II OSK 2661/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-07-28
Skład orzekający: Włodzimierz Ryms, Andrzej Jurkiewicz, Czesława Nowak-Kolczyńska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo oceniły oddziaływanie planowanej inwestycji elektroenergetycznej na środowisko i zdrowie ludzi, stosując przepisy rozporządzenia Ministra Środowiska z 2003 r. dotyczące dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że organy administracji prawidłowo oceniły oddziaływanie planowanej inwestycji na środowisko i zdrowie ludzi. Sąd stwierdził, że organy działały w oparciu o obowiązujące przepisy, w tym rozporządzenie Ministra Środowiska z 2003 r., a przedstawiony raport oddziaływania na środowisko spełniał wymagania formalne i merytoryczne. Sąd uznał również, że nie było podstaw do skierowania pytania do Trybunału Konstytucyjnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej Stowarzyszenia [...] od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska ustalającą środowiskowe uwarunkowania dla budowy dwutorowej linii elektroenergetycznej 400kV. Stowarzyszenie kwestionowało dopuszczalność emisji pól elektromagnetycznych powyżej 200 nT, zarzucając naruszenie przepisów prawa i brak uwzględnienia aktualnej wiedzy naukowej. Organy administracji i WSA uznały, że inwestycja jest zgodna z obowiązującymi normami, a zarzuty Stowarzyszenia są nieuzasadnione.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 28 lipca 2016 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Włodzimierz Ryms sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz /spr./ sędzia del. WSA Czesława Nowak-Kolczyńska Protokolant sekretarz sądowy Tomasz Bogdan Godlewski po rozpoznaniu w dniu 18 lipca 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Stowarzyszenia [...] w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 maja 2014 r. sygn. akt IV SA/Wa 249/14 w sprawie ze skargi Stowarzyszenia [...] w S. na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 23 maja 2014 r. sygn. akt IV SA/Wa 249/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Stowarzyszenia [...] z siedzibą w S. na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia.
Wyrok ten został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Na wniosek inwestora - [...] S.A. decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska ustalił dla planowanego przedsięwzięcia polegającego na budowie napowietrznej dwutorowej linii elektroenergetycznej 400kV Ełk - Łomża środowiskowe uwarunkowania.
Na skutek odwołań wniesionych przez A. z siedzibą w R. oraz Stowarzyszenie [...] z siedzibą w S. (zwane także dalej w skrócie "Stowarzyszeniem") decyzją z dnia [...] grudnia 2013 r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska uchylił decyzję organu pierwszej instancji w części co do pkt I.2.13, I.2.17, I.2.26, I.2.36, II.2 i w tym zakresie orzekł co do istoty, uchylił decyzję organu pierwszej instancji w części co do punktów I.2.16, I.2.22, I.2.24, I.2.35 i w tym zakresie umorzył postępowanie administracyjne, a w pozostałej części utrzymał tę decyzję w mocy.
W ocenie organu odwoławczego zarzuty podnoszone przez odwołujących się w zakresie szkodliwości naświetlania terenów położnych w sąsiedztwie planowanej linii 400 kV relacji Ełk - Łomża indukcją magnetyczną pola o częstotliwości 50 Hz równą 200 nT (nanotesli) i powyżej, emitowaną przez tę inwestycję, nie znajduje uzasadnienia w świetle obowiązujących w Polsce standardów jakości środowiska wynikających z rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów (Dz.U. Nr 192, poz. 1883). Wartość 200 nT = 0,2 mikroT, stanowi nieznaczną wartość w świetle indukcji magnetycznej obliczonej dla składowej magnetycznej pola częstotliwości 50 Hz, tj. w stosunku do 75 mikroT. A organy środowiskowe nie mają kompetencji do podważania standardów emisyjnych określonych w danym akcie prawnym przez właściwego w tej sprawie Ministra.
Nadto organ odwoławczy wyjaśnił, że obliczenia, które przeprowadzono dla odcinka linii planowanej do wybudowania na słupach dwutorowych serii E33 przy maksymalnych dopuszczalnych napięciach roboczych obu torów projektowanej linii (420 kV), wykazały, że natężenie pola elektrycznego pod linią (w dowolnym przęśle, niezależnie od typu zastosowanych słupów) nie przekroczy w żadnym miejscu wartości 6,57 kV/m, a wartość ta może wystąpić wyłącznie w przęsłach zbudowanych z wykorzystaniem słupów serii E33 typu M6 przy maksymalnym zwisie linii (maksymalna temperatura przewodów: +80°C) i w najbardziej niekorzystnych warunkach jej pracy. Zestawienie wartości maksymalnych natężenia pola elektrycznego oraz szerokości obszarów, w których natężenie to może być większe od 1 kV/m dla wszystkich reprezentatywnych przęseł linii zestawiono w tabeli 6.1 raportu. Uzyskane wyniki wykazały, że w żadnym miejscu pod linią natężenie pola elektrycznego nie przekroczy ustalonej w rozporządzeniu w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów wartości dopuszczalnej dla miejsc dostępnych dla ludzi (E = 10 kV/m). Przeprowadzone pod kątem dotrzymania standardów jakości środowiska w zakresie natężenia pola elektrycznego na terenach przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową (E = 1 kV/m) obliczenia wykazały, że w otoczeniu dwutorowego odcinka linii wykonanego z użyciem słupów serii E33 szerokość obszaru, w którym natężenie pola elektrycznego może (w niektórych sytuacjach) przekraczać wartość 1 kV/m nie będzie większa niż 58 m (-29 +29 m od osi linii). Autorzy raportu podkreślili jednak, iż z punktu widzenia implikacji środowiskowych jest to i sytuacja najbardziej niekorzystna i może ona wystąpić jedynie w przypadku przęsła wykonanego z użyciem słupów mocnych M6 - M6, co zostało zobrazowane na rys. 6.8 raportu. W każdym innym przęśle szerokość tego obszaru będzie mniejsza, co potwierdzają wyniki obliczeń zawarte w tabeli 6.1. (str. 191 raportu). Przeprowadzone obliczenia wykazały, iż zasięg oddziaływania pola elektrycznego emitowanego od planowanej linii 400 kV relacji Ełk - Łomża, zamknie się w pasie technologicznym przedsięwzięcia o szerokości 70 m (po 35 m od osi linii w obydwie strony), do którego inwestor zabezpieczy sobie tytuł prawny.
W odniesieniu do wyliczeń emisji pola magnetycznego od planowanej linii elektroenergetycznej przyjęto identyczne, jak w obliczeniach pola elektrycznego, charakterystyczne (reprezentatywne) przęsła linii, a także jej przekroje wyznaczone w miejscu, w którym odległość najniżej zawieszonych przewodów roboczych jest najmniejsza (h = 11 m). Wyznaczając rozkłady natężenia pola magnetycznego w wyspecyfikowanych przekrojach, autorzy raportu przyjęli, że maksymalny (dopuszczalny) prąd obciążenia linii torów 400 kV wynosi Imax=2500 A/fazę. Wykonane obliczenia wykazały, że natężenie pola magnetycznego pod analizowanym odcinkiem dwutorowym linii nie przekroczy w żadnym miejscu (na wysokości 2,0 m n.p.t.) wartości 32,7 A/m. W konsekwencji eksploatacja planowanej linii elektroenergetycznej nie spowoduje przekroczenia dopuszczalnego poziomu składowej magnetycznej dla pola o częstotliwości 50 Hz określonej w ww. rozporządzeniu z 2003 r. (60 A/m).
Dalej Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska podkreślił, że organ pierwszej instancji, mając na uwadze ochronę życia i zdrowia ludzi przed oddziaływaniem planowanej linii w zakresie emisji pola elektromagnetycznego, nałożył na inwestora w punktach IV.1 i 2 sentencji decyzji z dnia [...] lipca 2013 r. obowiązek wykonania pomiarów kontrolnych pola elektrycznego i magnetycznego, niezwłoczne po uruchomieniu linii.
Skargę na powyższą decyzję wywiodło Stowarzyszenie [...], zarzucając jej naruszenie szeregu przepisów Konstytucji, Kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. Nr 199, poz. 1227 ze zm.), zwanej dalej także "ustawą z dnia 3 października 2008 r.", ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, ustawy Prawo ochrony środowiska oraz Kodeksu cywilnego, przede wszystkim wyrażając głębokie niezadowolenie z podjętych rozstrzygnięć w sprawie.
W odpowiedzi na skargę Generalny Dyrektor Ochrony Środowisko wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniesiona skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, co skutkowało jej oddaleniem na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "P.p.s.a.".
W ocenie Sądu istota niniejszej sprawy sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy ocena oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko, dokonana przez organy obu instancji, a stanowiąca podstawę do określenia dla tego przedsięwzięcia środowiskowych uwarunkowań, jest prawidłowa. Zdaniem Sądu analiza akt postępowania administracyjnego i skonfrontowanie treści obu decyzji z obowiązującymi w dacie ich wydania przepisami prawa upoważnia do stwierdzenia, że wskazana wyżej ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, dokonana przez organy obu instancji na podstawie przedłożonego przez inwestora raportu, spełniającego wymagania z art. 66 ustawy z dnia 3 października 2008 r., nie budzi zastrzeżeń co do jej prawidłowości. W ramach tej oceny zanalizowano bowiem całokształt zagadnień ujętych w przepisie art. 62 ust. 1 tej ustawy, definiującym zakres oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, w tym w szczególności dokonano oceny bezpośredniego i pośredniego wpływu przedsięwzięcia na środowisko oraz zdrowie i warunki życia ludzi (art. 62 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy). W konsekwencji powyższego zarzuty skargi uznano za nietrafne, a oceny sformułowane przez orzekające w sprawie organy znajdują pełne pokrycie w ustaleniach raportu. Powyższe, jak zaznaczono, upoważnia Sąd do stwierdzenia, że zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania.
Dalej Sąd wyjaśnił, że zasadniczy zarzut skargi sprowadza się do podnoszonego już w postępowaniu administracyjnym kwestionowania dopuszczalności emitowania przez planowaną linię energetyczną indukcji magnetycznej o wartości powyżej 200 nT, co w ocenie skargi zagraża zdrowiu i życiu znacznej liczby ludności. Jednakże, zdaniem Sądu, analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że kwestia emisji indukcji magnetycznej została w sposób wyczerpujący wyjaśniona i zanalizowana w postępowaniu administracyjnym. Wynik tych wyjaśnień i analiz prowadzi z kolei do konkluzji, że zastrzeżenia formułowane przez skarżące Stowarzyszenie nie znajdują dostatecznego merytorycznego uzasadnienia. Organy orzekające w sprawie wykazały bowiem, że parametry planowanego przedsięwzięcia zostały wyznaczone w zgodzie z obowiązującymi regulacjami prawnymi, w tym w szczególności z przepisami określającymi standardy jakości środowiska dotyczące ochrony przed polami elektromagnetycznymi, tj. przepisami rozporządzenia w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów. Poza tym Sąd wskazał, że co do zasady skarżące Stowarzyszenie nie kwestionuje samej zgodności parametrów wyznaczonych dla planowanego przedsięwzięcia z przepisami powołanego wyżej rozporządzenia, konsekwentnie natomiast podtrzymuje stanowisko, że ww. rozporządzenie z 2003 r. zawiera zbyt liberalne uregulowania odnośnie standardów jakości środowiska, dotyczących ochrony przed polami elektromagnetycznymi, dopuszczając w sposób pośredni (albowiem rozporządzenie nie wypowiada się wprost o dopuszczalnym maksymalnym poziomie indukcji magnetycznej, a jedynie o cząstkowych parametrach poszczególnych zjawisk fizycznych, determinujących powstawanie tej indukcji) emisję indukcji magnetycznej na poziomie zagrażającym zdrowiu i życiu ludzi (200 nT). Nie negując zatem samego faktu funkcjonowania w obrocie prawnym aktu wykonawczego, umożliwiającego tego rodzaju emisję, Stowarzyszenie podkreśliło jego rażącą wadliwość, a w konsekwencji niekonstytucyjność. Odnosząc się zaś do wniosku Stowarzyszenia o wystąpienie przez Sąd do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym co do zgodności kwestionowanych przez Stowarzyszenie postanowień rozporządzenia z Konstytucją Sąd wyjaśnił, że nie podziela stanowiska skargi, iż w niniejszej sprawie zachodzą przesłanki uzasadniające skorzystanie przez Sąd z tego instrumentu. W ocenie Sądu argumentacja skargi, oparta w głównej mierze na fakcie obowiązywania w innym kraju (Szwecji) bardziej restrykcyjnych wymogów co do emisji indukcji magnetycznej (a ściślej wymogów co do wartości indukcji w pomieszczeniach biurowych i wartości indukcji w pomieszczeniach mieszkalnych dla całodobowego pobytu ludzi) nie stanowi wystarczającej przesłanki do powzięcia uzasadnionych wątpliwości co do konstytucyjności kwestionowanych przez Stowarzyszenie postanowień rozporządzenia z 2003 r., w szczególności w kontekście powołanych przez Stowarzyszenie przepisów Konstytucji RP. Nadto Sąd podał, że pomimo braku wskazania w rozporządzeniu z 2003 r. parametru indukcji magnetycznej odpowiadającej natężeniu pola magnetycznego równego 60 A/m dla częstotliwości 50 Hz, jej wartość jest możliwa do wyliczenia i wynosi 75 mikroT, a zatem mniej aniżeli w rekomendacji Rady Europy z 12 lipca 1999 r., dotyczącej ograniczania ekspozycji ogółu ludności na promieniowanie elektromagnetyczne (1999/519/EC).
Dalej Sąd wyjaśnił, że nie podziela również pozostałych zarzutów skargi, a to naruszenia art. 33 i 74 ustawy z dnia 3 października 2008 r., w tym zarzutów naruszenia przepisów procedury, a to obrazy art. 10 § 1 w zw. z art. 49 K.p.a., art. 77 § 1, 80 i 107 § 3 K.p.a. wyjaśniając przyczyny takiego stanowiska.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku Sądu wywiodło skarżące Stowarzyszenie kwestionując go w całości. Orzeczeniu temu zarzucono naruszenie przepisów postępowania oraz prawa materialnego, które mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj.:
1. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. w zw. z art. 6 K.p.a., przez wybiórcze zastosowanie w postępowaniach rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. Załącznik 1, Tabela 1, a pominięcie obowiązujących jednostek redakcyjnych prawa w szeregu wyższych hierarchicznie ustawach;
2. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 19 K.p.a. przez nieuprawnioną interpretację w postępowaniach, że normatywne PEM wg rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. Załącznik 1 Tabela 1, ustalone przez Ministra Środowiska dla środowiska, są tożsame z normami sanitarnymi Ministra Zdrowia, skutecznie chroniącymi zdrowie ludności, w tym osób o podwyższonym ryzyku zdrowotnym;
3. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 84 § 1 K.p.a., przez uchylenie się organów odnośnie wykonania przez biegłego obliczeń, rozstrzygających o zasięgu szkodliwej indukcji magnetycznej B > 200 [nT] w otoczeniu planowanego przedsięwzięcia;
4. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 82 i art. 193 Konstytucji RP, wskutek uchylenia się Sądu od skierowania do Trybunału Konstytucyjnego pytania prawnego odnośnie zgodności jednostki redakcyjnej prawa wg Dz.U. z 2003 r. Nr 192, poz. 1883 Załącznik 1 Tabela 1, generującej biologiczne skutki jak w pkt 1.3 (a÷c) i Tabela 1 na str. 4 skargi - z przepisami Konstytucji wg art. 68 ust. 3, art. 68 ust. 4 i art. 92 ust. 2;
5. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w zw. z art. 3 pkt 11 ustawy Prawo ochrony środowiska oraz art. 62 ust. 1 pkt 1 lit. a; art. 66 ust. 1 pkt 7 lit. a i art. 68 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r., wskutek pominięcia w postępowaniach faktycznego szkodliwego oddziaływania linii 400 kV na zdrowie ludności, z uwzględnieniem współczesnej wiedzy naukowo-badawczej.
6. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w zw. z art 3 pkt 11 ustawy Prawo ochrony środowiska oraz art. 62 ust. 1 pkt 1 lit. a; art. 63 ust. 1 pkt 1 lit. b i art. 68 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r., wskutek pominięcia w postępowaniach aktualnego stanu wiedzy naukowo-badawczej, obejmującego skumulowane szkodliwe oddziaływanie na zdrowie ludności indukcji magnetycznej 50 Hz emitowanej przez przedsięwzięcie i mikrofalowe PEM emitowane przez zlokalizowane w pobliżu linii stacje bazowe telefonii komórkowej;
7. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w zw. z art. 6 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, przez pominięcie degradacji użytkowej i rynkowej wartości nieruchomości (budynki mieszkalne, działki gruntowe), na które wkroczyła bardzo szkodliwa dla zdrowia indukcja magnetyczna o wartościach B > 200 [nT] - Załącznik 1, odcinki AB (kolor żółty);
8. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w zw. z art. 143 i art. 144 Kodeksu cywilnego, przez pominięcie degradacji użytkowej i rynkowej wartości działek gruntowych, na których "przestrzeń powietrzna" została nasycona bardzo szkodliwą dla zdrowia indukcją magnetyczną o wartościach B > 200 [nT] - Załącznik 1, odcinki AB (kolor niebieski).
W uzasadnieniu wniesionego środka odwoławczego zawarto argumenty na poparcie przytoczonych wyżej podstaw kasacyjnych.
Pismem z dnia 30 czerwca 2015 r. skarżące Stowarzyszenie wniosło o zwrócenie się przez Naczelny Sąd Administracyjny do Trybunału Konstytucyjnego z trzema pytaniami sformułowanymi w tym piśmie, dotyczącymi konstytucyjności wskazanych tam przepisów.
Natomiast pismem z dnia 17 lipca 2006 r. A. z siedzibą w R. przedstawiło swoje stanowisko w sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem według art. 183 § 1 P.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym – zdaniem skarżącego – uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego – wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające z regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować.
Kasacja nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami, sporządzenie skargi kasacyjnej jest obwarowane przymusem adwokacko-radcowskim (art. 175 § 1-3 P.p.s.a.). Opiera się on na założeniu, że powierzenie czynności sporządzenia skargi kasacyjnej wykwalifikowanym prawnikom zapewni jej odpowiedni poziom merytoryczny i formalny, umożliwiający Sądowi drugiej instancji dokonanie kontroli zaskarżonego orzeczenia.
Uwaga ta została uczyniona, albowiem skarga kasacyjna pomimo, że zawiera zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, to nie określa prawidłowego, zgodnego z przepisami ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oznaczenia formy tych naruszeń, a więc czy naruszenie to nastąpiło poprzez ich błędną wykładnię czy też niewłaściwe zastosowanie. Natomiast skarga kasacyjna wobec tych zarzutów zawiera następujące sformułowania cytat: "wskutek pominięcia w postępowaniach faktycznego szkodliwego oddziaływania linii 400 kV" - zarzut 5, "wskutek pominięcia w postępowaniach aktualnego stanu wiedzy naukowo-badawczej" - zarzut 6, "przez pominięcie degradacji użytkowej i rynkowej wartości nieruchomości (budynki mieszkalne, działki gruntowe)" – zarzut 7 i 8. Taki sposób formułowania zarzutów niewątpliwie bardzo utrudnia rozpoznanie wniesionej skargi kasacyjnej. Niemniej jednak pomimo tych wad, przystąpiono do rozpoznania tak sporządzonej skargi kasacyjnej.
W niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się zaistnienia przesłanek nieważności postępowania sądowoadminstracyjnego wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a., dlatego stosownie do normy § 1 tego przepisu rozpoznał sprawę wyłącznie w granicach skargi kasacyjnej. Zaś tak rozpatrywana skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż nie przedstawiono w niej usprawiedliwionych zarzutów.
Przede wszystkim zarzuty skargi kasacyjnej koncentrują się wokół kwestii uwzględnienia przez organ dopuszczalnego poziomu pól elektromagnetycznych oznaczonego w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobu sprawdzania dotrzymania tych poziomów (Dz. U. Nr 192, poz. 1883) zawartych w Załączniku 1 Tabeli nr 1, a nie norm sanitarnych Ministra Zdrowia skutecznie chroniących zdrowie ludzkie i nieuwzględnienia aktualnego stanu wiedzy naukowo-badawczej w tym zakresie. Ponadto zarzucono, iż w sprawie nie powołano biegłego, który wykonałby obliczenia rozstrzygające o zasięgu szkodliwej indukcji magnetycznej w otoczeniu planowanej inwestycji oraz że pominięto przy rozstrzyganiu tej sprawy to, iż nastąpi degradacja użytkowa i rynkowa wartości nieruchomości na które wkroczyła bardzo szkodliwa dla zdrowia indukcja magnetyczna. Kasacja kwestionuje także stanowisko Sądu pierwszej instancji, który nie wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów wskazanego rozporządzenia Ministra Środowiska z 2003 r.
Przystępując do wyjaśnienia przesłanek oddalenia wniesionej skargi kasacyjnej zaznaczyć na wstępie należy, iż przedmiotem oceny Sądu pierwszej instancji była decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie napowietrznej dwutorowej linii elektroenergetycznej 400kV Ełk – Łomża, przebiegającej przez tereny dziesięciu gmin na obszarze województwa podlaskiego i warmińsko-mazurskiego. Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia (w skrócie dalej zwana decyzją środowiskową) wydawana jest dla przedsięwzięć mogących zawsze lub potencjalnie znacząco (jeżeli obowiązek przeprowadzenia oceny został nałożony na podstawie art. 63 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r.) oddziaływać na środowisko. Sporna inwestycja w oparciu o § 2 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz.U. Nr 213, poz. 1397 ze zm.) zaliczana jest do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. Oznacza to, iż powyższa inwestycja wymaga przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. W ramach oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko określa się, analizuje oraz ocenia w szczególności bezpośredni i pośredni wpływ danego przedsięwzięcia na środowisko oraz zdrowie i warunki życia ludzi, dobra materialne, zabytki, możliwości oraz sposoby zapobiegania i zmniejszania negatywnego oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, wymagany zakres monitoringu (art. 62 ust. 1 pkt 1-3 ustawy z dnia 3 października 2008 r.).
Obligatoryjnym załącznikiem wniosku o wydanie decyzji środowiskowej jest w przypadku przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko (art. 74 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r.). Taki raport, stanowiący analizę możliwości realizacji inwestycji w sposób bezpieczny dla środowiska, został w tej sprawie przedstawiony. W oparciu o ten dokument opracowany w lutym 2013 r., a uzupełniony aneksem przedstawionym w maju 2013 r. i po pozytywnym zaopiniowaniu przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w B. (opinia z dnia 6 czerwca 2013 r.) oraz Warmińsko-Mazurskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego (opinia z dnia 7 czerwca 2013 r.), jak też uzgodnieniu spornej realizacji przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w O. w dniu 4 czerwca 2013 r., Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w B. ustalił dla przedmiotowej inwestycji środowiskowe uwarunkowania. Organ odwoławczy Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska uznając, iż niektóre zapisy zawarte w sentencji zaskarżonej decyzji mają zbyt ogólny charakter uchylił je i w tym zakresie orzekł o istocie sprawy, niemniej jednak w zasadniczej części utrzymał w mocy kwestionowaną decyzję organu pierwszej instancji.
W dużej mierze opierając się więc na wskazanym wyżej raporcie oddziaływania inwestycji na środowisko, w szczególności zawierającym istotne dla sprawy rozważania dotyczące oddziaływania pól elektromagnetycznych na człowieka, przyjęto w tym postępowaniu na podstawie obowiązującego w obrocie prawnym rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów, iż dopuszczalne poziomy składowych elektrycznej i magnetycznej pola o częstotliwości 50 Hz to dla miejsc przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową stanowią odpowiednio 1kV/m i 60 A/m, a w miejscach dostępnych dla ludności odpowiednio 10 kV/m i 60 A/m. Natomiast z przedstawionych w raporcie obliczeń, co potwierdzono w sprawie w sposób niebudzący wątpliwości, jednoznacznie wynika, iż wartości te nie zostaną przekroczone.
Niewątpliwie w raporcie bardzo szczegółowo, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, odniesiono się do kwestii wpływu pola elektromagnetycznego na środowisko, zwrócono między innymi uwagę, że mechanizmy oddziaływania obu składników pola elektromagnetycznego na poszczególne elementy ekosystemu, w szczególności na organizm człowieka, nie zostały jak dotąd dostatecznie rozpoznane, a wiedza o nich jest jeszcze w wielu przypadkach niedostateczna, co potwierdza bardzo bogata literatura przedmiotu. W związku z niepełnym stanem wiedzy i niejasnościami dotyczącymi oddziaływania pola elektromagnetycznego na organizmy należy, jak podkreślono, z dużą ostrożnością odnosić się do zaleceń proponowanych w różnych krajach, a w szczególności do przyjmowanych wartości dopuszczalnych. Fakt ten był powodem, dla których przy ustalaniu wartości w zakresie dopuszczalnych natężeń pól, w tym pól elektromagnetycznych, zarówno w przepisach zagranicznych jak też unormowaniach krajowych, uwzględniono pewien zazwyczaj duży margines bezpieczeństwa. Pomimo to przezorność przemawia za taką lokalizacją linii elektromagnetycznej, aby w miarę możliwości, unikać bliskiego sąsiedztwa obszarów zabudowy, szczególnie miejskiej. Natomiast nie jest sporne, iż wybrano w sprawie wariant 3 przebiegu spornej inwestycji, jako wariant wypracowany w ramach konsultacji z władzami samorządowymi oraz przedstawicielami lokalnych społeczności (rady sołeckie), który charakteryzuje się najmniejszą liczbą zbliżeń do zabudowy mieszkaniowej, co ma istotne znaczenie ze względu na obawy społeczeństwa w odniesieniu do oddziaływania pól elektromagnetycznych. Poza tym większość tej linii wytyczona została przez tereny rolnicze z dala od zabudowań. Wyznaczono również pas techniczny 70 m.
Generalnie zatem uznano, iż wartości zamieszczone w powołanym wyżej rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r., które określają dopuszczalny w środowisku zakres częstotliwości pól elektromagnetycznych, podobnie jak stanowią to ustalenia przepisów obowiązujących w wielu innych krajach, nie oddziałują niekorzystnie na żaden z elementów środowiska (rośliny, zwierzęta, wodę i powietrze), w tym przede wszystkim na ludzi i nie wykazują przy tym żadnego działania kumulacyjnego i synergicznego (str. 186 raportu). Nadto przyjęto, że uzyskane rezultaty analizy obliczeniowej wskazują, że w żadnym miejscu pod planowaną do wybudowania linią, niezależnie od wariantu realizacyjnego, natężenie pola magnetycznego nie przekroczy ustalonej w przepisach rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. wartości dopuszczalnej dla miejsc dostępnych dla ludzi. Dzięki tak przeprowadzonej analizie, inwestor otrzymał generalne potwierdzenie możliwości realizacji przedmiotowej inwestycji z uwzględnieniem aspektów ochrony środowiska.
Należy podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji, iż organy orzekające w niniejszej sprawie zasadnie wykazały, że parametry planowanego przedsięwzięcia zostały wyznaczone w zgodzie z obowiązującymi regulacjami prawnymi, w tym w szczególności z przepisami określającymi standardy jakości środowiska dotyczące ochrony przed polami elektromagnetycznymi, to jest przepisami przywoływanego wyżej rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. Skarga kasacyjna zarzuca wyrokowi Sądu pierwszej instancji wybiórcze zastosowanie ww. przepisów rozporządzenia oraz pominięcie jednostek redakcyjnych prawa w szeregu wyższych hierarchicznie ustaw, jak i nieuprawnioną w postępowaniach interpretację, że normatywne pole elektryczne i magnetyczne (w skrócie PEM) według wskazanego wyżej rozporządzenia (Załącznik 1 Tabela 1) ustalone przez Ministra Środowiska są tożsame z normami sanitarnymi Ministra Zdrowia, skutecznie chroniącymi zdrowie ludności, podnosząc odpowiednio zarzut naruszenia art. 6 i 19 K.p.a. Zarzuty te, w okolicznościach niniejszej sprawy, pozostają nieusprawiedliwione. Brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, iż w tej sprawie doszło do naruszenia ww. norm procedury administracyjnej.
Zgodnie z art. 6 K.p.a. organy administracji działają na podstawie prawa. W tej sprawie okoliczność ta nie budzi jakichkolwiek wątpliwości, iż w oparciu o obowiązujące przepisy prawa i na ich podstawie prowadzono przedmiotowe postępowanie i w konsekwencji wydano zgodną z prawem decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach. Organy administracji podjęły kwestionowane decyzje na podstawie przepisów ustawy z dnia 3 października 2008 r., natomiast jak już wyżej zaznaczono parametry planowanego przedsięwzięcia wyznaczono w zgodzie z obowiązującymi regulacjami prawnymi, w tym w szczególności z przepisami określającymi standardy jakości środowiska dotyczącymi ochrony przed polami elektromagnetycznymi, a to przepisami cytowanego wyżej rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. Jest to akt podustawowy wydany na podstawie art. 122 ustawy Prawo ochrony środowiska, który zobowiązywał tego ministra w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw zdrowia, do określenia w drodze rozporządzenia, dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymywania tych poziomów (ust. 1). Z kolei w ust. 2 tego aktu określono zakres jego uregulowania, a więc to co zostanie w nim pomieszczone. Takie zgodne z upoważnieniem ustawowym rozporządzenie Minister Środowiska wydał w dniu 30 października 2003 r. i obowiązywało ono w chwili podejmowania decyzji ostatecznej, stanowiąc źródło prawa o jakim mowa w art. 87 ust. 1 Konstytucji RP. To, iż wydane ono zostało w 2003 r. nie oznacza, że z upływem lat akt ten nie może stanowić podstawy dla przyjęcia zawartych w nim parametrów w zakresie częstotliwości pól elektromagnetycznych dla których określa się parametry fizyczne charakteryzujące oddziaływanie pól elektromagnetycznych na środowisko dla terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową (Załącznik nr 1, Tabela nr 1). Nie można bowiem uznać, iż upływ czasu powoduje dezaktualizację wartości oznaczonych w tym rozporządzeniu. Stąd też, skoro akt ten pozostawał w obrocie prawnym, to organy orzekające w sprawie musiały go stosować i uwzględniać przy rozstrzyganiu sprawy administracyjnej. Tak też postąpiono w tej sprawie. Nie można zatem uznać, że w ramach przeprowadzonej oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, jak też oceniając przedstawiony w tym postępowaniu raport oddziaływania spornej inwestycji na środowisko, pominięto faktyczne szkodliwe oddziaływanie linii 400 kV na zdrowie ludzkie, z uwzględnieniem współczesnej wiedzy naukowo-technicznej, skoro w tym zakresie skutecznie się wypowiedziano, o czym była mowa wyżej, zaś ocena wyrażona w tym zakresie nie została skutecznie zakwestionowana skargą kasacyjną. Chybiony jest więc zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 3 pkt 11 ustawy Prawo ochrony środowiska oraz art. 62 ust. 1 pkt 1 lit. a; art. 66 ust. 1 pkt 7 lit. a i art. 68 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. Jedynie na marginesie czynionych rozważań stwierdzić należy, że podczas spotkania doradców międzynarodowego programu WHO "Pola magnetyczne", które odbyło się w czerwcu 2013 r. w Paryżu, a więc przed wydaniem decyzji ostatecznej w tej sprawie, przedstawiono informacje na temat wyników badań naukowych dotyczących wpływu pól elektromagnetycznych na zdrowie. Podczas tego spotkania nie przekazano informacji wskazujących na konieczność zaostrzenia normatywów i zaleceń służących ochronie ludności przed polami elektromagnetycznymi.
Podobnie nie jest zasadny zarzut wskazujący na wadliwą interpretację, iż zakres częstotliwości pól elektromagnetycznych oznaczony w Załączniku nr 1 Tabeli 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r., jest tożsamy z normami sanitarnymi Ministra Zdrowia, skutecznie chroniącymi zdrowie ludności. Właściwe parametry w aktach podustawowych ustalane przez odpowiedniego ministra przyjmowane są w granicach umocowania ustawowego, w związku z tym powołane rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. określało na podstawie art. 122 ustawy Prawo ochrony środowiska dopuszczalne poziomy pól elektromagnetycznych w środowisku, a ta kwestia była przecież przedmiotem badań w związku z prowadzonym postępowaniem w ramach oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, stąd też przywoływane przez skarżące Stowarzyszenie normy ustalane przez Ministra Zdrowia w zakresie warunków sanitarnych nie mogły mieć zastosowania w tej sprawie. Przede wszystkim jednak w zaskarżonej decyzji, jak i motywach zaskarżonego wyroku, nie ma takiego stwierdzenia, które wskazywałoby na takie stanowisko o jakim mowa w tej części w skardze kasacyjnej, a nie budzi wątpliwości, iż cytowane rozporządzenie z dnia 30 października 2003 r. zostało prawidłowo zastosowane w tym postępowaniu. Niezrozumiały jest zatem zarzut naruszenia w tym zakresie art. 19 K.p.a. dotyczącego przestrzegania właściwości. Przepis ten nakłada na organy administracji publicznej obowiązek kontroli swojej właściwości z urzędu, lecz kwestia właściwości organów wydających decyzje w tej sprawie nie jest sporna, zatem czynienie w tym zakresie jakichkolwiek zarzutów jest całkowicie nieusprawiedliwione.
Nie można także podzielić stanowiska skarżącego kasacyjnie, iż rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. zastosowano wybiórczo, pomijając obowiązujące przepisy prawa zamieszczone w szeregu wyższych hierarchicznie ustawach. Wbrew temu co podnosi skarżące Stowarzyszenie, wskazane w skardze kasacyjnej przepisy na poparcie tej tezy nie mogły stanowić podstawy materialnoprawnej orzekania w tej sprawie, jak chociażby przepisy ustawy zasadniczej, ustawy o działach administracji rządowej, ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym czy Kodeksu cywilnego.
Przede wszystkim jednak należy zaaprobować stanowisko Sądu pierwszej instancji, że ocena oddziaływania inwestycji na środowisko, dokonana przez organy obu instancji, a stanowiąca podstawę do określenia dla tego przedsięwzięcia środowiskowych uwarunkowań jest prawidłowa. Zasadnie podkreślono, że analiza akt administracyjnych i skonfrontowanie ich z obowiązującymi w dacie ich wydania przepisami upoważnia do stwierdzenia, iż ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko dokonana w tej sprawie na podstawie przedłożonego przez inwestora raportu, spełniającego wymogi z art. 66 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. nie budzi zastrzeżeń co do jej prawidłowości. W ramach tej oceny zanalizowano bowiem całokształt zagadnień ujętych w przepisie art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r., a ocena sformułowana przez orzekające w sprawie organy znajduje pełne pokrycie w ustaleniach raportu.
Nie można nadto skutecznie zarzucić organom orzekającym w sprawie, że z naruszeniem art. 84 § 1 K.p.a. zaniechały powołania biegłego do wykonania obliczeń rozstrzygających o zasięgu szkodliwej indukcji magnetycznej B>200 (nT) w otoczeniu planowanego przedsięwzięcia, a jednocześnie bezzasadne są zarzuty kwestionujące prawidłowość raportu oddziaływania inwestycji na środowisko.
Niewątpliwie skarżące Stowarzyszenie wskazywało w toku postępowania na potrzebę powołania biegłego, który w szczególności zaopiniował by przedstawiony przez inwestora raport oddziaływania inwestycji na środowisko. Już w motywach zaskarżonej decyzji Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska odniósł się do tego zarzutu (ad. 17 str. 33-34) prawidłowo i w sposób jednoznaczny podnosząc, że zarówno organ pierwszej instancji, jak i organ odwoławczy na podstawie zgromadzonego materiału mógł dokonać oceny oddziaływania przedmiotowej inwestycji na środowisko w zakresie emisji pól elektromagnetycznych. Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż zarówno Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska, jak i Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska to organy wyspecjalizowane, orzekające w sprawie środowiskowych uwarunkowań i w ramach tego postępowania, potrafią na podstawie prawidłowo zgromadzonego materiału dowodowego, jak w tej sprawie, właściwie ocenić poszczególne jego elementy, w tym kluczowy dowód jakim jest raport odziaływania inwestycji na środowisko. Natomiast autorzy raportu, aby go sporządzić, muszą posiadać wiedzę specjalistyczną z dziedziny, z którą planowane przedsięwzięcie się wiąże i takie osoby, jak wynika z raportu, opracowały ten dowód.
Zaś sam raport w postępowaniu o środowiskowe uwarunkowania zgody na realizację przedsięwzięcia jest dowodem prywatnym, lecz o szczególnej mocy dowodowej. Jego szczególny charakter wynika przede wszystkim z kompleksowej oceny przedsięwzięcia i analizy aspektów technologicznych, prawnych, organizacyjnych i logistycznych jego funkcjonowania w powiązaniu ze sobą. Natomiast, jak wynika z utrwalonych poglądów w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, jeżeli w danej sprawie przedstawiony został raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, który w ocenie organu odpowiada przepisom prawa oraz jest spójny, logiczny i przekonujący, to nie jest koniecznym szczegółowa ocena wartości dowodowej tego raportu w sytuacji, gdy organ administracji publicznej dokonał oceny, iż jest on zupełny zarówno pod względem formalnym jak i merytorycznym. Organ nie jest zobowiązany do samodzielnego badania i ustalania parametrów w oparciu o wiedzę specjalistyczną, w sytuacji gdy dysponuje opinią, którą uznaje za wiarygodną i zupełną – patrz wyrok NSA z dnia 6 lutego 2013 r. sygn. akt II OSK 1862/11, publikowany LEX nr 1358431. W tej sprawie na etapie postępowania administracyjnego prawidłowo przyjęto, iż materiał dowodowy zgromadzony w sprawie jest zupełny zarówno pod względem formalnym jak i merytorycznym, stąd też słusznie uznano, iż nie ma potrzeby powoływać biegłego.
Jest niesporne w tej sprawie, iż po wydaniu zaskarżonej decyzji, jak wskazuje skarżące Stowarzyszenie, biegły z zakresu elektroniki 3-fazowego prądu przemiennego 50Hz opracował stosowne obliczenia, które zostały doręczone przy piśmie z dnia 12 maja 2014 r. Sądowi pierwszej instancji, co sugeruje, iż opracowano opinię kwestionującą prawidłowość wykonanego raportu, a to sprawia, że organ uchylił się od wykonania wymaganych wyliczeń. Z tezą tą nie można się jednak zgodzić. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego bezzasadny jest zarzut kasacyjny, które próbuje podważyć merytoryczne ustalenia raportu o oddziaływaniu danego przedsięwzięcia na środowisko na etapie postępowania przed sądem administracyjnym.
Sąd administracyjny nie dokonuje bowiem merytorycznej oceny raportu o oddziaływaniu danego przedsięwzięcia na środowisko, lecz tylko kontroluje ustalenia faktyczne dokonane przez właściwe organy. Dlatego też zastrzeżenia składane do raportu nie mogą być gołosłowne, tylko powinny być poparte np. kontrraportem lub ekspertyzą, która w sposób udokumentowany wskaże na wady raportu. Powinno to nastąpić w postępowaniu administracyjnym, a nie dopiero w postępowaniu sądowym (porównaj wyrok NSA z dnia 18 marca 2009 r. sygn. akt II OSK 383/08, LEX nr 526577). Należy bowiem przypomnieć, że sąd administracyjny nie przeprowadza już uzupełniającego postępowania dowodowego, za wyjątkiem przypadku z art. 106 § 3 P.p.s.a., jak i to, że raport ten ma charakter dokumentu prywatnego inwestora, będącego dowodem w tym postępowaniu administracyjnym. Ponadto Sąd pierwszej instancji dokonując kontroli legalności decyzji środowiskowej nie może pominąć wynikającej z ustawy środowiskowej właściwości rzeczowej organu, który wydaje decyzję środowiskową. Sąd administracyjny nie może dokonywać własnych ustaleń stanu faktycznego, a więc również ustaleń wymagających wiedzy specjalistycznej, ponieważ kontroluje tylko, czy stan faktyczny został prawidłowo ustalony przez właściwe organy obu instancji. Dlatego też, podnoszone wobec raportu zarzuty nie podważyły skutecznie jego merytorycznych ustaleń, biorąc pod uwagę wymagane w danym zakresie przedmiotowym wiadomości specjalne.
Nie są także usprawiedliwione zarzuty naruszenia art. 6 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz art. 143 i 144 Kodeksu cywilnego poprzez pominięcie degradacji użytkowej i rynkowej wartości działek gruntowych na których, jak wyjaśniono, wkroczyła bardzo szkodliwa dla zdrowia indukcja magnetyczna. Bezsporne w tym postępowaniu jest to, że przedmiotowa inwestycja jest inwestycją celu publicznego o jakiej stanowi art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tj. Dz.U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.). Oczywiście w sprawach dotyczących inwestycji celu publicznego organ administracji musi mieć na uwadze także skutki decyzji w postaci wywłaszczenia bądź ograniczenia prawa własności, stosownie do regulacji art. 112 ust. 1 i art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Niemniej jednak zauważyć należy, iż jak wynika z akt sprawy eksploatacja planowanej inwestycji nie spowoduje przekroczenia standardów jakości środowiska w 70 m pasie technicznym do którego inwestor będzie dysponował tytułem prawnym, jak i poza pasem technologicznym, a w tej sytuacji nie będzie miała miejsce ingerencja w przestrzenne granice własności nieruchomości gruntowych położonych w sąsiedztwie planowanej inwestycji (poza pasem technologicznym) co sprawia, iż nie można w tej sytuacji mówić o naruszeniu art. 143 Kodeksu cywilnego. Podobnie, nie jest uzasadniony zarzut naruszenia art. 144 Kodeksu cywilnego, który nakazuje właścicielowi nieruchomości powstrzymywać się przy wykonywaniu swego prawa od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiedniej ponad przeciętną miarę. Z przedstawionych sądowi materiałów wprost wynika, iż także poza pasem technologicznym przedsięwzięcia immisja w zakresie pól elektromagnetycznych i hałasu nie będzie przekraczać normowanych określonymi aktami wykonawczymi poziomów dopuszczalnych.
Z kolei nie można w tym postępowaniu dotyczącym środowiskowych uwarunkowań wskazywać w sposób uzasadniony na naruszenie art. 6 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, bowiem przepis ten odnoszący się do ochrony własnego interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie. Norma ta ma bowiem zastosowanie na płaszczyźnie postępowań regulowanych ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Jednocześnie na koniec zaznaczyć należy, iż nie można Sądowi pierwszej instancji skutecznie zarzucić obrazy art. 82 i art. 193 Konstytucji RP wskutek uchylenia się od skierowania do Trybunału Konstytucyjnego pytania prawnego odnośnie zgodności cytat: "jednostki redakcyjnej prawa wg Dz.U. z 2003 r. Nr 192, poz. 1883 Załącznik 1 Tabela 1, generującej biologiczne skutki jak w pkt 1.3 (a÷c) i Tabela 1 na str. 4 skargi - z przepisami Konstytucji wg art. 68 ust. 3, art. 68 ust. 4 i art. 92 ust. 2" - koniec cytatu. Pomijając prawidłowość sformułowania tego zarzutu, to przede wszystkim wskazać należy, że zasadnie Sąd pierwszej instancji podniósł, że brak jest podstaw do wystąpienia do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym. Tak naprawdę w tej sprawie kwestionowane są wartości dopuszczalnych pól elektrycznych i magnetycznych dla terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową (parametry techniczne w Załączniku 1 Tabela 1), a to nie oznacza, że rozporządzenie z 2003 r. Ministra Środowiska jest niekonstytucyjne tylko z tego powodu, iż od jego wydania upłynęło już kilka lat i te wartości stałe w tym zakresie nie zostały dotychczas zmienione. Nie oznacza to, iż jak sugeruje skarżące Stowarzyszenie nie odpowiadają one aktualnemu stanowi wiedzy, gdyż kwestia ta wymyka się ocenie prawnej. Nie jest to jednak podstawa do stwierdzenia, że sporny akt podustawowy nie jest zgodny z prawem.
Dlatego też, zasadnie odmówiono skierowania pytania do Trybunału Konstytucyjnego w zakresie żądanym przez skarżące Stowarzyszenie. Przypomnieć bowiem należy, że wystąpienie przez skład orzekający z pytaniem do Trybunału Konstytucyjnego może mieć miejsce, jeżeli od odpowiedzi na pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem. Z dyspozycji art. 193 ustawy zasadniczej wynika, iż każdy sąd może przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne co do zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawą, jeżeli od odpowiedzi na pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem. Tym samym z przywołanej wyżej normy jednoznacznie wynika, iż ocena czy taka sytuacja zachodzi jest pozostawiona uznaniu sądu i to skład orzekający ocenia – na gruncie konkretnie rozstrzyganej sprawy – czy zachodzi taka konieczność.
W sprawie zakończonej zaskarżonej wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie takiej potrzeby nie dostrzegł, a w świetle argumentacji przedstawionej w uzasadnieniu wyroku stanowisko takie może być uznane za uzasadnione. Jednakże podstawowe znaczenie ma przede wszystkim to, iż o potrzebie skorzystania z możliwości wynikającej z art. 193 Konstytucji decydują rzeczywiste wątpliwości sądu co do zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, a nie wątpliwości podnoszone przez strony czy praktyczna doniosłość rozważanego problemu – patrz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 lutego 2008 r. sygn. akt II CSK 463/07, LEX nr 463366. Dodatkowo wyjaśnić należy, że instytucja pytania prawnego, przewidziana art. 193 Konstytucji RP, nie daje skarżącemu w postępowaniu sądowoadministracyjnym uprawnienia do skutecznego domagania się przedłożenia przez sąd pytania prawnego Trybunałowi Konstytucyjnemu. Warunkiem wystąpienia z pytaniem prawnym jest wątpliwość powstała w składzie orzekającym co do zgodności przepisu prawa z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawą, jeżeli od odpowiedzi na pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem. Skoro taka wątpliwość co do konstytucyjności wskazanego przez skarżące Stowarzyszenie rozwiązania prawnego rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. nie powstała przy rozpoznawaniu skargi strony, to nie można skutecznie zarzucić Sądowi pierwszej instancji naruszenia art. 82 i 193 Konstytucji RP.
Podsumowując stwierdzić należy, iż z powodów wyżej przedstawionych wniesiona skarga kasacyjna nie mogła skutkować uchyleniem zaskarżonego wyroku. Stąd też wobec przedstawienia nieusprawiedliwionych zarzutów skargi kasacyjnej, na mocy art. 184 P.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło