II OZ 127/14
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2014-02-11
Skład orzekający: Małgorzata Masternak-Kubiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło na skutek błędnego zaadresowania przesyłki przez stronę skarżącą, a doręczenie decyzji było pokwitowane przez osobę posługującą się pieczęcią organizacji?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że błędne zaadresowanie przesyłki przez stronę skarżącą, skutkujące niemożnością doręczenia korespondencji w terminie, stanowi niedbalstwo wyłączające możliwość przywrócenia terminu. Sąd podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że doręczenie decyzji było skuteczne, ponieważ osoba pokwitowująca odbiór posługiwała się pieczęcią organizacji, co pozwalało domniemywać jej uprawnienie do odbioru korespondencji, a doręczający nie ma obowiązku weryfikowania zakresu uprawnień osób w siedzibie adresata.Stan faktyczny
Stowarzyszenie wniosło skargę na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, nadając ją bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zamiast do organu. Sąd przekazał skargę do organu, informując o tym stronę. W związku z tym, że za dzień wniesienia skargi przyjęto datę przekazania jej przez sąd do organu, uznano ją za wniesioną po terminie. Stowarzyszenie wniosło o przywrócenie terminu, argumentując, że decyzja została doręczona osobie nieuprawnionej. WSA odmówił przywrócenia terminu, a NSA oddalił zażalenie na to postanowienie.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 11 lutego 2014 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak po rozpoznaniu w dniu 11 lutego 2014 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia [...] na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 listopada 2013 r., sygn. akt VII SA/Wa 1868/13 o odmowie przywrócenia terminu wniesienia skargi w sprawie ze skargi [...] na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji postanawia: oddalić zażalenie.
Postanowieniem z dnia 25 listopada 2013 r., sygn. akt VII SA/Wa 1868/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił [...] przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd pierwszej instancji wskazał, że w dniu 9 sierpnia 2013 r. [...] (dalej jako "Stowarzyszenie") nadało bezpośrednio na adres Sądu skargę na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji. Sąd przekazał skargę w dniu 16 sierpnia 2013 r. według właściwości do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. O tym fakcie strona skarżąca została poinformowana (odbiór przesyłki pokwitowała E. S. - k. 17 akt).
Postanowieniem z dnia 30 września 2013 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 58 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - dalej P.p.s.a., odrzucił skargę Stowarzyszenia. Powodem odrzucenia skargi było jej wniesienie po upływie trzydziestu dni od daty doręczenia zaskarżonej decyzji. Z akt sprawy wynikało, że skarga została nadana 8 sierpnia 2013 r. (w ostatnim dniu terminu) z uchybieniem trybu, bowiem skargę skierowano bezpośrednio do Sądu. Powyższe skutkowało koniecznością przekazania przez Sąd skargi do organu. Z uwagi na fakt, że za dzień wniesienia skargi przyjmuje się dzień nadania skargi przez Sąd do organu, co nastąpiło w dniu 16 sierpnia 2013 r., Sąd uznał, że skarga została wniesiona po upływie terminu.
Pismem z dnia 9 października 2013 r. strona skarżąca wniosła za pośrednictwem organu o przywrócenie terminu do złożenia skargi na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2013 r. Stowarzyszenie podnosiło, że o uchybieniu terminu dowiedziała się w dniu 8 października 2013 r., tj. w dacie przekazania korespondencji Prezesowi Stowarzyszenia. W ocenie strony skarżącej decyzja nie została skutecznie doręczona Stowarzyszeniu w dniu 10 lipca 2013 r., ponieważ odbiór przesyłki pokwitowała E. S., której Stowarzyszenie nigdy nie udzieliło stosownego upoważnienia do odbioru korespondencji ani do posługiwania się pieczęciami należącymi do Stowarzyszenia. Wskazano nadto, że przesyłka zawierająca decyzję została przekazana Prezesowi Stowarzyszenia przez osobę, która podjęła przesyłkę bez stosowania upoważnienia, dopiero w dniu 19 lipca 2013 r., zatem uchybienie terminowi do wniesienia skargi nastąpiło bez winy Stowarzyszenia.
Wskazując na powyższe Sąd pierwszej instancji w pierwszej kolejności nie podzielił zapatrywania Stowarzyszenia, że skarżona decyzja została doręczona osobie nieuprawnionej do odbioru korespondencji. Podniósł, że w świetle art. 45 k.p.a. nie do przyjęcia jest nałożenie na doręczającego przesyłkę obowiązku sprawdzania, czy kwitujący odbiór przesyłki ma formalne uprawnienia do odbioru pisma. To obowiązkiem jednostki organizacyjnej, a w szczególności prowadzącej działalność gospodarczą, jest takie zorganizowanie odbioru pism, aby odbiór dokonywany był wyłącznie przez osoby uprawnione.
Podniesiono, że przez osobę uprawnioną o której mowa w art. 45 k.p.a. należy rozumieć każdą osobę, która została regulaminowo czy tylko zwyczajowo uprawniona przez Stowarzyszenie do odbierania korespondencji przychodzącej do jej siedziby. Jeśli osoba taka przebywała w miejscu siedziby Stowarzyszenia i nie oświadczyła doręczającemu, że przyjmowanie przesyłek nie mieści się w zakresie jej obowiązków, to zdaniem tegoż Sądu, nie można twierdzić, że listonosz doręczył przesyłkę do rąk osoby nieuprawnionej. Doręczający nie musi znać zakresu obowiązków i uprawnień osób znajdujących się w firmie, do której przesyłka jest adresowana, skoro zobowiązują się one do jej odbioru, składając własnoręczny podpis.
Dalej wskazano, że co istotne, w niniejszej sprawie E. S. odbierała całą korespondencję kierowaną do Stowarzyszenia zarówno w postępowaniu administracyjnym jak i sądowym, i wówczas strona skarżąca nie podnosiła braku jej uprawnień do odbioru przesyłek. Sąd pierwszej instancji zwrócił ponadto uwagę, że na zwrotnych potwierdzeniach odbioru E. S. za każdym razem przystawiała pieczątkę Stowarzyszenia.
W ocenie Sądu pierwszej instancji zaskarżona decyzja została skutecznie doręczona Stowarzyszeniu 10 lipca 2013 r., a uchybienie terminu do wniesienia skargi nastąpiło z przyczyn leżących po stronie Stowarzyszenia. Bez znaczenia, zdaniem tegoż Sądu, jest okoliczność, czy osoba która potwierdziła odbiór decyzji w imieniu Stowarzyszenia była upoważniona do jej odbioru, bowiem art. 45 k.p.a. nie posługuje się pojęciem osoby upoważnionej a uprawnionej, zatem nie jest konieczne specjalne upoważnienie do obioru korespondencji. Skoro osoba ta odbierała i nadal odbiera korespondencję adresowaną do Stowarzyszenia Sąd pierwszej instancji uznał, że jest to osoba do tego uprawniona.
W zażaleniu na powyższe postanowienie Stowarzyszenie wniosło o:
1) uchylenie zaskarżonego postanowienia,
2) zwrot kosztów postępowania zażaleniowego wg norm przepisanych.
I. Zaskarżonemu postanowieniu strona skarżąca zarzuciła naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 141 § 4 P.p.s.a., poprzez nieodniesienie się do wszystkich okoliczności podnoszonych przez Stowarzyszenie, a w szczególności postępowania reklamacyjnego i jego wyniku, oraz podnoszonej okoliczności, że odbiór przesyłki przez osobę nieupoważnioną do odbioru nastąpił za namową listonosza,
2) art. 133 § 1 P.p.s.a., poprzez pominięcie istotnych dowodów w sprawie, tj. wyniku postępowania reklamacyjnego, z którego wynika, że wydanie przesyłki nastąpiło do rąk nieuprawnionej osoby,
3) art. 141 § 4 P.p.s.a., poprzez błędną ocenę materiału dowodowego, polegającą na przyjęciu, że wydanie przesyłki nastąpiło osobie uprawnionej, podczas gdy osoba, której wydano przesyłki nie jest ani pracownikiem Stowarzyszenia, ani nie została do tego upoważniona przez jakiekolwiek członka zarządu, ani nie znajduje się w strukturach organizacyjnych Stowarzyszenia.
II. Zaskarżonemu postanowieniu Stowarzyszenie zarzuciło naruszenie prawa materialnego, tj. art. 86 § 1 P.p.s.a. w związku z art. 45 k.p.a., poprzez błędne zastosowanie, polegające na przyjęciu, że wydanie przesyłki w niniejszej sprawie nastąpiło osobie uprawnionej, oraz poprzez wadliwą wykładnię, polegającą na przyjęciu, że osobą uprawnioną, o której mowa w art. 45 k.p.a., może być w zasadzie każda osoba, co już w samo w sobie przeczy twierdzeniu, że w ten sposób miałby zostać zagwarantowany właściwy obrót gospodarczy i funkcjonowanie osoby prawnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2012, poz. 270 ze zm., dalej: "P.p.s.a.") jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Wniosek o przywrócenie terminu powinien powoływać zatem okoliczności wskazujące na brak winy strony w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. W orzecznictwie i literaturze prawniczej przyjmuje się, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Przywrócenie terminu jest stanem wyjątkowym i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. wyrok NSA z dnia 8 stycznia 2002 r., sygn. akt II SA/Wr 1329/01, niepubl.). Biorąc powyższe pod uwagę, należy stwierdzić, że przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło na skutek przeszkody, której strona nie była w stanie usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienie NSA z dnia 7 stycznia 2009 r., sygn. akt I OZ 938/08, [w:] www.cbois.nsa.gov.pl). Podkreślić przy tym należy, że w swojej ocenie Sąd związany jest granicami wytyczonymi przez art. 85 P.p.s.a., tj. zasadą bezskuteczności czynności sądowych dokonanych po upływie terminu. Instytucja przywrócenia terminu jest bowiem wyjątkiem od tej ogólnej zasady.
W niniejszej sprawie skarga została nadana w urzędzie pocztowym w terminie otwartym do jej wniesienia, jednakże na skutek błędnego jej zaadresowania bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, została przekazana przez ten Sąd do organu administracji w dniu 16 sierpnia 2013 r., a więc już z uchybieniem terminu do jej wniesienia. W związku z powyższym strona skarżąca wystąpiła z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia wyżej wskazanego środka zaskarżenia.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela utrwalony już w judykaturze pogląd, że brak winy strony w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy.
W niniejszej sprawie, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, że w sytuacji, gdy strona skarżąca błędnie zaadresowała przesyłkę i w konsekwencji termin do wniesienia środka zaskarżenia już upłynął, brak jest podstaw do uznania, że niedotrzymanie terminu do wniesienia skargi było niezawinione. Owe błędne zaadresowanie przesyłki skutkujące niemożnością doręczenia korespondencji, należy uznać za niedbalstwo osoby dokonującej wysyłki, co wyłącza możliwość przywrócenia terminu.
Odnosząc się natomiast do zarzutów strony skarżącej koncentrujących się głównie na tym, że przesyłka zawierająca decyzję organu została doręczona i pokwitowana przez osobę nieuprawnioną, należy zaznaczyć, że powinnością każdej jednostki organizacyjnej, a w szczególności prowadzącej działalność gospodarczą, winno być zapewnienie takiej organizacji odbioru pism, aby przebieg korespondencji odbywał się w sposób niezakłócony i wyłącznie przez osoby nieuprawnione. Bezsporne w sprawie jest, że E. S. odbierając przesyłkę, umieściła przy tym na dowodzie doręczenia pieczątkę Stowarzyszenia wraz ze swoim podpisem. Z takiego działania tej osoby można było domniemywać, że jest uprawniona do odbioru korespondencji. Skoro zaś osoba, obecna pod adresem siedziby Stowarzyszenia, posługiwała się jej pieczątką i nie oświadczyła doręczającemu, że przyjmowanie przesyłek nie mieści się w zakresie jej obowiązków, to nie można czynić zarzutu, że przesyłkę doręczono do rąk osoby nieuprawnionej. Doręczający nie musi bowiem znać zakresu obowiązków i uprawnień osób zatrudnionych w firmie, do której przesyłka jest adresowana, skoro zobowiązują się one do jej odbioru, legitymując się przy tym pieczątką firmy, w tym wypadku Stowarzyszenia. Przyjęcie odmiennego założenia mogłoby doprowadzić, do nadmiernego opóźnienia w obiegu korespondencji.
Na marginesie należy autorowi zażalenia zasygnalizować, co podniósł również Sąd pierwszej instancji, że również inne korespondencje kierowane do Stowarzyszenia zarówno w postępowaniu administracyjnym jak i sądowym, były odbierane przez E. S., która kwitując swoim podpisem odbiór przesyłki z dopiskiem "Prezes" bądź "V-ce Prezes", posłużyła się pieczęcią organizacji.
Z tych chociażby przyczyn za niemającą znaczenia dla rozpatrywanej sprawy należy uznać również podniesioną w zażaleniu okoliczność uznania przez Urząd Pocztowy w R. reklamacji Stowarzyszenia dot. doręczenia przesyłki nieupoważnionej osobie.
W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu i na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło