VI SA/Wa 776/12
WyrokWSA w Warszawie2012-09-27
Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Piotr Borowiecki, Ewa Frąckiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony "umową o dzieło", której przedmiotem jest przygotowanie kandydatów na kierowców do egzaminu państwowego poprzez realizację programu kursu, podlega przepisom dotyczącym umowy zlecenia w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że nazwa umowy nie przesądza o jej charakterze prawnym. Umowy dotyczące przygotowania do egzaminu na prawo jazdy, mimo nazwania ich umowami o dzieło, w rzeczywistości noszą cechy umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe jest to, że czynności te polegają na starannym działaniu, a nie na osiągnięciu konkretnego, sprawdzalnego rezultatu, co jest cechą umowy o dzieło. W związku z tym, osoba wykonująca takie czynności podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję stwierdzającą, że Z. P. podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej z E. K. umowy cywilnoprawnej, nazwanej przez strony "umową o dzieło". Skarżący E. K. twierdził, że umowy te były umowami o dzieło, a nie umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co oznaczałoby brak obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenie zdrowotne. Skarżący zarzucił organowi naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym brak wyczerpującego postępowania wyjaśniającego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Protokolant st. ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 września 2012 r. sprawy ze skargi E. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2012 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2012 r. nr [...] działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027 z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, z późn. zm.), zwanej dalej "k.p.a." oraz w związku z prawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 kwietnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 102/10 - po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez E. K. (prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą [...] z siedzibą w Z.) od decyzji nr [...] Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w dniu [...] września 2009 r. utrzymał w mocy decyzję stwierdzającą, że Z. P. podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej na okres od 2 stycznia 2005 r. do dnia 31 grudnia 2008 r. umowy cywilnoprawnej o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu z: E. K. [...] ul. [...], [...], nazwanej przez strony "umową o dzieło".
Podstawę faktyczną stanowiły następujące ustalenia:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. pismem z [...] czerwca 2009 r. jako wnioskodawca, zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym Z. P. z tytułu zawartej na okres od 2 stycznia 2005 r. do 31 grudnia 2008 r. umowy cywilnoprawnej o charakterze umowy o świadczenie usług do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu z E. K. – prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą [...] E. K. w Z. (dalej zwanym też skarżącym).
Wnioskodawca powołując się na wyniki kontroli wskazał, że do wykonania czynności ściśle związanych z przedmiotem prowadzonej działalności gospodarczej, E. K. zawierał z Z. P. umowy o dzieło, których przedmiotem było "przygotowanie do egzaminu państwowego kandydatów na kierowców, osób wskazanych przez firmę [...]", a więc wielokrotne, systematyczne świadczenie pracy, polegającej na szkoleniu kandydatów na kierowców. Wykonywane czynności były rozłożone w czasie i powtarzalne, realizowane w ramach starannego działania. Ponadto wnioskodawca wskazał, że Z. P. w czasie wykonywania ww. umowy podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia w zakładzie U. "[...]" sp. z o.o. z siedzibą w: [...], Z.
Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z [...] września 2009 r., stwierdził, że Z. P. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej na okres od 2 stycznia 2005 r. do 31 grudnia 2008 r. umowy cywilnoprawnej o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu z: [...] E. K., ul. [...],[...], nazwanej przez strony "umową o dzieło".
Od tej decyzji skarżący wniósł w terminie odwołanie. Rozpatrując je, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z dnia [...] listopada 2009 r. umorzył postępowanie odwoławcze. W uzasadnieniu wskazano, iż z odwołaniem wystąpił podmiot nie będący stroną prowadzonego postępowania.
Na ww. decyzję skarżący, wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Sąd ten wyrokiem z dnia 23 kwietnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 102/10 uchylił zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, iż w ponownym postępowaniu organ drugiej instancji powinien rozpoznać odwołanie płatnika merytorycznie. Stwierdził m.in., iż "ustalenie w toku postępowania administracyjnego prowadzonego przez Narodowy Fundusz Zdrowia, iż badana umowa ma charakter umowy zlecenia, powoduje dalsze ustalenie w drodze decyzji, że osoba wykonująca prace na podstawie tej umowy podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Stwierdzenie, w drodze decyzji administracyjnej, podlegania zleceniobiorcy obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu powoduje jednocześnie, iż zleceniodawca uzyskuje status płatnika składek na ubezpieczenie zdrowotne zleceniobiorcy. Rozstrzygnięcie o podleganiu zleceniobiorcy obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu wpływa zatem wprost na sferę prawna zleceniodawcy, gdyż nakłada na niego obowiązki płatnika składek za okres objęty umową i ubezpieczeniem". Wyrok ten został utrzymany w mocy przez Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok z dnia 27 września 2011 r. sygn. akt II GSK 949/10), który oddalił skargę kasacyjną Prezesa NFZ od ww. wyroku WSA w Warszawie.
Ponownie rozpatrując odwołanie wniesione przez E. K. od decyzji Dyrektora [...] O W NFZ nr [...] z [...] września 2009 r., Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia stwierdził, że w okresie objętym decyzją organu pierwszej instancji miały zastosowanie przepisy ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust 1 pkt 1 lit. e ww. ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r., Nr 16, poz. 93 z późn. zm.), zwanej dalej "kc" stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Wskazał, że zgodnie z zapisami art. 627 kc przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia, a jak wynika z art. 734 § 1 kc przez umowę zlecenia, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej lub czynności wykonywanej w ramach świadczenia usług dla dającego zlecenie. Zgodnie z ww. definicjami umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło - umowa na wykonanie (umowa skutku). Podkreślił, że umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności.
Stwierdził, że w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Poddając analizie treść przedmiotowych umów o dzieło wywiódł, że umowy te, nazwane umowami o dzieło, noszą cechy umów o świadczenie usług, gdyż nie wskazano w nich konkretnego przedmiotu umowy. Czynności określono bowiem jako "przygotowanie wskazanych kursantów do egzaminu praktycznego na prawo jazdy". Ocenił, że czynności polegające na praktycznym przygotowaniu uczestników kursu na prawo jazdy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat. Były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Wywodził, że przedmiotem umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu - jest dokonanie określonej czynności faktycznej (usługi), a nie jej wynik (rezultat). Na gruncie niniejszej sprawy w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci przygotowania praktycznego osób, które biorą udział w kursie na prawo jazdy. Tym samym zgodził się z twierdzeniem ZUS, iż brak z góry określonego dzieła nie pozwala przyjąć, iż praca wykonywana była na warunkach umów o dzieło, określonych w art. 627-646 kc, lecz wskazuje na to, iż była to praca na warunkach charakterystycznych dla umów zlecenia, określonych w art. 734-750 kc.
Ocenił, że z treści przedstawionych rachunków wynika "kompletne przygotowanie wskazanych kursantów do egzaminu praktycznego na prawo jazdy", a więc w znaczeniu literalnym "przygotowanie", które nie kończy się pewnym rezultatem, charakterystycznym dla realizacji umowy o dzieło. Nauczanie umiejętności to ciąg określonych czynności, które nie prowadzą do osiągnięcia konkretnego "dzieła", a zatem nie może być wykonywane na podstawie umowy nazwanej "umową o dzieło", a na podstawie umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług. Przy nauczaniu jakichkolwiek umiejętności z określonej dziedziny nie da się przewidzieć rezultatu podejmowanych działań, ponieważ przyswajanie wiedzy jest indywidualną cechą każdego człowieka i w każdym przypadku przybiera inny skutek i stopień nauczenia. Mając powyższe na uwadze stwierdził, że brak jest podstaw uchylenia bądź zmiany decyzji nr [...] wydanej przez Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w dniu [...] września 2009 r.
W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...].09.2009 r. Nr [...] oraz zasądzenie od organu na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przypisanych. Zaskarżonej decyzji zarzucił:
1. Naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez przyjęcie, że przychody osiągane przez ubezpieczoną z tytułu umów o dzieło zawartych ze skarżącym w okresie od 2 stycznia 2005 r. do 31 grudnia 2008 r., były w istocie przychodami z umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, podczas gdy faktycznie były to przychody uzyskane z tytułu umów cywilnoprawnych-umów o dzieło, co do których nie było obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenie zdrowotne.
2. Naruszenie przepisów prawa procesowego - art. 75 § 1 i art. 77 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w pełnym zakresie i nie zebrania materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, co miało istotny wpływ na wynik postępowania.
W uzasadnieniu wskazał, że wbrew regulacji art. 75 § 1 i art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej nie zebrał w sposób wyczerpujący i nie rozpatrzył całego materiału dowodowego. Przede wszystkim nie przesłuchał zainteresowanego (ubezpieczonego) i oparł swoje ustalenia tylko na twierdzeniach zawartych we wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Nie wyjaśnił na czym dokładnie polegały czynności wykonywane przez Z. P. czy był on zobligowany do osiągnięcia konkretnego rezultatu, czy w razie wadliwego wykonania czynności była zobowiązana do usunięcia wad, jaka była wola stron przy zawieraniu umowy, czy strony chciały zawrzeć umowę o takiej nazwie. Tym samym nie wyjaśnił podstawowych okoliczności sprawy.
Skarżący podniósł, że stosownie do kodeksowej definicji art. 627 k.c., umowa o dzieło jest umową, której przedmiotem jest dzieło mające charakter pewnego i obiektywnie osiągalnego rezultatu zaś rezultat ten może mieć charakter niematerialny jak i nieucieleśniony. Jej istotą jest współdziałanie stron, ryzyko nieosiągnięcia rezultatu zawsze obciąża przyjmującego zamówienie, w której wynagrodzenie płacone jest za wykonanie dzieła i do której, istnieje możliwość zastosowania przepisów o odpowiedzialności za wady dzieła. Zatem umowę o dzieło zaliczyć należy do podgrupy umów o "rezultat usługi" i przeciwstawić umowie zlecenia - jako umowie o staranne wykonanie usługi.
W odróżnieniu od umowy zlecenia, umowa o dzieło wymaga, by starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu jako koniecznego do osiągnięcia. Nie wynik zatem, lecz starania w celu osiągnięcia tego wyniku są elementem wyróżniającym dla umowy zlecenia, elementem przedmiotowo istotnym (orz. SA w Rzeszowie z 21.12.1993 r., III AUr 357/93, OSA 1994, Nr 6, poz. 49). Wykonanie oznaczonego dzieła stanowi najczęściej jakiś proces pracy lub twórczości o możliwym do określenia momencie początkowym i końcowym.
Jego zdaniem, umowy jakie zawarł ze skarżącym Z. P. noszą cechy umowy o dzieło, a nie jak błędnie wywodzi organ administracji publicznej - umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, ponieważ każda z zakwestionowanych umów ma charakter umowy rezultatu.
Przedmiotem zawieranych przez skarżącego z ubezpieczonym umowy o dzieło było przygotowanie do egzaminu państwowego kandydatów na kierowców wg prawa jazdy kat. A i B, poprzez zrealizowanie programu kursu określonego obowiązującymi przepisami prawa ("wykonanie zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa") tj. rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów z dnia 14 grudnia 2001 r. (Dz. U. Nr 150, poz. 1681) i następnie rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów z dnia 27 października 2005 r. (Dz. U. Nr 217, poz. 1834 z późn. zm.).
Do niezbędnych, konstytutywnych elementów kursu które musi wykonać instruktor należy, wg np. zał. nr 3 w.w. Rozporządzenia m.in.: jazda przez określoną liczbę godzin, określona liczba godzin jazdy na placu manewrowymi, określona liczba godzin jazdy w mieście i poza nim, określona liczba godzin jazdy w porze nocnej, uczestnictwo w egzaminie wewnętrznym. Taki przedmiot umowy obejmuje zatem osiągnięcie konkretnego rezultatu (w postaci, niematerialnej i nieucieleśnionej) tj. zrealizowania wszystkich elementów (programu) kursu przygotowującego kandydata na kierowcę. Niezrealizowanie całego programu kursu oznacza nie wykonanie dzieła i nieosiągnięcie umówionego rezultatu.
Zdaniem skarżącego, w procesie określonych czynności Z. P. zmierzał do osiągnięcia określonego umową dzieła, które następnie z punktu widzenia oczekiwań skarżącego było oceniane pod kątem tego, czy umowa została wykonana czy nie, czy wykonane dzieło nie jest wadliwe i czy ponosi odpowiedzialność za ewentualne jego nie wykonanie. Wynagrodzenie płacone było po wykonaniu dzieła i uzależnione było od jego wykonania.
Podkreślił, iż za zakwalifikowaniem przedmiotowych umów jako umów o dzieło przemawia fakt, iż jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3.11.2000 r., IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63). Zdaniem skarżącego, taka możliwość istnieje w przypadku spornych umów. W przypadku braku realizacji przez ubezpieczonego chociażby jednego z elementów wynikających z programu kursu określonego przepisami prawa (np. mniejsza ilość godzin, brak szkolenia teoretycznego, brak jazdy nocnej), dzieło nie jest kompletne, a zatem ma wady, które mogą zostać usunięte.
Skarżący podnosił, że także orzecznictwo sądów administracyjnych wskazuje, iż zawarte umowy mają charakter dzieła. Ustawodawca sam wskazał, iż realizacja programu ma charakter dzieła, bowiem w jego toku nie liczy się dochowanie należytej staranności, lecz tylko i wyłącznie osiągnięcie konkretnego rezultatu, tj. zrealizowanie całego programu kursu na prawo jazdy. Brak rezultatu określonego przepisami prawa stanowi podstawę do wydania decyzji o zakazie prowadzenia ośrodka szkolenia kierowców i skreślenia przedsiębiorcy z rejestru działalności regulowanej w tym zakresie. Przedsiębiorca nie może się bronić ewentualnym podnoszeniem kwestii dochowania ze swej strony należytej staranności (co sugerowałoby umowę zlecenia), albowiem brak chociażby niektórych elementów szkolenia oznacza, że szkolenie nie zostało wykonane prawidłowo ("bez znaczenia jest liczba stwierdzonych naruszeń i ich ciężar gatunkowy".). Musi zatem zostać osiągnięty rezultat określony przepisami prawa. Podnosił, iż umowy zawierane pomiędzy skarżącym a instruktorem nauki jazdy nie przewidywały obowiązku nauczenia, lecz jedynie zrealizowania programu kursu, a zatem wykonania konkretnego dzieła. Wolą stron nie było zawarcie umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Nie można zakładać, że strony mające pełną zdolność do czynności prawnych miały zamiar zawrzeć umowę o innej treści (umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu), niż tę, którą zawarły (umowę o dzieło). Gdy umowa wykazuje wspólne cechy dla umowy o pracę i umowy prawa cywilnego z jednakowym ich nasileniem - o jej typie (rodzaju) decyduje zgodny zamiar stron i cel umowy, który może być wyrażony także w nazwie umowy, a przy kwalifikacji prawnej umowy należy uwzględnić okoliczności istniejące w chwili jej zawierania.
Podnosił w skardze, że wolą stron było, aby umowa miała charakter umowy o dzieło, a nie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, co zostało natomiast zupełnie pominięte przez organ administracji publicznej.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie powołując się na dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Stosownie do dyspozycji art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej jedynie pod względem zgodności z prawem, a więc prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni. Uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w prowadzonym postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm. - zwanej dalej p.p.s.a.).
W ocenie Sądu zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
W przedmiotowej sprawie istotą sporu jest ocena, czy umowy ze Z. P. dotyczące przygotowania, szkolenia do egzaminu państwowego kandydatów na kierowców, to umowy o dzieło, jak zostały nazwane, czy też - mając na uwadze ich rzeczywistą treść - stanowią de facto umowy o świadczenie usług.
Na wstępie należy wskazać, że podstawą prawną wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z., który zwrócił się do Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji w sprawie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania przez Z. P. umowy o świadczenie usług jest art. 109 ust. 3 ustawy o świadczeniach.
Obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, na mocy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Przepis art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach przewiduje obowiązek odprowadzania przez zamawiającego, który jako płatnik oblicza i pobiera składkę z dochodu ubezpieczonego za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą.
Z kolei do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Należy przyznać rację organowi administracji, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o charakterze umowy. Konkluzja ta dotyczy właśnie umów objętych analizą w niniejszej sprawie, których przedmiotem było przygotowanie do egzaminu państwowego kandydatów na kierowców kategorii A i B poprzez zrealizowanie przez instruktora programu kursu określonego obowiązującymi przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów z dnia 14 grudnia 2001 r. (Dz. U. Nr 150, poz. 1681) i z dnia 27 października 2005 r. (Dz. U. Nr 217, poz. 1834 z późn. zm.).
W toku postępowania skarżący podnosił, że przedmiot umowy obejmuje osiągnięcie konkretnego rezultatu, którym jest zrealizowanie programu kursu przygotowywującego kandydata na kierowcę. Umowy nie przewidywały obowiązku nauczenia, a jedynie obowiązek zrealizowania programu kursu.
W ocenie Sądu, powyższa teza skarżącego, że przedmiotowe umowy są umowami o dzieło - jest nietrafna.
Istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania.
W ocenie Sądu, organy prawidłowo określiły charakter omawianych umów. Należy podnieść, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy. W tych umowach rezultatem nie jest przygotowanie do egzaminu państwowego kandydatów na kierowców kategorii A i B programu kursu. Skoro czynności polegające na praktycznej nauce jazdy - przygotowaniu uczestników kursu do egzaminu na prawo jazdy, nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, to w istocie były one realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Przedmiotem umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu - jest dokonanie określonej czynności faktycznej (usługi), a nie jej wynik (rezultat). W umowach ze Z. P. w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci przygotowania praktycznego osób, które brały udział w kursie na prawo jazdy.
Należy dodać, że nauka jazdy prowadzona zgodnie z harmonogramem określonym w cytowanych wyżej rozporządzeniach była ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci nauczenia uczestników jazdy samochodem umożliwiającego zdanie im egzaminu państwowego, ale nie gwarantującego zdania takiego egzaminu po wyczerpaniu tzw. jazd obowiązkowych w ramach kursu. Zatrudniony instruktor prowadzi bowiem jazdy doszkalające poza limitem określonym w cyt. przepisach, wykonuje umowę świadczenia usług nauki jazdy.
W doktrynie przyjmuje się konieczność opisania rezultatu w treści umów o dzieło kreujących stosunki zobowiązaniowe. Jeżeli zapisy umowy stanowią w tym przedmiocie wątpliwości, należy przyjąć, iż strony nie dążyły do objęcia rezultatu obowiązkiem wykonawcy.
Innymi słowy, na realizację rezultatu wykonawca nie mógł mieć wystarczającego wpływu i tak, jak w analizowanych umowach rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Jeżeli z natury stosunku zobowiązaniowego wynika, że rezultat nie może zostać objęty treścią świadczenia, jakim jest umowa o dzieło, jest ona sprzeczna z naturą tego stosunku zobowiązaniowego. Z tego względu nazwanie umowy nie przesądza o jej charakterze.
Oznacza to, iż nauczanie jazdy samochodem to ciąg określonych czynności - działania, które nie prowadzi do osiągnięcia konkretnego "dzieła". Elementem przedmiotowo istotnym w wielokrotnym i systematycznym świadczeniu pracy przez uczestniczkę postępowania, polegającej na szkoleniu kandydatów na kierowców, faktycznie było działanie w celu osiągnięcia skutku, a nie do zrealizowania rezultatu.
Zdaniem Sądu, sporne umowy pomiędzy E. K. a Z. P., nazwane "umową o dzieło" są umowami o świadczenie usług, które polegają na zobowiązaniu do dokonania czynności faktycznych. Wprawdzie kodeks cywilny nie reguluje takiej umowy jak umowa o świadczenie usług, ale przewiduje szereg umów, które de facto polegają na świadczeniu usług. Najpopularniejsze umowy tego rodzaju to: umowa o dzieło, umowa zlecenia, umowa agencji, umowa o roboty budowlane. Wszystkie zakładają wykonanie pewnych prac przez jedną stronę umowy na rzecz drugiej. Umowa o świadczenie usług jest zatem umową prawa cywilnego.
Zgodnie z zasadą wynikającą z art. 353¹ k.c. w Polsce obowiązuje swoboda umów. Na tej podstawie podmioty prawa cywilnego mogą zawierać umowy o dowolnej treści, dlatego katalog umów przewidzianych w kodeksie cywilnym nie jest zamknięty. Zgodnie z art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organ prawidłowo zastosował art. 66. ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że Z. P. podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba spełniająca warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Przepis art. 82 ust. 1 w/w ustawy stanowi, że w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Przy czym, jak wskazano na wstępie za osobę wykonującą pracę na podstawie m.in. umowy o świadczenie usług składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wobec tego, że zamawiający obowiązku tego nie dopełnił, zasadnym był wniosek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych skierowany do uprawnionego organu o ustalenie podlegania Z. P. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie objętym zaskarżoną decyzją.
Odnosząc się do zarzutów skargi, iż Prezes NFZ nie przesłuchał Z. P. i oparł swoje ustalenia tylko na twierdzeniach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zawartych we wniosku o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym, nie można odmówić racji organowi, który nie znalazł podstaw do kwestionowania treści zawartych we wniosku o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym, czy treści spornych "umów o dzieło". Przesłuchanie strony ma charakter dowodu posiłkowego, dopuszczanego w sytuacji, gdy nadal pozostały nie wyjaśnione fakty istotne do rozstrzygnięcia sprawy. W niniejszej sprawie spór opierał się na ocenie prawnej dowodów w postaci umów, a zatem kwestią do rozstrzygnięcia była interpretacja dowodu z dokumentu. Przedmiotowe umowy i rachunki były wystarczające do oceny charakteru umów, zatem zarzut braku przeprowadzenia dowodu z wyjaśnień strony jest nieuzasadniony.
Mając na uwadze powyższe rozważania, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, orzekł jak w sentencji na mocy art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło