I OSK 2505/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-08-03

Skład orzekający: Monika Nowicka, Jan Paweł Tarno, Jacek Jaśkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wartość nieruchomości nabytej w ramach rekompensaty za mienie zabużańskie, od której właściciel następnie się zrzekł, podlega zaliczeniu na poczet rekompensaty za mienie pozostawione poza granicami kraju?
Ratio decidendi
Nieruchomość nabyta w ramach rekompensaty za mienie zabużańskie, od której właściciel następnie się zrzekł, podlega zaliczeniu na poczet rekompensaty za mienie pozostawione poza granicami kraju. Zrzeczenie się własności przez właściciela jest decyzją niezależną od pierwotnego nabycia nieruchomości w ramach rekompensaty i nie niweczy obowiązku wykazania wartości nabytej nieruchomości w postępowaniu o potwierdzenie prawa do rekompensaty.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty za mienie pozostawione poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Skarżący C. M. domagał się potwierdzenia prawa do rekompensaty dla swojego ojca, E. M., który w 1947 r. otrzymał gospodarstwo rolne w B. jako ekwiwalent za mienie pozostawione na Kresach. E. M. następnie zrzekł się własności tego gospodarstwa. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że gospodarstwo w B. stanowiło rekompensatę, a brak operatu szacunkowego wartości tej nieruchomości uniemożliwia potwierdzenie prawa do dalszej rekompensaty. Skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, kwestionując zaliczenie wartości zrzeczonego gospodarstwa na poczet rekompensaty.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Monika Nowicka sędzia NSA Jan Paweł Tarno (spr.) sędzia del. WSA Jacek Jaśkiewicz Protokolant starszy inspektor sądowy Joanna Drapczyńska po rozpoznaniu w dniu 3 sierpnia 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej C. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 czerwca 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 1974/13 w sprawie ze skargi C. M. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 3 czerwca 2014 r., I SA/Wa 1974/13 oddalił skargę C. M. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z [...] lipca 2013 r., nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu Sąd podniósł, że w rozpoznawanej sprawie dwie kwestie wymagały rozstrzygnięcia: 1) czy gospodarstwo rolne położone w B. powiat C., przekazane w posiadanie E. M. protokołem z [...] marca 1947 r. przez Państwowy Urząd Repatriacyjny, a następnie nadane przez Powiatową Komisję Osadnictwa Ziemskiego aktem nadania nr [...] z [...] czerwca 1947 r. stanowiło ekwiwalent za mienie pozostawione przez niego w miejscowości L., gmina W., powiat B., województwo w. i przeszło na własność E. M. oraz 2) w przypadku twierdzącej odpowiedzi na zagadnienie pierwsze, czy brak przedstawienia przez wnioskodawcę potwierdzenia prawa do rekompensaty operatu szacunkowego określającego wartość nieruchomości otrzymanej w ramach rekompensaty, stanowi podstawę do wydania decyzji o odmowie potwierdzenia prawa do rekompensaty. Zdaniem Sądu na oba te pytania należy udzielić odpowiedzi twierdzącej. Okolicznością niesporną w rozpoznawanej sprawie jest, że wnioskiem z 25 lutego 1946 r. E. M. wystąpił do miejscowych władz o przyznanie prawa osiedlenia się w poniemieckim gospodarstwie rolnym położonym w B. o pow. 15 ha, uzasadniając wniosek tym, że jest repatriantem i pozostawił na Kresach własne gospodarstwo. Protokołem z [...] marca 1947 r. przekazane zostało mu w posiadanie 11-hektarowe gospodarstwo położone w B. Poza sporem pozostaje również, że pismem z [...] marca 1947 r. E. M. wystąpił o nadanie mu prawa własności użytkowanego gospodarstwa rolnego. Natomiast z orzeczenia (aktu nadania) Państwowej Komisji Osadnictwa Rolnego w C. z [...] czerwca 1947 r. wynika, ze E. M. nabył gospodarstwo rolne położone w B. Zatem proces nabycia na własność gospodarstwa w B. odbywał się etapami. W pierwszej kolejności uzyskał on zgodę na tymczasowe osiedlenie się w poniemieckim gospodarstwie rolnym, a następnie zgodę na objęcie w posiadanie tego gospodarstwa. Objęcie w posiadanie nieruchomości w wyniku aktu nadania z [...] czerwca 1947 r. ma kluczowe znaczenie w sprawie. Istotną okolicznością jest również to, że w powołanym akcie nadania za podstawę prawną wskazano art. 14 ust. 1 i art. 18 ust. 1 pkt 4 dekretu z 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska. Pierwszy z wymienionych przepisów stanowił, że nabywcami gospodarstw mogą być obywatele polscy, którzy przybyli na Obszar Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska. Drugi natomiast stwierdzał, że do osób mających pierwszeństwo w otrzymaniu gospodarstwa rolnego należą również repatrianci. Zatem, E. M. uzyskał akt nadania z [...] czerwca 1947 r. dzięki temu, że był repatriantem. Jakkolwiek w aktach sprawy brak jest dokumentu stwierdzającego wprost, że nabycie gospodarstwa w B. nastąpiło w ramach rekompensaty za mienie pozostawione na Kresach Wschodnich, to w okolicznościach w jakich doszło do nabycia gospodarstwa (11 ha) zbliżonego powierzchniowo to tego, które zostało opuszczone (9 ha) nie ma żadnych wątpliwości, że była to rekompensata. Skarżący kwestionując ustalenia organów w tym zakresie nie wyjaśnił, jakie jego zdaniem okoliczności przesądziły o nadaniu jego ojcu gospodarstwa rolnego w B. Sąd podzielił ocenę materiału dowodowego dokonaną przez organy, że gospodarstwo rolne nadane E. M. przez Powiatową Komisję Osadnictwa Rolnego w C. z [...] czerwca 1947 r. stanowiło ekwiwalent za mienie pozostawione przez niego w miejscowości L., województwo wileńskie, którego wartość podlega, co do zasady, zaliczeniu na poczet ewentualnego prawa do rekompensaty w trybie art. 13 ust. 3 ustawy z 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 169, poz. 1418 ze zm., dalej ustawa zabużańska). E. M. na podstawie art. 2 dekretu z 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych (Dz.U. nr 46, poz. 340 ze zm., dalej dekret z 6 września 1951 r.) nabył własność gospodarstwa rolnego nadanego mu orzeczeniem (aktem nadania) z [...] czerwca 1947 r., nr [...]. Faktycznie w myśl art. 31 dekretu z 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska (Dz.U. Nr 49, poz. 279, dalej dekret o ustroju rolnym) przeniesienie prawa własności nadanego gospodarstwa (działki) na nabywcę następowało w drodze orzeczenia o wykonaniu aktu nadania. Z akt administracyjnych nie wynika, aby zostało wydane takie orzeczenie i dlatego dopiero na podstawie przepisów Dekretu z 6 września 1951 r. poprzednik prawny skarżącego nabył z mocy prawa własność nadanego mu gospodarstwa. Zatem, stanowisko skarżącego, iż jego ojciec nigdy nie stał się właścicielem nadanego mu gospodarstwa jest nieprawidłowe. Nadto pozostaje w ewidentnej sprzeczności z treścią aktu notarialnego z [...] lutego 1953 r., nr rep [...] z którego wynika, że E. M. zrzekł się własności nadanego mu gospodarstwa rolnego. Przechodząc do drugiej kwestii Sąd zauważył, że ustawa zabużańska, poczynając od art. 5, reguluje zasady postępowania w sprawie potwierdzenia prawa do rekompensaty, które ma zostać zakończone decyzją wojewody. Postępowanie to wszczynane jest wnioskiem osób ubiegających się o potwierdzenie – art. 5 ust. 1, wśród których są takie, które na podstawie przepisów odrębnych w ramach realizacji prawa nabyły nieruchomości Skarbu Państwa – art. 6 ust. 3. W stosunku do nich tylko są wymagane dodatkowe dowody – sądowe potwierdzenie nabycia i oszacowanie nabytego prawa – art. 6 ust. 3, art. 7 ust. 1 pkt 4, zaś decyzja o potwierdzeniu prawa ma zawierać dodatkowy element, co do zwaloryzowania wartości nabytego prawa. Z systematyki przepisów dotyczących zasad postępowania, tj. art. 5 - 8 wynika, że potwierdzenie decyzją prawa do rekompensaty dotyczy osób, które częściowo zrealizowały te prawa (lub nie miały w ogóle potwierdzonego prawa do rekompensaty do dnia wejścia w życie ustawy), zaś regulacja co do tych, którzy prawa nie zrealizowali (a mają je potwierdzone w oparciu o poprzednie przepisy) jest wyjątkiem, choć znajduje się w ramach regulacji tych podmiotów niedotyczących (zob. wyrok NSA z 23.10.2009 r., I OSK 60/09). Zatem postępowanie o potwierdzenie prawa do rekompensaty wszczynane jest na wniosek, o którym mowa w art. 5 ust. 1 i 2 ustawy zabużańskiej, przy czym wniosek ten dotyczy również osób, o których mowa w art. 6 ust. 3 tej ustawy. Musi być on też uzupełniony o operaty szacunkowe określające zarówno wartość nieruchomości pozostawionej, jak i wartość praw już otrzymanych na poczet obecnego prawa do rekompensaty (art. 7 ust. 1 pkt 3 i 4). Niedołączenie w terminie wyznaczonym przez organ żądanych operatów szacunkowych należy traktować jako braki wniosku wszczynającego postępowanie o potwierdzenie prawa do rekompensaty. I choć wymagania dotyczące wniosku składanego w trybie art. 5 ust. 1 i 2 ustawy zabużańskiej organ ocenia przed wydaniem postanowienia, o jakim mowa w art. 7 ust. 1, to braki wniosku dotyczące operatów szacunkowych należy traktować jako braki następcze, powstałe dopiero na skutek wydania postanowienia, o jakim mowa w art. 7 ust. 1, którym co do zasady organ jest związany. Przyjmując zatem, że E. M. zrealizował prawo do rekompensaty organ winien był ustalić, czy prawo to zaspokojone zostało w całości. Dlatego też słusznie zobowiązał skarżącego do przedłożenia dwóch operatów szacunkowych sporządzonych przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego w celu określenia wartości nieruchomości pozostawionej oraz wartości nieruchomości otrzymanej. Wykonanie takich operatów pozwoliłoby na ustalenie różnicy wartości i podjęcie w oparciu o te dokumenty właściwej merytorycznie decyzji. Zgodnie z art. 6 ust. 3 oraz art. 13 ustawy zabużańskiej prawo do rekompensaty przysługuje także osobie (oraz jej spadkobiercom), która na podstawie odrębnych przepisów, w ramach realizacji prawa do rekompensaty, nabyła na własność albo w użytkowanie wieczyste nieruchomości Skarbu Państwa, jednak wysokość zaliczonej kwoty oraz wysokość świadczenia pieniężnego, tj. 20 % wartości pozostawionych nieruchomości pomniejsza się o wartość nabytego prawa własności albo wartość nabytego prawa użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej i wartość położonych na niej budynków, a także innych urządzeń albo lokali. Skoro w ostateczności organ na skutek braku operatu szacunkowego określającego wartość nabytej nieruchomości położonej w B., którego sporządzenie jest obowiązkiem strony nie mógł ustalić procentowego zrealizowania prawa do rekompensaty, to zachodziły podstawy do odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty w oparciu o art. 7 ust. 2 ustawy zabużańskiej z powodu niespełnienia wymogów, o których mowa w art. 5 ust. 1 i 2. Odnosząc się natomiast do twierdzenia skarżącego o odebraniu jego ojcu nadanego gospodarstwa rolnego wyjaśnić należy, że okoliczności, w jakich doszło do zrzeczenia się własności tego gospodarstwa nie niweczą skutku w postaci realizacji prawa do rekompensaty (por. wyrok WSA w Warszawie z 15 grudnia 2009 r., I SA/Wa 1588/09). Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wywiódł C. M., zaskarżając go w całości oraz wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie: 1) przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.) poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego, w szczególności w zakresie uznania, iż E. M. uzyskał rekompensatę za pozostawione "mienie zabużańskie" w postaci gospodarstwa rolnego położonego w B. w sytuacji, gdy zrzekł się do niego praw i tym samym nie uzyskał jakiegokolwiek wzbogacenia, rekompensaty, a także iż skarżący był zobowiązany do załączenia do wniosku operatu szacunkowego określającego wartość gospodarstwa w B.; 2) prawa materialnego przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 13 ust. 3 w zw. z art. 6 ust. 3 w zw. z art. 7 ust. l pkt 4 ustawy zabużańskiej w związku z art. 29 dekretu o ustroju rolnym w zw. z art. 2 ust. 1 i 2 w zw. z art. 6 ust. 1 i 2 dekretu z 6 września 1951 r., w szczególności w zakresie uznania, iż pomimo zrzeczenia się przez E. M. własności gospodarstwa rolnego w B. w okolicznościach faktycznych tej sprawy jego wartość podlega zaliczeniu na wartość ewentualnej rekompensaty za pozostawione przez niego "mienie zabużańskie". W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że w świetle stanu prawnego obowiązującego w dniu 19 lutego 1953 r., w którym E. M. zrzekł się swojego gospodarstwa rolnego, położonego w B., nie mógł się on skutecznie tego prawa zrzec zgodnie z art. 29 dekretu o ustroju rolnym, ponieważ zgodnie z dyspozycją tego przepisu prawa było to możliwe tylko do chwili wydania orzeczenia o wykonaniu aktu nadania, tj. przekształcenia prawa posiadania jakie wynikało z aktu nadania w prawo własności. Takiego orzeczenia, o którym mowa art. 31 ww. dekretu nigdy nie wydano, ale od 7 września 1951 r. E. M. zgodnie z art. 2 dekretu z 6 września 1951 r. był jego właścicielem z mocy samego prawa, co niweczyło możliwość skutecznego nieodpłatnego zrzeczenia się przez niego prawa własności przedmiotowego gospodarstwa rolnego na rzecz Skarbu Państwa w trybie art. 29 dekretu o ustroju rolnym. Pomimo to, taka czynność została wykonana z rażącym naruszaniem ówcześnie obowiązującego prawa. Tym samym E. M. był do tej czynności praktycznie zmuszony faktycznymi działaniami ówczesnych władz, które nakładały wysokie kontyngenty i prowadziły politykę kolektywizacji, a co jest wiedzą notoryjną i nie wymaga udowodniania. Tym samym został pozbawiony własności i faktycznej rekompensaty za pozostawione mienie zabużańskie w miejscowości L. Zgodnie z art. 6 ust. 1 dekretu z 6 września 1951 r. pomimo uwłaszczenia osób, które posiadały gospodarstwa rolne, a więc miały akt nadania, nadal właściwe prezydium powiatowej rady narodowej miało obowiązek wydania z urzędu orzeczenia o wykonaniu aktu nadania w myśl dyspozycji art. 30 i 31 dekretu o ustroju rolnym. Dopiero takie orzeczenie zgodnie z ust. 2 art. 6 dekretu z 6 września 1951 r. mogło stanowić podstawę wpisu prawa własności w księdze wieczystej. Zatem ma miejsce niespójność przepisów i albo E. M. był z mocy prawa właścicielem tegoż gospodarstwa od 7 września 1951 roku i tym samym nie mógł się skutecznie zrzec własności tegoż gospodarstwa albo nie był jego właścicielem, ponieważ nigdy nie było wydane orzeczenie o wykonaniu aktu nadania w myśl art. 31 dekretu o ustroju rolnym i mógł się zrzec nadanego mu gospodarstwa rolnego, co oznacza, iż nie był nigdy jego właścicielom i nie uzyskał żadnej nieruchomości w ramach realizacji prawa do rekompensaty w rozumieniu art. 6 ust. 3 ustawy zabużańskiej. Jednakże jeśli z mocy prawa E. M. został uwłaszczony dekretem z 6 września 1951 roku, to jego prawa własności do gospodarstwa rolnego w B. nie można podważyć, nawet jeśli nie było wydane orzeczenie o wykonaniu aktu nadania i nie mógł on się skutecznie tego prawa do posiadania gospodarstwa rolnego zrzec w myśl art. 29 dekretu o ustroju rolnym, co nie zmienia okoliczności faktycznych tej sprawy, iż fakt zrzeczenia miał faktycznie miejsce. Po drugie, mamy sytuację, w której ojciec skarżącego z rażącym naruszeniem prawa zostaje pozbawiony własności gospodarstwa rolnego w B. stanowiącego rekompensatę za pozostawione mienie zabużańskie, co de facto oznacza, iż tej rekompensaty realnie nie otrzymał, ponieważ był właścicielem tego gospodarstwa od 7 września 1951 r. do 18 lutego 1953 r. i zwrócił je na rzecz Skarbu Państwa nieodpłatnie. Po trzecie, mamy stan prawny wynikający z ustawy zabużańskiej, która w art. 13 ust. 3 nakazuje zaliczać na poczet tej rekompensaty wartość otrzymanych nieruchomości w tym także gospodarstw rolnych przez osobę lub jej poprzedników prawnych o tę rekompensatę się ubiegającą. Na pewno celem ustawodawcy było zaliczanie wartości otrzymanego mienia przez repatriantów w postaci nieruchomości jakie otrzymali, nabyli od Państwa na poczet przedmiotowych rekompensat w celu uniknięcia bezpodstawnego wzbogacania uprawnionych osób. Dlatego w art. 6 ust. 3, 7 ust. 1 pkt 4 jest mowa o konieczności wyceny nieruchomości, jakie uprawnione osoby nabyły w ramach realizacji prawa do przedmiotowej rekompensaty, tak aby ich wartość odliczyć od ewentualnej rekompensaty za mienie zabużańskie. Powstaje jednak pytanie, czy wolą ustawodawcy w istocie było, aby w takiej sytuacji, w jakiej jest skarżący było także zaliczenie wartości nieruchomości, której faktycznie jego ojciec został pozbawiony na poczet należnej mu rekompensaty za mienie zabużańskie. Ustawodawca znał treść dwóch ww. dekretów o ustroju rolnym i z 6 września 1951 roku. Wynikało z nich, iż fakt zrzeczenia się przez E. M. gospodarstwa rolnego w B. nie powinien mieć miejsca. Jeśli ktokolwiek do 7 września 1951 r. najpierw uzyskał akt nadania mu określonego gospodarstwa i następnie zrzekł się do niego praw zgodnie z art. 29 ww. dekretu o ustroju rolnym, to nie był nigdy w świetle tych przepisów jego właścicielem, a więc nie musiał wykazywać faktu jego nabycia w swoim wniosku o prawo do rekompensaty za mienie zabużańskie zgodnie z treścią przepisów ustawy zabużańskiej. Natomiast po dniu 7 września 1951 r. nie było możliwe nieodpłatne zrzeczenie się prawa do własności nieruchomości zgodnie z art. 29 dekretu o ustroju rolnym, co oznacza, iż po tej dacie właściciel tak nabytej nieruchomości albo mógł ją tylko odpłatnie zbyć osobie trzeciej, darować albo zostać pozbawiony prawa jej własności zgodnie z przepisami postępowania egzekucyjnego sądowego lub administracyjnego lub zostać wywłaszczony. Jednakże w tych wypadkach właściciel otrzymywał szeroko rozumiany "ekwiwalent" za utratę własności nieruchomości lub dobrowolne ją darował osobie trzeciej. Ustawodawca mógł zatem założyć, iż taka sytuacja faktyczna jaka ma miejsce w sprawie niniejszej nie powinna mieć miejsca i takiej sytuacji w ogóle nie uwzględnił albo nawet jej nie rozważał, ponieważ uznał, iż jeśli dana osoba nabyła własność nieruchomości w ramach realizacji prawa do rekompensaty to otrzymała realny ekwiwalent za mienie zabużańskie i nikt, a w szczególności Skarb Państwa jej tej własności "nieodpłatnie" nie mógł pozbawić. Jak wynika z akt sprawy fakt "nieodpłatnego" nabycia przez Skarb Państwa miał miejsce i nastąpiło to z rażącym naruszaniem prawa. Nastąpiło to w szczytowym okresie "stalinizmu" i kolektywizacji w Polsce, a więc nie sposób uznać, iż to zrzeczenie miało całkowicie dobrowolny charakter. Zatem, w wypadku, gdy dana osoba uzyskała nieruchomość w ramach realizacji jej prawa do rekompensaty za mienie zabużańskie, ale następnie ta nieruchomość została zwrócona nieodpłatnie na rzecz Skarbu Państwa, to wartość takiej nieruchomości nie podlega zaliczeniu na poczet rekompensaty za mienie zabużańskie w rozumieniu art. 13 ust. 3 w zw. z art. 6 ust. 3 ustawy zabużańskiej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną wniesiono o jej oddalenie. Podniesiono w szczególności, że organ administracji podziela w całości interpretację przepisów prawa zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Zawarto w niej również polemikę z zarzutami skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W postępowaniu przed NSA prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego sądu (art. 183 § 1 p.p.s.a.). NSA jako sąd II instancji rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonych przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzucanego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres. Z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania. Ta jednak nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie. Skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona, albowiem podniesione w niej zarzuty przeciwko zaskarżonemu wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie są trafne. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit a w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego jest bezzasadny. Uzasadnienie sporządzone z uchybieniem zasad określonych w art. 141 § 4 może stanowić naruszenie przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy tylko w przypadku, jeżeli zawarta w nim ocena prawna (art. 153 p.p.s.a.) miałaby pierwszoplanowe znaczenie dla wadliwego, końcowego załatwienia sprawy. Zatem błędne uzasadnienie orzeczenia stanowi podstawę kasacyjną wymienioną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., jeżeli prowadzi do niezgodnego z prawem załatwienia sprawy. Uogólniając należy stwierdzić, że do sytuacji, w której wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej, należy zaliczyć tę, gdy to uzasadnienie nie pozwala na kontrolę kasacyjną orzeczenia. Dzieje się tak wówczas, gdy nie ma możliwości jednoznacznej rekonstrukcji podstawy rozstrzygnięcia. Zatem – co do zasady – lakoniczne i ogólnikowe uzasadnienie wyroku uchylającego decyzję administracyjną, pozbawiające stronę informacji o przesłankach tego rozstrzygnięcia, a organ administracji także wskazówek co do kierunku dalszego prowadzenia postępowania administracyjnego, może być naruszeniem komentowanego przepisu w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Takich wadliwości nie ma w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, ponieważ zawiera ono wszystkie obligatoryjne elementy treści wymienione w art. 141 § 4 p.p.s.a., a przyjęty w nim stan faktyczny sprawy znajduje pełne uzasadnienie w materiale dowodowym znajdującym się w aktach sprawy. Po pierwsze, z aktu nadania z [...] czerwca 1947 r., nr [...] (wydanego na podstawie art. 14 ust. 1 i art. 18 ust. 1 pkt 4 dekretu z 6 września 1946 r. o ustroju rolnym) wynika, że E. M., jako repatriantowi, który pozostawił mienie za granicą, przekazane zostało w posiadanie 11-hektarowe gospodarstwo położone w B. Po drugie, E. M. nabył własność powyższego gospodarstwa rolnego nadanego mu orzeczeniem (aktem nadania) z [...] czerwca 1947 r., nr 479 z mocy prawa na podstawie art. 2 dekretu z 6 września 1951 r. z dniem 7 września 1951 r., jako że wcześniej nie przeniesiono nań prawa własności nadanego gospodarstwa w drodze orzeczenia o wykonaniu aktu nadania (art. 31 dekretu z 6 września 1946 r. o ustroju rolnym). Zatem, stanowisko skarżącego, iż jego ojciec nigdy nie stał się właścicielem nadanego mu gospodarstwa jest nieprawidłowe. Po trzecie, E. M. zrzekł się własności nadanego mu gospodarstwa rolnego, co wynika z treści aktu notarialnego z [...] lutego 1953 r., nr rep [...]. Za niemający usprawiedliwionych podstaw należało także uznać zarzut naruszenia przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 13 ust. 3 w zw. z art. 6 ust. 3 w zw. z art. 7 ust. l pkt 4 ustawy zabużańskiej w związku art. 29 dekretu o ustroju rolnym w zw. z art. 2 ust. 1 i 2 w zw. z art. 6 ust. 1 i 2 dekretu z 6 września 1951 r. Przepis art. 29 dekretu o ustroju rolnym stanowi, że osoba, która otrzymała akt nadania, może do czasu wydania orzeczenia o wykonaniu aktu nadania (art. 31) zrzec się nadanego jej gospodarstwa (działki), z obowiązkiem przekazania go właściwej władzy administracji ogólnej jako władzy ziemskiej. Wbrew twierdzeniu skarżącego przepis ten nie dotyczy zrzeczenia się własności nadanego gospodarstwa, ponieważ własność nadanego gospodarstwa przechodziła na adresata aktu nadania z dniem doręczenia mu orzeczenia o wykonaniu aktu nadania (art. 31 ust. 1 i 3 dekretu o ustroju rolnym). Zatem nabywca gospodarstwa (działki) nie mógł się zrzec czegoś, czego nie posiadał. Skoro, E. M. nabył własność przedmiotowego gospodarstwa dopiero z mocy prawa na podstawie art. 2 dekretu z 6 września 1951 r. z dniem 7 września 1951 r., to zrzeczenie się własności tego gospodarstwa regulowały wówczas obowiązujące przepisy prawa cywilnego, a nie art. 29 dekretu o ustroju rolnym. Myli się skarżący kasacyjnie, kiedy twierdzi, ze zgodnie z art. 6 ust. 1 dekretu z 6 września 1951 r. pomimo uwłaszczenia osób, które posiadały gospodarstwa rolne, a więc miały akt nadania, nadal właściwe prezydium powiatowej rady narodowej miało obowiązek wydania z urzędu orzeczenia o wykonaniu aktu nadania w myśl art. 30 i 31 dekretu o ustroju rolnym. Dopiero takie orzeczenie zgodnie z ust. 2 art. 6 dekretu z 6 września 1951 r. mogło stanowić podstawę wpisu prawa własności w księdze wieczystej. Otóż art. 30 i 31 dekretu o ustroju rolnym nie miały zastosowania w rozpoznawanej sprawie, ponieważ zgodnie z art. 10 dekretu z 6 września 1951 r. przepisy dekretu z 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i b. Wolnego Miasta Gdańska miały zastosowanie jedynie w sprawach osadnictwa rolnego na obszarze Ziem Odzyskanych, nieunormowanych przepisami dekretu z 6 września 1951 r. Kwestia ta zaś została unormowana odrębnie w art. 5 dekretu z 6 września 1951 r. Dodać w tym miejscu należy, że wydawane na podstawie art. 5 ust. 1 przez starostę z urzędu akty nadania w celu poświadczenia własności gospodarstwa rolnego i jego przynależności były w istocie rzeczy zaświadczeniami, a więc urzędowymi potwierdzeniami określonych faktów i stanu prawnego, skoro nabycie własności następowało z mocy samego prawa. Zgodnie z regułami wykładni systemowej wniosek taki wynika z art. 5 ust. 2 dekretu z 6 września 1951 r., zgodnie z którym akty nadania wydane na podstawie dotychczasowych przepisów, a więc np. na podstawie art. 25 dekretu o ustroju rolnym, są poświadczeniem własności, o którym mowa w ust. 1 art. 5 dekretu z 6 września 1951 r. W dodatku z przytoczonego art. 5 ust. 2 wynika, że z dniem 7 września 1951 r. akt nadania z [...] czerwca 1947 r., nr [...] stał się dla E. M. poświadczeniem własności gospodarstwa rolnego położonego w B. powiat C. W przedmiotowej nie można – jak chce tego skarżący – dokonywać swego rodzaju "potrącenia", że skoro poprzednik prawny skarżącego "zwrócił" Skarbowi Państwa, to co od niego otrzymał, to obecnie następca prawny tej osoby ma prawo żądać niejako z powrotem zrekompensowania wartości mienia pozostawionego w miejscowości L., gmina W., powiat B., województwo w. Zrzeczenie się przez E. M. gospodarstwa jest bowiem wynikiem jego decyzji jako właściciela nieruchomości i nie pozostaje w żadnym związku przyczynowym z faktem, że własność tą nabył poprzez nadanie mu gospodarstwa rolnego jako repatriantowi aktem nadania z [...] czerwca 1947 r., nr [...] i uwłaszczenie go z dniem 7 września 1951 r. na mocy art. 2 ust. 1 dekretu z 6 września 1951 r. Obie sprawy są od siebie całkowicie niezależne. Z tego powodu prawidłowo organ wojewódzki zobowiązał skarżącego do złożenia dwóch operatów szacunkowych tj. dotyczącego majątku "zabużańskiego" i mienia nabytego w ramach rekompensaty, aby ustalić, w jakiej części owa rekompensata została już dokonana, tj. czy wyczerpuje – przewidziane w art. 13 ust. 2 ustawy zabużańskiej – 20% wartości mienia pozostawionego. W konsekwencji uznać należało, że w sprawie miał również zastosowanie art. 13 ust. 3 ustawy zabużańskiej, który stanowi, że w przypadku, o którym mowa w art. 6 ust. 3, wysokość zaliczanej kwoty oraz wysokość świadczenia pieniężnego, o których mowa w ust. 2, pomniejsza się o wartość nabytego prawa własności nieruchomości albo wartość nabytego prawa użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej i wartość położonych na niej budynków, a także innych urządzeń albo lokali, przez osoby, o których mowa w art. 2 lub art. 3. Obowiązek zaś przedłożenia operatu dotyczącego nieruchomości nabytej w ramach rekompensaty wynikał z art. 7 ust. 1 pkt 4 w związku z art. 6 ust. 3 ustawy zabużańskiej, a niewykonanie tego obowiązku przez stronę, pomimo pouczeń i wyjaśnień, musiało skutkować wydaniem decyzji odmownej – po myśli art. 7 ust. 2 ustawy zabużańskiej. Ten ostatni przepis stanowi bowiem, iż w przypadku niespełnienia wymogów o których mowa w art. 2, art. 3 i art. 5 ust. 1 i 2 wojewoda wydaje decyzje odmowną. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za niemającą usprawiedliwionych podstaw i na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło