzeczności między § 6 ust. 2 tej uchwały a jej § 9. Przepis § 6 ust. 2 zawierał postanowienie, że zagospodarowanie terenu MW i U należy realizować na podstawie projektu budowlanego obejmującego w całości każdy z terenów osobno lub jednocześnie oba tereny, zaś drugi z przepisów dopuszcza podziały nieruchomości objętych planem. Postawienie w tym zakresie zarzutu sprzeczności wskazuje, że stan faktyczny terenu związany z jego wielkością i stosunkami własnościowymi mógł być inny od stwierdzonego w niniejszej sprawie. W uzasadnieniu wyroku II SA/GL 902/08 Sąd stwierdził, że między wskazanymi przepisami uchwały nie zachodzi sprzeczność, biorąc pod uwagę granice działek, zaś dopuszczalność scalenia nie oznacza konieczności jego przeprowadzenia przed rozpoczęciem działalności inwestycyjnej. Sąd w tym wyroku nie analizował legalności § 6 ust. 2 i nie sformułował kategorycznego stwierdzenia o zgodności takiego rozwiązania z planem, relatywizując ocenę do stanu faktycznego terenu. Z tego względu powołanie się przez gminę na ten wyrok nie jest argumentem wystarczającym. Sąd administracyjny I instancji przy rozpoznaniu skargi nie jest jednak, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., związany zarzutami i wnioskami skargi, co oznacza obowiązek uwzględnienia przy rozstrzyganiu w granicach sprawy także innych, dostrzeżonych naruszeń prawa, nie objętych skargą. Przeprowadzona w tym zakresie kontrola zaskarżonej uchwały doprowadziła Sąd do wniosku o zasadności stwierdzenia nieważności tej uchwały w całości. Zgodnie z art. 15 ust. 2 pkt 8 ustawy, w planie określa się obowiązkowo szczegółowe zasady i warunki scalenia i podziału nieruchomości objętych planem. Natomiast w zależności od potrzeb określa się minimalną powierzchnię nowo wydzielonych działek (art. 15 ust. 3 pkt 10 ustawy). Sąd akceptuje przy tym tezę, że nie świadczy o naruszeniu zasad sporządzania planu odstąpienie od określenia zasad scaleń i podziałów, jeżeli z okoliczności faktycznych wynika, że procedury takie nie są konieczne, np. ze względu na wielkość terenu objętego planem czy panujące stosunki własnościowe. Takie uzasadnienie dla odstąpienia od określenia zasad i warunków scaleń i podziałów musi przy tym w jakiś sposób wynikać z materiałów planistycznych czy uzasadnienia uchwały. Trzeba też zwrócić uwagę, że jeżeli dochodzi do określenia tych zasad i warunków, to zgodnie z § 4 pkt 8 rozporządzenia MI z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1587), powinny one zawierać określenie parametrów działek uzyskiwanych w wyniku scalenia i podziału, w szczególności minimalnych lub maksymalnych szerokości frontów działek, ich powierzchni oraz określenie kąta położenia granic działek w stosunku do pasa drogowego. Zaskarżona uchwała zawiera § 7 zatytułowany jako szczegółowe zasady i warunki scalania i podziału nieruchomości. Ze względu na treść tego paragrafu nie można jednak uznać, że określa on parametry dla procedury scalania i podziału. Z pewnością nie określa kąta położenia granic działek względem pasa drogowego, mimo że plan zakłada realizację dróg publicznych wokół terenów zabudowy. Przewiduje on jedynie dopuszczalność wydzielania działek pod urządzenia infrastruktury i na cele dróg wewnętrznych. Parametry powierzchni i minimalnej szerokości działek określa natomiast wyłącznie dla terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej przy wydzielaniu nowych działek budowlanych. Pod względem treści przepis § 7 ust. 3 odpowiada zatem przewidzianej w art. 15 ust. 3 pkt 10 ustawy możliwości określenia minimalnej powierzchni nowo wydzielonych działek budowlanych, a nie zasadom i warunkom scalania i podziału. Tymczasem dla terenów MN ustalenie zasad scalania z podziału jest obligatoryjne, a to ze względu na postanowienie § 12 ust. 3 pkt 1 uchwały, który stanowi, że zabudowę obszarów o symbolach 1.MN-7.MN dopuszcza się pod warunkiem wydzielenia działki budowlanej z uwzględnieniem zasad określonych w § 7 ust. 3 uchwały. Oznacza to dopuszczalność realizacji określonej formy zabudowy jednorodzinnej jedynie pod warunkiem uprzedniego wydzielenia działek o określonych parametrach. Z wyjaśnień organu wynika przy tym, że w aktualnym stanie faktycznym działki tych parametrów nie spełniają, są długie i wąskie. W tej sytuacji istnieje potrzeba wskazania w planie granic obszarów wymagających scaleń i podziałów, są nimi niewątpliwie tereny przewidziane pod zabudowę jednorodzinną, skoro bez wydzielenia odpowiednich działek nie można tych terenów zagospodarować zgodnie z planem. Jakkolwiek wyznaczenie obszarów scaleń i podziałów zgodnie z art. 15 ust. 3 pkt 1 ustawy jest fakultatywne, bo zależy od potrzeb, w niniejszej sprawie potrzebę taką dokumentuje treść § 12 ust. 3 pkt 1 uchwały. Konsekwencją wyznaczenia takich obszarów wymagających scaleń i podziałów jest z jednej strony obowiązek gminy przystąpienia do tej procedury po wejściu planu w życie, zaś z drugiej uzasadnia to określenie w planie zasad, o jakich mowa w § 15 ust. 2 pkt 8 ustawy. Mimo treści § 12 ust. 3 pkt 1 w związku z § 7 ust. 3 uchwały, w planie nie wyznaczono terenów wymagających scaleń i podziałów i nie określono parametrów wydzielonych działek zgodnie z przepisami rozporządzenia w sprawie wymaganego zakresu projektem (...), co jest obligatoryjne w stosunku do terenów objętych symbolami 1.MN-7.MN. W konsekwencji to uchybienie i naruszenie art. 15 ust. 2 pkt 8 w związku z art. 15 ust. 3 pkt 1 ustawy uzasadnia stwierdzenie nieważności uchwały także w części dotyczącej wszystkich postanowień regulujących zagospodarowanie terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Drugim zasadniczym rodzajem zabudowy przewidzianej w planie jest zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna. Sąd wziął pod rozwagę możliwość utrzymania obowiązywania planu dla tej części terenu objętego planem, doszedł jednak do wniosku, że nie jest uprawniony do pozostawienia w mocy planu, którego postanowienia odbiegają od woli i rozmiarów prawodawcy gminnego. Po pierwsze, w stosunku do obszarów zabudowy MW z materiałów planistycznych nie wynika, aby z jakichś powodów faktycznych zbędne było określanie obligatoryjnych zasad z art. 15 ust. 2 pkt 8 ustawy. Działki również należą do różnych właścicieli (choć z przewagą prawo własności gminy) i cechują się podobnie jak w przypadku terenów MN, niedogodnymi dla zabudowy parametrami. Niemniej jednak dla zabudowy MW plan nie wprowadził regulacji analogicznej jak w przypadku § 12 ust. 3 pkt 1 uchwały, można zatem te tereny uznać za niewymagające scaleń i podziałów. Niezależnie od tej kwestii, nawet przyjmując że obszary MW zwolnione są z obowiązku określenia szczegółowych zasad scaleń i podziałów, trzeba wziąć pod uwagę skutki stwierdzenia nieważności § 3 ust. 2 uchwały, który odnosił się także do wszystkich obszarów MW. Uchwalając plan z tym przepisem rada gminy miała określony zamiar doprowadzenia do ujednolicenia zabudowy w tym obszarze. Stwierdzenie nieważności tego przepisu i pozostawienie w obrocie prawnym uchwały w części dotyczącej zabudowy wielorodzinnej skutkuje pozostawieniem przez Sąd w obrocie prawnym planu miejscowego o innej treści, niż pierwotnie uchwalony. Nie jest to w przekonaniu Sądu dopuszczalne. Rada gminy, jak wyżej wskazywano, może poprzez postanowienie planu szczegółowo uregulować parametry zabudowy i doprowadzić do preferowanej jednolitości. Pozbawienie planu jednego z wprowadzonych przez gminę instrumentów, zmienia treść planu w istotny sposób, a pozostawienie go w takiej części i postaci w obrocie prawnym, może prowadzić do ingerencji w uprawnienia merytoryczne organu gminy. Z tego względu Sąd uznał, że nie jest dopuszczalne pozostawienie w obrocie prawnym tylko części postanowień planu, o treści znacznie zmodyfikowanej w wyniku stwierdzenia nieważności wyżej omówionych przepisów uchwały, co skutkuje koniecznością stwierdzenia jej nieważności w całości. Dodatkowo Sąd zauważa, że przepis § 13 ust. 1 pkt 4 uchwały, który w stosunku do terenu 1.US nakazuje przewidzieć realizację punktu widokowego w ramach zagospodarowania, nie jest zgodny z art. 15 i art. 6 ustawy. Plan miejscowy nie może nakładać na inwestorów obowiązku realizacji określonego obiektu, może jedynie dopuszczać jego realizację na określonym terenie. W brzmieniu nadanym § 13 ust. 1 pkt 4 uchwały nie jest jasne, kto i przy realizacji jakiej inwestycji miałby "przewidywać" realizację punktu widokowego, i czy brak takiego elementu w projekcie zagospodarowania terenu mógłby stanowić o sprzeczności projektu z planem. Stwierdzając nieważność zaskarżonej uchwały w całości Sąd nie znalazł podstaw do stosowania art. 152 p.p.s.a. i orzekania, że uchwała ta nie może być wykonywana do czasu uprawomocnienia się wyroku. Po pierwsze, wobec brzmienia art. 152 p.p.s.a, brak jest w przekonaniu Sądu podstaw do zawierania w wyroku stwierdzenia, że zaskarżony akt, przy uwzględnieniu skargi, może być wykonywany. Na podstawie art. 152 p.p.s.a. można w wyroku zawrzeć jedynie stwierdzenie o treści negatywnej, że akt wykonaniu nie podlega, lecz nie pozytywnej. Interpretacja art. 152 p.p.s.a. powinna przy tym uwzględniać przepis art. 61 § 2 pkt 3 p.p.s.a. Celem wykładni praw jest nie tylko ustalenie treści przepisu, ale także jego zakresu. Przepis art. 61 § 2 pkt 3 p.p.s.a. w aspekcie systemowym, pozwala właśnie na prawidłowe określenie zakresu stosowania art. 152 p.p.s.a. Do kompetencji sądu administracyjnego, nawet na etapie wyrokowania, nie należy doraźna i okresowa ingerencja w obowiązywanie aktów prawa miejscowego. Wyłączenie w art. 61 § 2 pkt 3 p.p.s.a. przepisów prawa miejscowego, które weszły w życie, z możliwości wstrzymania ich wykonania ma właśnie związek z tym, że po wejściu w życie aktom tym przysługuje walor obowiązywania, będącego konsekwencją szeregu czynności konwencjonalnych, łącznie z publikacją. Akty prawa miejscowego mają walor powszechnie obowiązujący. Stwierdzenie nieważności prawomocnym wyrokiem skutkuje opublikowaniu takiego wyroku w Dzienniku Urzędowym. Będąc uprawnionymi do kontroli i w konsekwencji, do stwierdzenia nieważności aktów prawa miejscowego, sądy administracyjne nie mogą jednak orzekać o doraźnym wstrzymywaniu ich wykonania. Poprzez wstrzymanie wykonania nie można doraźnie ingerować w czasowy zakres obowiązywania, cecha wykonania nie jest w przekonaniu Sądu tożsama z cechą obowiązywania. Mając na uwadze podane argumenty, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, na podstawie art. 147 § 1 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. sw

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło