II SA/Sz 281/14
WyrokWSA w Szczecinie2014-04-16
Skład orzekający: Arkadiusz Windak, Barbara Gebel, Danuta Strzelecka-Kuligowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postanowienie Komisarza Wyborczego o odrzuceniu wniosku o przeprowadzenie referendum lokalnego w sprawie odwołania Wójta Gminy przed upływem kadencji było zgodne z prawem, w szczególności w zakresie prawidłowości podania do wiadomości mieszkańców przedmiotu referendum oraz kompletności kart poparcia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Komisarz Wyborczy prawidłowo odrzucił wniosek o przeprowadzenie referendum lokalnego. Stwierdzono, że inicjator referendum nie spełnił wymogu podania do wiadomości mieszkańców przedmiotu referendum w sposób zwyczajowo przyjęty w gminie, ograniczając się jedynie do wywieszenia informacji na jednej tablicy ogłoszeń w sołectwie, podczas gdy zwyczajowo przyjęty sposób wymagał wywieszenia informacji na tablicach ogłoszeń w urzędzie gminy i we wszystkich sołectwach. Ponadto, karty poparcia nie były zgodne z wymogami ustawy, ponieważ nie zawierały pełnych danych wszystkich członków grupy inicjatywnej i różniły się od zgłoszonego składu grupy.Stan faktyczny
Skarżący domagali się uchylenia postanowienia Komisarza Wyborczego o odrzuceniu wniosku o przeprowadzenie referendum lokalnego w sprawie odwołania Wójta Gminy. Komisarz Wyborczy odrzucił wniosek, wskazując na nieprawidłowe podanie do wiadomości mieszkańców przedmiotu referendum oraz na niespełnienie wymogów formalnych przez karty poparcia. Skarżący zarzucili, że sposób informowania o referendum był prawidłowy, a karty poparcia zgodne z prawem. Sąd rozpoznał skargę, analizując zgodność postanowienia Komisarza z przepisami ustawy o referendum lokalnym.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Arkadiusz Windak, Sędziowie Sędzia WSA Barbara Gebel (spr.),, Sędzia NSA Danuta Strzelecka-Kuligowska, Protokolant starszy sekretarz sądowy Joanna Białas-Gołąb, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 16 kwietnia 2014 sprawy ze skargi L. O., A. P., J. K., B. S., D. T.-S., Z. G. na postanowienie Komisarza Wyborczego z dnia [...] w przedmiocie odrzucenia wniosku o przeprowadzenie referendum lokalnego oddala skargę
Komisarz Wyborczy postanowieniem z dnia [...] r., wydanym na podstawie art.22 ust.4 i 5 w zw. z art.24 ustawy z dnia 15 września 2000 r. o referendum lokalnym (Dz. U. z 2013 r., poz.706), odrzucił wniosek mieszkańców Gminy o przeprowadzenie referendum lokalnego w sprawie odwołania ze stanowiska Wójta Gminy przed upływem kadencji.
Stwierdził, że z zachowaniem terminu przewidzianego w przepisie art.14 ust.1 ustawy o referendum lokalnym, zwanej dalej "ustawą", pełnomocnik inicjatora referendum złożył wniosek mieszkańców o przeprowadzenie referendum lokalnego w sprawie odwołania ze stanowiska Wójta Gminy przed upływem kadencji. Wniosek ten zawierał informację o tym, że inicjator referendum podał na swój koszt - we właściwy sposób - do wiadomości mieszkańców Gminy przedmiot zamierzonego referendum oraz, że informacja ta zawierała uzasadnienie odwołania.
W celu ustalenia, czy podanie przedmiotu referendum do wiadomości mieszkańców nastąpiło w sposób prawidłowy, tj., czy - jak wymaga tego art.13 ust. 1 ustawy - nastąpiło ono "w sposób zwyczajowo przyjęty w danej gminie", Komisarz zwrócił się do Wójta Gminy o informację dotyczącą tego, co jest uznawane w tej Gminie za ogłoszenie "w sposób zwyczajowo przyjęty". W odpowiedzi uzyskał informację z dnia 6 marca 2014 r., zgodnie z którą:
"1) zwyczajowo przyjętym i od wielu lat stosowanym sposobem publikowania dokumentów urzędowych jest:
a) strona internetowa gminy oraz Biuletyn Informacji Publicznej Gminy
b) tablice ogłoszeń w budynku Urzędu Gminy i w 14 sołectwach (...).
Na powyższych tablicach sołtysi umieszczają przekazane przez Urząd Gminy dokumenty podlegające ogłoszeniu. Tablice sołeckie są przeszklone i zamykane. Klucze do nich posiadają sołtysi i na zlecenie Urzędu Gminy, wywieszają w nich materiały przesłane pocztą bądź kurierem;
2) inicjator referendum nie występował ani z zapytaniem, co do przyjętych
w Gminie form przekazywania ogłoszeń do publicznej wiadomości, ani też z wnioskiem o upublicznienie wymienionego zawiadomienia, określonego w ustawie o referendum lokalnym" .
Ponadto Komisarz stwierdził, że z wyjaśnień Wójta wynika wprost, że tylko
w jednym (z 14.) sołectwie został wywieszony plakat dotyczący referendum. Wskazano przy tym stronę internetową, na której można znaleźć dokładnie taki sam plakat, który był wywieszony w owym sołectwie.
W ocenie Komisarza, powyższe w stanowczy sposób przeczy twierdzeniom pełnomocnika inicjatora referendum jakoby w sposób prawidłowy został podany do publicznej wiadomości przedmiot i uzasadnienie zamiaru przeprowadzenia referendum (pismo z dnia 4 marca 2014 r.). Nie ma przy tym żadnej przesłanki by kwestionować informacje zawarte w urzędowych pismach Wójta Gminy i ustalając w tym zakresie stan faktyczny te właśnie pisma wzięto pod uwagę jako podstawę ustaleń.
Dokonując zatem oceny ogłoszenia Komisarz przyjął, że było ono (w jednym tylko sołectwie) - w czasie jego zamieszczenia na tablicy ogłoszeń - prawidłowe, tym niemniej absolutnie nie można stwierdzić, by w ten sposób inicjator referendum spełnił wymogi określone w przepisie art.13 ust. 1 ustawy.
Zdaniem Komisarza, ta zaś okoliczność sama w sobie obliguje do odrzucenia wniosku mieszkańców o przeprowadzenie referendum. Tego rodzaju postanowienie jest w tej sytuacji oczywiste, znajduje pełne wsparcie tak w treści wskazanego przepisu ustawy, jak też w wiążącej Komisarza Wyborczego uchwale Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 7 maja 2012 r. w sprawie wytycznych i wyjaśnień w sprawie referendów lokalnych dotyczących odwołania organów jednostek samorządu terytorialnego (M.P. z 2012 r., poz.353) - pkt 7 i 8 załącznika do owej uchwały, czy wreszcie w treści uzasadnienia wyroku NSA w Warszawie z dnia 21 sierpnia 2012 r.
w sprawie II OSK 1629/12 (system informacji prawnej LEX nr 1251839), a dotyczącego, między innymi, identycznej sytuacji, jaka ma miejsce w tej sprawie.
Dokonując dalszej analizy wniosku złożonego przez pełnomocnika inicjatora referendum Komisarz stwierdził, że dołączone do tego wniosku "karty poparcia" nie spełniają wymogów określonych w art.14 ust. 1 ustawy.
W pierwszej kolejności wskazał na to, że dla prawnej poprawności każda z tych kart powinna zawierać nazwiska i imiona wszystkich członków grupy inicjatywnej. Stwierdzenie takie jest oczywiste, a nadto znajduje wsparcie w stanowisku zajętym przez Państwową Komisję Wyborczą w piśmie z dnia 4 marca 2013 r. (ZPOW-871-10/13). Z zawiadomienia o zamiarze przeprowadzenia referendum datowanego na dzień 13 stycznia 2014 r. (data wpływu do Komisarza – 24 stycznia 2014r.) wynika, że w skład tej grupy wchodzi 6 mieszkańców gminy, w tym L. W. O., będący jednocześnie pełnomocnikiem tej grupy – inicjatora referendum. Tymczasem z żadnej z dołączonych do wniosku kart nie wynika, by tenże był członkiem tej grupy. Owszem, wskazano tam jego dane osobowe i adres zamieszkania, ale to stanowi tylko i wyłącznie o tym, że spełniono w ten sposób wymóg określony w końcowej części przepisu art.14 ust.2 pkt 1 ustawy, natomiast, w ocenie Komisarza, nie spełnia to bezwzględnego wymogu określonego w początkowej części tegoż przepisu. Zatem i z tego powodu wniosek ten powinien być odrzucony.
Komisarz dodał także, że wskazanie nazwisk i imion wszystkich członków grupy inicjatorów referendum powinno mieć pełny charakter, tego zaś warunku żadna z kart poparcia nie spełnia. Jak wynika bowiem ze wskazanego wyżej zawiadomienia o zamiarze przeprowadzenia referendum lokalnego jednym z członków grupy jest D. T.-S., tymczasem na owych kartach wskazano jej niepełne dane, albowiem nie wskazano jej drugiego nazwiska i występuje ona tam jako D. T.
W ocenie Komisarza Wyborczego, "wskazane powyżej uchybienia dotyczące obligatoryjnych warunków, które muszą spełniać karty poparcia, mogą z kolei prowadzić, i prowadzą do kolejnego wniosku, to jest do tego że w istocie rzeczy przedłożono karty zebrane przez ... inną Grupę inicjatywną".
Dodatkowo Komisarz wskazał, że w zakresie zamiaru przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania ze stanowiska Wójta Gminy przed upływem kadencji wpłynęły do Komisarza Wyborczego dwa zawiadomienia, oba datowane na dzień 13 stycznia 2014 r.
Pierwsze z nich (data wpływu 16 stycznia 2014 r.) wskazywało 5 członków grupy inicjatora referendum, nie wskazano w nim by L. W.O. wchodził w skład tej grupy, a jednym z mieszkańców wchodzących w jej skład, posiadającym nr PESEL [...], była "D. F.", przy czym w miejscu do podpisu poprawiono nazwisko na "T". Komisarz w dniu 17 stycznia 2014 r. odmówił potwierdzenia jego przyjęcia. Zatem było ono bezskuteczne i nie wywołało żadnych skutków prawnych.
Kolejne, przyjęte zawiadomienie różniło się od poprzedniego tym, że L. W. O. został wymieniony w nim jako członek inicjatora referendum,
zaś w przypadku drugiego wymienionego wyżej członka grupy, oznaczonego wskazanym wyżej numerem PESEL, podano następujące jego dane: "D.T.–S".
W ocenie Komisarza, powyższe jest bardzo istotne, albowiem dołączone do wniosku karty wskazują na to, że podpisy mieszkańców zawarte na tych kartach były zbierane przez grupę inicjatywną, co do której odmówiono przyjęcia zawiadomienia o zamiarze przeprowadzenia referendum. Karty te bowiem, identycznie jak owo nieskuteczne zawiadomienie, nie wskazują na to by L. W. O. wchodził w skład inicjatora referendum, a D. T.-S. określają tylko jednym, niepełnym nazwiskiem. Jeśli tak, to można w istocie uznać, że do wniosku o przeprowadzenie referendum lokalnego nie dołączono prawidłowych kart zawierających podpisy mieszkańców chcących poprzeć inicjatywę przeprowadzenia referendum.
Zdaniem Komisarza, wszystkie wymienione okoliczności musiały skutkować wydaniem postanowienia o odrzuceniu wniosku.
Na marginesie Komisarz wskazał, że w toku czynności sprawdzających ustalono, że pomimo pewnych innych nieprawidłowości w podpisach mieszkańców na kartach poparcia ilość tych uchybień jest na tyle mała, że pozwala uznać, iż - abstrahując w tym miejscu od uchybień wskazanych wyżej, a stanowiących podstawę odrzucenia wniosku - zebrano w sposób prawidłowy wystarczającą ilość podpisów, to jest ponad 10% uprawnionych do głosowania mieszkańców gminy.
Powyższe postanowienie zostało zaskarżone przez grupę osób stanowiących inicjatora referendum, tj.: D. T.-S., B. S., Z. G., A. P., J. K., L. O. Skarżący stwierdzili, że zwyczajowo przyjętym sposobem podawania wiadomości są ogłoszenia w sklepach, na przystankach autobusowych, na słupach, w bibliotekach, koło tablic ogłoszeniowych oraz na 5 tablicach i w tych miejscach wywieszono 50 plakatów. Zorganizowano szereg zebrań z mieszkańcami, w tym w [...] z udziałem prasy i telewizji, ukazało się 10 artykułów w prasie lokalnej wyemitowano dwa programy telewizyjne.
Wójt zakazał sołtysom udostępniania świetlic wiejskich co spowodowało wniosek inicjatora referendum do Sądu Okręgowego o cofnięcie zakazu oraz umożliwienie dostępu do tablic ogłoszeń - w 5 wioskach tablice sołtysi otworzyli.
W ocenie skarżących, karty poparcia są zgodne z art.14 ust.1 ustawy, ponadto zebrano wymaganą ustawą liczbę podpisów, tj. ponad 10% uprawnionych do głosowania. W zawiadomieniu skierowanym do Komisarza figuruje grupa 6 osób jako inicjator referendum, w tym L.O. jako pełnomocnik grupy. Jeśli jedno nazwisko jest niepełne, to i tak pozostałe 5 osób spełnia wymogi ustawy. Daniem skarżących uzasadnienie postanowienia Komisarza Wyborczego jest nieprawdziwe, tendencyjne i merytorycznie nieuzasadnione, w związku z czym wnoszą "o anulowanie Postanowienia i wyrażenia zgody na przeprowadzenie referendum".
W odpowiedzi na skargę Komisarz Wyborczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całej rozciągłości stanowisko oraz argumentację, jaka znalazła się w jego uzasadnieniu.
Odnosząc się do podniesionych w skardze zarzutów Komisarz wskazał, że część z nich jest ewidentnie niezgodnych z prawdą. Skarżący twierdząc, że Komisarz potwierdzi otrzymanie powiadomienia o zamiarze przeprowadzenia referendum, sugeruje, że potwierdzenie owo dotyczyło pierwszego zawiadomienia (załącznik nr 1 do skargi). Tymczasem, jak wskazano w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia zawiadomienie, które wpłynęło 16 stycznia 2014 r., było bezskuteczne. Potwierdzenie otrzymania zawiadomienia dotyczyło kolejnego zawiadomienia z tej samej daty, ale które wpłynęło w dniu 24 stycznia 2014 r. Argumentacja skarżącego, że doszło do potwierdzenia otrzymania pierwszego powiadomienia mija się w sposób oczywisty z prawdą. Jednocześnie Komisarz podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu, że wobec odmowy potwierdzenia otrzymania pierwszego powiadomienia, dalsze czynności wykonywane jakby w kontynuacji tego zawiadomienia nie były skuteczne.
Na marginesie Komisarz wskazał, że do powiadomienia (ani pierwszego, ani drugiego) nie zostało dołączone pełnomocnictwo udzielone w dniu 13 stycznia 2014 r. L. W. O, które zostało dołączone do skargi.
Analiza dokumentów dołączonych przez skarżących do skargi, w ocenie Komisarza, wydaje się uzasadniać twierdzenie, że skarżący po prostu zlekceważyli treść postanowienia odmawiającego potwierdzenia przyjęcia pierwszego zawiadomienia i pomimo tego kontynuowali czynności przedreferendalne. Nie można zgodzić się z twierdzeniem skarżących, że to zawiadomienie było skuteczne.
W pierwszej kolejności Komisarz wskazał, że odmowa przyjęcia zawiadomienia wobec braku zaskarżenia (do Państwowej Komisji Wyborczej) uzyskała walor swego rodzaju "prawomocności", czego inicjator nie kwestionował składając ponowne zawiadomienie, spełniające już stosowne wymogi. Jeśli przy tym uwzględni się, że w zawiadomieniu tym muszą być dokładnie wskazane (również z imienia) wszystkie osoby wchodzące w skład grupy inicjatywnej, to twierdzenie, że "niepełność jednego nazwiska" nie miała znaczenia, nie może być uznane za przekonujące. Skarżący sugerują, że brak tego znaczenia wynika z tego, że i tak pozostało 5. innych członków grupy inicjatywnej, co do których spełnione zostały wszelkie wymogi formalne. Odnosząc się do takiej argumentacji Komisarz wskazał, że w tym zawiadomieniu wskazano nie 6., lecz tylko 5., członków grupy inicjatywnej (L. W.O. został tam określony wyłącznie jako pełnomocnik grupy), zatem nie można uznać, że zostały spełnione wymogi formalne wobec wystarczającej ilości członków grupy, a gdyby nawet uznać odmiennie, to skoro grupa inicjatywna ma się, zgodnie w wolą jej członków, składać z x ilości członków, to co do każdego z nich muszą być spełnione wszystkie warunki formalne.
Co do prawidłowości podania przedmiotu referendum do publicznej wiadomości, a w szczególności co do tego, co jest uznawane w gminie za ogłoszenie "w sposób zwyczajowo przyjęty", miarodajne znaczenie ma dla Komisarza Wyborczego nie twierdzenie zawarte w skardze, ale informacja uzyskana od Wójta Gminy. Jeśli tak, to nie można uznać, że inicjator referendum spełnił warunek właściwego podania do wiadomości publicznej przedmiotu referendum. Nie można przy tym pominąć milczeniem oczywistej niezgodności twierdzeń zawartych w skardze z informacją udzieloną wcześniej przez pełnomocnika inicjatora referendum Komisarzowi Wyborczemu w piśmie z dnia 4 marca 2014 r. Tam bowiem wskazał on, że zwyczajowo przyjęty sposób podawania do publicznej wiadomości, spełniony przez inicjatora, polegał na wywieszeniu ogłoszeń na wszystkich tablicach ogłoszeń w sołectwach (obecnie w skardze mówi się tylko o 5 tablicach), gdy z informacji Wójta wynika, że tylko na jednej takiej tablicy zostało wywieszone takowe ogłoszenie oraz na wywieszeniu stosownych ogłoszeń na przystankach autobusowych. Tymczasem w skardze wskazuje się jeszcze inny sposób dokonania owych ogłoszeń, o jakim wcześniej nie było mowy. W ocenie Komisarza, jeśli w ogóle miały miejsce publikacje prasowe, czy programy telewizyjne, dotyczące referendum, to - najprawdopodobniej - nie były one dokonane na koszt inicjatora, czego bezwzględnie wymaga przepis art.13 ust. 1 ustawy z dnia 15 września 2000r. o referendum lokalnym. Zdaniem Komisarza, nie można akceptować stanowiska, że w sposób prawidłowy podano do publicznej wiadomości, w sposób zwyczajowo przyjęty w gminie, przedmiot zamierzonego referendum.
Na marginesie Komisarz wskazał, że przy wskazanym wyżej piśmie pełnomocnik inicjatora referendum przesłał w załączeniu jeden załącznik, jako obrazujący informację podaną do publicznej wiadomości, gdy tymczasem do skargi dołączono już szereg innych "plakatów".
Komisarz Wyborczy wskazał także, że uwzględnieniu skargi sprzeciwia się niemożność przeprowadzenia obecnie owego referendum. Otóż, w dniu [...]r. upływa kadencja Wójta Gminy. Ostatnim zatem terminem, w którym może być przeprowadzone referendum lokalne jest dzień 18 maja 2014 r. Mając przy tym na uwadze "kalendarz wyborczy" wskazujący na terminy, w których muszą zostać dokonane określone czynności referendalne, stwierdzić trzeba, że nie jest już możliwe przeprowadzenie referendum w dniu 18 maja 2014 r. Art.27 ust.1 ustawy o referendum lokalnym stanowi bowiem: "Referendum przeprowadza się w dzień wolny od pracy najpóźniej w 50 dniu od dnia opublikowania postanowienia komisarza wyborczego w tej sprawie albo od dnia uprawomocnienia się wyroku sądu administracyjnego, o którym mowa w art. 26 ust. 3". Tymczasem w dniu sporządzania przedmiotowej odpowiedzi do dnia, w którym najpóźniej można przeprowadzić referendum, pozostało 41 dni i w tym czasie nie jest już możliwe prawidłowe dokonanie wszystkich czynności poprzedzających referendum.
Wojewódzki Sąd Administracyjny z w a ż y ł, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami
i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia
30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U.
z 2012 r., poz.270 ze zm.).
Zgodnie z art.12 ust.6 ustawy z dnia 15 września 2000 r. o referendum lokalnym (Dz. U. z 2013 r., poz.706 ) inicjator referendum w sprawie odwołania organu jednostki samorządu terytorialnego przed upływem kadencji powiadamia o zamiarze wystąpienia z taką inicjatywą również komisarza wyborczego; do tego powiadomienia stosuje się odpowiednio przepisy ust. 1-3. Tak więc, powiadomienie winno zawierać, jeżeli inicjatorem referendum jest grupa obywateli - nazwiska, imiona, adresy zamieszkania oraz numery ewidencyjne PESEL wszystkich członków grupy oraz wskazanie osoby będącej jej pełnomocnikiem.
Pierwsze zawiadomienie z dnia 13 stycznia 2014 r. o zamiarze wystąpienia
z inicjatywą referendum skierowane do Komisarza warunków tych nie spełniało, na co Komisarz zwrócił uwagę w piśmie z dnia 17 stycznia br. Ewidentnie błędnie określono w nim nazwisko D. T.-S. (D.F.), błędnie podano adres J. K., a także nazwisko A. P. (P.). W zawiadomieniu tym grupa inicjatorów referendum składała się z 5. osób, zaś L. W. O. był wskazany jedynie jako pełnomocnik. Zdaniem sądu, dopiero zawiadomienie, które wpłynęło do Komisarza w dniu 24 stycznia 2014 r. było na tyle poprawne, że Komisarz powiadomił inicjatora referendum o jego przyjęciu, tak więc to na podstawie tego zawiadomienia należało sporządzić karty do zbierania podpisów mieszkańców, popierających inicjatywę w sprawie referendum. W zawiadomieniu tym wymieniona została sześcioosobowa grupa obywateli, stanowiąca inicjatora referendum, tj.: D. T.-S., Z.G., B. S., J. K., A.P., L. W. O. (również pełnomocnik).Jak z powyższego wynika oba zgłoszenia nie były tożsame.
Zgodnie z art.14 ust.2 ustawy podpisy zbiera się na kartach, z których każda zawiera informacje o przedmiocie zamierzonego referendum oraz o tym, że poparcia nie można wycofać, a także nazwiska i imiona członków grupy oraz imię, nazwisko
i miejsce zamieszkania pełnomocnika. Karta, na której inicjator referendum w niniejszej sprawie zbierał podpisy, wymienia pięcioosobowy skład grupy inicjatywnej, tj. D. T., Z. G., B. S., J. K., A. P., a ponadto osobno wskazuje na pełnomocnika referendum W.O. Tak więc na karcie odmiennie niż w zawiadomieniu określono grupę inicjatorów, wskazano tylko jedno nazwisko D. T.-S., wskazano tylko drugie imię L. W. O.
W ocenie sądu, nie można więc zgodzić się z zarzutem skargi, że Komisarz błędnie ocenił te wzajemne niezgodności pomiędzy zawiadomieniem, a kartami do zbierania podpisów.
Zgodnie z art.13 ust.1 ustawy inicjator referendum, na swój koszt, podaje do wiadomości mieszkańców danej jednostki samorządu terytorialnego przedmiot zamierzonego referendum, przy czym podanie do wiadomości w gminie następuje
w sposób zwyczajowo przyjęty w danej gminie. Ustawa nie definiuje pojęcia "w sposób zwyczajowo przyjęty w danej gminie". Dodać należy, że takim określeniem posługuje się w art.14 ust.1 także ustawa z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów (Dz. U. z 2011 r. Nr 197, poz.1172). Dodać także należy, że przed wejściem w życie tej ustawy (przed 1 stycznia 2001 r.), określenie takie było użyte także w art.42 ust.1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r.
o samorządzie gminnym. Na tle tych właśnie przepisów praktyka, znajdująca odzwierciedlenie także w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, wykazała,
że publikacja w sposób zwyczajowo w danej gminie przyjęty oznacza wywieszenie informacji na tablicach ogłoszeń w urzędzie gminy oraz we wszystkich sołectwach na obszarze gminy. Po rozpowszechnieniu informacji elektronicznej rangę taką otrzymała także strona internetowa gminy, a następnie Biuletyn Informacji Publicznej danej gminy. W tym stanie rzeczy, sąd uznał, że wypowiedź organu wykonawczego Gminy była zgodna ze stosowaną praktyką.
Dodać należy, że w obowiązującym statucie Gminy (Dz.Urz.Woj.Zacho. z 2003 r. Nr 24, poz.316) w § 18 ust.2 znajduje się jedynie stwierdzenie, że: "Zawiadomienie o sesji powinno być podane do publicznej wiadomości poprzez wywieszenie na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Gminy i w sołectwach."
Oczywistym jest, że różne informacje podawane są na obszarze danej gminy
w inny, "mniej urzędowy" sposób. Nie budzi wątpliwości sądu, że informacje np.
o imprezach kulturalnych wywiesza się na przystankach, w sklepach, na płotach, murach i słupach. Nie mniej jednak, referendum, nawet gdy jest przeprowadzane
z inicjatywy mieszkańców, jest publiczną czynnością wykonywaną na podstawie ustawy, której skutki mogą dotyczyć bezpośrednio organów gminy bądź mieszkańców. W tej sytuacji, zdaniem sądu, dla podania informacji o referendum w sposób zwyczajowo przyjęty w danej gminie niezbędnym było co najmniej wywieszenie informacji na tablicach ogłoszeń w urzędzie gminy oraz w sołectwach. Należy zwrócić uwagę, że jedynie takie dokonanie ogłoszenia informacji chroni i zabezpiecza tą informację przed zniszczeniem oraz zapewnia jej dotarcie do największej liczby mieszkańców gminy. Co prawda, dysponentem wskazanych miejsc ogłoszenia informacji jest organ wykonawczy gminy, niemniej inicjator referendum nawet nie wystąpił z wnioskiem o umożliwienie skorzystania z tablic.
Dodać należy, że pełnomocnik inicjatora referendum na zobowiązanie Komisarza Wyborczego(pismo z 3 marca 2014 r.) do wyjaśnienia, w jaki sposób zostali powiadomieni mieszkańcy o zamierzonym referendum, odpowiedział (pismo z 4 marca 2014 r.), że "mieszkańcy gminy zostali powiadomieni w sposób zwyczajowo przyjęty przez wywieszenie we wszystkich tablicach ogłoszeń oraz na przystankach autobusowych w wsiach". Tymczasem Wójt Gminy potwierdził wywieszenie informacji na jednej tablicy w sołectwie, a sam pełnomocnik w skardze przyznaje, że w pięciu sołectwach. Tak więc każde kolejne wyjaśnienie inicjatora referendum zawiera inne dane, co powoduje dalsze wątpliwości co do prawidłowości zawiadomienia mieszkańców o zamierzonym referendum.
Państwowa Komisja Wyborcza w uchwale z dnia 7 maja 2012 r. w sprawie wytycznych i wyjaśnień w sprawie referendów lokalnych dotyczących odwołania organów jednostek samorządu terytorialnego (M.P. z 2012 r., poz.353), wydanej na podstawie art.161 § 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U.
Nr 21, poz.112 ze zm.) w związku z art.1 ust.2 ustawy o referendum lokalnym, w pkt 8 załącznika wyjaśniła: "Jeżeli w danej gminie przyjęte jest ogłaszanie urzędowych ogłoszeń poprzez wywieszanie ich w siedzibie urzędu gminy i na tablicach ogłoszeń
w sołectwach, wówczas również inicjator referendum w ten sposób powinien podać do wiadomości przedmiot referendum." Wytyczne te są wiążące także dla komitetów wyborczych, a więc mają zastosowanie także do inicjatora referendum (art.161 § 1 ustawy - Kodeks wyborczy w zw. z art.1 ust.2 ustawy o referendum lokalnym).
Co do innych sposobów ogłoszenia informacji o referendum – w prasie i telewizji – słusznie podniósł Komisarz, że nie mogą być one uważane za podanie informacji przez inicjatora referendum, gdyż nie wykazał on, że taki sposób podania informacji realizowany był na jego koszt.
Podkreślić trzeba, że istotną gwarancją podjęcia przez mieszkańców rozsądnej i przemyślanej decyzji w ramach referendum jest niewątpliwie wiedza na temat materii przedstawionej im do rozstrzygnięcia. Dlatego też ustawodawca w art. 13 ust. 1 ustawy zobowiązał inicjatora referendum do podania, na własny koszt, do wiadomości mieszkańców danej jednostki samorządu terytorialnego przedmiotu zamierzonego referendum, w sposób zwyczajowo przyjęty w danej gminie.
W ocenie sądu, przepisy ustawy o referendum lokalnym muszą być interpretowane i stosowane ściśle, mają bowiem na celu sprawne przeprowadzenie czynności referendum. W świetle powyższego, sąd stwierdził, że Komisarz Wyborczy dokonał prawidłowej interpretacji art.13 ust.1 ustawy i uznał, że podanie informacji
o przedmiocie referendum nastąpiło z naruszeniem tego przepisu.
Zgodnie z art.22 ust.4 ustawy Komisarz Wyborczy odrzuca wniosek
o przeprowadzenie referendum, w którym stwierdził niedające się usunąć uchybienia,
a także, jeśli inicjator referendum nie wywiązał się z obowiązków wskazanych w art. 13 ust. 1 i 3.
Rozpoznając sprawę w świetle powołanego na wstępie kryterium legalności sąd uznał, iż skarga nie może być uwzględniona, bowiem podejmując zaskarżone postanowienie Komisarz Wyborczy prawa nie naruszył.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło