I OSK 2196/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-06-15
Skład orzekający: Jolanta Sikorska, Elżbieta Kremer, Tomasz Świstak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może samodzielnie ustalać prawo własności nieruchomości na podstawie dowodów innych niż te przewidziane prawem (np. akty notarialne, odpisy z ksiąg wieczystych, orzeczenia sądów, decyzje administracyjne), gdy brak jest takich dokumentów?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie może samodzielnie ustalać prawa własności nieruchomości na podstawie dowodów innych niż te przewidziane prawem, gdy brak jest właściwych dokumentów. W takiej sytuacji kwestia ustalenia prawa własności stanowi spór cywilny, który powinien być rozstrzygnięty przez sąd powszechny w trybie powództwa o ustalenie prawa (np. na podstawie art. 189 k.p.c.). Dopiero po uzyskaniu pozytywnego orzeczenia sądu cywilnego, strona może skutecznie wystąpić z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizacyjnych.Stan faktyczny
Wnioskodawca W. K. domagał się stwierdzenia nieważności decyzji nacjonalizacyjnych dotyczących przedsiębiorstwa i nieruchomości jego poprzednika prawnego, B. K. Organ administracji umorzył postępowanie, uznając, że wnioskodawca nie wykazał swojego interesu prawnego, ponieważ nie przedstawił dokumentów jednoznacznie potwierdzających prawo własności. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję organu, wskazując na istnienie dokumentów sugerujących, że organy traktowały B. K. jako właściciela. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując, że wnioskodawca powinien wykazać prawo własności za pomocą ściśle określonych dokumentów lub uzyskać je w postępowaniu cywilnym. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, WSA oddalił skargę, a następnie NSA oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Sikorska Sędziowie: Sędzia NSA Elżbieta Kremer (spr.) Sędzia del. WSA Tomasz Świstak Protokolant asystent sędziego Michał Zawadzki po rozpoznaniu w dniu 15 czerwca 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej W. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 kwietnia 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 1083/13 w sprawie ze skargi W. K. na decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. odstępuje od zasądzenia od W. K. na rzecz Ministra Rozwoju zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 1083/13 oddalił skargę W. K. na decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego.
Wyrok zapadł na tle następujących okoliczności sprawy:
Decyzją z dnia [...] września 2009 r., nr [...] Minister Gospodarki, po rozpatrzeniu wniosku W. K., umorzył postępowanie administracyjne w przedmiocie stwierdzenia nieważności zarządzenia Prezesa Centralnego Urzędu Drobnej Wytwórczości z dnia [...] grudnia 1950 r., nr [...], w sprawie ustanowienia przymusowego zarządu państwowego nad przedsiębiorstwem pn. [...] oraz orzeczenia Przewodniczącego Komitetu Drobnej Wytwórczości z dnia [...] września 1959 r., nr [...], w sprawie stwierdzenia przejścia na własność Państwa przedsiębiorstwa pn. [...].
W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że wnioskodawca nie wykazał swojego interesu prawnego do występowania z wnioskiem o wszczęcie postępowania administracyjnego, gdyż z podaniem o wszczęcie postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności ww. decyzji nacjonalizujących wskazane przedsiębiorstwo, może skutecznie wystąpić jedynie podmiot lub osoba będąca stroną w tym postępowaniu. Za stronę taką uznać można jedynie właściciela znacjonalizowanego przedsiębiorstwa oraz nieruchomości, na której było ono zorganizowane.
Analizując zgromadzony materiał dowodowy, a szczególności nadesłane przy piśmie Sądu Rejonowego w Przasnyszu akta i dokumenty z Księgi Wieczystej nr [...], zamknięty zbiór dokumentów nr [...] oraz akta sprawy Dz. Kw. [...] z wniosku spadkobierców B. K. o założenie Księgi Wieczystej, w tym postanowienie Sądu Rejonowego w Przasnyszu z dnia 12 maja 2003 r., sygn. akt Dz. Kw [...] oraz postanowienie Sądu Okręgowego w Ostrołęce z dnia 27 listopada 2003 r., sygn. akt I Ca-278/03, Minister Gospodarki stwierdził, że nie można uznać przedłożonych przez wnioskodawcę przy piśmie z dnia 15 kwietnia 2003 r. dokumentów, jako dowodów poświadczających prawo własności jego poprzednika prawnego do znacjonalizowanej nieruchomości, a także samego przedsiębiorstwa.
Minister Gospodarki mając na uwadze, iż wnioskodawca oraz inne zainteresowane osoby pomimo wezwania pismem z dnia 4 września 2009 r. do uzupełnienia braków formalnych wniosku, nie przedłożyły do akt postępowania żądanych dokumentów potwierdzających bezsprzecznie prawo własności do znacjonalizowanego mienia, wskazał, że brak jest podstaw do przyjęcia, że ww. przedsiębiorstwo oraz nieruchomość, na której było ono zorganizowane stanowiło w dniu wydania wskazanych decyzji własność poprzednika prawnego wnioskodawcy i pozostałych zainteresowanych stron.
Decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r., nr [...] Minister Gospodarki utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] września 2009 r.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ orzekający podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji wskazując jednocześnie, że wnioskodawca może skorzystać z możliwości ustalenia prawa własności w trybie art. 189 k.p.c. w drodze postępowania sądowego i przy ewentualnym pozytywnym dla niego rozstrzygnięciu tej kwestii - ponownie wystąpić z wnioskiem o stwierdzenie nieważności kwestionowanych decyzji.
Minister wskazał, iż Sąd Okręgowy w Ostrołęce wyrokiem z dnia 3 lutego 2010 r., sygn. akt I C-867/09 oddalił powództwo W. K. o ustalenie prawa własności P. K. do zabudowanej nieruchomości położonej w Przasnyszu przy ul. [...] (aktualnie [...]). W uzasadnieniu ww. wyroku Sąd wskazał, iż fakt, czy poprzednikowi prawnemu powoda w okresie przed nacjonalizacją przysługiwało prawo własności, jako przesłanka do stwierdzenia po stronie powoda legitymacji do wystąpienia z żądaniem stwierdzenia nieważności decyzji nacjonalizacyjnych, podlega samodzielnemu ustaleniu w postępowaniu administracyjnym, w którym powód nie wykorzystał jeszcze wszystkich dostępnych mu środków prawnych prowadzących do uzyskania ochrony jego praw, a z których - zgodnie z deklaracją złożoną na rozprawie w dniu 3 lutego 2010 r. - zamierza skorzystać. W świetle dokonanych ustaleń, że powodowi służy jeszcze inna forma realizacji jego praw Sąd uznał argumenty strony pozwanej i odmówił powodowi interesu prawnego. Sąd oddalił powództwo nie badając prawdziwości twierdzeń powoda i nie ustalając, czy jego spadkodawca był, czy też nie, właścicielem przedmiotowej nieruchomości, bowiem przesłanki warunkujące dopuszczalność wystąpienia z powództwem z art. 189 k.p.c. nie zostały spełnione.
Skargę na powyższą decyzję z dnia [...] stycznia 2010 r. wniósł W. K. W uzasadnieniu skargi skarżący zarzucił rozstrzygnięciu naruszenie art. 75 i 77 k.p.a. w związku z art. 28 k.p.a., polegające na przyjęciu, że przedłożone i posiadane przez skarżącego dowody nie wykazują jego interesu prawnego do występowania z wnioskiem o stwierdzenie nieważności ww. decyzji nacjonalizacyjnych oraz naruszenie art. 12 k.p.a., polegające na zbyt przewlekłym działaniu organów administracji publicznej, mającym wpływ na treść zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 21 października 2010 r., sygn. akt IV SA/Wa 515/10, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] września 2009 r.
W uzasadnieniu wyroku Sąd stwierdził, że z akt sprawy wynika, iż organy administracji w dacie przejęcia przedsiębiorstwa traktowały B. K. jako właściciela przejmowanego przedsiębiorstwa. W części dokumentów figuruje on jako "B. K.", w innych jako "B. K.", natomiast w pozostałej części już jako wymieniony z pełnego imienia i nazwiska. O fakcie, iż organy traktowały B. K. jako właściciela przedsiębiorstwa przesądzają pisma Wojewódzkiego Zarządu Przemyślu Terenowego w Pruszkowie z 1955 r. (data miesiąca nieczytelna), pismo Mławskich Zakładów Przemysłu Terenowego z dnia 11 lipca 1955 r., "w sprawie zadłużenia ob. B. K. w stosunku do ZUS", notatka "dla Obywatela Ministra" z dnia 18 października 1953 r., pismo Wojewódzkiego Zjednoczenia Przedsiębiorstw Państwowego Przemysłu Terenowego w Warszawie z dnia 29 lipca 1959 r., sprawozdanie z lustracji zakładu mech. K. w Przasnyszu z dnia 21 października 1950 r., protokół czynności wstępnych Komisji przejmującej przedsiębiorstwo z dnia 8 stycznia 1951 r., wykaz nieruchomości według stanu z dnia 15 grudnia 1944 r., zaświadczenie Zarządu Miejskiego w Przasnyszu z dnia 30 kwietnia 1949 r., z którego wynika, iż "K. B. jest właścicielem nieruchomości o pow. 800m2, graniczącej od strony wschodniej z [...] z południa z uliczką [...], z zachodu ul. [...], z północy z ul. [...], na której są wzniesione budynki murowane". Z kolei protokół graniczny nr [...] i mapa sytuacyjna wskazuje, iż chodzi o działkę nr [...], której jako właściciel jest wpisany K. B. W ocenie Sądu organ przy rozstrzyganiu sprawy powinien wziąć pod uwagę również te dokumenty, a nie opierać swoje rozstrzygnięcie jedynie na orzeczeniach Sądów Powszechnych. Z postanowienia Sądu Rejonowego w Przasnyszu z dnia 12 maja 2003 r., sygn. akt Dz. Kw [...] wynika, iż powodem oddalenia wniosku o założenie księgi wieczystej dla nieruchomości przy ul. [...], oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...] było stwierdzenie, że w oparciu o przedłożone przez wnioskodawców dokumenty nie można ustalić, iż B. K. był w chwili śmierci właścicielem opisanej wyżej nieruchomości. Również oddalając apelację od tego orzeczenia, w postanowieniu z dnia 27 listopada 2003 r., sygn. akt I Ca-278/03 Sąd Okręgowy w Ostrołęce wskazał, że w postępowaniu wieczystoksięgowym nie prowadzi się jakiegokolwiek postępowania dowodowego zmierzającego do ustalenia stanu prawnego nieruchomości. Sąd wskazał, że w zbiorze dokumentów przedstawionych przez wnioskodawcę brak jest dokumentu świadczącego w sposób nie budzący wątpliwości, że nieruchomość stanowiła własność B. K. Wobec tego Sądy Powszechne nie stwierdziły w sposób jednoznaczny, iż B. K. i nie był właścicielem znacjonalizowanego przedsiębiorstwa. Wskazały jedynie, iż wnioskodawcy nie przedłożyli przekonujących dokumentów świadczących o tym, że B. K. był właścicielem przedmiotowej nieruchomości.
Nadto Sąd dopatrzył się także naruszenia prawa powodującego konieczność wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. W ocenie Sądu naruszony został art. 24 § 1 pkt 5 w związku z art. 127 § 2 k.p.a. poprzez wydanie zaskarżonej decyzji przez tę samą osobę, która brała udział w wydaniu decyzji w niżej instancji.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 2 lutego 2012 r., sygn. akt I OSK 221/11, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Ministra Gospodarki, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu ww. wyroku wskazał, że z treści uzasadnienia decyzji nacjonalizacyjnej wynikało, że została ona wydana w stosunku do mienia, co do którego nie było pewności, czy stanowi ono własność B. K. W tych warunkach brak było zatem uzasadnienia dla twierdzenia, iż kwestionowane orzeczenie i zarządzenie mogły same z siebie stanowić dowód, iż przejęte przedsiębiorstwo rzeczywiście stanowiło własność osoby wymienionej w ww. decyzjach. Z tego powodu to wnioskodawcy, wnosząc o stwierdzenie nieważności wspomnianych decyzji, winni wykazać prawo własności B. K. do znacjonalizowanego mienia. Powinni to jednak uczynić za pomocą ściśle określonych dokumentów, to jest takich, którym prawo z uwagi na zachowanie właściwej dla danej czynności prawnej formy, albo ze względu na domniemanie prawne, które wiąże się z danym dokumentem, nadaje moc dowodową w zakresie wykazania prawa własności nieruchomości czy przedsiębiorstwa.
W sytuacji natomiast, gdy tego rodzaju dokumentów (akt notarialny, odpis z księgi wieczystej, orzeczenie sądu, decyzje administracyjne) było brak, o czym przesądzało prawomocne postanowienie Sądu Rejonowego w Przasnyszu z dnia 12 maja 2003 r., sygn. akt Dz Kw [...] (art. 365 § 1 k.p.c.), kwestia tytułu prawnego B. K. do znacjonalizowanego mienia stała się kwestią sporną, która w istocie swej stanowiła spór cywilny.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skarżący, którzy nie posiadali żadnego dokumentu, świadczącego wprost, że B. K. był właścicielem znacjonalizowanego przedsiębiorstwa w skład którego wchodziła głównie nieruchomość, winni przed wystąpieniem z wnioskiem do organu, tego rodzaju dokument uzyskać. W tym celu strony mogą wystąpić do sądu cywilnego z powództwem np. o ustalenie prawa w trybie art. 189 k.p.c. i dopiero po uzyskaniu pozytywnego wyroku w takiej sprawie, wystąpić z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizacyjnych dotyczących majątku B. K.
W okolicznościach, w których brak jest wymaganego przez prawo dokumentu świadczącego bezpośrednio o tytule własności do nieruchomości nie można wymagać by w postępowaniu administracyjnym sam organ ten tytuł wywodził na podstawie analizy zebranego w toku postępowania administracyjnego materiału dowodowego. Sytuacja taka doprowadziłaby bowiem nie tylko do naruszenia kompetencji zarówno organu administracji publicznej, jak i sądu cywilnego, ale ze względu na różnice procedur cywilnej i administracyjnej, mogłaby istotnie wpłynąć na wyniki dowodzenia.
Naczelny Sąd Administracyjny podzielił pogląd Sądu I instancji, że zaskarżona decyzja Ministra Gospodarki z dnia [...] stycznia 2010 r., naruszała przepisy art. 24 § 1 pkt 5 w związku z art. 127 § 3 k.p.a., gdyż decyzję tę z upoważnienia Ministra - wydała ta sama osoba, która brała udział w wydaniu decyzji w niżej instancji.
W następstwie powyższego, wyrokiem z dnia 25 kwietnia 2012 r., sygn. akt IV SA/Wa 442/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, uchylił decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] stycznia 2010 r.
Sąd w uzasadnieniu ww. wyroku stwierdził, że wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji było konieczne z uwagi na naruszenie przez organ administracji publicznej, podczas rozpoznawania wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 24 § 1 pkt 5 w związku z art.127 § 3 k.p.a.
W. K. pismem z dnia 29 sierpnia 2012 r. wystąpił do organu o uchylenie decyzji Ministra Gospodarki z dnia [...] września 2009 r. i stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizacyjnych. Załączając do tego pisma dokumenty mające, w ocenie wnioskodawcy znaczenie dla rozstrzygnięcia wskazano m.in., iż "nowe wnioski dowodowe zasługują na uwzględnienie z mocy art. 78 § 1 k.p.a. niezależnie od tego, że ich zgłoszenie następuje poprzez wzgląd na tak zwaną ostrożność procesową, bowiem już wcześniej zgromadzone dowody nie pozostawiają wątpliwości, że wnioskodawca ma interes prawny w stwierdzeniu nieważności orzeczeń prowadzących do nacjonalizacji przedsiębiorstwa jako nabywca praw spadkowych jego byłego właściciela P. K.". Wnioskodawca stwierdził, iż ww. pogląd potwierdzają również wypowiedzi zawarte w uzasadnieniach wyroków Sądu Okręgowego w Ostrołęce z dnia 3 lutego 2010 r., sygn. akt I C 867/09 oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 października 2010 r., sygn. akt IV SA/Wa 515/10. Ponadto zdaniem skarżącego, znajdujące się w aktach sprawy postanowienie Sądu Grodzkiego w Przasnyszu z dnia 31 maja 1949 r. zawierające określenie granic nieruchomości i stanowiące o ujawnieniu zadłużenia P. K. z Zbiorze dokumentów nr [...] prowadzonego dla tej nieruchomości, stanowi bezpośredni dowód własności.
Decyzją z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] Minister Gospodarki utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] września 2009 r., podtrzymując stanowisko w niej zawarte.
Minister powołał się na treść art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), wskazując, że organ jest związany oceną prawną i wskazaniami, co do dalszego prowadzenia postępowania, wyrażonymi przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 2 lutego 2012 r., sygn. akt I OSK 221/11 oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 25 kwietnia 2012 r., sygn. akt IV SA/Wa 442/12.
W ocenie organu dokumenty nadesłane przez wnioskodawcę w toku postępowania nie wpływają na dotychczas dokonane ustalenia w zakresie interesu prawnego wnioskodawcy.
Organ podkreślił, że w niniejszej sprawie, prawem podmiotowym, które stanowi o istnieniu interesu prawnego do występowaniu z żądaniem oceny legalności decyzji na mocy, których przejęto na własność państwa przedsiębiorstwo, jest prawo własności do tego przedsiębiorstwa i nieruchomości, na której było ono zorganizowane. Tym samym, z takim żądaniem może wystąpić właściciel znacjonalizowanego przedsiębiorstwa lub jego następcy prawni, po udokumentowaniu tytułu własności w dacie ustanowienia przymusowego zarządu państwowego i w dacie przejęcia przedsiębiorstwa i jego składników majątkowych na własność państwa.
Minister ustalił, że Starostwo Powiatowe w Przasnyszu pismem z dnia 18 maja 2004 r. poinformowało, że dla ww. nieruchomości w okresie nacjonalizacji nie było urządzonej Księgi wieczystej. Jak wynika z dalszych ustaleń Starostwa, na wniosek spadkobierców B. K. z dnia 10 stycznia 2003 r. przed Sądem Rejonowym w Przasnyszu toczyło się postępowanie o założenie przedmiotowej Księgi Wieczystej i wpisanie spadkobierców B. K., jako właścicieli ww. nieruchomości. Wniosek ten został jednak przez Sąd Rejonowy oddalony postanowieniem z dnia 12 maja 2003 r., sygn. akt Dz. Kw [...], potrzymanym następnie postanowieniem z dnia 27 listopada 2003 r., sygn. akt I Ca 278/03 Sądu Okręgowego w Ostrołęce, który oddalił apelację wnioskodawcy. Na wniosek Starosty Przasnyskiego dla ww. nieruchomości założono Księgę Wieczystą nr [...], w której jako właściciel został wpisany Skarb Państwa. Ponadto, Starostwo Powiatowe w Przasnyszu załączyło przy piśmie z dnia 21 maja 2008 r. orzeczenie Prezydium Powiatowej Rady Narodowej z dnia [...] grudnia 1960 r. o odszkodowaniu, z którego wynika, iż Wojewódzkie Zjednoczenie Przedsiębiorstwa Państwowego Przemysłu Terenowego w Warszawie orzekło odszkodowanie na rzecz właściciela P. K. z tytułu przejścia na własność państwa nieruchomości - gruntu o powierzchni [...]m2 łącznie z domem jednorodzinnym, położonej w Przasnyszu przy ul. [...]. W uzasadnieniu ww. orzeczenia wskazano, że "nieruchomość objęta niniejszym orzeczeniem przeszła na własność Państwa łącznie z przedsiębiorstwem: [...] na podstawie orzeczenia Przewodniczącego Komitetu Drobnej Wytwórczości z dnia [...] września 1959 r., nr [...] wydanego w trybie i na zasadach przepisów ustawy z dnia 25 listopada 1958 r. o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym (Dz. U. Nr 11, poz. 37).
W celu wyjaśnienia wątpliwości, co do prawa własności do nieruchomości znacjonalizowanej wraz z przedmiotowym przedsiębiorstwem, w okresie poprzedzającym bezpośrednio jej nacjonalizację, Ministerstwo Gospodarki pismem z dnia 4 sierpnia 2009 r. zwróciło się do Sądu Rejonowego w Przasnyszu z prośbą o udzielenie wyjaśnień w przedmiotowej kwestii. W odpowiedzi na powyższe wystąpienie Sąd Rejonowy w Przasnyszu przy piśmie z dnia 5 sierpnia 2009 r. nadesłał do wykorzystania w postępowaniu: akta i dokumenty Księgi Wieczystej nr [...], zamknięty zbiór dokumentów nr [...] oraz akta sprawy Dz. Kw [...] z wniosku spadkobierców B. K. o założenie Księgi Wieczystej.
Następnie, Ministerstwo Gospodarki wezwało zainteresowane strony pismem z dnia 4 września 2009 r. do nadesłania do akt sprawy dokumentów wskazujących jednoznacznie na prawo własności ich poprzednika prawnego do znacjonalizowanego przedsiębiorstwa oraz nieruchomości, na której było ono zorganizowane, w okresie bezpośrednio poprzedzającym wydanie ww. decyzji nacjonalizacyjnej.
W odpowiedzi na powyższe wezwanie W. O. pismem z dnia 12 września 2009 r. powołując się na przepisy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 17 września 2001 r. w sprawie prowadzenia ksiąg wieczystych i zbiorów dokumentów wskazała, iż prawo własności B. K. do przedmiotowej nieruchomości wynika z księgi wieczystej Nr [...], ze zbioru dokumentów nr [...] oraz samych decyzji nacjonalizacyjnych, w których wskazano go, jako właściciela przedsiębiorstwa. Stanowisko to podtrzymał także W. K. pismem z dnia 15 września 2009 r.
Minister ocenił, że wnioskodawcy nie ustosunkowali się do wezwania i nie przedłożyli do akt sprawy żądanych dowodów, wskazując dokumenty już organowi znane, które w świetle wyżej opisanych postanowień sądów powszechnych nie mogły stanowić podstawy, w myśl art. 28 k.p.a. do uznania ich interesu prawnego do występowania ze wskazanymi żądaniami.
W świetle powyższego, odnosząc się do argumentacji strony skarżącej, iż przedłożone do akt sprawy dokumenty, w tym zaświadczenia organów administracji państwowej wskazują na prawo własności poprzednika prawnego wnioskodawcy do znacjonalizowanej nieruchomości oraz samego przedsiębiorstwa Minister podniósł, iż kwestia ta była przedmiotem postępowania toczącego się przed Sądem Rejonowym w Przasnyszu, zakończonego postanowieniem z dnia 12 maja 2003 r., sygn. akt Dz. Kw [...]. W rozstrzygnięciu tym Sąd Rejonowy wskazał, że powyższe dokumenty nie są przewidzianymi przez prawo tytułami własności, w oparciu o które można ustalić, że B. K. był w chwili śmierci właścicielem, a co za tym idzie pozostawił w spadku prawo własności do nieruchomości zabudowanej, położonej w Przasnyszu przy ulicy [...], oznaczonej w ewidencji gruntów nr [...].
Argument ten został również podzielony przez Sąd Okręgowy w Ostrołęce w postanowieniu z dnia 27 listopada 2003 r., sygn. akt I Ca-278/03 oddalającym apelację W. K. W uzasadnieniu wskazano, że "w prowadzonym dla nieruchomości będącej przedmiotem niniejszego postanowienia zbiorze dokumentów Zd [...] brak jakiegokolwiek dokumentu świadczącego w sposób nie budzący wątpliwości, że przedmiotowa nieruchomość stanowiła własność B. K. Dowodem tym bez wątpienia nie jest zaświadczenie Zarządu Miejskiego w Przasnyszu z dnia 2 września 1947 r. stwierdzające, że był on właścicielem zakładu [...], niczego nie dowodzi też protokół graniczny z 20 września 1949 r. (k. 20.ZD)".
Mając na uwadze powyższe rozstrzygnięcia sądów powszechnych, organ stwierdził, że żadnego z dokumentów przedstawionych przez wnioskodawcę nie można uznać za dowód poświadczający, że posiada on interes prawny w niniejszym postępowaniu. Takiej samej ocenie należało również poddać dokumenty, z których W. K. wywodzi prawo własności do znacjonalizowanego przedsiębiorstwa. Wskazał, iż skarżący sam podnosił, iż nie posiada dokumentów poświadczających jego legitymację procesową w związku z czym wniósł o zawieszenie postępowania, do czasu ich pozyskania.
Odnosząc się do argumentu strony skarżącej, że organ nie informował jej o tym, jakie dokumenty powinna przedstawić, w celu wykazania swojego interesu prawnego, Minister stwierdził, iż w treści wezwania Ministerstwa Gospodarki z dnia 4 września 2004 r. jednoznacznie wskazano, że "za dokumenty poświadczające powyższe prawo uznać można jedynie w stosunku do przedsiębiorstwa: odpis z rejestru handlowego, karty rejestracyjne lub zgłoszenia przemysłu, umowy kupna-sprzedaży przedsiębiorstwa, a w stosunku do nieruchomości: odpisy ksiąg wieczystych bądź umowy kupna-sprzedaży nieruchomości".
Minister podkreślił, że wykazanie interesu prawnego, może nastąpić tylko poprzez przedłożenie, organowi prowadzącemu sprawę, dokumentów niezbicie świadczących, iż poprzednikowi prawnemu wnioskodawcy przysługiwało, w okresie bezpośrednio poprzedzającym wydanie wskazanych decyzji, prawo własności do znacjonalizowanego na ich mocy przedsiębiorstwa oraz nieruchomości, na której było ono zorganizowane. Tymczasem dowody przedstawione w toku postępowania nie wykazują w sposób pełny i właściwy, iż B. K. był właścicielem znacjonalizowanego przedsiębiorstwa oraz nieruchomości, na której było ono prowadzone.
Minister, będąc związany zapadłymi wyrokami sądów administracyjnych, podkreślił, że Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż to wnioskodawcy, wnosząc o stwierdzenie nieważności decyzji, winni wykazać prawo własności B. K. do znacjonalizowanego mienia. Powinni to jednak uczynić za pomocą ściśle określonych dokumentów, to jest takich, którym prawo z uwagi na zachowanie właściwej dla danej czynności prawnej formy, albo ze względu na domniemanie prawne, które wiąże się z danym dokumentem, nadaje moc dowodową w zakresie wykazania prawa własności nieruchomości czy przedsiębiorstwa.
Sama jedynie treść decyzji nacjonalizacyjnych nie może przeświadczać o posiadaniu prawa własności do przejętego na własność państwa mienia, przez osoby wskazane w tych aktach. W związku z tym, iż ww. decyzje nacjonalizacyjne zostały wydane w stosunku do mienia, co do którego nie było pewności, czy stanowiło ono własność B. K., wnioskodawcy wnosząc wniosek o stwierdzenie nieważności ww. decyzji, powinni byli wykazać prawo własności B. K. do znacjonalizowanego mienia, poprzez przedłożenie ściśle określonych dokumentów, tj. aktów notarialnych, odpisów z ksiąg wieczystych, orzeczeń sądów, decyzji administracyjnych.
Zarówno zarządzenie Prezesa Centralnego Urzędu Drobnej Wytwórczości z dnia [...] grudnia 1950 r. w sprawie ustanowienia przymusowego zarządu państwowego, jak i orzeczenie Przewodniczącego Komitetu Drobnej Wytwórczości z dnia [...] września 1959 r. w sprawie stwierdzenia przejścia na własność Państwa przedsiębiorstwa, mogą dowodzić tylko faktów, które nastąpiły jako skutek wydania ww. aktów. Zgodnie z treścią art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym (Dz. U. Nr 11, poz. 37 ze zm.), orzeczenie ministra stwierdzające przejście przedsiębiorstwa na własność państwa było jedynie podstawą do ujawnienia w księgach wieczystych, w rejestrach handlowych i innych rejestrach publicznych przejścia na własność państwa przedsiębiorstwa oraz praw rzeczowych, stanowiących składnik majątkowy przejętego przedsiębiorstwa.
W ocenie Ministra, dokumenty przedstawione w dalszym toku postępowania również nie stanowią bezpośrednich dowodów, mogących świadczyć o posiadaniu przez W. K. i pozostałych następców prawnych B. K., interesu prawnego do występowania w charakterze strony w postępowaniu dotyczącym stwierdzenia nieważności ww. decyzji nacjonalizacyjnych (kwestionariusz Izby Rzemieślniczej w Warszawie dla zakładu rzemieślniczego łącznie z filiami za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 1948 r., zaświadczenie szkolne, świadectwo szkoły powszechnej, odpis postanowienia Sądu Grodzkiego w Przasnyszu z dnia 31 maja 1949 r.). Z tego też względu organ nie przychylił się do wniosku o dopuszczenie dowodu z zeznań O. M., J. P., M. P. oraz W. K.
Minister powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 lutego 2012 r., sygn. akt I OSK 221/11, wskazał że skarżący, którzy nie posiadali żadnego dokumentu, świadczącego wprost, że B. K. był właścicielem znacjonalizowanego przedsiębiorstwa w skład którego wchodziła głównie nieruchomość, winni przed wystąpieniem z wnioskiem do organu, tego rodzaju dokument uzyskać. W tym celu strony mogą wystąpić do sądu cywilnego z powództwem np. o ustalenie prawa w trybie art. 189 k.p.c. i dopiero po uzyskaniu pozytywnego wyroku w takiej sprawie, wystąpić z wnioskiem do Ministra Gospodarki o stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizacyjnych dotyczących majątku B. K. Tym samym Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził zasadność argumentacji organu orzekającego w zakresie istnienia przesłanek do umorzenia postępowania.
Minister podkreślił, że Sąd Okręgowy w Ostrołęce Wydział I Cywilny oddalił powództwo W. K. o ustalenie prawa własności (wyrok z dnia 3 lutego 2010 r., sygn. akt I C-867/09), z uwagi na niewyczerpanie przez powoda wszystkich form realizacji jego praw w postępowaniu administracyjnym, a tym samym niespełnienie przesłanek warunkujących dopuszczalność wystąpienia z powództwem z art. 189 k.p.c.
Minister zaznaczył, iż skarżący wskutek wykorzystania przed organem administracji publicznej wszystkich dostępnych środków prawnych, będzie mógł wystąpić z powództwem do sądu powszechnego o ustalenie prawa, w trybie art. 189 k.p.c., co potwierdza słuszność stanowiska organu, a jednocześnie nie zamyka drogi skarżącemu do wystąpienia ponownie z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizacyjnych po uzyskaniu pozytywnego wyroku w przedmiocie udokumentowania prawa własności.
Skargę na powyższą decyzję wniósł W. K., zarzucając błędne zastosowanie art. 105 § 1 w zw. z art. 28 k.p.a. poprzez uznanie, że wnioskodawcy nie przysługuje interes prawny do występowania z wnioskiem o stwierdzenie nieważności orzeczeń nacjonalizacyjnych i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie niedopuszczalności rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy, a także naruszenie art. 7, 75 § 1, 77 § 1, 78 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez odmówienie mocy dowodowej zgromadzonym w sprawie dokumentom wskazującym na prawo własności B. K., którego wnioskodawca jest następcą prawnym, do przedsiębiorstwa objętego wymienionymi decyzjami nacjonalizacyjnymi oraz odmowę dopuszczenia dowodów z zeznań świadków.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę w pierwszej kolejności stwierdził, że dla rozpoznania sprawy wiążąca jest ocena prawna i wskazania, co do dalszego postępowania, zawarte wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 lutego 2012 r. sygn. akt I OSK 221/11 oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 kwietnia 2012 r. sygn. akt IV SA/Wa 442/12.
Sąd wskazał, że Minister w toku prowadzonego postępowania administracyjnego dokładnie sprecyzował w wezwaniu do stron postępowania, jakie dokumenty mogą zostać uznane za poświadczające prawo własności przedsiębiorstwa oraz prawo własności nieruchomości. Nadesłane przez wnioskodawcę dokumenty nie stanowią natomiast dowodów posiadania przez W. K. i innych następców prawnych interesu prawnego w występowaniu w charakterze strony w postępowaniu dotyczącym stwierdzenia nieważności decyzji nacjonalizacyjnych. Wskazane dokumenty nie stanowią poświadczenia tytułu własności, w oparciu o które byłoby można stwierdzić, że B. K. w chwili śmierci był właścicielem zarówno przedsiębiorstwa, jak i nieruchomości, a co za tym idzie, że w spadku pozostawił po sobie prawo własności do ww. składników. Wnioskodawcy winni byli wykazać prawo własności B. K. do znacjonalizowanego mienia, za pomocą ściśle określonych dokumentów (wskazanych przez organ), tj. takich którym prawo z uwagi na zachowanie właściwej dla danej czynności prawnej formy, albo ze względu na domniemanie prawne, które wiąże się z danym dokumentem, nadaje moc dowodową w zakresie wykazania prawa własności nieruchomości czy przedsiębiorstwa.
Sąd podkreślił, że sama treść decyzji nacjonalizacyjnych nie świadczy o posiadaniu przez osoby wskazane w tych decyzjach prawa własności do mienia podlegającego nacjonalizacji.
Podzielono przy tym pogląd, że na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie można wywodzić tytułu własności określonej osoby wobec ww. mienia, wobec braku w tym materiale wymaganego przez prawo dokumentu świadczącego o tytule własności do nieruchomości czy przedsiębiorstwa. Za takie dokumenty nie można uznać dokumentów złożonych w postępowaniu po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 kwietnia 2012 r. sygn. akt IV SA/Wa 442/12. Sąd I instancji nie podzielił tym samym zarzutu naruszenia art. 7, 75 § 1, 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
Ponadto wskazano, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 2 lutego 2012 r. sygn. akt I OSK 221/11, stwierdził, że wnioskodawca w celu uzyskania dokumentu świadczącego o tym, że B. K. był właścicielem znacjonalizowanego przedsiębiorstwa, w skład którego wchodziła nieruchomość, powinien, przed wystąpieniem z wnioskiem do organu, wytoczyć powództwo o ustalenie istnienia prawa własności w trybie art. 189 k.p.c. i dopiero po uzyskaniu pozytywnego wyroku wystąpić z wnioskiem do Ministra Gospodarki o stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizacyjnych. Sąd Okręgowy w Ostrołęce Wydział I Cywilny oddalił powództwo W. K. o ustalenie prawa własności (wyrok z dnia 3 lutego 2010 r. sygn. akt I C 867/09) z uwagi na niewyczerpanie przez powoda wszystkich form realizacji jego praw w postępowaniu administracyjnym, a tym samym niespełnienie przesłanek warunkujących dopuszczalność wystąpienia z powództwem z art. 189 k.p.c. Minister Gospodarki pouczył wnioskodawcę o możliwości, wskutek wykorzystania przed organem wszystkich dostępnych środków prawnych, wystąpienia z powództwem do sądu powszechnego o ustalenie istnienia prawa w trybie art. 189 k.p.c.
Sąd podzielił pogląd organu, że prawo własności B. K. może zostać ustalone na podstawie orzeczenia ustalającego wydanego na podstawie art. 189 k.p.c., albowiem to orzeczenie eliminować będzie stan niepewności co do uprawnień wnioskodawcy. Fakt, że Starosta Powiatowy w Przasnyszu nie kwestionuje prawa własności poprzednika prawnego wnioskodawcy do znacjonalizowanego mienia, nie oznacza, że wnioskodawcy nie przysługuje interes prawny w dochodzeniu ustalenia istnienia prawa na podstawie art. 189 k.p.c. Zwłaszcza, że skarżący w innej drodze nie może uzyskać potwierdzenia faktu, czy jego poprzednikowi prawnemu przysługiwało prawo własności w odniesieniu do mienia objętego decyzjami nacjonalizacyjnymi.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł W. K., zarzucając naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez brak wskazania podstawy prawnej rozstrzygnięcia w zakresie zaakceptowanego poglądu, jakoby wnioskodawcy powinni byli wykazać prawo własności B. K. za pomocą ściśle określonych dokumentów wskazanych przez organ, podczas gdy pogląd taki jest sprzeczny z art. 7, 75 § 1, 77 § 1 i art. 80 k.p.a.;
2) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7, 75 § 1, 77 § 1, 78 § 1 i art. 80 k.p.a., a także art. 105 § 1 w zw. z art. 28 k.p.a. poprzez oddalenie skargi zasługującej na uwzględnienie ze względu na naruszenie przez zaskarżony organ wskazanych przepisów dotyczących postępowania dowodowego oraz błędną ocenę braku legitymacji wnioskodawcy do uzyskania przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym zakończonym zaskarżoną decyzją;
3) art. 153 P.p.s.a. i art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez błędne uznanie, że w sprawie wiążąca jest ocena prawna zawarta w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 lutego 2012 r., sygn. akt I OSK 221/11, który zapadł na tle innego stanu faktycznego, to jest bez uwzględnienia wydania przez Sąd Okręgowy w Ostrołęce wyroku z dnia 3 lutego 2010 r., sygn. akt I C 867/09.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm obowiązujących.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 174 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm., zwanej dalej p.p.s.a.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem według art. 183 § 1 ustawy - p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kasacja nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami sporządzenie skargi kasacyjnej jest obwarowane przymusem adwokacko - radcowskim (art. 175 § 1-3 p.p.s.a.). Opiera się on na założeniu, że powierzenie czynności sporządzenia skargi kasacyjnej wykwalifikowanym prawnikom zapewni jej odpowiedni poziom merytoryczny i formalny, umożliwiający Sądowi II instancji dokonanie kontroli zaskarżonego orzeczenia.
Złożona w rozpatrywanej sprawie skarga kasacyjna, choć formalnie odpowiada przedstawionym wymogom, to jednak podniesionych w niej zarzutów nie można uznać za usprawiedliwione.
Odnosząc się do zarzutu pierwszego skargi kasacyjnej dotyczącego naruszenia prawa art. 141 § 4 p.p.s.a., to uzasadnienie zaskarżonego wyroku, nie narusza przywołanego przepisu. Zgodnie z dyspozycją tego przepisu uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisko pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie.
Uzasadnienie wyroku powinno być tak sporządzone, aby wynikało z niego, dlaczego Sąd uznał zaskarżone orzeczenie za zgodne lub niezgodne z prawem. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić skuteczny zarzut zawarty w skardze kasacyjnej, jeżeli jest ono sporządzone w taki sposób, że uniemożliwiona jest instancyjna kontrola sądowa.
Zarzut naruszenia tego przepisu w okolicznościach tej sprawy byłyby skuteczny wówczas, gdyby Sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił w sposób adekwatny do celu, jaki wynika z tego przepisu, dlaczego uznał zaskarżoną decyzję za zgodną z prawem. W niniejszej sprawie uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada wymogom art. 141 § 4 p.p.s.a. gdyż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyjaśnił w należyty sposób przyczyny podjętego rozstrzygnięcia i ocenił zgodność z prawem zaskarżonej decyzji. Sąd wskazał, że wykazanie prawa własności nieruchomości może nastąpić tylko za pomocą ściśle określonych dokumentów, wskazywanych przez organ takich jak: odpisy z księgi wieczystej, czy też umowa kupna –sprzedaży nieruchomości, prawa własności nieruchomości nie można zaś wykazać przy pomocy innych dokumentów np. kwestionariusza Izby Rzemieślniczej. To stanowisko jest zasadne i wynika z ogólnych zasad dotyczących prowadzenia ksiąg wieczystych, albowiem stan prawny nieruchomości ustala się na podstawie wpisu w księdze wieczystej, stan prawny nieruchomości może również wynikać np. z stosownej umowy przenoszącej własność nieruchomości jeżeli umowa ta została zawarta z zachowaniem wymaganej formy aktu notarialnego, czy orzeczenia sądu. Jeżeli zaś stan prawny nieruchomości nie może być wykazany za pomocą stosownych dokumentów, to ustalenie stanu prawnego nieruchomości może nastąpić na drodze postępowania cywilnego. Natomiast organ administracji nie może w oparciu o inne dowody czynić samodzielnie ustaleń co do prawa własności nieruchomości. Stąd też wskazane w pkt 1 zarzutu skargi kasacyjnej przepisy art. 7, 75 § 1, 77 § 1 i art. 80 k.p.a., które określają podstawowe reguły i zasady postępowania dowodowego w postępowaniu administracyjnym nie zostały naruszone. Sąd pierwszej instancji ocenił w sposób właściwy, dlaczego zaskarżona decyzja zdaniem Sądu nie narusza prawa, a w konsekwencji skarga jako nieuzasadniona podlega oddaleniu. Tym samym w sposób niewątpliwy możliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku a ta okoliczność nie pozwala na przyjęcie jako uzasadnionego zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.
Powyższe uwagi są również aktualne odnośnie zarzutu skargi kasacyjnej zawartego w pkt 2, w którym skarżący podnosi, że to organ na podstawie przepisów dotyczących postępowania dowodowego powinien ustalić legitymację wnioskodawcy do uzyskania przymiotu strony. Należy jeszcze raz zaznaczyć, że w przypadku gdy legitymacja strony wywodzona jest z prawa własności nieruchomości, a na tą okoliczność brak dokumentów o których była mowa wyżej, organ administracji nie może samodzielnie w oparciu o inne dowody ustalić istnienia tego prawa.
Odnosząc się do zarzutu skargi kasacyjnej zawartego w pkt 3 tj. naruszenia art. 153 p.p.s.a. i art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez błędne uznanie, że w sprawie wiążąca jest ocena prawna zawarta w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 lutego 2012 r., sygn. akt I OSK 221/11, który zapadł na tle innego stanu faktycznego, to jest bez uwzględnienia wydania przez Sąd Okręgowy w Ostrołęce wyroku z dnia 3 lutego 2010 r., sygn. akt I C 867/09, należy stwierdzić, że zarzut ten jest niezasadny.
W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, że powołany art. 153 p.p.s.a. dotyczy zasadniczo "oceny prawnej oraz wskazań co do dalszego postępowania" formułowanych w orzeczeniu WSA. Natomiast w przedmiotowej sprawie wiążąca ocena prawna zawarta w wyroku NSA z dnia 2 lutego 2012 r., sygn. akt I OSK 221/11 wynika z art. 190 p.p.s.a. Zgodnie z art. 190 Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Artykuł 190 p.p.s.a. znajduje zastosowanie, gdy doszło do wydania orzeczenia, o którym mowa w art. 185 § 1, a mianowicie, gdy zaszła konieczność ponownego rozpoznania sprawy przez WSA. W takim wypadku sąd ten związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez NSA. Wyraźne zaznaczenie, że sąd pierwszej instancji orzeka w warunkach związania wykładnią dokonaną przez sąd kasacyjny na podstawie art. 190 p.p.s.a. oznacza w praktyce, że sąd administracyjny, ponownie rozpoznając sprawę, która została mu przekazana przez sąd kasacyjny, na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. nie może stosować art. 134 § 1 i art. 135 p.p.s.a. Związanie wykładnią wywiera bowiem zarazem i ten skutek, że w ponownej skardze kasacyjnej nie powinny być podawane zarzuty sformułowane w oparciu o odmienną wykładnię prawa, niż dokonał tego NSA w orzeczeniu uchylającym orzeczenie sądu pierwszej instancji i przekazującym sprawę do ponownego rozpoznania (tak m.in. w wyroku NSA z dnia 16 stycznia 2014 r., sygn. akt II GSK 1574/12 ).
Odnosząc się do tego zarzutu nie można zgodzić się z twierdzeniem, że ocena prawna zawarta w wyroku NSA z dnia 2 lutego 2012 r., sygn. akt I OSK 221/11 jest niewiążąca a to dlatego, że wyrok ten zapadł na tle innego stanu faktycznego, to jest bez uwzględnienia wyroku Sądu Okręgowego w Ostrołęce z dnia 3 lutego 2010 r., sygn. akt I C 867/09. Przypomnieć należy, że NSA w wyroku z dnia 2 lutego 2012 r., sygn. akt I OSK 221/11 zajął stanowisko, że wobec braku właściwego dokumentu z którego wynikałaby kwestia tytułu prawnego B. K. do znacjonalizowanego mienia, a w szczególności do wchodzącej w jego skład nieruchomości, o czym przesądzało prawomocne postanowienie Sądu Rejonowego w Przasnyszu z dnia 12 maja 2003 r., sygn. akt [...], kwestia tytułu prawnego stała się kwestią sporną, która w istocie stanowi spór cywilny, do rozpoznania którego właściwe są sądy powszechne. Stąd też Naczelny Sąd Administracyjny w powołanym wyroku wskazał, że w takich okolicznościach sprawy ustalenie, że B. K. był właścicielem znacjonalizowanej nieruchomości winno nastąpić przez sąd cywilny na podstawie powództwa o ustalenie prawa w trybie art. 189 kodeksu postępowania cywilnego. Natomiast ustalenie prawa własności do nieruchomości nie może nastąpić przez organy w postępowaniu administracyjnym. Faktem jest, że w uzasadnieniu wyroku NSA z dnia 2 lutego 2012 r. nie ma odniesienia się do wyroku Sądu Okręgowego z dnia 3 lutego 2010 r., sygn. akt I C 867/09, tym samym nie wiadomo, czy strony poinformowały o tym wyroku. Nie mniej jednak wyrok Sądu Okręgowego w Ostrołęce z dnia 3 lutego 2010 r. nie wpływa na aktualność stanowiska prawnego zawartego w wyroku NSA z dnia 2 lutego 2012 r. Mianowicie powództwo do Sądu Okręgowego złożone w trybie art. 189 k.p.c. wniesione zostało w dniu 23 października 2009 r., a więc w trakcie postępowania administracyjnego tj. po wydaniu decyzji Ministra z dnia [...] września 2009 r., a przed rozpatrzeniem wniosku o jej ponowne rozpoznanie, co nastąpiło decyzją Ministra z dnia [...] stycznia 2010 r. Natomiast wyrok Sądu Okręgowego oddalający powództwo zapadł w dniu 3 lutego 2010 r., po uprzednim stwierdzeniu przez powoda (skarżącego), że będzie składał skargę od decyzji Ministra z dnia [...] stycznia 2010 r. Sąd Okręgowy oddalając powództwo jednoznacznie stwierdził, że powodem oddalenia jest jego przedwczesność, a więc wystąpienie z powództwem przed zakończeniem trybu postępowania sądowoadministracyjnego, a nie jego merytoryczna niezasadność. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku jednoznacznie stwierdził "Sąd oddalił powództwo nie badając prawdziwości twierdzeń powoda i nie ustalając, czy jego spadkodawca był, czy też nie właścicielem przedmiotowej nieruchomości, bowiem przesłanki warunkujące dopuszczalność wystąpienia z powództwem z art. 189 k.p.c. nie zostały spełnione". Stąd też stanowisko prawne zawarte w wyroku NSA z dnia 2 lutego 2012 r., sygn. akt I OSK 221/11 nie tylko nie pozostaje w żadnej kolizji z treścią wyroku Sądu Okręgowego w Ostrołęce z dnia 3 lutego 2010 r., a wręcz odwrotnie z obu tych wyroków wynika tożsama ocena prawna.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej są niezasadne i dlatego na podstawie art. 184 p.p.s.a. skarga kasacyjna została oddalona.
Na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego uznając, że w sprawie zachodzi szczególnie uzasadniony przypadek.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło