VI SA/Wa 1345/11

WyrokWSA w Warszawie2011-10-25

Skład orzekający: Andrzej Wieczorek, Ewa Frąckiewicz, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy zawarte między skarżącą a płatnikiem, nazwane umowami o dzieło, w rzeczywistości stanowią umowy zlecenia podlegające obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy zawarte przez skarżącą nie są umowami o dzieło, lecz umowami o świadczenie usług (umowami zlecenia), ponieważ ich przedmiotem było staranne działanie zmierzające do świadczenia usług nauczania, a nie osiągnięcie konkretnego, oznaczonego dzieła. W związku z tym skarżąca podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie przepisów dotyczących umów zlecenia.
Stan faktyczny
Skarżąca zawarła z płatnikiem T. Sp. z o.o. umowy cywilnoprawne dotyczące prowadzenia lektoratów z języka angielskiego w latach 2002-2007. Organ ustalił, że umowy te miały charakter umów zlecenia, a nie umów o dzieło, i na tej podstawie orzekł o obowiązku podlegania przez skarżącą obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Skarżąca kwestionowała tę kwalifikację, wskazując, że umowy były umowami o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Protokolant ref. staż. Monika Piotrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 października 2011 r. sprawy ze skargi I. C. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2011 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia - na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., po rozpatrzeniu odwołania, wniesionego przez I. C., utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2011 r. w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że w dniu [...] września 2010 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w [...] Inspektorat w [...] na podstawie 109 ust. 3 ustawy o świadczeniach wystąpił do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu I. C.. Wnioskodawca poinformował, że w trakcie kontroli przeprowadzonej u płatnika składek T. Sp. z o.o. z siedzibą w P. ustalono, że płatnik nie zgłosił do ubezpieczenia zdrowotnego I. C. z tytułu zawartych z nią umów cywilnoprawnych dotyczących prowadzenia lektoratów z języków obcych, zawartych w okresach: od [...] października 2002 r. do [...] stycznia 2007 r. W toku postępowania Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia pozyskał do akt kopie umów cywilnoprawnych zawartych przez I. C. z T. Sp. z o.o. Prezes NFZ podniósł, że z zawartych przez strony umów wynika, że I. C. zobowiązała się prowadzić lektoraty z języka angielskiego we wskazanych okresach. Do jej obowiązków należało opracowanie programu lektoratu z uwzględnieniem języka specjalistycznego, charakterystycznego dla poszczególnych kierunków, przygotowywanie zestawów ćwiczeń wykonywanych przez studentów podczas zajęć z uwzględnieniem specyfiki poszczególnych kierunków, opracowywanie testów, kolokwiów sprawdzających wiedzę z poszczególnych partii materiałów oraz przygotowywanie egzaminów oraz egzaminów poprawkowych. Organ przytoczył stanowisko T., z którego po pierwsze wynika, że nie powinien być on uznany za płatnika składek w rozumieniu art. 85 ust. 1 i ust. 4 ustawy o świadczeniach, a po drugie, że zawierane przez T. umowy były umowami o dzieło, za czym przemawiają następujące przesłanki: 1) treść umowy odnosi się do wykonywania konkretnego i oznaczonego dzieła m.in. przygotowanie i przeprowadzenie wykładu czy lektoratu z określonej tematyki, 2) przyznanie w umowie zamawiającemu uprawnienia do umniejszenia ustalonego wynagrodzenia w sytuacji wadliwego wykonania dzieła lub nie wykonania go w terminie, 3) samodzielność wykonawcy w zakresie wykonania dzieła, która wyłączona byłaby w przypadku zawarcia umowy zlecenia, 4) wynikający z umowy brak obowiązku informowania zleceniodawcy o przebiegu sprawy, który byłby aktualny w sytuacji zawarcia umowy zlecenia, 5) wypłata wynagrodzenia w ratach, po wykonaniu określonej części dzieła. Następnie organ wskazał na treść art. 8 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym, obowiązującej do dnia 31 marca 2003 r. (Dz. U. Nr 28, poz. 153, ze zm.), art. 9 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia, obowiązującej do dnia 30 września 2004 r. (Dz. U. Nr 45, poz. 391, ze zm.) oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Podniósł również, że w oparciu o przepisy powyższych ustaw tj. odpowiednio art. 11, art. 12 ust. 1 oraz art. 69 ust. 1 - obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Zacytował także art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 11, poz. 74 ze zm.), z którego wynika, że obowiązkowemu ubezpieczeniu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Oceniając charakter zawieranych przez I. C. z T., umów organ odwoławczy, mając na względzie przepisy art. 627-646 i 734-750 kc oraz powołując się na wyrok WSA w Warszawie o sygn. akt VI SA/Wa 1511/09, stwierdził, że ich wykonywanie było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci nauczania konkretnych osób języka co oznacza, iż były to umowy zlecenia. Wyjaśnił, że umowa o świadczenie usług jak i zlecenia jest przykładem umowy starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. W ocenianych umowach żadne konkretne dzieło nie zostało oznaczone. Wskazał również, powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 2000 r. sygn. akt IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63, że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Taka możliwość w przypadku spornych umów, zdaniem organu, nie istnieje, tym samym nie ma możliwości zakwalifikowania zawartych z I. C., umów jako umów rezultatu w myśl przepisów o umowie o dzieło. Z uwagi na powyższe Prezes NFZ uznał, że w okresach wskazanych w sentencji decyzji organu I instancji – I. C., na podstawie powołanych wyżej przepisów podlegała obowiązkowym ubezpieczeniom zdrowotnym z tytułu wykonywania zawartych z płatnikiem T. Sp. z o.o. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, I. C., zwana dalej skarżącą, wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania Podniosła zarzut naruszenia: - art. 627 k.c. oraz art. 734 k.c. przez ich błędną interpretację polegającą na przyjęciu, że obowiązki powierzone skarżącej w oparciu o przedłożone umowy oraz zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazują na to, iż zawarte umowy wbrew ich nazwie, były umowami zlecenia, a nie umowami o dzieło, - art. 66 §1 pkt 1 lit. e w związku z art. 69 §1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych przez ich niewłaściwe zastosowanie oraz orzeczenie o objęciu obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu umowy o dzieło zawartej z T. spółka z o.o. W uzasadnieniu skargi skarżąca wskazała, że do jej obowiązków należało 1) przygotowanie programu lektoratu, w tym ćwiczeń – co jest niewątpliwie dziełem o charakterze materialnym w rozumieniu przepisów k.c., mające określoną formę pisemną, będące rezultatem pracy wykonawcy, 2) przygotowanie testów oraz kolokwiów – co stanowi również niewątpliwie dzieło o charakterze materialnym w rozumieniu przepisów k.c., mające określoną formę pisemną, będące rezultatem pracy wykonawcy, 3) przygotowanie egzaminów oraz egzaminów poprawkowych co również stanowi niewątpliwe dzieło o charakterze materialnym w rozumieniu przepisów k.c., mające określoną formę pisemną, będące rezultatem pracy wykonawcy, 4) prowadzenie lektoratów z języka angielskiego ze studentami na podstawie wcześniej opracowanego programu i ćwiczeń. Stwierdziła również, że dla uznania zawartej umowy, jako umowy o dzieło, przemawiają następujące okoliczności 1) zadaniem prowadzącego lektoraty nie było jedynie staranne działanie (co charakteryzuje umowę zlecenia), ale przygotowanie konkretnych lektoratów o określonej treści i tematyce - każdy lektorat to odrębne dzieło, 2) zadaniem prowadzącego było zaopatrzenie słuchaczy w określony poziom wiedzy i umiejętności, który pozwoli im na przystąpienie do egzaminu końcowego, zdanie tego egzaminu i dalszą kontynuację nauki na kolejnych latach studiów, 3) finalnym efektem umowy było "wypuszczenie" z uczelni studenta dysponującego określonym stanem wiedzy - wyrazem tego jest wydawany dyplom. Staranne działanie, które charakteryzuje umowę zlecenia, w ramach zawartej umowy byłoby w ocenie skarżącej niewystarczającym zobowiązaniem wykonawcy, gdyż liczył się właśnie efekt końcowy, a więc należycie przygotowany lektorat, a w efekcie należycie wykształcony student, który opuszcza mury uczelni. Skarżąca nie zgodziła się z twierdzeniem organu o braku możliwości poddania zawartej umowy sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych. Przeciwnie, jej zdaniem takiej weryfikacji podlegała, bowiem większość materiałów, jakie w ramach umowy przygotowała, miała postać pisemną, a zamawiający był uprawniony wezwać wykonawcę do usunięcia ewentualnych wad i dostarczenia dzieła wolnego od wad. Podniosła, że w zakresie prowadzenia lektoratów, zamawiający w razie stwierdzenia, że dzieło jest wykonywane w sposób wadliwy lub sprzeczny z umową, był uprawniony wezwać wykonawcę do zmiany sposobu wykonania dzieła w trybie art. 636 k.c. czyli do zmiany sposobu prowadzenia zajęć, zmiany opracowanych programów, ćwiczeń itp. Dodatkowo skarżąca wskazała, że na fakt związania umową o dzieło wskazują także - 1) przyznane w umowie zamawiającemu uprawnienie do umniejszenia ustalonego wynagrodzenia w sytuacji wadliwego wykonania dzieła lub nie wykonania go w terminie, 2) samodzielność wykonawcy w zakresie wykonania dzieła, wynikająca z pkt 5 umowy o dzieło, a która wyłączona byłaby w przypadku zawarcia umowy zlecenia, 3) wynikający z umowy brak obowiązku informowania zleceniodawcy o przebiegu sprawy, który byłby aktualny w sytuacji zawarcia umowy zlecenia oraz 4) wypłata wynagrodzenia w ratach, po wykonaniu określonej części dzieła, wynikająca z pkt 10 umowy o dzieło. Z uwagi na powyższe, skarżąca podniosła, że organ w sposób nieuzasadniony zastosował art. 66 §1 pkt 1 lit e w związku z art. 69 §1 ustawy o świadczeniach, gdyż umowa o dzieło nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom zdrowotnym. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja jak również utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. W działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. Na wstępie stwierdzić należy, iż decyzją z dnia [...] kwietnia 2011 r. Prezes NFZ umorzył postępowanie odwoławcze inicjowane odwołaniem płatnika T. i ograniczył się do rozpatrzenia w drugiej instancji odwołania wniesionego przez skarżącą. Tym samym sprawa na etapie postępowania odwoławczego została przez organ rozpoznana bez udziału płatnika T., który, w świetle ostatnio wyrażonego stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego, jest stroną w sprawie. Jednakże Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę stanął na stanowisku, iż nie mógł z urzędu tej okoliczności uwzględnić, przede wszystkim z tego względu, iż tylko podmiot, który bez swej winy nie brał udziału w postępowaniu - co powoduje zaistnienie przesłanki wznowieniowej określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. - jest uprawniony do podnoszenia tego zarzutu. W ocenie Sądu, rozstrzygając sprawę ze skargi podmiotu biorącego udział w postępowaniu, nie ma podstaw do podnoszenia, że podmiot nie wnoszący skargi został pominięty w postępowaniu administracyjnym i z tej przyczyny stosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. Zdaniem Sądu przesłanka wznowieniowa polegająca na niezapewnieniu stronie udziału w postępowaniu administracyjnym bez jej winy (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.) wiąże się ściśle z art. 147 k.p.a., stosownie do którego wznowienie postępowania z tej przyczyny następuje tylko na żądanie strony. Art. 147 zdanie drugie k.p.a., stanowiący, że "wznowienie postępowania z przyczyn określonych w art. 145 § 1 pkt 4 oraz w art. 145a następuje tylko na żądanie strony, [...] stanowi integralny element konstrukcyjny tych podstaw wznowienia postępowania" (tak Andrzej Kabat komentarz do art. 145 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Takie rozwiązanie ustawowe powoduje, że tylko od woli strony, która została pominięta w postępowaniu zależy, czy skorzysta z prawa do żądania wznowienia, ewentualnie podniesienia zarzutu zaistnienia przesłanki wznowieniowej w skardze wniesionej do sądu administracyjnego. Inne podmioty nie mają prawa do zastępowania uprawnionej strony i korzystania z zarzutu wystąpienia podstaw do wznowienia, powołując się na to, że nie wszystkie podmioty, które powinny brać udział w postępowaniu, zostały do udziału w nim dopuszczone. Powyższe stanowisko prezentowane było już w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, które w ostatnim okresie ugruntowało się (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego wyroki: z dnia 5 czerwca 2006 r., sygn. I OSK 911/05; z dnia 17 czerwca 2008 r., sygn. II OSK 665/07; z dnia 22 grudnia 2008 r. sygn. akt II OSK 1109/07; z dnia 26 stycznia 2009 r., sygn. II OSK 51/08; z dnia 26 maja 2009 r., sygn. akt II OSK 832/08" z dnia 21 października 2009 r., II OSK 1628/08, OSP 2011, z. 2, s. 141 i n., z dnia 18 maja 2010 r. sygn. akt II OSK 796/09) i skład orzekający w niniejszej sprawie je podziela. Zasadą jest, że prawami procesowymi rozporządza strona. Dlatego też, jeżeli strona, która została pozbawiona udziału w postępowaniu administracyjnym nie wniesie skargi, nie można wbrew jej stanowisku uznać, że zaistniała w sprawie okoliczność uzasadniająca wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. i w związku z tym uchylić zaskarżoną decyzję z tej przyczyny wskazanej w art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. (wyrok NSA z dnia 9 czerwca 2011r. sygn. II OSK 990/10). Zasadę rozporządzalności prawami procesowymi przez stronę należy więc mieć na uwadze przy dokonywaniu wykładni art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Przepisy kodeksu postępowania administracyjnego oraz ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych w sposób dostateczny gwarantują stronie, która nie brała udziału w postępowaniu administracyjnym bez swojej winy możliwość obrony jej praw, przyznając jej uprawnienia do wzruszenia decyzji administracyjnej wydanej w tym postępowaniu. Ma ona bowiem prawo żądania wznowienia postępowania administracyjnego na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., a w postępowaniu przed sądem administracyjnym może brać udział w charakterze uczestnika postępowania. Przechodząc do merytorycznej oceny zaskarżonej decyzji wskazać należy, iż zgodnie z art. 8 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym, obowiązującej do dnia 31 marca 2003 r. (Dz. U. Nr 28, poz. 153), obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby objęte ubezpieczeniem społecznym lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Również w myśl art. 9 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia, obowiązującej do dnia 30 września 2004 r. (Dz. U. Nr 45, poz. 391, ze zm.) oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. W oparciu o przepisy trzech kolejnych ustaw tj. art. 11 ustawy o ubezpieczeniu zdrowotnym, art. 12 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu w NFZ oraz art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Zgodnie z brzmieniem art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.), obowiązkowemu ubezpieczeniu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. W przedmiotowej sprawie istotą sporu jest ocena, czy umowy zawarte między skarżącą a płatnikiem to umowy o dzieło, jak zostały nazwane, czy też – mając na uwadze ich rzeczywistą treść – stanowią de facto umowy co do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia. Z kopi zawartych umów nr [...], znajdujących się w aktach sprawy wynika, że skarżąca zobowiązała się prowadzić lektoraty z języka angielskiego w okresach wskazanych w zaskarżonej decyzji, przy czym czasokres ten nie jest sporny. Jednocześnie do obowiązków skarżącej należało opracowanie programu lektoratu z uwzględnieniem języka specjalistycznego, charakterystycznego dla poszczególnych kierunków, przygotowywanie zestawów ćwiczeń wykonywanych przez studentów podczas zajęć (z uwzględnieniem specyfiki poszczególnych kierunków), opracowywanie testów, kolokwiów sprawdzających wiedzę z poszczególnych partii materiałów, przygotowywanie egzaminów oraz egzaminów poprawkowych. Zdaniem Sądu brak podstaw do potraktowania tych umów jako umów o dzieło, czego domagała się w sprawie skarżąca, zaś organy NFZ prawidłowo nie podzieliły jej stanowiska, określając ich charakter jako umów świadczenia usług nauczania języka angielskiego. Stosownie do treści art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem umowy o dzieło jest wykonywanie czynności zmierzających do osiągnięcia z góry określonego efektu, jest ona typową umową rezultatu, w wykonaniu której powstaje rezultat materialny bądź niematerialny, a więc celem umowy o dzieło nie jest czynność, samo działanie, lecz osiągnięcie rezultatu. Dzieło musi mieć indywidualny charakter i odpowiadać osobistym potrzebom zamawiającego, powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Umowa o dzieło jest więc umową określonego rezultatu. W doktrynie przyjmuje się konieczność opisania rezultatu w treści umów o dzieło kreujących stosunki zobowiązaniowe. Jeżeli zapisy umowy stanowią w tym przedmiocie wątpliwości, należy przyjąć, iż strony nie dążyły do objęcia rezultatu obowiązkiem wykonawcy. Innymi słowy, na realizację rezultatu wykonawca nie mógł mieć wystarczającego wpływu i tak, jak w analizowanych umowach, rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Jeżeli z natury stosunku zobowiązaniowego wynika, że rezultat nie może zostać objęty treścią świadczenia, jakim jest umowa o dzieło, jest ona sprzeczna z naturą tego stosunku zobowiązaniowego. Zatem nazwanie umowy nie przesądza o jej charakterze. Natomiast umowa zlecenia, w świetle art. 734 § 1 k.c., jest umową starannego działania. Zgodnie bowiem z treścią art. 734 § 1 k.c., przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, przy czym do umowy o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przedmiotem tych umów jest dokonanie określonej czynności faktycznej bądź zespołu czynności faktycznych, które nie muszą prowadzić do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu. Przedmiotem umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie z góry oznaczonego wyniku, podczas gdy przedmiotem umowy o świadczenie usług jest jedynie staranne dążenie do osiągnięcia rezultatu ale jego osiągnięcie nie należy do treści zobowiązania. Tym samym odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło jest na zasadzie ryzyka a o umowę o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy. Zarówno w umowie o dzieło, jak i w umowie zlecenia między stronami nie istnieje przy tym żaden stosunek zależności lub podporządkowania. O wykonaniu umowy o dzieło można mówić wówczas, gdy rezultat jest zgodny z zamówieniem. Umowa o dzieło jest więc umową o rezultat usługi, a nie o wywołanie jedynie skutku w postaci dokonania określonej czynności oraz działanie dla dającego zlecenie, co charakteryzuje umowę zlecenia. Charakter przyjętych przez skarżącą obowiązków wskazuje, że zawarte umowy to umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia. Opracowywanie i wygłaszanie wykładów z języka to ciąg określonych czynności, które nie prowadziły do osiągnięcia konkretnego "dzieła", a zatem nie mogły być wykonywane na podstawie umowy nazwanej przez płatnika "umową o dzieło", a na podstawie umowy świadczenia usług. W ocenie Sądu organ prawidłowo ocenił, że wolą stron umów zawartych pomiędzy płatnikiem a skarżącą było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, a określone działania były istotne dla realizacji umowy, a rezultat umowy nazwanej umową o dzieło, nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Jak już wyżej wskazano, w przypadku każdej umowy decydująca jest jej treść czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. O charakterze współpracy decyduje zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel. Celem przedmiotowych umów było stricte świadczenie usług, do której to umowy, zgodnie z art. 750 dalej jako k.c. zastosowanie mają przepisy dotyczące umów zlecenia. Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organ prawidłowo zastosował art. 66. ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że skarżąca podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba spełniająca warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, ponieważ wykonywała pracę na podstawie umowy do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Art. 82 ust. 1 w/w ustawy stanowi, że w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Przy czym za osobę wykonującą pracę na podstawie m.in. umowy o świadczenie usług składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wobec tego, że zamawiający obowiązku tego nie dopełnił, zasadnym był wniosek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych skierowany do uprawnionego organu o ustalenie podlegania skarżącej obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie objętym zaskarżoną decyzją. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.-Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. nr 53, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło