I OSK 3143/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-11-25

Skład orzekający: Iwona Bogucka, Monika Nowicka, Arkadiusz Blewązka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny, oddalając skargę na decyzję Ministra Skarbu Państwa odmawiającą potwierdzenia prawa do rekompensaty, naruszył przepisy postępowania, w szczególności art. 145 § 1 pkt c) w zw. z art. 3 PPSA, poprzez utrzymanie w mocy rozstrzygnięć organów administracji wydanych z naruszeniem prawa mającym istotny wpływ na wynik sprawy?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając ją za nieskuteczną z powodu wadliwego sformułowania zarzutów. Sąd podkreślił, że skarga kasacyjna jest środkiem odwoławczym o wysokim stopniu sformalizowania, a zarzuty muszą być precyzyjnie określone, wskazując konkretne przepisy naruszone przez sąd I instancji. W tym przypadku, zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt c) w zw. z art. 3 PPSA był nieprecyzyjny, ponieważ nie wskazywał konkretnych punktów i podpunktów przepisów, co uniemożliwiło Sądowi rozpoznanie sprawy w granicach skargi kasacyjnej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty za nieruchomości pozostawione poza granicami RP. Wojewoda odmówił potwierdzenia prawa, a Minister Skarbu Państwa utrzymał tę decyzję w mocy, wskazując na brak przedłożenia przez wnioskodawczynię operatów szacunkowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając brak operatów za następczy brak wniosku. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, zarzucając Sądowi naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Iwona Bogucka sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka Protokolant starszy asystent sędziego Małgorzata Ziniewicz po rozpoznaniu w dniu 25 listopada 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 lipca 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 449/14 w sprawie ze skargi M. L. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od M. L. na rzecz Ministra Skarbu Państwa kwotę [...] złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 23 lipca 2014 r. (sygn. akt I SA/Wa 449/14), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. L. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie potwierdzenia prawa do rekompensaty. Wyrok został wydany następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Działając na wniosek z dnia [...] lutego 2005 r. (ponowiony w dniu [...] grudnia 2008 r.) i na podstawie art. 7 ust. 2 i art. 27 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 169, poz. 1418 ze zm.) – dalej: ustawa "zabużańska" z 2005 r., Wojewoda Ś. odmówił M. L. – jako następczyni prawnej M. i J. R. - potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej nieruchomości położonych we L. przy ul. K. oraz przy ul. P. W uzasadnieniu stanowiska Wojewoda wyjaśnił, że postanowieniem z dnia 17 maja 2010 r. pozytywnie ocenił spełnienie przez wnioskodawczynię wymogów potwierdzenia prawa do rekompensaty i wezwał ją do wskazania wybranej formy realizacji tego prawa, podania numeru rachunku bankowego – w przypadku wyboru rekompensaty realizowanej w formie świadczenia pieniężnego oraz dostarczenia operatów szacunkowych, w których zostanie określona wartość nieruchomości pozostawionych we L. oraz nieruchomości położonej w Z. przy ul. A. Podkreślono też, iż organ kilkakrotnie wzywał M. L. (pisma z dnia [...] września 2010 r., [...] maja 2013 r. i [...] lipca 2013 r.) do przedłożenia operatów szacunkowych określających wartość nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej oraz nieruchomości nabytej w ramach realizacji prawa do rekompensaty. W pismach tych informowano zaś stronę, że niezłożenie operatów może stanowić podstawę do wydania decyzji odmownej. Rozpoznając sprawę w trybie instancji odwoławczej, Minister Skarbu Państwa, decyzją z dnia [...] grudnia 2013 r., utrzymał w mocy decyzję Wojewody Ś. W motywach decyzji Minister wskazał, że z art. 7 ust. 1 pkt 3 ustawy "zabużańskiej" z 2005 r. wynika, że przedłożenie operatów szacunkowych jest obowiązkiem wnioskodawcy, co oznacza, że nie jest możliwe ich sporządzenie na koszt organu administracji. Nadmieniono też, iż w orzecznictwie sądowo-administracyjnym podkreśla się, że niedołączenie w terminie wyznaczonym przez organ operatu szacunkowego należy traktować jako tzw. następczy brak wniosku wszczynającego postępowanie o potwierdzenie prawa do rekompensaty a zatem w takiej sytuacji organ powinien – na postawie art. 7 ust. 2 cyt. ustawy – wydać decyzję odmawiającą. W związku z tym, skoro M. L., pomimo wezwania, zawartego w postanowieniu z dnia [...] maja 2010 r. a także w szeregu kolejnych w pismach nie przekazała operatów szacunkowych, określających wartość nieruchomości pozostawionych we L. przy ul. K.i przy ul. P. oraz nieruchomości położonej w Z. przy ul. A. a w pismach tych została pouczona, że operaty szacunkowe należy wykonać na własny koszt, to rozstrzygnięcie organu I instancji było prawidłowe. Na wyżej przedstawioną decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] grudnia 2013 r M. L. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której zarzuciła organowi naruszenie: art. 7,8 i art. 77 § 1 k.p.a. - poprzez zaniechanie sporządzenia, a następnie przeprowadzenia dowodów z operatów szacunkowych, w sytuacji, w której wnioskodawczyni złożyła oświadczenie, że nie jest w stanie z powodów od niej niezależnych operatów tych przedłożyć, a także art. 7 ust. 2 ustawy "zabużańskiej" z 2005 r. w zw. z art. 6 k.p.a. - poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że treść przywołanego przepisu uprawnia do wydania decyzji odmawiającej potwierdzenia prawa do rekompensaty z uwagi na nieprzedłożenie przez wnioskującego operatów szacunkowych nieruchomości. Ponadto skarżąca – w przypadku nie uwzględnienia skargi – skarżąca wnosiła o wystąpienie przez Sąd do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym w przedmiocie zgodności z art. 32, 64 ust. 2 oraz art. 2. ust. 1 Konstytucji RP stosowanej przez organy administracji wykładni art. 7 ust. 2 ustawy o realizacji prawa do rekompensaty 2005 r. Odpowiadając na skargę, Minister Skarbu Państwa wnosił o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Oddalając skargę – na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) zwanej dalej: "p.p.s.a" - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że nie miła ona usprawiedliwionych podstaw. Sąd przytoczył treść art. 7 ust. 1 i 2 ustawy "zabużańskiej" z 2005 r. i wyjaśnił, że postępowanie, mające na celu potwierdzenie prawa do rekompensaty za mienie pozostawione poza obecnymi granicami RP składa się z dwóch etapów. Celem takiego "rozdzielenia" postępowania jest zaś uniknięcie narażania wnioskodawcy na koszty związane ze sporządzeniem operatu szacunkowego w sytuacji, gdy nie spełnia on materialnoprawnych przesłanek prawa do rekompensaty, wynikających w szczególności z art. 2, art. 3 i art. 5 ust 1 i 2 cyt. ustawy. Etap pierwszy obejmuje przy tym ocenę – można powiedzieć rozstrzygnięcie "co do zasady" – spełnienia przez wnioskodawcę wymogów określonych w art. 2, art. 3 i art. 5 ust. 1 i 2 omawianej ustawy a także weryfikację dowodów, o których mowa w art. 6 tej ustawy. Pozytywna ocena następuje w formie postanowienia (art. 7 ust. 1 ustawy). W takim postanowieniu wojewoda wzywa wnioskodawcę m.in. do dołączenia do wniosku "operatu szacunkowego sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkowego, w którym została określona wartość nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej" oraz "w przypadkach, o których mowa w art. 6 ust. 3, dołączenia również operatu szacunkowego, w którym została określona wartość nabytego prawa własności nieruchomości albo wartość nabytego prawa użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej i wartość położonych na niej budynków, a także innych urządzeń albo lokali" (art. 7 ust 1 pkt 3 i 4 ustawy "zabużańskiej" z 2005 r.). Wezwanie do dołączenia operatu[ów] szacunkowego[ych] w razie pozytywnej weryfikacji przesłanek prawa do rekompensaty jest obowiązkiem wojewody, od którego nie można odstąpić. Drugim etapem postępowania – jak kontynuował Sąd - jest wydanie decyzji administracyjnej w przedmiocie potwierdzenia prawa do rekompensaty. Zgodnie zaś z art. 7 ust. 2 cyt. ustawy, wojewoda wydaje decyzję o odmowie potwierdzenia prawa do rekompensaty m.in. w przypadku niespełnienia wymogów, o których mowa w art. 5 ust. 1 i 2 ustawy. Wynika z tego, że niedołączenie do wniosku żądanych przez organ operatów szacunkowych należy traktować jako następcze braki wniosku wszczynającego postępowanie o potwierdzenie prawa do rekompensaty i choć wymagania, dotyczące wniosku, składanego w trybie art. 5 ust. 1 i 2 ustawy, organ ocenia przed wydaniem postanowienia, o jakim mowa w art. 7 ust. 1, to braki wniosku, dotyczące operatów szacunkowych należy traktować właśnie jako braki następcze, powstałe dopiero na skutek wydania postanowienia, o jakim mowa w art. 7 ust. 1, którym co do zasady organ jest związany. Przepis art. 7 ust. 1 pkt 3 cyt. ustawy mówi bowiem wyraźnie o dołączeniu operatu[ów] do wniosku, "o którym mowa w art. 5 ust. 1 i 2". Jest to zatem "następczy" brak wniosku, o którym mowa w art. 5 ust. 1 i 2, a to – zdaniem Sądu - jest podstawą do zastosowania art. 7 ust. 2 ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z 2005 r. Skoro bowiem w ostateczności organ na skutek braku operatów szacunkowych, których sporządzenie jest obowiązkiem strony, nie może dokonać potwierdzenia prawa do rekompensaty, a przyczyną tego są następcze wobec wydanego postanowienia braki wniosku, który strona ma obowiązek uzupełnić (art. 7 ust. 1 pkt 3 i 4), to uznać należy, że zaistniały podstawy do odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty w oparciu o art. 7 ust. 2 ustawy, z powodu niespełnienia wymogów, o których mowa w art. 5 ust. 1 i 2 cyt. ustawy. Stanowisko takie od dawna znajduje potwierdzenie w orzecznictwie (zob. np. wyrok WSA w Warszawie z dnia 26 maja 2011, I SA/Wa 52/11, LEX nr 1150839; wyrok NSA z dnia 21 maja 2013 r., I OSK 1344/12). W ocenie Sądu, zbędne było także występowanie w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego, gdyż Trybunał Konstytucyjny nie kontroluje zasad stosowania prawa przez organy orzekające, a kognicja Trybunału została zupełnie inaczej określona w art. 188 i art. 189 Konstytucji. Zdaniem Sądu, zastosowanie zaś w niniejszej sprawie art. 7 ust. 2 ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z 2005 r., również nie naruszyło art. 32 i art. 64 ust. 2 Konstytucji RP, bowiem prawa skarżącej - w porównaniu do innych osób, które nie złożyły w sposób właściwy wniosku, o którym mowa w art. 5 ust. 1 i 2 ustawy (przez co należy rozumieć także jego uzupełnienie, o jakim mowa w art. 7 ust. 1 pkt 3 i 4), nie zostały w żaden sposób zróżnicowane. Odnosząc się natomiast do kwestii wpływu sytuacji materialnej wnioskodawcy na sposób wywiązania się z obowiązku nałożonego w trybie art. 7 ust. 1 pkt 3 i 4 omawianej ustawy, Sąd uznał, że - w okolicznościach tej sprawy - stanowisko organów, mimo że zostało niewłaściwie uzasadnione i przedstawione w niewłaściwej formie procesowej, to w ostateczności, nie miało wpływu na treść rozstrzygnięcia. Organy obydwu instancji odmówiły bowiem skarżącej zwolnienia jej z obowiązku przedstawienia operatów szacunkowych, tłumacząc, że norma zawarta w art. 7 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z 2005 r. nie zezwala na to, aby to Skarb Państwa pokrył za nią koszty sporządzenia operatów, a które to stanowisko Sąd uznał za nietrafne, ale w istocie rzeczy organy odmówiły skarżącej zwolnienia z kosztów sporządzenia operatów, a to stanowisko Sąd już podzielił. Zdaniem Sądu bowiem, norma zawarta w art. art. 7 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy "zabużańskiej" z 2005 r. wskazuje jedynie, na kim spoczywa obowiązek sporządzenia (przedstawienia organowi) operatów o wartości nieruchomości pozostawionych poza granicami RP i otrzymanych w ramach ekwiwalentu. Nie wyłącza to stosowania ogólnej normy z art. 267 k.p.a., zgodnie z którą: "W razie niewątpliwej niemożności poniesienia przez stronę opłat, kosztów i należności związanych z tokiem postępowania organ administracji publicznej może ją zwolnić w całości lub w części od ponoszenia tych opłat, kosztów i należności. Zwolnienie od opłat skarbowych następuje z zachowaniem przepisów o tych opłatach." Sąd powołał się w tym miejscu na pogląd doktryny, która przyjmuje, że niedopuszczalne jest, aby w demokratycznym państwie prawa jednostka, która ma z jednej strony zagwarantowane prawo do sądu, a z drugiej nie mniej istotne prawo do sprawiedliwej procedury administracyjnej, a zatem służy jej prawo do praworządnego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej dotyczącej sfery praw i obowiązków administracyjnych, tych praw była pozbawiona ze względu na jej sytuację społeczno-ekonomiczną, czyli stan majątkowy" (P. Dobosz, Zasady i tryb..., s. 9 – cytat za M. Jaśkowską [w] Komentarz aktualizowany do art. 267 k.p.a., LEX/El, 2014). W związku z tym, skoro - zgodnie z art. 263 § 1 k.p.a. - do kosztów postępowania zalicza się między innymi koszty opinii biegłego, czym niewątpliwie jest operat szacunkowy, a przesłanką zwolnienia jest jednak "niewątpliwa niemożność" poniesienia kosztów przez stronę, co - zdaniem Sądu - w tym przypadku nie miało miejsca, to (pomijając fakt, że w tym zakresie organ powinien wydać osobne postanowienie bo strona złożyła wniosek z dnia [...] sierpnia 2010 r. o zwolnienie od kosztów) kwestia formy procesowej nie miała dla rozstrzygnięcia istoty sprawy zasadniczego znaczenia. Wojewoda Ś. wyraźnie bowiem uznał zwolnienie od kosztów za niedopuszczalne (np. w piśmie do skarżącej z dnia [...] września 2010 r. oraz w decyzji z dnia [...] października 2013 r.), a Minister Skarbu Państwa w swojej decyzji to aprobował – abstrahując od użytej argumentacji, jak zaznaczono na początku. Odnosząc się wprost do powyższej kwestii, Sąd zauważył przy tym, że w tym przypadku nie miała miejsca "niewątpliwa niemożność" poniesienia przez skarżącą kosztów sporządzenia operatów szacunkowych, co wywieść z treści oświadczenia M. L. (k. 14-16 akt sądowych), że jej dochód netto w postaci renty to blisko dwa tysiące złotych miesięcznie ([...] zł netto, [...] zł brutto). Jest to bowiem kwota znacznie wyższa od minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2014 r., które wynosiło [...] zł brutto (zob. rozporządzenie RM z 11 września 2013 r. – Dz. U. 2013, poz. 1074). Składając zaś wniosek o potwierdzenie prawa do rekompensaty po raz pierwszy już w 2005 r. skarżąca powinna liczyć się z kosztami sporządzenia operatu. Od złożenia tego wniosku do dnia wydania decyzji minęło zaś prawie 8 lat, a od wydania przez Wojewodę postanowienia z dnia [...] maja 2010 r. ponad 3 lata. Przy takich dochodach w perspektywie tylu lat możliwe było natomiast, zdaniem Sądu, zgromadzenie przez skarżącą środków na wykonanie operatów, tym bardziej, że organ odwlekał w czasie wydanie decyzji, czekając na sporządzenie operatów i informując o ewentualnych negatywnych skutkach skarżącą. W ocenie Sądu zachowanie skarżącej mogło być wynikiem obawy, że ekwiwalent, przyznany M. R., wyczerpał już kwotę, stanowiącą 20 % rekompensaty, którą mogłaby uzyskać skarżąca (zob. art. 13 ust. 3 ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z 2005 r.) lub że przyznana rekompensata nie przekroczy (lub nieznacznie przekroczy) koszty operatów i ryzyko związane z kosztami tej czynności procesowej skarżąca wolałaby przenieść na organ publiczny. W każdym razie – jak podkreślił Sąd - w opisanej sytuacji nie można było mówić o niewątpliwej niemożności poniesienia przez skarżącą kosztów sporządzenia operatów, tym bardziej, że w postępowaniu administracyjnym korzystała ona z usług adwokata z wyboru. W konkluzji Sąd przyjął, że brak rzeczywistych przesłanek do zwolnienia skarżącej z kosztów postępowania powodował – niezależnie od argumentów użytych na tę okoliczność przez organy administracji – że i pozostałe zarzuty skargi należało uznać za niezasadne, gdyż ewentualne obciążenie kosztami organów publicznych, które według ustawy ciążą na stronie, nie wynika z zasad ogólnych k.p.a. (art. 7 i art. 8 k.p.a.), ani z art. 77 § 1 k.p.a., jak podnoszono w skardze, a na gruncie art. 267 k.p.a. W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, M. L. zarzuciła Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wydane rozstrzygnięcie, a (cyt.): "w szczególności art. 145 § 1 pkt c) w zw. z art. 3" p.p.s.a. - poprzez oddalenie skargi, a tym samym utrzymanie w mocy rozstrzygnięć organów administracji wydanych, jak zauważył to Wojewódzki Sąd Administracyjny, z naruszeniem prawa mającym istotny wpływ na wynik sprawy oraz rozpoznanie merytoryczne (dokonane w zastępstwie organów administracji obu instancji, które ustaleń takich nie czyniły) sprawy, w zakresie braku podstaw do zwolnienia skarżącej M. L. od ponoszenia kosztów sporządzenia operatów szacunkowych nieruchomości, co stanowi o naruszeniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny nie tylko normy art. 3 p.p.s.a., lecz również narusza prawo strony do rozpoznania sprawy przez powołane do tego organy administracji w postępowaniu dwuinstancyjnym oraz dokonania — w razie stwierdzenia przez stronę, iż podczas rozpoznawania sprawy organy administracji dopuściły się naruszenia przepisów prawa - kontroli przez powołamy do tego Sąd Administracyjny. Wobec powyższego, formułowanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, którego przedmiotem działania jest kontrola działalności administracji, merytorycznego rozstrzygnięcia stanowi rażące naruszenie wskazanych powyżej przepisów prawa. Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżąca wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Minister Skarbu Państwa wnosił o jej oddalenie wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania, zwracając uwagę m. in. na brak prawidłowego sformułowania w niej zarzutów kasacyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności podstaw kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej. W analizowanym przypadku autor skargi kasacyjnej twierdził, że została ona oparta na podstawie określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. W związku powyższym wyjaśnić należy, iż przepis ten przewiduje, że skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tymczasem, sporządzający skargę kasacyjną zarzucił Sądowi Wojewódzkiemu naruszenie (cyt.): "art. 145 § 1 pkt c) w zw. z art. 3" p.p.s.a., sformułowanie bowiem (cyt.): "w szczególności" nie mogło oznaczać, że skarga kasacyjna zawierała jeszcze inne zarzuty, gdyż nie zostały one w ogóle w petitum skargi kasacyjnej powołane. Jak z powyższego zatem wynika, tak określone zarzuty kasacyjne nie mogły doprowadzić do uwzględnienia skargi kasacyjnej. Podkreślić bowiem w tym miejscu trzeba, że po to w przypadku sporządzania skargi kasacyjnej ustawodawca ustanowił przymus adwokacko-radcowski ( art. 175 § 1 p.p.s.a.), aby zapewnić skarżącemu chociażby formalną poprawność konstrukcji tego rodzaju pisma procesowego. Skarga kasacyjna jest bowiem środkiem odwoławczym, który cechuje wysoki stopień sformalizowania (vide: "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz" pod red. prof. Romana Hausera i prof. Marka Wierzbowskiego, Wyd. C.H. Beck, Warszawa 2011 r. str. 595). W rozpoznawanej zaś sprawie, wprawdzie skargę kasacyjną należy uznać za dopuszczalną bo podpisał ją i wniósł adwokat, posiadający pełnomocnictwo skarżącej, ale skarga ta zawiera całkowicie niepoprawnie określone zarzuty. Z uwagi zaś na zakres kognicji Naczelnego Sądu Administracyjnego, określony w przytoczonym wyżej przepisie art. 183 § 1 p.p.s.a., Sąd ten nie ma możliwości rozpoznawania sprawy w jej całokształcie a jedynie tylko w granicach zawartych w zarzutach skargi kasacyjnej. Oznacza to, że zarzuty kasacyjne muszą być określone w sposób dokładny. W skardze kasacyjnej należy więc wskazać konkretny przepis, którego naruszenia – zdaniem autora skargi - dopuścił się Sąd I instancji, gdyż Sąd Kasacyjny nie może sam skargi kasacyjnej ani poprawiać, ani orzekać na zasadzie domyślania się, który przepis autor skargi kasacyjnej miał w tym przypadku na uwadze. Powyższe skutkuje tym, że oparcie zarzutu kasacyjnego na naruszeniu "art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 3 p.p.s.a.", uniemożliwiło Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu odniesienie się do tego rodzaju zarzutów. Artykuł 145 p.p.s.a. dzieli się bowiem na trzy paragrafy, z których pierwszy dzieli się na trzy punkty a punkt pierwszy – na trzy podpunkty. Tymczasem autor skargi kasacyjnej nie wskazał w ogóle punktu, który zaskarża. Przyjmując przy tym nawet, że skarga kasacyjna miała dotyczyć art. "145 § 1 pkt 1 lit. c)" p.p.s.a., należy wyjaśnić, że przepis ten ani nie był stosowany przez Sąd Wojewódzki (Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.) ani – jako przepis blankietowy - nie mógł być samodzielnie przedmiotem zaskarżenia. W skardze kasacyjnej, jej autor połączył wprawdzie w/w "przepis" z art. 3 p.p.s.a., ale również i w tym przypadku nie podał dokładnie jednostki redakcyjnej występującej w tym ostatnim artykule. Trafnie bowiem na to zwrócił uwagę uczestnik postępowania w odpowiedzi na skargę kasacyjną, że art. 3 p.p.s.a. zawiera trzy paragrafy, z których drugi dzieli się na dziewięć punktów i w związku z tym, obowiązkiem pełnomocnika skarżącej było podać dokładnie, który przepis podlegał w tym przypadku zaskarżeniu. W zaistniałej zatem sytuacji, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za nieskuteczną, co - z mocy art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.) – powodowało jej oddalenie. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania oparto na przepisie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło