II GSK 1491/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-07-16
Skład orzekający: Janusz Drachal, Zbigniew Czarnik, Stanisław Gronowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy może uwolnić się od odpowiedzialności za przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi i masy całkowitej pojazdu, jeśli wzrost masy nastąpił w wyniku nasiąknięcia przewożonego piasku deszczem po awarii pojazdu?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że choć nasiąknięcie ładunku sypkiego deszczem może stanowić okoliczność uwalniającą od odpowiedzialności, to w niniejszej sprawie skarżący nie dochował należytej staranności. Po awarii pojazdu i całonocnych opadach deszczu, skarżący skierował pojazd z nasiąkniętym piaskiem na drogę publiczną bez ponownego zważenia, co uzasadnia zarzut niedochowania staranności. Ponadto, stwierdzone przekroczenie masy całkowitej pojazdu było zbyt duże, aby mogło być spowodowane jedynie całonocnymi opadami deszczu.Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną na M.K. za przejazd pojazdem nienormatywnym, który przekroczył dopuszczalny nacisk osi napędowej o 8.800 kg i dopuszczalną masę całkowitą o 5.450 kg. Skarżący twierdził, że wzrost masy nastąpił w wyniku nasiąknięcia przewożonego piasku deszczem po awarii pojazdu. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu, uznając, że skarżący nie miał wpływu na awarię i opady, a jego wyjaśnienia co do prawidłowej wagi ładunku były miarodajne. Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. i oddalił skargę M.K.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Drachal Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Stanisław Gronowski (spr.) Protokolant Magdalena Sagan po rozpoznaniu w dniu 16 lipca 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 14 lutego 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 2428/13 w sprawie ze skargi M.K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 5 lipca 2013 r. nr . w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym 1) uchyla zaskarżony wyrok; 2) oddala skargę; 3) zasądza od M. K. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 2643 (dwa tysiące sześćset czterdzieści trzy) złotych tytułem kosztów postępowania sądowego.
Wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W., wydanym w sprawie ze skargi M. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 5 lipca 2013 r. nr . w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, uchylono zaskarżoną decyzję.
Wyrok zapadł na tle następującego stanu faktycznego sprawy:
W dniu 13 września 2012 r. na drodze wojewódzkiej nr 838 zatrzymano do kontroli należący do M. K.dalej "skarżący", pojazd marki S.o nr rej. . którym przewożono piasek.
Ustalono przekroczenie przez pojazd o 8.800 kg dopuszczalnego nacisku osi napędowej na drogę oraz przekroczenie o 5.450 kg dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu.
Lubelski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w L.w dniu 17 września 2012 r. wszczął w sprawie postępowanie administracyjne.
Skarżący w toku postępowania administracyjnego wywodził, że w dacie załadunku pojazdu w dniu 12 września 2012 r. pojazd nie był przeładowany ponad dopuszczalną ładowność. Jak wskazał zawsze osobiście ładuje samochód w jego kopalni i sprawdza, czy przed wyruszeniem na drogę pojazd nie został przeładowany. Po wyjeździe samochód uległ awarii i był unieruchomiony do dnia następnego. W międzyczasie przez całą noc padał mocny deszcz, co spowodowało wzrost masy pojazdu.
Wspomnianą na wstępie decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrzymano w mocy decyzję Lubelskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w L.z dnia 10 maja 2013 r., nakładającą na skarżącego karę pieniężną w łącznej kwocie 16.140 zł, obejmującą karę pieniężną w kwocie 14.700 zł za przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi na drogę oraz karę pieniężną w kwocie 1.440 zł z tytułu przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu.
Jako podstawę prawną kary pieniężnej wskazano m.in.: art. 13g ust. 1, ust. 1a, ust. 1b pkt 1, ust. 2, art. 40c ust. 1, art. 41 ust. 4-6 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 260), lp.6 pkt 7 lit. d) i e), lp. 9 pkt 12 lit. c) załącznika nr 2 do ww. ustawy oraz art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.) oraz art. 5 w związku z art. 8 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 222, poz. 1321).
W myśl art. 13g ust. 1 ustawy o drogach publicznych za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Zgodnie z ust. 1a tego artykułu karę, o której mowa w ust. 1, ustala się za przekroczenie dopuszczalnej wielkości parametru pojazdu. W przypadku przekroczenia dopuszczalnej wielkości więcej niż jednego parametru karę ustala się jako sumę wysokości kar z tytułu każdego przekroczenia. Jeżeli przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi występują na kilku osiach pojedynczych lub osiach wielokrotnych pojazdu, karę ustala się jako sumę wysokości kar z tytułu każdego przekroczenia. Stosownie do ust. 1b pkt 1 wspomnianego artykułu karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd. W świetle ust. 2 tego artykułu 2. Wysokość kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, określa załącznik nr 2 do ustawy.
Zgodnie z art. 40c ust. 1 powyższej ustawy w przypadku stwierdzenia, że pojazd przekracza dopuszczalną masę całkowitą, naciski osi, wymiary lub przejazd pojazdu odbywa się bez zezwolenia wymaganego przepisami o ruchu drogowym, inspektor Inspekcji Transportu Drogowego oraz funkcjonariusz Policji mają prawo wymierzania i pobierania kary pieniężnej, ustalonej zgodnie z art. 13g ust. 2.
Stosownie do lp. 6 pkt 7 lit. d) i e) załącznika nr 2 do omawianej ustawy za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczalny ruch pojazdów o naciskach osi do 8,0 t dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych o nacisku osi powyżej 9,0 t do 9,5 t i za każde rozpoczęte przekroczenie o 0,5 t powyżej 9,5 t dodatkowo kara pieniężna wynosi odpowiednio 1.200 i 900 zł.
Zgodnie z lp. 9 pkt 12 lit. c) wspomnianego załącznika za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej powyżej 23,0t do 28,0 t kara pieniężna wynosi 1.440 zł.
W świetle art. 64 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym ruch pojazdu lub zespołu pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, albo którego wymiary lub masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy, jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia.
W myśl art. 5 powołanej ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe (ust. 1). Zgodnie z ust. 2 tego artykułu postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej dotyczącej przejazdu pojazdu nienormatywnym, prowadzone na podstawie przepisów ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, umarza się wobec podmiotu wykonującego przejazd, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przejazd:
a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub
2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu na przejazd pojazdu nienormatywnego, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu przy przewozie ładunków sypkich oraz drewna.
W świetle art. 8 wspomnianej ustawy ustawa wchodzi w życie po upływie 12 miesięcy od dnia ogłoszenia (18 października 2011 r.), z wyjątkiem: 1) art. 1 pkt 9 w zakresie art. 64h oraz art. 5 ust. 2, które wchodzą w życie z dniem ogłoszenia; 2) art. 1 pkt 5 lit. b w zakresie art. 61 ust. 15 i 16, który wchodzi w życie w terminie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia.
Według organu odwoławczego, stosownie do powołanego art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, w sprawie mają zastosowanie przepisy dotychczasowe. Natomiast przepis art. 5 ust. 2 tej ustawy, który wszedł w życie w dniu 18 października 2011 r., stwarza możliwość umorzenia postępowania administracyjnego w razie zaistnienia okoliczności wskazanych w tym przepisie. Istotną przesłanką jest tutaj wykazanie przez przewoźnika dochowanie należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem lub brak z jego strony wpływu na powstanie naruszenia, a także, gdy rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu na przejazd pojazdu nienormatywnego, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu przy przewozie ładunków sypkich oraz drewna.
Organ odwoławczy nie zgodził się z twierdzeniem skarżącego, iż zatrzymanie kontrolowanego pojazdu nastąpiło na drodze krajowej nr 12. W świetle ustaleń protokołu kontroli zatrzymania pojazdu dokonano na drodze wojewódzkiej nr 838, a czynności kontrole przeprowadzono na punkcie wrażeniowym, usytułowanym przy drodze krajowej nr 12. Obecny przy kontroli kierowca nie wskazywał jakoby w trakcie kontroli pomiarów doszło do jakichkolwiek nieprawidłowości i podpisał protokół jako zgodny ze stanem faktycznym. Protokół kontroli, jako podstawowy dowód w sprawie, sporządzony przez organ kontrolny przy współudziale kontrolowanego, z zapewnieniem możliwości przedstawienia przez kontrolowanego własnej wizji zdarzeń, jest w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. dokumentem urzędowym. Dokument ten, sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Wspomniany protokół kontroli stanowi podstawę do wydania decyzji. Nie oznacza to, jak wskazał organ, aby takiego dowodu nie można podważyć, czy obalić. Jednakże stosownie do art. 76 § 3 k.p.a. obalenie ustaleń protokołu kontroli wymaga przedstawienia przez stronę stosownych dowodów. Takich zaś skarżący nie przedstawił.
Jak podniósł organ, w myśl art. 5 ust. 2 powołanej ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej dotyczącej przejazdu pojazdu nienormatywnego, prowadzone na podstawie przepisów ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, umarza się wobec podmiotu wykonującego przejazd, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przejazd dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem lub nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu na przejazd pojazdu nienormatywnego, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu przy przewozie ładunków sypkich oraz drewna.
Ustawodawca nie wprowadził legalnych definicji "ładunku sypkiego". W ocenie organu przewożony piasek stanowi taki ładunek.
W ocenie organu przy przewozie omawianego towaru skarżący nie zachował należytej staranności wymaganej od podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów. W następstwie awarii samochodu i pozostawieniu go na drodze przez całą noc, podczas której padał obfity deszcz, piasek zamókł i tym samym zwiększyła się masa całkowita pojazdu, o czym skarżący powinien wiedzieć. Skarżący nie sprawdził, czy pojazd z zamokniętym piaskiem mógł się poruszać po drodze publicznej bez naruszenia wspomnianych przepisów. Nie uczynił tego nawet po skierowaniu samochodu do swojej bazy i ponownego wjazdu na drogę publiczną. Omawiana kontrola drogowa miała miejsce już po ponownym wjeździe samochodu na drogę publiczną.
Przechodząc do terminu "braku wpływu", o którym mowa w art. 5 ust. 2 pkt 1 lit. b omawianej ustawy, okoliczności te, zdaniem organu, powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z omawianych przepisów, czego nie uczynił. Skarżący mógł i powinien był przewidzieć, że uległa zwiększeniu masa całkowita pojazdu pozostawionego na drodze przez całą noc, zawierającego piasek, a to w następstwie ulewnego deszczu. Miał więc wpływ na powstałe naruszenie prawa, bo mógł do tego nie dopuścić, odładowując część piasku.
Rozpoznając skargę na powyższą decyzję Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, o czym była mowa na wstępie, uchylił zaskarżoną decyzję.
Według Sądu pierwszej instancji w okolicznościach sprawy miał zastosowanie przepis art. 5 ust. 2 powołanej ustawy zmieniającej, a zatem pod kątem tego przepisu organy miały obowiązek ocenić, czy w sprawie zaszły przesłanki wyłączające odpowiedzialność skarżącego za stwierdzone przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogę oraz przekroczenie masy całkowitej pojazdu.
Za miarodajne Sąd pierwszej instancji przyjął wyjaśnienia skarżącego o jego przekonaniu co do prawidłowej wagi ładunku piasku, skoro zawsze osobiście ładuje samochód w jego kopalni, a samochód dopuszcza na drogę publiczną po ustaleniu, że nie jest on przeładowany. Także za niesporny Sąd uznał fakt obfitych opadów deszczu jakie miały miejsce po unieruchomieniu pojazdu w następstwie jego awarii.
W ocenie Sądu pierwszej instancji skarżący nie miał też wpływu ani na awarię pojazdu, ani na opady deszczu. Z uwagi na usuwanie awarii pojazdu skarżący miał niewiele czasu, by przewidzieć, że po opadach zmieniła się waga pojazdu.
Główny Inspektor Transportu Drogowego wywiódł skargę kasacyjną od powyższego wyroku, wnosząc o jego uchylenie i oddalenie skargi, ewentualnie przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania.
Skarga kasacyjna zarzuca naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. b i c, art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 138 § 2 k.p.a., przejawiające się w przyjęciu w zaskarżonym wyroku, że organ pierwszej instancji ponownie rozpoznając sprawę nie zastosował się do wskazań organu odwoławczego, lecz zastosował odmienny pogląd i nie zbadał przesłanek z art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r., mogących wyłączać odpowiedzialność skarżącego za stwierdzone naruszenie, podczas gdy z akt sprawy, a w szczególności zawiadomienia z dnia 27 lutego 2013 r. o przystąpieniu do ponownego rozpatrywania sprawy przez organ pierwszej instancji, zawiadomienia z dnia 25 kwietnia 2013 r. oraz decyzji tego organu z dnia 10 maja 2013 r. wynika jednoznacznie, że organ ten uwzględnił w całości wskazania prawne organu odwoławczego, informując (w zawiadomieniu) stronę o możliwości powoływania w sprawie okoliczności, o których mowa w art. 5 ust. 2 ustawy zmieniającej, a także wyjaśniając stronie w uzasadnieniu decyzji z dnia 10 maja 2013 r. (vide: akapit 2, 3 i 4 na stronie 7) motywy, jakimi się kierował uznając, iż strona nie wykazała zaistnienia w sprawie przesłanek z art. 5 ust. 2 ustawy zmieniającej;
2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7 art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a, przejawiające się w mylnym przyjęciu przez Sąd pierwszej
instancji, że organ dokonał nie wyczerpującej i błędnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w sytuacji, gdy z materiału tego w ocenie Sądu pierwszej instancji wynikało, że skarżący z jednej strony dołożył należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, z drugiej zaś nie miał wpływu na powstanie naruszenia, podczas gdy skarżący, jako profesjonalny przewoźnik drogowy nie dochował należytej
staranności przy realizacji przewozu, skoro wbrew ustawowym obowiązkom (art. 61 ust.1 i ust. 2 Prawa o ruchu drogowym) nie zabezpieczył prawidłowo ładunku (np. zwykłą plandeką) przed działaniem naturalnych czynników atmosferycznych, takich jak np. deszcz, tak by nie powodowały one przekroczenia masy całkowitej pojazdu lub nacisków osi, tym bardziej, gdy wiedząc o awarii pojazdu pozostawił go bez jakiegokolwiek zabezpieczenia wraz z ładunkiem stanowiącym piasek, a więc materiał podatny na absorpcję wody, pomimo intensywnych opadów deszczu, ani też nie dokonał ponownego zważenia pojazdu po tychże opadach przy ponownym wyjeździe na drogę publiczną, mimo że powrócił w międzyczasie do bazy przedsiębiorstwa celem wykonania naprawy pojazdu, wobec czego miał wpływ na powstanie stwierdzonego naruszenia prawa, gdyż to wyłącznie jego zaniedbanie było przyczyną powstania nieprawidłowości;
Skarga kasacyjna zarzuciła także naruszenie prawa materialnego, tj. art. 5 ust. 2 pkt 1a i b powołanej ustawy zmieniającej oraz art. 61 ust. 1, ust. 2 pkt 1, art. 64 ust. 1 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym, polegające na uznaniu przez Sąd pierwszej instancji, że podmiot wykonujący i organizujący przejazd nie ma realnego i wymiernego wpływu na unikniecie zwiększenia się masy ładunku (piasku) pod wpływem deszczu i nie może przewidzieć, że piasek nasiąka wodą, podczas gdy wbrew twierdzeniom Sądu pierwszej instancji od każdego uczestnika ruchu drogowego można i powinno się wymagać znajomości i przestrzegania przepisów Prawa o ruchu drogowym, które nakładają obowiązek takiego zabezpieczenia ładunku, aby nie powodował on przekroczenia masy całkowitej lub nacisku osi pojazdu, np. poprzez przykrycie powszechnie stosowaną plandeką, co bez większych nakładów uchronić może ładunek przed działaniem naturalnych i znanych każdemu czynników atmosferycznych, jakimi jest np. deszcz czy wilgoć, a tym samym zapobiec przekroczeniu dopuszczalnej masy i nacisków osi pojazdu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie niniejszych rozważań podkreślić należy, że zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a, rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd pierwszej instancji.
Bezprzedmiotowe są zarzuty zawarte w punkcie 1 skargi kasacyjnej. Obszerne uwagi Sądu pierwszej instancji pod adresem organów w zakresie prowadzonego postępowania, stanowiące asumpt dla objęcia ich zakresem skargi kasacyjnej, nie zostały podniesione przez Sąd pierwszej instancji do rangi naruszeń prawa, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Toteż w sprawie nie zachodzi potrzeba odnoszenia się do tych zarzutów.
Skarga kasacyjna w zakresie zarzutów sprecyzowanych w punktach 2 i 3 oparta jest na usprawiedliwionych podstawach.
Istota sprawy sprowadza się do kwestii, czy w toczącym się postępowaniu administracyjnym skarżący wykazał przesłanki uwalniające go od odpowiedzialności za przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi napędowej na drogę oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, pod kątem kryteriów wskazanych w art. 5 ust. 2 ustawy zmieniającej, a mianowicie, czy skarżący dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz czy wykazał brak wpływu na powstanie stwierdzonych naruszeń prawa.
Zaistnienie ulewnego deszczu w trakcie wykonywania przewozu pojazdem samochodowym towaru narażonego na nasiąknięcie, powodujące wzrost masy ładunku, a tym samym masy całkowitej pojazdu, może być okolicznością wyłączającą odpowiedzialność przewoźnika za przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi napędowej na drogę oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, z czym można zgodzić się z Sądem pierwszej instancji. Wbrew stanowisku organu kierujący pojazdem zawierającym ładunek sypki nie ma obowiązku szczególnego zabezpieczenia go przed nasiąknięciem w wyniku wpływów atmosferycznych. Przepis art. 61 ust. 5 Prawa o ruchu drogowym jedynie wymaga, aby taki towar był umieszczony w szczelnej skrzyni ładunkowej, zabezpieczonej dodatkowo odpowiednimi zasłonami uniemożliwiającymi wysypywanie się ładunku na drogę. Trudno byłoby wymagać ze względów techniczno-organizacyjnych, i zresztą w praktyce się tego nie stosuje, aby przewożony wywrotkami piasek przykrywać odpowiednią plandeką. Toteż zamoknięcie ładunku sypkiego w trakcie wykonywanego przewozu, powodujące przekroczenie masy całkowitej pojazdu i dopuszczalnych nacisków osi na drogę, zasadniczo może stanowić okoliczność uwalniającą przewoźnika od odpowiedzialności, gdyż nie ma on wpływu na opady atmosferyczne.
Jednakże powyższa sytuacja, wbrew stanowisku Sądu pierwszej instancji, nie miała miejsca w okolicznościach sprawy, z co najmniej dwóch powodów. Zamoknięcie piasku w pojeździe nie zaistniało bowiem bezpośrednio po dokonaniu załadunku pojazdu w trakcie jego poruszania się po drodze publicznej. Co jest niesporne w sprawie, a o czym była już mowa, w wyniku awarii samochód został pozostawiony na całą noc na drodze podczas ulewnego deszczu. Następnego dnia skarżący przemieścił samochód do swojej bazy. Od skarżącego, jako osoby zawodowo trudniącej się przewozem piasku, co trafnie podnosi skarga kasacyjna, należy wymagać wiedzy na okoliczność, że nasiąknięcie piasku w wyniku opadów w bezpośredni sposób prowadzi do zwiększenia masy tego towaru. Dlatego skierowanie pojazdu z nasiąkniętym piaskiem na drogę publiczną przed ponownym przeważeniem pojazdu, a to dla upewnienia się, czy nie jest on przeciążony, a tym samym również, czy nie przekroczono dopuszczalnych nacisków osi na drogę, w pełni uzasadnia zarzut niedochowania przez skarżącego należytej staranności w związku z naruszeniami prawa stwierdzonymi w protokole z kontroli drogowej.
Ponadto, nie trudno nie zauważyć, że przekroczenia masy całkowitej pojazdu o 5.450 kg, co odpowiada 5,45 m3 wody, nie mógł spowodować nawet całonocny, obfity deszcz. Aby tak się stało w grę musiałaby wchodzić wielkość opadów niewiele odbiegająca od rocznej sumy opadów, wynoszącej w Polsce około 600 mm, a tego nie sposób zasadnie twierdzić.
Wobec nie budzących wątpliwości ustaleń organu na okoliczność odpowiedzialności skarżącego za stwierdzone w protokole z kontroli drogowej przekroczenie masy całkowitej pojazdu i dopuszczalnych nacisków osi na drogę skarga kasacyjna, jako oparta na usprawiedliwionych podstawach, zasługuje na uwzględnienie.
W tym stanie sprawy Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 188 p.p.s.a., uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargę.
O kosztach postepowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło