VI SA/Wa 1064/13

WyrokWSA w Warszawie2013-10-30

Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Piotr Borowiecki, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez uczelnię wyższą umowami o dzieło, dotyczące prowadzenia wykładów i zajęć dydaktycznych, rodzą obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu na takich samych zasadach jak umowy zlecenia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy dotyczące prowadzenia wykładów i zajęć dydaktycznych, nawet jeśli nazwane umowami o dzieło i obejmujące przygotowanie materiałów pomocniczych, w istocie stanowią umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia. Kluczowe jest tu staranne działanie wykonawcy zmierzające do przekazania wiedzy, a nie osiągnięcie konkretnego, samoistnego rezultatu, co odróżnia je od umowy o dzieło. W konsekwencji, osoby wykonujące takie umowy podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na zasadach właściwych dla umowy zlecenia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora NFZ, uznającą G. K. za objętego obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umów z uczelnią wyższą, nazwanymi umowami o dzieło. Uczelnia kwestionowała tę kwalifikację, argumentując, że umowy te miały charakter umów o dzieło, ponieważ wymagały twórczego nakładu pracy i przeniesienia praw autorskich. Organy administracji oraz sąd uznały, że charakter wykonywanych czynności (prowadzenie wykładów) wskazuje na umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a tym samym rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. ref. Paulina Stylińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 października 2013 r. sprawy ze skargi [...] w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2013 r., nr [...], Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm. - dalej także: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm. - dalej: "k.p.a.") - po rozpatrzeniu odwołania [...] w W. (dalej także: "skarżąca", "strona skarżąca" lub "[...] w W.") od decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej także: "Dyrektor [...] NFZ") z dnia [...] listopada 2012 r., nr [...]uznającej G. K. (dalej: "ubezpieczony" lub "uczestnik postępowania") za objętego obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania zawartych z płatnikiem (stroną skarżącą) umów, co do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia w okresie: 1) w dniu [...] lutego 2002 r. (umowa nr [...] nazwana umową o dzieło), 2) od [...] czerwca 2002 r. do [...] lipca 2002 r. (umowa nr [...] nazwana umową o dzieło), 3) od [...] marca 2003 r. do [...] marca 2003 r. (umowa nr [...] nazwana umową o dzieło), 4) od [...] czerwca 2003 r. do [...] czerwca 2003 r. (umowa nr [...] nazwana umową o dzieło), 5) od [...] lutego 2004 r. do [...] lutego 2004 r. (umowa nr [...] nazwana umową o dzieło), 6) od [...] stycznia 2006 r. do [...] stycznia 2006 r. (umowa nr [...] nazwana umową o dzieło), 7) od [...] marca 2006 r. do [...] marca 2006 r. (umowa nr [...] nazwana umową o dzieło), 8) od [...] kwietnia 2006 r. do [...] kwietnia 2006 r. (umowa nr [...] nazwana umową o dzieło), 9) od [...] kwietnia 2006 r. do [...] kwietnia 2006 r. (umowa nr [...] nazwana umową o dzieło), 10) od [...] czerwca 2006 r. do [...] czerwca 2006 r. (umowa nr [...] nazwana umową o dzieło), 11) od [...] czerwca 2006 r. do [...] czerwca 2006 r. (umowa nr [...] nazwana umową o dzieło), - utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Do wydania zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ doszło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne: Pismem z dnia [...] lipca 2012 r., nr [...] , Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W. wystąpił do Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji stwierdzającej objęcie G. K. ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu zawartych z płatnikiem - [...] w W., wskazanych powyżej umów, nazwanych umowami o dzieło. Zdaniem ZUS, przedmiotem wskazanych umów było wygłoszenie cyklów wykładów, przeprowadzenie seminariów dyplomowych i obrony prac dyplomowych oraz magisterskich, wypromowanie i recenzje prac dyplomowych, przeprowadzenie repetytorów i opracowanie sylabusów z przeniesieniem praw autorskich na skarżącą [...] w W.. Według ZUS, wykonanie wskazanych umów odbyło się w miejscu prowadzenia działalności przez skarżącą uczelnię. Pismem z dnia [...] lipca 2012 r. Dyrektor [...] NFZ zawiadomił stronę skarżącą o wszczęciu postępowania i wezwał do udostępnienia kserokopii umów dotyczących niniejszego postępowania. Organ wezwał ponadto stronę skarżącą o sprecyzowanie, co należało do obowiązków G. K. i wskazanie, dlaczego według skarżącej uczelni wskazane umowy nie były umowami, co do których stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia określone w art. 750 k.c. i n. Ponadto Dyrektor [...] NFZ zwrócił się do G. K. o potwierdzenie, czy był on zatrudniony na podstawie umów o dzieło i na czym polegały jego obowiązki. Pismem z dnia [...] lipca 2012 r. skarżąca [...] w W. poinformowała Dyrektora [...] NFZ, że G. K. był zatrudniony na podstawie umów o dzieło w ww. okresach. Strona skarżąca podniosła ponadto, że w dniu [...] lipca ZUS doręczył jej protokół kontroli, w którym wskazano, że wykładowcy zatrudnieni w [...] w W. z tytułu świadczonych czynności nie wykonywali czynności w zakresie umów o dzieło, lecz wykonywali czynności w ramach umów zlecenia. [...] w W. podniosła, że złożyła do ww. protokołu kontroli wyjaśnienia i zastrzeżenia oraz załączyła opinie prawną z dnia [...] maja 2011 r. Strona skarżąca wskazała, że nie zgadza się z wykładnią prawną ZUS i podniosła, że: - istotą zawieranej umowy jest przede wszystkim wola stron (zgodnie z art. 65 k.c.) oraz swoboda jej zawierania (art. 3531 k.c.); - cel oraz treść spornej umowy nie sprzeciwia się ustawie, ani zasadom współżycia społecznego; - ZUS nie zbadał woli stron, okoliczności zawierania umów oraz nie uwzględniono zasad współżycia społecznego panujących w jednostkach edukacyjnych szkolnictwa wyższego, jakimi są wyższe uczelnie, akademickie czy uniwersytety; - umowy o dzieło zawierane z wykładowcami zakładają w szczególności: - osobiste przygotowanie materiałów do wykładów lub podobnych zajęć (przygotowanie materiału wykładowego lub szkoleniowego, co najmniej w formie sylabusa, przekazu elektronicznego bądź audiowizualnego, lub skryptu szkoleniowego), - wygłoszenie osobiście przygotowanych wykładów (skarżąca wyjaśniła, że za każdym razem jest to indywidualne ujęcie dzieła uzyskującego oryginalną i niepowtarzalną postać. Skarżąca wyjaśniła także, że każdorazowe wykonanie wykładu lub szkolenia odbywa się samodzielnie, bez podporządkowania służbowego skarżącej), - osiągnięcie rezultatu w postaci zapoznania studentów (słuchaczy studiów podyplomowych) z wiedzą właściwą dla danego przedmiotu zajęć lub osiągnięcie rezultatu w postaci nauczenia studenta obsługi i pracy na komputerze, nauczenia operacji bankowych, nauczania języka obcego na określonym poziomie nauczania itp. Zdaniem skarżącej wykłady były przeprowadzane według ustalonego harmonogramu, wynikającego z organizacji pracy uczelni, - wykonawca umowy przenosi majątkowe prawa autorskie na płatnika we wszystkich przewidzianych ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych polach eksploracji. Nadto strona skarżąca podkreślił, że w zastrzeżeniach do protokołu kontroli powołała się na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 20 września 1994 r., sygn. akt I PZP 37/94, podnosząc ponadto, że wielu wykładowców nie jest zainteresowanych innym zatrudnieniem, niż zatrudnieniem na podstawie umowy o dzieło, albowiem ze względu na podjęte zobowiązania, czy też ze względu na treść norm prawnych, bądź zaciągniętych zobowiązań nie mogą oni zostać zatrudnieni na podstawie umowy o pracę (np. policjanci, prokuratorzy), bądź też może być to dla nich niekorzystne ze względu na status emerytalny, czy też ze względu na brak chęci podporządkowania się reżimowi umowy o pracę. Skarżąca [...] w W. zaznaczyła także, że w jej ocenie wykonawcy zadań dydaktycznych uczelni mogą być zaliczani do twórców, w rozumieniu przepisów prawa autorskiego. Ubezpieczony G. K. w skierowanym do organu piśmie z dnia [...] sierpnia 2012 r. oświadczył, że nie posiada umów zawartych ze skarżącą uczelnią [...] w W. w okresie od 2002 roku do 2006 roku. Jednocześnie wskazał, że nie pamięta treści umów zawartych z uczelnią [...] w W., z którą współpracował w przeprowadzaniu egzaminów na tzw. dyplomowanych pracowników banku. Uczestnik postępowania podniósł, że prowadził wykłady oraz zajęcia, na których przygotował pracowników banków spółdzielczych do egzaminów, przeprowadzał szkolenia w wybranych poglądowych technik ograniczania ryzyka i zarządzania nimi w bankach. Uczestnik wyjaśnił ponadto, że zajęcia za każdym razem przeprowadzane były w trakcie weekendów, w rozmaitych miejscowościach i różnorodnych miejscach. W piśmie z dnia [...] września 2012 r. strona skarżąca podtrzymała swoje stanowisko. Dyrektor [...] NFZ decyzją z dnia [...] listopada 2012 r., nr [...], uznał, że G. K. objęty jest obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania zawartych ze skarżącą [...] w W. umów, co do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia w okresach szczegółowo wskazanych w sentencji decyzji. W uzasadnieniu decyzji Dyrektor [...] NFZ stwierdził, że z protokołu kontroli ZUS z dnia [...] lipca 2011 r. wynikało, iż z tytułu zawartych ze skarżącą [...] w W. umów szczególno opisanych w decyzji, G. K. powinien być zgłoszony przez płatnika (stronę skarżącą) do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego. Zdaniem Dyrektora [...] NFZ, ze zgłoszonych przez skarżącą [...] w W. zastrzeżeń do protokołu kontroli wynika, że - w ocenie strony skarżącej - zawarte z wykładowcami umowy są umowami, co do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie o dzieło. Dyrektor [...] NFZ zauważył, że G. K. na podstawie wskazanych poniżej umów zobowiązał się do wykonania dzieła - utworu w rozumieniu prawa autorskiego. Z umów wynikało, że wykonanie dzieła miało nastąpić częściami w terminach i w sposób określony harmonogramem zajęć opracowanym przez skarżącą [...] w W.. Wynagrodzenie miało być wypłacone ubezpieczonemu w częściach za każdą godzinę, w której wykonywał umowę - wygłaszał dzieło. Organ wskazał następujące umowy "o dzieło", które podlegały jego analizie: - umowa nr [...] (nazwana "umową o dzieło"), na podstawie której ubezpieczony zobowiązał się w dniu [...] lutego 2002 r. opracować i wygłosić dzieło w postaci cyklu wykładów na temat samodzielnego pracownika banku; - umowa nr [...] (nazwana "umową o dzieło"), na podstawie której ubezpieczony zobowiązał się w okresie od [...] czerwca 2002 r. do dnia [...] lipca 2002 r. opracować i wygłosić dzieło w postaci cyklu wykładów na temat zarządzania ryzykiem w praktyce polskich banków; - umowa nr [...] (nazwana "umową o dzieło"), na podstawie której ubezpieczony zobowiązał się w okresie od [...] marca 2003 r. do dnia [...] marca 2003 r. opracować i wygłosić dzieło w postaci cyklu wykładów na temat systemów informatycznych w bakowości; - umowa nr [...] (nazwana "umową o dzieło"), na podstawie której ubezpieczony zobowiązał się w okresie od [...] czerwca 2003 r. do dnia [...] czerwca 2003 r. opracować i wygłosić dzieło w postaci cyklu wykładów na temat rachunkowości bankowej; - umowa nr [...] (nazwana "umową o dzieło"), na podstawie której ubezpieczony zobowiązał się w okresie od [...] lutego 2004 r. do dnia [...] lutego 2004 r. opracować i wygłosić dzieło w postaci cyklu wykładów na temat operacji bankowych; - umowa nr [...] (nazwana "umową o dzieło"), na podstawie której ubezpieczony zobowiązał się w okresie od [...] styczeń 2006 r. do dnia [...] stycznia 2006 r.. opracować i wygłosić dzieło w postaci cyklu wykładów na temat zarządzania aktywami i pasywami banku; - umowa nr [...] (nazwana "umową o dzieło"), na podstawie której ubezpieczony zobowiązał się w okresie od [...] marca 2006 r. do dnia [...] marca 2006 r. opracować i wygłosić dzieło w postaci cyklu wykładów na temat zarządzania aktywami i pasywami; - umowa nr [...] (nazwana "umową o dzieło"), na podstawie której ubezpieczony zobowiązał się w okresie od [...] kwietnia 2006 r. do dnia [...] kwietnia 2006 r. opracować i wygłosić dzieło w postaci cyklu wykładów na temat zarządzania aktywami i pasywami banku; - umowa nr [...] (nazwana "umową o dzieło"), na podstawie której ubezpieczony zobowiązał się w okresie od [...] kwietnia 2006 r. do dnia [...] kwietnia 2006 r. opracować i wygłosić dzieło w postaci cyklu wykładów na temat zarządzania aktywami i pasywami banku; - umowa nr [...] (nazwana "umową o dzieło"), na podstawie której ubezpieczony zobowiązał się w okresie od [...] czerwca 2006 r. do dnia [...] czerwca 2006 r. opracować i wygłosić dzieło w postaci cyklu wykładów na temat zarządzania aktywami i pasywami; - umowa nr [...] (nazwana "umową o dzieło"), na podstawie której ubezpieczony zobowiązał się w okresie od [...] czerwca 2006 r. do dnia [...] czerwca 2006 r. opracować i wygłosić dzieło w postaci cyklu wykładów na temat zarządzania aktywami i pasywami banku. Organ I instancji stwierdził, że zgodnie z art. 627 k.c., przedmiotem umowy o dzieło jest zobowiązanie do wykonania określonego dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Organ wskazał, że umowa o dzieło jest umową rezultatu. Organ podniósł, że dzieło powinno mieć byt samoistny i niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalających nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i chwycić istotę osiągniętego rezultatu. Ponadto organ zwrócił uwagę, że wykonywanie określonych czynności, czy też szeregu powtarzających się czynności bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest z kolei właściwie dla umów, co do których mają zastosowanie przepisy k.c. o umowie zlecenia. Organ wskazał, że zgodnie z treścią przepisu art. 734 § 1 k.c., przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, przy czym do umowy o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przedmiotem tych umów jest dokonanie określonej czynności faktycznej lub ich zespołu, które nie muszą prowadzić do indywidualnego oznaczonego rezultatu. Mając na względzie powyższe, Dyrektor [...] NFZ doszedł do przekonania, że wykonywanie przez ubezpieczonego spornych umów było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci nauczenia/wytłumaczenia zagadnień związanych z podstawami marketingu. Zdaniem organu I instancji, były to umowy o świadczenie usług dydaktycznych. Przedmiotem działania ubezpieczonego był cały proces, na który składał się wykład, a przygotowane materiały stanowiły jedynie pomoc naukowo-dydaktyczną mającą na celu prawidłowe zrealizowanie wykładu. Zdaniem organu, sporządzone materiały pomocnicze miały na celu lepsze i efektywniejsze przygotowanie słuchaczy do egzaminu. Organ podkreślił, że celem zawartych umów było przekazanie wiedzy słuchaczom i ich wyedukowanie, a sam wykład stanowił środek do celu, jakim było przekazanie wiedzy studentom. Organ powołał także orzeczenie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 19 kwietnia 2012 r., wydane w sprawie sygn. akt III AUa 244/12, z którego wynika, że nazwa umowy z wyeksponowaniem terminologii służącej podkreśleniu wybitnie charakteru umowy, jako umowy o dzieło, nie są elementami decydującymi samodzielnie o rodzaju zobowiązania. Ten sam Sąd stwierdził, że w przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci, albowiem jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który ma przekazać wiedzę studentom, natomiast wkład intelektualny wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania. Nadto Sąd Apelacyjny stwierdził, że przygotowania do przeprowadzenia wykładu nie mogą być utożsamiane z dziełem, bowiem umowa dotyczy przeprowadzenia zajęć. Dyrektor [...] NFZ przywołał także stanowisko Sądu Apelacyjnego w W., wedle którego umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Pismem z dnia [...] grudnia 2012 r. skarżąca [...] w W. wniosła odwołanie od powyższej decyzji Dyrektora [...] NFZ. Wnosząc o uchylenie spornej decyzji Dyrektora [...] NFZ, strona skarżąca zarzuciła temu organowi naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 65 pkt 1, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 69 ust. 1 oraz art. 107 ust. 5 pkt 16 i art. 109 ustawy o świadczeniach oraz art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, a ponadto art. 750 k.c. - poprzez ich błędną wykładnię. Zdaniem [...] w W., organ I instancji nie zrozumiał specyfiki przedmiotu dzieła, jakim jest proces dydaktyczny w nauczaniu szkolnictwa wyższego. Skarżąca oparła swój wywód na "zwyczaju akademickim", z którego - jej zdaniem wynika - że wykład, czy też ćwiczenia oparte są na przeniesieniu praw autorskich związanych z wykonaniem dzieła, do którego zalicza się wykład, ćwiczenia, czy też konwersatorium. Skarżąca powołała się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2001 r., sygn. akt I PKN 429/00, z którego wynika, że przedmiotem umowy o dzieło może być osiągnięcie rezultatu niematerialnego, nieucieleśnionego, a za taki uznaje się przygotowanie i wygłoszenie cyklu specjalistycznych wykładów. W ocenie strony skarżącej, umowy o dzieło zawierane z wykładowcami są sensu stricte umowami o dzieło, bowiem są umowami rezultatu, a ich przedmiotem jest dzieło odpowiadające wszystkim pięciu konstytutywnym cechom dzieła: zjawisko przyszłe, rezultat dzieła jest z góry określony przez wskazanie rodzaju zadania dydaktycznego, rezultat dzieła jest samoistny, rezultat dzieła jest ucieleśniony materialnie poprzez istnienie obowiązku sporządzenia programów i sylabusów, konspektów i skryptów, rezultat dzieła jest obiektywnie osiągalny, niezależny od zdarzeń losowych. Konkludując, skarżąca [...] w W. stwierdziła, że etap procesu dydaktycznego wymaga tworzenia dzieł i tym samym pozostawia w swoim procesie trwały i wyraźnie wskazany rezultat, wymagający podejmowania przez dydaktyka indywidualnych decyzji. Ponadto, strona skarżąca stwierdziła, że rezultatem wskazanych umów nie jest nauczenie studenta określonej wiedzy, ale rezultatem jest dokonanie i przeprowadzenie właściwego procesu dydaktycznego. W wyniku rozpatrzenia odwołania Prezes NFZ decyzją z dnia [...] lutego 2013 r., nr [...], utrzymał w mocy w/w decyzję Dyrektora [...] NFZ z dnia [...] listopada 2012 r. W uzasadnieniu wydanej decyzji Prezes NFZ, podzielając stanowisko Dyrektora [...] NFZ - uznał, że badając obowiązki ubezpieczonego z tytułu zawartych z płatnikiem umów, mając na względzie przepisy art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c., należy do nich zastosować przepisy o umowie zlecenia. Prezes NFZ wyjaśnił, że stosownie do treści art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem umowy jest zatem zobowiązanie do wykonania określonego dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Według organu odwoławczego, dzieło może mieć charakter materialny jak i niematerialny, zaś sama umowa o dzieło jest umową rezultatu. Prezes NFZ podniósł, że dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi również istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Z kolei wykonywanie określonej czynności, czy też szeregu powtarzających się czynności - bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie - jest właściwe dla umów, co do których mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia. Z kolei, powołując się na treść art. 734 § 1 k.c., Prezes NFZ wskazał, że przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, przy czym do umowy o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zdaniem organu, przedmiotem tych umów jest dokonanie określonej czynności faktycznej bądź zespołu czynności faktycznych, które nie muszą prowadzić do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu. Według organu odwoławczego, umowa o świadczenie usług, jak i umowa zlecenia, jest przykładem umowy starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. Stąd też, jak wskazał organ, odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło oparte jest na zasadzie ryzyka, zaś umowy o świadczenie usług/zlecenia - na zasadzie winy. W ocenie organu II instancji, wykonywanie przez M. F. umów było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci nauczenia/wytłumaczenia zagadnień związanych z wykładaną materią. Innymi słowy, w ocenie Prezesa NFZ, zawarte umowy były umowami o świadczenie usług dydaktycznych polegających na prowadzeniu wykładów. Prezes NFZ, powołując się na wyrok Sądu Apelacyjnego w W. z dnia [...] kwietnia 2012 r., sygn. akt [...] - stwierdził, że w przypadku spornych umów żadne konkretne dzieło w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło nie zostało oznaczone. Zdaniem Prezesa NFZ, umowy zawarte przez skarżącą uczelnię z M. F. nie miały charakteru umowy o dzieło, albowiem dziełem, w myśl przepisów k.c., nie może być świadczenie usług dydaktycznych. Prezes NFZ uznał, że przedmiotem działania M. F. był bowiem cały proces, na który składał się wykład, a przygotowane materiały (chociażby w formie sylabusów, konspektów, prezentacji elektronicznych) stanowiły jedynie pomoc naukową i dydaktyczną mającą na celu prawidłowe zrealizowanie wykładu - ergo wyedukowaniu studentów/kursantów. Nadto Prezes NFZ zauważył, iż opracowane materiały, jakkolwiek urzeczywistnione, stanowiły jedynie środek przekazu pozwalający "lepiej", "efektywniej" urzeczywistnić cel zawartej umowy poprzez przeprowadzenie wykładu. Mając na względzie zadania niepublicznej uczelni wyższej, które przedstawił płatnik, Prezes NFZ nie miał wątpliwości, iż celem zawartych umów było przekazanie wiedzy studentom/kursantom i ich wyedukowanie. Sam wykład, zdaniem organu odwoławczego, stanowił jedynie "środek do celu", jakim była edukacja studentów/kursantów. Prezes NFZ powołał się ponadto na wyroki z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 października 2011 r., sygn. VI SA/Wa 1345/11 oraz z dnia 2 listopada 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1511/09, jak również na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia 2012 r., wydany w sprawie dotyczącej instruktora nauki jazdy (sygn. akt II UK 187/11). Ustosunkowując się do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 20 września 1994 r., sygn. akt I PZP 37/94, przywołanej przez stronę skarżącą w zastrzeżeniach do protokołu kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych - Prezes NFZ wskazał, że przywołane orzeczenie nie mówi o tym, że za rezultat odpowiadający pojęciu dzieła, w rozumieniu art. 627 k.c., należy uważać realizację programu polegającego na zakończeniu cyklu wykładów, a nie wiedzę nabytą przez słuchaczy sprawdzaną przez zaliczenia i wyniki egzaminów. Organ odwoławczy podkreślił, że we wskazanej uchwale Sąd Najwyższy stwierdził tylko, że: "Dopuszczalne jest zatrudnienie nauczyciela w szkole niepublicznej o uprawnieniach szkoły publicznej na podstawie umowy cywilnoprawnej". Zdaniem Prezesa NFZ, strona skarżąca pominęła również fakt, że wskazana uchwała Sądu Najwyższego była odpowiedzią na pytanie: "Czy podstawą zatrudnienia nauczyciela nauczającego w szkole społecznej (niepublicznej o uprawnieniach szkoły publicznej), do którego z mocy art. 1 pkt 8 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karty Nauczyciela (Dz. U. Nr 3, poz. 19, ze zm. zm.) stosuje się przepisy Karty Nauczyciela, może być: [...] b) (...) także inne stosunki prawne, poddane reżimowi cywilnoprawnemu, a konkretnie umowa o świadczenie usług podobnych do zlecenia (art. 750 k.c.)". Zatem, w ocenie organu II instancji, wspomnianej uchwały Sądu najwyższego nie sposób przywołać na poparcie innych twierdzeń prócz tych, że można zatrudnić wykładowcę na umowę, co do której stosuje się przepisy k.c. o umowie zlecenia. Prezes NFZ nie podzielił ponadto argumentów strony skarżącej, z których wynikało, że ze względu na treść art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 ze zm.), zawarte umowy były umowami o dzieło. Stanowisko to posiada oparcie w linii orzeczniczej Sądu Apelacyjnego w W., m. in. w wyrokach z dnia [...] kwietnia 2012 r., sygn. akt [...], z dnia [...] maja 2012 r., sygn. akt [...], a także z dnia [...] czerwca 2012 r., sygn. akt [...]. Zgodnie z treścią przepisu art. 1 ust. 1 ww. ustawy przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Prezes NFZ podkreślił, iż na gruncie obowiązujących przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wygłoszenie i prowadzenie wykładów bywa zakwalifikowane, jako dzieło o charakterze niematerialnym. Jednakże, zdaniem Sądu Apelacyjnego w W., umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone, jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania, np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, który zawiera regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło. Prezes NFZ wskazał ponadto, że według Sądu Najwyższego jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok SN z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC z 2001 r. nr 4, poz. 63). Zdaniem Prezesa NFZ, taka możliwość w przypadku spornych umów nie istniała. Organ odwoławczy zauważył także, że osoby wykonujące pracę na umowę, co do której stosuje się przepisy k.c. o umowie zlecenia, są objęte ubezpieczeniem zdrowotnym wtedy i tylko wtedy, gdy spełniają warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, co wynikało w tej sprawie z art. 8 pkt 1 lit. e i art. 11 ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (Dz. U. Nr 28, poz. 153 ze zm.) oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia (Dz. U. Nr 45, poz. 391 ze zm.). Organ odwoławczy wskazał, że stosownie do treści art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585, ze zm. zm.), osoby, które wykonują pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej, do której stosuje się przepisy o zleceniu, podlegają obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania umowy. Pismem z dnia [...] marca 2013 r. skarżąca [...] w W., działając za pośrednictwem organu odwoławczego - wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na w/w decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] lutego 2013 r., nr [...]. Wnosząc o uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ w całości, a także poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych, strona skarżąca zarzuciła: I. naruszenie przepisów prawa materialnego, mające wpływ na treść przedmiotowej decyzji, tj.: 1) art. 65 pkt 1, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e, art. 69 ust. 1. oraz art. 107 ust. 5 pkt 16 i art. 109 ustawy o świadczeniach - poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o dzieło podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, tak jak osoba wykonująca pracę w oparciu o umowę zlecenia; 2) art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2 u.s.u.s. - poprzez błędną ich wykładnię, a mianowicie poprzez to, iż zgodnie z przepisami ustawy systemowej należałoby stwierdzić obowiązek płatnika w zakresie zgłoszenia i obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego osób wykonujących realizację procesu dydaktycznego w oparciu o umowę o dzieło: 3) art. 750 kodeksu cywilnego - poprzez jego zastosowanie oraz art. 627 k.c. poprzez jego niezastosowanie przy stwierdzaniu przez organ administracji rodzaju umowy cywilnoprawnej, z tytułu zawarcia której płatnik dokonuje zgłoszenia i obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego osób wykonujących realizację procesu dydaktycznego w oparciu o umowę o dzieło; oraz II. naruszenie przepisów postępowania - poprzez wydanie decyzji z naruszeniem art. 10 k.p.a. z uwagi na brak zapewnienia strony skarżącej o możliwości wypowiedzenia się w przedmiotowej sprawie co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszenia żądania. W uzasadnieniu, strona skarżąca, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone m. in. w odwołaniu od decyzji organu I instancji - stwierdziła, że zawieranie umów o dzieło z wykładowcami lub ćwiczeniowcami jest jak najbardziej uzasadnione, albowiem mimo tego, że umowy są zawierane na jakiś okres (z reguły na okres roku akademickiego), to ww. umowy są umowami o dzieło, ponieważ prowadzenie wykładów, czy zajęć wymaga nakładu twórczej pracy. Strona stwierdziła, że w związku z twórczym charakterem wykonywanego dzieła, wykonawca umowy każdorazowo przenosi na uczelnię majątkowe prawa autorskie do odrębnego przedmiotu umowy. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym - w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu - kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, w grę wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U z 2012 r. poz. 270 ze zm. - dalej także: "p.p.s.a."). W ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga [...] w W. nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2013 r., jak również utrzymana nią w mocy decyzja Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2012 r., nr [...]- nie naruszają przepisów prawa. W ocenie Sądu, wydając sporne decyzje administracyjne, organy obu instancji nie dopuściły się jakiejkolwiek obrazy przepisów prawa materialnego, w tym przede wszystkim wskazanych przez stronę skarżącą przepisów art. 65 pkt 1, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1. oraz art. 107 ust. 5 pkt 16 i art. 109 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Organy administracji, rozstrzygając w niniejszej sprawie, nie naruszyły ponadto powołanych przez stronę skarżącą przepisów art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1 oraz art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych. Zdaniem Sądu, zarówno Prezes NFZ, jak i Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Funduszu nie dopuścili się ponadto obrazy normy prawnej wyrażonej w przepisie art. 750 kodeksu cywilnego, prawidłowo przyjmując, że przepis ten winien mieć zastosowanie do spornych umów zawartych pomiędzy skarżącą [...] w W. a uczestnikiem G.K.. Rozstrzygając w niniejszej sprawie, organy nie dopuściły się również naruszenia norm postępowania administracyjnego, w tym zarówno art. 10 § 1 k.p.a., jak i przepisów art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć jakikolwiek istotny wpływ na wynik sprawy. Przechodząc do oceny zarzutów strony skarżącej, należy wyraźnie wskazać na wstępie, iż Sąd nie podzielił stanowiska skarżącej, jakoby w toku postępowania miało dojść do naruszenia przepisu art. 10 § 1 k.p.a. Niewątpliwie, przepis art. 10 k.p.a. gwarantuje stronom postępowania prawo czynnego udziału w każdym stadium postępowania, także w postępowaniu odwoławczym. Zarówno w judykaturze, jak i w piśmiennictwie nie jest kwestionowane, że również w postępowaniu odwoławczym należy stronę pouczyć o uprawnieniach, jeżeli było przeprowadzone postępowanie wyjaśniające. W niniejszej sprawie, zdaniem Sądu, strona skarżąca miała zagwarantowane prawo przyznane przez ustawodawcę w art. 10 § 1 k.p.a. Skarżąca [...] w W. została poinformowana o wszczęciu postępowania oraz o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym w toku postępowania materiałem dowodowym i o przysługującym jej prawie do wypowiedzenia się w toku postępowania. Skarżąca skorzystała z przysługującego jej prawa (vide: pismo z dnia [...] lipca 2012 r., z dnia [...] sierpnia 2012 r., a także z dnia [...] września 2012 r.). Ponadto, również ubezpieczony - uczestnik G. K., został pouczony o przysługujących mu w trakcie postępowania uprawnieniach, z których skorzystał zresztą wnosząc pismo z dnia [...] sierpnia 2012 r. Następnie strona skarżąca wniosła odwołanie do Prezesa NFZ, który - co należy wyraźnie wskazać - nie przeprowadzał żadnych dodatkowych czynności wyjaśniających. W ocenie Sądu, należy w tej sytuacji uznać, że organ odwoławczy nie miał obowiązku przypominania o treści przepisu art. 10 § 1 k.p.a., skoro oparł się na ustaleniach organu I instancji. Na marginesie należy - zdaniem Sądu - zauważyć, że strona skarżąca nie wykazała, jakie negatywne konsekwencje procesowe wywołał dla niej brak pouczenia na etapie postępowania odwoławczego. Mając powyższe na względzie, nie sposób - w ocenie Sądu - uznać, że w toku analizowanego postępowania administracyjnego doszło do jakiegokolwiek naruszenia przez Prezesa NFZ przepisu art. 10 § 1 k.p.a., które mogłoby wpłynąć na pozbawienie, czy nawet tylko na ograniczenie praw procesowych strony skarżącej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, biorąc po uwagę zarówno datę, jak i okres zawarcia spornych umów, doszedł do przekonania, że organy obu instancji prawidłowo stanęły na stanowisku, że G. K. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie art. 8 pkt 1 lit. e), art. 11 ust. 1 w zw. z art. 1a pkt 1 ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (Dz. U. Nr 28, poz. 153 ze zm. zm.) oraz art. 4 pkt 1, art. 6 ust. 1, art. 9 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia (Dz. U. Nr 45, poz. 391 ze zm.). Zatem do oceny, czy zawarte przez skarżącą [...] w W. z uczestnikiem G. K. umowy rodziły podleganie obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, należało stosować przepisy ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (do zdarzeń zaistniałych do dnia [...] marca 2003 r. - art. 224 tej ustawy) oraz ustawy o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia (do zdarzeń zaistniałych między [...] kwietnia 2003 r. a [...] października 2004 r. - art. 252 ustawy o świadczeniach). W ocenie Sądu, na potrzeby analizy, czy sporne umowy zawarte między G. K. a stroną skarżącą rodziły obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego - nie miały zastosowania przepisy ustawy o świadczeniach, na które powoływała się skarżąca uczelnia. Należy zauważyć, że według art. 8 ust. 1 pkt 1 lit. e) obowiązującej między dniem [...] stycznia 1999 r. a dniem [...] marca 2003 r. ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (art. 172 ustawy, art. 222 ustawy o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia), obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegały osoby objęte ubezpieczeniem społecznym lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powyższych osób powstawał i wygasał w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniu społecznym lub ubezpieczeniu społecznym rolników, w myśl art. 11 ust. 1 ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym. Ponadto, zgodnie z art. 22 ust. 1 tej ustawy, jeżeli spełnione zostały przesłanki do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia z więcej, niż jednego tytułu, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana była z każdego z tych tytułów odrębnie. Z kolei, jeśli chodzi o kwestię obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego do zdarzeń powstałych (istniejących) od dnia [...] kwietnia 2003 r. do dnia [...] września 2004 r., należy zauważyć, że w owym okresie regulowała ten obowiązek ustawa z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia (art. 224 tej ustawy i art. 251 ustawy o świadczeniach). W przepisie art. 9 ust. 1 pkt 1 lit. e) cyt. ustawa stanowiła, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegały osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniem społecznym lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. Obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego wyżej wskazanych osób, zgodnie z art. 12 ust. 1 tej ustawy, powstawał i wygasał w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniu społecznym. Jednocześnie art. 24 ust. 1 tego aktu stanowił, że jeżeli spełnione są przesłanki do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 9 ust. 1, z więcej niż jednego tytułu, składkę na ubezpieczenie zdrowotne opłacać należało z każdego z tych tytułów odrębnie. Zauważyć należy, że powołane uregulowania dotyczące obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego w zakresie powstawania i wygasania terminów tegoż obowiązku odwoływały się do terminów określonych w przepisach o ubezpieczeniu społecznym. Zagadnienie to reguluje art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, który przez cały okres, w którym obowiązywały umowy z G.K. (aż do chwili obecnej), stanowi, że osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Mając na uwadze powyższe uregulowania, należy - zdaniem Sądu - zgodzić się ze stroną skarżącą, że z tytułu zawarcia i wykonywania umowy o dzieło nie powstawał obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Obowiązkowe podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu powstawało bowiem w przypadku zawarcia i wykonywania umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W ocenie Sądu, organy obu instancji, wbrew zarzutom skargi, poczyniły wyczerpujące ustalenia faktyczne i przeprowadziły wnikliwą analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowych konkluzji, iż sporne umowy zawarte pomiędzy skarżącą uczelnią wyższą a uczestnikiem postępowania nie były umowami o dzieło, lecz innymi umowami o świadczenie usług, do których - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie doszedł do przekonania, że nie budzi wątpliwości i nie stanowiło to przedmiotu jakiegokolwiek sporu, iż zawarte umowy miały charakter cywilnoprawny i dlatego do ich oceny prawidłowo strony odwoływały się do unormowań zawartych w Kodeksie cywilnym. Należy zauważyć, że zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei, jak stanowi art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Umowę zlecenia ustawodawca zdefiniował w art. 734 § 1 k.c., stanowiąc, iż przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Zgodnie z art. 738 § 1 k.c. przyjmujący zlecenie może powierzyć wykonanie zlecenia osobie trzeciej tylko wtedy, gdy to wynika z umowy lub ze zwyczaju albo gdy jest do tego zmuszony przez okoliczności. W wypadku takim obowiązany jest zawiadomić niezwłocznie dającego zlecenie o osobie i o miejscu zamieszkania swego zastępcy i w razie zawiadomienia odpowiedzialny jest tylko za brak należytej staranności w wyborze zastępcy. Należy zauważyć, iż obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12. W przedmiotowym wyroku Sąd Najwyższy wskazał, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny /w:/ E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski /w:/ Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski /w:/ K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Warto zauważyć, że podobne stanowisko zajął także Sąd Apelacyjny w G. w wyroku z dnia [...] lutego 2013 r., sygn. akt [...] (LEX nr [...]), w którym stwierdził, że: "Obowiązków polegających na przygotowaniu i przeprowadzeniu zajęć - choćby w oparciu o samodzielnie wybrane i przystosowane materiały dydaktyczne, a nienarzucony z góry program - nie można uznać za dzieło, ponieważ nie przynoszą one konkretnego, samoistnego, oznaczonego rezultatu. Określony rezultat umowy o dzieło, powinien mieć indywidualny charakter i niezależny od działania wykonawcy byt, wiążący się z możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi przy tym istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Powyższego z całą pewnością nie można powiedzieć o przedmiocie umów zawartych przez skarżącą z zainteresowaną. W przypadku przeprowadzenia zajęć szkoleniowych z języka obcego, nawet w oparciu o samodzielnie przygotowany program i pomoce naukowe, nie występuje rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać kursantom". Z kolei Sąd Apelacyjny w W. w wyroku wydanym w dniu [...] sierpnia 2012 r., sygn. akt [...] (LEX nr [...]), wyraźnie stwierdził, że "(...) w przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów/zajęć dydaktycznych, nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać uczniom". W podobnym tonie wypowiedział się również Sąd Apelacyjny w W. w wyroku z dnia [...] lipca 2012 r., sygn. akt [...] (LEX nr [...]), wyjaśniając, że: "Na podstawie umowy o dzieło, w rozumieniu art. 627 k.c., przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania określonego dzieła. Efektem końcowym jest więc pewien rezultat w postaci materialnej lub niematerialnej. Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów nie występuje żaden rezultat w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać studentom. Poziom wiedzy studentów po takich wykładach nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem, nadto liczba wykonywanych godzin wykładów nadaje im charakter powtarzalnych czynności, nawet jeżeli wykład podzielono na części. Oczywiste jest, że na każdym wykładzie dobór słów, przykładów może być inny, ale nie zmienia to typowej usługi w wymagany efekt. Wkład w postaci wysiłku umysłowego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania". Podobne stanowisko zajął także Sąd Apelacyjny w W. w wyroku z dnia[...] września 2012 r., sygn. akt [...], w którym stwierdził, że: "Jakkolwiek na gruncie obowiązujących przepisów prawa wygłoszenie i prowadzenie wykładów bywa kwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym, tak z taką sytuacją nie mamy do czynienia w sprawie. Zauważyć bowiem należy, że niewątpliwie wykłady posiadają walory twórcze, ale tylko wtedy będą mogły stanowić dzieło, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet, gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem". Mając na uwadze powyższe stanowisko judykatury, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, rozstrzygając niniejszą sprawę, nie podzielił argumentacji przedstawionej w orzeczeniach powoływanych przez skarżącą [...] w W.. Zdaniem Sądu, jeśli chodzi o cytowany przez skarżącą uczelnię wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2001 r., wydany w sprawie sygn. akt I PKN 429/01, należy wyraźnie zauważyć, że dotyczył on zupełnie innego stanu problemu, a mianowicie ustalenia, czy zatrudnienie nauczyciela w niepublicznej szkole artystycznej może być wykonywane na podstawie umowy cywilnoprawnej. W ocenie Sądu, również pozostałe - powołane przez stronę skarżącą - wyroki należy uznać za zmierzające w innym kierunku, niż przeważająca linia orzecznicza sądów powszechnych dotycząca analizowanej kwestii prawnej. Sąd uznał, że w niniejszej sprawie Prezes NFZ prawidłowo wskazał, które z elementów spornych umów cywilno-prawnych łączących skarżącą [...] w W. z uczestnikiem G. K. zadecydowały o uznaniu ich za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Otóż, organ odwoławczy słusznie zauważył, iż żadne konkretne dzieło nie zostało w owych umowach oznaczone, albowiem chodziło o zajęcia dydaktyczne (nie mogło dziełem być tylko samo przeprowadzenie wykładów, nawet gdy zostały przeprowadzone w bardzo ograniczonym zakresie i czasie). W ocenie Sądu, przedmiotem umowy był cały proces, na który składał się wykład, do którego zostały przygotowane materiały, stanowiące jedynie pomoc naukową i dydaktyczną (zatem była to dodatkowa czynność mieszcząca się w zakresie opracowania i wygłoszenia cyklu wykładów - vide: § 1 analizowanych umów - w aktach administracyjnych), oraz mając także na uwadze zadania skarżącego płatnika, jako niepublicznej uczelni wyższej. Były to wykłady przygotowywane dla studentów, czyli mieszczące się w ramach programu studiów, przeprowadzone cyklicznie (§ 1 i 2 umów) i - jak zauważyła sama strona skarżąca - służące przygotowaniu studentów do wykonywania pracy zawodowej (zatem nie mogły obejmować tak specjalistycznego zakresu, aby można było je potraktować jako umowy o dzieło). W tej sytuacji, zdaniem Sądu, organy obu instancji prawidłowo ustaliły, że zadaniem ubezpieczonego G.K. było jego staranne, osobiste działanie, w ramach którego uczestnik postępowania, jako wykładowca, miał przekazać wiedzę studentom w postaci wykładów, a nie rezultat w jakiejkolwiek postaci. Z ustaleń faktycznych poczynionych w niniejszej sprawie wynikało, że przedmiotem każdej z umów zawartych przez skarżącą [...] w W. z wykładowcą było przeprowadzenie cyklu wykładów. W ocenie Sądu, treścią tych umów nie było zatem osiągnięcie materialnego rezultatu, czy też pomyślnego wyniku podejmowanych czynności, bo przy tego rodzaju usługach nie jest to możliwe. Przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności niezbędnych do przeprowadzenia wykładów, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialiae negotii) umowy o dzieło, a oczekiwania stron towarzyszące zawieraniu i wykonywaniu umów nazywanych przez nich umowami o dzieło, mogły się zrealizować wyłącznie jako elementy innej umowy - umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, o której mowa w przepisie art. 750 k.c. W konsekwencji Sąd uznał, że organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że organy oparły swoje rozstrzygnięcia na prawidłowo zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym, dokonując przy tym jego wszechstronnej, pełnej oceny. Ponadto należy uznać, że stanowisko wyrażone w spornych decyzjach, organy uzasadniły w sposób szczegółowo określony przez normę prawną wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. W następstwie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, a także analizy argumentacji podniesionej przez stronę skarżącą, zarówno Prezes NFZ, jak i Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego NFZ, wydając obie decyzje administracyjne, prawidłowo zastosowali stosowne przepisy prawa materialnego. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło