II GSK 1345/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-06-25

Skład orzekający: Maria Myślińska, Małgorzata Korycińska, Cezary Pryca

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odpowiedzialność załadowcy za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia ma charakter bezwzględny, czy też wymaga wykazania przez organ administracji, że załadowca miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia?
Ratio decidendi
Odpowiedzialność załadowcy za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, uregulowana w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, nie ma charakteru bezwzględnego. Aby nałożyć karę pieniężną na załadowcę, organ administracji musi wykazać, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują na jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Samo stwierdzenie naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na skarżącą spółkę jako załadowcę za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Pojazd przekroczył dopuszczalne normy nacisku na oś i masy całkowitej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, uznając odpowiedzialność załadowcy. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, wskazując na wadliwe ustalenie odpowiedzialności załadowcy.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Myślińska (spr.) Sędzia NSA Małgorzata Korycińska Sędzia NSA Cezary Pryca Protokolant Ewa Czajkowska po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 lutego 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 2342/13 w sprawie ze skargi [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz [...] 1521 (tysiąc pięćset dwadzieścia jeden) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 13 lutego 2014, sygn. akt VI SA/Wa 2342/13, oddalił skargę [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej. Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia: Zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2012 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 13 ust. 1 pkt 2,art. 13g ust. 1, ust. 1a i ust. 1b pkt 2 , ust. 2, art. 40 c, art. 41 ust. 4,5 i 6 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 260, dalej: u.d.p) oraz lp. 6 pkt 9 lit. d) i e), lp. 9 pkt 5 lit. c) załącznika nr 2 do tej ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm., dalej: ustawa Prawo o ruchu drogowym), art. 5 w zw. z art. 8 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 222, poz. 1321), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2013 r. nakładającą na skarżącą karę pieniężną w wysokości 14 700 złotych za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. W uzasadnieniu swojego stanowiska organ odwoławczy wyjaśnił, iż dnia 25 czerwca 2012 r. na drodze powiatowej nr 1340K w miejscowości [...] zatrzymano do kontroli pojazd marki Mercedes- Benz o nr rej. [...]. Pojazdem kierował [...], który wykonywał przewóz drogowy w imieniu przedsiębiorcy [...]. Załadowcą przewożonego towaru była [...]. Przebieg kontroli utrwalono protokołem z dnia 25 czerwca 2012 r. W wyniku przeprowadzonego ważenia oraz pomiarów pojazdu stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm: - nacisk 24,58 t na podwójną os napędową- przekroczenia o 10,08 t - masa całkowita pojazdu 38,41 t- przekroczenia o 6,41 t, - przewoźnik nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Miejsce ważenia legitymuje się protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia 8 maja 2012 r. Pojazd został zważony przy pomocy wagi samochodowej do ważenia pojazdów w ruchu. Waga ta legitymowała się w dniu kontroli ważnym świadectwem legalizacji ponownej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w [...] z datą ważności do 31 marca 2013 r. Kierowca został poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Pojazd zważono jednokrotnie, kierowca nie wnosił o ponowne ważenie a protokół kontroli podpisał bez uwag. Główny Inspektor przytoczył treść przepisów stanowiących podstawę materialno prawną rozstrzygnięcia i wyliczył jak w konkretnym przypadku przedstawiała się wysokość kary za przekroczenie nacisków na osie i dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Wyjaśnił, iż zgodnie z art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się także na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. A zatem nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi i DMC. Z punktu widzenia szeroko pojętych przepisów transportowych przewoźnik jest odpowiedzialny m.in. za dostosowanie się do obowiązujących norm dotyczących nacisków osi i DMC. Odpowiedzialność ta może być dodatkowo rozciągnięta na inny podmiot, który przyczynił się do powstania stwierdzonych w trakcie kontroli drogowej naruszeń i w tej konkretnej sprawie jest nim Spółka- jako załadowca, która dopuściła do wyjazdu na drogi publiczne pojazd przekraczający dopuszczalne normy. W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że Spółka miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Maksymalna dopuszczalna przez przepisy masa całkowita czteroosiowego pojazdu samochodowego z dwoma osiami kierowanymi może wynosić 32,0 t. Kontrola wykazała przekroczenie masy całkowitej pojazdu (38,41 t po odjęciu błędów pomiarów w wysokości 2% i zaokrąglenia do 0,1 t w górę dla każdej osi), co ma bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków poszczególnych osi. Organ odwoławczy podkreślił, iż ze znajdującego się w aktach sprawy pisma [...] oraz z załączonego do niego zlecenia NR [...] wynika w sposób jednoznaczny, iż załadowcą w przedmiotowym stanie faktycznym była [...]. Ponadto przesłuchany w trakcie kontroli kierowca zeznał, iż "wagowy wiedział ile jest załadowane ale nic nie powiedział, ponieważ dzisiaj godzinę przed moim wyjazdem padła decyzja ze strony firmy [...] aby ładować do 40 ton". O braku staranności w dokonywaniu załadunku w ocenie organu świadczy także fakt, iż załadowca nie wystawił dokumentu WZ na konkretny transport, a jedynie pod koniec dnia wydawał jeden zbiorczy dokument. Zdaniem organu skarżąca dysponowała, zatem wskazówką, że następuje przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu i mimo to umożliwiła wyjazd zespołu pojazdów na drogę publiczną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 13 lutego 2014, oddalił skargę [...] na ww. decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2013 r. Sąd I instancji powołując treść art. 4 pkt 25, art. 13 g ust.1, ust. 1b i 2, art. 40 c ust. 1, art. 41 u.d.p. oraz art. 61 i art. 64 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym wskazał, że w sprawie należało wyjaśnić, czy postępowanie poprzedzające nałożenie kary pieniężnej zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy oraz czy organ prawidłowo zastosował przesłanki odpowiedzialności załadowcy, albowiem przy nałożeniu kary na załadowcę rzeczą organu jest wskazanie okoliczności i dowodów na ich poparcie dla przypisania odpowiedzialności załadowcy. Okoliczności i dowody muszą być jednoznaczne, a więc niewątpliwe. Tak, więc podstawowe znaczenie mają ustalenia dotyczące stanu faktycznego, stwierdzone w toku kontroli, w protokole kontroli. Zasadniczo, bowiem jedynie na tym etapie postępowania strona ma możliwość wpływu na ocenę, czy nastąpiło określone naruszenie przepisów powołanej wyżej ustawy oraz na kwalifikację tego przekroczenia. Sąd I instancji uznał, że na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych sprawy, kontrola drogowa, w toku, której dokonano ważenia pojazdu, została przeprowadzona sposób prawidłowy, miejsce ważenia legitymowało się dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków oraz masy pojazdów, wagi miały świadectwo legalizacji a kierowca nie kwestionował wyniku ważenia i nie wnosił o jego powtórzenie. Zdaniem WSA w rozpoznawanej sprawie załadowcą przewożonego towaru była skarżąca co bezspornie wynika ze znajdującego się w aktach sprawy [...] oraz z załączonego do niego zlecenia NR [...]. Jak prawidłowo wyjaśnił organ maksymalna dopuszczalna przez przepisy masa całkowita czteroosiowego pojazdu samochodowego z dwoma osiami kierowanymi może wynosić 32,0 t. Przeprowadzona kontrola wykazała przekroczenie masy całkowitej pojazdu, co miało bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków poszczególnych osi. Ponadto przed wyjazdem kontrolowanego pojazdu sprawdzono jego wagę a przesłuchany w trakcie kontroli kierowca zeznał, iż "wagowy wiedział ile jest załadowane ale nic nie powiedział, ponieważ dzisiaj godzinę przed moim wyjazdem padła decyzja ze strony firmy [...] aby ładować do 40 ton". Sąd I instancji podzielił także stanowisko organu, że o braku staranności w dokonywaniu załadunku świadczy także fakt, iż załadowca nie wystawił dokumentu WZ na konkretny transport. Okoliczności sprawy, w ocenie Sądu i dowody jednoznacznie zatem wskazują, iż skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Natomiast odpowiedzialność za załadowanie pojazdu w sposób, który powoduje nieuchronność powstania naruszenia jednoznacznie przesądza o wystąpieniu wpływu lub godzenia się przedsiębiorstwa. Załadowca lub nadawca, który dopuścił do przekroczenia ładowności pojazdu oraz dopuścił do wyjazdu pojazdu nienormatywnego na drogi publiczne bez zezwolenia zawsze wypełnia przesłankę wpływu na powstanie naruszenia. W tym kontekście Sąd I instancji stwierdzi, że niewątpliwie godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Natomiast z wpływem na naruszenie mamy do czynienia wówczas, gdy załadowca w taki sposób rozmieszcza ładunek, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu. Zdaniem Sądu skarżąca nie zwolniła się od odpowiedzialności administracyjnej wynikającej z załadunku towaru i w konsekwencji WSA podzielił ocenę organu odwoławczego, że zebrany w materiał dowodowy w sposób niebudzący wątpliwości wskazał na wpływ załadowcy - skarżącej na stwierdzone w sprawie naruszenia. Aby uniknąć poniesienia odpowiedzialności opartej na przepisie art. 13 g) ust. 1b pkt 2 u.d.p. strona musi obmyślić taką organizację pracy firmy aby możliwe było jednoznaczne i prawidłowe ustalenie DMC pojazdu (zespołu pojazdów) wykonującego przewóz drogowy na który to pojazd załadowca dokonuje załadunku. Według Sądu I instancji organy wskazały dowody, które bezpośrednio świadczyły o wpływie, godzeniu się skarżącej na stwierdzone naruszenie. Zatem trafne jest stanowisko organu, iż skarżąca miała pełną wiedzę o masie całkowitej pojazdu wraz z ładunkiem. Jak prawidłowo również zauważył organ, załadowca nie może przerzucić odpowiedzialności za załadunek na inny podmiot na podstawie umowy cywilnej. W związku z tym bez znaczenia dla odpowiedzialności załadowcy jest treść łączącej go z przewoźnikiem umowy. W konsekwencji WSA uznał, że skarżąca posiadała wiedzę, że zespół pojazdów przed wyjazdem z jej terenu na drogi publiczne, tuż po załadunku ważył 38,41 t. Wobec tego organ słusznie nałożył na nią karę pieniężną, bowiem zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dowodzi, że skarżąca, jako załadowca godziła się na przekroczenie DMC kontrolowanego zespołu pojazdu, które potwierdził wynik kontroli drogowej. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła [...] wnosząc o jego uchylenie w całości i uwzględnienie skargi, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych za zastępstwo procesowe przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym oraz Naczelnym Sądem Administracyjnym w Warszawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: I. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 174 pkt 2 p.p.s.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: 1. art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z przepisem art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., art. 78 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 13 g ust. 1b pkt 2 oraz art. 13 g ust. 1 u.d.p., polegające na oddaleniu skargi oraz nieuchyleniu decyzji organów obu instancji, pomimo, iż decyzje te wydane zostały bez zebrania i rozważenia pełnego materiału dowodowego (art. 7 k.p.a.), a organy obu instancji nie zgromadziły w sposób wyczerpujący dowodów w sprawie oraz zaniechały wszechstronnego odniesienia się do okoliczności podnoszonych przez skarżącą (art. 78 § 1 k.p.a.) związanych z ustaleniem czynności załadunku w określonym dniu, miejscu i czasie oraz ze sposobem i organizacją transportu oraz przyjętym metodą przeciwdziałania samowoli kierowców, wskazującą na to, że do naruszenia przepisów polegających na przejeździe po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia doszło z powodu okoliczności, za które skarżąca nie ponosi odpowiedzialności, 2. art. 1 § 1 i 2, art. 3 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 151 ustawy o p.p.s.a. oraz w zw. z przepisem art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., art. 78 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. polegające na oddaleniu zamiast uwzględnieniu skargi, a w konsekwencji nieuchyleniu decyzji organów obu instancji, pomimo, iż nie zebrano i nie rozważono w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego w niniejszej sprawie (art. 77 § 1 k.p.a.), przy zaniechaniu dopuszczenia środków i wniosków dowodowych (art. 75 § 1 k.p.a.) składanych przez skarżącą (art. 78 § 1 k.p.a.) na okoliczność wykazania okoliczności ekskulpacyjnych związanych z jednoznacznym ustaleniem, czy skarżąca miała wpływ i godziła się na "naruszenie obowiązków lub warunków ruchu drogowego", o których mowa w art. 13 g ust. 1 b pkt 2 oraz art. 13 g ust. 1 u.d.p.), a w konsekwencji uniemożliwieniu skarżącej realizacji uprawnień procesowych poczynienia ustaleń wszechstronnych, zorientowanych na zebranie wszystkich dowodów w sprawie, co skutkowało, co najmniej przedwczesnym błędnym przyjęciem przez Sąd, że Skarżąca miała wpływ i godziła się na ww. naruszenia przepisów przez przewoźników (kierowcę), pomimo, że materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie tego w sposób jednoznaczny i niewątpliwy nie potwierdza; 3. art. 1 § 1 i 2, art. 3 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z przepisem art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., art. 78 § 1 k.p.a. i art. 79 § 1 k.p.a. polegający na oddaleniu skargi, mimo, że Sąd za organami administracji przyjął, jako podstawy ustaleń faktycznych wobec skarżącej dowód z kontroli ważenia pojazdu i przesłuchania kierowcy przewoźnika, w którego przeprowadzeniu skarżąca nie uczestniczyła i nie brała udziału i nie miała żadnej innej niż przewidziana przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego (art. 78 § 1 k.p.a.) możliwości wykazania "braku wpływu lub godzenia się" na naruszenia "obowiązków lub warunków przewozu" przez kierowcę przewoźnika oraz pomimo braku wskazania, jakie działania powinna była podjąć skarżąca w celu uniemożliwienia wyjazdu nienormatywnego pojazdu na drogę publiczną, a których nie podjęła, godząc się na naruszenie przepisów prawa i z jakich przepisów wynikał obowiązek ich podjęcia; 4. art. 1 § 1 i 2, art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli w zw. z przepisem art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, nieodpowiadające wymogom art. 141 § 4 p.p.s.a, polegające na całkowitym braku rozpoznania i dokonania oceny prawnej podniesionych w skardze skarżącej zarzutów naruszenia przepisu art. 7 k.p.a,, art. 77 § 1 k.p.a., art. 78 § 1 k.p.a., 75 § 1 k.p.a., a także nieustosunkowaniem się do tych zarzutów skarżącej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku i błędne uznanie, że "(...) podstawowe znaczenie mają ustalenia dotyczące stanu faktycznego, stwierdzone w toku kontroli, w protokole kontroli" oraz przyjęcie, iż "(...) zasadniczo bowiem jedynie na tym etapie postępowania strona ma możliwość wpływu na ocenę, czy nastąpiło określone naruszenie przepisów ustawy o drogach oraz na kwalifikację tego przekroczenia" (str. 11), w sytuacji, gdy oczywistym jest, że Skarżąca nie brała udziału w czynnościach sporządzenia protokołu kontroli i przesłuchania kierowcy przewoźnika, a zatem nie miała żadnych możliwości, ani wpływu na kwalifikację naruszenia, ani też na zakres i treść ustaleń protokołu, a co za tym idzie Skarżąca nie miała innej niż przewidziana przepisami k.p.a. możliwości wykazania istotnych w sprawie okoliczności tj. sposobu, organizacji, przeciwdziałania wszelkim naruszeniom przepisów przez przewoźników i zatrudnianych przez nich kierowców dot. tego postępowania i stwierdzonych naruszeń, a także przyjętych metod im przeciwdziałała, w tym m.in. za pomocą proszenia o zrzucenie nadmiaru ładunku, czy też odmowy wydania dokumentu WZ, w przypadku braku zrzucenia nadmiaru ładunku, a co za tym idzie wykazania, że do naruszenia doszło wskutek okoliczności, za które odpowiedzialności nie ponosi skarżąca; 5. art. 1 § 1 i 2, art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli w zw. z przepisem art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, nieodpowiadające wymogom art. 141 § 4 p.p.s.a, polegające na całkowitym braku rozpoznania i dokonania oceny prawnej podniesionych w skardze skarżącej zarzutów naruszenia przepisu art. 7 k.p.a,, art. 77 § 1 k.p.a., art. 78 § 1 k.p.a., 75 § 1 k.p.a., a także wadliwe przyjęcie, że do naruszenia doszło wskutek "godzenia się" na przetonażowanie pojazdu przez skarżącą, w sytuacji gdy z protokołu kontroli nie wynika w sposób jednoznaczny i niewątpliwy oraz mylne uznanie przez Sąd, że nałożona na skarżącą sankcja ma charakter prewencyjny, a jej celem jest wymuszenie właściwej organizacji pracy w przedsiębiorstwie skarżącej, tak aby pojazdy nienormatywne nie wyjeżdżały z jej siedziby na drogi publiczne, w sytuacji, gdy z materiału dowodowego akt sprawy jednoznacznie wynika, że kontrolowany pojazd nie był własnością skarżącej, pojazd nie został zatrzymany wyjeżdżając z jej siedziby, a w bliżej nieokreślonym miejscu na drodze powiatowej w m. [...], a nadto, wskazywana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie sankcja w postaci kary pieniężnej, jest nakładana wyjątkowo, w ścisłe określonych okolicznościach, gdy zostanie jednoznacznie udowodnione, że załadowca w sposób zawiniony godził się lub miał wpływ na zarzucane naruszenia, co nie wynika z dowodów, które Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał za mające podstawowe znaczenie w sprawie (str. 11 uzasadnienia wyroku). II. z ostrożności procesowej zarzucono także: 6. naruszenie przepisu art. 174 pkt 1 p.p.s.a. w związku z przepisem prawa materialnego tj. art. 13g ust. 1b pkt 2 w oraz art. 13g ust. 1 u.d.p. poprzez jego niewłaściwą wykładnię i błędne zastosowanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w odniesieniu do skarżącej, w sytuacji gdy stan faktyczny na to nie wskazuje, a nadto został on ustalony w oparciu o dowody, w których przeprowadzeniu nie brała udziału skarżąca i stanowi on podstawę do przypisania odpowiedzialności przewoźnikowi, a odpowiedzialność skarżącej jest odpowiedzialnością na zasadzie winy i nie wynika w sposób jednoznaczny i niewątpliwy z materiału dowodowego, jak wymaga ww. przepis. Argumentację na poparcie zarzutów skarżąca przedstawiła w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna została oparta na usprawiedliwionych podstawach. Kontroli instancyjnej sprawowanej w jej granicach poddany został wyrok Sądu I instancji aprobujący pogląd organów transportu drogowego obydwu instancji, że w sprawie wystąpiły przesłanki odpowiedzialności załadowcy, wskazane w art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. Na wstępie przypomnieć należy, że zgodnie z art. 13g ust. 1 ustawy o drogach publicznych "za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej". Natomiast w myśl art. 13g ust. 1b tej ustawy karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd, 2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Z treści powołanego przepisu w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, a w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku. Odpowiedzialność załadowcy ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na podmioty wymienione w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych powstaje wyłącznie wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wykazują ich wpływ lub zgodę na powstanie naruszenia obowiązków. Z przytoczonej regulacji wynika więc, że w przypadku podmiotów określonych w art. 13g ust. 1b pkt 2 omawianej ustawy ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego, a zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. W omawianej sytuacji właściwy organ musi wykazać, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują na wpływ lub zgodę nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. W rozpatrywanej sprawie organy i Sąd I instancji uznały, że przesłanki wskazane w art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. zostały spełnione, gdyż załadowca (skarżąca) umożliwił wyjazd pojazdu przekraczającego dopuszczalne normy w zakresie masy całkowitej, z miejsca załadunku na drogę publiczną. Organ wskazał, że załadowca umożliwił wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną. To zaś dowodzi, że załadowca miał wpływ, w dodatku znaczący, na powstanie naruszeń. Wskazuje to na godzenie się załadowcy na powstanie naruszenia, tym bardziej, że pojazd przed wyjazdem na drogi publiczne został zważony i załadowca znał jego masę. Z kolei Sąd I instancji oddalając skargę stwierdził, że odpowiedzialność za załadowanie pojazdu w sposób, który powoduje nieuchronność powstania naruszenia jednoznacznie przesądza o wystąpieniu wpływu lub godzenia się przedsiębiorstwa. Załadowca lub nadawca, który dopuścił do przekroczenia ładowności pojazdu oraz dopuścił do wyjazdu pojazdu nienormatywnego na drogi publiczne bez zezwolenia zawsze wypełnia przesłankę wpływu na powstanie naruszenia. Naczelny Sąd Administracyjny tej oceny nie podziela. Analiza uzasadnienia decyzji i zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że w istocie organy i Sąd I instancji przyjęły, że w sprawie odpowiedzialność załadowcy miała charakter bezwzględny, a zatem w sytuacji, gdy zostały naruszone normy dotyczące masy załadunku i nacisku na oś, załadowca ponosi za to odpowiedzialność. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że zajęcie takiego stanowiska pozostaje w niezgodzie z tą częścią przepisu art. 13g ust. 1b pkt 2, która stanowi o okolicznościach sprawy i dowodach jednoznacznie wskazujących, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Wskazany w tym przepisie wpływ lub godzenie się na powstanie danego naruszenia musi mieć jednocześnie charakter realny i bezpośredni, co oznacza, że nie może być on prostą konsekwencją czynności składających się na szeroko rozumiany proces transportu towarów (por. wyrok NSA z dnia 11 października 2012 r., sygn. akt II GSK 1357/11; publ. CBOSA pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W rozpoznawanej sprawie to właśnie norma wynikająca z wyżej omówionego art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych zadecydowała o tym, jakie fakty miały znaczenie dla sprawy i wyznaczyła zakres ustaleń faktycznych koniecznych do jej załatwienia. Sąd I instancji na początku swoich rozważań (str. 11 uzasadnienia) wskazał, że "w niniejszej sprawie należało wyjaśnić, czy postępowanie poprzedzające nałożenie kary pieniężnej zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy oraz czy organ prawidłowo zastosował przesłanki odpowiedzialności załadowcy, albowiem przy nałożeniu kary na załadowcę rzeczą organu jest wskazanie okoliczności i dowodów na ich poparcie dla przypisania odpowiedzialności załadowcy. Okoliczności i dowody muszą być jednoznaczne, a więc niewątpliwe". Mimo tego dokonując kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Sąd I instancji nie dostrzegł, że w sprawie nie zostało przeprowadzone postępowanie dowodowe dotyczące zaistnienia przesłanek odpowiedzialności skarżącej, wynikających z art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. Organy obu instancji nie wyjaśniły jak zorganizowana była praca w przedsiębiorstwie skarżącej, jak konkretnie przebiegał proces załadunku i ważenia, jakie konkretne działania miałaby podjąć skarżąca, aby nie dopuścić do przekroczenia dopuszczalnych norm, jak również nie przeprowadziły dowodów, o przeprowadzenie których wnioskowała skarżąca. Niewątpliwie natomiast dla ustalenia odpowiedzialności podmiotów wskazanych w pkt 2 ust.1b art.13g u.d.p. konieczne jest takie przeprowadzenie przez organ postępowania wyjaśniającego, które w sposób niebudzący wątpliwości pozwoli na dokonanie ustaleń faktycznych dających podstawę do przyjęcia, że w konkretnej sprawie zaistniały przesłanki opisane w tym przepisie prawa. Sąd I instancji nieprawidłowo zatem stwierdził, że organy administracji w toku postępowania wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej. Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że wyrok Sądu I instancji zapadł z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku ze wskazanymi w skardze kasacyjnej przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego (art. 7, art. 77 § 1, art. 75 § 1, art. 78 §), a tym samym zarzut naruszenia tych przepisów stanowi usprawiedliwioną podstawę kasacyjną. Z przedstawionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. oraz art. 203 pkt 1 p.p.s.a w związku z § 14 ust.2 pkt 2 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r. poz. 490) orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło