I OSK 3026/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-03-12

Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Arkadiusz Despot-Mładanowicz, Jerzy Krupiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarga na bezczynność organu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej może być skutecznie wniesiona, jeśli wnioskodawca domaga się dokumentów, które mogą być wykorzystane w indywidualnej sprawie cywilnej?
Ratio decidendi
Skarga na bezczynność w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej jest dopuszczalna, nawet jeśli wnioskodawca zamierza wykorzystać uzyskane dokumenty w indywidualnej sprawie cywilnej. Decydujące jest, czy informacja spełnia kryteria informacji publicznej określone w ustawie, a nie cel jej wykorzystania. Ponadto, przedsiębiorstwo energetyczne, jako operator systemu dystrybucyjnego, wykonuje zadania publiczne i jest zobowiązane do udostępniania informacji publicznej.
Stan faktyczny
M. W. złożył wniosek o udostępnienie dokumentów dotyczących lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznych na jego działkach. Po bezskutecznym oczekiwaniu na odpowiedź, złożył skargę na bezczynność spółki energetycznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny zobowiązał spółkę do rozpoznania wniosku, stwierdzając rażące naruszenie prawa. Spółka wniosła skargę kasacyjną, kwestionując dopuszczalność skargi i charakter żądanych informacji. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną oraz oddalono wniosek o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) sędzia NSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz sędzia del. NSA Jerzy Krupiński Protokolant starszy asystent sędziego Joanna Ukalska po rozpoznaniu w dniu 12 marca 2014 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] S. A. z siedzibą w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 23 października 2013 r. sygn. akt II SAB/Gd 139/13 w sprawie ze skargi M. W. na bezczynność [...] S. A. z siedzibą w G. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. oddala wniosek M. W. o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 23 października 2013 r. sygn. akt II SAB/Gd 139/13, zobowiązał [...] S.A. z siedzibą w G. do rozpoznania wniosku M. W. z dnia 21 października 2011 r. o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku. Jednocześnie Sąd stwierdził, że bezczynność organu nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa oraz zasądził od [...] S.A. z siedzibą w G. na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania. Wyrok zapadł w następujących okolicznościach prawnych oraz faktycznych sprawy. M. W. wnioskiem z dnia 21 października 2011 r. wezwał [...] S.A. Oddział w P. do podjęcia negocjacji w przedmiocie ustalenia wynagrodzenia za bezumowne korzystanie przez Spółkę z nieruchomości położonych w miejscowości G. (działki o nr ewid. [...]) oraz do ustanowienia na tych działkach służebności przesyłu za wynagrodzeniem. Ponadto powołując się na przepisy art. 4 ust. 1 pkt 5 i ust. 3, art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.- dalej "u.d.i.p."), zażądał udostępnienia kserokopii wszelkich ewentualnych decyzji stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznych na jego działkach. Następnie M. W. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność [...] S.A., zarzucając, że strona przeciwna nie udostępniła mu informacji publicznej zawartej we wniosku oraz nie wydała rozstrzygnięcia w sprawie odmowy udostępnienia informacji publicznej lub o umorzeniu postępowania. W uzasadnieniu skargi wskazał, że skarga na bezczynność podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej może być skutecznie wniesiona aż do ustania stanu bezczynności, czyli do chwili załatwienia sprawy poprzez wydanie decyzji, postanowienia albo innego aktu lub podjęcie czynności. Skarga ta nie musi być poprzedzona żadnym środkiem zaskarżenia na drodze administracyjnej ani wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa. Skarżący podkreślił ponadto, że do dnia sporządzenia skargi nie otrzymał jakichkolwiek wnioskowanych dokumentów w żądanej formie, ani rozstrzygnięcia w sprawie odmowy udostępnienia informacji publicznej, czy też umorzenia postępowania. W odpowiedzi na skargę [...] S.A. w G. wniosła o jej odrzucenie ewentualnie oddalenie. Uzasadniając wniosek o odrzucenie skargi Spółka wskazała, że skarżący złożył skargę na bezczynność Oddziału Spółki, który nie może być stroną postępowania sądowego z uwagi na brak zdolności sądowej. Ponadto skarga jest przedwczesna, bowiem skarżący nie wyczerpał środków zaskarżenia w postaci wezwania do usunięcia naruszenia prawa. Natomiast za oddaleniem skargi przemawia fakt, że Spółka nie należy do żadnego z podmiotów wymienionych w art. 4 ust. 1 u.d.i.p. Nie jest bowiem organem państwowym lub samorządowym, ani spółką Skarbu Państwa ani też innym podmiotem sprawującym funkcje publiczne. Nie można jej także zaliczyć do podmiotów wykonujących zadania publiczne lub dysponujących majątkiem publicznym. Nie jest też taką spółką prawa handlowego, w której Skarb Państwa jest większościowym akcjonariuszem w kapitale. Spółka jako operator systemu dystrybucyjnego jedynie dostarcza energię elektryczną w ramach umowy o świadczenie usługi dystrybucji. Zdaniem Spółki podmiotem zobowiązanym do udzielenia żądanej przez skarżącego informacji może być jedynie organ, który wydał decyzje objęte wnioskiem. Nadto informacje, które żąda skarżący, mają charakter informacji chronionych tajemnicą przedsiębiorstwa. Pismem z dnia 29 kwietnia 2013 r. M. W. sprecyzował skargę wskazując, że jego skarga została wniesiona na bezczynność [...] S.A. w G.. W związku z tym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 13 maja 2013 r. sygn. akt II SAB/Wa 22/13 stwierdził swą niewłaściwość i przekazał sprawę do rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku. Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, działając na mocy art. 149 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej w skrócie "P.p.s.a."), zobowiązał [...] S.A. z siedzibą w G. do rozpoznania wniosku M. W. z dnia 21 października 2011 r. o udostępnienie informacji publicznej. W pisemnym motywach swego orzeczenia Sąd I instancji przede wszystkim podkreślił, że nie ma podstaw do odrzucenia skargi, bowiem skarżący sprecyzował skargę, wskazując, że zaskarża bezczynność [...] S.A. z siedzibą w G.. Nie zachodziła zatem przesłanka braku zdolności sądowej strony przeciwnej. Ponadto skarga jest dopuszczalna, bowiem wniesienie skargi na bezczynność w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej nie musi być poprzedzone jakimkolwiek środkiem zaskarżenia na drodze administracyjnej, ani wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa. Sąd I instancji zauważył również, że pojęcie informacji publicznej określone zostało w art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Zgodnie z tym przepisem informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych, która podlega udostępnieniu i ponownemu wykorzystaniu na zasadach oraz w trybie określonym w u.d.i.p. Stosownie do treści art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a u.d.i.p. do katalogu informacji publicznej ustawodawca zaliczył informację publiczną o danych publicznych, w tym treść i postać dokumentów urzędowych, w szczególności treść aktów administracyjnych i innych rozstrzygnięć wytworzonych przez organy władzy publicznej i podmioty niebędące organami administracji publicznej. Z powyższego wynika, że żądane przez skarżącego dokumenty, to jest decyzje stanowiące podstawę lokalizacji i budowy infrastruktury energetycznej, należą do informacji o sprawach publicznych i stanowią informację publiczną w rozumieniu u.d.i.p. Następnie Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z art. 4 ust. 1 u.d.i.p. zobowiązanymi do udostępnienia informacji publicznej są nie tylko władze publiczne, ale również podmioty wykonujące zadania publiczne (niebędące organami władzy publicznej). Kategoria "osób lub jednostek organizacyjnych wykonujących zadania publiczne" ma inny zakres niż "osoby lub jednostki organizacyjne, które dysponują majątkiem publicznym" oraz "osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą". Należy również wyjaśnić, że w świetle art. 3 pkt 25 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne (Dz. U. z 2012 r., poz. 1059), [...] S.A. z siedzibą w G. - jako operator systemu dystrybucyjnego - jest przedsiębiorstwem energetycznym, a więc przedsiębiorstwem zajmującym się dystrybucją paliw gazowych lub energii elektrycznej, odpowiedzialnym za ruch sieciowy w systemie dystrybucyjnym gazowym albo systemie dystrybucyjnym elektroenergetycznym, bieżące i długookresowe bezpieczeństwo funkcjonowania tego systemu, eksploatację, konserwację, remonty oraz niezbędną rozbudowę sieci dystrybucyjnej, w tym połączeń z innymi systemami gazowymi albo innymi systemami elektroenergetycznymi. Obowiązki operatora systemu dystrybucyjnego wymienia art. 9c ust. 3 ustawy - Prawo energetyczne, a działalność przedsiębiorstwa energetycznego w tym zakresie dotyczy spraw publicznych w rozumieniu art. 4 u.d.i.p. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 25 lipca 2006 r., sygn. akt P 24/05 (OTK-A 2006/7/87) stwierdził, że dostęp do zasobów energetycznych ma podstawowe znaczenie z punktu widzenia zarówno poszczególnych jednostek, jak i całego społeczeństwa, w tym także z perspektywy suwerenności i niepodległości państwa. Obowiązkiem władzy publicznej jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju, a więc dążenie do zaspokojenia istniejących jak i przewidywanych potrzeb energetycznych. Natomiast Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 18 sierpnia 2010 r., sygn. akt I OSK 851/10 stwierdził, że obowiązki operatora systemu dystrybucyjnego wymienia art. 9c ust. 3 ustawy - Prawo energetyczne i z pewnością działalność przedsiębiorstwa energetycznego w tym zakresie dotyczy spraw publicznych w rozumieniu art. 4 u.d.i.p. Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił też, że zawarte w tym przepisie sformułowanie "zadania publiczne" jest pojęciem szerszym od terminu "zadania władzy publicznej". Pojęcia te różnią się przede wszystkim zakresem podmiotowym, bowiem zadania władzy publicznej mogą być realizowane przez organy tej władzy lub podmioty, którym zadania te zostały powierzone w oparciu o konkretne unormowania ustawowe. Pojęcie "zadanie publiczne", użyte w art. 4 u.d.i.p. zamiast pojęcia "zadanie władzy publicznej", o jakim mowa w art. 61 Konstytucji RP, pomija element podmiotowy i oznacza, że zadania publiczne mogą być wykonywane przez różne podmioty niebędące organami władzy i bez konieczności przekazywania tych zadań. Tak rozumiane "zadanie publiczne" cechuje powszechność i użyteczność dla ogółu, a także sprzyjanie osiąganiu celów określonych w Konstytucji lub ustawie. Wykonywanie zadań publicznych zawsze wiąże się z realizacją podstawowych publicznych praw podmiotowych obywateli. W związku z powyższym przyjąć trzeba, że przedsiębiorstwo energetyczne, jakim jest [...] S.A. w G., wykonuje zadania publiczne w rozumieniu art. 4 u.d.i.p. i tym samym jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej na zasadach określonych w tej ustawie. Skoro Spółka jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej oraz żądane przez skarżącego dokumenty stanowią informację publiczną, to Spółka zobowiązana była do załatwienia wniosku w sposób i w formie określonej w u.d.i.p. Jeżeli strona przeciwna zamierzała powołać się na tajemnicę przedsiębiorstwa, to powinna wydać decyzję o odmowie udostępnienia informacji publicznej z tej przyczyny. Możliwość uzyskania informacji publicznej od innego podmiotu nie stanowi podstawy do odmowy udzielenia informacji przez adresata wniosku posiadającego informację publiczną i zobowiązanego do jej udzielenia, nawet jeżeli informacja ta nie została przez niego wytworzona. W ocenie Sądu, okoliczność, że skarżący jest właścicielem nieruchomości, na której zlokalizowana jest infrastruktura przedsiębiorstwa, także nie wyłącza jego prawa do żądania udzielenia mu informacji publicznej. Ustawa o dostępie do informacji publicznej nie ogranicza bowiem prawa do uzyskania informacji publicznej z tego tytułu. Prawo dostępu do informacji publicznej przysługuje każdemu, a od osoby wykonującej to prawo nie wolno, co do zasady, żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego w uzyskaniu takiej informacji. Fakt posiadania interesu w uzyskaniu informacji związany z prawem własności nieruchomości zabudowanej urządzeniami wykorzystywanymi do realizacji celów publicznych nie wyłącza uprawnień do uzyskania informacji w trybie u.d.i.p. Udostępnienie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, a jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot zobowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku (art. 13 ust. 1 i 2 u.d.i.p.). Stosownie zaś do treści art. 14 ust. 1 u.d.i.p. udostępnienie informacji publicznej na wniosek następuje w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem, chyba że środki techniczne, którymi dysponuje podmiot zobowiązany do udostępnienia, nie umożliwiają udostępniania informacji w sposób i w formie określonych we wniosku W niniejszej sprawie postępowanie o udzielenie informacji publicznej zostało wszczęte wnioskiem z dnia 21 października 2011 r. We wskazanym wyżej terminie Spółka powinna zatem zakończyć to postępowanie w sposób przewidziany prawem, to jest udzielić żądanej informacji, albo wydać decyzję o odmowie udostępnienia wnioskowanej informacji, bądź zawiadomić wnioskującego, że informacji tej nie posiada. Jednak [...] S.A. z siedzibą w G. nie zakończyła postępowania w taki sposób. Powyższych wymogów w szczególności nie spełniało pismo Spółki z dnia 23 listopada 2011 r., w którym w ogóle nie odniosła się ona do sformułowanego we wniosku żądania, a także pismo z dnia 9 marca 2012 r., w którym Spółka odesłała skarżącego do korespondencji prowadzonej z jego pełnomocnikiem w innej sprawie. Także pismo z dnia 23 lipca 2012 r. nie stanowiło prawidłowego rozpatrzenia wniosku, gdyż Spółka poinformowała w nim skarżącego, że widzi możliwość udostępnienia dokumentacji do wglądu, ale z uwagi na wniesione skargi na bezczynność Spółki w innych sprawach, wstrzymuje się ona z ostatecznym stanowiskiem w sprawie. Taka propozycja udostępnienia skarżącemu dokumentacji do wglądu nie była zatem rzeczywista. Ponadto skarżący w piśmie z dnia 10 lipca 2012 r. dodał, że żąda udostępnienia kserokopii dokumentów lub ich oznaczenia. W pierwszej zatem kolejności strona przeciwna była zobowiązana do poinformowania skarżącego o rodzaju posiadanej dokumentacji, a następnie przesłania mu istniejących dokumentów. W konsekwencji należało uznać, że postępowanie [...] S.A. z siedzibą w G. nie stanowiło realizacji żądania M. W., a tym samym, że Spółka pozostaje w bezczynności w rozpoznaniu wniosku skarżącego z dnia 21 października 2011 r. Sąd I instancji stwierdził ponadto, że bezczynność Spółki miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Wniosek o udostępnienie informacji publicznej został złożony w październiku 2011 r. Spółka wystosowała do skarżącego pierwsze pismo dopiero w dniu 23 listopada 2011 r. Pismo to i kolejne pisma Spółki nie realizowały żądania M. W. Stan prawnej bezczynności strony przeciwnej trwa zatem 2 lat, co należy ocenić jako rażące naruszenie prawa. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną złożyła [...] S.A. w G., wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpatrzenie sprawy, a w konsekwencji oddalenie skargi, oraz zasądzenie od skarżących na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie art. 149 P.p.s.a. poprzez uznanie, że nieudzielanie informacji publicznej nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że zakwalifikowanie wniosku skarżącego jako żądania udostępnienia informacji publicznej budzi wątpliwości. Wniosek ten został bowiem zawarty w piśmie, w którym skarżący wezwał Spółkę do podjęcia negocjacji, a de facto do ustanowienia służebności przesyłu oraz zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości z uwagi na posadowienie urządzeń przesyłowych. Obywatelom w stosunku do podmiotów gospodarujących majątkiem publicznym i w innych sprawach określonych w u.d.i.p., a więc również w sprawach wykonywania zadań publicznych przez podmioty niebędące organami władzy publicznej, przysługuje prawo kontroli. Kontrolę tę mogą sprawować m.in. w ramach dostępu do informacji publicznej. Na organie spoczywa wówczas obowiązek przekazania tej informacji. Przepisy u.d.i.p. nie służą jednak do uzyskiwania informacji w sprawach indywidualnych i realizacji osobistych celów wnioskodawcy. W sprawie niniejszej celem uzyskania informacji jest indywidualna sprawa cywilna skarżącego o ustanowienie służebności i wypłatę wynagrodzenia z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości. Strona żądająca informacji zamierzała bowiem wykorzystać u.d.i.p. do realizacji partykularnych interesów związanych z regulacją stanu prawnego nieruchomości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 8 maja 2013 r. sygn. akt II SAB/Gd 38/13, stwierdził, że celem u.d.i.p. nie jest jej instrumentalne wykorzystywanie dla realizacji interesów prywatnych. Skarżąca kasacyjnie wskazała ponadto, że w dacie gdy skarżący zwrócił się z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wielu sprawach odrzucał skargi, uzasadniając że skarga złożona wobec Oddziału Spółki jest niedopuszczalna, co pozwalało sądzić, iż zobowiązanym do udzielenia ewentualnej informacji jest [...] S.A. z siedzibą w G., a nie jej jednostka organizacyjna. W piśmie z dnia 22 stycznia 2014 r. M. W. wniósł o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) lub naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem zaskarżenia określonych orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych. Musi ona spełniać wymogi formalne przewidziane dla pism procesowych w postępowaniu sądowym, a ponadto powinna zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono kwestionowane w całości czy w części oraz wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Jej nieodzownym elementem konstrukcyjnym jest także określenie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie. W podstawach kasacyjnych należy przy tym wskazać, które konkretnie przepisy oznaczone numerem artykułu (paragrafu, ustępu, punktu) zostały naruszone zaskarżonym wyrokiem lub postanowieniem kończącym postępowanie. Z kolei uzasadnienie skargi kasacyjnej musi zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie, w czym strona skarżąca kasacyjnie dopatruje się złamania przez Sąd I instancji każdej wytykanej mu normy prawnej. Prawidłowe sformułowanie i uzasadnienie zarzutów kasacyjnych ma istotne znaczenie z uwagi na zakres postępowania kasacyjnego wyznaczony art. 183 § 1 zdanie pierwsze P.p.s.a. W myśl tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie zostały wymienione w § 2 art. 183 P.p.s.a. Sąd kasacyjny nie rozpoznaje zatem ponownie sprawy administracyjnej będącej przedmiotem rozważań wojewódzkiego sądu administracyjnego ani nie bada w całości legalności pierwszoinstancyjnego postępowania sądowego. Kierunek czynności kontrolnych, jakie Naczelny Sąd Administracyjny może podjąć w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia, wyznaczają podstawy sformułowane w skardze kasacyjnej. Sąd kasacyjny może więc uwzględnić tylko te przepisy, których złamanie wyraźnie w skardze kasacyjnej zarzucono. Nie jest natomiast uprawniony do poprawiania, konkretyzowania ani uzupełniania zarzutów kasacyjnych. Tym samym z własnej inicjatywy nie może rozpatrywać innych wad lub w innym zakresie niż naruszenia wskazane w skardze kasacyjnej. Podstawy kasacyjne i ich uzasadnienie muszą być sformułowane precyzyjnie, nie pozostawiając miejsca na przypuszczenia i domysły co do rzeczywistych intencji strony skarżącej kasacyjnie. Oceniając skargę kasacyjną złożoną w rozpoznawanej sprawie, należy przede wszystkim zauważyć, że nie powołano w niej w ogóle art. 174 P.p.s.a. Treść sformułowanego w skardze zarzutu pozwala jednak przyjąć, że została ona oparta na podstawie wymienionej w punkcie 2 powyższego artykułu, to jest na przewidzianej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. podstawie naruszenia przepisów postępowania. W skardze ograniczono się do wytknięcia Sądowi I instancji złamania tylko art. 149 P.p.s.a. Tak sformułowany zarzut nie mógł odnieść zamierzonego skutku. Autor skargi nie dostrzegł chyba, że po zmianie wprowadzonej art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 25 marca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2011, Nr 76, poz. 409) art. 149 P.p.s.a. składa się obecnie z dwóch paragrafów, z których każdy stanowi odrębną normę prawną. Przy takiej złożonej budowie powołanego artykułu prawidłowa konstrukcja wytyku kasacyjnego wymagała jednoznacznego wskazania, której z norm zawartych w art. 149 miał uchybić Sąd I instancji. Tymczasem autor skargi kasacyjnej nie sprecyzował postawionego zarzutu i nie określił konkretnej jednostki redakcyjnej wzmiankowanego artykułu, którą, jego zdaniem, miał naruszyć WSA w Gdańsku. Zauważyć ponadto należy, że art. 149 § 1 P.p.s.a. jest jednym z tzw. przepisów wynikowych, podobnie jak art. 146 § 1, art. 147, art. 151, czy art. 145 § 1 P.p.s.a. Warunkiem zastosowania art. 149 § 1 P.p.s.a. jest więc spełnienie hipotezy w postaci stwierdzenia czy niestwierdzenia przez sąd pierwszej instancji naruszeń prawa przez organ administracji. Jeżeli z wyroku wynika, że wojewódzki sąd administracyjny dopatrzył się naruszeń prawa świadczących nie tylko o bezczynności organu zobowiązanego, ale i o tym, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, to Naczelny Sąd Administracyjny nie może zarzucić takiemu sądowi złamania art. 149 § 1 P.p.s.a, gdyż jego rozstrzygnięcie odpowiada dyspozycji zastosowanego przepisu. Nawet błędne oddalenie skargi na bezczynność organu, czy też błędne zobowiązanie organu do rozpatrzenia wniosku i stwierdzenie, że jego bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, nie polega samo w sobie na nieprawidłowym zastosowaniu odpowiednio art. 151 P.p.s.a. ani art. 149 § 1 P.p.s.a., lecz może ewentualnie wskazywać na błąd popełniony w fazie kontroli zaskarżonej działalności organu. Powołanie wyłącznie art. 151 czy art. 149 § 1 P.p.s.a jako naruszenia prawa procesowego nie jest zatem wystarczające do podważenia zaskarżonego wyroku, gdyż żaden z tych przepisów nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca chcąc postawić zarzut złamania regulacji zawartej w art. 149 § 1 P.p.s.a., zobowiązana jest bezwzględnie powiązać taki zarzut z wytykiem naruszenia innych przepisów, którym – jej zdaniem – uchybił sąd pierwszej instancji w toku rozpatrywania sprawy. Brak takich odniesień oznacza w konsekwencji nieskuteczność zarzutu naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 149 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest bowiem uprawniony do przypisywania skarżącemu zamiaru przytoczenia konkretnej podstawy kasacyjnej ani też poszukiwania takiej podstawy, która byłaby najbardziej skuteczna i adekwatna do prawdopodobnego zamysłu strony. W podstawie rozpatrywanej skargi kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 149 P.p.s.a. nie powiązano z żadnymi przepisami, którym w ocenie składającego skargę kasacyjną miał uchybić WSA w Gdańsku. Dopiero w uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor wskazał ogólnikowo art. 4 u.d.i.p., nie precyzując nawet, która z jednostek redakcyjnych tego przepisu miała być naruszona zaskarżonym wyrokiem ani na czym w ogóle takie naruszenie miało polegać. Odwołanie się do art. 4 u.d.i.p. jest przy tym niezrozumiałe. Przepis ten wymienia podmioty zobowiązane co do zasady do udzielenia informacji publicznej, a Spółka w skardze kasacyjnej nie zgłosiła żadnych zastrzeżeń co do zaliczenia jej do jednostek zobowiązanych do udostępnienia posiadanych informacji publicznych. Kwestionowała jedynie uznanie wniosku skarżącego za żądanie udostępnienia informacji publicznej, ale wywodów co do błędnej kwalifikacji wnioskowanych informacji nie powiązała ze stosownymi, regulującymi te kwestie przepisami ustawy. Orzekanie w granicach skargi kasacyjnej wyklucza możliwość merytorycznej oceny tak wadliwie skonstruowanego zarzutu naruszenia art. 149 P.p.s.a. W związku z powyższym jedynie informacyjnie należy wskazać, że błędne jest stanowisko skarżącej kasacyjnie Spółki, że zawarte we wniosku żądanie udostępnienia dokumentów nie może być oceniane na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej, bowiem dokumenty te mogą wiązać się z dochodzeniem przez skarżącego roszczeń cywilnych. O zaliczeniu określonej informacji do kategorii informacji publicznej decyduje spełnienie przesłanek przewidzianych w art. 1 ust. 1 u.d.i.p., przy odczytaniu których pomocny jest katalog zawarty w art. 6 ust 1 u.d.i.p., nie zaś ewentualny możliwy sposób wykorzystania pozyskanych informacji. Dokumenty urzędowe będące w posiadaniu przedsiębiorstwa energetycznego nie tracą charakteru informacji publicznej w przypadku, gdy ich udostępnienia domaga się osoba fizyczna pozostająca lub mogąca pozostawać w sporze cywilnoprawnym z tym przedsiębiorstwem. Odmienne zapatrywania prezentowane przez stronę skarżącą kasacyjnie są sprzeczne z celem regulacji ustawowych i konstytucyjnych dotyczących dostępu do informacji publicznej, a nadto byłyby one nielogiczne. Ocena czy określona informacja stanowi informację publiczną w rozumieniu u.d.i.p. nie może być odmienna w zależności od tego, kto ubiega się o jej udostępnienie. Rozpatrując wniosek o udostępnienie informacji publicznej właściwy podmiot nie jest upoważniony do badania interesu prawnego ani faktycznego wnioskodawcy (art. 2 ust. 2 u.d.i.p.). W niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wykazał, że wnioskowane przez skarżącego dokumenty podlegają udostępnieniu w trybie przepisów u.d.i.p. oraz dlaczego w jego ocenie wystąpiły okoliczności uzasadniające stwierdzenie, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Tego stanowiska Sądu pierwszej instancji – jak zaznaczono wcześniej – skutecznie nie podważono zarzutami skargi kasacyjnej. Zarzut skargi kasacyjnej ograniczający się wyłącznie do wytyku złamania art. 149 P.p.s.a., uniemożliwił Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu merytoryczne odniesienie się do kwestii mających decydujące znaczenie w niniejszej sprawie. Z powyższych względów, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wniosek M. W. o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania kasacyjnego, gdyż nie wykazał by w tym postępowaniu poniósł jakiekolwiek koszty, a ponadto nie złożył w terminie odpowiedzi na skargę kasacyjną (art. 205 § 1 P.p.s.a.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło