II OSK 3307/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-09-02
Skład orzekający: Andrzej Gliniecki, Andrzej Wawrzyniak, Anna Żak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pozbawienie strony możliwości obrony jej praw w postępowaniu sądowym, wynikające z doręczania pism na nieaktualny adres, stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności postępowania na podstawie art. 183 § 2 pkt 5 PPSA?Ratio decidendi
Pozbawienie strony możliwości obrony jej praw, wynikające z doręczania pism sądowych na nieaktualny adres, stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności postępowania na podstawie art. 183 § 2 pkt 5 PPSA. W takiej sytuacji, mimo że strona mogła być reprezentowana przez pełnomocnika w postępowaniu administracyjnym, a skarga kasacyjna mogła zawierać niezasadne argumenty dotyczące błędów faktycznych, sąd administracyjny jest zobowiązany uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej inwestora B. P. od wyroku WSA w Gliwicach, który uchylił decyzję o warunkach zabudowy dla rozbudowy i nadbudowy budynku mieszkalnego. WSA uchylił decyzję organów obu instancji, wskazując na nierozstrzygniętą kwestię funkcji istniejącego budynku (mieszkalna czy usługowa) i naruszenie zasady "dobrego sąsiedztwa". Inwestor w skardze kasacyjnej zarzucił nieważność postępowania przed WSA z powodu doręczania pism na nieaktualny adres, co pozbawiło go możliwości obrony praw, oraz błąd w ustaleniach faktycznych. NSA uwzględnił zarzut nieważności postępowania.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania. Odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 2 września 2016 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Andrzej Gliniecki Sędziowie sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak sędzia del. NSA Anna Żak /spr./ Protokolant sekretarz sądowy Tomasz Bogdan Godlewski po rozpoznaniu w dniu 2 września 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej B. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 10 lipca 2014 r. sygn. akt II SA/Gl 249/14 w sprawie ze skargi I. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie warunków zabudowy terenu 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania; 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.
Wyrokiem z dnia 10 lipca 2014 r., w sprawie sygn. II SA/Gl 249/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, po rozpoznaniu skargi I. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie warunków zabudowy - uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Katowice z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...].
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach:
Decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r., Prezydent Miasta Katowice ustalił na wniosek B. P. warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na rozbudowie i nadbudowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego położonego w K. przy ul. [...], na nieruchomości oznaczonej numerem [...] (k.m. [...]). W toku postępowania pozostałe strony – I. D. oraz B. D., podobnie jak mieszkańcy okolicznych nieruchomości, złożyli protesty odnośnie uciążliwości związanych z planowaną inwestycją, której "hotelowy" charakter spowoduje zakłócenia spokoju w okolicy. Odwołanie od tej decyzji wniosła I. D. zarzucając naruszenie art. 61 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym ("upzp") oraz § 3 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie ustalenia wymagań dotyczących nowej zabudowy zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Podniesiono również zarzuty naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7 i art. 107 § 3 Kpa. Zdaniem odwołującej się, organ błędnie przyjął, że realizacja spornej inwestycji będzie stanowiła kontynuację funkcji budynków już istniejących i nie będzie kolidowała z istniejącym ładem architektoniczno-urbanistycznym.
Utrzymując zaskarżoną decyzję w mocy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach podało, że organ I instancji wziął pod uwagę 49 obiektów budowlanych znajdujących się w obszarze analizowanym i na podstawie ich parametrów ustalił, że zamierzenie inwestora jest zgodne z cechami tych obiektów, obszar analizowany został wyznaczony w sposób prawidłowy, zgodnie z treścią § 3 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r., nieruchomość inwestora jest skomunikowana z drogą publiczną. Zdaniem organu odwoławczego nie doszło również do naruszenia przepisów postępowania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach I. D. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. W obszernym uzasadnieniu skargi powtórzono zarzuty podnoszone w odwołaniu. Skarżąca zarzuciła, że zbyt szeroko wyznaczono granice obszaru analizowanego. W jej ocenie § 3 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. ustala górną granicę rozmiarów obszaru analizowanego, którą można poszerzyć jedynie w wyjątkowych sytuacjach. Dalej zaznaczono, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż planowana inwestycja jest zbliżona funkcją do obiektów już istniejących. W bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się bowiem budynki mieszkalne, przeznaczone na cele mieszkaniowe osób prywatnych, natomiast budynek inwestora jest przeznaczony na cele usługowe – najem pomieszczeń mieszkalnych osobom trzecim. Wobec tego jest to funkcja sprzeczna z istniejącą, a tym samym naruszony został art. 61 ust. 1 pkt 1 upzp. Zdaniem skarżącej przeznaczenie nowego budynku na cele usługowe zakłóci spokój okolicy poprzez zwiększenie ilości osób oraz pojazdów dojeżdżających do nieruchomości, spowoduje nadmierny hałas i wpłynie negatywnie na stan środowiska. Ponadto następstwem realizacji nadbudowy będzie zacienienie nieruchomości sąsiednich i znaczące zwiększenie intensywności wykorzystania terenu.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, powołując się na argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uwzględnił skargę na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit.c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi(Dz. U. z 2012r.,poz.270 ze zm.) - dalej p.p.s.a. wskazując jednak, że nie wszystkie podniesione w niej zarzuty okazały się trafne. Zdaniem Sądu podstawową kwestią dla rozstrzygnięcia sprawy było stwierdzenie, czy planowana inwestycja, oprócz spełnienia innych wymogów, będzie mieściła się w zakresie pojęcia "dobrego sąsiedztwa", a więc czy jej realizację można będzie w przyszłości zakwalifikować jako kontynuację funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu (art. 61 § 1 pkt 1 upzp). W ocenie Sądu pierwszej instancji trafny okazał się zarzut naruszenia zasady kontynuacji funkcji, ponieważ zagadnienie to nie zostało przez organ dostatecznie wyjaśnione. W toku całego prowadzonego postępowania zarówno skarżąca, jak i inne osoby będące właścicielami nieruchomości położonych w sąsiedztwie działki inwestora podnosili, że budynek położony przy ul. [...] w K. nie jest budynkiem mieszkalnym lecz prowadzona jest w nim działalność gospodarcza (usługowa) polegająca na wynajmowaniu miejsc noclegowych studentom. Pośrednią okolicznością świadczącą o rzeczywistych planach inwestora jest zmieniana w toku postępowania treść wniosku z dnia 5 grudnia 2011 r. o ustalenie warunków zabudowy terenu, z którego wynika, że faktycznie mogło chodzić o zmianę sposobu użytkowania części budynku na "pensjonatowo-usługową" (nieskategoryzowane miejsca noclegowe). Dopiero na skutek pisemnych protestów sąsiadów pełnomocnik inwestora dokonał zmiany w treści wniosku. Potwierdzeniem tych okoliczności są pisma pełnomocnika inwestora z dnia 20 stycznia 2012 r. oraz z dnia 29 lutego 2012 r. W istocie, zdaniem Sądu niezależnie od faktycznych zamiarów inwestora, które organ może ocenić jedynie na podstawie treści wniosku, do rozstrzygnięcia pozostała kwestia, czy ustalenie warunków zabudowy terenu dla nadbudowy budynku dotyczy istniejącego budynku mieszkalnego, czy też budynku o funkcji usługowej.
Sąd wyjaśnił, że pojęcie "kontynuacja funkcji", jakim posłużono się w art. 61 ust. 1 pkt 1 upzp, nie oznacza tożsamości planowanej zabudowy pod względem rodzaju i charakteru planowanych usług lecz umożliwia uzupełnianie funkcji istniejącej o zagospodarowanie nie wchodzące z nią w kolizję. Zarówno w sytuacji, gdy planowana inwestycja powtarza jeden z istniejących w obszarze analizowanym sposobów zagospodarowania, jak i w sytuacji, gdy stanowi uznawane uzupełnienie którejś z istniejących funkcji, dające się z nią pogodzić i z nią nie kolidujące, warunek kontynuacji funkcji jest spełniony. W ocenie Sądu, aby stwierdzić, że na gruncie niniejszej sprawy spełniona została przesłanka kontynuacji funkcji, pod uwagę należy wziąć fakt, iż nie zostało rozstrzygnięte, czy istniejący budynek inwestora ma charakter mieszkalny tj. służy zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych określonych osób, czy też pełni on funkcję usługową. W tym ostatnim przypadku ustalenia wymagałoby, czy w obszarze analizowanym znajdują się inne budynki o charakterze usługowym, ustalenie rodzaju tych usług i rozważenie, czy w tym przypadku można mówić o kontynuacji funkcji lub dopuszczalnym jej uzupełnieniu. Ponieważ organy tej kwestii nie wyjaśniły, a uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, konieczne było wyeliminowanie decyzji organów obu instancji z obrotu prawnego.
We wskazówkach co do dalszego postępowania Sąd pierwszej instancji wskazał na konieczność skorzystania z art. 75 § 1 k.p.a. i zastosowanie wszelkich środków dowodowych celem ustalenia, czy rzeczywiście istniejący budynek, którego dotyczy wniosek o ustalenie warunków zabudowy ma charakter budynku jednorodzinnego lub dwurodzinnego (jak określa to inwestor), czy też w rzeczywistości jest to budynek usługowy o funkcji mieszkalnej z przeznaczeniem na wynajem miejsc noclegowych. W przypadku ustalenia, że istniejący budynek pełni funkcję usługową, koniecznym będzie w ocenie Sądu sporządzenie nowej analizy uwzględniającej tę właśnie funkcję.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł inwestor B. P. zarzucając na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. (powinno być art.174 pkt 2 p.p.s.a.) naruszenie przepisów postępowania:
– art. 69 i art. 106 § 2 p.p.s.a. z powodu błędnego doręczenia korespondencji w przedmiotowym postępowaniu oraz niemożności zajęcia przez uczestnika stanowiska w sprawie poprzez zgłoszenie ustnie lub pisemnie żądań, wniosków, złożenie wyjaśnień oraz wskazanie podstaw prawnych w związku z błędnym kierowaniem przez Sąd całej korespondencji na adres: W., ul. [...], zamiast na adres: W., ul. [...], co spowodowało nieważność postępowania przed Sądem pierwszej instancji określoną w art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a;
– błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, że organy administracji prowadzące postępowanie nie ustaliły funkcji budynku, w którym uczestnik zamierza prowadzić inwestycję.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy WSA w Gliwicach do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej podniósł, że wbrew twierdzeniom Sądu pierwszej instancji organy administracji odniosły się do funkcji budynku inwestora w wystarczającym zakresie dla ustalenia, że spełnione zostały warunki z art. 61 upzp. Budynek ten nie spełnia warunków technicznych przewidzianych dla funkcji hotelowej (usługowej), a zatem pełni funkcję wyłącznie mieszkalną. Ponadto inwestor nie prowadzi działalności gospodarczej pod adresem: K., ul. [...].
Uzasadniając zarzut nieważności postępowania na podstawie art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. autor skargi kasacyjnej wskazał, że Sąd kierował całą korespondencję na adres W. ul. [...], zamiast na adres W. ul. [...]. Na skutek pozbawienia możliwości uczestnictwa w postępowaniu sądowym B. P. został pozbawiony możliwości obrony swych praw. Informacja o błędnym adresie inwestora pojawiła się już w postępowaniu prowadzonym pod sygn. II SA/Gl 734/13. Postępowanie to dotyczyło w istocie tego samego przedmiotu, co niniejsza sprawa, tj. ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na rozbudowie i nadbudowie budynku mieszkalnego przy ul. [...] w K. Z uzasadnienia wyroku zaskarżonego w niniejszej sprawie wynika, że Sąd zapoznał się z aktami sprawy II SA/Gl 734/13, w której inwestor brał aktywny udział i uczestniczył w rozprawie w dniu 18 grudnia 2013 r. Wskazano, że o toczącym się w niniejszej sprawie postępowaniu B.P. dowiedział się w dniu 14 lipca 2014 r., gdy zorientował się, że w skrzynce odbiorczej pozostawiono trzy awiza dotyczące przesyłek z WSA w Gliwicach. W wyniku podjętych wówczas czynności dowiedział się o wyroku w tej sprawie. Dodatkowo skarżący kasacyjnie wskazał, że A. W., jego pełnomocnik we wszystkich postępowaniach administracyjnych w sprawie ustalenia warunków zabudowy ww. nieruchomości, informowała w toku postępowania administracyjnego o zmianie adresu. Na aktualny adres zamieszkania inwestora wskazywała również treść odpisu z CEIDG. Zdaniem autora skargi kasacyjnej powyższe okoliczności świadczą o tym, że inwestor pozbawiony był możności obrony swych praw w najszerszym możliwym rozumieniu tego pojęcia.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną I. D. wniosła o jej oddalenie. Wskazała, że w toku postępowania administracyjnego inwestor miał pełnomocnika – A. W., której doręczane były skutecznie pisma organów. W toku tego postępowania inwestor nie wskazywał na błąd w oznaczeniu jego adresu w pismach pochodzących od organów. Inwestor ustanowił radcę prawnego A. B. tylko na potrzeby postępowania II SA/Gl 734/13. Złożona przez nią informacja o zmianie adresu odnosiła się zatem tylko do tego postępowania, a jak wynika z wyroku NSA w sprawie FSK 660/04, jeżeli zawiadomienie o zmianie adresu dotyczy konkretnej sprawy, to zastosowanie w pozostałych sprawach trybu doręczeń przewidzianego w art. 70 § 2 p.p.s.a. nie prowadzi do pozbawienia strony możliwości obrony swych praw. Poza tym cała korespondencja, w tym również dotycząca niniejszego postępowania była przez inwestora skutecznie odbierana. Na rozprawie w dniu 10 lipca 2014 r. Sąd stwierdził skuteczne doręczenie pism inwestorowi, w tym zawiadomienia o rozprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu.
Najdalej idącym zarzutem zgłoszonym w skardze kasacyjnej jest zarzut nieważności postępowania na podstawie art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a.
W ocenie skarżącego kasacyjnie do takiej nieważności postępowania doszło na skutek tego, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach całą korespondencję sądową w tej sprawie kierował na nieprawidłowy adres, co pozbawiło skarżącego kasacyjnie możliwości uczestnictwa w postępowaniu sądowym.
Skarga kasacyjna analizowana pod tym właśnie kątem, posiada usprawiedliwione podstawy, ponieważ B. P. został pozbawiony możności obrony swoich praw przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Gliwicach.
Wyjaśnienia w pierwszej kolejności wymaga, że w myśl regulacji zawartej w art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a., nieważność postępowania zachodzi, jeżeli strona została pozbawiona możności obrony swych praw. Ma ona miejsce w sytuacji, gdy wskutek uchybień procesowych strona nie może brać udziału w istotnej części postępowania i nie ma możliwości usunięcia skutków tych uchybień na rozprawie poprzedzającej wydanie wyroku (por. wyrok NSA z dnia 29 czerwca 2016r. w sprawie I OSK 2534/14 publ.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Pozbawienie strony możności obrony jej praw polega m.in. na niezawiadomieniu strony o terminie rozprawy poprzedzającej wydanie zaskarżonego wyroku bądź też na niezawiadomieniu jej pełnomocnika procesowego, ustanowionego w postępowaniu, niezależnie od tego, czy w stosunku do samej strony sąd dopełnił takiego obowiązku.
Z akt sprawy wynika, że w niniejszej sprawie skargę do WSA w Gliwicach na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji wydanej na wniosek B. P., wniosła I. D. wskazując adres zamieszkania B. P. – W. ul. [...]. Na ten adres Sąd pierwszej instancji doręczył mu odpis odpowiedzi na skargę, odpis postanowienia o odmowie wstrzymania wykonania decyzji, zawiadomienie o terminie rozprawy w dniu 10 lipca 2014r. Pisma te z adnotacją "adresata nie zastałem" zostały awizowane.
Na rozprawie w dniu 10 lipca 2014r. Sąd pierwszej instancji uznał, że strony zostały zawiadomione prawidłowo i po zamknięciu tej rozprawy został wydany zaskarżony wyrok , którego odpis wraz z uzasadnieniem Sąd pierwszej instancji z urzędu wysłał drogą pocztową B. P. Także w tym wypadku przesyłka została do Sądu pierwszej instancji zwrócona, z adnotacją "zwrot nie podjęto w terminie".
Dalej z akt sprawy wynika, że w dniu 24 lipca 2014r. wpłynęło do Sądu pierwszej instancji pismo radcy prawnej A. B. – pełnomocnika B. P., w którym podnosi, że jej mocodawca nie został zawiadomiony o toczącym się postępowaniu sądowym. Wyjaśnia, że już w sprawie o sygn. II SA/Gl 734/13 zakończonej przed WSA w Gliwicach, podany był prawidłowy adres zamieszkania B. P. – W. ul. [...].
Po uzyskaniu tej informacji Sąd pierwszej instancji doręczył jej odpis wyroku jaki zapadł w tej sprawie wraz z uzasadnieniem, od którego to wyroku wniosła niniejszą skargę kasacyjną.
Analiza okoliczności związanych z podniesionym w skardze kasacyjnej zarzutem nieważności postępowania w oparciu o art.185 § 2 pkt 5 p.p.s.a. prowadzi do wniosku, że zarzut ten należy uwzględnić. Istotnie skarżący został pozbawiony możności obrony swych praw, co wyczerpuje przesłankę nieważności postępowania, określoną w art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a., choć co należy podkreślić złożył się na to szczególny zbieg okoliczności, niezależny od czynności podejmowanych przez Sąd pierwszej instancji.
Mianowicie, jak wynika z akt administracyjnych tej sprawy, B. P. we wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy dla przedmiotowej inwestycji wskazywał jako swój adres zamieszkania – W. ul. [...]. Ten adres podawał także w każdym przypadku modyfikacji tego wniosku w toku postępowania administracyjnego. Równocześnie jednak ustanowił w postępowaniu administracyjnym pełnomocnika w osobie A. W., niebędącej fachowym pełnomocnikiem. Zgodnie z art. 40 § 2 k.p.a. organ prowadzący postępowanie wszystkie pisma doręczał skutecznie temu pełnomocnikowi na wskazany przez niego adres w G.
Z przedłożonych przez organ akt administracyjnych nie wynika natomiast, wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej, aby A. W. informowała organ prowadzący postępowanie o zmianie adresu zamieszkania B. P. na adres – W. ul. [...]. Nie uczynił tego także sam zainteresowany inwestor B. P. Nie jest także trafny argument wskazywany w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, że Sąd pierwszej instancji, już ze sprawy sygn. akt II SA/Gl 734/13 toczącej się także przed WSA w Gliwicach powinien znać prawidłowy adres B. P., ponieważ w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku powołał się na powyższą sprawę, w której B. P. brał aktywny udział i uczestniczył w rozprawie w dniu 18 grudnia 2013r. Jak wynika bowiem z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd pierwszej instancji powoływał się na prawomocny wyrok z dnia 18 stycznia 2013r. jaki zapadł w sprawie II SA/Gl 734/13 dotyczącym także przedmiotowej inwestycji, ponieważ na podstawie art.153 p.p.s.a. był związany oceną prawną wyrażoną w tym orzeczeniu, nie miał natomiast obowiązku i tego nie uczynił sprawdzania adresów stron dla potrzeb innej sprawy sądowej . I choć sąd winien dokonywać doręczeń pism pod rzeczywistym adresem, jeśli w jakikolwiek sposób się o nim dowie, jednak w tej sprawie brak jest podstaw do przyjęcia, że Sąd pierwszej instancji w tej sprawie miał wiedzę o aktualnym adresie B.P.
Mimo niezasadnej argumentacji dot. zarzutu nieważności postępowania sądowego zawartej w uzasadnieniu skargi kasacyjnej , Naczelny Sąd Administracyjny z urzędu wziął pod uwagę okoliczności, które prowadzą do wniosku, że postępowanie sądowe jest nieważne z uwagi na pozbawienie strony możności obrony swych praw.
Zwrócić należy uwagę, co wyżej wyjaśniono, że w postępowaniu administracyjnym , które zakończyło się dla skarżącego kasacyjnie ostateczną i pozytywną decyzją ustalającą warunki zabudowy, reprezentował go pełnomocnik, który w jego imieniu skutecznie odbierał pisma w toku postępowania administracyjnego. W trakcie postępowania administracyjnego, prawdopodobnie z tego powodu B.P. nie informował o innym adresie zamieszkania. Po jego zakończeniu brak było w ogóle uzasadnienia do informowania organu o innym adresie zamieszkania przez B. P. Z chwilą wydania przez SKO w Gliwicach w dniu [...] grudnia 2013r. decyzji zakończyło się postępowanie administracyjne i skarżący kasacyjnie nie miał powodów do inicjowania postępowania sądowoadministracyjnego, ponieważ uzyskał zgodnie ze swoim wnioskiem decyzję ustalającą warunki zabudowy.
Z kolei I. D. wnosząc w tej sprawie skargę do WSA w Gliwicach , podała adres B. P. wynikający z akt administracyjnych, który okazał się nieaktualny. A.W. reprezentująca B.P. w postępowaniu administracyjnym nie będąca adwokatem ani radcą prawnym, nie brała udziału w niniejszym postępowaniu sądowym, nie kierowano do niej żadnej pism sądowych.
W rezultacie wszystkie pisma sądowe w tej sprawie kierowane były do B. P. na adres podany w skardze, wynikający z akt administracyjnych tj. W. ul [...], który okazał się nieprawidłowy. W wyniku splotu powyższych okoliczności skarżący kasacyjnie nie uczestniczył w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji od początku do chwili wydania zaskarżonego wyroku, ponieważ pisma sądowe kierowane były do niego, jako strony postępowania pod niewłaściwy adres. W świetle powyższych okoliczności, nie było podstaw do uznania na podstawie art.73 p.p.s.a. przez Sąd pierwszej instancji przesyłek sądowych kierowanych do B.P. za skutecznie doręczone.
Oznacza to, że został pozbawiony możności obrony swych praw, co stanowi wadę postępowania, powodującą konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 185 § 1 w zw. z art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a., orzekł jak w wyroku.
|Wobec uchylenia zaskarżonego wyroku z powodu nieważności postępowania, poza rozważaniami Naczelnego Sądu Administracyjnego pozostał |
|podnoszony w skardze kasacyjnej zarzut w postaci błędu w ustaleniach faktycznych. |
Z uwagi na to, że w tej sprawie żadna ze stron nie ponosi winy z powodu uchylenia zaskarżonego wyroku, NSA odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości w oparciu o treść art. 207 § 2 p.p.s.a, który stanowi, że w przypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może odstąpić od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości lub w części.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło