VI SA/Wa 2428/13

WyrokWSA w Warszawie2014-02-14

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Grzegorz Nowecki, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku przewozu ładunku sypkiego, gdy doszło do zwiększenia jego masy z powodu nasiąknięcia wodą podczas postoju pojazdu z powodu awarii, a następnie stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi i masy całkowitej, można umorzyć postępowanie administracyjne na podstawie art. 5 ust. 2 ustawy o zmianie Prawa o ruchu drogowym, jeśli podmiot wykonujący przejazd dochował należytej staranności i nie miał wpływu na powstanie naruszenia?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji miały obowiązek badać przesłanki wyłączające odpowiedzialność na podstawie art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym. W ocenie Sądu, okoliczności sprawy, w tym awaria pojazdu, nocne opady deszczu, które spowodowały zwiększenie masy przewożonego piasku, oraz potwierdzenie przez świadka, że przedsiębiorca osobiście ważył pojazd przed wyjazdem, wskazują na dochowanie należytej staranności i brak wpływu na powstanie naruszenia. Organy nie oceniły prawidłowo wszystkich dowodów i twierdzeń skarżącego, naruszając tym samym przepisy postępowania i prawa materialnego.
Stan faktyczny
Skarżący został obciążony karą pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, z powodu przekroczenia dopuszczalnego nacisku na pojedynczą oś napędową oraz dopuszczalnej masy całkowitej. Skarżący twierdził, że do zwiększenia masy ładunku (piasku) doszło w wyniku nasiąknięcia wodą podczas nocnych opadów deszczu, gdy pojazd był unieruchomiony z powodu awarii. Organy administracji uznały, że skarżący nie dochował należytej staranności i miał wpływ na powstanie naruszenia. Skarżący zaskarżył decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 lutego 2014 r. sprawy ze skargi M. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego M. K. kwotę 485 (czterysta osiemdziesiąt pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. M. K. (dalej też jako skarżący) wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2013 r. numer [...], którą organ utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] nakładającą na skarżącego karę pieniężną w wysokości 16 140 (szesnastu tysięcy stu czterdziestu) złotych za przekroczenie dopuszczalnego nacisku dla pojedynczej osi napędowej oraz dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu samochodowego. Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2013 roku, poz. 276 zwanej dalej kpa), art. 13g ust. 1, ust. 1a, ust. 1b pkt 1, ust. 2, art. 40c ust. 1, art. 41 ust. 4, 5, 6 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 260), Ip. 6 pkt 7 lit. d) i e), Ip. 9 pkt 12 lit. c) załącznika nr 2 do ww. ustawy oraz art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.), art. 5 w zw. z art. 8 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy — Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U z 2011 r. Nr 222, poz. 1321). Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym: W dniu [...] września 2012 roku, na drodze wojewódzkiej nr [...] inspektor Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymał do kontroli drogowej samochód ciężarowy marki S. o nr rej. [...], którym kierował S. B., wykonujący transport drogowy w imieniu skarżącego. W związku z uzasadnionym podejrzeniem przekroczenia dopuszczalnych parametrów wagowych kontrolowanego pojazdu, doprowadzono go do punktu ważeniowego w miejscowości C., przy drodze krajowej nr [...]. Ważenie wykonano wagami o znakach fabrycznych: [...] oraz [...] i dotyczyło ono pomiarów nacisków osi oraz rzeczywistej masy całkowitej pojazdu. Kierowca nie wniósł żadnych uwag co do ważności legalizacji wag, stanowiska pomiarowego oraz co do samego sposobu przeprowadzenia kontroli. Kierowca nie skorzystał również z możliwości ponownego ważenia. W wyniku przeprowadzonego pomiaru, po odjęciu 2 % błędu i zaokrągleniu w górę do 100 kg, nacisk na pojedynczej osi napędowej wyniósł 16,8 ton, co stanowiło przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi napędowej o 8,8 ton na drodze, na której dopuszczalny jest ruch pojazdu o naciskach osi do 8 ton. Rzeczywista masa całkowita zespołu pojazdu, po odjęciu możliwych błędów ważenia wynosiła 23,45 t. Kierujący pojazdem nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Kierujący oświadczył, że nie był świadomy przekroczenia dopuszczalnych norm. W dniu [...] listopada 2011 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał decyzję nr [...], którą nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości szesnaście tysięcy sto czterdzieści złotych: - za przekroczenie dopuszczalnych nacisków na drogach, na których jest dopuszczalny ruch pojazdów o naciskach do 8,0 t dla: - pojedynczej osi napędowej o nacisku osi powyżej 9 t; - za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej. Wskutek rozpoznania odwołania od powyższej decyzji Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lutego 2013 r., nr [...] uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji, wskazując na konieczność zbadania, czy skarżący dochował należytej staranności a także, czy nie miał wpływu na powstanie naruszenia. W toku ponownego rozpatrywania sprawy przed [...] Wojewódzkim Inspektorem Transportu Drogowego skarżący wyjaśnił, iż nie miał wpływu na powstanie naruszenia stwierdzonego podczas kontroli drogowej. Podkreślił, że po załadowaniu pojazdu piaskiem zważył go osobiście i stwierdził, że jego waga nie przekracza norm. Jednakże podczas jazdy pojazd uległ uszkodzeniu i został unieruchomiony na całą noc, po czym po usunięciu usterki pojazd skierowany został do klienta. Wówczas też poddany został kontroli i po dokonaniu ważenia okazało się, że samochód wraz z ładunkiem jest zbyt ciężki. W ocenie skarżącego powodem zaistniałej sytuacji był fakt nasiąknięcia piasku wodą w trakcie opadów deszczu w nocy, gdy pojazd był unieruchomiony. W wyniku przeprowadzenia ponownej analizy sprawy [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] maja 2013 roku nr [...] nałożył na skarżącego karę w wysokości 16 140 złotych. Zdaniem organu bezspornym jest, iż przeprowadzone podczas kontroli drogowej w dniu [...] września 2012 roku ważenie pojazdu wykazało przekroczenie dopuszczalnego nacisku na drodze, na której dopuszczalny jest ruch pojazdów o naciskach osi do 8 ton dla pojedynczej osi napędowej. W obecności kierowcy jednoznacznie stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczą oś napędową o 8,8 t. Pomiaru dokonano zalegalizowanymi wagami na stanowisku kontrolnym pojazdów posiadającym ważne zatwierdzenie. Kierujący nie okazał kontrolującemu zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Podczas prowadzonego postępowania strona nie wskazała na okoliczności zwalniające ją od odpowiedzialności za powstałe naruszenie. Organ pierwszej instancji zaznaczył, że w przypadku ładunku, który da się podzielić, a takim z pewnością był przewożony przez przedsiębiorcę ładunek piasku, przedsiębiorca miał możliwość zmniejszenia ładunku i wykonania przewozu zgodnie z prawem. Przewoźnik, przewożący ładunek podzielny ma bowiem sposobność dostosowania wielkości ładunku do obowiązujących norm prawnych bez uzyskiwania stosownego zezwolenia. Zadaniem przedsiębiorcy jest bowiem takie zorganizowanie powadzonej przez siebie działalności, aby zadania wykonywane w ramach tej działalności były wykonywane zgodnie z obowiązującym prawem. Dotyczy to również przestrzegania norm w zakresie maksymalnych nacisków osi pojazdu na określoną kategorię drogi, dopuszczalną masę całkowitą pojazdu, czy sposobu załadunku towaru. W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący podkreślił, iż nie miał wpływu na powstanie naruszenia, które zostało stwierdzone w protokole kontroli. Odwołał się do złożonych w toku postępowania wyjaśnień opisujących przyczynę powstania stwierdzonego naruszenia, które zarazem świadczą jego zdaniem o dochowaniu przez niego należytej staranności podczas przygotowywania transportu. Wskazał, że nie miał jakiegokolwiek wpływu na powstanie naruszenia. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lipca 2013 roku nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Podkreślił, że pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu [...]o nr fabrycznych [...] i [...]. Wagi legitymowały się w chwili kontroli ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w P., z datą ważności do [...] grudnia 2012 r. dla wagi o nr [...] i do dnia [...] marca 2014 r. dla wagi o nr [...]. Powyższe dokumenty zostały okazane kontrolowanemu przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Pojazd zważono jednokrotnie, kierowca nie wnosił o ponowne ważenie. W wyniku ważenia pojazdu stwierdzono naruszenia dopuszczalnych norm nacisku dla pojedynczej osi napędowej oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu samochodowego. Organ odwoławczy zwrócił uwagę na okoliczność, że obecny przy kontroli kierowca nie wskazywał, jakoby w trakcie kontroli pomiarów doszło do jakichkolwiek nieprawidłowości, podpisał protokół jako zgodny ze stanem faktycznym. Protokół kontroli, jako podstawowy dowód w sprawie, sporządzony przez organ kontrolny, ale przy współudziale kontrolowanego, z zapewnieniem możliwości przedstawienia przez kontrolowanego własnej wizji zdarzeń, jest w rozumieniu art. 76 § 1 Kpa, jest dokumentem urzędowym. Dokument ten, sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Odnosząc się do argumentacji skarżącego organ odwoławczy uznał, że nie dochował on jednakże należytej staranności, gdyż kontrolę rozpoczęto dnia [...] września 2012 r. od godz. 13:35, czyli już po usunięciu usterki. Skarżący posiadając wiedzę o opadach deszczu powinien był właśnie dochować należytej staranności, przewidzieć możliwość zwiększenia masy przewożonego towaru, po usunięciu usterki pojazdu dokonać weryfikacji masy pojazdu, przed wyjazdem na drogę publiczną, tym bardziej, iż samodzielnie wykonywał czynności naprawy. W ocenie organu odwoławczego w toku postępowania przez organem I instancji, jak również w toku postępowania odwoławczego skarżący nie przedstawiał żadnych dowodów wskazujących, że dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Zdaniem organu odwoławczego mając na uwadze powyższe regulacje prawne oraz treść zgłaszanych przez skarżącego wyjaśnień w przedmiotowej sprawie nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności, gdyż brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć, a nie wystarczy tylko zakwestionować swojej odpowiedzialności. Zdaniem organu odwoławczego wskazane w zebranym materiale dowodowym okoliczności popełnienia zarzucanych naruszeń w postaci przekroczenia dopuszczalnego nacisku osi na drodze, na której dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t, dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych, oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej dwuosiowego pojazdu samochodowego, były okolicznościami, które podmiot wykonujący przejazd powinien był przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Reasumując organ odwoławczy stwierdził, że zasadnym było nałożenie na skarżącego kary pieniężnej w wysokości szesnastu tysięcy stu czterdziestu złotych. nałożył zgodnie z przepisami prawa. Od powyższej decyzji z dnia [...] lipca 2013 roku nr [...]skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, za pośrednictwem Głównego Inspektora Transportu Drogowego skargę, w której zarzucił naruszenie przepisów: a/ prawa materialnego, w tym art. 140 aa ust. 4 pkt. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2012r. poz. 1137 ze zm.), b/ prawa procesowego, w tym art. 6. art. 7 w zw. z art. 75 art. 77, art. 80 oraz art. 107 § 3 Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2013 poz. 267) poprzez niezbadanie wszystkich okoliczności sprawy, dokonywanie ustaleń faktycznych sprzecznych z zebranym materiałem dowodowym oraz zignorowanie złożonych przez skarżącego wyjaśnień. Skarżący ponownie zaznaczył, że dochował ciążących na nim obowiązków, dokonując ważenia pojazdu, ale jego wyjaśnienia nie zostały wzięte pod uwagę przez organ przy wydaniu decyzji. Ponadto organ nie wskazał dowodów, w oparciu o które ustalił, że masa rzeczywista pojazdu była wyższa niż 18 ton. Organ nie wskazał w protokole podstawy prawnej procesu ważenia, a jedynie podstawę prawną uprawnień organu do realizacji tej czynności. Tymczasem, jak wynika z punktu 1.2 tiret I i III instrukcji, waga SAW służy do pomiaru obciążenia koła pojazdu bądź, w przypadku utworzenia systemu połączonych dwóch wag, do pomiaru nacisku osi. Kontrolujący w momencie pomiaru dysponował dwoma wagami, które znajdowały się w momencie pomiaru w odpowiednich dołkach fundamentowych. Przyjmując, że kontrolujący inspektor przed wykonaniem pomiaru nie zapoznał się z wytycznymi zawartymi w instrukcji obsługi wagi SAW, mógł z łatwością odczytać właściwe informacje naniesione przez producenta na urządzeniu pomiarowym. Informacje te również potwierdzają, że waga SAW nie służy do pomiaru całkowitej masy pojazdu. Producent zawierając odpowiednią klauzulę na obudowie wagi przenośnej do pomiarów statycznych SAW jednoznacznie wskazał na zakres przeznaczenia urządzenia pomiarowego. Gdyby waga była dopuszczona do pomiaru masy całkowitej, to odpowiednia informacja znajdowałaby się na tabliczce urządzenia. Zatem konsekwencją powyższego jest brak możliwości wykorzystania tego typu wag do pomiarów masy całkowitej pojazdu. W konsekwencji skarżący uznał, że w aspekcie art. 6 kpa oraz art. 7 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, z uwagi na brak podstawy prawnej oraz zgromadzenie dowodu z naruszeniem warunków wykonania pomiaru określonych przez producenta wagi, wynik zawarty w komentowanym protokole kontroli nie spełnia wymogów określonych w art. 75 § 1 Kpa, zatem nie może być uwzględniony w ewentualnym rozstrzygnięciu w komentowanej sprawie. Skarżący zaznaczył, że stanowisko to potwierdzili w pełni przedstawiciele Głównego Urzędu Miar podczas spotkania w dniu [...] czerwca 2010 r. w siedzibie Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, wyjaśniając, że kwestia stosowania przenośnych wag nieautomatycznych ("osiowych") była w ostatnich latach przedmiotem refleksji na forum międzynarodowej organizacji W. W rezultacie tych refleksji ustalono, że wynik pomiarów całkowitej masy pojazdu może być obarczony zbyt dużym błędem, by taki wynik uznać za wiarygodny, zwłaszcza w sytuacji, gdy miałby on służyć do celów nakładania kar pieniężnych. Stąd też stosowne certyfikaty wydawane na poszczególne typy wagi wskazują, iż służyć powinny do pomiarów nacisków kół i osi. Również Najwyższa Izba Kontroli potwierdziła brak możliwości stosowania wag do pomiarów masy rzeczywistej. Skutkiem powyższego jest nikła przydatność dowodowa użytych do pomiarów DMC wag. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie. Odnosząc się do zarzutu, że użyte podczas kontroli wagi nie mogły służyć do wyznaczenia masy całkowitej kontrolowanego zespołu pojazdów, organ wskazał, że raport Najwyższej Izby Kontroli z dnia [...] marca 2012 r. został oparty na piśmie Głównego Urzędu Miar z dnia [...] kwietnia 2011 r. Owe pismo zawiera jedynie stwierdzenie że wynik ważenia pojazdu jako masa całkowita, może być traktowana wyłącznie jako orientacyjny. Stanowisko Głównego Urzędu Miar nie zawiera jednak szczegółowego uzasadnienia ww. stwierdzenia. Uniemożliwia to przeanalizowanie prawidłowego toku rozumowania Głównego Urzędu Miar (argumentów przemawiających za takim, a nie innym stanowiskiem). Stanowisko Głównego Urzędu Miar nie może być wiążące dla organów stosujących prawo. Zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego stanowisko Głównego Urzędu Miar, że "odpowiednie do ustalenia dmc są wagi nieautomatyczne klasy dokładności III o odpowiednim obciążeniu maksymalnym Max" nie zostało poparte żadną analizą prawną, ani tym bardziej faktyczną. Nie zawiera uzasadnienia, które doprowadziłoby do tejże konkluzji. Tym samym nie pozwala na dokonanie analizy logiczności i poprawności wniosków bez wkraczania w sferę wiedzy specjalistycznej. Istotne jest to chociażby z faktu, że wagi o dokładności IIII (dokładność zwykła) zostały dopuszczone do dokonywania za ich pomocą procesu ważenia stosownymi dokumentami. Ponadto obecnie obowiązująca dyrektywa 2009/23/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r. w sprawie wag nieautomatycznych, którą to obecnie stosuje się do wszystkich wag nieautomatycznych w art. 2 ust. 2 jasno określa wykorzystanie wag nieautomatycznych do określania m.in. masy do obliczania kary. W załączniku nr 1 w wymogach metrologicznych określono klasy dokładności wag od I do IIII. Jednocześnie w ww. dyrektywie brak jest stwierdzenia, że wagami o klasie dokładności IIII nie można dokonywać pomiaru masy całkowitej. Nie wiadomo zatem skąd Główny Urząd Miar doszedł do takiej konkluzji, skoro zakaz o którym pisze Główny Urząd Miar w piśmie z dnia [...] kwietnia 2011 nie jest ujęty w żadnym przepisie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy zwrócić uwagę na stan faktyczny jaki wynika z całokształtu sprawy, bowiem prawidłowość jego ustalenia ma niewątpliwie wpływ na wynik sprawy. W rozpatrywanej sprawie organ nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 16 140 złotych, za naruszenia w postaci przekroczenia dopuszczalnego nacisku osi na drodze, na której dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t, dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych, oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej dwuosiowego pojazdu samochodowego. Pierwsza decyzja organu I instancji z [...] listopada 2012 r. o nałożeniu na skarżącego w/w kary została wydana w niniejszej sprawie - na podstawie identycznego stanu faktycznego jak obecnie. Została ona uchylona do ponownego rozpoznania w trybie art. 138 § 2 k.p.a. przez organ odwoławczy Głównego Inspektora Transportu Drogowego decyzja z dnia [...] lutego 2013 r. Art. 138 § 2 zmieniony został przez art. 1 pkt 21 lit. b) ustawy z dnia 3 grudnia 2010 r. (Dz.U.2011.6.18) zmieniającej k.p.a. z dniem 11 kwietnia 2011 r. Przepis ten stanowi, że "organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy". "Aktualne brzmienie art. 138 § 2 zdanie drugie (...) nie pozostawia wątpliwości, że organ odwoławczy, podejmując na tej podstawie decyzję, jest obowiązany zawrzeć w jej uzasadnieniu wytyczne/wskazówki/zalecenia, o których mowa w tym przepisie. Należy jednak uwzględnić, że decyzja kasacyjna jest rozstrzygnięciem procesowym, a zatem nie kształtuje ona stosunku materialnoprawnego. Tezę wyroku NSA z dnia 21 lutego 2012 r., II GSK 9/11, LEX nr 1121155, że "z tego też względu organ administracyjny I instancji nie może zostać skutecznie związany ocenami prawnymi organu II instancji", należy rozumieć w ten sposób, że organ pierwszej instancji nie jest związany wyrażonymi w uzasadnieniu decyzji kasacyjnej ocenami, poglądami i stanowiskiem organu drugiej instancji odnośnie do wykładni przepisów prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie. Natomiast jest związany prawnie wskazanymi przez organ odwoławczy "okolicznościami", jakie należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu tej sprawy. Niewątpliwie wiążące prawnie są także oceny prawne organu odwoławczego w przedmiocie stwierdzonych naruszeń przepisów postępowania".(v. Andrzej Wróbel w Komentarzu do Kodeksu postepowania administracyjnego Jaśkowska M., Wróbel A., LEX 2013) Należy wspomnieć na gruncie niniejszej sprawy, że skarżący był przekonany o prawidłowej wadze ładunku piasku, ponieważ w odwołaniu z [...] grudnia 2012 r. podnosił m.in., że zawsze osobiście ładuje samochód w jego kopalni, że kontrolowany w dniu [...] września 2012r. pojazd był ważony [...] września, ale kiedy kierowca wyruszył "zepsuło się sprzęgło w samochodzie i został unieruchomiony" do dnia następnego, kiedy usunięto usterkę. Wskazywał, że w nocy na tym terenie "padał przez cała noc mocny deszcz" i gdy kierowca ruszył w trasę okazało się, że piach był "porządnie nasiąknięty wodą". Organ odwoławczy w motywach uzasadnienia decyzji kasacyjnej wskazał, że kontrola drogowa była przeprowadzona w oparciu o stan prawny po [...] października 2011 r., kiedy wszedł w życie art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 222, poz.1321) – dalej zwanej też "ustawą zmieniającą". Na podstawie art. 8 w/w ustawy art. 5 ust. 2 wszedł w życie z dniem jej ogłoszenia tj. 18 października 2011 r. Od tej daty należy stosować przepisy w nowym brzmieniu, bowiem wprowadzają one istotne zmiany w zakresie odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd za popełnione ruszenia. Ustawa zmieniająca weszła w całości w życie w dniu 19 października 2012 r., co oznaczało, że w dacie orzekania przez organ odwoławczy ([...] lutego 2013 r.) zmienił się stan prawny. Z przepisu intertemporalnego wynika, że do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe (art. 5 ust. 1 ustawy nowelizującej). Wskazał zatem, że art. 5 ust. 2 ustawy zmieniającej stanowi, że postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej dotyczącej przejazdu pojazdu nienormatywnego, prowadzone na podstawie przepisów ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, umarza się wobec podmiotu wykonującego przejazd, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przejazd: a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub 2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu na przejazd pojazdu nienormatywnego, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu przy przewozie ładunków sypkich oraz drewna. Kontrolowanym pojazdem przewożono piasek, a więc ładunek sypki. Organ odwoławczy wytknął organowi I instancji, że strona nie została pouczona o treści art. 5 w/w ustawy i nie dano jej możliwości wskazania dowodów, które wyłączałyby jej odpowiedzialność. Przeprowadził szeroki wywód prawny na temat obowiązku informacyjnego organu wynikającego z art. 9 k.p.a., powołując się na stanowisko doktryny i orzecznictwa. Strona poinformowana przez organ I instancji, przy ponownym rozpoznaniu sprawy i zgodnie z zaleceniami organu odwoławczego – w piśmie z dnia [...] kwietnia 2013 r. wnosząc o umorzenie postepowania wskazywała, że osobiście dokonała załadowania i ważenia pojazdu z piaskiem w dniu [...] września 2012 r. po jego i wypuściła na drogę po ustaleniu, że nie jest przeważony. Powoływała się na okoliczność jego uszkodzenia i unieruchomienia pojazdu na ulicy całą noc. Przedsiębiorca opisał okoliczności naprawy pojazdu wykonanej dopiero następnego dnia rano i że dopiero po kontroli ważenia, która wykazała przeładowanie okazało się, że piasek nasiąknął wodą , ponieważ cała noc padał ulewny deszcz. Należy zauważyć, że z naruszeniem cytowanego wyżej art. 138 § 2 k.p.a., rozpoznając sprawę ponownie organ I instancji - [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w decyzji z dnia [...] maja 2013 r. nie zastosował się do wskazań prawnych organu odwoławczego, a wprost przeciwnie - zaprezentował odmienny pogląd. Pomijając zatem, że wiążące go prawnie są oceny prawne organu odwoławczego w przedmiocie stwierdzonych naruszeń przepisów postępowania" - na stronie 10 decyzji z dnia [...] maja 2013 r. wskazał, że ustawa z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 222, poz.1321) weszła w życie 19 października 2012 r., zatem do niniejszego postępowania mają zastosowanie – na podstawie art. 5 ust. 1 w/w ustawy – przepisy dotychczasowe, czyli obowiązujące przed 19 października 2012 r. Na tej podstawie uznał, powołując się na protokół podpisany przez kierowcę bez zastrzeżeń, że przedsiębiorca nie tylko nie dochował należytej staranności, ale również godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Należy zwrócić uwagę, że w odwołaniu skarżącego na powyższą decyzję z dnia [...] czerwca 2013 r. strona powoływała się na poprzednio podnoszone okoliczności wskazujące brak wpływu na powstałe naruszenie jak i odmienne stanowisko w zakresie stosowania przepisów prawa wyrażone przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego w decyzji kasacyjnej. W konsekwencji powyższego organ odwoławczy wprawdzie nie ustosunkował się do zarzutu naruszenia prawa przez organ I instancji, ale powielił swoją ocenę prawną z decyzji kasacyjnej, że ustawodawca przewidział możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie, bowiem art. 5 ust. 2 ustawy zmieniającej wszedł w życie, na podstawie art. 8, z dniem ogłoszenia, czyli 18 października 2011 r. Należy wskazać, że mimo tego powielonego wywodu prawnego – w motywów decyzji nie wynika wprost, że przepisy ustawy zmieniającej obowiązywały na gruncie niniejszej sprawy. Można jedynie domniemywać, że organ odwoławczy zdania nie zmienił, skoro stwierdził (po raz drugi), że art. 5 ust. 2 ustawy zmieniającej wszedł w życie 18 października 2011 r. Zestawiając tę datę z datą kontroli, która miała miejsce prawie rok później – [...] września 2012 r. – należy w sposób jednoznaczny ocenić, że w niniejszej sprawie organy miały obowiązek badania przesłanek wyłączających odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie na podstawie art. 5 ust. 2 ustawy zmieniającej. Organ odwoławczy, nawet jeśli utrzymał zaskarżoną decyzję na innej podstawie prawnej obowiązany był wytknąć organowi I instancji naruszenie prawa materialnego, co miało miejsce w decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2013 r. nr [...]. Poza tym uchybieniem, Sąd zgadza się z organem odwoławczym co do powołania stanu prawnego w zakresie obowiązków, jakie zostały nałożone na podmioty wykonujące transport drogowy określone m.in. w cytowanych w decyzji w art. 61 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 i art. 64 ust. 1 i 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, jak i z interpretacją tych norm. Przechodząc do analizy legalności decyzji odwoławczej, należy przypomnieć, że art. 5 ust. 2 ustawy zmieniającej stanowi, że postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej dotyczącej przejazdu pojazdu nienormatywnego, prowadzone na podstawie przepisów ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, umarza się wobec podmiotu wykonującego przejazd, jeżeli: okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przejazd: dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu na przejazd pojazdu nienormatywnego, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu przy przewozie ładunków sypkich oraz drewna. Niewątpliwie na gruncie niniejszej sprawy szerszych wywodów nie wymagała definicja "ładunku sypkiego". W ocenie Sądu, przypadku bezspornego przewożenia piasku z kopalni wystarczy ustalenie, że jest to "ładunek sypki". Nie wymaga szczególnych rozważań w uzasadnieniu analiza, że nie było to drewno, a piasek wykazuje zdolność do przesypywania się. Jak wynika z treści normy art. 5 ust. 2 ustawy zmieniającej stanowi ona o dwóch stanach faktycznych jakie powinny zaistnieć, dla wyczerpania dyspozycji pkt 1a i 1b, przy czym spełnienie warunków chociaż jednego z nich skutkuje przyjęciem okoliczności wyłączających odpowiedzialność administracyjną wykonującego transport i umorzenie postępowania. Pierwszy z nich obejmuje wzięte pod uwagę okoliczności sprawy i dowody wskazujące na to, że podmiot wykonujący transport dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Drugi stan faktyczny stanowi natomiast sytuacja, w której DMC pojazdu nie przekracza dopuszczalnej wielkości, a przekroczenie nacisku osi pojazdu ma miejsce przy przewozie ładunków sypkich oraz drewna. Należy podkreślić, że Sąd nie kwestionuje prawidłowości rozumowania organu odwoławczego na gruncie dokonanej analizy orzecznictwa sądów powszechnych w zakresie art. 355 § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 z późn. zm.) - co do rozumienia pojęcia "należytej staranności", czy "braku wpływu", których ustawa o drogach publicznych nie definiuje. Nie neguje także twierdzenia, że "oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów należy mieć zatem na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności. Zaostrzony wzorzec staranności wpływa na zwiększenie wymagań wobec podmiotu wykonującego przewozy, ułatwia zatem postawienie mu zarzutu niedołożenia należytej staranności, a więc zarazem utrudnia mu uchylenie się od odpowiedzialności w razie odstępstwa od wzorca. Przewoźnik musi mieć świadomość obowiązków jakie nakładają na niego przepisy prawa. Jakakolwiek niewiedza w tym zakresie stanowi okoliczność obciążającą przewoźnika i wyłącza możliwość zastosowania umorzenia o którym mowa w art. 5 ust 2 pkt 1 ww. ustawy." To stanowisko teoretyczne w zakresie oceny prawnej organ nakłada na ustalony przez siebie stan faktyczny. Z poczynionych ustaleń i ich oceny wynika, że organ odwoławczy nie kwestionuje powołanych przez skarżącego okoliczności: zarówno awarii pojazdu jak i opadów deszczu, które wynikają z pism procesowych. Faktom tym organ daje zatem wiarę. Ocena Sądu wynika z tego, że na karcie 7 uzasadnienia decyzji z [...] lipca 2013 r. organ wskazuje: "Strona w piśmie z dnia [...] grudnia 2012 r. i z dnia [...] kwietnia 2013 r. zwróciła uwagę na awarię pojazdu, która doprowadził do jego unieruchomienia wraz z ładunkiem. Skarżący informuje, iż podczas postoju w wyniku opadów deszczu przewożony piasek nasiąkł woda, co doprowadziło do zwiększenia jego masy. W tym miejscu organ pragnie zauważyć, iż jakkolwiek nie polemizuje ze skarżącym na temat ewentualnych opadów deszczu, czy też wystąpienia awarii pojazdu, to jednocześnie pragnie zwrócić uwagę, iż skarżący nie dochował należytej staranności, gdyż jak to sam stwierdził w piśmie z dnia [...] kwietnia 2013 r. " (...) dopiero rano po wstępnym usunięciu usterki pojazd ruszył do warsztatu dnia [...].09.2012 r, a że nie mogli nic poradzić przyjechał do bazy. Po zajechaniu na bazę wykonałem osobiście kolejne naprawy i dopiero po południu mój samochód ruszył do klienta u którego miał być dnia poprzedniego (...)". Kontrolę jak wynika z treści protokołu kontroli rozpoczęto dnia [...] września 2012 r. od godz. 13:35, czyli już po usunięciu usterki. Skarżący posiadając wiedzę o opadach deszczu powinien był właśnie dochować należytej staranności, przewidzieć możliwość zwiększenia masy przewożonego towaru, po usunięciu usterki pojazdu dokonać weryfikacji masy pojazdu, przed wyjazdem na drogę publiczną, tym bardziej, iż samodzielnie wykonywał czynności naprawy." Zdaniem Sądu, o ile organ odwoławczy dał wiarę twierdzeniom strony w zakresie awarii pojazdu, jego naprawy następnego dnia i – bez sprawdzania w instytucie meteorologii – dał wiarę intensywnym opadom deszczu z [...] na [...] września 2012 r., to winien także dać wiarę pozostałym dowodom i twierdzeniom skarżącego, które tworzą całokształt okoliczności podlegających ocenie na podstawie art. 80 k.p.a. w ramach dyspozycji art. 5 ust. 2 pkt 1 a i b ustawy zmieniającej, według określonej w nim stanu faktycznego. Brak uwzględnienia i jakiejkolwiek oceny pozostałych "okoliczności sprawy i dowodów", wyjaśnienia dlaczego organ nie dał im wiary w ocenie "należytej staranności", czy "braku wpływu" przeczy rzetelności dokonanej oceny faktycznej i prawnej. I tak: organ powołał się na protokół z kontroli i poczynił szerokie wywody na temat znaczenia na nim podpisu kierowcy pojazdu bez żadnych zastrzeżeń. De facto skoro organ dał wiarę zarówno protokółowi kontroli jak i wyjaśnieniom strony składanych w protokółach, to stwierdzić należy, że tak ustalone "okoliczności sprawy" pominęły, z naruszeniem art. 80 i 107 § 3 k.p.a - bez jakiegokolwiek uzasadnienia - dowody w postaci zeznania świadka, jak i okoliczności związane z wiedzą przedsiębiorcy co do prawidłowej wagi pojazdu po jego ważeniu, jak i okoliczności awarii tego pojazdu, perturbacji technicznych związanych z jego naprawą i podjęcia opóźnionego transportu do klienta po usunięciu usterki. Organ zupełnie pominął okoliczność, że z wyjaśnień skarżącego wynika, że do czasu kontroli nie wiedział, że obfite opady deszczu wywarły taki wpływ na wynik ważenia i były przyczyna naruszenia prawa. W ocenie Sądu, na gruncie niniejszej sprawy podpisanie protokołu przez kierowcę bez zastrzeżeń nie ma decydującego znaczenia jako środka dowodowego, wyłączającego możliwość odpowiedzialności administracyjnej o której mowa w art. 5 ust. 2 pkt 1 a i b ustawy zmieniającej. Protokół ten nie był bowiem jedynym dowodem podlegającym ocenie. Należy bowiem zauważyć że w dacie kontroli kierowca pojazdu S. B. został przesłuchany w charakterze świadka. Co istotne bowiem, w zeznaniach swoich, już na etapie kontroli pojazdu, potwierdził okoliczności wskazywane później w pismach przez przedsiębiorcę, że M. K. osobiście ładował piasek na samochody i dokonywał ich ważenia. Jak wynika z protokołu zeznania kierowcy S. B. organ nie tylko nie wykorzystał całego potencjału pytań, jakie dawała możliwość przesłuchania świadka, ale w ostateczności dowód ten pominął w ocenie całokształtu okoliczności sprawy (art. 80 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a., co ma istotny wpływ na wynik sprawy. Takie działanie narusza w ocenie Sądu prawo materialne w zakresie prawidłowego zastosowania art. 5 ust. 2 pkt 1a i b ustawy zmieniającej, poprzez nieuznanie, że okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przejazd: dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Należy bowiem mieć na względzie, że organ co do zasady - dał wiarę stronie. W ocenie Sądu, zeznania świadka, który wyłącznie – co wynika z protokołu -odpowiada na pytania organu, powinny być nakierowane do opisania procedury i wyników ważenia tego transportu przez wjazdem na drogę publiczną. Mimo nie zadania tych pytań przez organ, w ocenie Sądu, materiał przedłożony przez skarżącego na piśmie koresponduje ze sobą wzajemnie i jest logiczny. Skarżący wykazał bowiem, że osobiście pilnuje wyników ważenia wypuszczając z kopalni wyłącznie samochody nieprzeciążone. Okoliczność tę potwierdził świadek B. Tym samym skarżący dochował należytej staranności "w realizacji czynności związanych z przejazdem", czym spełnił przesłankę art. 5 ust. 2 pkt 1a. Z kolei oceniając drugą przesłankę: wpływ na powstanie naruszenia, w ocenie Sądu, organ odwoławczy dokonał jej błędnej oceny. Uznać bowiem należy, że ocena "posiadania wpływu na powstanie naruszenia" winna mień indywidualny charakter i być dostosowana do okoliczności danej sprawy. Bo w niniejszej sprawie nie chodzi tylko o awarię pojazdu, która powoduje skutek w postaci niemożności zrealizowania transportu zgodnie z umową. Fakt ten bowiem rodzi niewątpliwie działanie w warunkach stresu. Pozostawienie uszkodzonego samochodu z towarem na ulicy, niewywiązanie się z umowy generuje zazwyczaj działania zmierzające do wyjścia z trudnej sytuacji, które w niniejszej sprawie zostały podjęte dopiero następnego dnia. Opisane przez skarżącego trudności z naprawą pojazdu spowodowały zatem, że mająca niewątpliwie wpływ na wagę pojazdu kwestia nocnych, intensywnych opadów deszczu, mogła zejść z pola uwagi przedsiębiorcy. Dopiero bowiem kontrola wagi pojazdu uświadomiła przedsiębiorcy przekroczenie DMC pojazdu i dopuszczalnych nacisków na osie. Należy zatem uznać, że w tych okolicznościach ziścił się warunek określony w art. 5 ust. 2 pkt 1b ustawy zmieniającej, bowiem przedsiębiorca nie miał wpływu ani na awarię pojazdu ani na opady deszczu. W tym miejscu – wbrew ocenie organu odwoławczego - Sąd za wiarygodne uznał jego oświadczenie, że nie miał "najmniejszego pojęcia, że piach mógł tak nasiąknąć wodą". Życiowe doświadczenie wskazuje, że w sytuacjach nagłych awarii działanie skupia się na skutkach ich usunięcia, tym bardziej, że osobiście był zaangażowany w naprawę pojazdu (co przyznał organ). Ponieważ skarżący osobiście ważył pojazd przed wyjazdem, okoliczności sprawy potwierdzają, że miał niewiele czasu, by przewidzieć, że po opadach zmieniła się waga pojazdu. Tym samym, wbrew ocenie organu odwoławczego, nie można przyjąć, że miał wpływ na powstanie naruszenia. Mając na uwadze powyższe, uwzględniając powyższe Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) p.p.s.a., czyli ze względu na naruszenie prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy i naruszenie procedury mające istotny wpływ na wynik sprawy. Zastosowana w rozstrzygnięciu podstawa prawna naruszenia art. 5 ust. 2 pkt 1a i b ustawy zmieniającej odnosi ten skutek, że Sąd nie zajmował się druga podstawą, wskazaną w skardze, kwestionującą wynik ważenia ze względu na używanie wag stacjonarnych SAW, których niewielka dokładność w pomiarach nie uprawnia do nakładania kar. O kosztach postępowania sądowego Sad orzekł na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło