I FSK 1268/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-01-19

Skład orzekający: Bartosz Wojciechowski, Barbara Wasilewska, Joanna Tarno

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy członek zarządu spółki z o.o. może uwolnić się od odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki, argumentując, że zniszczenie dokumentacji spółki uniemożliwiło mu złożenie wniosku o upadłość, mimo że stan niewypłacalności spółki istniał już wcześniej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że argumentacja skarżącego dotycząca zniszczenia dokumentacji spółki jako przyczyny niezłożenia wniosku o upadłość jest niezasadna, gdy stan niewypłacalności spółki istniał już wcześniej. Sąd podkreślił, że obowiązek złożenia wniosku o upadłość spoczywa na członku zarządu niezwłocznie po zaistnieniu przesłanek niewypłacalności, a późniejsze zniszczenie dokumentacji nie zwalnia z tej odpowiedzialności, jeśli nie udowodniono, że stan niewypłacalności wystąpił dopiero po tym zdarzeniu.
Stan faktyczny
Spółka z o.o. posiadała zaległości podatkowe w podatku od towarów i usług. Naczelnik Urzędu Skarbowego orzekł o odpowiedzialności podatkowej A. H., jako prezesa zarządu, za te zaległości. Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał decyzję w mocy, wskazując na bezskuteczną egzekucję wobec spółki i brak majątku. A. H. skarżył się, że nie złożył wniosku o upadłość z powodu zniszczenia dokumentacji spółki w wyniku wyburzenia siedziby, co nastąpiło w czerwcu 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargi, uznając, że przesłanki do ogłoszenia upadłości wystąpiły już w 2007 r., a skarżący nie wykazał braku winy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną A. H. i zasądzono od niego na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w Krakowie kwotę 120 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Bartosz Wojciechowski, Sędzia NSA Barbara Wasilewska (sprawozdawca), Sędzia WSA del. Joanna Tarno, , Protokolant Janusz Bielski, po rozpoznaniu w dniu 19 stycznia 2016 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej A. H. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 18 marca 2014 r. sygn. akt I SA/Kr 1467/13 w sprawie ze skarg A. H. na decyzje Dyrektora Izby Skarbowej w Krakowie z dnia 30 lipca 2013 r. nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] w przedmiocie orzeczenia o odpowiedzialności za zaległości podatkowe w podatku od towarów i usług 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od A. H. na rzecz Dyrektora Izby w K. kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Wyrokiem z dnia 18 marca 2014 r., sygn. akt I SA/Kr 1467/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargi A. H. (dalej powoływanego jako: "podatnik", "skarżący") na decyzje Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 30 lipca 2013 r. nr od [...] do [...] w przedmiocie orzeczenia o odpowiedzialności za zaległości podatkowe w podatku od towarów i usług. Stan sprawy przedstawiony przez Sąd pierwszej instancji Decyzjami z dnia 22 maja 2013 r. nr od [...] do [...] Naczelnik Urzędu Skarbowego [...], orzekł o odpowiedzialności podatkowej A. H., jako prezesa zarządu, solidarnie ze spółką – [...] sp. z o.o. z siedzibą w K. (dalej zwana "Spółką") za zaległości podatkowe w podatku od towarów i usług za okres lipiec - grudzień 2008 r. wraz z odsetkami za zwłokę naliczonymi na dzień wydania decyzji. Dyrektor Izby Skarbowej w K. decyzjami z dnia 30 lipca 2013r. o numerach od [...] do [...], działając na podstawie art. 233 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2012 r., poz. 749 ze zm., zwanej dalej "O.p."), utrzymał w mocy decyzje organu pierwszej instancji. Zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej akta sprawy potwierdzają, że wystąpiły przesłanki pozytywne do przeniesienia na skarżącego odpowiedzialności podatkowej za zaległości ww. Spółki. Organ wskazał na przebieg postępowań egzekucyjnych wobec Spółki i bezskuteczne zajęcia rachunków bankowych, brak majątku w postaci nieruchomości czy pojazdów, a także na ustalenia co do faktycznego nieprowadzenia działalności gospodarczej. Następnie Dyrektor Izby Skarbowej zaznaczył, że skarżący nie wykazał, aby wystąpiły przesłanki egzoneracyjne. Analizując sytuację finansową firmy, organ odwoławczy uznał, że już w pierwszej połowie 2007 r. występowały przesłanki do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub postępowania układowego Spółki, a którego to odwołujący w ogóle nie złożył. Wobec tego organ uznał, że odwołujący nie wykazał także, że niezgłoszenie wniosku o upadłość nastąpiło bez jego winy (art. 116 § 1 pkt 1 lit. b/ O.p.). Z powyższymi decyzjami nie zgodził się A. H., wnosząc w terminie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Skarżący wskazał w uzasadnieniach skarg na fakt wynegocjowania odszkodowania w kwocie 190 tys. zł, które wzrastało i stwarzało możliwość zaspokojenia wierzycieli, stąd w latach 2006-2008 istniał potencjał majątkowy i brak wiedzy skarżącego o konieczności zgłaszania wniosku o upadłość Spółki, której był prezesem. Następnie w dnu 24 czerwca 2009 r., a więc jeden dzień po wyburzeniu siedziby Spółki poinformował na walnym zgromadzeniu o możliwości zgłoszenia wniosku o upadłość, a do lutego 2010 r. nie miał wiedzy o zaległościach podatkowych. W odpowiedziach na skargi Dyrektor Izby Skarbowej w K. podtrzymał w całości dotychczas zajmowane w sprawie stanowisko i wniósł o oddalenie skarg. Rozważania Sądu pierwszej instancji Sąd I instancji nie zgodził się ze stanowiskiem skarżącego, że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowania układowego) nastąpiło bez jego winy. Sąd odniósł się do argumentów strony, wskazując, że nie można odmówić członkowi zarządu prawa do podjęcia ryzyka i niezgłoszenia wniosku o upadłość mimo wystąpienia stosownych ku temu przesłanek ustawowych w sytuacji, gdy według jego oceny uda się opanować sytuację finansową i w konsekwencji spłacić całość zobowiązań. Jednak jeśli zarządzający spółką takie ryzyko podejmuje, to musi to czynić ze świadomością odpowiedzialności z tym związanej i liczyć się z tym, że w przypadku dokonania błędnej oceny sytuacji rodzącej w konsekwencji choćby częściową niemożność zaspokojenia długów przez spółkę, to sam będzie musiał ponieść subsydiarną odpowiedzialność finansową. Sąd podzielił przy tym ustalenia podjęte przez organy podatkowe, które przeprowadziły analizę sytuacji finansowej Spółki, w celu wykazania momentu, w którym stała się niewypłacalna w rozumieniu art. 11 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. z 2012 r., poz. 1112 ze zm., dalej "P.u.n."), wskazując, że przesłanki do zgłoszenia wniosku o upadłość Spółki wystąpiły długo przed 2009 r., kiedy to skarżący zasygnalizował zamiar zgłoszenia takiego wniosku. Sąd wskazał, że w latach 2006 – 2008 Spółka posiadała ujemny (względem zobowiązań) kapitał własny, co oznacza, że na długo przed okresem rozliczeniowym adekwatnym dla zobowiązania podatkowego, będącego przedmiotem niniejszego postępowania, skarżący winien był złożyć wniosek o upadłość Spółki. Ujemny wskaźnik wystąpił również w 2009 r., czyli również wówczas istniały podstawy do ogłoszenia upadłości Spółki. Wynika to jednoznacznie z zacytowanego wcześniej art. 11 ust. 2 P.u.n. W przypadku zatem, gdy wartość majątku spółki była mniejsza od jej zobowiązań, uznawana była ona już za niewypłacalną w rozumieniu wyżej wskazanego przepisu. W przypadku Spółki, której prezesem zarządu był skarżący, sytuacja taka miała miejsce już w 2006 r. i nie zmieniła się aż do końca 2009 r. Trafnie również organy podatkowe wskazały, że Spółka w latach 2005-2009 jedynie w 2008 r. zamknęła rok obrotowy z zyskiem. Na zysk ten złożyła się w głównej mierze wypłata odszkodowania, które jak wynika ze sprawozdania zarządu za 2008 rok, pozwoliło na pokrycie najpilniejszych zobowiązań wobec dostawców (k: 171 akt podatkowych). W ocenie Sądu I instancji potwierdziło to ustalenia organów, że wniosek o ogłoszenie upadłości powinien zostać złożony najpóźniej w połowie 2007 r. Jednocześnie skarżący nie przedłożył żadnego dowodu ani nawet oświadczenia co do obiektywnej niemożności zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości w czasie w którym kierowana przez niego Spółka stała się niewypłacalna w rozumieniu przepisów Prawa upadłościowego i naprawczego, a która mogłaby przemawiać za brakiem jego winy. Nie podważył również w żaden sposób ustaleń organów podatkowych dotyczących stosunku kapitału własnego Spółki do jej zobowiązań. Skarga kasacyjna Pełnomocnik strony skarżącej zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając, w oparciu o obie podstawy przewidziane w art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej jako "P.p.s.a."), naruszenie: 1. Przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 116 § 1 pkt 1 lit. b/ O.p. i uznanie, że skarżący nie udowodnił przesłanek określonych w powyższym przepisie, wyłączających jego odpowiedzialność za zobowiązania podatkowe Spółki jako członka jej Zarządu. 2. Przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy: – art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez całkowity brak odniesienia się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do części wskazywanych w skardze zarzutów Skarżącego; – art. 151 P.p.s.a. poprzez przyjęcie, iż złożona przez stronę skarżącą w niniejszej sprawie skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżone nią decyzje odpowiada prawu, podczas gdy w rzeczywistości decyzje te wobec wskazanych przez skarżącego naruszeń - rażąco prawo narusza, co powinno było doprowadzić Wojewódzki Sąd Administracyjny do uwzględnienia skarg w niniejszej sprawie. W oparciu o te zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie, a ponadto przyznanie kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu wraz z podatkiem od towarów i usług. W uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej podnosił, że wywody Sądu były niekompletne, gdyż pomijały okoliczność braku możliwości złożenia przez skarżącego skutecznego wniosku o ogłoszenie upadłości. Zdaniem pełnomocnika strony wniosek skuteczny – to taki, który nie zostanie zwrócony wobec nieuzupełnienia przez stronę braków formalnych, o ile takie zaistnieją. W ocenie autora skargi kasacyjnej ze stanu faktycznego sprawy jednoznacznie wynika, że skarżący nie miał możliwości złożenia skutecznego wniosku o upadłość spółki, ponieważ z przyczyn od siebie niezależnych i niezawinionych skarżący nie dysponował dokumentami, które umożliwiłyby mu skuteczne złożenie wniosku o upadłość T. Spółka z o.o. Dokumenty te zostały zniszczone przy wyburzeniu siedziby Spółki. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik organu wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od strony skarżącej zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu kasacyjnym według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Z powyższego wynika, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany zawartymi w niej podstawami i wnioskami. Związanie wnioskami skargi kasacyjnej oznacza niemożność wyjścia poza tę część wyroku Sądu pierwszej instancji, której strona nie zaskarżyła. Związanie natomiast podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że Naczelny Sąd Administracyjny jest władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. W tym zakresie sąd odwoławczy ma obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej (por. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010, nr 1(34), poz. 1). Nie jest natomiast dopuszczalna wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków oraz konkretyzowanie zarzutów skargi kasacyjnej, ani ich uściślanie. Prawidłowe wskazanie podstaw kasacyjnych polega na podaniu konkretnych przepisów prawa, które zostały naruszone oraz wyjaśnienie na czym to naruszenie polegało. W myśl art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć wyłącznie na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Należy zauważyć, że w postępowaniu wywołanym skargą kasacyjną to strona składająca ten środek odwoławczy zakreśla zakres kontroli orzeczenia sądu pierwszej instancji przez sąd odwoławczy. Naczelny Sąd Administracyjny będąc związany granicami skargi kasacyjnej, nie jest uprawniony do precyzowania za stronę zarzutów skargi kasacyjnej, bądź do poszukiwania za nią naruszeń prawa, jakich mógł dopuścić się wojewódzki sąd administracyjny (por. np. wyroki NSA: z dnia 30 listopada 2004 r., sygn. akt FSK 1289/04; z dnia 13 maja 2008 r., sygn. akt II FSK 365/07; z 13 dnia listopada 2009 r., sygn. akt II FSK 906/08, dostępne w CBOSA na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przytoczenie powyższej argumentacji natury ogólnej było konieczne przed przystąpieniem do ustosunkowania się do zarzutów skargi kasacyjnej. To one bowiem wyznaczają zakres kontroli sprawowanej przez Naczelny Sąd Administracyjny w rozpoznawanej sprawie. Skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie, mimo iż wskazuje na zarzuty zarówno prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, zasadniczo dotyczy jednej kwestii, tj. zaistnienia przesłanki wyłączającej odpowiedzialność skarżącego jako członka zarządu spółki T., z powodu zniszczenia dokumentacji tej spółki, co uniemożliwiło skarżącemu skuteczne złożenie wniosku o upadłość. Zarzuty w zakresie przepisów postępowania dotyczą naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez całkowity brak odniesienia się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do części zarzutów skarżącego wskazywanych w skardze. Zgodnie z tym przepisem uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego zasadniczo w sytuacji, gdy nie zawarto w nim stanowiska odnośnie stanu faktycznego przyjętego jako podstawa zaskarżonego rozstrzygnięcia, jak również, gdy sporządzone jest w sposób uniemożliwiający instancyjną kontrolę zaskarżonego wyroku (por. uchwała 7 sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, publ. CBOSA). Taka sytuacja nie występuje w rozpoznawanej sprawie, gdyż analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że odpowiada ono wymaganiom stawianym w tym przepisie, tj. zawarto w nim przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W szczególności sąd pierwszej instancji wskazał jaki stan faktyczny przyjmuje za podstawę rozstrzygnięcia i obszernie uzasadnił stanowisko dlaczego za chybione uważa podniesione w skardze zarzuty naruszenia przepisów postępowania oraz prawa materialnego. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku umożliwia tym samym Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ocenę zasadności przesłanek, na których oparto zaskarżony wyrok. Przedstawiony tok rozumowania jest przejrzysty i nie sposób postawić zarzutu ograniczenia w znacznym stopniu kontroli instancyjnej. To zaś, że autorka skargi kasacyjnej nie zgadza się z dokonaną przez sąd pierwszej instancji oceną prawidłowości postępowania podatkowego oraz z wykładnią i oceną prawną przepisów prawa materialnego, które w tej sprawie miały zastosowanie, nie mogło prowadzić do uznania za zasadny zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. i w rezultacie do uchylenia z tego powodu zaskarżonego wyroku. Na etapie skarg wniesionych do WSA w Krakowie (podobnie zresztą jak i w skardze kasacyjnej) skarżący podnosił, że z przyczyn od siebie niezależnych i niezawinionych, nie dysponował dokumentami, które umożliwiłyby mu zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcie postępowania układowego. W skargach skarżący dodatkowo wskazał, że od lutego 2010 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim i ani on, ani jego firma nie dysponowali żadnymi środkami na złożenie wniosku o upadłość oraz odtworzenie i przechowywanie dokumentacji. Do kwestii tych odniósł się WSA w Krakowie, wskazując, że skarżący nie przedłożył żadnego dowodu, ani nawet oświadczenia co do obiektywnej niemożności zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości w czasie w którym kierowana przez niego spółka stała się niewypłacalna w rozumieniu przepisów P.u.n., co mogłoby przemawiać za brakiem jego winy. Nie podważył również w żaden sposób ustaleń organów podatkowych dotyczących stosunku kapitału własnego spółki do jej zobowiązań. Sąd pierwszej instancji zaaprobował ustalenia organów, że wniosek o ogłoszenie upadłości powinien zostać złożony najpóźniej w 2007 r. WSA podkreślił przy tym, iż sam skarżący w 2009 r. doszedł do wniosku, że istnieje podstawa do ogłoszenia upadłości spółki. Zwrócił na to uwagę na zgromadzeniu wspólników, lecz w podjętej uchwale udziałowcy nie zgodzili się na złożenie takiego wniosku. Sąd pierwszej instancji stwierdził ponadto, że decyzja podjęta przez zgromadzenie wspólników, nie może oznaczać braku winy skarżącego w niezłożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości. Z żadnych przepisów prawa nie wynika bowiem, aby istniała konieczność uzyskiwania zgody zgromadzenia wspólników na taką czynność. Pogląd ten podziela również Naczelny Sąd Administracyjny. Reasumując tę część rozważań należy stwierdzić, iż zarzuty zawarte w skardze kasacyjnej nie prowadzą do podważenia ustalonego w sprawie stanu faktycznego, co oznacza, że jest on miarodajny dla oceny zarzutów w zakresie prawa materialnego, dotyczących naruszenia art. 116 § 1 pkt 1 lit. b) Ordynacji podatkowej. Zgodnie z tym przepisem za zaległości podatkowe m. in. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna, a członek zarządu nie wykazał, że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowania układowego) nastąpiło bez jego winy. Podnosząc w skardze kasacyjnej, że z przyczyn niezależnych i niezawinionych skarżący nie dysponował dokumentami spółki koniecznymi do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcie postępowania układowego, pełnomocniczka skarżącego nie wskazała od kiedy konkretnie zaistniała ta okoliczność. Dokładna data utraty dokumentacji spółki została jednak podana w skargach, z których wynika, że wyburzenie siedziby spółki, powodujące zniszczenie m. in. jej dokumentacji, nastąpiło jeden dzień przed terminem walnego zgromadzenia, na którym skarżący zgłosił wniosek w sprawie ogłoszenia upadłości spółki, a które to zgromadzenie odbyło się w dniu 24 czerwca 2009 r. Analogiczna informacja została zawarta również w odwołaniach od decyzji organu pierwszej instancji. Skarżący stwierdził w nich bowiem, że w czerwcu 2009 r. budynek, w którym znajdowała się jego firma został wyburzony przez właściciela, niszcząc część towaru, wyposażenia oraz dokumentację podatkową firmy. W tym kontekście należy zwrócić uwagę na dwie istotne okoliczności: skarżący dążąc do uwolnienia się od odpowiedzialności, wskazuje na zdarzenia zaistniałe w 2009 r. i później, tymczasem wniosek o ogłoszenie upadłości powinien zostać złożony już w 2007 r. Ustalenia organów dokonane w tym zakresie i zaaprobowane przez sąd pierwszej instancji, potwierdza treść decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w K. z 23 listopada 2011 r., z której wynika, że spółka posiadała zaległości co najmniej w zakresie zobowiązań w podatku od towarów i usług za miesiące od lutego do grudnia 2007 r., od stycznia do grudnia 2008 r., od stycznia do maja i za sierpień 2009 r. Podkreślić należy przy tym, że zobowiązania te powstały z mocy prawa, nie zaś z mocy wskazanej decyzji wymiarowej. Organy obu instancji oraz WSA w Krakowie odwołały się również do wskaźników ogólnego zadłużenia spółki, które także potwierdzają, że od 2007 r. i przez kolejne lata, spółka nie wykonywała wymagalnych zobowiązań, co stwarzało podstawę do ogłoszenia jej upadłości. Zgodnie bowiem z art. 10 P.u.n. upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. Art. 11 ust. 1 P.u.n. określa niewypłacalność jako niewykonywanie przez dłużnika jego wymagalnych zobowiązań. Natomiast art. 11 ust. 2 P.u.n. reguluje drugą postać niewypłacalności i dotyczy m. in. osób prawnych. Osobą taką jest niewątpliwie spółka, za której zobowiązania odpowiada skarżący. Podmioty takie są niewypłacalne także wtedy, gdy ich zobowiązania przekroczą wartość ich aktywów i to nawet wtedy, gdy na bieżąco wykonują swoje zobowiązania. W przypadku spółki, której prezesem zarządu był skarżący, sytuacja taka miała miejsce już w 2006 r. i nie zmieniła się aż do końca 2009 r. Jak wynika z ustaleń organów – spółka na przestrzeni lat 2005-2009 jedynie w 2008 r. zamknęła rok obrotowy z zyskiem, na który w głównej mierze złożyła się wypłata odszkodowania. Zgodnie z art. 21 ust. 1 P.u.n. dłużnik jest obowiązany, nie później niż w terminie dwóch tygodni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. W myśl ust. 2 jeżeli dłużnikiem jest osoba prawna (...), obowiązek, o którym mowa w ust. 1, spoczywa na każdym, kto ma prawo go reprezentować sam lub łącznie z innymi osobami. Dwutygodniowy termin do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości liczy się od dnia, w którym wystąpiła podstawa ogłoszenia upadłości, a więc dłużnik stał się niewypłacalny. Dniem tym jest dzień, w którym nastąpiło zaprzestanie wykonywania wymagalnych zobowiązań (art. 11 ust. 1 P.u.n.), albo w którym zobowiązania przekroczyły wartość majątku dłużnika (będącego osobą prawną lub jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej - art. 11 ust. 2). Podnosząc zarzuty w skardze kasacyjnej, skarżący w żaden sposób nie udowodnił, że stan niewypłacalności spółki, o którym mowa w art. 11 ust. 1 i 2 P.u.n., zaistniał dopiero w czerwcu 2009 r., kiedy z powodu wyburzenia siedziby spółki, doszło do zniszczenia jej dokumentacji. W tej sytuacji należy stwierdzić, że skarżący nie wykazał, że nie miał możliwości złożenia skutecznego wniosku o upadłość spółki, ponieważ z przyczyn od siebie niezależnych i niezawinionych, nie dysponował dokumentami potrzebnymi do dokonania takiej czynności. Stan niewypłacalności spółki zaistniał bowiem już w 2007 r. i utrzymywał się przez kolejne lata. Nieistotne przy tym jest ustalanie dokładnej daty (poprzez wskazanie dnia i miesiąca) kiedy wniosek powinien zostać złożony, skoro takiej czynności skarżący nigdy nie dokonał. W konsekwencji niezasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 151 P.p.s.a. z powodu oddalenia skarg przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie. Mając na uwadze przedstawioną wyżej argumentację, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga kasacyjna nie zawiera uzasadnionych podstaw i podlega oddaleniu na podstawie art. 184 P.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono zgodnie z art. 204 pkt 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocniczce skarżącego wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, gdyż wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 P.p.s.a.), przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny (w tym przypadku WSA w Krakowie) w postępowaniu określonym w przepisach art. 258-261 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło