II SA/Gd 878/11

WyrokWSA w Gdańsku2012-01-25

Skład orzekający: Wanda Antończyk, Dorota Jadwiszczok, Mariola Jaroszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy praca przymusowa wykonywana przez 10-letniego chłopca w gospodarstwie rolnym, położonym w odległości około 2-3 km od jego rodzinnej miejscowości, z obowiązkiem zamieszkania u pracodawcy i bez możliwości swobodnego kontaktu z rodziną, może być uznana za deportację w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji nie poczyniły wystarczających ustaleń faktycznych dotyczących stwierdzenia deportacji T. K. do pracy przymusowej. Sama niewielka odległość miejsca pracy od miejsca zamieszkania nie wyklucza uznania represji za deportację, jeśli była ona połączona z "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska, izolacją, trudnymi warunkami bytowymi i psychicznymi, zwłaszcza w przypadku małoletniego. Organy naruszyły przepisy postępowania administracyjnego, w tym art. 153 PPSA, nie uwzględniając wskazań sądu z poprzedniego wyroku.
Stan faktyczny
Skarżący T. K. domagał się przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej. Organy administracji dwukrotnie odmówiły przyznania świadczenia, uznając, że praca przymusowa wykonywana w gospodarstwie rolnym w pobliżu rodzinnej miejscowości nie stanowiła deportacji w rozumieniu ustawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił poprzednie decyzje, wskazując na konieczność zbadania charakteru deportacji z uwzględnieniem wieku skarżącego i izolacji od środowiska. Po ponownym rozpoznaniu sprawy organy ponownie odmówiły, utrzymując swoje stanowisko. Skarżący wniósł kolejną skargę, zarzucając nieuwzględnienie wskazań sądu i wybiórczą ocenę dowodów.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 2 sierpnia 2011 r.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Wanda Antończyk Sędziowie: Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok Sędzia WSA Mariola Jaroszewska (spr.) Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Diana Wojtowicz po rozpoznaniu w dniu 25 stycznia 2012 r. na rozprawie sprawy ze skargi T. K. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 13 października 2011 r., nr [...] w przedmiocie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 2 sierpnia 2011 r., nr [...]. Decyzją z dnia 25 maja 2010 r., Nr [...], Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił przyznania T. K. uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm.). Decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 6 lipca 2010 r., Nr [...]. Wskutek skargi strony, obie decyzje zostały poddane kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, który je uchylił wyrokiem z dnia 5 stycznia 2011 r. w sprawie sygn. akt II SA/Gd 704/10. Sąd uznał, że organ nie przeprowadził, w wystarczającym zakresie, postępowania dowodowego w celu stwierdzenia, czy w przedmiotowej sprawie miała miejsce deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy. Sąd podkreślił konieczność uwzględnienia przy ocenie charakteru deportacji wieku skarżącego, który był wówczas 10 – letnim dzieckiem, obowiązku ciągłego świadczenia pracy bez możliwości odwiedzin rodzinnego domu i miejscowości, używania języka niemieckiego i stosowania przemocy fizycznej. Po ponownym rozpoznaniu sprawy decyzją z dnia 2 sierpnia 2011 r. Nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ stanął na stanowisku, że strona nie została deportowana (wywieziona) do pracy przymusowej w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Niezbędnym bowiem warunkiem uzyskania prawa do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie jest udowodnienie wykonywania pracy przymusowej połączonej z deportacją (wywiezieniem). Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego organ ustalił, że T. K. od czerwca 1940 r. do września 1944 r. pracował przymusowo w niemieckim gospodarstwie rolnym, znajdującym się we wsi Cz. M., gm. Cz., należącym do M. R. w charakterze robotnika rolnego. Wieś Cz. M. jest odległa od K. - rodzinnej wsi strony – o około 2 km. Ponadto, z relacji strony wynika, że w czasie wykonywania pracy mieszkała w gospodarstwie niemieckiego pracodawcy. Organ wskazał, że zmiana miejsca zamieszkania nie została odnotowana przez stronę w Ankiecie Biura Dowodów Osobistych i Karcie Osobowej, dokumentach sporządzonych w latach 50-tych w celach ewidencyjnych. Organ stanął na stanowisku, że praca przymusowa wykonywana w miejscu stałego miejsca zamieszkania lub w jego pobliżu, nawet jeżeli wiązała się z zamieszkaniem w miejscu jej wykonywania, co było charakterystyczne dla pracy w rolnictwie, nie może być uznana za pracę połączoną z wywiezieniem (deportacją). Takie stanowisko poparł przytaczając orzecznictwo sądów administracyjnych. Nie negując ciężkiej sytuacji strony, która jako dziecko została zmuszona do pracy przymusowej organ stwierdził, że nie można jednak uznać, że strona została deportowana (wywieziona) do pracy w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym, gdyż praca była wykonywana w pobliżu stałego miejsca zamieszkania (w odległości około 2 km), w otoczeniu znanym geograficznie i kulturowo. We wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy T. K. wskazał, że organ nie wyjaśnił okoliczności, na które uczulił w swoim uzasadnieniu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 5 stycznia 2011 r., sygn. akt II SA/Gd 704/10. Przede wszystkim nie ustalił, czy istniały okoliczności świadczące o "wyrwaniu" strony z dotychczasowego środowiska i odizolowaniu od rodzinny, przyjaciół, znajomych, co potwierdziłoby zerwanie dotychczasowych więzi społecznych, wyobcowanie kulturowe i językowe. T. K. wyjaśnił dodatkowo, że pracując w gospodarstwie niemieckiego gospodarza nie miał zgody na jego opuszczanie po zakończonej pracy, dlatego też nie mógł wracać do swojego domu rodzinnego. Podkreślił, że każdy przeżyty w czasie wojny dramat rozłąki i przymusowej pracy ma swój indywidualny wymiar i tak też winien być oceniany. Ponownie rozpoznając sprawę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia 13 października 2011 r. Nr [...] utrzymał w mocy decyzję własną z dnia 2 sierpnia 2011 r. Z uzasadnienia wynika, że organ badając uprawnienie strony do uzyskania uprawnienia do świadczenia pieniężnego ocenił charakter deportacji strony nie w oparciu o kryterium terytorialne (geograficzne), lecz w oparciu o kryterium szczególnej dolegliwości represji. Organ stwierdził, że strona została wprawdzie zmuszona do opuszczenia rodzinnej miejscowości, jednak skierowano ją do pracy w pobliskiej miejscowości. Ponadto wnioskodawcy nie dotknęły inne utrudnienia charakterystyczne dla deportacji: zmiana warunków klimatycznych czy społecznych, bariera językowa. Zdaniem organu badanie przesłanki deportacji, powinno być oparte na kryteriach w jakimś stopniu zobiektywizowanych, a nie wyłącznie na subiektywnych odczuciach wnioskodawcy. Skoro więc strona wykonywała pracę w pobliżu swojego miejsca zamieszkania, należało odmówić jej przyznania wnioskowanego świadczenia z uwagi na brak deportacji w rozumieniu przepisów ustawy. Organ ustalił, w oparciu o zeznania świadków, wyjaśnienia T. K. oraz dokumenty z Archiwum Państwowego, że T. K. w czasie wojny został skierowany do wykonywania pracy przymusowej w gospodarstwie rolnym znajdującym się pod zarządem niemieckim, tj. rodziny niemieckiej o nazwisku R. T. K. zajmował się tam opieką nad zwierzętami gospodarskimi (wypasem zwierząt, karmieniem drobiu) oraz wykonywał prace porządkowe w obejściu. Nie otrzymywał wynagrodzenia. Niemka zapewniała mu jedynie wyżywienie i ubranie, głównie po swoich córkach. Organ ustalając, że T. K. nie odwiedzał domu rodzinnego z powodu brak zezwolenia pracodawczyni, a członkowie rodziny nie byli w stanie go odwiedzać, poddał w wątpliwość wiarygodność oświadczenia, że matka wnioskodawcy nie odwiedzała go ze względu na konieczność pracy na utrzymanie rodziny. Taki stan wydał się organowi mało wiarygodny ze względu na odległość dzielącą obie miejscowości. T. K. stwierdził, iż otrzymywał przepustki od pracodawczyni na cały dzień w celu wykonywania pracy poza miejscem pobytu (np. zbiór grzybów w lesie). Skoro zatem strona mogła poruszać się po obszarze lasu kampinoskiego, to istniała także sposobność odwiedzania położonej przy lesie miejscowości K. T. K. potwierdził swoje kontakty ze świadkami: Z. B. i S. P. pracującymi w miejscowości. Cz. Natomiast w przypadku A. Sz., Z. K. i A. H. S. strona oświadczyła, iż kontakty dotyczyły tylko okresu przed skierowaniem do pracy do państwa R. Organ podkreślił, że świadkowie Z. K. i A. S. stwierdzili, iż odległość od domu rodzinnego strony do miejsca pracy wynosiła nie 4, lecz około 3 km. Skargę na powyższą decyzję wywiódł T. K., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu skargi skarżący zarzucił brak uwzględnienia wytycznych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku sformułowanych w uzasadnieniu wyroku z dnia 5 stycznia 2011 r. sygn. akt II SA/Gd 704/10 i w związku z tym brak poczynienia ustaleń faktycznych w zakresie istotnych okoliczności mających wpływ na ocenę charakteru izolacji, w jakiej pozostawał skarżący wykonując pracę przymusową. Skarżący zarzucił wybiorcze uwzględnianie przez organ zgromadzonych dokumentów, w tym zeznań świadków. Ustosunkowując się to twierdzeń organu skarżący wyjaśnił, że przepustki, w ramach których skarżący opuszczał gospodarstwo, służyły zbieraniu grzybów w pobliskich lasach. Odbywało się to w grupach, zawsze pod nadzorem jakiegoś Niemca. Pracodawczyni bowiem pomimo tego, że nie szanowała Polaków, to jednak nie pozwoliła dziecka wysłać samego do lasu. Wobec powyższego wykorzystanie tych przepustek jako okazji do odwiedzenia rodzinnej miejscowości było niemożliwe. Nadto, matka skarżącego nie miała faktycznie możliwości odwiedzenia go w gospodarstwie, w którym przymusowo pracował, albowiem opiekowała się jego starszą, 18-letnią, siostrą, całkowicie niezdolną do samodzielnej egzystencji z powodu ciężkiej choroby i upośledzenia, wymagającej nieustannej obecności i pomocy innej osoby. Pomoc tą świadczyła matka skarżącego. Skarżący podkreślił, że wyroki sądów administracyjnych przywoływane przez organ administracji na poparcie prezentowanego stanowiska odnosiły się do osób dorosłych, a nie do dziecka, jak było w przypadku skarżącego, czego organ nie zauważył. Skarżący nadto zwrócił uwagę, że nie zapoznał się z dodatkowymi dokumentami zgromadzonymi w sprawie, a mianowicie z dokumentami z Fundacji "Polsko – Niemieckie Pojednanie" oraz z Urzędu Miasta w G. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację sformułowaną w zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutu braku zapoznania się z dokumentami złożonymi w sprawie organ wyjaśnił, że dokumenty z Fundacji "Polsko – Niemieckie Pojednanie" zostały przesłane na adres Urzędu przez samego skarżącego przy wniosku z dnia 18 marca 2010 r. Natomiast z treścią ankiety i karty osobowej z lat 50-tych przesłanych przez Urząd Miejski w G. skarżący został zapoznany w trakcie przesłuchania w dniu 3 października 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje, w zakresie swojej właściwości, kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej. W postępowaniu sądowym badana jest zatem wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli jego zgodność z przepisami prawa materialnego i prawidłowość przyjętej przez organ procedury, która doprowadziła do wydania aktu. Ponadto zgodnie z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, decyzje obu organów zostały wydane z naruszeniem prawa, a tym samym skarga T. K. zasługiwała na uwzględnienie. Kontroli Sądu w niniejszej sprawie poddana została decyzja Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, utrzymująca w mocy decyzję własną, odmawiającą przyznania skarżącemu uprawnień do świadczenia pieniężnego przysługującego osobom deportowanym do pracy przymusowej. Materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm.), która określa między innymi przesłanki nabycia uprawnienia do określonego w niej świadczenia pieniężnego. Zgodnie z treścią art. 1 ust. 1 tej ustawy, świadczenie pieniężne przysługuje osobom, które w okresie podlegania represjom określonym w ustawie były obywatelami polskimi i są nimi obecnie. Przez represję, zgodnie z art. 2 pkt 2 w brzmieniu obowiązującym w dacie rozstrzygnięcia, należy rozumieć deportację (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium: a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 - 1945 bądź b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Obecne brzmienie art. 2 pkt 2 ustawy zostało wprowadzone ustawą z dnia 25 lutego 2011 r. o zmianie ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach do pracy przymusowej przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. z 2011 r., Nr 72, poz. 380), której przepisy weszły w życie w dniu 20 kwietnia 2011 r. Konieczność zmiany treści przepisu art. 2 pkt 2 ustawy została wywołana wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. w sprawie K 49/07 (Dz. U. Nr 220, poz. 1734 z dnia 23 grudnia 2009 r.), w którym stwierdzono, iż art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu wyroku Trybunał Konstytucyjny wyjaśnił, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one również poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, najczęściej nieprzyjaznym środowisku. Trybunał wskazał, iż w języku potocznym "deportacja jest karą polegającą na skierowaniu skazanego do odległej miejscowości na przymusowy pobyt, zesłanie" (Słownik języka polskiego, red. M. Szymczak, Warszawa 1988, t. 1, s. 328; Słownik wyrazów obcych PWN, red. J. Tokarski, Warszawa 1978 r., s. 145 – "zesłanie skazanego, zwłaszcza do odległej, izolowanej miejscowości na przymusowy pobyt"). Pierwotnym celem tak rozumianej deportacji jest wymierzenie sankcji w postaci pozbycia się z danego terytorium osób niepożądanych i ich ukarania przez izolację od dotychczasowego środowiska. Jednocześnie Trybunał Konstytucyjny wyraził pogląd, iż nie ma zastrzeżeń co do samej zasady ustawowej, aby świadczenia deportacyjne otrzymywały tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formę, tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, wskazano m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi. Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, iż ustawową przesłanką przyznania świadczenia pieniężnego, w świetle przepisów analizowanej ustawy, jest stwierdzenie faktu "deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej". W ukształtowanym pod wpływem powołanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego orzecznictwie sądowoadministracyjnym "deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej" rozumiana jest nie jako sama zmiana miejsca pobytu, ale powiązana z egzystencją w znacznym oddaleniu od dotychczasowego miejsca zamieszkania i w izolacji od dotychczasowego środowiska, w trudnych warunkach bytowych, klimatycznych (vide: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 28 lipca 2011 r., sygn. akt II SA/Rz 350/11, www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Deportacja musi łączyć się z przymusowym wywiezieniem, "wyrwaniem" i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska. Stan deportacji wiąże się z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania mentalnościowego, kulturowego i językowego. Przy tym wykonywanie pracy przymusowej nawet w miejscowości położonej w niewielkiej, bo kilku, czy kilkunastokilometrowej odległości od miejsca zamieszkania, nie przesądza jeszcze o braku przesłanki deportacji w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy (vide: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 22 lipca 2011 r., sygn. akt II SA/Łd 494/11, www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Podzielając tak ukształtowane orzecznictwo sądów administracyjnych Sąd doszedł do przekonania, iż w postępowaniu poprzedzającym wydanie zaskarżonej decyzji organy administracji nie poczyniły wystarczających ustaleń dotyczących stwierdzenia faktu deportacji (wywiezienia) T. K. do pracy przymusowej, w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r., nadanym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., przez co dopuściły się naruszenia przepisu prawa materialnego, stanowiącego o istocie rozstrzygnięcia. W niniejszej sprawie postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone z naruszeniem w sposób istotny ogólnych zasad postępowania administracyjnego, co w konsekwencji doprowadziło do wydania decyzji w oparciu o niepełny i nieoceniony należycie materiał dowodowy. Dopuszczając się wskazanych uchybień w zakresie ustaleń faktycznych organ administracji naruszył również normę art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym, w myśl której ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Zaskarżone rozstrzygnięcia podjęte zostały bowiem w następstwie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 5 stycznia 2011 r., sygn. akt II SA/Gd 704/10, w którym Sąd uchylając wcześniejsze decyzje odmawiające przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej sformułował wskazania w zakresie ustaleń faktycznych koniecznych do poczynienia przed rozstrzygnięciem sprawy. Sąd podkreślił konieczność uwzględnienia przy ocenie charakteru deportacji wieku skarżącego, który był wówczas 10 – letnim dzieckiem, obowiązku ciągłego świadczenia pracy bez możliwości odwiedzin rodzinnego domu i miejscowości, używania języka niemieckiego i stosowania przemocy fizycznej. Z uzasadnień zaskarżonych decyzji nie wynika, aby organ administracji poczynił wyczerpujące ustalenia w kierunku wytyczonym przez Sąd w wyroku z dnia 5 stycznia 2011 r. Organ poprzestał zasadniczo na ustaleniu, że niewielka odległość dzieląca miejsce wykonywania pracy przymusowej od miejsca dotychczasowego zamieszkania w domu rodzinnym przesądza o niemożliwości zakwalifikowaniu takiej represji jako deportacji. Szczególnie w uzasadnieniu decyzji wydanej w następstwie wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy organ sformułował wnioski nieznajdujące oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym. Ciężarem odpowiedzialności za brak kontaktów z rodziną i znanym otoczeniem organ obciążył skarżącego, który nie wykorzystywał udzielanych mu przepustek na wyjście do lasu i przy okazji nie odwiedzał rodziny. Również negatywnym skutkiem braku odwiedzin skarżącego przez matkę w miejscu świadczenia przez niego pracy obarczył skarżącego, który nie miał na to żadnego wpływu. W kontekście powyższego organ nie wyjaśnił jednak, czy takie zachowanie matki skarżącego nie było wynikiem przeszkód stawianych przez właścicielkę gospodarstwa. Organ nie ustalił, czy właścicielka gospodarstwa była niechętna bądź w ogóle przeciwna takim odwiedzinom, czy generalnie utrzymywaniu kontaktów z dotychczasowym środowiskiem i rodziną. Z okoliczności faktycznych ujawnionych w toku postępowania wynika, że niektóre z nich mogą mieć istotne znaczenie dla oceny stopnia dolegliwości przymusowej zmiany miejsca pobytu małoletniego wówczas skarżącego. Organ administracji nie podjął jednakże próby ustalenia, w jakim języku skarżący porozumiewał się z niemiecką właścicielką gospodarstwa i czy na gospodarstwie pracowały inne jeszcze osoby narodowości polskiej, w szczególności zbliżone wiekiem do skarżącego. Innymi słowy, organ nie ustalił, jak dalece głęboka była utrata więzi z otoczeniem i rodziną skutkiem wywiezienia skarżącego do innej miejscowości i czy uzasadnia ona przyjęcie "deportacji" w przedstawionym wyżej rozumieniu. Podkreślić należy, że w warunkach konkretnej sprawy nie bez znaczenia pozostaje wiek osoby deportowanej, a co za tym idzie – zdolność do samodzielnej egzystencji, jak i warunki, w których osoba musiała funkcjonować w miejscu deportacji. Konieczne jest także ustalenie, czy zadania wykonywane przez osobę deportowaną były adekwatne do jej wieku. Zdarzało się bowiem, że małe dzieci (jak to miało miejsce w przypadku skarżącego, który miał 10 lat) musiały ciężko pracować pod groźbą kary. Takie ustalenie skutkowałoby oceną deportacji jako przybierającej szczególnie dotkliwą formę. W ocenie Sądu orzekającego organ administracji nie poczynił ustaleń, które uprawniałyby do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, czym naruszyły w sposób istotny przepisy postępowania – art. 7 i art. 77 kpa. Jednocześnie w sposób dowolny, z naruszeniem normy wynikającej z art. 80 kpa, dokonały oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. W konsekwencji kontrolowane decyzje uznać należało za przedwczesne, w świetle braku ustalenia istotnych dla sprawy okoliczności. Ponownie rozpoznając sprawę organ powinien uwzględnić wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia okoliczności, ustalając przesłankę deportacji przy zastosowaniu powyższych wskazówek i przedstawionej oceny prawnej. Mając na uwadze powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło