I OSK 2043/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-05-18
Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Jolanta Sikorska, Joanna Brzezińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, polegające na niepozostawieniu w aktach sprawy pierwotnej wersji operatu szacunkowego i nieustosunkowaniu się do żądania przeprowadzenia dowodu z tego operatu, może stanowić podstawę do uchylenia decyzji administracyjnej, jeśli uchybienie to nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy?Ratio decidendi
Naruszenie przepisów postępowania, takie jak niepozostawienie w aktach sprawy pierwotnej wersji operatu szacunkowego lub nieustosunkowanie się do żądania przeprowadzenia dowodu z tego operatu, może być podstawą do uchylenia decyzji administracyjnej tylko wtedy, gdy miało istotny wpływ na wynik sprawy. Samo wykazanie uchybienia proceduralnego nie jest wystarczające; skarżący musi udowodnić istnienie związku przyczynowego między naruszeniem a treścią rozstrzygnięcia, wskazując, że bez tego uchybienia wynik sprawy byłby inny. W przypadku braku takiego istotnego wpływu, skarga kasacyjna powinna zostać oddalona.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia odszkodowania za nieruchomość przeznaczoną pod budowę obwodnicy. Wojewoda Łódzki przyznał odszkodowanie, które utrzymał w mocy Minister Infrastruktury. Skarżący J.B. i M.B. kwestionowali wysokość odszkodowania, zarzucając organom naruszenie przepisów postępowania, w tym pominięcie pierwotnego operatu szacunkowego, który został zwrócony rzeczoznawcy z powodu błędów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, uznając naruszenia za niemające istotnego wpływu na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną skarżących.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.), Sędzia NSA Jolanta Sikorska, Sędzia del. WSA Joanna Brzezińska, Protokolant starszy asystent sędziego Maciej Kozłowski, po rozpoznaniu w dniu 18 maja 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J.B. i M.B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 marca 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 291/14 w sprawie ze skargi J.B. i M.B. na decyzję Ministra Infrastruktury z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia odszkodowania za nieruchomość oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 25 marca 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 291/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę J.B. i M.B. na decyzję Ministra Infrastruktury z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia odszkodowania za nieruchomość.
W uzasadnieniu Sąd pierwszej instancji wskazał, że decyzją Wojewody Łódzkiego z dnia [...] sierpnia 2008 r. utrzymaną w mocy decyzją Ministra Infrastruktury z dnia [...] grudnia 2008 r., należąca do skarżących nieruchomość położona w O. w obrębie O., stanowiąca działki: nr 1, nr 2, nr 3, nr 4 i nr 5 o została przeznaczona pod budowę obwodnicy miasta O.
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r. Wojewoda Łódzki przyznał J.B. i M.B. odszkodowanie w wysokości 2.193.911 zł, zobowiązując jednocześnie Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad do jego wypłaty w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. Decyzja ta na mocy § 2 porozumienia z dnia 6 marca 2009 r. w sprawie inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz.Urz. Woj. Łódzkiego Nr 66, poz. 643 ze zm.) podpisana została z upoważnienia Wojewody Mazowieckiego przez Burmistrza O.
Zaskarżoną decyzją, po rozpoznaniu odwołania J.B. i M.B., Minister Infrastruktury utrzymał w mocy decyzję Wojewody. Minister wyjaśnił, że w myśl art. 12 ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (specustawa drogowa) wydzielone pod drogę działki przeszły na własność Skarbu Państwa za odszkodowaniem ustalanym w decyzji o której mowa w art. 18 i 18 a, które ustala się według stanu nieruchomości w dniu wydania decyzji o lokalizacji drogi przez organ pierwszej instancji oraz według jej wartości w dniu wydania decyzji ustalającej wysokość odszkodowania. Jako podstawę ustalenia odszkodowania Minister wskazał także przepisy art. 134 ust. 1-3, art. 135 ust. 1-4, art. 154 ust1-3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze. zm.) oraz § 36 i rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. Nr 207, poz. 2109 ze. zm.).
Dalej organ podał, że podstawę dla ustalenia wysokości odszkodowania za przejęcie z mocy prawa własności przedmiotowej nieruchomości stanowiło 5 operatów szacunkowych sporządzonych na zlecenie Burmistrza O. w dniu 12 sierpnia 2009 r. przez rzeczoznawcę majątkowego L.W., zaktualizowanych w dniu 11 października 2010 r. Rzeczoznawca majątkowy ustalił, iż dla obszaru objętego wyceną nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, a jedynie Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Opoczno zatwierdzone Uchwałą nr III/27/06 Rady Miasta Opoczno z dnia 29 grudnia 2006 r. według którego działki nr 3 i 4 wydzielone zostały z terenów przeznaczonych w pasie 100 m pod zabudowę zagrodową, mieszkaniową jednorodzinną i usługową a w pozostałej części z terenów rolnych i terenów potencjalnego zagrożenia powodziowego, działka nr 5 została wydzielona z terenów pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, działkę nr 2 wydzielono z terenów wód powierzchniowych a działkę 1 z obszaru potencjalnego zagrożenia powodziowego. Organ wskazał, że w badanych operatach szacunkowych rzeczoznawca majątkowy zastosował podejście porównawcze, metodę korygowania ceny średniej. Wartość budynków i budowli określił przy zastosowaniu podejścia kosztowego, metody kosztów odtworzenia, techniki wskaźnikowej, określając koszt odtworzenia pomniejszony o wartość zużycia. Wartość zadrzewień lub pojedynczych drzew z uwzględnieniem ich cech taksacyjnych, stanu sanitarnego, wartości krajobrazowych i ekologicznych określono w podejściu kosztowym techniką wskaźnikową przy zastosowaniu tabel miąższości drzewostanu, wartość naniesień roślinnych określono według zasad wyceny w oparciu o poradnik wydany przez Polską Federację Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych. Dla scharakteryzowania rynku nieruchomości w zakresie dotyczącym celu i sposobu wyceny, przeprowadzono monitoring transakcji rynkowych nieruchomości gruntowych przeznaczonych pod drogi z okresu 2007-2009, które położone są na terenach miasta i gminy O. w obrębach o podobnym stopniu zurbanizowania. Stwierdzono, iż w badanym okresie zawarto trzy transakcje drogowe. W związku z powyższym biegły rozszerzył rynek transakcji nieruchomościami drogowymi na terenie województwa łódzkiego, a więc oszacowania przedmiotowych działek dokonał zgodnie z § 36 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego.
Zdaniem Ministra Infrastruktury operaty szacunkowe zostały sporządzone zgodnie z przepisami ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami i rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. Organ zauważył także, że operat szacunkowy sporządzony w dniu 28 sierpnia 2009 r. dotyczący działek nr 3, 4 i 5, został zwrócony rzeczoznawcy majątkowemu ze względu na zawarte w nim nieprawidłowości, ponieważ rzeczoznawca wykonał wycenę bez analizy rynku i przyjął ceny katalogowe mające zastosowanie w szacowaniu wartości nasadzeń roślinnych upraw w ogrodach działkowych i przydomowych, a nie uprawach szkółkarskich. Po uznaniu uwag organu pierwszej instancji, rzeczoznawca sporządził nowy operat szacunkowy. Minister podkreślił, że skoro organ pierwszej instancji nie ustalał odszkodowania w oparciu o operat z dnia 28 sierpnia 2009 r. zwrócony biegłemu celem poprawienia bowiem zawierał błędy, to dokument ten nie stanowił dowodu w niniejszej sprawie.
Skargę na powyższą decyzję wnieśli J.B. i M.B. zarzucając organowi naruszenie art. 77 § 1 w związku z art. 7 oraz art. 8 k.p.a., polegające na naruszeniu zasady oficjalności postępowania dowodowego, a w konsekwencji także zasady prawdy obiektywnej, skutkujących poderwaniem przez organy administracji publicznej w niniejszej sprawie zasady zaufania obywateli do organów państwa, art. 78 § 1 k.p.a. polegające na pominięciu przy wydaniu zaskarżonej decyzji żądania stron dotyczącego przeprowadzenia dowodu mającego za przedmiot okoliczność o istotnym znaczeniu dla sprawy, art. 10 § 1 k.p.a. polegające na naruszeniu prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym i art. 80 k.p.a. polegające na przekroczeniu przez organ administracji publicznej przy wydaniu decyzji granic swobodnej oceny postępowania dowodowego. Skarżący kwestionując wysokość odszkodowania ustalonego decyzją w zakresie dotyczącym działek nr 3, nr 4 i nr 5 wskazali, że decyzja pierwszej instancji wydana była na podstawie niepełnego materiału dowodowego, pomijającego dowody, mające za przedmiot istotne dla sprawy okoliczności. Zdaniem skarżących organ administracji publicznej nie posiada kompetencji do merytorycznej oceny prawidłowości wyceny dokonanej przez profesjonalnego rzeczoznawcę w operacje z dnia 28 sierpnia 2009 r. i nie był uprawniony do usunięcia go z akt sprawy, wyłącznie na podstawie własnego poglądu. Takie postępowanie organ odwoławczy powinien ocenić jako naruszające przepisy postępowania administracyjnego. Skarżący podkreślili, że rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonej decyzji oparte zostało na materiale dowodowym zgromadzonym przez organ administracji publicznej z pominięciem wielokrotnie zgłaszanego w toku postępowania administracyjnego, zarówno w pierwszej, jak i w drugiej instancji, żądania przeprowadzenia dowodu z usuniętego z akt administracyjnych operatu szacunkowego nieruchomości z dnia 28 sierpnia 2009 r. w części dotyczącej trzech działek.
W odpowiedzi na skargę Minister Infrastruktury wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wyrokiem z dnia 4 stycznia 2012 r. sygn. akt I SA/Wa 165/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję Burmistrza O. z dnia [...] kwietnia 2010 r. w przedmiocie ustalenia odszkodowania za nieruchomość. Sąd stwierdził, że w sprawie doszło do uchybienia przepisom postępowania, które to naruszenie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Jeżeli bowiem organ uznał, że operat sporządzony został niewłaściwie sporządzony to żaden z obowiązujących przepisów nie dawał mu prawa usunięcia takiego operatu z akt sprawy.
Wyrokiem z dnia 9 stycznia 2014 r. sygn. akt I OSK 1491/12, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił powyższy wyrok Sądu pierwszej instancji. Wskazał, że sporządzony na zlecenie organu operat szacunkowy, nawet jeśli został wykonany niezgodnie z przepisami prawa, powinien jednak pozostawać w aktach sprawy, jako materiał, z którym strony mają prawo się zapoznać, uznał jednocześnie że niedochowanie tego obowiązku przez organ stanowi jedynie uchybienie proceduralne. Takie uchybienie może być stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 1 lit c. ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej p.p.s.a.) podstawą uchylenia zaskarżonej decyzji tylko jeżeli to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku w żaden sposób nie wynikało, w czym Sąd Wojewódzki upatrywał ów "istotny" charakter stwierdzonego uchybienia.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając na podstawie art. 151 p.p.s.a skargę wymienionym na wstępie wyrokiem, wyjaśnił, że w niniejszej sprawie istotnym było, że na działkach o nr 3, nr 4 i nr 5 była prowadzona uprawa szkółkarska roślin, zaś rzeczoznawca majątkowy, który sporządzał operat szacunkowy, początkowo nasadzenia te wycenił w oparciu o ceny katalogowe, mające zastosowanie w szacowaniu wartości nasadzeń roślinnych w uprawach prowadzonych w ogrodach działkowych i przydomowych. Z uwagi na specyficzny charakter upraw szkółkarskich, okoliczność ta została zauważona przez organ pierwszej instancji już w momencie oddawania przez biegłego operatu. W zaistniałej sytuacji, rzeczoznawcy zwrócona została na ten fakt uwaga, którą on zaakceptował i dokonał ponownej wyceny wspomnianych wyżej nasadzeń, przy czym strony postępowania nie miały możliwości zapoznania się z pierwszą wersją wyceny (zakwestionowaną przez organ). Zatem doszło do naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Niepozostawienie w aktach sprawy pierwotnej wersji operatu stanowiło naruszenie proceduralne, jednakże nie miało ono wpływu na wynik sprawy. Zdaniem Sądu pierwszej instancji kwestia braku w aktach sprawy pierwszego operatu, który w ocenie skarżących mógł określać wyższą wartość działek nr 3, nr 4 nr 5, nie ma znaczenia w sprawie.
Sąd wyjaśnił też, że organ zobowiązany jest do oceny zgodności z prawem przedłożonego operatu szacunkowego. Bowiem podstawowym obowiązkiem organu w sprawie o odszkodowanie jest właśnie ocena czy przedłożony operat szacunkowy może stanowić dowód określający wartość nieruchomości, a tym samym stanowić podstawę do ustalenia wysokości odszkodowania. Operat szacunkowy, którego organ w aktach nie pozostawił, nie stanowił w niniejszej sprawie podstawy do ustalenia wysokości odszkodowania. Kwestia braku możliwości oceny przez strony tego, niestanowiącego podstawy ustalenia odszkodowania, operatu szacunkowego, pozostaje więc bez znaczenia w sprawie. Bez prawnego znaczenia w sprawie pozostaje też to, że organ nie odniósł się do żądania stron przeprowadzenia dowodu z tego nieznajdującego się w aktach sprawy operatu szacunkowego. Organ powinien był ustosunkować się do żądania stron, jednakże to uchybienie, również nie wpływa na wynik sprawy. Z akt postępowania administracyjnego wynika bowiem, że pierwotnie sporządzony operat szacunkowy nie odpowiadał przepisom prawa, a zatem dowodu stanowić nie mógł. Sąd podkreślił, że w toku postępowania skarżący nie przedstawili kontroperatu sporządzonego przez innego rzeczoznawcę majątkowego, który określiłby inną wartość nieruchomości i nie wnosili o przeprowadzenie z niego dowodu. Nie wystąpili też do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych o ocenę operatów stanowiących podstawę ustalenia wysokości odszkodowania w niniejszej sprawie.
Sąd uznał ponadto, że organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy, zebrały pełny materiał dowodowy i rozpatrzyły go w sposób wszechstronny oraz dokonały prawidłowej oceny całego zgromadzonego materiału dowodowego, nie dopuściły się więc naruszenie przepisów art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Sąd uznał także, że w sprawie w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami sporządzono operat szacunkowy, a organy w prawidłowej wysokości ustaliły wysokość odszkodowania należnego skarżącym. Podkreślił, że operat szacunkowy dotyczący działek o nr 3, 4 i 5 przyjęty przez organy za dowód, uwzględnia specyficzny charakter upraw szkółkarskich. Nasadzenia roślinne wycenione zostały z uwzględnieniem tej okoliczności i po przeprowadzeniu analizy rynku. Rzeczoznawca odnosząc się do zarzutów skarżących stwierdził, że przyjęta w operacie szacunkowym metoda rynkowa wyceny szkółki (metoda porównywania cen rynkowych roślin w podobnym wieku stanie i formie oferowanych przez inne gospodarstwa szkółkarskie w cenach hurtowych) jest jedyną możliwa do zastosowania w tym przypadku. Odszkodowanie powinno mieć charakter ekwiwalentny do wywłaszczonego dobra i nie można oczekiwać cen detalicznych za nasadzenia roślinne w większości konfekcjonowane w pojemnikach, podczas gdy wycena dotyczy roślin rosnących na gruncie w dużym zagęszczeniu. Dlatego w ocenie Sądu pierwszej instancji nie było podstaw do kwestionowania przyjętej przez rzeczoznawcę metody i techniki szacowania nieruchomości także w tym zakresie.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnieśli J.B. i M.B. zaskarżając go w całości, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych.
W skardze kasacyjnej zarzucono Sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 75 § 1 k.p.a., a także art. 133 § 1 p.p.s.a. polegające na uznaniu, że zakwestionowany przez organ administracyjny operat szacunkowy nie odpowiadał przepisom prawa, pomimo iż taka ocena nie była poprzedzona analizą treści przedmiotowego operatu; art. 151 w zw. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi pomimo niewyjaśnienia, jakim przepisom prawa uchybiał pierwszy operat szacunkowy, który został zwrócony przez organ administracyjny; art. 3 § 3 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. polegające na błędnym uznaniu, iż nie miało istotnego wpływu na wydane przez organ administracyjny rozstrzygnięcie dotyczące wysokości odszkodowania, uchybienie przez organ przepisowi art. 10 § 1 k.p.a. poprzez niepozostawienie w aktach sprawy zakwestionowanego operatu, a przez to uniemożliwienie skarżącym zapoznania się z jego treścią; art. 3 § 3 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. polegające na błędnym uznaniu, iż nie miało istotnego wpływu na wynik postępowania naruszenie przez organ administracyjny przepisów proceduralnych poprzez nieustosunkowanie się przez organ administracyjny do żądania stron przeprowadzenia dowodu z nieznajdującego się w aktach sprawy operatu szacunkowego; art. 3 § 3 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 i w zw. z art. 7 i 80 k.p.a. polegające na błędnej ocenie, iż brak w aktach postępowania operatu szacunkowego nie narusza zasady oficjalności postępowania, a w konsekwencji zasady prawdy obiektywnej, a organ administracyjny wydając decyzję w oparciu o akta postępowania, w których brak było operatu szacunkowego, nie przekroczył przy wydaniu decyzji "granic swobodnej oceny postępowania dowodowego".
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 15 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w związku z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje środki odwoławcze od orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych w granicach ich zaskarżenia, a z urzędu bierze jedynie pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny nie dostrzegł okoliczności mogących wskazywać na nieważność postępowania, stąd też kontrola instancyjna ograniczała się do zbadania zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
Istota zarzutów zawartych w skardze kasacyjnej sprowadza się do nieprawidłowego rozpoznania sprawy bez uwzględnienia pierwszego operatu szacunkowego, dotyczącego wyceny działek nr 3, nr 4 nr 5, który to według skarżących bezpodstawnie został usunięty z akt sprawy, czy też jak to ujęto w piśmie z dnia 2 maja 2016 r. uzupełniającym skargę kasacyjną, "który organ zagubił".
W pierwszej kolejności należy zatem podkreślić, że wbrew twierdzeniom skarżących organ pierwszej instancji nie usunął i nie zagubił pierwotnego operatu szacunkowego, lecz jak wynika to ze znajdującego się w aktach administracyjnych pisma Burmistrza O. z dnia 3 września 2009 r. do Okręgowego Ośrodka Rzeczoznawstwa i Doradztwa "Rzeczoznawca" Sp. z o.o. w Łodzi, organ pierwszej instancji zwrócił operaty szacunkowe dotyczące wyceny działek nr 3, nr 4 i nr 5 rzeczoznawcy, bowiem operaty te, z uwagi na błędy formalne, nie mogły być przyjęte do ustalenia odszkodowania. W piśmie tym wskazano też, że podana w operacie podstawa ustalenia wartości nasadzeń roślinnych (szkółki drzew i krzewów ozdobnych) nie może mieć w tym konkretnym przypadku zastosowania, gdyż dotyczy ona wyceny roślin sadowniczych oraz upraw ogrodniczych, w ogrodach działkowych i przydomowych. Wartość nasadzeń szkółkarskich została określona bez przeprowadzenia analizy rynku. Organ zaznaczył także, iż nasadzenia roślinne znajdujące się na przedmiotowych działkach są towarem sprzedawalnym, możliwym do przeniesienia na inną nieruchomość. Organ pierwszej instancji o zwróceniu tych operatów i przyczynach tego, poinformował pełnomocnika skarżących pismem z dnia 12 kwietnia 2010 r.
Słusznie jednak twierdzą skarżący, że zwrócenie operatu biegłemu i przez to uniemożliwienie skarżącym zapoznania się z tym operatem narusza art. 10 § 1 k.p.a. Natomiast brak odniesienia się do wniosków skarżących o przeprowadzenie dowodu ze zwróconego operatu szacunkowego, naruszał art. 78 § 1 k.p.a. Takie jest też stanowisko Sądu pierwszej instancji, co jasno wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Jednak, co już podkreślił NSA w poprzednim wyroku z dnia 9 stycznia 2014 r. (sygn. akt I OSK 1491/12), były to tylko uchybienia proceduralne. Stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Sąd pierwszej instancji może uchylić zaskarżoną decyzję, jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Trzeba tu zaznaczyć, że chodzi nie tylko o wpływ na wynik sprawy ale aby on był istotny. Sąd pierwszej instancji zgodnie ze wcześniejszymi wytycznymi NSA, dokonał szczegółowej oceny tej przesłanki i uznał, że w niniejszej sprawie owa istotność wpływu na wynik sprawy nie zachodzi. Naczelny Sąd Administracyjny stanowisko Sądu pierwszej instancji w całości podziela.
Wskazać należy, że zarówno w orzecznictwie, jak i w piśmiennictwie przyjmuje się, że skuteczne podniesienie zarzutu naruszenia przepisów postępowania wymaga wykazania istnienia związku przyczynowego między wspomnianym naruszeniem, a treścią rozstrzygnięcia polegającego na tym, że gdyby do tego uchybienia nie doszło, to treść rozstrzygnięcia byłaby inna. W rezultacie użyte w treści art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. pojęcie "mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy", należy wiązać tylko z hipotetycznymi następstwami uchybień przepisom postępowania, co oznacza, że skarżący powinien uzasadnić, że następstwa stwierdzonych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w niniejszej sprawie nie można uznać, aby taki związek przyczynowy został przez skarżącego kasacyjnie wykazany.
Przede wszystkim bowiem należy podkreślić, że skarżący kasacyjnie nie kwestionują w skardze kasacyjnej operatu szacunkowego znajdującego się w aktach sprawy będącego podstawą ustalenia wysokości odszkodowania za wskazane działki. Także w postępowaniu administracyjnym i przed sądem pierwszej instancji nie podważyli tego operatu. Nie złożyli kontroperatu ani nie wystąpili do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych o ocenę operatu będącego podstawą ustalenia odszkodowania za te trzy działki. Same przypuszczenia skarżących, że zwrócony biegłemu operat był prawdopodobnie dla nich korzystniejszy, nie może podważyć operatu będącego podstawą ustalenia odszkodowania. Skoro zatem w sprawie sporządzono prawidłowy operat szacunkowy, który był podstawą ustalenia wysokości odszkodowania, to wskazane wyżej uchybienia organów przepisom postępowania nie mogły mieć istotnego wpływu na wynik sprawy, w szczególności na wysokość ustalonego odszkodowania.
Nie można natomiast uznać aby organy administracji uchybiły przepisom art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Zarzut ten oparto na niedołączeniu do akt sprawy operatu zwróconego biegłemu. Jednak wysokość odszkodowania oparto na prawidłowo, jak już wskazano wyżej, sporządzonym innym operacie. Zatem zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Organy w oparciu o tak zebrany materiał dowodowy dokonały jego prawidłowej oceny, której w tym zakresie skarżący nie podważyli.
Zamierzonego przez skarżących skutku nie mógł odnieść zarzut naruszenia art. 75 § 1 k.p.a. i 133 § 1 p.p.s.a. Skarżący upatrują go w tym, że Sąd pierwszej instancji uznał, iż zwrócony biegłemu operat nie odpowiadał przepisom prawa, pomimo iż, taka ocena nie była poprzedzona analizą treści tego operatu. Jak już wyżej wskazano organy z uchybieniem przepisów postępowania nie odniosły się do wniosku skarżących o dopuszczenie dowodu ze zwróconego operatu, ale nie miało to wpływu na wynik sprawy. Zatem nie można uznać, że Sąd pierwszej instancji orzekał w oparciu o niekompletne akta sprawy. Sąd ten co prawda podał za organem, że zwrócony biegłemu operat nie odpowiadał przepisom prawa, jednak dokonał tego w ramach dodatkowej argumentacji na poparcie nieistotności uchybień przepisom postępowania przez organ (art. 10 § 1 i 78 § 1 k.p.a.). Ten argument nie miał jednak znaczenia dla oceny braku "istotności" z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Zatem nawet gdyby przyjąć, że Sąd uchybił art. 133 § 1 p.p.s.a. opierając się na dokumencie nieznajdującym się w aktach sprawy, to stanowisko Sądu w tym zakresie, nie mogło być podstawą rozstrzygnięcia sprawy. Zatem uchybienie to nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy, co z uwagi na treść przepisu art. 174 pkt 2 p.p.s.a., jest wymogiem koniecznym do uwzględnienia skargi kasacyjnej. Z tego samego powodu nie mógł być skuteczny zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. przez niewyjaśnienie przez Sąd, jakim przepisom prawa uchybiał pierwszy operat szacunkowy, który został zwrócony przez organ administracji. Sąd nie podał, jakim przepisom uchybiał ten operat, przy czym jak już podano wyżej, oceny tego operatu dokonał w ramach przedstawiania dodatkowej argumentacji przemawiającej za brakiem istotności uchybień proceduralnych organów. Zatem także i to uchybienie nie mogło być podstawą uwzględnienia skargi kasacyjnej ze względu na wymóg z art. 174 pkt 2 p.p.s.a.
W rezultacie zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji zgodnie z art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę, nie naruszając przepisów art. 1 § 1 pkt 1 i 2 p.u.s.a. i art. 3 § 3 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.
Mając na względzie powyższe wywody, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło