II SA/Łd 1112/13
WyrokWSA w Łodzi2014-02-27
Skład orzekający: Joanna Sekunda-Lenczewska, Arkadiusz Blewązka, Barbara Rymaszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy możliwe jest wszczęcie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wydanej na podstawie ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych, pomimo istnienia przepisu art. 63 ust. 2 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa, który wyłącza stosowanie przepisów K.p.a. o stwierdzeniu nieważności do ostatecznych decyzji wydanych na podstawie ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przepis art. 63 ust. 2 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa stanowi prawną przeszkodę do wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności ostatecznych decyzji wydanych na podstawie ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych. Nawet jeśli decyzja jest wadliwa, nie można jej wzruszyć w trybie nadzwyczajnym po wejściu w życie wspomnianego przepisu. W związku z tym, organ administracji prawidłowo odmówił wszczęcia postępowania na podstawie art. 61a § 1 K.p.a.Stan faktyczny
J. N. złożył wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji "Akt własności ziemi" z 1973 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. odmówiło wszczęcia postępowania, powołując się na powagę rzeczy osądzonej (wcześniejsza decyzja z 2008 r. o odmowie wszczęcia postępowania) oraz na art. 63 ust. 2 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa. Po wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, Kolegium utrzymało w mocy swoje postanowienie. J. N. zaskarżył postanowienie Kolegium do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym kwestionując ostateczność aktu własności ziemi z uwagi na brak podpisów na decyzji organu odwoławczego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 27 lutego 2014 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Joanna Sekunda-Lenczewska Sędziowie Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka (spr.) Sędzia WSA Barbara Rymaszewska Protokolant sekretarz sądowy Magdalena Rząsa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 lutego 2014 roku sprawy ze skargi J. N. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji "Aktu własności ziemi" oddala skargę. LS
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. postanowieniem z dnia [...], nr [...] po rozpoznaniu wniosku J. N. o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymało w mocy własne, wcześniejsze postanowienie z dnia [...] nr [...] o odmowie wszczęcia postępowania administracyjnego.
Jak wynika z dokumentów załączonych do akt administracyjnych, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. postanowieniem z dnia [...] odmówiło wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji "Akt własności ziemi" z dnia 29 marca 1973r., nr[...], wydanej przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Ł., utrzymanej w mocy decyzją Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Ł. z dnia 8 września 1973r., nr[...]. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał przepis art. 66a i art. 157 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej w uzasadnieniu jako: "K.p.a."). W motywach rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że aktem własności ziemi z dnia 29 marca 1973r. Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Ł. stwierdziło, że W. P. oraz H. P., z mocy prawa, stali się właścicielami nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów jako dział o nr 38, 131 i 454 o łącznej powierzchni 1,54ha, położonej we wsi W.
Dalej organ wskazał, iż wnioskiem z dnia 31 grudnia 2012r. J. N. wystąpił o stwierdzenie nieważności powołanego aktu własności ziemi. Tymczasem – jak wyjaśnił organ – sprawa dotycząca stwierdzenia nieważności aktu własności ziemi była już przedmiotem rozpoznania przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł., które decyzją z dnia 6 sierpnia 2008r., nr [...] odmówiło wszczęcia postępowania w sprawie. W tej sytuacji, w ocenie organu, wystąpiła powaga rzeczy osadzonej. Nie budzi bowiem wątpliwości fakt, że istnieje tożsamość sprawy rozstrzygniętej decyzją Kolegium z dnia 6 sierpnia 2008r. oraz sprawy będącej przedmiotem wniosku inicjującego postępowanie w sprawie niniejszej. W obu przypadkach wniosek pochodzi od tej samej osoby i dotyczy stwierdzenia nieważności tego samego aktu. W dacie rozstrzygania decyzją z dnia 6 sierpnia 2008r., jak również w trakcie obecnego postępowania, obowiązują te same przepisy prawne, które uniemożliwiają stosowanie trybów nadzwyczajnych przewidzianych w postępowaniu administracyjnym w zakresie wzruszenia ostatecznych decyzji (aktów własności ziemi), czyli art. 63 ust. 2 ustawy z dnia z dnia 19 października 1991r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa (Dz. U. z 2007r. Nr 231, poz. 1700 ze zm., dalej w uzasadnieniu jako: "u.g.n.r."). Organ podkreślił, iż wynikająca z tego przepisu niedopuszczalność wzruszania ostatecznych decyzji uwłaszczeniowych po dniu 31 grudnia 1991r. oznacza, że organy administracji nie mogą zajmować się oceną legalności takich decyzji. Gdy J. N. złożył pierwszy wniosek, to właśnie przepis art. 63 ust. 2 u.g.n.r. przesądził o rozstrzygnięciu polegającym na odmowie wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności. Tym samym decyzja organu z dnia 6 sierpnia 2008r. korzysta z przymiotu powagi rzeczy osądzonej, a zatem nie jest możliwe merytoryczne rozstrzygnięcie wniosku z dnia 31 grudnia 2012r., co uzasadnia odmowę wszczęcia postępowania. Stosownie bowiem do treści art. 61a § 1 K.p.a., gdy żądanie wszczęcia postępowania zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania.
J. N. wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy wskazując, że w sprawie doszło do naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. przez niewyjaśnienie stanu faktycznego oraz nierozpatrzenie materiału dowodowego, co doprowadziło do błędnego przyjęcia, że w sprawie mamy do czynienia z powagą rzeczy osądzonej, podczas gdy wnioskodawca nie zna i nie wszczynał nigdy sprawy zakończonej decyzją Kolegium z dnia 6 sierpnia 2008r., jak również nie udzielał pełnomocnictw do jej prowadzenia. Taka okoliczność skutkuje tym, że decyzja z dnia 6 sierpnia 2008r. została skierowana do osoby nie będącej stroną w sprawie, a zatem podlega unieważnieniu z urzędu na podstawie art. 156 § 1 pkt 4 w zw. z art. 157 § 2 K.p.a.. We wniosku podkreślono także, że organ naruszył także przepis art. 63 ust. 2 u.g.n.r. przez wyrażenie błędnego poglądu prawnego, że akt własności ziemi ma status decyzji ostatecznej, podczas gdy nie spełnia on przesłanek takiej decyzji albowiem na podstawie art. 12 ust. 4 ustawy z 26 października 1971r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz. U. nr 27, poz. 250 ze zm., dalej jako: "u.w.g.r."), ostateczną jest decyzja wojewódzkiej komisji do spraw uwłaszczenia, która rozpatrywała odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji. Tymczasem z uwagi na brak podpisów na decyzji wojewódzkiej komisji do spraw uwłaszczenia nie można mówić o ostateczności ani decyzji organu pierwszej instancji, ani decyzji organu odwoławczego. Brak podpisu na decyzji powoduje, że decyzja taka stanowi projekt, który nie wchodzi jeszcze do obrotu prawnego i to mimo doręczenia go stronie. Organ, w ocenie wnioskodawcy, uchybił także treści art. 158 § 2 K.p.a., ponieważ uchylił się od stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie stwierdził nieważności decyzji – aktu własności ziemi. Organ błędnie pouczył wnioskodawcę, iż wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy należy wnieść w terminie 7 dni, nie zaś w terminie 14 dni, czym naruszył art. 124 § 1 i art. 127 § 3 w zw. z art. 144 K.p.a. Powołując się na przedstawione zarzuty J. N. wniósł o uchylenie w całości postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 14 marca 2013r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania celem wyjaśnienia sprawy oraz stwierdzenia nieważności aktu własności ziemi.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, postanowieniem z dnia 14 sierpnia 2013r. utrzymało w mocy swe wcześniejsze rozstrzygnięcie. W motywach wydanej decyzji organ opisał dotychczasowy przebieg postępowania wskazując następnie, iż po powtórnym przeanalizowaniu wszystkich okoliczności faktycznych i prawnych związanych z wnioskiem o stwierdzenie nieważności aktu własności ziemi, za prawidłowe uznał rozstrzygnięcie zawarte w postanowieniu z dnia 14 marca 2013r., bowiem w sprawie brak jest możliwości wszczęcia postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności aktu własności ziemi. Bezsporne w sprawie jest to, że akt własności ziemi został wydany przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Ł. na podstawie przepisów u.w.g.r.. Od tej decyzji odwołał się J. N., zatem sprawa podlegała rozpatrzeniu w drugiej instancji przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Ł. – Zespół Orzekający Wojewódzkiej Komisji d/s Uwłaszczenia dla Województwa [...] , który wydał decyzję z dnia 8 września 1973r.. Decyzja ta także była wydana na podstawie przepisów u.w.g.r. i została podpisana tylko przez jednego z trzech członków składu orzekającego.
Jak następnie wskazał organ, stosownie do regulacji art. 63 ust. 2 u.g.n.r., do ostatecznych decyzji wydanych na podstawie przepisów u.w.g.r. nie stosuje się przepisów K.p.a. dotyczących wznowienia postępowania, stwierdzenia nieważności i uchylenia lub zmiany decyzji. Niedopuszczalność wzruszania ostatecznych decyzji uwłaszczeniowych oznacza, że organy administracji państwowej nie mogą zajmować się oceną legalności takich decyzji. W konsekwencji sformułowany w art. 63 ust. 2 u.g.n.r. zakaz powoduje, iż organ, do którego wpłynął wniosek o wzruszenie ostatecznej decyzji uwłaszczeniowej, powinien wydać rozstrzygnięcie o charakterze procesowym, czyli postanowienie określone w art. 61a § 1 K.p.a..
Nie mając wątpliwości co do faktu, iż podstawę prawną wydania zaskarżonego aktu własności ziemi stanowiły przepisy ustawy wymienionej w art. 63 ust. 2 u.g.n.r., Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało, że wbrew poglądowi sformułowanemu we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, decyzja ta ma walor ostateczności, wynikający z utrzymania jej w mocy ostateczną decyzją Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Ł. Organ nie podzielił zatem stanowiska, iż wskazana decyzja organu kolegialnego orzekającego w postępowaniu uwłaszczeniowym w drugiej instancji, niepodpisana przez wszystkich członków jego składu, nie istnieje w obrocie prawnym, będąc tylko projektem decyzji. Decyzja taka została wprowadzona do obrotu prawnego i funkcjonuje w nim, niezależnie od jej wadliwości. Nawet gdy decyzja organu kolegialnego nie jest podpisana przez wszystkich członków organu, funkcjonuje ona w obrocie prawnym, choć jest dotknięta wadą w postaci rażącego naruszenia prawa, stwarzającą podstawę do stwierdzenia jej nieważności (art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.). W tej sytuacji, w ocenie organu, decyzja Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Ł. została wydana z rażącym naruszeniem prawa, ale z uwagi na fakt, iż ona także – jako ostateczna decyzja wydana na podstawie przepisów u.w.g.r. – podlega ochronie przed możliwością weryfikacji w trybie nadzwyczajnych środków zaskarżenia, co wynika wprost z art. 63 ust. 2 u.g.n.r.. W tej sytuacji niedopuszczalne jest nie tylko wyeliminowanie jej z obrotu prawnego jako dotkniętej nieważnością, ale nawet samo wszczęcie w stosunku do niej postępowania w tym przedmiocie.
W tym kontekście - jak następnie wskazał organ – bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pozostaje to, że w aktach sprawy brak jest dokumentu potwierdzającego umocowanie dla poprzedniego pełnomocnika wnioskodawcy w postępowaniu zakończonym decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 6 sierpnia 2008r.. Zasadniczym bowiem powodem odmowy wszczęcia postępowania w związku z wniesieniem żądania z dnia 31 grudnia 2012r., jest treść art. 63 ust. 2 u.g.n.r.
Ustosunkowując się do zarzutów podniesionych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, Kolegium stwierdziło, iż nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 158 § 2 K.p.a., gdyż przepis ten może być zastosowany jedynie po uprzednim wszczęciu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, bowiem przewidziane w nim rozstrzygnięcie organu jest rozstrzygnięciem co do istoty sprawy. Tymczasem stwierdzenie, że w danej sprawie ma zastosowanie przepis art. 63 ust. 2 u.g.n.r., rodzi konieczność wydania orzeczenia o charakterze proceduralnym – obecnie w oparciu o art. 61a § 1 K.p.a. – co wiąże się z wykluczeniem jakiejkolwiek możliwości merytorycznego rozpoznania sprawy. W ocenie Kolegium nie zasługuje na uwzględnienie także argument wskazujący na naruszenie art. 124 § 1 i art. 127 § 3 w zw. z art. 144 K.p.a., albowiem zamieszczone w postanowieniu pouczenie o siedmiodniowym terminie złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy jest prawidłowe. W sprawie wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy stanowi odpowiednik zażalenia na postanowienie, a nie odwołania od decyzji, tak więc termin do jego złożenia określa się w oparciu o art. 141 § 2 w zw. z art. 144 i art. 127 § 3 K.p.a., nie zaś na mocy art. 129 § 2 w zw. z art. 127 § 3 K.p.a.
W skardze do sądu administracyjnego J. N. wnosząc o uchylenie postanowień obu instancji wskazał na naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 63 ust. 2 u.g.n.r. poprzez wyrażenie błędnego poglądu, iż akt własności ziemi ma walor ostateczności, podczas gdy nie ma on takiego statusu. Zgodnie z treścią art. 12 ust. 4 u.w.g.r. "ostateczną" jest wyłącznie decyzja wojewódzkiej komisji do spraw uwłaszczenia, która rozpatrywała odwołanie od decyzji organu do spraw rolnych, a tymczasem w sprawie z uwagi na brak podpisów na tej decyzji nie można mówić o ostateczności ani decyzji organu pierwszej instancji, ani decyzji organu odwoławczego. Niepodpisanie decyzji nie powoduje jej wadliwości, ale nieistnienie w obrocie prawnym. Skoro nie ma istniejącej decyzji ze względu na brak podpisu, to właściwy organ powinien wydać nową decyzję – prawidłową i podpisaną. Zasadniczym skutkiem braku podpisu na decyzji jest niemożność skutecznego wniesienia odwołania czy też innego środka zaskarżenia.
W skardze wskazano, iż organ naruszył także przepis art. 99 § 1 K.p.a. – w brzmieniu z dnia 8 września 1973r., – gdyż wyraził błędny pogląd, że przy wydawaniu przez organy kolegialne aktów administracyjnych, brak kompletu podpisów wszystkich członków składu orzekającego takiego organu, kreuje funkcjonujący w obrocie akt administracyjny, podczas gdy konstytutywnym elementem orzeczenia (decyzji, postanowienia) jest podpis, a w przypadku organów kolegialnych podpisy osób upoważnionych, co jest gwarancją, że dany akt administracyjny pochodzi rzeczywiście od odpowiedniego i właściwego organu.
Ponadto zarzucono, iż organ zaniechał podjęcia działań w celu wyjaśnienia stanu faktycznego oraz nie rozpatrzył materiału dowodowego w zakresie uprzedniego rozstrzygnięcia tej sprawy inną decyzją administracyjną, pomimo że w postępowaniu przyjęto jako bezsporny fakt, że w tej sprawie mamy do czynienia z powagą rzeczy osądzonej, czym organ naruszył przepis art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a..
Ponadto wskazano, iż wydając kwestionowane w skardze postanowienia Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło się od stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa, czym naruszyło przepis art. 158 § 2 K.p.a., podczas gdy przyjmując nawet kwestionowane przez autora skargi, rozumowanie organu o niewzruszalności i ostatecznym statusie aktu własności ziemi, prawidłowym trybem powinno być uznanie, iż rzeczony akt został wydany z naruszeniem prawa określonym w art. 156 § 1 K.p.a. z zastrzeżeniem, że nie można stwierdzić nieważności takiej decyzji na skutek okoliczności, o których mowa w art. 156 § 2 K.p.a.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu kwestionowanego w skardze rozstrzygnięcia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola działalności organów administracyjnych, o której mowa, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, iż sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej.
Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., nr 270, powoływana dalej jako P.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu. Kontrola sądu nie obejmuje natomiast zasadniczo oceny wypełniania przez organy administracji tzw. pozasystemowych kryteriów słusznościowych, w szczególności kierowania się zasadami współżycia społecznego, ani kryteriów celowościowych, takich jak realizacja określonej polityki stosowania prawa administracyjnego (vide: wyrok NSA z dnia 25 września 2009r., w sprawie sygn. akt I OSK 1403/08, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla je w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi Sąd skargę oddala (art. 151 P.p.s.a.).
Materialnoprawną podstawę zaskarżonego postanowienia stanowi przepis art. 63 ust. 2 ustawy z dnia 19 października 1991r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa, zgodnie z którym, do ostatecznych decyzji wydanych na podstawie przepisów ustawy z dnia 26 października 1971r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych nie stosuje się przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących wznowienia postępowania, stwierdzenia nieważności i uchylenia lub zmiany decyzji. Oznacza to, że z woli ustawodawcy wymienionych trybów nadzwyczajnych postępowania administracyjnego nie stosuje się dla wzruszania ostatecznych decyzji (aktów własności ziemi), chociażby te decyzje były dotknięte takimi kwalifikowanymi wadami, które w innych sytuacjach skutkowałyby koniecznością ich wyeliminowania z obrotu prawnego. Tym samym wypada zgodzić się z organem, że uregulowanie zawarte w art. 63 ust. 2 u.g.n.r. jest przeszkodą prawną do wszczęcia wymienionych w nim postępowań nadzwyczajnych i tym samym negatywną przesłanką dopuszczalności wszczęcia postępowania o charakterze przedmiotowym, wypełniającą pojęcie "innych uzasadnionych przyczyn postępowania", w rozumieniu art. 61a § 1 K.p.a..
Należy nadto wskazać, iż w orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że treść przepisu art. 63 ust. 2 u.g.n.r. nie nastręcza problemów interpretacyjnych, bowiem określa w sposób jasny i konkretny sposób załatwienia przez organ wniosku domagającego się stwierdzenia nieważności aktu własności ziemi, a więc ostatecznej decyzji wydanej na podstawie przepisów ustawy z dnia 26 października 1971r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 27, poz. 250 ze zm.) (vide chociażby: wyrok NSA z dnia 29 grudnia 2010r., w sprawie sygn. akt I OSK 295/10, LEX nr 745205). Powyższe oznacza związanie decyzją administracyjną – aktem własności ziemi, jeżeli tylko została ona uznana przez właściwy organ administracyjny za ostateczną. Związanie to rozciąga się zarówno na osobę właściciela, obszar nieruchomości, przebieg granic, ale także zakres prawa własności i ograniczonych praw rzeczowych (vide: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 1994r., w sprawie sygn. akt III CZP 69/94, OSNCP 1994, nr 12, poz. 233). Oznacza to z kolei, że od dnia 1 stycznia 1992r., czyli po wejściu w życie art. 63 omawianej ustawy, ustawodawca nie pozostawił jakiejkolwiek możliwości weryfikacji takich decyzji i to bez względu na to, czy wniosek jest uzasadniony, czy nie, a także bez względu na to, czy akt własności ziemi wydano prawidłowo, czy też z naruszeniem prawa (vide: wyrok NSA z dnia 3 czerwca 1998r., w sprawie sygn. akt II SA 515/98, LEX nr 41764). W takiej sytuacji prawnej należy zgodzić się z organem, iż treść art. 63 ust. 2 u.g.n.r. uniemożliwia badanie legalności decyzji uwłaszczeniowej we wskazanych w tym przepisie trybach, w tym w trybie stwierdzenia nieważności.
Ponadto wypada podkreślić, iż przepisy art. 63 ust. 2 i 3 u.g.n.r. były dwukrotnie przedmiotem badania Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że przepisy te nie są niezgodne z art. 64 i art. 2 Konstytucji R.P. (vide: wyrok TK z dnia 22 lutego 2000r., w sprawie sygn. akt SK 13/99; OTK 2000/1/5), a także z art. 77 ust. 1 oraz z art. 78 Konstytucji R.P. (vide: wyrok TK z dnia 15 maja 2000r., w sprawie sygn. akt SK 29/99; OTK 2000/4/110). Oceniając konstytucyjność uchylenia wzruszalności ostatecznych decyzji administracyjnych o nadaniu własności gospodarstwa rolnego jego posiadaczowi Trybunał Konstytucyjny rozważał m.in. zarzut naruszenia zasady demokratycznego państwa prawa wyrażonej w art. 2 Konstytucji R.P., wywodząc, iż z zasady demokratycznego państwa prawa można wyprowadzić zasadę dopuszczalności zaskarżania decyzji administracyjnych i orzeczeń sądowych w toku instancji. Gdyby jednak nawet przyjąć, iż zasada ta obejmuje także dopuszczalność zaskarżania w drodze środków nadzwyczajnych ostatecznych decyzji administracyjnych i prawomocnych orzeczeń sądowych, to nie przesądzałoby to jeszcze o niekonstytucyjności ograniczeń czasowych do korzystania z tych środków. Nie jest bowiem w ocenie Trybunału zasadą konstytucyjną nieograniczona w czasie wzruszalność ostatecznych decyzji administracyjnych. Trybunał wskazał w tym zakresie, że osoby zainteresowane mogły w okresie do 1991r. żądać wszczęcia nadzwyczajnych procedur weryfikacji decyzji, w konsekwencji czego do końca tego roku akty własności ziemi mogły być uchylane w trybie wznowienia postępowania lub mogła być stwierdzana ich nieważność. W okresie tym strona poszkodowana mogła także uzyskać stosowne odszkodowanie w sytuacji, gdy przeprowadzone nadzwyczajne postępowanie weryfikacyjne wykazało, że określony akt własności ziemi był wydany niezgodnie z prawem.
Reasumując tę część rozważań należy jasno wskazać, iż w aktualnie obowiązującym stanie prawnym nie ma możliwości skutecznego wzruszenia aktu własności ziemi, nawet w sytuacji, gdy jest on obarczony kwalifikowanymi wadami prawnymi. Brzmienie przepisu art. 63 ust. 2 u.g.n.r. jednoznacznie utrwala stabilność aktów własności ziemi poprzez ustanowienie zakazu zajmowania się oceną ich legalności, a zatem stanowisko prezentowane w tym zakresie przez organ zasługuje na pełną ochronę prawną.
W realiach niniejszej sprawy nie podlega jakiejkolwiek kontrowersji zakres wadliwości prawnej decyzji wydanej przez organ odwoławczy (Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Ł.). Pomiędzy organem i skarżącym dochodzi natomiast do różnicy zdań w ocenie skutków owej wadliwości. Rozstrzygając tą kwestię należy jasno wskazać, iż decyzja organu odwoławczego, pomimo tego, że nie zawierała podpisów dwóch z trzech członków składu orzekającego nie stanowi kategorii decyzji nieistniejącej lecz jest decyzję administracyjną dotkniętą wadą kwalifikowaną. Za takim poglądem przemawiają dwie okoliczności; fakt doręczenia tej decyzji stronom postępowania oraz wywołanie określonych w niej skutków prawnych. Tym samym to owa decyzja, jako wydana przez organ w postępowaniu odwoławczym, ma walor ostateczności. Organ odwoławczy formułując tożsame stanowisko w powyższej kwestii, w sposób wszechstronny ocenił okoliczności sprawy, a nadto przywołał – zasługujące na akceptację – stanowisko sądów administracyjnych prezentowane w analogicznych stanach faktycznych, co ten istniejący w niniejszej sprawie (vide chociażby: wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 4 listopada 2009r., w sprawie sygn. akt I SA/Wr 834/09, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Analizując zarzuty skargi nie sposób nie dostrzec braku konsekwencji w formułowaniu zarzutów tyczących chociażby faktu ustatecznienia się aktu własności ziemi. Z jednej bowiem strony formułowane są zarzuty tyczące nieistnienia decyzji wydanej przez organ odwoławczy (Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Ł.), gdy jednocześnie strona domaga się wyeliminowania owego aktu z obrotu prawnego w trybie postępowania nadzwyczajnego (stwierdzenia nieważności). Skarżący zdaje się zapominać, iż konsekwencją nie wydania decyzji przez organ odwoławczy byłaby konieczność rozpoznania – jak należy rozumieć – nierozpoznanego dotychczas jego odwołania z dnia 7 maja 1973r.. Skutkiem zaś nie rozpoznania odwołania do chwili obecnej byłby brak decyzji ostatecznej, a tym samym brak rozstrzygnięcia umożliwiającego wdrożenie jednego z nadzwyczajnych trybów wzruszenia ostatecznej decyzji. Jeśli zatem skarżący domaga się wyeliminowania w trybie postępowania nadzwyczajnego aktu własności ziemi to – abstrahując już zupełnie od treści art. 62 ust. 2 u.g.n.r. – winien w pierwszej kolejności rozważyć jakie skutki, dla koherentności jego argumentacji prezentowanej w niniejszej sprawie, wywołuje powoływanie się przezeń na zarzut nieistnienia decyzji organu odwoławczego.
Ponadto należy wskazać, iż niezasadny jest zarzut naruszenia przez organ przepisów art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. wskutek niewyjaśnienia okoliczności w zakresie ustalenia, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z powagą rzeczy ostatecznie rozstrzygniętej decyzją Kolegium z dnia 6 sierpnia 2008r.. W motywach decyzji odwoławczej kwestia powagi rzeczy ostatecznie rozstrzygniętej nie jest podnoszona dla wykazania zasadności podjętego rozstrzygnięcia, a wręcz przeciwnie organ przyznał, że nie odnalazł pełnomocnictwa udzielonego przez skarżącego podmiotowi (A. G.), który z kolei ustanowił pełnomocnika dla reprezentowania interesów skarżącego w postępowaniu o stwierdzenie nieważności aktu własności ziemi. Tym samym organ przyznał, iż sprawa załatwiona ostatecznie decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia 6 sierpnia 2008r. o odmowie wszczęcia postępowania nie stanowiła dla niniejszej sprawy, wcześniejszego rozstrzygnięcia podmiotowo i przedmiotowo tożsamego. Tak więc uzasadnieniem odmowy wszczęcia postępowania w niniejszej sprawie – na co wyraźnie wskazał organ ponownie rozpoznając sprawę – była jedynie argumentacja odnosząca się do treści art. 62 ust. 2 u.g.n.r..
Podobnie nietrafny jest zarzut skargi tyczący bezpodstawnego niezastosowania przez organ przepisu art. 158 § 2 K.p.a. i tym samym nie stwierdzenia, że kwestionowany akt własności ziemi został wydany z naruszeniem prawa. Rację ma organ gdy wskazuje, że stwierdzenie wydania decyzji z naruszeniem prawa nie jest odrębnym typem postępowania nadzwyczajnego obok postępowania o stwierdzenie nieważności lecz jest jednym z rodzajów rozstrzygnięć podejmowanych w ramach postępowania o stwierdzenie nieważności. Tym samym dla możliwości podjęcia takiego rozstrzygnięcia konieczne jest nie tylko wszczęcie postępowania o stwierdzenie nieważności, a następnie ustalenie, że rozstrzygnięcie dotknięte jest wadą nieważności, przy jednoczesnym wystąpieniu jednej z okoliczności wymienionych w art. 156 § 2 K.p.a., tj. upływu czasu, w którym dopuszczalne było stwierdzenie nieważności lub nieodwracalności skutków prawnych decyzji. Skoro w realiach niniejszej sprawy na przeszkodzie samego wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji stoi przepis art. 63 ust. 2 u.g.n.r., to nie sposób oczekiwać od organów wydania jednego z rozstrzygnięć przewidzianych w ramach tegoż postępowania.
Konkludując wypada wskazać, że ze względu na treść art. 63 ust. 2 u.g.n.r. badanie we wskazanych w tym przepisie trybach legalności decyzji uwłaszczeniowych wydanych w oparciu o ustawę z 1971r. zostało wykluczone, a zatem wniosek strony zmierzający do zastosowania jednego z tych trybów (stwierdzenia nieważności) nie mógł skutkować wszczęciem postępowania w tym zakresie. Słusznie zatem w tej sytuacji Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł., działając w myśl art. 61a § 1 k.p.a., odmówiło wszczęcia takiego postępowania.
W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 151 P.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.
d.j.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło