VI SA/Wa 150/14
WyrokWSA w Warszawie2014-04-16
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Sławomir Kozik, Dariusz Zalewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia utrzymująca w mocy negatywną ocenę z egzaminu adwokackiego narusza prawo, jeśli skarżący kwestionuje ocenę poszczególnych części egzaminu i sposób ich oceny?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia prawidłowo oceniła prace egzaminacyjne skarżącego, nie naruszając przepisów prawa. Analiza prac z poszczególnych części egzaminu wykazała braki warsztatowe i wiedzy prawniczej skarżącego, które uzasadniały negatywną ocenę. Sąd podkreślił, że jego rolą jest kontrola legalności postępowania, a nie ponowna ocena prac egzaminacyjnych.Stan faktyczny
Skarżący T.K. przystąpił do egzaminu adwokackiego, uzyskując negatywny wynik. Po odwołaniu od uchwały Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, która utrzymała w mocy negatywną ocenę, skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego, kwestionując sposób oceny jego prac z poszczególnych części egzaminu (prawo karne, cywilne, gospodarcze, administracyjne) oraz sposób uzasadnienia uchwały.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędzia WSA Dariusz Zalewski Protokolant st. ref. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 kwietnia 2014 r. sprawy ze skargi T. K. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia Nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach [...] marca 2013 r. z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego oddala skargę
Komisja Egzaminacyjna II stopnia Nr 3 przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach [...]-[...] marca 2013 r. uchwałą z [...] listopada 2013 r., nr [...], na podstawie art. 78h ust. 1, ust. 9 i ust. 12 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2009 r. Nr 146, 1188 ze zm.) w związku z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania T. K. (nazywanego dalej "Skarżącym") od uchwały Nr [...] z [...] kwietnia 2013 r. Komisji Egzaminacyjnej nr 2 do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego w 2013 r. z siedzibą w L., utrzymała w mocy zaskarżoną uchwałę.
Do wydania zaskarżonej uchwały doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
W dniach [...] - [...] marca 2013 r. Skarżący przystąpił do egzaminu adwokackiego, na podstawie art. 77b ustawy – Prawo o adwokaturze, przed Komisją Egzaminacyjną Nr 2, powołaną zarządzeniem Ministra Sprawiedliwości nr 22/13/DZP z dnia 23 stycznia 2013 r.
Po sprawdzeniu testu z pierwszej części egzaminu oraz dokonaniu oceny każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu, Komisja Egzaminacyjna ustaliła, że: z pierwszej części egzaminu, stanowiącej zestaw pytań testowych Skarżący uzyskał 72 punkty i otrzymał ocenę dost. (3), z drugiej części egzaminu, poświęconej prawu karnemu Skarżący otrzymał ocenę niedost. (2), z trzeciej części egzaminu radcowskiego poświęconej prawu cywilnemu Skarżący uzyskał ocenę niedost. (2), z części czwartej dotyczącej prawa gospodarczego uzyskał ocenę niedost. (2), a z części piątej poświęconej prawu administracyjnemu Skarżący uzyskał ocenę dost. (3). W związku z otrzymanymi ocenami Skarżący uzyskał negatywny wynik z egzaminu adwokackiego.
W odwołaniu z [...] czerwca 2013 r. od Uchwały Nr [...], Skarżący wniósł o:
zmianę ocen cząstkowych z zadania z drugiej, trzeciej , czwartej i piątej części egzaminu adwokackiego na oceny pozytywne;
uchylenie uchwały nr [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. w sprawie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego podjętej przez Komisję Egzaminacyjną do przeprowadzania egzaminu adwokackiego z siedzibą w L.,
orzeczenie co do istoty sprawy poprzez ustalenie pozytywnego wyniku egzaminu adwokackiego.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia w pierwszej kolejności dokonała analizy obowiązującego stanu prawnego z punktu widzenia zakresu orzekania w postępowaniu drugoinstancyjnym dochodząc do wniosku, że Komisja II stopnia kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez stronę. Komisja nie kontroluje całego przebiegu egzaminu ani też nie sprawdza ponownie wszystkich prac egzaminacyjnych. Jednakże, mając na względzie zakres zaskarżenia (zaskarżoną część lub części egzaminu), jeżeli komisja odwoławcza rozpatrując odwołanie dostrzeże mankamenty w kwestionowanej pracy, nie podnoszone przez egzaminatorów Komisji I stopnia, to ma obowiązek brania ich pod uwagę. Powołanie się tego organu na takie uchybienie nie narusza zakazu reformationis in peius, gdy nie dochodzi do obniżenia oceny z zaskarżonej części egzaminu. Reguła ta działa także w drugą stronę, a zatem organ odwoławczy, związany jedynie zakresem zaskarżenia, winien wziąć pod uwagę te pozytywne elementy pracy, które zostały pominięte przez egzaminatorów, a co do których Skarżący nie sformułował zarzutów w swoim odwołaniu.
Komisja Egzaminacyjna, powołując się na 78e ust. 2 ustawy – Prawo o adwokaturze wskazała kryteria oceny zadań z części drugiej do piątej, z których wynika, że najważniejszymi z nich jest: 1) zachowanie wymogów formalnych, 2) właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, 3) poprawność rozstrzygnięcia problemu egzaminacyjnego, 4) należyte zabezpieczenie interesu reprezentowanej strony. Przesłanki te mają charakter pojęć niedookreślonych (szacunkowych), których indywidualizacja dokonywana jest przez egzaminatorów i komisje podejmujące uchwały w odniesieniu do konkretnego przypadku. Określone w przytoczonym przepisie kryteria muszą być spełnione łącznie, bo tylko wtedy uprawniona jest ocena, że zdający jest przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata.
Komisja Egzaminacyjna, odnosząc się do argumentacji Skarżącego w części dotyczącej zadania z prawa karnego stwierdziła, że dwaj egzaminatorzy oceniający pracę pisemną z prawa karnego czynili to zgodnie z art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze i wystawili oceny niedostateczne. Komisja Egzaminacyjna po przytoczeniu opinii egzaminatorów podała, że wyrok Sądu Rejonowego w Gnieźnie, w sprawie, która przedstawiona została zdającym w zadaniu egzaminacyjnym, obejmował skazania za dwa przestępstwa, tj. z art. 233 § 1 k.k. oraz z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. Sąd Rejonowy błędnie skazał oskarżonego za przestępstwo z art. 233 §1 k.k., albowiem strona przedmiotowa czynu z art. 233 § 1 k.k.: "Kto, składając zeznania (...), zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę", wskazuje, że zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy musi nastąpić podczas składania zeznań. W przypadku odmowy zeznań nie zostaje spełnione znamię złożenia zeznania, a zatem oskarżony nie wypełnił swoim zachowaniem znamion czynu z art. 233 § 1 k.k. W tym zakresie prawidłowa ocena prawnokarna winna skutkować uniewinnieniem go od zarzucanego mu czynu.
Wadą dotknięte było również skazanie za czyn z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k., przy czym uchybienie w zakresie tego przestępstwa, tkwiło w niezasadnym zastosowaniu art. 64 § 1 k.k. wobec oskarżonego. Powrotność do przestępstwa w warunkach z art. 64 § 1 k.k. odnosiła się do skazania za czyn z art. 157 § 1 k.k. popełniony 17 marca 2009 r. Otóż za ten czyn wyrokiem z 15 stycznia 2010 r. została wymierzona kara 10 miesięcy pozbawienia wolności, ale po uprawomocnieniu się wyroku oskarżony odbył z niej tylko 4 miesiące, natomiast na poczet tej kary, na podstawie art. 417 k.p.k., zaliczono mu też okres tymczasowego aresztowania, stosowanego wobec niego w innej sprawie, tj. w sprawie, w której został prawomocnie uniewinniony. Należało zatem dostrzec, że tymczasowe aresztowanie odbyte w innej sprawie, a następnie zaliczone na podstawie art. 417 k.p.k. na poczet kary wymierzonej w sprawie, która stanowić miałaby podstawę do ustalenia powrotu do przestępstwa, nie spełnia kryterium "odbycia kary" z art. 64 § 1 k.k., a zatem przypisanie oskarżonemu przestępstwa z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. było wadliwe.
Ostatnim uchybieniem było nałożenie na oskarżonego na podstawie art. 46 § 1 k.k. środka karnego w postaci obowiązku zadośćuczynienia za krzywdę pokrzywdzonemu, a polegającego na zapłacie kwoty 10.000 zł, pomimo, że o to samo roszczenie pokrzywdzony wcześniej wytoczył powództwo cywilne. Uchybienie to było łatwo dostrzegalne i stanowiło obrazę art. 415 § 5 k.k.
Po analizie argumentacji zawartej w odwołaniu oraz po ponownej ocenie całości pracy egzaminacyjnej Skarżącego z prawa karnego, Komisja Egzaminacyjna, odnosząc się do zarzutu związanego z naruszeniem art. 233 § 1 k.k., potwierdziła, że Skarżący właściwie wskazał ten przepis jako zarzut apelacyjny, zastrzegając, że został on oparty na błędnych przesłankach, co jednoznacznie wskazuje, że w rzeczywistości Skarżący nie wychwycił uchybienia Sądu I instancji w tym zakresie, którego istotą nie był brak pouczenia o odpowiedzialności karnej za składanie zeznań lecz ustalenie, że oskarżony zataił prawdę bezpodstawnie odmawiając składania zeznań. Komisja Egzaminacyjna podkreśliła, że rolą profesjonalnego pełnomocnika jest takie formułowanie zarzutów oraz ich uzasadnienie, które pozwala Sądowi Odwoławczemu na dokonanie prawidłowej interpretacji zarzutu pochodzącego od obrońcy, co w przedmiotowej sprawie nie miało miejsca.
Odnosząc się do postanowionego przez Skarżącego zarzutu naruszenia art. 64 § 1 k.k. Komisja Egzaminacyjna uznała, że co do zasady został prawidłowo postawiony jednakże jego uzasadnienie zostało sporządzone w sposób bardzo nieporadny i nieprecyzyjny.
W zakresie zarzutu naruszenia art. 49a k.p.k. Komisja II stopnia stwierdziła, że z formalnego punktu widzenia jest on błędny. W stanie faktycznym przedstawionym w kazusie doszło do naruszenia art. 415 § 5 k.p.k. Postawienie zarzutu z art. 49a k.p.k. było o tyle nieuzasadnione, że przepis ten dotyczy powództwa cywilnego adhezyjnego. Nadto uzasadnienie przedmiotowego zarzutu było niezwykle lakoniczne.
Postawiony przez skarżącego zarzut obrazy art. 4 k.p.k. w zw. z art. 399 § 1 k.p.k. Komisja II stopnia również uznała za błędny z uwagi na stan faktyczny przedstawiony w kazusie.
Mając na względzie obowiązek dokonania oceny poprawności zaproponowanego przez Skarżącego problemu z uwzględnieniem interesu strony Komisja Egzaminacyjna stwierdziła, że autor apelacji sformułował jedynie jeden prawidłowy wniosek - w zakresie uniewinnienia oskarżonego od popełnienia czynu z art. 233 § 1 k.k. Wniosek o uniewinnienie oskarżonego w zakresie art. 64 § 1 k.k. był błędny. Prawidłowym byłby wniosek o wyeliminowanie z opisu czynu kwalifikacji prawnej czynu art. 64 § 1 k.k. Nadto, w pracy brak było wniosków odnośnie uchylenia rozstrzygnięcia dotyczącego kary łącznej i nałożenia obowiązku zapłaty zadośćuczynienia.
Reasumując, Komisja Egzaminacyjna stwierdziła, że praca Skarżącego z zakresu prawa karnego słusznie została oceniona na stopień niedostateczny, zaś argumentacja użyta w odwołaniu nie mogła tej oceny zmienić.
Odnosząc się do argumentacji Skarżącego w części dotyczącej zadania z prawa cywilnego Komisja Egzaminacyjna po analizie argumentacji zawartej w odwołaniu oraz po ponownej ocenie całości pracy egzaminacyjnej stwierdziła, że apelacja sporządzona przez Skarżącego pod względem formalnym zasadniczo spełnia wymogi przewidziane dla tego środka odwoławczego w art. 368 § 1 i 2 k.p.c., z tym że w związku z zaskarżeniem odsetek od zasądzonej już prawomocnie kwoty 45 300 zł za okres od 12 grudnia 2010 r. do 13 września 2010 r., do wartości przedmiotu zaskarżenia powinna była wejść kwota odsetek od kwoty 45 300 zł za okres od 12 grudnia 2010 r. do 13 września 2011 r., bowiem w tej części odsetki te oderwały się od roszczenia głównego, obok którego były dochodzone i same stały się roszczeniem głównym na dalszym etapie postępowania. Ponadto, zakres zaskarżenia i wniosek apelacji odnośnie żądania odsetkowego nie przystaje do zarzutu, z którego wynika, że powódka żąda odsetek od dnia 18 stycznia 2011 r. Tymczasem, jeśli Skarżący zakresem zaskarżenia objął rozstrzygniecie objęte pkt 2. wyroku, którym powództwo zostało oddalone w pozostałej części, to konsekwentnie jako data początkowa zasądzenia odsetek, powinna być wskazana data 12 grudnia 2010 r. (stosownie do żądania pozwu).
W zarzucie naruszenia prawa materialnego, co do rozstrzygnięcia o odsetkach, Skarżący prawidłowo zidentyfikował datę początkową.
W zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji, sformułowany zarzut nie rozwiązuje istoty problemu, która tkwi w wykonaniu przez pozwanego robót budowlanych niezgodnie z dokumentacją projektową oraz użycia do konstrukcji dachu materiałów o słabszej wytrzymałości niż przewidziane w projekcie. W pierwszej kolejności należało postawić zarzut sprzeczności ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd pierwszej instancji z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez: a) przyjęcie, że pozwany w czasie wykonywania umowy zgłaszał telefonicznie kierownikowi budowy zastrzeżenia do projektu architektonicznego, podczas gdy pozwany zeznał, że co prawda miał zastrzeżenia do projektu budowlanego, ale nie zgłaszał ich kierownikowi budowy; b) przyjęcie, że wpis do dziennika budowy z dnia 26 sierpnia 2010 r. świadczy o akceptacji przez kierownika budowy wadliwie wykonanej konstrukcji dachu. Wprawdzie Skarżący podniósł ten zarzut, ale sam w sobie nie rozwiązuje on istoty sprawy, gdyż nawet akceptacja kierownika budowy źle wykonanych robót budowlanych przez profesjonalnego wykonawcę, nie zwalnia tego ostatniego od odpowiedzialności (art. 471 k.c.)s, skoro naruszył obowiązki wynikające z art. 647 k.c.
Ponadto należało zarzucić naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę zeznań pozwanego i poczynienie na ich podstawie ustalenia, że w związku z tym, że dostarczone drewno na więźbę dachową miało mniejsze od wskazanych w projekcie budowlanym przekroje, ustnie zgłosił kierownikowi budowy i powódce konieczność wzmocnienia konstrukcji dachu poprzez dołożenie płatwi i słupów, na co zgodziła się powódka i kierownik budowy, podczas gdy powódka zaprzeczyła jakoby pozwany zgłaszał zastrzeżenia w odniesieniu do dostarczanych przez nią materiałów oraz dziennik budowy nie zawiera wpisów, potwierdzających zeznania pozwanego w tej materii, przeciwnie treść powołanego wpisu z 26 sierpnia 2010 r. przeczy wiarygodności zeznań pozwanego.
Problematyka związana z zakupem materiałów budowlanych na konstrukcję dachową została przez Skarżącego całkowicie pominięta zarówno w zarzutach, jak i w uzasadnieniu apelacji. Ta kwestia pomiędzy stronami była sporna, natomiast uzasadnienie Sądu pierwszej instancji w tej materii zawiera sprzeczności.
Ustalenie okoliczności związanych z zakupem drewna na konstrukcję dachową, tj. udziału pozwanego w określeniu rodzaju i jakości tych materiałów ma istotne znaczenie, bowiem w świetle umowy oczywistym było, że powódka płaciła bezpośrednio pozwanemu jedynie za robociznę. W związku z tym uzasadniony był zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (który jednak nie został postawiony przez skarżącego), poprzez zdyskwalifikowanie zeznań powódki i jej męża, jedynie wskutek zapisu umownego zawartego w § 3 , który przecież nie stanowił wyłącznego dowodu w tej materii i nie wykluczał udziału pozwanego w zakupie materiału, polegającego na określeniu ilości, rodzaju, parametrów i jakości tego budulca, co uzasadnia okoliczność, że jest on profesjonalnym uczestnikiem obrotu gospodarczego i trudno wymagać od powódki i jej męża jako konsumentów ( art. 221 k.c.) posiadania wiedzy w tej materii.
Ustalenie takiego udziału pozwanego od razu implikuje jego odpowiedzialność kontraktową (art. 647 k.c. w zw. z art. 471 k.c.), ponieważ przyczyną wadliwości dachu było wykonanie jej w sposób sprzeczny z dokumentacją projektową i wskazanymi tam parametrami materiałów, które miały być użyte w tym celu. Gdyby zaś powódka kupowała materiały, według własnej wiedzy, bez konsultacji z pozwanym, to wówczas na pozwanym spoczywałby ciężar dowodu poinformowania jej o niezgodności tych materiałów z dokumentacją budowlaną, oraz o tym, że wykonanie tej konstrukcji przy ich użyciu, może spowodować zawalenie się dachu. Zatem także i w tym drugim przypadku należało postawić zarzut: naruszenia art. 6 k.c. poprzez jego niezastosowanie w kwestii konieczności udowodnienia przez pozwanego (aby zwolnić się od odpowiedzialności odszkodowawczej kontraktowej), że informował powódkę o wadliwości materiału przez nią zakupionego oraz o skutkach stąd wynikających.
Komisja II stopnia wskazała, że przy braku takich zarzutów, sąd odwoławczy nie mógłby przejść do analizy mającego zastosowanie w takiej sprawie prawa materialnego.
Podstawa prawna rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji co do roszczenia głównego została błędnie określona zarówno w zarzutach, jak i w uzasadnieniu apelacji. Przy tym, Skarżący popełnił rażący błąd, bowiem pomimo tego, że powódka w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji opierała swoje roszczenie na przepisach o odpowiedzialności odszkodowawczej kontraktowej, w apelacji zarzuty naruszenia prawa materialnego oparł na przepisach o odpowiedzialności deliktowej (art. 415 k.c.). Ponadto kolejny błąd wynikał z powołania przepisów art. 636 § 1 k.c. w zw. z art. 656 § 1 k.c., które również nie stanowiły podstawy powództwa. Powołany w zarzucie przepis art. 652 k.c. w ogóle nie pozostaje w związku z istotą sprawy. Dotyczy on szkód wyrządzonych osobom trzecim.
Skarżący powołał zbiorczo przepisy (art. 636 § 1 k.c. w zw. z art. 652 k.c., art. 656 § 1 k.c. i art. 355 § 2 k.c.), które regulują różne instytucje prawne, które w tej sprawie nie mały zastosowania. Dotyczy to także ogólnego przepisu art. 355 § 2 k.c., który ostatecznie mógł być powołany, jednak na gruncie tej sprawy problematyka zawarta w tym przepisie została uszczegółowiona przez przepis art. 651 k.c.
W razie przyjęcia w ustaleniach faktycznych, że pozwany miał wpływ na to, jakie materiały powódka zakupiła, to wystarczający byłby zarzut art. 647 k.c. w zw. z art. 471 k.c., poprzez przyjęcie, że nienależyte wykonanie umowy o roboty budowlane nastąpiło wskutek okoliczności, za które pozwany nie ponosi odpowiedzialności, w sytuacji gdy przyczyną nienależytego wykonania dachu było użycie przez pozwanego materiałów o niewłaściwym przekroju. Takiego zarzutu nie stawia Skarżący. Natomiast w razie przyjęcia, że materiały na więźbę dachową kupowała powódka, to koniecznym było postawienie zarzutu naruszenia art. 651 k.c. w zw. z art. 471 k.c., poprzez ich niezastosowanie, w sytuacji gdy pozwany nie poinformował powódki o tym, że zakupione przez nią drzewo nie spełnia wymogów określonych w projekcie oraz że ich zastosowanie może grozić złożeniem się dachu. Również i ten zarzut został pominięty w opracowaniu Skarżącego.
Zarzut naruszenia art. 481 § 1 k.c. pod względem formalnym i merytorycznym jest prawidłowy, jakkolwiek powinien być uzupełniony o przepis art. 455 k.c.
Podsumowując, Komisja Egzaminacyjna stwierdziła, że opracowanie sporządzone przez Skarżącego, jako całość nie kwalifikowało się na ocenę pozytywną. Skarżący nie nabył umiejętności w identyfikacji istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności faktycznych i ich odniesienia do właściwych przepisów prawa materialnego.
Odnosząc się do argumentacji skarżącego w części dotyczącej zadania z prawa gospodarczego Komisja Egzaminacyjna stwierdziła, że zasadniczym uchybieniem, przesądzającym o negatywnej ocenie egzaminu była zmiana przez Skarżącego przedmiotu umowy, który jej przedmiotem uczynił drewno egzotyczne zamiast listew przypodłogowych, które, zgodnie z założeniami kazusu, miało stanowić surowiec do wykonania umowy, dostarczany przez odbiorcę. Doprowadziło to zatem do sytuacji, w której nie wykonane zostało zasadnicze polecenie kazusu egzaminacyjnego - sporządzenie umowy dostawy listew przypodłogowych. Komisja Egzaminacyjna wskazała, że umowa, którą sporządza adwokat na życzenie klienta musi spełniać jego wymagania w zakresie przedmiotu, a jeżeli jej przedmiotem nie jest to co było życzeniem zlecającego jej napisanie nie będzie spełnieniem zadania postawionego przed adwokatem.
Powyższa zmiana sprawia, że w istocie cała umowa jest nielogiczna i bezsensowna. Gwarantuje bowiem odbiorcy uzyskiwanie czegoś, co jak wynika z treści polecenia egzaminacyjnego już posiada.
Ponadto, przedmiot umowy nie został prawidło określony także w zakresie ilości towaru, który miał być dostarczony. W żadnym miejscu w umowie nie zostało wskazane, ile "drewna" ma dostarczyć dostawca. Wskazanie w odwołaniu, że jest to zabieg celowy, świadczy o nieznajomości konstrukcji umowy dostawy. Dokumentacja technologiczna ma bowiem określać warunki techniczne wytworzonego towaru. Jego ilość winna (jako element umowy przedmiotowo istotny) wynikać z samej umowy. Nawet stworzenie umowy ramowej - mając na uwadze polecenie 9 kazusu, zgodnie z którym obowiązki stron winny wynikać z umowy - byłoby nieprawidłowe.
Zdaniem Komisji II stopnia umowa zawiera także uchybienia formalne, gdyż z umowy nie wynika sposób reprezentacji. Nieprawidłowy i niejasny był także zapis o cenie towaru - wbrew twierdzeniu Skarżącego, że jest on bardzo precyzyjny. Brak odniesienia w umowie do ilości listew dostarczanych w ramach każdej dostawy uniemożliwia faktyczne ustalenie jednostkowej ceny. Zaproponowany przez autora umowy sposób określenia ceny nie daje się w praktyce zastosować, już prima facie zawiera zarzewie sporu między stronami odnośnie sposobu obliczenia ceny. Nie wskazanie w umowie dostawy (art. 612 k.c. w związku z art. 536 § 1 i 2 k.c.) dokładnych kryteriów ustalenia ceny nie powoduje jej nieważności, a jedynie uruchamia konieczność wykładni umowy w oparciu o art. 536 § 2 k.c.. Brak możliwości dokonania takiej wykładni sprawia jednak, że brak jest jednego z najistotniejszych elementów umowy dostawy - co skutkować musi jej nieważnością. Skarżący przywołuje glosy judykatury, z którymi nie sposób się nie zgodzić. Nie zauważa jednak, że nie przystają one do stanu faktycznego zadania. Powołanie się w odwołaniu na dopuszczalne klauzule odnośnie ustalenia wysokości ceny jest bezzasadne, skoro umowa się takimi klauzulami nie posługuje.
W konsekwencji błędnych zapisów o cenie, zapisy o karze umownej w praktyce stanowią iluzoryczne zabezpieczenie.
Projekt umowy sporządzonej w ramach egzaminu adwokackiego, zdaniem Komisji II stopnia, nie spełniał zasadniczych poleceń zadania egzaminacyjnego. Zawierał szereg uchybień, które w sumie pozwalały na stwierdzenie, że Skarżący nie wykazał się umiejętnością sporządzenia umowy dostawy, na poziomie wymaganym od profesjonalnego pełnomocnika. Komisja Egzaminacyjna uznała, że nagromadzenie uchybień nie pozwala, nawet uwzględniając stopniowalność ocen, na wystawienie oceny pozytywnej.
Komisja Egzaminacyjna, po przeanalizowaniu argumentacji Skarżącego w części dotyczącej zadania z prawa administracyjnego, z którego Skarżący otrzymał ocenę dostateczną, nie znalazła podstaw do jej podwyższenia.
Odnośnie zachowania wymogów formalnych skargi Komisja Egzaminacyjna uznała, że wymogi formalne skargi określone w art. 46 , art. 47 § 1 i art. 57 § 1 p.p.s.a zostały zachowane. Oznaczenie stron i uczestnika postępowania były prawidłowe. Przedmiot i zakres zaskarżenia określony został także prawidłowo. Skarga zawierała wskazanie naruszonego prawa, sprecyzowano też wnioski skargi, wniosek dotyczący kosztów postępowania był nieprecyzyjny, nie wskazano od kogo koszty powinny być zasądzone. Komisja Egzaminacyjna stwierdziła, że w zakresie prawidłowości zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji w skardze wskazano na naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 148b ust. 1 i 2 u.g.n. poprzez wydanie decyzji z rażącym naruszeniem prawa ze względu na przyjęcie, że nastąpiło na podstawie odrębnych przepisów ustalenie, że stworzone zostały warunki do korzystania z przedmiotowej drogi oraz że udzielono informacji w sprawie w/w ustalenia.
Zgodnie z art. 148b ust. 1. u.g.n. ustalenie, że zostały stworzone warunki do podłączenia nieruchomości do urządzeń infrastruktury technicznej albo warunki do korzystania z wybudowanej drogi, następuje na podstawie odrębnych przepisów. W myśl zaś ust. 2. tego przepisu właściwym organom gminy, rzeczoznawcom majątkowym sporządzającym opinie o wartości nieruchomości, o których mowa w art. 146 ust. 1a, a także osobom zobowiązanym do wniesienia opłaty adiacenckiej, właściwe podmioty są obowiązane udzielać informacji w sprawach ustalenia, o którym mowa w ust. 1, że zostały stworzone warunki do podłączenia nieruchomości do urządzeń infrastruktury technicznej albo warunki do korzystania z wybudowanej drogi, wystarczające do ustalenia tej opłaty. Pomijając to, że na etapie postępowania przed organami nie była w ogóle podnoszona przez pełnomocnika strony kwestia ewentualnego braku udzielenia informacji co do warunków korzystania z wybudowanej drogi, o której mowa w tym przepisie, to ze skargi w żaden sposób nie wynika, dlaczego ewentualny brak takiej informacji uznać należy za rażące naruszenie prawa. O rażącym naruszeniu prawa można mówić wówczas, gdy treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie, a więc gdy na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu. W sytuacji, gdy należy dokonać pewnych zabiegów interpretacyjnych w celu stwierdzenia, czy doszło do naruszenia prawa, czy też dokonać pewnych ustaleń to w takim przypadku nie można uznać, że mamy do czynienia z rażącym naruszeniem prawa. Nie można więc uznać za skuteczny zarzut pierwszy skargi. Trudno wobec tego zgodzić się ze skarżącym, by tak postawiony zarzut mógł mieć wpływ na podwyższenie oceny z pracy.
Prawidłowo w zarzucie drugim wskazano na naruszenie art. 156 ust. 3 u.g.n. poprzez oparcie decyzji na nieaktualnym operacie. Nie ma jednak uzasadnienia stanowisko zawarte w skardze, że jest to wada powodująca nieważność decyzji z mocy prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 7 k.p.a. Przyczyna nieważności określona w tym przepisie zachodzi, gdy przepis prawa materialnego wyraźnie stanowi, że określona w nim wadliwość decyzji powoduje jej nieważność. Taka sytuacja nie miała jednak miejsca w kazusie. Nie ma więc żadnego uzasadnienia zarzut zawarty w skardze wydania decyzji z naruszeniem art. 156 § 1 pkt 7 k.p.a.
W skardze postawiono też: zarzut naruszenia art. 8, 9 i 10 k.p.a. w związku z art. 79 § 1 i 2 k.p.a. w związku z art. 156 ust. 1a u.g.n. ze względu na niezapewnienie stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania. Uzasadniając ten zarzut wskazano, że mimo żądania nie doręczono pełnomocnikowi strony operatu, nie zapadło postanowienie, które ujawniłoby przyczynę odmowy doręczenia operatu. Skarżący powinien być powiadomiony o terminie przyjazdu biegłego w celu obejrzenia nieruchomości na potrzeby jej wyszacowania, miał prawo brać w tym udział, dotyczyło to też uczestnika postępowania. Naruszenie wskazanych w tym zarzucie przepisów powiązano z naruszeniem art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., tj. z przepisem wskazującym jako przyczynę nieważności decyzji wydanie jej bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. Wskazane w tym zarzucie art. 8, 9 i 10 § 1 k.p.a. określają zasady ogólne postępowania administracyjnego. Ze sformułowania tego zarzutu wynika, że Skarżący ma problemy z rozróżnieniem dowodu z oględzin i dowodu z opinii biegłego. Przepis art. 75 § 1 k.p.a. w sposób wyraźny odróżnia te dowody. Wprawdzie przed sporządzeniem operatu szacunkowego biegły powinien dokonać oględzin nieruchomości, oględziny te jednak dokonywane są przez biegłego i to w ramach sporządzenia operatu szacunkowego. Operat ten jest sporządzany przed wszczęciem postępowania o ustalenie wysokości opłaty adiacenckiej i jest włączony do sprawy, tak jak to miało miejsce w tej sprawie na podstawie postanowienia organu prowadzącego postępowanie. Prawo strony do czynnego udziału w odniesieniu do tego dowodu realizowane jest poprzez możliwość zapoznania się z jego treścią, zgłaszania zarzutów do tego operatu, domagania się jego uzupełnienia, domagania się przesłuchania biegłego w celu wyjaśnienia wątpliwości wynikających z tego operatu. W skardze nie wskazuje się, by ważny interes strony przemawiał za wydaniem jej z operatu szacunkowego odpisów. Doręczenia takich odpisów w myśl art. 156 ust. 1a u.g.n. uzasadnia bowiem jedynie ważny interes strony. Ze skargi nie wynika też dlaczego niewydanie przez organ postanowienia o odmowie doręczenia operatu jest uchybieniem mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zarzuty naruszenia wskazanych w skardze przepisów postępowania nie można wobec tego uznać za skuteczne.
Komisja II stopnia podała, że brak wskazania naruszenia art. 144 ust. 1 u.g.n. poprzez obciążenie współwłaścicieli opłatą adiacencką solidarnie zamiast proporcjonalnie do posiadanego udziału we współwłasności, braki wiedzy w zakresie przyczyn skutkujących nieważność decyzji, nie odróżnianie dowodu z oględzin od dowodu z opinii biegłego, postawienie jedynie ogólnikowych zarzutów w zakresie naruszenia przepisów postępowania wykluczały podwyższenie oceny.
Skutkiem tego, że odwołanie od ocen z części drugiej, trzeciej oraz czwartej egzaminu adwokackiego okazało się niezasadne, Komisja Egzaminacyjna utrzymała w mocy zaskarżoną uchwałę.
Pismem z [...] grudnia 2013 r. skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego sądu Administracyjnego w Warszawie na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej z [...] listopada 2013 r., wnosząc o jej uchylenie wraz z uchwałą ją poprzedzającą.
Zaskarżonej uchwale skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa:
1. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. art. 78h ust. 12 ustawy – Prawo o adwokaturze poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w którym zaproponowane przez skarżącego rozwiązanie zadań: apelacji jako zadania z zakresu prawa karnego, apelacji jako zadania z zakresu prawa cywilnego, projektu umowy skargi, jako zadania z zakresu prawa administracyjnego - w zakresie zachowania wymogów formalnych, właściwości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji, poprawności zaproponowanego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu reprezentowanej strony - w istocie spełniało wszystkie kryteria poprawności określone w art. 78e ust. 2 ustawy – Prawo o adwokaturze - co powinno skutkować ustaleniem pozytywnego wyniku egzaminu,
2. art. 78e ust. 2 ustawy – Prawo o adwokaturze - poprzez dokonanie oceny drugiej, trzeciej, czwartej i piątej części egzaminu adwokackiego bez wszechstronnego rozważenia sporządzonych przez skarżącego:
a) apelacji jako zadania z zakresu prawa karnego, apelacji jako zadania z zakresu prawa cywilnego i projektu umowy - w zakresie zachowania wymogów formalnych, właściwości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji, poprawności zaproponowanego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu reprezentowanej strony - i wystawienie oceny niedostatecznej, co z kolei skutkowało ustaleniem negatywnego wyniku egzaminu adwokackiego, podczas gdy skarżący prawidłowo sporządził apelację karną, apelację cywilną i umowę jako zadanie z zakresu prawa gospodarczego - zgodnie z założeniami zawartymi w zadaniu z drugiej, trzeciej i czwartej części egzaminu adwokackiego, a nadto spełniającą ustawowe kryteria oceny pracy egzaminacyjnej;
b) skargi, jako zadania z zakresu prawa administracyjnego - w zakresie zachowania wymogów formalnych, właściwości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji, poprawności zaproponowanego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu reprezentowanej strony (tę kwestię jeden z oceniających w ogóle pominął) - i wystawienie jedynie oceny dostatecznej, podczas gdy skarżący prawidłowo sporządził skargę jako zadanie z zakresu prawa administracyjnego, zgodnie z założeniami zawartymi w zadaniu z piątej części egzaminu adwokackiego, a nadto spełniającą ustawowe kryteria oceny pracy egzaminacyjnej na ocenę wyższą niż dostateczna,
3. art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 78h ust. 12 ustawy – Prawo o adwokaturze - poprzez niewłaściwe uzasadnienie uchwały przejawiające się w braku ustosunkowania się do całokształtu zarzutów podniesionych w odwołaniu od uchwały Komisji Egzaminacyjnej nr 2 w tym do zarzutu:
- zastosowania skali ocen odmiennej niż wynikająca z art. 78d ust. 10 ustawy – Prawo o adwokaturze, tj. na zastosowaniu skali ocen od 2 do 3, nie zaś od 2 do 6 i przyjęciu, że jeden błąd dyskwalifikuje pracę zamiast wpływać na obniżenie oceny, lub też na wystawieniu jedynie oceny dostatecznej, podczas gdy z przedłożonej opinii egzaminatora wynika, że praca egzaminacyjna jest bardzo dobra,
- braku obiektywizmu przejawiającego się nieuwzględnieniem tych elementów prac, które wpływały na podwyższenie oceny i skoncentrowaniu się jedynie na wytykaniu błędów, z których przytłaczająca większość jest wskazana niezasadnie,
4. art. 15 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 78d ust. 10 pkt. 1 lit. a-d ustawy – Prawo o adwokaturze - poprzez nie rozpatrzenie sprawy z uwzględnieniem wszystkich kryteriów oceny pracy egzaminacyjnej na egzaminie adwokackim,
5. art. 139 k.p.a. w zw. z art. 78h ust. 12 ustawy – Prawo o adwokaturze - poprzez poczynienie w uzasadnieniu uchwały Komisji Egzaminacyjnej ustaleń bardziej niekorzystnych dla skarżącego niż w uzasadnieniu Komisji I stopnia dotyczących zwłaszcza zadania z zakresu prawa cywilnego,
6. art. 78d ust. 1 i 10 oraz art. 78e ust. 2 ustawy – Prawo o adwokaturze - poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na sprawdzeniu w toku postępowania odwoławczego przygotowania prawniczego skarżącego z pominięciem zawartych w hipotezie w/w przepisów kryteriów i skali ocen, albowiem w sytuacji, gdy skala ocen przewiduje oceny od 2 do 6 - to kryterium to powinno być stosowane.
Skarżący podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w odwołaniu z [...] czerwca 2013 r.
Zdaniem Skarżącego, w zadaniu z prawa karnego zasadnie wskazał, że oskarżony wezwany w charakterze świadka nie został prawidłowo uprzedzony o odpowiedzialności karnej za zatajenie prawdy, gdyż nie spisano protokołu, a tego wymaga czynność przesłuchania świadka (art. 143 § 1 pkt 2 k.p.k.). Ponieważ nie doszło do złożenia zeznań w sensie procesowym, oskarżony nie wypełnił swoim zachowaniem znamion z art. 233 § 1 k.k.
Skarżący podkreślił, że oskarżony nie popełnił przestępstwa stypizowanego w art. 157 § 1 k.k. w ramach recydywy. Winę w zakresie cyt. przepisu zakwestionował z uwagi na zaskarżenie wyroku w całości.
Wskazane naruszenie art. 49a k.p.k. pociąga za sobą naruszenie art. 415 § 5 k.p.k. Aby mogło dojść do jego naruszenia w sprawie, wpierw musi dojść do naruszenia art. 49a k.p.k. Zarzut był zatem postawiony prawidłowo. Sąd wadliwie dopuścił i uwzględnił wniosek o zadośćuczynienie, naruszając także art. 49a k.p.k.
Podobnie zarzut obrazy art. 4 k.p.k. w zw. z art. 399 § 1 k.p.k. był prawidłowy, gdyż zmiana kwalifikacji prawnej powinna nastąpić już na etapie I instancji, a brak tej zmiany oznacza, że nie uwzględniono okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego. Przyjęcie w zaskarżonym wyroku kwalifikacji prawnej tożsamej z przyjętą w akcie oskarżenia i nieskorzystanie z jawiącej się możliwości zmiany kwalifikacji na łagodniejszą przez Sąd I instancji było wadliwe. Postulowane uniewinnienie oskarżonego zakładało wyeliminowanie winy, które pociągało za sobą upadek orzeczonego środka karnego.
W zadaniu z prawa cywilnego Komisja Egzaminacyjna nie dostrzegła, że wymogi formalne apelacji zostały zachowane w całości. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu nie wymagało zaskarżenia, gdyż Sąd częściowo koszty zasądził w pkt 1 wyroku, zaś w przypadku dalszej zmiany wyroku na korzyść powódki zasądziłby pozostałe koszty i być może nawet w podwójnej wysokości - zgodnie z żądaniem pozwu z 12 września 2011 r. wniesionego w sprawie przez profesjonalnego pełnomocnika. Pozwany, działając jako podmiot profesjonalny w zakresie sztuki budowlanej - jako wykonawca robót budowlanych wielokrotnie dopuścił się rażącego niedbalstwa skutkującego wystąpieniem szkody po stronie powódki. Wynika to z okoliczności sprawy, jak i z samego uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Oznacza to, że pozwany nie budował zgodnie z wymogami zawartymi w art. 5 Prawa budowlanego, co podlega penalizacji jako wykroczenie z art. 93 Prawa budowlanego; w razie wystąpienia katastrofy budowlanej skutki są dalej idące. W sprawie wystąpił element zawinienia, a zatem rażące niedbalstwo pozwanego jest bliskie jego winy umyślnej, co pozwala stwierdzić zbieg odpowiedzialności kontraktowej i deliktowej, z której pozwany nie mógłby się zwolnić nawet poprzez odpowiednie zapisy umowne.
Zgodnie z § 5 umowy z 7 września 2008 r. w dniu zawarcia umowy powódka miała udostępnić teren budowy pozwanemu - więc gdyby to nie nastąpiło, nie byłoby podstaw do odpowiedzialności pozwanego i nie zapadłby w tej sprawie w I instancji wyrok częściowo dla pozwanego niekorzystny. W sprawie ma zatem zastosowanie art. 652 k.c. Art. 481 § 1 k.c. nie musiał zostać powiązany z art. 455 k.c. ponieważ w wezwaniu z 7 stycznia 2011 r. wskazano 7 dniowy termin do zapłaty - termin spełnienia świadczenia został zatem oznaczony. W sprawie był do postawienia tylko jeden zarzut naruszenia prawa procesowego - z art. 233 § 1 k.p.c. Dla oceny stopnia odpowiedzialności pozwanego nie ma znaczenia § 3 umowy stron, ani to, kto kupował drewno na budowę dachu. Istotne w sprawie było to, że Sąd nie dysponował żadnymi dowodami na okoliczność, że pozwany zgłaszał wadliwość materiału, czy projektu - poza zeznaniami pozwanego. Pozwany bowiem zgłaszał ustnie. Zeznania świadków świadczyły na niekorzyść pozwanego, podobnie jak zapisy w dzienniku budowy, że ten nie dokonał naprawy dachu oraz dokumenty urzędowe z PINB w Poznaniu (pkt. 2.B Informacji dla zdającego) - korzystające z domniemania z art. 244 § 1 k.p.c. Zapis w dzienniku budowy został przez Sąd źle zinterpretowany - co było najistotniejszym naruszeniem procedury - podniesionym i uzasadnionym w apelacji. Wbrew temu, co twierdzi Komisja egzaminacyjna - ocena zeznań pozwanego przez Sąd I instancji nie była dowolna, skoro jego wersji nie potwierdził żaden ze świadków, ani dokumentacja budowlana. Dla oceny pracy nie ma znaczenia, w której kolejności zostały zgłoszone zarzuty naruszenia prawa procesowego. W interesie powódki było, aby Sąd jak najszybciej rozpoznał jej sprawę - czyli zmienił w II instancji wyrok bez kierowania go do ponownego rozpoznania - bo to zawsze przedłuża sprawę. Wnioski apelacji nie są dla Sądu II instancji wiążące. Jeżeli Sąd I instancji przeoczył kwestię zbiegu odpowiedzialności - a to właśnie zarzucał Skarżący - to nie rozpoznał istoty sprawy. Nie jest uprawniony pogląd Komisji Egzaminacyjnej, że w toku postępowania apelacyjnego Skarżący rozszerzył zakres powództwa i zmienił podstawę prawną dochłodzonego roszczenia.
Skarżący zakwestionował twierdzenie Komisji Egzaminacyjnej o żądaniu odsetek od 12 stycznia 2011 r., wskazując na datę 18 stycznia 2011 r, jako powołana w apelacji.
Skarżący podkreślił, że wbrew twierdzeniom Komisji Egzaminacyjnej, rozróżnia rodzaje odpowiedzialności: kontraktowej i deliktowej.
Kwestionując uchwałę Komisji Egzaminacyjnej w zakresie zarzutów dotyczących prawa gospodarczego i sporządzonego projektu umowy, Skarżący podkreślił, że jeżeli dostawcę jako spółkę z o.o. ma reprezentować członek zarządu i prokurent - to wiadomo, że jest to reprezentacja zgodna z art. 205 k.s.h. Strona umowy ma obowiązek sprawdzić, czy strona przeciwna jest prawidłowo umocowana. Podmiot będący dostawcą został określony prawidłowo. Firma podmiotu została odwzorowana zgodnie z treści polecenia zadania egzaminacyjnego. Brak wskazania reprezentacji z art. 205 § 1 k. s.h. skutkuje zastosowaniem normy zawartej w zdaniu 2 tego przepisu, który to tryb przyjął Skarżący. Skarżący odrzucił zarzut samowolnej zmiany przedmiotu dostawy, powołując się na oczywistą omyłkę pisarską. Skarżący zaznaczył, że w dalszych partiach umowy wyrazy "drewno egzotyczne" czy "listwy przypodłogowe" nie pojawiają się więcej. Z treści umowy i dokumentacji technologicznej dostarczonej przez odbiorcę wynika bezspornie, że chodzi o listwy.
Brak danych dotyczących ilości wytworzonych listew był zabiegiem celowym, albowiem Skarżący nie pisał projektu umowy kontraktacji. Ilość wytworzonych listew zależy od rodzaju dokumentacji technologicznej, o której mowa w pkt.4 umowy. Liczba będzie zatem zależała od tego, ile listew i jakiego rodzaju da się wytworzyć z 500 kg surowca. Takie postawienie sprawy nadaje umowie elastyczność - a za to ocena powinna zostać podniesiona, a nie obniżona.
Cena w pkt 7 urnowy została wyliczona bardzo precyzyjnie: jako różnica wartości jednej tony drewna wg kursu giełdowego obowiązującego w dniu dostawy/odbioru i wartości surowca dostarczonego wg pkt. 4 umowy w przeliczeniu na ilość dostarczonych listew. Wytyczne zawarte w pkt. 9 zadania egzaminacyjnego zostały zatem wykonane.
Skarżący zastrzegł, że umowa nie musi zawierać postanowienia z art. 484 § 1 zd. 2 k.c. Jeżeli dostawca ma płacić karę umowną w wysokości równowartości jednej tony drewna wg giełdowego kursu (pkt 9 umowy), a cena jest mniejsza niż wartość jednej tony drewna (pkt 7 umowy) to kara umowna dostawcy zawsze przewyższy wysokość szkody odbiorcy - wytyczne z pkt 8 instrukcji zostały zatem w pełni zrealizowane. Zadanie egzaminacyjne zostało źle skonstruowane; żądanie, aby zabezpieczyć interesy obu stron naraz jest konstrukcyjnie wadliwe - bo od tego jest kodeks, którego przepisy mają zapewnić należytą równowagę interesów obu stron. Interesy odbiorcy zostały zabezpieczone w pełni: płaci mniejszą karę umowną niż dostawca, który płaci koszty przechowania (pkt 11 umowy), w razie zwłoki w odbiorze (pkt. 12 umowy), cena, jaką płaci odbiorca zostaje powiększona jednorazowo, jedynie o 10%, zatem jest i tak mniejsza niż kara umowna zastrzeżona dla dostawcy. Przy odbiorze (pkt 6 umowy) odbiorca ma też zagwarantowane kilka dni, w ciągu których ma odbioru dokonać, co uwzględnia specyfikę działania małego przedsiębiorcy w obecnych warunkach rynkowych (kwestia zapłaty ceny i środków na to). Kara umowna dla odbiorcy (pkt 10 umowy) ma charakter symboliczny i dotyczy sytuacji, gdy z przyczyn leżących po stronie odbiorcy nie dojdzie do skutku wytworzenie, dostawa lub odbiór, zaś pkt 12 umowy dotyczy wyłącznie zwłoki w odbiorze przedmiotu umowy - czyli rzeczy już wytworzonej, w którą dostawca zainwestował - bez elementu zawinienia. Kara umowna nie jest zatem zastrzeżona z tego samego tytułu. Ostatecznie zgodnie z treścią zadania (pkt 8) interesy obu stron miały być zabezpieczone, ale nie można twierdzić, że interesy dostawcy zostały zabezpieczone bardziej, niż interesy odbiorcy. Nie jest zatem prawdą, że nie zostały zrealizowane wytyczne z pkt. 3 i 8 zadania egzaminacyjnego.
Powołując się na art. 3531 k.c. oraz art. 605 k.c. Skarżący stwierdził, że strony projektu umowy mogły w sposób dowolny odnieść się do kwestii ilości listew (ilości zamawianego towaru). Nie powinny budzić wątpliwości Komisji Egzaminacyjnej zapisy w sprawie terminu zapłaty oraz opcji przedłużania albowiem są one dopuszczalne.
W zadaniu z prawa administracyjnego Skarżący uznał, że zasadnie powiązał rażące naruszenie prawa z art. 156 ust. 3 u.g.n. z art. 148b ust. 1 i 2 u.g.n. Zaznaczył, że oględziny nie mogą być dokonywane bez udziału stron, albowiem stoi to w sprzeczności z zasada czynnego udziału stron w postępowaniu. Kwestia solidarnego obowiązku opłaty nie ma znaczenia na rozpatrywanym etapie sprawy, nabierając znaczenia w późniejszych etapach. Skarżący wyjaśnił również, że w stanie faktycznym sprawy droga została oddana do użytku 2 grudnia 2011 r., zaś decyzja SKO w sprawie opłaty została wydana 1 marca 2013 r. wniesienie skargi do WSA i ewentualnie do NSA oznaczałaby, że przy stwierdzeniu nieważności decyzji w obu instancjach nałożenie opłaty adiacenckiej byłoby niemożliwe z uwagi na 3 letni okres, o którym mowa w art. 145 ust. 2 u.g.n.
W odpowiedzi na skargę Komisja Egzaminacyjna podtrzymała w całości swoje dotychczasowe stanowisko, uznając zarzuty Skarżącego za niezasadne. Wniosła o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Rozpatrując sprawę w świetle powyższych kryteriów Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie albowiem zaskarżona uchwała nie narusza prawa w stopniu dającym podstawy do jej uchylenia.
Z art. 78e ust. 2 ustawy – Prawo o adwokaturze wynika, że oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Naczelną Radę Adwokacką. Przepis ten w ust. 3 stanowi, że każdy z egzaminatorów sprawdzających pracę pisemną wystawia ocenę cząstkową i sporządza pisemne uzasadnienie wystawionej oceny cząstkowej i przekazuje je niezwłocznie przewodniczącemu komisji egzaminacyjnej, który załącza wszystkie uzasadnienia ocen cząstkowych dotyczące prac zdającego do protokołu z przebiegu egzaminu radcowskiego. Z ust. 4, omawianego przepisu wynika, że ostateczną ocenę z pracy pisemnej danego zadania z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów.
W niniejszej sprawie egzaminatorzy oceniający pracę Skarżącego z prawa karnego, cywilnego i gospodarczego wystawili oceny cząstkowe niedostateczne, w wyniku czego średnie arytmetyczne z wystawionych ocen cząstkowych była ocenami niedostatecznymi. Egzaminatorzy oceniający pracę Skarżącego z prawa administracyjnego, wystawili oceny cząstkowe dostateczne, w wyniku czego średnia arytmetyczna z wystawionych ocen cząstkowych była oceną dostateczną.
Z art. 78e ust. 2 ustawy – Prawo o adwokaturze ponadto wynika, że oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu adwokackiego dwaj egzaminatorzy dokonują biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje.
Jak wynika z orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, dopiero spełnienie wszystkich przesłanek wymienionych w przywołanym powyżej przepisie, pozwala na wystawienie oceny pozytywnej z danej części egzaminu radcowskiego.
W wyroku z 13 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1929/12, Naczelny Sąd Administracyjny analizując relację przepisów art. 365 ust. 2 oraz 364 ust. 10 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, stanowiących odpowiednik art. 78e ust. 2 oraz 78d ust. 10 ustawy – Prawo o adwokaturze, skonstatował, że: "W zależności od stopnia przygotowania do wykonywania omawianego zawodu przez osobę przystępującą do egzaminu wynik ten powinien być jeden, pozytywny albo negatywny, przy czym tylko spełnienie wszystkich ustawowych kryteriów zaproponowanego rozwiązania uprawnia oceniających do przejścia do skali ocen pozytywnych (od celującej do dostatecznej)".
W opinii Sądu, Komisja Egzaminacyjna II stopnia, oceniając ponownie pracę Skarżącego w zaskarżonej części dotyczącej prawa karnego, cywilnego, gospodarczego i administracyjnego nie naruszyła norm prawnych wynikających z art. 78e ust. 2 oraz 78d ust. 10 ustawy – Prawo o adwokaturze. Przepis art. 78e ust. 2 omawianej ustawy, zawiera sformułowania nieostre, pozostawiając w związku z tym egzaminatorom jak i Komisji II stopnia pewien ograniczony luz decyzyjny, którego granice w niniejszej sprawie nie zostały przekroczone.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia odniosła się do wszystkich istotnych w niniejszej sprawie zarzutów Skarżącego, przedstawiając w tym zakresie własne stanowisko.
Analizując pracę Skarżącego z prawa karnego Komisja Egzaminacyjna II stopnia, odnosząc się do zarzutu związanego z naruszeniem art. 233 § 1 k.k., potwierdziła, że Skarżący właściwie wskazał ten przepis jako zarzut apelacyjny, zastrzegając, że został on oparty na błędnych przesłankach, co jednoznacznie wskazuje, że w rzeczywistości Skarżący nie wychwycił uchybienia Sądu I instancji w tym zakresie, którego istotą nie był brak pouczenia o odpowiedzialności karnej za składanie zeznań lecz ustalenie, że oskarżony zataił prawdę bezpodstawnie odmawiając składania zeznań. Odnosząc się do postawionego przez Skarżącego zarzutu naruszenia art. 64 § 1 k.k. Komisja Egzaminacyjna II stopnia uznała, że co do zasady został prawidłowo postawiony jednakże jego uzasadnienie zostało sporządzone w sposób bardzo nieporadny i nieprecyzyjny. W zakresie zarzutu naruszenia art. 49a k.p.k. Komisja stwierdziła, że z formalnego punktu widzenia jest on błędny. Postawiony przez Skarżącego zarzut obrazy art. 4 k.p.k. w zw. z art. 399 § 1 k.p.k. był błędny z uwagi na stan faktyczny przedstawiony w kazusie. Mając na względzie obowiązek dokonania oceny poprawności zaproponowanego przez Skarżącego problemu z uwzględnieniem interesu strony Komisja Egzaminacyjna II stopnia stwierdziła, że autor apelacji sformułował jedynie jeden prawidłowy wniosek - w zakresie uniewinnienia oskarżonego od popełnienia czynu z art. 233 § 1 k.k. Wniosek o uniewinnienie oskarżonego w zakresie art. 64 § 1 k.k. był błędny. Prawidłowym byłby wniosek o wyeliminowanie z opisu czynu kwalifikacji prawnej czynu art. 64 § 1 k.k. Nadto, w pracy brak było wniosków odnośnie uchylenia rozstrzygnięcia dotyczącego kary łącznej i nałożenia obowiązku zapłaty zadośćuczynienia.
Po dokonanej analizie pracy Skarżącego z prawa karnego Komisja Egzaminacyjna II stopnia przedstawiła zasadne zdaniem Sądu wnioski o wadliwość wniosków apelacyjnych i sformułowanych w tym zakresie błędnych zarzutach, co wskazuje na duże braki warsztatowe. Argumentacja dotycząca instytucji naruszenia art. 233 § 1 k.k. oraz art. 64 § 1 k.k. wskazuje z kolei na duże braki w zakresie wiedzy prawniczej. Tymczasem oba te elementy są konieczne dla wykonywania zawodu adwokata w sposób samodzielny. Nie ma żadnego znaczenia, że w świetle niektórych poglądów orzecznictwa i doktryny sam fakt wniesienia apelacji na korzyść obliguje sąd odwoławczy do totalnej i całościowej kontroli wyroku, albowiem rzeczą adwokata jest udzielenie fachowej pomocy swojemu klientowi.
Analizując pracę Skarżącego z prawa cywilnego Komisja Egzaminacyjna II stopnia podniosła, że sporządzona apelacja pokazuje, że Egzaminowany nie nabył umiejętności identyfikowania faktów błędnie ustalonych przez sąd, jak i błędnie dokonanej oceny zgromadzonego materiału dowodowego i przekładania spostrzeżeń w tej materii na konkretne zarzuty. Podstawa prawna rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji co do roszczenia głównego została błędnie rozpracowana zarówno w zarzutach, jak i w uzasadnieniu apelacji. Przy tym, Skarżący popełnił rażący błąd, bowiem pomimo tego, że powódka w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji opierała swoje roszczenie na przepisach o odpowiedzialności odszkodowawczej kontraktowej, w apelacji zarzuty naruszenia prawa materialnego oparł na przepisach o odpowiedzialności deliktowej. Ponadto kolejny błąd wynikał z powołania przepisów art. 636 § 1 k.c. w zw. z art. 656 § 1 k.c., które również nie stanowiły podstawy powództwa. Powołany w zarzucie przepis art. 652 k.c. w ogóle nie pozostaje w związku z istotą sprawy. Dotyczy on szkód wyrządzonych osobom trzecim. Skarżący powołał zbiorczo przepisy (art. 636 § 1 k.c. w zw. z art. 652 k.c., art. 656 § 1 k.c. i art. 355 § 2 k.c.), które regulują różne instytucje prawne, które w tej sprawie nie mały zastosowania. Dotyczy to także ogólnego przepisu art. 355 § 2 k.c., który ostatecznie mógł być powołany, jednak na gruncie tej sprawy problematyka zawarta w tym przepisie została uszczegółowiona przez przepis art. 651 k.c.
W ocenie Sądu, Komisja Egzaminacyjna II stopnia zasadnie uznała, że Skarżący nie nabył umiejętności w identyfikacji istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności faktycznych i ich odniesienia do właściwych przepisów prawa materialnego. Umiejętność formułowania zarzutów skierowanych przeciwko podstawie faktycznej wyroku jest o tyle istotna, że tymi zarzutami jest związany sąd odwoławczy. Skuteczne postawienie tego rodzaju zarzutów, umożliwia dopiero temu sądowi przejście do zagadnień związanych z zastosowaniem prawa materialnego. Skarżący stawianymi zarzutami naruszenia prawa materialnego w ogóle nie wyjaśnił istoty sprawy, lecz doprowadził do chaosu prawnego, powołując przepisy regulujące różne sytuacje prawno-materialne.
Analizując pracę Skarżącego z prawa gospodarczego Komisja Egzaminacyjna II stopnia podniosła, że zasadniczym uchybieniem, przesądzającym o negatywnej ocenie egzaminu była zmiana przez Skarżącego przedmiotu umowy, co skutkowało tym, że nie wykonane zostało zasadnicze polecenie kazusu egzaminacyjnego. Ponadto, przedmiot umowy nie został prawidło określony także jeżeli chodzi o ilość towaru, który miał być dostarczony. W żadnym miejscu w umowie nie zostało wskazane bowiem, ile "drewna" ma dostarczyć dostawca. Komisja II stopnia wskazała również, że z umowy nie wynika sposób reprezentacji, a także, że nieprawidłowy i niejasny był także zapis o cenie towaru, co skutkowało tym, że zapisy o karze umownej w praktyce stanowią iluzoryczne zabezpieczenie. Komisja II stopnia zatem, słusznie uznała zdaniem Sądu, że sporządzony przez Skarżącego projekt umowy nie spełniał zasadniczych poleceń zadania egzaminacyjnego. Zawierał szereg uchybień, które w sumie pozwalały na stwierdzenie, że Skarżący nie wykazał się umiejętnością sporządzenia umowy dostawy, na poziomie wymaganym od profesjonalnego pełnomocnika.
Analizując pracę Skarżącego z prawa administracyjnego Komisja Egzaminacyjna II stopnia wskazała na niesłusznie podniesiony zarzut naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 148b ust. 1 i 2 u.g.n. poprzez wydanie decyzji z rażącym naruszeniem prawa. Prawidłowo natomiast w zarzucie drugim wskazano na naruszenie art. 156 ust. 3 u.g.n. poprzez oparcie decyzji na nieaktualnym operacie, jednak nie ma uzasadnienia stanowisko zawarte w skardze, że jest to wada powodująca nieważność decyzji z mocy prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 7 k.p.a. Komisja zwróciła również uwagę na zarzut naruszenia art. 8, 9 i 10 k.p.a. w związku z art. 79 § 1 i 2 k.p.a. w związku z art. 156 ust. 1a u.g.n. ze względu na niezapełnienie stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania, co związane był zdaniem Skarżącego z niepowiadomieniem go o terminie przyjazdu biegłego w celu obejrzenia nieruchomości na potrzeby jej wyszacowania, w czym zdaniem Skarżącego, miał prawo brać udział. Ze sformułowania tego zarzutu wynika, jak wskazała Komisja II stopnia, że Skarżący ma problemy z rozróżnieniem dowodu z oględzin i dowodu z opinii biegłego. Przepis art. 75 § 1 k.p.a. w sposób wyraźny odróżnia te dowody. Wprawdzie przed sporządzeniem operatu szacunkowego biegły powinien dokonać oględzin nieruchomości, oględziny te jednak dokonywane są przez biegłego i to w ramach sporządzenia operatu szacunkowego. Operat ten jest sporządzany przed wszczęciem postępowania o ustalenie wysokości opłaty adiacenckiej i jest włączony do sprawy, tak jak miało miejsce w tej sprawie na podstawie postanowienia organu prowadzącego postępowanie. Prawo strony do czynnego udziału w odniesieniu do tego dowodu realizowane jest poprzez możliwość zapoznania się z jego treścią, zgłaszania zarzutów do tego operatu, domagania się jego uzupełnienia, domagania się przesłuchania biegłego w celu wyjaśnienia wątpliwości wynikających z tego operatu. Zdaniem Sądu zatem, Komisja II stopnia słusznie uznała, że brak wskazania naruszenia art. 144 ust. 1 u.g.n. poprzez obciążenie współwłaścicieli opłatą adiacencką solidarnie zamiast proporcjonalnie do posiadanego udziału we współwłasności, braki wiedzy w zakresie przyczyn skutkujących nieważność decyzji, nie odróżnianie dowodu z oględzin od dowodu z opinii biegłego, postawienie jedynie ogólnikowych zarzutów w zakresie naruszenia przepisów postępowania wykluczały podwyższenie oceny.
Sąd stwierdza, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia wnikliwie przeanalizowała pracę Skarżącego oraz odniosła się do wszystkich zarzutów i twierdzeń podniesionych w odwołaniu, wskazując prawidłowe elementy prac Skarżącego, ale też wymieniając błędy w nich zawarte oraz wyjaśniając swoje stanowisko w tej kwestii. Podkreślenia wymaga, że Sąd nie jest kolejną komisją egzaminacyjną, która ocenia prace Skarżącego. Zadaniem Sądu jest kontrola prawidłowości prowadzonego postępowania i wydanego rozstrzygnięcia w świetle obowiązującego stanu prawnego, w tym czy ocena dokonana przez Komisję II stopnia nie ma cech dowolności, uwzględniając kryteria z art. 78e ust. 2 ustawy – Prawo o adwokaturze wytyczające merytoryczne granice oceny.
Sąd stwierdza, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia nie wykroczyła poza te granice. Tym samym niezasadne są zarzuty Skarżącego o naruszeniu art. 78d ust. 1 i ust. 10 ustawy – Prawo o adwokaturze przywołane w skardze, ze względu na istniejące podstawy do przyjęcia przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia, iż praca Skarżącego z drugiej, trzeciej i czwartej części egzaminu adwokackiego nie może być oceniona na ocenę pozytywną, natomiast z piątej części – na ocenę wyższą niż dostateczna. Trudno zgodzić się, po lekturze zaskarżonej uchwały, z twierdzeniem Skarżącego, że o negatywnych ocenach z drugiej, trzeciej i czwartej części egzaminu zadecydował jeden błąd w każdej z prac zdającego. Ponadto z twierdzenia Skarżącego zawartego w zarzutach skargi, że jeden błąd powinien wpływać na obniżenie oceny, a nie dyskwalifikować pracę, można wywnioskować, że Skarżący przyjął błędne założenie, iż punktem wyjścia oceny prac egzaminacyjnych jest ocena celująca. Tymczasem, zgodnie z przytoczonym powyżej wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 lutego 2014 r., warunkiem przejścia do ocen pozytywnym, jest spełnienie, przez zdającego, wszystkich kryteriów określonych w art. 78e ust. 2 ustawy – Prawo o adwokaturze. Wykazane i uzasadnione przez egzaminatorów oraz przez Komisję II stopnia, mankamenty prac Skarżącego z części drugiej, trzeciej i czwartej egzaminu adwokackiego, zadecydowały o niewypełnieniu przez Skarżącego powyższych kryteriów, co uzasadnia stanowisko Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, że prace Skarżącego nie mogą być oceniona na ocenę pozytywną.
Sąd uznał również, że prawidłowe jest stanowisko Komisji Egzaminacyjnej II stopnia w kwestii zakresu orzekania przez tę Komisję, zgodnie z którym minimalnym wymogiem kontroli jest dokonanie kontroli tej części egzaminu, która została zakwestionowana w odwołaniu, a więc także poza zarzutami odwołania, choć zarzuty te oczywiście winny być analizowane w pierwszym rzędzie, co potwierdza przywołane przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia orzecznictwo sądów administracyjnych (np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 29 lipca 2010 r., VI SA/Wa 726/10; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w z 27 kwietnia 2011 r., sygn. VI SA/Wa 98/11; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 lipca 2012 r., II GSK 195/12). Komisja Egzaminacyjna II stopnia widząc zatem dodatkowe mankamenty pracy Skarżącego miała obowiązek uwzględnić je w swojej uchwale, a fakt, iż nie doszło w wyniku tego do obniżenia oceny pracy Skarżącego, wydanej przez Komisję Egzaminacyjną, decyduje o tym, że nie doszło do naruszenia zasady reformationis in peius. W wyroku z 10 lipca 2012 r., II GSK 195/12, Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że "Jak podkreśla się w doktrynie i judykaturze zakaz reformationis in peius nie może odnosić się do decyzji organu odwoławczego, którą to decyzją organ ten utrzymuje w mocy zaskarżoną decyzje organu pierwszej instancji, ponieważ taka decyzja nie zmienia sytuacji prawnej strony, co zasadnie wskazał Sąd pierwszej instancji w tej sprawie (por. B. Adamiak, J. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Warszawa 1996, s. 597 i nast. i orzecznictwo tam powołane)". W związku z powyższym za niezasadny należy uznać zarzut naruszenia art. 139 k.p.a.
Sąd nie dopatrzył się zarzucanego naruszenia przepisów postępowania tj. art. 7, art. 15, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W uzasadnieniu zaskarżonej uchwały organ dokonał analizy wszystkich pozytywnych jak i błędnych elementów prac Skarżącego z zakresu prawa karnego, cywilnego, gospodarczego oraz administracyjnego i uczynił to mając na uwadze ustawowe kryteria oceny. Uzasadnienie uchwały wyjaśnia powody jej podjęcia. Przywołane są stosowne przepisy prawa, zostały wyjaśnione motywy rozstrzygnięcia. Zaskarżona uchwała została wydana w oparciu o całokształt materiału dowodowego, mającego znaczenie w niniejszej sprawie przy uwzględnieniu interesu społecznego oraz słusznego interesu obywatela.
Sąd, po zbadaniu, czy Komisja Egzaminacyjna w niniejszej sprawie dopuściła się uchybień w procesie oceny prac Skarżącego nie stwierdził naruszeń mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, uznając przy tym, że organ odniósł się do wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia. Zaskarżona uchwała została podjęta z uwzględnieniem obowiązującego prawa, po prawidłowym ustaleniu stanu faktycznego sprawy.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał skargę za bezzasadną i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło