VI SA/Wa 2414/13
WyrokWSA w Warszawie2014-03-28
Skład orzekający: Elżbieta Olechniewicz, Zdzisław Romanowski, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy ENOVA ze względu na jego podobieństwo do wcześniejszego znaku ENOVIA, biorąc pod uwagę podobieństwo towarów i usług oraz samych oznaczeń?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił podobieństwo towarów i usług (w klasach 9 i 42) oraz samych oznaczeń (słownych i słowno-graficznych) ENOVA i ENOVIA. Stwierdzono, że identyczność i podobieństwo towarów/usług oraz wysoki stopień podobieństwa oznaczeń uzasadniają istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co stanowi podstawę do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej. Skarga została oddalona, ponieważ zaskarżona decyzja nie naruszała prawa w sposób uzasadniający jej uchylenie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi S. Sp. z o.o. na decyzję Urzędu Patentowego RP, która unieważniła prawo ochronne na znak towarowy ENOVA w części dotyczącej towarów i usług w klasach 9 i 42. Urząd Patentowy uznał, że znak ENOVA jest podobny do wcześniejszego znaku ENOVIA, a towary i usługi nimi oznaczane są identyczne lub podobne, co rodzi ryzyko wprowadzenia w błąd. Skarżąca spółka zarzuciła organowi wybiórczą analizę stanu faktycznego i błędną wykładnię przepisów prawa materialnego, kwestionując podobieństwo towarów i usług oraz oznaczeń.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Olechniewicz Sędziowie Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędzia WSA Urszula Wilk (spr.) Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 marca 2014 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] stycznia 2013 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy [...] oddala skargę
Decyzją z dnia [...] stycznia 2013 r. Urząd Patentowy RP po rozpoznaniu sprawy o unieważnienie w części prawa ochronnego na znak towarowy ENOVA o nr [...] udzielonego na rzecz S. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na skutek sprzeciwu D.z siedzibą w [...], Francja uznanego za bezzasadny, na podstawie art. 246 i 247 ust. 1 i art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2003r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) oraz na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p.
1. unieważnił prawo ochronne na znak towarowy ENOVA o nr [...] w części dotyczącej towarów w klasie 9 i usług w klasie 42,
2. przyznał D. z siedzibą w [...], Francja od S. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] kwotę w wysokości 2600 zł (słownie: dwa tysiące sześćset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W dniu [...] sierpnia 2011 r. D. z siedzibą w [...], Francja, złożył w Urzędzie Patentowym RP sprzeciw wobec decyzji z dnia [...] września 2010 r. o udzieleniu z pierwszeństwem od dnia 14 sierpnia 2008 r. prawa ochronnego na znak towarowy ENOVA o nr [...], na rzecz S. Sp. z o.o. z siedzibą w [...]i przeznaczonego do oznaczania towarów i usług wg Klasyfikacji Nicejskiej w klasach 9, 35, 37 i 42. Wnoszący sprzeciw ograniczył swoje żądanie do towarów i usług w klasach 9 i 42.
Wnoszący sprzeciw powołał się na uprawnienia wynikające z tytułu rejestracji wspólnotowego znaku towarowego ENOVIA o nr [...], korzystającego z pierwszeństwa od dnia 24 lipca 2008 r. i przeznaczonego do oznaczania towarów i usług w klasach 9 i 42.
Jako podstawę prawną sprzeciwu wskazano art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Sprzeciw został uznany przez uprawnionego za bezzasadny.
Urząd Patentowy RP powołując art. 246 ust. 1 p.w.p. wskazał, że każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa ochronnego w ciągu 6 miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji o udzieleniu prawa.
Urząd Patentowy RP uznał za zasadny zarzut sformułowany na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i uwzględnił żądanie unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy w zakresie wskazanym w sprzeciwie.
Organ wskazał, że przeciwstawiony przez sprzeciwiającego wspólnotowy znak towarowy ENOVIA [...], z pierwszeństwem od dnia 24 lipca 2008r. przeznaczony jest do oznaczania towarów i usług w klasach 9 i 42 tj.: oprogramowanie do wizualizacji graficznej w dwóch lub trzech wymiarach, szczególnie do projektowania wspomaganego komputerowego, animacji, stymulacji, publikowania, wyszukiwania dokumentów, defeaturingu (usuwania drobnych elementów geometrycznych w modelowaniu komputerowym), monitorowania zdalnego i nadzoru, oprogramowanie do obrazowania, oprogramowanie do celów konserwacji, oprogramowanie do prezentacji wiedzy na temat produktów przemysłowych, ich produkcji, wykorzystania, konserwacji i dokumentacji, oprogramowanie do projektowania gier, oprogramowanie do gier komputerowych, oprogramowanie do wymiany danych, komputerowe programy edukacyjne, komputerowe programy szkoleniowe, oprogramowanie do celów nauczania, płyty CD, DVD, dyskietki i mini-dyski (klm 9), usługi programowania komputerów, wynajem komputerów, programów komputerowych lub urządzeń peryferyjnych dla komputerów, doradztwo inżynieryjne i techniczne związane z projektowanie towarów i środkami produkcji lub operacyjnego sekwencjonowania procesów przemysłowych, projektowanie oprogramowania, aktualizacja i konserwacja, wsparcie techniczne umożliwiające przystosowanie oprogramowania w celu dostosowania rzeczonego oprogramowania do specyficznych wymogów wynikających z działalności klientów lub metod pracy, doradztwo w dziedzinie informatyki, monitoring danych sygnałów i informacji za pośrednictwem transmisji danych komputera lub aparatów i urządzeń telekomunikacyjnych (klm 42).
Natomiast spornym znakiem towarowym ENOVA o nr [...] oznaczane są towary i usługi sklasyfikowane także w klasach 9 i 42 to jest: komputery, monitory [hardware komputerowy], myszy do komputera, komputerowe urządzenia peryferyjne, nośniki danych, pamięć komputerowa, programy komputerowe ładowalne, programy komputerowe nagrane, oprogramowanie komputerowe stałe, publikacje elektroniczne [moduły ładowalne] (klm 9), administrowanie stronami komputerowymi, instalacje oprogramowania komputerowego, doradztwo w zakresie sprzętu komputerowego, aktualizacja oprogramowania, odzyskiwanie danych komputerowych, powielanie oprogramowania komputerowego, programowanie komputerów, projektowanie oprogramowań komputerowych, wypożyczanie oprogramowania komputerowego, konserwacja oprogramowania komputerowego, konwersja danych przez programy komputerowe, instalacja oprogramowania komputerowego, analizy systemów komputerowych, tworzenie i utrzymywanie stron internetowych dla osób trzecich (klm 42).
Dokonując oceny podobieństwa towarów z klasy 9 Urząd Patentowy RP uznał, że w zakresie programów komputerowych, pamięci komputerowych (znak sporny) czy oprogramowania komputerowego, nośników danych, płyt CD, DVD, dyskietek i mini-dysków (znak wcześniejszy) towary są identyczne. Zdaniem organu użyte sformułowania w porównywanych wykazach wskazują na identyczny rodzaj towarów należących do grupy softwaru i hardwaru. Pozostałe towary z klasy 9 znaku spornego, a mianowicie komputery, monitory, myszy do komputera, peryferyjne urządzenia komputerowe należy w ocenie UP RP uznać za podobne do towarów oznaczanych znakiem wcześniejszym, a więc szeroko rozumianego oprogramowania komputerowego, a podobieństwo to polega na istnieniu związku pomiędzy tymi towarami opartego na zasadzie komplementarności.
W zakresie oceny tej wzajemnej relacji między ocenianymi dobrami organ powołał się na wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 1 marca 2005 r. w sprawie T-169/03 Sergio Rossi vs OHIM (znak: SISSI ROSSI, pkt 60) przyjmując, że świadczy o tym związek polegający na tym, że jeden towar jest nieodzowny lub istotny do użycia drugiego. Wobec powyższego za uzasadnione w przedmiotowej sprawie przyjął, że pomiędzy takimi towarami jak komputery, monitory, urządzenia peryferyjne współdziałające z komputerem a programami komputerowymi taka zależność zachodzi, ponieważ korzystanie z komputera i z urządzeń z nim połączonych (peryferyjnych) wiąże się z zastosowaniem konkretnego oprogramowania. Także w zakresie usług sklasyfikowanych w klasie 42 porównywanych wykazów usług znaków towarowych ENOVA ([...]) oraz ENOVIA ([...]), zdaniem Urzędu Patentowego RP, istnieje ich identyczność oraz podobieństwo. Identyczne usługi objęte spornym prawem ochronnym na znak towarowy ENOVA, zdaniem organu, to: instalacje oprogramowania komputerowego, doradztwo w zakresie sprzętu komputerowego, aktualizacja oprogramowania, odzyskiwanie danych komputerowych, powielanie oprogramowania komputerowego, programowanie komputerów, projektowanie oprogramowań komputerowych, konserwacja oprogramowania komputerowego, konwersja danych przez programy komputerowe, instalacja oprogramowania komputerowego, analizy systemów komputerowych, ponieważ mieszczą się one w usługach objętych ochroną wcześniejszego znaku takich jak: usługi programowania komputerów, projektowanie oprogramowania, aktualizacja i konserwacja, wsparcie techniczne umożliwiające przystosowanie oprogramowania w celu dostosowania rzeczonego oprogramowania do specyficznych wymogów wynikających z działalności klientów lub metod pracy, doradztwo w dziedzinie informatyki. Natomiast za podobne UP RP uznał pozostałe usługi chronione ocenianymi znakami towarowymi w klasie 42, wskazując, że są to usługi bezpośrednio związane z szeroko rozumianymi usługami informatycznymi z zakresu usług komputerowych.
Powołując się na orzecznictwo tutejszego Sądu organ wskazał, że wobec ustalenia podobieństwa i identyczności towarów i usług do oznaczania, których zostały przeznaczone przeciwstawione oznaczenia, ocena podobieństwa samych oznaczeń będzie zaostrzona.
Organ wskazał również na orzecznictwo zgodnie, z którym oznaczenia powinny być ocenione jako całość, gdyż sama powtarzalność wyodrębnionych elementów lub zbieżność członów oznaczeń nie musi determinować stworzenia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd.
Urząd Patentowy RP podkreślił, że wcześniejszy znak towarowy ENOVIA [...], jest znakiem słownym, który stanowi wyłącznie sekwencje tworzących go liter. Natomiast sporny znak towarowy jest znakiem słowno-graficznym, którego warstwa graficzna przedstawia zapis słowa enova za pomocą małych drukowanych liter, przy czym litera "o" została przedstawiona jako okrąg wewnątrz, którego umieszczono trójkąt o zaokrąglonych wierzchołkach. Element ten może symbolizować przycisk "play" stosowany w wielu urządzeniach. W znaku spornym wykorzystano kolory czarny, biały i zielony.
Zdaniem Urzędu Patentowego RP na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej znaki te będą postrzegane zgodnie z ich literowym zapisem i słyszane zgodnie ze sposobem wymawiania głosek stanowiących wyrazy użyte w przeciwstawionych znakach towarowych - odpowiednio enova i enovia. Słowa użyte w ocenianych znakach towarowych są średniej długości pięcioliterowe enova i sześcioliterowe enovia, trzysylabowe e-no-va i e-no-via, a artykulacja i odbiór nie powodują utrudnień. Niewątpliwie identycznym elementem ocenianych słów w znakach są ich początkowe sylaby "e-no-". Natomiast w całości, zdaniem organu, wyrazy te są niemal identyczne, a jedyną różnicą jest zastosowanie w znaku sprzeciwiającego dodatkowej litery "-i-", która w języku polskim oznacza samogłoskę ustną lub pełni funkcję zmiękczenia poprzedzającej jej spółgłoski "-v-" jak w niniejszym przypadku. Urząd Patentowy RP zwrócił także uwagę, że na podobieństwo fonetyczne między słowami enova i enovia ma wpływ identyczna akcentowana sylaba "-no-", co wynika z zasady, iż prawidłowo artykułowany akcent w języku polskim przypada z reguły na drugą sylabę od końca słowa. Ponadto przyjmując, że przeciętny odbiorca skupia uwagę na elementach przewodnich oznaczeń i pomija drobne szczegóły, to znaki towarowe, w których za wspomnianym wyjątkiem, użyto tych samych liter, w tej samej kolejności, należy uznać za podobne. Z powyższej analizy w ocenie organu wynika, że porównywane oznaczenia są podobne w płaszczyźnie fonetycznej. Urząd Patentowy RP oceniając znaki w płaszczyźnie znaczeniowej uznał, że słowa stanowiące porównywane znaki towarowe są fantazyjne, stąd nie można mówić o podobieństwie w płaszczyźnie znaczeniowej. Oceniając podobieństwo w płaszczyźnie graficznej czy wizualnej organ przyjął, zgodnie ze stanowiskiem doktryny (R. Skubisz w: Prawo Znaków Towarowych Komentarz Wyd. Prawnicze, wyd. II, W-wa '97, str. 93), że oceniając znaki kombinowane w tym słowno-graficzne należy przyjąć, że elementy słowne mają z reguły charakter decydujący. W ocenie Urzędu Patentowego RP płaszczyzna graficzna nie zawiera takich elementów, które niwelowałyby pozycję użytego w znaku słowa enova, zatem zastosowana stylizacja jednej litery "o" jest niewystarczająca by stwierdzić brak podobieństwa między znakami towarowymi ENOVA i ENOVIA.
Urząd Patentowy RP wskazał, że podnoszona identyczność i podobieństwo towarów i usług oraz wysoki stopień podobieństwa samych znaków towarowych przesądzają o istnieniu ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Oceniane znaki towarowe przeznaczone są do oznaczania towarów i usług identycznych oraz podobnych, a powszechność użycia tego rodzaju dóbr wśród przeciętnych odbiorców jak i wśród profesjonalistów nie wyeliminuje ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Tym bardziej, że oceny podobieństwa znaków towarowych dokonuje się w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, jak również, że do stwierdzenia podobieństwa znaków nie jest konieczne rzeczywiste pomylenie znaków, lecz wystarczy tylko, że istnieje taka możliwość, zatem można stwierdzić, że równoległe istnienie na rynku porównywanych znaków towarowych ewidentnie skutkuje konfuzją. Nawet bowiem osoba uważna i dobrze poinformowana nie domyśli się, że towary i usługi oznaczane porównywanymi znakami towarowymi pochodzą od różnych przedsiębiorców. W tym stanie rzeczy organ unieważnił prawo ochronne na znak towarowy ENOVA o numerze [...].jako udzielone wbrew art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Urząd Patentowy RP podniósł też, że twierdzenie uprawnionego o używaniu spornego znaku towarowego ENOVA wraz z danymi indywidualizującymi jego przedsiębiorstwo i w ten sposób eliminującymi konfuzję nie mają znaczenia w niniejszej sprawie, bowiem przedmiotem oceny w postępowaniu o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy są wyłącznie znaki towarowe w postaci w jakiej została udzielona na nie ochrona.
Ustalając wysokość zwrotu niezbędnych kosztów postępowania organ oparł się na przepisach art. 98 § 1 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p.
Skargę na opisaną decyzję wniosła uprawniona do spornego oznaczenia S. Spółka z o.o. w [...] zaskarżonej decyzji zarzucono:
1. naruszenie przepisów postępowania, to jest przepisów art. 7, 77 § 1 i art. 80 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego (dalej "k.p.a.") w zw. z przepisem art. 256 ust. 1 p.w.p., mające istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez wybiórczą analizę stanu faktycznego i materiałów dowodowych będących podstawą rozstrzygnięcia
oraz
2. naruszenie przepisu prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię.
Skarżąca żądała uchylenia zaskarżonej decyzji oraz wnosiła o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania.
W obszernym uzasadnieniu skarżąca rozbudowując przytoczone wyżej zarzuty podnosiła m.in., że stanowisko zajęte przez Urząd Patentowy RP w decyzji z dnia [...] stycznia 2013 roku nie jest prawidłowe, a stwierdzenie że pomiędzy towarami i usługami do oznaczania których są przeznaczone znaki towarowe: słowny "ENOVIA" [...] oraz słowno-graficzny "enova" [...] zachodzi identyczność oraz podobieństwo sformułowane zostało w oparciu o wybiórczą i powierzchowną analizę stanu faktycznego i materiałów dowodowych.
Zdaniem skarżącej towar w postaci pamięci komputerowej - czyli innymi słowy "kość pamięci" wbudowana w komputer z całą pewnością stanowi towar całkowicie odmienny od oprogramowania-komputerowego, CD, DVD, dyskietek oraz mini - dysków.
Powołując się na orzecznictwo tutejszego Sądu skarżąca wywodziła, że myszy do komputera oraz peryferyjne urządzenia komputerowe nie są niezbędne do korzystania z oprogramowania komputerowego.
Skarżąca podnosiła też, że ocenę podobieństwa (jednorodzajowości) towarów przeprowadza się z uwzględnieniem: przeznaczenia towarów, kręgu odbiorców, do których są skierowane towary, sposobu działania przedsiębiorcy, sposobu sprzedaży (dystrybucji) towarów, wyglądu wyrobów. Tymczasem, Urząd Patentowy RP dokonał oceny podobieństwa towarów i usług w sposób wybiórczy, a mianowicie wyłącznie w oparciu o pierwsze kryterium czyli oceniając - i to w sposób powierzchowny - ich przeznaczenie.
Uprawniony z tytułu rejestracji znaku towarowego "ENOVIA" [...] prowadzi sprzedaż swoich produktów za pośrednictwem serwisu internetowego prowadzonego pod adresem [...], natomiast skarżąca nie prowadzi sprzedaży przez Internet, a wyłącznie w oparciu o sieć Autoryzowanych Partnerów obejmującą obecnie ponad 200 Autoryzowanych Partnerów na terenie całej Polski. Podstawowym przedmiotem działalności Autoryzowanych Partnerów jest sprzedaż i wdrożenie produktów skarżącej, świadczenie usług w celu zapewnienia klientom dostępu do kompleksowych rozwiązań biznesowych oraz opieka posprzedażna.
Ponadto, oprogramowanie sprzedawane przez skarżącą jest kierowane do przedsiębiorców oraz wymaga każdorazowo przeprowadzenia usługi wdrożeniowej przy udziale Autoryzowanego Partnera. Nie są to więc towary / usługi pierwszej potrzeby, których zakupu dokonuje się na ogół bez dłuższego zastanowienia.
Z uwagi na powyższe oraz w związku z faktem, iż zdaniem skarżącej, przedsiębiorca to konsument bardzo uważny, który wie czego szuka, zwraca uwagę na wszystkie widoczne elementy produktu oraz porównuje różne dostępne rodzaje produktu, bada ich wygląd i funkcjonalność - w niniejszym przypadku nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oraz ryzyko skojarzenia znaku słowno - graficznego "enova" [...] ze znakiem towarowym słownym "ENOVIA" [...].
Powołując się na poglądy doktryny skarżąca podnosiła, że Urząd Patentowy badając możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów nie wziął pod uwagę okoliczności związanych z używaniem spornego znaku towarowego.
Skarżąca podnosiła też własną wysoką pozycję na rynku usług komputerowych, wskazywała też, że sporny znak jest przez nią wykorzystywany od 2002 r.
Zdaniem skarżącej, usługi polegające na odzyskiwaniu danych komputerowych oraz wypożyczaniu oprogramowania komputerowego nie mieszczą się w zakresie usług, do oznaczania których jest przeznaczony znak towarowy słowny "ENOVIA" [...].
Skarżąca zwracała też uwagę na fakt, że Urząd Patentowy RP nie wypowiedział się w kwestii "publikacji elektronicznych [modułów ładowalnych]" zakwalifikowanych w klasie 9.
W ocenie skarżącej ocena podobieństwa towarów i usług została dokonana w sposób pobieżny bez dokonania oceny stopnia podobieństwa.
Skarżąca kwestionowała też przyjęte podobieństwo oznaczeń podnosząc, że organ zmarginalizował płaszczyznę graficzną znaku towarowego "enova" i praktycznie nie odniósł się do kwestii szczególnej formy czcionki oraz elementu graficznego w postaci stylizowanej litery "o".
Zdaniem skarżącej dokonana przez organ ocena ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd również jest nietrafna.
Skarżąca podnosiła, że w okolicznościach niniejszej sprawy przeciętny odbiorca będzie specjalistą, a zatem będzie bardziej wyczulony na różnice w znakach, wobec czego w jej ocenie nie istnieje ryzyko konfuzji.
Urząd Patentowy RP w odpowiedzi na skargę wnosił o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym.
Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej p.p.s.a. - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
Stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd uwzględnia skargę tylko wówczas, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (1a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (1 b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (1 c), a także wówczas, gdy stwierdza nieważność decyzji (postanowienia) z przyczyn określanych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach bądź z tych przyczyn stwierdza wydanie decyzji (postanowienia) z naruszeniem prawa.
Podkreślenia wymaga również, iż stosownie do powołanych wyżej przepisów Sąd nie bada zaskarżonej decyzji pod względem jej celowości czy słuszności.
Badając skargę wg powyższych kryteriów Sąd uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w sposób uzasadniający jej uchylenie.
Zgodnie z art. 246 ust. 1 p.w.p. każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji w ciągu sześciu miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji o udzieleniu prawa. W świetle wyżej cytowanego przepisu sprzeciw jest powszechnym środkiem prawnym służącym każdej osobie, która nie musi wykazywać interesu prawnego we wszczęciu tego postępowania. Art. 246 ust. 2 p.w.p. stanowi, iż podstawę sprzeciwu stanowią okoliczności, które uzasadniają unieważnienie prawa ochronnego, zaś zgodnie z art. 164 p.w.p. okolicznościami tymi są niespełnienie ustawowych przesłanek wymaganych do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy.
Natomiast w świetle art. 247 ust. 2 p.w.p., w sytuacji w której uprawniony w odpowiedzi na zawiadomienie Urzędu podniesie zarzut, że sprzeciw jest bezzasadny, sprawa zostaje przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. W myśl art. 255 ust. 1 pkt 9 p.w.p., sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny, rozpatruje się w trybie postępowania spornego.
W przedmiotowej sprawie wiadomość o udzieleniu prawa ochronnego na sporny znak ENOVA została opublikowana w Wiadomościach Urzędu Patentowego nr [...] z [...] lutego 2011r.
Sprzeciw skarżącej spółki został wniesiony [...] sierpnia 2011 r.
[...] sierpnia 2011 r. był dniem ustawowo wolnym od pracy (niedziela) zatem prawidłowo Urząd Patentowy RP uznał sprzeciw za wniesiony w terminie (art. 57 § 4 k.p.a. w zw. z art. 256 ust.1 p.w.p.).
W sprzeciwie podniesiono zarzuty oparte na art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt. 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Niewątpliwie należy przyjąć, że we wszystkich sprawach, w których powstaje problem podobieństwa znaków towarowych, jest on wypadkową dwóch - ściśle ze sobą powiązanych - elementów: po pierwsze - podobieństwa oznaczeń, a po drugie podobieństwa (jednorodzajowości) towarów, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego.
Art. 132 ust. 2 pkt 2 posługuje się pojęciem "towarów identycznych lub podobnych". Podobieństwo towarów nie jest więc tożsame z ich identycznością.
Podobieństwo występuje w przypadku towarów tego samego rodzaju, o podobnym przeznaczeniu oraz warunkach zbytu. Wskazana norma gwarantuje uprawnionemu z rejestracji, że nie tylko żaden identyczny, ale również podobny w sposób mylący, czyli prowadzący do ryzyka skojarzenia znak, nie uzyska ochrony.
W świetle zacytowanego wyżej przepisu niedopuszczalna jest zatem rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji, czy obydwa znaki towarowe są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Niebezpieczeństwo to polega na możliwości błędnego, nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez przeciętnego odbiorcę uprawnionemu z rejestracji danego towaru ze względu na nałożony na niego znak.
W przedmiotowej sprawie wnoszący sprzeciw żądał unieważnienia znaku ENOVA w zakresie towarów i usług w klasach 9 i 42.
Problem podobieństwa towarów stanowi kwestię wstępną rozstrzyganą przed badaniem podobieństwa oznaczeń.
Organ prawidłowo w pierwszej kolejności badał zatem podobieństwo towarów do oznaczenia, których zostały przeznaczone przeciwstawione oznaczenia.
W zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy RP wskazał, że sporny znak służy do oznaczania wymienionych enumeratywnie towarów i usług w klasach 9 i 42 oraz wskazał towary i usługi do oznaczania których został przeznaczony przeciwstawiony znak ENOVIA.
Oceniając podobieństwo towarów z klasy 9, Urząd Patentowy RP uznał, że w zakresie programów komputerowych, pamięci komputerowych (znak sporny) czy oprogramowania komputerowego, nośników danych, płyt CD, DVD, dyskietek i mini- dysków (znak wcześniejszy) towary są identyczne. Użyte bowiem sformułowania w porównywanych wykazach wskazują na identyczny rodzaj towarów należących do grupy softwaru i hardwaru.
Słusznie przy tym zauważyła skarżąca, że nośniki danych zostały błędnie wskazane jako towary do oznaczenia, których został przeznaczony przeciwstawiony znak ENOVIA, podczas gdy towary te wymienione są w zgłoszeniu spornego znaku. Nie zmienia to jednak prawidłowości dokonanej przez organ oceny o identyczności wymienionych towarów. Nie ulega bowiem wątpliwości, że płyty CD, DVD, dyskietki i mini-dyski nie są niczym innym jak nośnikami danych.
Tym samym, w ocenie Sądu wskazane uchybienie nie miało wpływu na wynik sprawy.
Pozostałe towary z klasy 9 znaku spornego, a mianowicie komputery, monitory, myszy do komputera, peryferyjne urządzenia komputerowe uznano za podobne do towarów oznaczanych znakiem wcześniejszym, a więc szeroko rozumianego oprogramowania komputerowego, a podobieństwo to polega zdaniem organu na istnieniu związku pomiędzy tymi towarami opartego na zasadzie komplementarności. Organ wskazywał, że jeden towar jest nieodzowny lub istotny do użycia drugiego. Urząd Patentowy RP przyjął, że pomiędzy takimi towarami jak komputery, monitory, urządzenia peryferyjne współdziałające z komputerem a programami komputerowymi taka zależność zachodzi, ponieważ korzystanie z komputera i z urządzeń z nim połączonych (peryferyjnych) wiąże się z zastosowaniem konkretnego oprogramowania. Także w zakresie usług sklasyfikowanych w klasie 42 porównywanych wykazów usług znaków towarowych ENOVA oraz ENOVIA, zdaniem organu, istnieje ich identyczność oraz podobieństwo. Identyczne usługi objęte spornym prawem ochronnym na znak towarowy ENOVA to: instalacje oprogramowania komputerowego, doradztwo w zakresie sprzętu komputerowego, aktualizacja oprogramowania, odzyskiwanie danych komputerowych, powielanie oprogramowania komputerowego, programowanie komputerów, projektowanie oprogramowań komputerowych, konserwacja oprogramowania komputerowego, konwersja danych przez programy komputerowe, instalacja oprogramowania komputerowego, analizy systemów komputerowych, ponieważ mieszczą się one w usługach objętych ochroną wcześniejszego znaku takich jak: usługi programowania komputerów, projektowanie oprogramowania, aktualizacja i konserwacja, wsparcie techniczne umożliwiające przystosowanie oprogramowania w celu dostosowania rzeczonego oprogramowania do specyficznych wymogów wynikających z działalności klientów lub metod pracy, doradztwo w dziedzinie informatyki.
Natomiast za podobne Urząd Patentowy RP uznał pozostałe usługi chronione ocenianymi znakami towarowymi w klasie 42, ponieważ są to usługi bezpośrednio związane z szeroko rozumianymi usługami informatycznymi z zakresu usług komputerowych.
Zdaniem Sądu ocena podobieństwa towarów i usług dokonana przez organ nie wykracza poza ramy swobodnej oceny dowodów zakreślone normami k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem przy ocenie podobieństwa towarów i usług należy mieć na uwadze wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują wzajemny stosunek tych towarów i usług. Czynniki te obejmują między innymi charakter towarów, ich przeznaczenie, sposób użytkowania, jak również to czy konkurują ze sobą, czy też wzajemnie się uzupełniają (tak m.in. wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 23 października 2002 r. w sprawie T-388/00 Institut fur Lernsysteme v. OHIM, Ree. Str. 114301, pkt 51).
Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 kwietnia 2008 r. sygn. akt II GSK 439/07 (Lex nr 480204):
"Zaklasyfikowanie towaru do określonej klasy jest oparte, co do zasady, na kryterium funkcji lub przeznaczenia towaru. Oznacza to, że towary zaklasyfikowane do różnych klas nie są, z punktu widzenia tych kryteriów, towarami tego samego rodzaju. W każdym razie do podważenia tej tezy nie wystarczy ustalenie, że jeden z nich może być wykorzystany do wytworzenia drugiego, zwłaszcza jeżeli ten pierwszy może być również użyty do innych celów".
W ocenie Sądu organ w przedmiotowej sprawie prawidłowo dokonał badania podobieństwa towarów i usług. Organ nie poprzestał na stwierdzeniu, że towary do oznaczenia, których zostały przeznaczone przeciwstawione znaki należą do tych samych klas klasyfikacji nicejskiej. Organ dokonał szczegółowej analizy uwzględniając kryteria dotyczące samych towarów i usług, jak ich charakter, przeznaczenie, sposób wykorzystania, ich komplementarność w tym możliwości wzajemnej substytucji i uzupełniania oraz kryteria rynkowe tj. adresaci, formy i miejsca dystrybucji porównywanych towarów i usług.
Zdaniem Sądu ocenie tej nie można zarzucić dowolności. Organ prawidłowo i gruntownie uzasadnił swoje stanowisko.
W tym miejscu należy zauważyć jednak, że organ nie wymienił enumeratywnie "publikacji elektronicznych [modułów ładowalnych]" do oznaczenia, których został przeznaczony sporny znak. Niewątpliwie stanowi to uchybienie, które jednak w ocenie Sądu nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Brak enumeratywnego wymienienia tych towarów z klasy 9 nie zmienia faktu, że grupowo są to towary tożsame lub podobne (przez ich komplementarność) do programów komputerowych, na co słusznie wskazywał organ.
W ocenie Sądu, argumenty podniesione w skardze stanowią jedynie polemikę ze stanowiskiem organu. Skarżąca negując powiązania między towarami związane ze stwierdzeniem ich komplementarności, możliwość istnienia zbieżnych kanałów dystrybucji i jednorodnych odbiorców usiłuje postawić tezę o braku ich podobieństwa.
W ocenie Sądu wszystkie przytaczane argumenty stanowią polemikę ze stanowiskiem organu i nie zmieniają poprawności oceny podobieństwa towarów i usług dokonanej przez organ.
Komplementarność towarów wykazywana przez to, iż jedne są istotne lub konieczne dla użycia drugich, a czasem nieodzowne dla wspólnego korzystania prowadzi do słusznego w ocenie Sądu wniosku, iż są to towary i usługi tego samego rodzaju, a przez to podobne, co prawidłowo przyjął organ.
Wywodzenie jednorodzajowości towarów i usług z ich komplementarności i jednorodnych kanałów dystrybucji zostało oparte na bardzo ścisłym, niemalże nierozerwalnym powiązaniu między ocenianymi towarami, którego akademickim przykładem są obecnie nie tylko buty i sznurowadła, ale także np. komputer, oprogramowanie i monitor. W przedmiotowej sprawie tego rodzaju powiązanie między ocenianymi towarami i usługami zachodzi. W szczególności są one wzajemnie potrzebne do wspólnego korzystania. Są to towary i usługi o podobnym charakterze i przeznaczeniu, a także zaspokajają podobne potrzeby konsumentów.
O jednorodzajowości tych towarów świadczy także to, iż są one przeznaczone dla podobnego kręgu odbiorców, jak również mogą być dystrybuowane tymi samymi kanałami dystrybucji.
Odnosząc się w tym miejscu do zarzutów skargi stwierdzić należy, że podnoszone przez skarżącą faktyczne warunki sprzedaży towarów i usług oznaczanych spornym znakiem pozostają bez znaczenia bowiem istnieje potencjalna możliwość istnienia lub wprowadzenia tożsamych kanałów dystrybucji.
Podobnie podnoszona przez skarżącą okoliczność, że faktycznie oferowane przez nią towary i usługi adresowane są tylko do specjalistów nie wynika z zakresu towarów wymienionych w udzielonym prawie ochronnym na sporny znak.
Jak słusznie podnosił organ ocena w tym zakresie dokonywana być musi przez pryzmat normalnych warunków zbytu dla towarów wymienionych w zgłoszeniu przy uwzględnieniu możliwych zmian strategii marketingowych.
Wobec stwierdzenia jednorodzajowości i podobieństwa towarów i usług do sygnowania których przeznaczone są kolizyjne znaki towarowe Urząd Patentowy RP prawidłowo przeszedł do badania podobieństwa samych oznaczeń.
Zdaniem Sądu również w tym zakresie ocena dokonana przez organ nie wykracza poza ramy swobodnej oceny dowodów zakreślone normami k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p.
Zgodnie z utrwalonymi poglądami doktryny i orzecznictwem zarówno krajowym, jak i wspólnotowym w zakresie podobieństwa oznaczeń porównanie znaków obejmuje warstwę fonetyczną, warstwę znaczeniową oraz warstwę wizualną. Ocena taka opiera się na całościowym wrażeniu wywoływanym przez porównywane znaki, w szczególności uwzględniając elementy dominujące i odróżniające.
Stanowisko Urzędu Patentowego RP, iż oznaczenia powinny być oceniane jako całość, gdyż sama powtarzalność wyodrębnionych elementów lub zbieżność członów oznaczeń nie musi determinować stworzenia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd jest prawidłowe i znajduje swoje uzasadnienie zarówno w doktrynie jak i powołanym przez organ orzecznictwie.
Sąd podziela również pogląd, że mając na uwadze całościową ocenę znaku towarowego należy zwrócić uwagę na proporcje w sile odróżniającej poszczególnych elementów, a także ich oryginalność i sposób ich postrzegania, mając na uwadze jednocześnie ogólne wrażenie jakie znaki wywierają na odbiorcy.
Organ prawidłowo wskazywał, że wcześniejszy znak towarowy ENOVIA jest znakiem słownym, który stanowi wyłącznie sekwencje tworzących go liter. Natomiast sporny znak towarowy jest znakiem słowno-graficznym, którego warstwa graficzna przedstawia zapis słowa "enova" za pomocą małych drukowanych liter, przy czym litera "o" została przedstawiona jako okrąg wewnątrz, którego umieszczono trójkąt o zaokrąglonych wierzchołkach. Element ten może symbolizować przycisk "play" stosowany w wielu urządzeniach. W znaku spornym wykorzystano kolory czarny, biały i zielony.
Prawidłowo też, w ocenie Sądu organ wskazuje, że na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej znaki te będą postrzegane zgodnie z ich literowym zapisem i słyszane zgodnie ze sposobem wymawiania głosek stanowiących wyrazy użyte w przeciwstawionych znakach towarowych - odpowiednio enova i enovia. Słowa użyte w ocenianych znakach towarowych są średniej długości pięcioliterowe enova i sześcioliterowe enovia, trzysylabowe e-no-va i e-no-via, a artykulacja i odbiór nie powodują utrudnień. Jak słusznie zauważył organ identycznym elementem ocenianych słów w znakach są ich początkowe sylaby "e-no-". Zatem ostateczne stanowisko Urzędu Patentowego, że w całości wyrazy te są niemal identyczne, a jedyną różnicą jest zastosowanie w znaku sprzeciwiającego dodatkowej litery ,,-i-", która w języku polskim oznacza samogłoskę ustną lub pełni funkcję zmiękczenia poprzedzającej jej spółgłoski ,,-v-" jak w niniejszym przypadku, jest uzasadnione.
Zasadnie też wskazywał organ na podobieństwo fonetyczne między słowami enova i enovia, na które ma wpływ identyczna akcentowana sylaba ,,-no-", co wynika z zasady, iż prawidłowo artykułowany akcent w języku polskim przypada z reguły na drugą sylabę od końca słowa.
Również prezentowanego stanowiska, że przeciętny odbiorca skupia uwagę na elementach przewodnich oznaczeń i pomija drobne szczegóły nie można uznać za dowolne.
Trafne w ocenie Sądu, jest stwierdzenie, że znaki towarowe, w których za wskazanym wyjątkiem, użyto tych samych liter, w tej samej kolejności, należy uznać za podobne. Ostateczny wniosek, że porównywane oznaczenia są podobne w płaszczyźnie fonetycznej nie jest zatem, zdaniem Sądu, dowolny.
Poprawne też jest twierdzenie, iż w płaszczyźnie znaczeniowej słowa stanowiące porównywane znaki są fantazyjne, stąd nie można mówić o podobieństwie w płaszczyźnie znaczeniowej. Trudno bowiem w języku polskim przypisać tym słowom jednoznaczne konkretne znaczenie.
Zdaniem Sądu wywody skarżącej w tym zakresie stanowią jedynie polemikę ze stanowiskiem organu jednak nie podważają jego poprawności. Co więcej podnoszone przez skarżącą twierdzenia o charakterze opisowym części "enov" częściowo wzmacniają argumentację organu albowiem przyznają istnienie podobieństwa oznaczeń.
Przyjęte przez organ stanowisko że oceniając znaki kombinowane w tym słowno- graficzne należy przyjąć, że elementy słowne mają z reguły charakter decydujący znajduje swoje uzasadnienie w doktrynie (R. Skubisz w: Prawo Znaków Towarowych Komentarz Wyd. Prawnicze, wyd. II, W-wa '97, str. 93).
Jednak, wbrew zarzutom skargi organ dokonał oceny grafiki spornego znaku wskazując, że płaszczyzna graficzna nie zawiera takich elementów, które niwelowałyby pozycję użytego w znaku słowa enova, zastosowana stylizacja jednej litery "o" jest niewystarczająca by stwierdzić brak podobieństwa między znakami towarowymi ENOVA i ENOVIA.
Stanowisku temu nie można zarzucić dowolności. Zatem skoro warstwa graficzna nie dominuje nad warstwą słowną, to konsekwentnie prawidłowe jest stanowisko organu, że różnica jednej litery nie powoduje braku podobieństwa między ocenianymi znakami.
Ostatecznie zatem trafne jest również stanowisko organu co do istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Stwierdzona identyczność i podobieństwo towarów i usług oraz wysoki stopień podobieństwa samych znaków towarowych przesądzają o istnieniu ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd.
Słusznie wskazywał organ, że powszechność użycia dóbr do oznaczania których przeznaczone zostały oceniane oznaczenia zarówno wśród przeciętnych odbiorców jak i wśród profesjonalistów nie wyeliminuje ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Tym bardziej, że oceny podobieństwa znaków towarowych dokonuje się w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, jak również, że do stwierdzenia podobieństwa znaków nie jest konieczne rzeczywiste pomylenie znaków, lecz wystarczy tylko, że istnieje taka możliwość.
Prawidłowo i zgodnie z bogatym dorobkiem doktryny i orzecznictwa organ określił też przeciętnego odbiorcę jako osobę uważną i dobrze poinformowaną.
Odnosząc się do zarzutów skargi wskazać tez należy, że twierdzenie uprawnionego używaniu spornego znaku towarowego ENOVA wraz z danymi indywidualizującymi jego przedsiębiorstwo i w ten sposób eliminującymi konfuzję nie mają znaczenia w niniejszej sprawie, bowiem przedmiotem oceny w postępowaniu o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy są wyłącznie znaki towarowe w postaci w jakiej została udzielona na nie ochrona.
Wobec powyższego Sąd nie stwierdził w przedmiotowej sprawie naruszenia przepisów postępowania (art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a.), które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Prawidłowo również organ zastosował, art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. unieważniając prawo ochronne na znak towarowy ENOVA.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobowiązany jest ponadto wyjaśnić, iż oddalając na rozprawie w dniu 28 marca 2014 r. wnioski dowodowe strony skarżącej, działał na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a., zgodnie z którym to przepisem sąd administracyjny może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
Należy zwrócić uwagę, iż postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym i w konsekwencji dokonywanie przez ten sąd ustaleń faktycznych jest dopuszczalne w zakresie uzasadnionym celami postępowania administracyjnego i powinno umożliwiać sądowi dokonywanie ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Oznacza to, że sąd w istocie nie może dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją. Jeżeli zachodzi potrzeba dokonania ustaleń, które mają służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu, sąd powinien uchylić zaskarżoną decyzję i wskazać organowi zakres postępowania dowodowego, które organ ten powinien uzupełnić (tak również: B. Dauter /w:/ B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze, 2005, s. 257 i powołany tam wyrok NSA z dnia 7 lutego 2001 r., sygn. akt V SA 671/00).
W niniejszej sprawie Sąd uznał, iż uwzględnienie wniosków dowodowych, wskazanych przez stronę skarżącą, nie było niezbędne dla końcowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, albowiem dotychczas zgromadzony materiał dowodowy stwarzał Sądowi możliwość dokonania oceny legalności zaskarżonej decyzji, zaś zgłoszone okoliczności dowodowe nie miały znaczenia w sprawie bowiem dotyczyć miały oznaczenia późniejszego.
Biorąc wszystkie powyższe względy pod uwagę, Sąd stanął na stanowisku, że organ wydając zaskarżoną decyzję nie dopuścił się naruszeń prawa materialnego, które miałyby wpływ na wynik sprawy, ani uchybień formalnoprawnych w stopniu, w jakim mogłoby to mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło