II SA/Ol 924/13

WyrokWSA w Olsztynie2013-12-03

Skład orzekający: Marzenna Glabas, Beata Jezielska, Adam Matuszak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie organu pierwszej instancji, spowodowane doręczeniem korespondencji na nieprawidłowy adres wskazany przez stronę, nastąpiło bez winy strony?
Ratio decidendi
Uchybienie terminu do wniesienia zażalenia, spowodowane doręczeniem korespondencji na adres wskazany przez stronę we wniosku, nie może być uznane za nastąpione bez winy strony, jeśli strona nie zawiadomiła organu o zmianie adresu, a organ działał zgodnie z danymi jej przekazanymi. Strona ma obowiązek dbać o swoje sprawy i informować organ o zmianie adresu, a doręczenie na wskazany adres, nawet jeśli nie jest adresem zameldowania, jest skuteczne, jeśli strona nie dopełniła obowiązku informacyjnego.
Stan faktyczny
Wnioskodawczyni T. C. złożyła wniosek o podział nieruchomości, który został negatywnie zaopiniowany przez Burmistrza. Postanowienie zostało doręczone na adres w M., odebrała je synowa. T. C. złożyła zażalenie z wnioskiem o przywrócenie terminu, twierdząc, że organ I instancji przesłał korespondencję na nieprawidłowy adres, a jej synowa nie przekazała jej pisma na czas. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że uchybienie nastąpiło z winy strony, która podała konkretny adres i nie zawiadomiła o jego zmianie. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 3 grudnia 2013 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Jezielska Sędzia WSA Adam Matuszak Protokolant specjalista Karolina Hrymowicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 grudnia 2013 roku sprawy ze skargi T. C. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie podziału nieruchomości - przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia oddala skargę. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że postanowieniem z dnia 29 kwietnia 2013r. Burmistrz, działając na podstawie art. 93 ust. 1-5 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn. Dz. U. z 2010r. Nr 102, poz. 651 ze zm.) oraz art. 123, art. 124 i art. 125 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013r. poz. 267, dalej jako: "k.p.a."), po rozpatrzeniu wniosku T. C., negatywnie zaopiniował podział działki nr "[...]" o powierzchni 0,0466 ha, położonej w obrębie nr 1 miasta M., jako niezgodny z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Postanowienie to doręczono wnioskodawczyni na wskazany we wniosku adres w M. ul. "[...]", z pouczeniem o prawie wniesienia zażalenia w terminie 7 dni. Korespondencję podjęła w dniu 30 kwietnia 2013r. M. C. – synowa wnioskodawczyni. W dniu 21 maja 2013r. T. C. złożyła w organie I instancji zażalenie na wskazane postanowienie, wnosząc jednocześnie o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Argumentowała, że organ I instancji przesłał korespondencję na nieprawidłowy adres. Wskazała, że Urząd Miejski jest w posiadaniu jej aktualnego od 7 lat adresu w G. (na dowód czego załączyła decyzję w sprawie wymiaru podatku rolnego), a pomyłka mogła wyniknąć z faktu, że na wniosku geodety sporządzającego plan podziału nieruchomości figurował nieaktualny adres. Wyjaśniła, że korespondencję odebrała synowa, która nie oceniła jej jako ważnej, przesyłając pismo razem z inną korespondencją dotyczącą syna na jego adres w G. Dopiero w dniu 14 maja 2013 r. syn doręczył jej postanowienie Burmistrza z dnia "[...]" r. Wobec tego niezwłocznie udała się do Urzędu Miejskiego, aby wyjaśnić przyczyny nieprawidłowego zaadresowania korespondencji. Tam poinstruowano stronę, aby złożyła wniosek o przywrócenie terminu. W ocenie strony uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Postanowieniem z dnia "[...]", nr "[...]" Samorządowe Kolegium Odwoławcze, działając na podstawie art. 58 k.p.a. w zw. z art. 59 § 2 k.p.a., odmówiło T.C. przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że w dniu 8 kwietnia 2013 r. strona złożyła w siedzibie organu I instancji wniosek o dokonanie podziału nieruchomości, wskazując w nim swój adres: "[...]". Kolegium w celu wyeliminowania wątpliwości w sprawie zwróciło się do wnioskodawczyni, pismem z dnia 17 czerwca 2013 r., o wskazanie, czy to ona własnoręcznie podpisała pisma złożone w postępowaniu wszczętym jej wnioskiem o dokonanie podziału nieruchomości. Kolegium zakreśliło przy tym czternastodniowy termin do udzielenia odpowiedzi, ze wskazaniem, że po bezskutecznym upływie tego terminu merytorycznie rozstrzygnie wniosek o przywrócenie terminu. Wskazano, że T. C. do dnia posiedzenia Kolegium (ani też po tej dacie) nie udzieliła Kolegium jakiejkolwiek informacji w sprawie. W ocenie Kolegium, w tak istniejącym stanie faktycznym, nie było podstaw do uznania, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy wnioskodawczyni. Skoro bowiem strona inicjując postępowanie podała wyraźnie jeden swój adres (ul. "[...]") to organ I instancji nie miał podstaw przypuszczać, że nastąpiła pomyłka w tym zakresie. Podniesiono, że trudno w takiej sytuacji obarczać winą organ I instancji za nieprawidłowe doręczenie korespondencji bądź geodetę przygotowującego dokumentację w sprawie. Dodatkowo zauważono, że również zawiadomienie o wszczęciu postępowania w sprawie zostało doręczone na adres w "[...]". Korespondencja ta została odebrana i pozostała bez jakiejkolwiek reakcji. Kolegium zaznaczyło, że to na stronie postępowania spoczywa obowiązek dbałości o własne sprawy; skoro strona podpisała wniosek i załączone do niego dokumenty to powinna zapoznać się z ich treścią i nanieść ewentualne poprawki. W skardze na powyższe postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, T. C. wniosła o jego uchylenie w związku z naruszeniem art. 8, art. 9 i art. 58 k.p.a. W uzasadnieniu skarżąca podtrzymała zarzut, że organ I instancji przesłał jej korespondencję na niewłaściwy adres. Przyznała, że w aktach sprawy występują dwa adresy: "[...]" i "[...]", ale żaden, jak stwierdziła, nie był wskazany jako adres do doręczeń. Podniosła, że Urząd dysponuje jej gdańskim adresem, aktualnym od lutego 2006r., na który przesyłał skutecznie pisma podatkowe. Tym samym, zdaniem strony, zgodnie z zasadą informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy, wynikającą z art. 9 k.p.a., organ I instancji powinien był wystąpić na adres zameldowania w G. z zapytaniem, na który z adresów ma przesłać korespondencję w sprawie podziału działki. Oczywistym jest bowiem, jak ważny jest adres strony, pod który winna być kierowana korespondencja. W ocenie strony organ I instancji wybrał dowolnie adres do doręczeń w M. i nie zadał sobie trudu, aby wątpliwość adresową wyjaśnić, a więc nie czuwał nad tym, aby strona nie poniosła szkody. Zarzuciła, że Kolegium z naruszeniem art. 8 k.p.a. wytknęło jej, że nie udzieliła odpowiedzi na wskazane pismo. Stwierdziła, że udzieliła milczącej odpowiedzi na to zapytanie, przyznając tym samym, że dokumenty podpisała osobiście. Zdaniem strony spełniła wszystkie warunki określone w art. 58 k.p.a. do przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze, podtrzymując argumenty zawarte w zaskarżonym postanowieniu, wniosło o jej oddalenie. Dodatkowo podniesiono, że strona może zamieszkiwać w wielu miejscach, może również być zainteresowana doręczeniem jej korespondencji na adres inny, ale decyzja strony w tej mierze winna być sygnalizowana organowi przez złożenie stosownego wniosku, do czego zobowiązuje art. 41 § 1 k.p.a. W ocenie Kolegium ważne dla oceny tej sprawy jest również, że synowa skarżącej odbierała korespondencję kierowaną do teściowej bez zastrzeżeń, z czego wnioskować należy, że została do tego umocowana. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje: Skarga nie jest zasadna. Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm.), sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia następuje w razie, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie przepisów prawa materialnego lub postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu, tego rodzaju naruszeń prawa nie można przypisać wydanemu w sprawie ostatecznemu postanowieniu Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]", nr "[...]", w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia. Stosownie do art. 58 § 1 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu i jednocześnie z wniesieniem prośby dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 § 2 kpa). Z unormowań tych wynika, że przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej uzależnione jest od dwóch przesłanek, po pierwsze: od zachowania stosownego terminu do złożenia wniosku, po drugie: od uprawdopodobnienia przez stronę wnoszącą wniosek braku winy po jej stronie w uchybieniu terminu. Analizując spełnienie pierwszego z wymienionych warunków należało uwzględnić, że skarżąca dowiedziała się o uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia, jak podała, w dniu 14 maja 2013r., gdy przekazana jej została podjęta przez synową korespondencja. Z przedmiotowym wnioskiem wystąpiła zaś w dniu 21 maja 2013r. W związku z tym należało przyjąć, że skarżąca zachowała termin wskazany w art. 58 § 2 k.p.a. do złożenia wniosku. Zważyć należy bowiem, że zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą, termin ten należy liczyć od dnia, w którym strona dowiedziała się o uchybieniu terminu (tak: NSA w postanowieniu z dnia 20 sierpnia 2010r. sygn. akt II OZ 779/10, publ. w LEX nr 663839). W rozpoznawanej sprawie skarżąca sprecyzowała zaś swój zamiar w zakreślonym 7-dniowym terminie. Nie można jednak uznać, że uchybienie przez skarżącą terminowi do wniesienia zażalenia, spowodowane błędnym przekonaniem strony, że organ I instancji doręczy rozstrzygnięcie na adres zameldowania w G., a nie na podany osobiście przez skarżącą we wniosku adres zamieszkania w M., było przez nią niezawinione. Generalną zasadą doręczania pism osobom fizycznym, wynikającą z art. 42 § 1 k.p.a., jest doręczenie bezpośrednio do rąk adresata w mieszkaniu lub miejscu pracy. Jest to tzw. doręczenie właściwe. Należy w tym miejscu zauważyć, że użyte w przywołanym przepisie pojęcie "mieszkanie" oznacza miejsce, gdzie osoba fizyczna faktycznie zamieszkuje. Okoliczność ta musi być każdorazowo znana organowi prowadzącemu postępowanie, aby możliwe było doręczenia urzędowej korespondencji przede wszystkim bezpośrednio do rąk adresata. Zapewnieniu tego warunku służy unormowanie zawarte w art. 63 § 2 k.p.a., który ustanawia wymóg wskazania swego adresu przez stronę składającą podanie. Ponadto art. 41 § 1 k.p.a., zobowiązuje stronę do zawiadamiania organu w toku postępowania o każdej zmianie swego adresu. Zgodnie z § 2 tego przepisu, w razie zaniedbania tego obowiązku doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem ma skutek prawny. Zestawienie tych unormowań, przy jednoczesnym braku legalnych definicji użytych w nich pojęć "mieszkanie" i "adres", pozwala przyjąć, że mogą być one traktowane zamiennie i nie muszą być tożsame z miejscem zameldowania na pobyt stały bądź stałego zamieszkania, gdyż w świetle art. 63 § 2 i 41 § 1 k.p.a. adresem strony jest miejsce, gdzie strona faktycznie przebywa i w którym będzie możliwe, zgodnie z jej wolą, doręczenie pism urzędowych do niej adresowanych. Wskazany w podaniu przez samą wnioskodawczynię adres M. wiązał organ I instancji, który w świetle przytoczonych unormowań nie miał podstaw prawnych do kwestionowania jego prawidłowości. Naczelnik Wydziału Gospodarki i Nieruchomości, Planowania Przestrzennego i Rolnictwa w Urzędzie Miejskim, który z upoważnienia Burmistrza rozpatrywał wniosek skarżącej o podział nieruchomości, nie musiał więc dociekać, czy wskazany przez stronę adres pokrywa się z adresem podanym przez skarżącą w innych postępowaniach, w czym skarżąca upatruje niezasadnie naruszenie art. 9 k.p.a. Organ miałby obowiązek prowadzić postępowanie wyjaśniające co do prawidłowego adresu strony, gdyby wszczynał postępowanie z urzędu, a nie na wniosek. To strona wnosząca podanie określa adres, na jaki chce otrzymać korespondencję, poprzez jego proste wskazanie. Skoro strona podała we wniosku jeden adres, to organ I instancji prawidłowo przyjął, że jest to adres do doręczeń. Poza tym, na co zasadnie zwróciło uwagę Kolegium, na dziesięć dni przed doręczeniem postanowienia, organ I instancji zawiadomił skarżącą, właśnie na podany adres w M., o wszczęciu postępowania w sprawie z jej wniosku. Wówczas korespondencję podjęła również synowa skarżącej, a strona nie zgłosiła żadnych zastrzeżeń i nie kwestionuje w ogóle tej okoliczności. Należało wiec przyjąć, że doręczenie zastępcze było skuteczne. Mając na uwadze powyższe Sąd podziela stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego, że skarżąca uchybiła terminowi do wniesienia zażalenia z własnej winy. Podnieść należy, nawiązując do wypracowanych i utrwalonych poglądów doktryny i judykatury, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy, a jedyną możliwością jego przywrócenia jest uprawdopodobnienie przez wnioskodawcę, że dokonanie czynności procesowej w terminie, nie było możliwe z powodu obiektywnej przeszkody, której przy zachowaniu należytej staranności nie dało się ominąć. Oznacza to, że strona mimo starań nie mogła dokonać czynności w terminie. Strona zatem musi uwiarygodnić swą staranność, jak również fakt, że przeszkoda, która spowodowała niedotrzymanie terminu, była od niej niezależna (tak też WSA w Gliwicach w post. z dnia 20.10.2004r. sygn. akt IV SA/Gl 647/04). Podkreślić należy, że termin może być przywrócony tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie miała miejsca. Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę jako niezasadną należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło