II SA/Kr 1194/13

WyrokWSA w Krakowie2013-12-02

Skład orzekający: Andrzej Irla, Anna Szkodzińska, Mariusz Kotulski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zabudowa rowu przez właściciela gruntu, polegająca na wbudowaniu przepustów betonowych, stanowi zmianę stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, uzasadniającą wydanie decyzji nakazującej przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom na podstawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zabudowa rowu przez właściciela gruntu, polegająca na wbudowaniu przepustów betonowych, nie stanowi zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, jeśli nie wykazano związku przyczynowo-skutkowego między tą zmianą a konkretną szkodą. Brak konserwacji rowu przez właścicieli sąsiednich działek, prowadzący do rozlewania się wody, jest samodzielną przyczyną problemu. Ponadto, przepis art. 29 ust. 3 Prawa wodnego nie służy do zmiany stosunków wodnych na własnym gruncie wnioskodawcy w celu umożliwienia inwestycji.
Stan faktyczny
Skarga dotyczyła decyzji odmawiającej nakazania likwidacji cieku wodnego. Wójt Gminy odmówił wydania decyzji, uznając, że rozlewanie się wody na działki skarżących wynika z braku konserwacji rowu przez samych właścicieli, a nie ze zmiany stosunków wodnych spowodowanej przez sąsiada. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. WSA uchylił poprzednią decyzję SKO z powodu pominięcia strony, po czym SKO ponownie wydało decyzję utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji. Skarżący zarzucał organom błędne ustalenie stanu faktycznego i niewłaściwą wykładnię przepisów Prawa wodnego.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Irla Sędziowie : Sędzia NSA Anna Szkodzińska Sędzia WSA Mariusz Kotulski (spr.) Protokolant : Teresa Jamróz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 grudnia 2013 r. sprawy ze skargi A. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 26 czerwca 2013 r., znak: [...] w przedmiocie odmowy wydania decyzji nakazującej likwidację cieku wodnego skargę oddala. Wójt Gminy decyzją z dnia 31.05.2012r., na podstawie art. 29 ustawy z dnia 18.07.2001r. Prawo wodne (tj. Dz. U. z 2005 r., Nr 239, poz. 2019 ze zm.) odmówił wydania decyzji nakazującej likwidację cieku wodnego przebiegającego przez działkę nr [...] będącą własnością J. P. oraz działki nr [...] i nr [...] będące własnością I. i A. M., położone w L.. W uzasadnieniu organ podał, że postępowanie zostało wszczęte w związku z wnioskiem I. M. i A. M. z dnia 14.01.2008r. Zgromadzony materiał dowodowy, w szczególności protokół z rozprawy wodnoprawnej z dnia 31.03.2008r., opinia biegłego, uzupełniająca opinia biegłego oraz zeznania świadków pozwoliły na ustalenie, że przyczyną rozlewania się wody na działki nr [...] i [...] jest zaprzestanie przez obecnych właścicieli (wnioskodawców tego postępowania) ww. działek utrzymywania istniejącego rowu w należytym stanie technicznym, który wg obliczeń i opinii technicznej biegłego winien mieć 20 cm szerokości i 20 cm głębokości, aby woda spływająca z działek położonych wyżej mogła swobodnie przepływać, nie powodując rozlewisk. Ustalono również, że rów na działkach nr [...] i [...] występował przed zakupem gruntów przez wnioskodawców. Organ stwierdził zatem, że rozlewanie się wody na działki nr [...] i [...] nie zostało spowodowane zmianą stosunków wodnych na gruncie sąsiednim, zatem nie ma podstaw do wydania nadania nakazu przewidzianego w art. 29 ust. 1 ustawy Prawo wodne. Odwołanie od powyższej decyzji złożył A. M., wnosząc o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji. W odwołaniu podniesiono, iż decyzja została wydana z naruszeniem art. 29 ust. 1 i 3 ustawy Prawo wodne, a także regulacjami procesowymi. Organ I instancji nie ustalił stanu faktycznego, nadto nie odniósł się do uwag i wniosków odwołującego się składanych w toku postępowania, nie ocenił również całości materiału dowodowego (innych stanowisk w sprawie). Ponadto, zdaniem odwołującego się, sporządzona opinia biegłego jest nieprzydatna do oceny istnienia przesłanek z art. 29 ustawy Prawo wodne i wykracza poza zlecony zakres, gdyż biegły w sposób nieuprawniony dokonał oceny i wykładni przepisów. W związku z tym zasadne było powołanie innego biegłego. Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z 23.07.2012r., znak: [...] utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Wyrokiem z dnia 20.12.2012r. sygn. akt II SA/Kr 1426/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję, wskazując, że strona postępowania I. M. została pominięta w postępowaniu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z dnia 26.06.2013r., znak: [...], na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne i art. 138 § 1 pkt 1 kpa, utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ II instancji wskazał, że wypełniając zalecenia sądu w pierwszej kolejności ustalił aktualny adres I. M.. Przechodząc do oceny decyzji organu I instancji Kolegium podało, że art. 29 ustawy odnosi się do sytuacji, gdy na skutek pewnych zdarzeń doszło do naruszenia stosunków wodnych na gruncie, przy czym to naruszenie jest tego rodzaju, że powoduje szkodę dla gruntów sąsiednich. Zatem musi istnieć związek przyczynowy pomiędzy dokonaną zmianą, stanu wody na gruncie, a powstałą szkodą na gruncie sąsiednim wskutek właśnie tej zmiany. Aby stwierdzić, czy do zmiany stosunków wodnych na gruncie w ogóle doszło, konieczne jest w pierwszej kolejności poczynienie dokładnych ustaleń co do tego, jak kształtowały się wcześniej stosunki wodne na gruncie, ustalenie ukształtowania terenu nieruchomości objętych postępowaniem, określenie naturalnego spadku terenu, istnienia bądź nie odwodnienia na tych gruntach, w tym urządzeń odprowadzających wodę, ich stanu i drożności. Następnie niezbędne jest ustalenie, od kiedy stosunki wodne na gruncie uległy zmianie oraz, czy przyczyną tych zmian były faktycznie działania podjęte przez właściciela nieruchomości sąsiedniej, czy też jakiekolwiek inne okoliczności. W ostatniej kolejności organ winien ustalić, czy istnieje związek przyczynowy pomiędzy działaniami poczynionymi na nieruchomości sąsiedniej przez jej właściciela, a zaistniałą szkodą na gruncie. W przedmiotowym postępowaniu stwierdzono, że działki nr [...] i [...] usytuowane są w terenie górzystym o znacznym spadku. W południowej części nieruchomości I. i A. M. gromadzą się okresowo wody opadowe tworząc rozlewiska. Ponadto ustalono, iż woda która wypływa z przepustów posadowionych na działce nr [...] będącej własnością J. P., spływa z działek położonych wyżej z uwagi na ukształtowanie terenu i spadek w kierunku działek nr [...] i [...]. Okolicznością bezsporną jest, że J. P. w 1976 roku rów przebiegający po działce nr [...] zabudował dwoma przepustami betonowymi, gdzie okresowo przepływa woda opadowa lub z roztopów i zlikwidował w ten sposób rów otwarty. Jak wynika z uzupełnienia do opinii biegłego sporządzonej w kwietniu 2012 r., J. P. w miejscu istniejącego rowu o średnicy ok. 40 cm włożył przepusty betonowe na swojej działce nr [...] oraz rurę PCV o śr. 300 mm; przepusty te włożył za zgodą ówczesnych właścicieli działki. Z przepustów J. P. odprowadził wodę do rowku na należącą do niego działkę nr [...], a następnie woda spływa po działkach nr [...] i [...]. W uzupełniającej opinii biegłego zauważono, że oczywistym jest, iż gdyby zmiana stanu wody na gruncie J. P. wywołała ujemne oddziaływanie na grunty sąsiednie, to biorąc pod uwagę fakt, że byli właściciele działki użytkowali grunt rolniczo powstałby spór pomiędzy sąsiadami. Natomiast świadkowie nie przypominają sobie o sporze w tym przedmiocie, stwierdzono jednakże, że rów był na bieżąco konserwowany przez ówczesnych właścicieli i dlatego woda nie zalewała działki. Organ II instancji wskazał, że biegły ustalił, że wykonując zabudowę rowu J. P. nie zmienił kierunku odpływu wody, gdyż uwzględniając ukształtowanie terenu w tym rejonie, zmiana kierunku spływu wody na działce J. P. spowodowałaby zmianę kierunku spływu wody na gruncie I. i A. M., a taka zmiana nie nastąpiła. Na działce I. i A. M. nie stwierdzono śladów innego rowu, które świadczyłyby, że woda kiedyś tamtędy płynęła. Zaznaczono, że działka posiada spadek z kierunku SW na NE i woda zgodnie z zasadą grawitacji spływa do potoku [...]. Stwierdzono brak konserwacji od 2010r. istniejącego rowu na działkach I. i A. M. . W konsekwencji ustalono, że zarówno z przeprowadzonych wizji w terenie, jak też zeznań świadków oraz wyjaśnień stron wynika, że wykonana przez J. P. w 1976r. zabudowa rowu nie spowodowała zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Kolegium podało, że z w/w opinii biegłego, jak też z zebranego w toku postępowania materiału dowodowego wynika, iż od wielu lat na przedmiotowych nieruchomościach istniało rozwiązanie gospodarki wodnej poprzez istnienie rowka, a potwierdzają to zeznania. Natomiast brak oznaczenia tego rozwiązania na mapach (jako urządzenia melioracyjnego) nie wpływa na istnienie faktycznie w terenie zagłębienia terenowego. Rów ten nie jest konserwowany, co zostało stwierdzone w toku postępowania, w tym przez biegłego, i co powoduje rozlewanie się wody po terenie. Organ II instancji zauważył, że zakresem wniosku I. i A. M. objęto likwidację cieku przebiegającego także po gruncie samych wnioskodawców. Okoliczność ta wskazuje więc, że w istocie wnioskodawcy chcą inaczej uregulować istniejącą na ich własnym gruncie gospodarkę wodną. W związku z tym organ podkreślił, że art. 29 ustawy Prawo wodne nie służy do zmiany stosunków wodnych na własnym gruncie, a kwestie te regulowane mogą być ewentualnie w ramach pozwolenia wodnoprawnego lub w drodze pisemnej ugody, jeśli do niej dojdzie (art. 30 ustawy Prawo wodne). Odnosząc się do zarzutu o przekroczeniu uprawnień przez biegłego Kolegium wyjaśniło, iż to do organów orzekających w sprawie należy ocena stanu prawnego sprawy, co organy w sprawie uczyniły. Natomiast dokonanie pewnej oceny w opinii biegłego w żadnym razie nie powoduje, że wykonane opinie w powiązaniu z pozostałym materiałem dowodowym sprawy są nieprzydatne do rozstrzygnięcia sprawy, czy też że istnieją podstawy do wykonania innej oceny przez innego biegłego. Zdaniem Kolegium materiał dowodowy jest kompletny i spójny, a ustalenia biegłego potwierdzone zostały zeznaniami świadków. Wnioskodawcy nie przedłożyli natomiast żadnych dowodów przeciwnych, które potwierdzałoby ich stanowisko w sprawie. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] wniósł A. M., domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ja decyzji organu I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania. W uzasadnieniu skarżący podał, że bezzasadne są próby ograniczenia wniosku jedynie do "likwidacji cieku wodnego". Określenie zmiany stanu wody na gruncie obejmuje zarówno wody powierzchniowe, jak i gruntowe. Użycie słów "na gruncie" oznacza, że chodzi o wody znajdujące się na terenie nieruchomości, a więc wód należących do właściciela nieruchomości, a nie płynących w sposób widoczny po powierzchni gruntu, natomiast wyliczenie znajdujące się po słowach "a zwłaszcza" ma charakter jedynie przykładowy i nie stanowi katalogu zamkniętego. Odprowadzanie na grunt sąsiedni może polegać na: odprowadzaniu wód gruntowych, odprowadzaniu wód powierzchniowych "bezpośrednio", czyli w sposób widoczny po powierzchni gruntu, odprowadzaniu wód powierzchniowych "pośrednio", czyli poprzez wprowadzenie wody na nieutwardzony teren własnej nieruchomości, z którego woda taka przedostaje się na teren innych nieruchomości. Zmianą stanu wody na gruncie jest zarówno takie działanie, które powoduje zwiększenie jej objętości na gruncie, jak zmniejszenie. Zatem zmiana stanu wszelkich wód wpływająca na zmianę ilości wody na gruncie podlega regulacji art. 29 pr. wód. Tymczasem zakres rozpatrzenia przez organy sprawy sprowadził się jedynie do zbadania, czy ciek wodny istniał od niepamiętnych czasów i czy jego kierunek nie uległ zmianie. Już z samej treści zaskarżonej decyzji wynika, że: została dokonana zmiana stosunków wodnych poprzez zabudowanie otwartego rowu naturalnego dwoma przepustami betonowymi, zaistniała szkoda na części nieruchomości skarżącego, na której gromadzą się wody opadowe tworząc rozlewiska. Nie została dokonana żadna analiza wpływu wykonania dwóch przepustów betonowych na stan stosunków wodnych ani nie został opracowany bilans ilości wody pozwalający na ustalenie, czy zabudowa otwartego rowu naturalnego dwoma przepustami betonowymi ma wpływ na ilość wody na gruncie skarżącego. Oczywistym jest, że spływ wody za pośrednictwem dwóch przepustów betonowych nie jest identyczny ze spływem otwartym rowem naturalnym. Inna jest szybkość spływającej wody i inne wsiąkanie wody do gruntu. O ile bowiem rów naturalny zapewnia chłonięcie wody przez grunt, to zabudowanie rowu wyklucza bądź ogranicza ten proces. I w tym zakresie powinien się wypowiedzieć biegły. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o oddalenie skargi i podtrzymało swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002r. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej także: p.p.s.a.). Wydając zaskarżoną decyzję organy administracyjne jako podstawę rozstrzygnięcia powołały art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001r. Prawo wodne (tekst jedn. Dz. U. z 2012r. poz. 145). Zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy Prawo wodne, właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: 1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich; 2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Zgodnie z art. 29 ust. 2 na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Zakaz obejmujący odprowadzanie wód i ścieków na grunty sąsiednie ma charakter bezwzględny. Zgodnie zaś z art. 29 ust. 3 ustawy, jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. W przypadku szkodliwego wpływu zmiany stanu wody na nieruchomość, w wyniku bezprawnego działania właściciela gruntu sąsiedniego, w grę wchodzi roszczenie negatoryjne określone w art. 222 k.c., o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń. Sprawy o ochronę własności są sprawami cywilnymi. W sprawach cywilnych zasadą jest dopuszczalność drogi sądowej. Ustawodawca dopuszcza jednak wyjątki stanowiąc w art. 2 § 3 k.p.c., że nie są rozpoznawane w postępowaniu sądowym sprawy cywilne, jeżeli przepisy szczególne przekazują je do właściwości innych organów. Takim przepisem szczególnym jest art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. Z treści art. 29 ust. 2 Prawa wodnego wynika, że regulacja w nim zawarta dotyczy wszelkich zmian stanu wody, także kierunku wody opadowej, jeśli mogłaby być ona szkodliwa dla gruntów sąsiednich. Natomiast art. 29 ust. 3 Prawa wodnego przewiduje administracyjny tryb postępowania w przypadku szkodliwego oddziaływania na grunty sąsiednie spowodowanego zmianą stanu wody na gruncie i wydanie decyzji administracyjnej nakładającej co najmniej jeden z obowiązków wymienionych w art. 29 ust. 3. Rozstrzygnięcie określone w przepisie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego może więc być wydane, w sytuacji gdy organ ustali, że w wyniku działań dokonywanych przez właściciela gruntu doszło do naruszenia stanu wód ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Wówczas może w drodze decyzji administracyjnej orzec na podstawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. Przepis art. 29 ust. 3 przewidując administracyjny tryb postępowania ustanawia wyjątek od zasady. Ze względu na swój wyjątkowy charakter nie może być interpretowany rozszerzająco. Oznacza to, że jeżeli roszczenie negatoryjne o przywrócenie stanu zgodnego z prawem przybiera inną postać niż żądanie przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, to takie roszczenie powinno być dochodzone w postępowaniu sądowym (uchwała Sądu najwyższego z dnia 27 czerwca 2007r., IIICZP 39/07 OSNC 2008/7-8/85). Trzeba przy tym podkreślić, iż na gruncie powołanego przepisu organy nie są bynajmiej zobligowane do ustalania i poszukiwania wszelkich powodów ujemnego dla danej strony spływu wód, lecz tylko powinny zbadać, czy pomiędzy konkretnym działaniem właściciela jednej nieruchomości istnieje związek przyczynowo - skutkowy wyrażający się w negatywnej zmianie stanu wód na innych gruntach. Tylko bowiem w takim przypadku zasadne jest nakazanie takiemu właścicieli wykonania określonych prac (zob. wyrok WSA w Szczecinie z dnia 27 lipca 2011r., sygn. akt II SA/Sz 36/11, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl; wyrok WSA w Kielcach z dnia 29 października 2009r., sygn. akt II SA/Ke 560/09, tamże; wyrok WSA w Olsztynie z dnia 25 września 2009r., sygn. akt II SA/Ol 529/09, tamże). Mając powyższe na uwadze i nawiązując do stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy oraz do powołanej podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz treści zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji wydanej przez organ II instancji, uznać należy, że wydane w sprawie rozstrzygnięcia są prawidłowe. Organy administracyjne prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy. Woda spływa z działek położonych wyżej, przez działkę J. P., a następnie przez działki I. i A. M. do potoku "od niepamiętnych czasów ze względu na ukształtowanie terenu" (z odwołania pełnomocnika skarżącego z 22.04.2008r. – "płynęła tak zawsze" oświadczenie H. W. na rozprawie z 31.03.2008r. – "woda zawsze płynęła tym zagłębieniem, którym płynie obecnie" – rozprawa z 12.05.2009r., a także oświadczenia A. U., S. J. z 26.03.2012r.). Wprawdzie J. P. wykonał na swoim gruncie zabudowę rowu (dwoma przepustami betonowymi o śr. 200 mm i 300 mm a z nich rurą PCV o długości 6 m i śr. 300 mm do rowu na dz. nr [...] stanowiącej jego własność), ale nie zmienił przy tym kierunku odpływu wody, gdyż uwzględniając ukształtowanie terenu w tym rejonie, zmiana kierunku spływu wody na działce J. P. spowodowałaby zmianę kierunku spływu wody na gruncie I. i A. M., a taka zmiana nie nastąpiła. Na działce I. i A. M. nie stwierdzono śladów innego rowu, które świadczyłyby, że woda kiedyś tamtędy płynęła. Działka ta posiada spadek z kierunku SW na NE i woda zgodnie z zasadą grawitacji spływa do potoku [...]. Natomiast istniejący na ich działkach rów posiada zmienna szerokość od 0,3 m w górnej części, 0,8 m w środkowej części i 1,15 przy ujściu do potoku [...]. Również głębokość rowu jest zmienna od 0,5 m do 0,3 m. Jednocześnie stwierdzono brak konserwacji od 2010r. istniejącego rowu na działkach I. i A. M., jest on zarośnięty trawą i chwastami. Okoliczności te nie są zresztą sporne. Co ważne właścicielom nie wolno dokonywać zmian kierunku odpływu znajdującej się na ich gruntach wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł, tylko ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Jak wynika z opinii biegłego M. J., a co znajduje potwierdzenie także w pozostałym materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie, rozlewanie się wody po działkach nr [...] i [...] jest wynikiem braku konserwacji rowu przez właścicieli tych działek. Rów jest zamulony i zarośnięty trawą. Tymczasem to właściciel nieruchomości jest zobowiązany utrzymywać rów we właściwym stanie technicznym i go konserwować. To brak konserwacji rowu przez samych właścicieli działek nr [...] i [...] wpływa negatywnie na te działki. Co istotne wnioskodawca od początku wnosił "o dokonanie likwidacji cieku wodnego na n/działkach nr nr [...] i [...]" (pismo z 4.01.2008r.), a więc likwidacji cieku na swoich działkach (!). Początkowo wnioskodawca w ogóle nie wspominał o negatywnym oddziaływaniu na jego działki, wody spływającej z działki nr [...] a w szczególności, aby było to spowodowanego działaniami J. P. poprzez zmianę kierunku spływu wód przez tę osobę. Na rozprawie w dniu 31.03.2008r. A. M. proponował "by woda, która płynie od strony Pana P. przez działki [...] i [...] – przez środek tych działek była skierowana na działkę wykupioną przez Urząd Gminy stanowiącej obecnie pas drogowy. Obecnie płynąca woda tworzy rozlewisko na wymienionych działkach degradując znaczna część terenu, co wiąże się z niemożliwością inwestowania na tych działkach." A w treści odwołania z 22.04.2008r. pełnomocnik skarżących wyraźnie wskazał, że "organ I instancji w żaden sposób nie uzasadnił z jakiego powodu nie da się zmienić stosunków wodnych na działkach [...] i [...] bez niekorzystnego wpływu tej zmiany dla gruntów sąsiednich." Nie chodziło więc początkowo (a jak się wydaje i nadal nie chodzi) wnioskodawcy o zmianę stanu wody na gruncie sąsiednim, a zwłaszcza zmianę kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich tj. dla działek [...] i [...], ale właśnie o uzyskania przyzwolenia organów administracji publicznej dla niego na taką zmianę usytuowania rowu odprowadzającego wody z wyżej położonych nieruchomości biegnącego przez środek działek [...] i [...], aby można je było zainwestować. Potwierdził to A. M. na rozprawie w dniu 12.05.2009r. wskazując, "że chce na tych działkach inwestować. (...) czeka na propozycje ze strony Wójta w kwestii możliwości inwestowania na tych działkach. Wniosek zawierał zatem żądanie (konsekwentnie podtrzymywane przez A. M.), wyrażenia zgody przez organy administracji publicznej na zmianę usytuowania rowu odprowadzającego wodę z wyżej położonych nieruchomości (innego jego przeprowadzenia – wzdłuż drogi gminnej), a nie nakazanie sąsiadowi (właścicielowi gruntu sąsiedniego) zaprzestania działań powodujących zmiany stanu wody, zmiany w odpływie wody lub usunięcie przeszkód, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działań osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Chcąc uzyskać zezwolenie na takie swoje działania zmierza do zwolnienia się od odpowiedzialności względem innych osób (sąsiadów) w związku ze zmianą stosunków wodnych, zmianą kierunku spływu wód na swoich działkach nr [...] i [...], zasłaniając się zgodą, albo wręcz nakazem organów administracji publicznej. Zatem więc nie tyle działania J. P. z 1976r. i ich rzekomy negatywny wpływ na działki nr [...] i [...] są kwestionowane przez wnioskodawcę, co de facto przebieg rowu odwodniającego przez środek tych działek koliduje (wręcz uniemożliwia) z ich zamierzeniami inwestycyjnymi. Dodać jedynie należy, że nawet gdyby okazało się, iż działania J. P. przyczyniły się do zmiany kierunku spływu wody lub stanu wody na gruncie i szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie tj. na działki nr [...] i [...], to stosowne nakazy przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom na podstawie art. 29 ust. 3 prawa wodnego mogłyby być wydane jedynie w stosunku do niego i jego działań na działkach nr [...] i [...], a nie do właścicieli działek nr [...] i [...] tj. I. i A. M. i przebiegu rowu (jego zmiany) na tych działakach. Podkreślenia więc wymaga okoliczność, że przepis art. 29 ww. ustawy, odnosi się do takich sytuacji, gdy na skutek pewnych zdarzeń doszło do naruszenia stosunków wodnych na gruncie, przy czym to naruszenie jest tego rodzaju, że powoduje szkodę dla gruntów sąsiednich. Kwestią sporną w przedmiotowej sprawie było ustalenie, czy wykonana przez J. P. w 1976 r. zabudowa rowu spowodowała zamiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, tj. gruntów stanowiących własność wnioskodawców. Odnosząc powyższe do specyfiki rozważanej sprawy, Sąd doszedł do wniosku, że dokonana przez J. P. zabudowa rowu poprzez wbudowanie dwóch betonowych przepustów, nie może uzasadniać nałożenia na ww. właściciela nieruchomości obowiązku z art. 29 ust. 3 cytowanej ustawy - Prawo wodne. Stanowisko prezentowane przez organy znajduje potwierdzenie m.in. w sporządzonej w przedmiotowej sprawie opinii biegłego oraz opinii uzupełniającej z kwietnia 2012r., z których wynika, że J. P., zabudowując rów istniejący na swojej działce nr [...], nie zmienił kierunku odpływu wody (...). Zgodzić się przy tym należy z argumentacją zawartą w skardze, że spływ wody za pośrednictwem dwóch przepustów betonowych różni się od spływu otwartym rowem naturalnym, jednakże, w ocenie Sądu, w żaden sposób nie zostało wykazane, że taka zmiana wywołała szkodę na gruncie skarżącego. Wyjaśnienia w tym miejscu wymaga, że szkodliwe wpływanie na grunty oznacza powstanie konkretnej szkody na gruncie sąsiednim, spowodowanej zmianą stosunków wodnych na gruncie. Podkreślenia przy tym wymaga, że skarżący w żaden sposób nie uwiarygodnił swojego stanowiska w sprawie, poprzez np. przedłożenie dowodu, z którego wynikałoby, że nastąpiła taka zmiana stosunków wodnych, która szkodliwie wpływa na grunt stanowiący jego własność. Nadmienić w tym miejscu należy również, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż to brak konserwacji od 2010 r. zlokalizowanego w obrębie nieruchomości skarżącego rowu, stanowi przyczynę rozlewnia się wody po tym terenie (vide m.in. opinia biegłego). Ponadto, wbrew temu co zarzuca autor skargi, organy administracyjne rozpoznały sprawę całościowo i badając stan wód (zarówno powierzchniowych jak i głębinowych - vide opinia biegłego) na wszystkich nieruchomościach objętych przedmiotowym postępowaniem i na podstawie zebranego materiału dowodowego (opinia biegłego, zeznania świadków, zeznania wnioskodawców k. 21, oględziny w terenie) ustaliły, że na przestrzeni lat na terenie tym funkcjonowało rozwiązanie gospodarki wodnej poprzez istnienie rowka odprowadzającego wody opadowe. Podsumowując, Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania prawidłowości poczynionych przez organy ustaleń, że działania J. P. z 1976r. (polegające na zabudowaniu biegnącego po jego działkach rowu odprowadzającego wody opadowe) nie wywołały naruszenia stosunków wodnych na nieruchomościach wskazanych we wniosku, a tym bardziej nie spowodowały szkody na gruncie sąsiednim – zwłaszcza, że dotychczasowi właściciele tych gruntów przez ponad 20 lat od dokonania tych czynności przez J. P., nie kwestionowali ich, nie zarzucali negatywnego wpływu, powstawania szkód na ich działkach, nie żądali wszczęcia postępowania w tym zakresie, a wręcz przeciwnie - konserwowali przebiegający po działkach [...] i [...] rów odprowadzający wody opadowe. Ponadto żaden przepis ustawy prawo wodne nie daje organom kompetencji do podjęcia działań zmierzających do ukształtowania w tym postępowaniu stosunków wodnych na nieruchomości wnioskodawców, zgodnie z żądaniem zawartym we wniosku wszczynającym przedmiotowe postępowanie. Właściciel nieruchomości może swobodnie korzystać ze swojej nieruchomości zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem rzeczy, nie może przy tym naruszać obowiązującego prawa np. prawa sąsiedzkiego lub publicznego. Sąd nie uznał również za uzasadnione zarzutów skarżącego dotyczących błędów przy ustalaniu stanu faktycznego. Przeciwnie, materiał zgromadzony w aktach sprawy czyni zadość wymogom wynikającym z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2010 r. Nr 98, poz. 107 z późn. zm.). W tej sytuacji Sąd, rozpoznając sprawę w granicach skargi, nie znalazł zatem podstaw do jej uwzględnienia, bowiem zaskarżone decyzje są trafne i jako takie nie podlegały uchyleniu. Wobec tego skargę jako bezzasadną należało oddalić na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło