II SAB/Lu 113/14

WyrokWSA w Lublinie2014-05-06

Skład orzekający: Jacek Czaja, Witold Falczyński, Bogusław Wiśniewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka dystrybucji energii elektrycznej, będąca podmiotem prawa prywatnego, jest zobowiązana do udostępnienia informacji publicznej w postaci kserokopii decyzji administracyjnych dotyczących lokalizacji i budowy infrastruktury energetycznej?
Ratio decidendi
Spółka dystrybucji energii elektrycznej, wykonując zadania publiczne związane z dystrybucją energii, jest zobowiązana do udostępniania informacji publicznej, w tym kserokopii decyzji administracyjnych dotyczących lokalizacji i budowy infrastruktury energetycznej. Bezczynność w tym zakresie uzasadnia skargę do sądu administracyjnego. Żądane decyzje administracyjne stanowią informację publiczną, a ich sporządzenie nie jest informacją przetworzoną.
Stan faktyczny
Skarżący zwrócił się do spółki dystrybucyjnej o udostępnienie kopii decyzji administracyjnych dotyczących lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznej. Spółka odmówiła, twierdząc, że informacje te stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa i nie są informacją publiczną, a ona sama nie jest podmiotem zobowiązanym do jej udzielenia. Skarżący wniósł skargę na bezczynność spółki. Sąd uznał spółkę za zobowiązaną do udostępnienia informacji i zobowiązał ją do załatwienia wniosku w terminie 14 dni.
Rozstrzygnięcie
Sąd zobowiązał Spółkę P. w L. do załatwienia wniosku R. M. o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia odpisu prawomocnego wyroku, stwierdził, że bezczynność spółki nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, oraz zasądził od spółki na rzecz R. M. zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Czaja, Sędziowie Sędzia NSA Witold Falczyński, Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski (sprawozdawca), Protokolant Referent Marzena Okoń, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 6 maja 2014 r. sprawy ze skargi R. M. na bezczynność Spółki P. w L. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. zobowiązuje Spółkę P. w L. do załatwienia wniosku R. M. z dnia 18 września 2013r. o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia odpisu prawomocnego wyroku; II. stwierdza, że bezczynność Spółki P. w L. nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. zasądza od Spółki P. w L. na rzecz R. M. kwotę 340 (trzysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. W piśmie z dnia 18 września 2013r. R. M. reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika procesowego, zwrócił się do P. D. S.A. w L. o udostępnienie kopii decyzji administracyjnych dotyczących ograniczenia własności nieruchomości, lokalizacji, budowy oraz eksploatacji napowietrznej linii elektroenergetycznej o napięciu 0,4 kV na nieruchomości położonej w S. obejmującej działkę nr 56/7. W odpowiedzi z dnia 24 lutego 2014r. spółka wyjaśniła, że wszelkie informacje dotyczące elementów sieci elektroenergetycznej stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa w rozumieniu wskazanym w art. 11 ust.4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji ( Dz. U z 2003r. Nr 153, poz. 1503 ze zmianami ). W jej mniemaniu nie jest też podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji. Ponadto decyzje administracyjne są rozstrzygnięciami w sprawie wydawanymi przez organy administracji publicznej, a więc wyłącznie one mogą sporządzać odpisy i upowszechniać je w trybie i na zasadach przewidzianych w kpa. Wobec powyższego R. P. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na bezczynność spółki polegającą na nie udostępnieniu informacji publicznej w terminie wskazanym w art. 13 ust. 1 wspomnianej ustawy. Z powołaniem się na te zarzuty wniesiono o stwierdzenie bezczynności spółki oraz zobowiązanie jej do udzielenia informacji w żądanym zakresie i formie. W przekonaniu skarżącego dystrybucja energii elektrycznej jest wykonywaniem zadania publicznego spółka jest zobowiązana do udzielenia informacji publicznej. W odpowiedzi na skargę spółka wniosła o jej odrzucenie, ewentualnie o jej oddalenie. Uzasadniając swojej stanowisko spółka zaznaczyła, że żądane dokumenty nie mają charakteru informacji publicznej. Zgodnie z art. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej informację publiczną stanowi informacja "o sprawach publicznych", a zgodnie z art. 6 udostępnieniu podlega informacja publiczna m.in. o polityce, podmiotach (organizacji, statusie prawnym, działalności i kompetencjach, strukturze własnościowej) wskazanych w ustawie, o zasadach funkcjonowania tych podmiotów (sposobie przyjmowania i załatwiania spraw, sposobie stanowienia prawa itp.) oraz o danych publicznych, w tym m.in. treści aktów administracyjnych. Informacją publiczną jest zatem każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa, o ile odnosi się do faktów. Informacją publiczną jest więc treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej i podmioty wykonujące zadania publiczne. Oznacza to, że obowiązek udostępnienia informacji dotyczy jedynie takich dokumentów, które mają charakter dokumentu publicznego oraz są możliwe do zindywidualizowania. W ocenie spółki za zindywidualizowanego nie można uznać żądania przekazania kserokopii decyzji administracyjnych dotyczących ograniczenia własności nieruchomości, lokalizacji, budowy oraz eksploatacji napowietrznej linii elektroenergetycznej o napięciu 0,4 kV na nieruchomości położonej w S. obejmującej działkę nr 56/7. Ponadto treść wniosku wskazuje, że nie dotyczy on udostępnienia informacji publicznej w postaci dokumentów znajdujących się w aktach sprawy administracyjnej, prowadzonej przez właściwy organ administracyjny lub choćby mieszczącej się w pojęciu zadania publicznego. Trudno także przypisać żądanym informacjom waloru informacji publicznej, gdy uzyskanie ich związane jest z prywatnym interesem skarżącego. Spółka przekonywała, że nie jest też podmiotem, o którym stanowi art. 4 ustawy, ponieważ jej działalność nie mieści się w zakresie administracji publicznej. Opiera się bowiem na kategoriach stricte cywilistycznych, choć podlega przy tym znacznej reglamentacji ze strony Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Jak wynika z treści art. 9c ust. 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne (tekst jednolity: Dz.U. z 2012, Nr 1059), obowiązki operatora systemu dystrybucyjnego (OSD), którego funkcję pełni, nie stanowią zadań publicznych. Nie można więc przypisać jej charakteru podmiotu, z którego działalnością/bezczynnością istnieje uprawnienie do złożenia skargi do sądu administracyjnego,. jest bowiem podmiotem prawa prywatnego. Nawet jednak, gdyby przypisać żądanym przez skarżącego informacjom charakter informacji publicznej, to ze względu na brak możliwości przypisania jej realizacji zadań publicznych, ich udostępnienie winno by było odbywać się w trybie właściwym dla kategorii informacji przetworzonej, lecz i w tym przypadku nie mieści się w katalogu podmiotów obowiązanych do udostępnienia żądanej informacji. Spółka podkreśliła, że nie prowadzi działalności w zakresie sprzedaży energii elektrycznej, a jedynie w zakresie jej dystrybucji, przez co nie mają do niej zastosowania tezy o powszechności i użyteczności dla ogółu, a w konsekwencji nie wykonuje zadań publicznych. Zaznaczyła, że działa na wolnym i konkurencyjnym rynku dystrybucji energii elektrycznej, przez co podejmuje niezbędne działania dla ochrony informacji, których ujawnienie mogłoby bezpośrednio bądź pośrednio wpływać na jej kondycję finansową. Takie informacje, jak dotyczące formalnych uwarunkowań lokalizacji i budowy linii elektromagnetycznych muszą korzystać z ochrony, bowiem ze względu na często historyczny moment wytworzenia urządzeń brak jest możliwości czy to wyszukania, bądź wydobycia decyzji administracyjnych i innych aktów od organów, które je wydawały. Natomiast same poszukiwania generują po je stronie koszty, które nie są zwracane w zatwierdzanej taryfie. W mniemaniu spółki żądane informacje mieszczą się w definicji tajemnic przedsiębiorstwa. Wprawdzie pojęcie to nie zostało zdefiniowane w ustawie o dostępie do informacji publicznej, ale według art. 11 ust.4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oznacza ono nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celi zachowania ich poufności. Żądane informacje stanowią tajemnicę spółki, ponieważ dotyczą posadowienia urządzeń "co do których skarżąca zapowiada spór, a zatem ich ujawnienie, w świetle art. 5 ust. 2 ustawy, stanowiłoby działanie na szkodę spółki poprzez przypisanie informacji charakteru informacji publicznej, która w czasie nie zmienia charakteru i żadne względy natury interesu majątkowego czy niemajątkowego w tym zakresie ustalenia tego nie byłyby w stanie zmienić". Ze względu na to zaś, że objęta jest (cz.II Załącznika, poz. 1) treścią rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 października 2010 r. w sprawie wykazu przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym (Dz. U. Nr 198, poz. 1314 ze. zm.), to nawet gdyby przyjąć, że żądane informacje mają status publicznych nie mogłyby być one udostępnione na podstawie regulacji art. 5 ustawy. Spółka zwróciła uwagę na niedopuszczalność stosowania przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej wówczas, gdy żądane informacje, mające charakter informacji publicznych, osiągalne są w innym trybie lub też są w posiadaniu organu, który je wytworzył. Spółka zaznaczyła, że nie jest objęta wykazem jednostek, o których mowa w art. 4 ust.1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, prowadzących Biuletyn Informacji Publicznej ( art.9 ustawy ). Zwróciła uwagę, że w dniu 24 lutego 2014r. wydała decyzję w przedmiocie odmowy udzielenia informacji publicznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skarżący ma rację twierdząc, że P. D. S.A. O. L. w sprawie jej wniosku pozostaje w bezczynności. Stan ten ma miejsce wówczas, gdy w prawie określonym terminie właściwy organ nie podjął w sprawie żadnych czynności, albo wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, jednakże mimo istnienia ustawowego obowiązku, nie zakończył postępowania stosownym aktem administracyjnym lub nie podjął wymaganej czynności (por. wyrok NSA z dnia 20 lipca 1999r., I SAB 60/99, OPS 2000, Nr 6, poz.87 czy z dnia 22 września 2010 r., sygn. akt II OSK 1904/09 opubl. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). W sprawach dotyczących udostępnienie informacji publicznej skarga na bezczynność przysługuje nie tylko w przypadku faktycznego "milczenia" podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji, ale również w sytuacji, gdy podmiot ten uznaje, że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej (por. wyrok NSA z dnia 14 września 2012 r., sygn. akt I OSK 1177/12 – Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Nie mają przy tym znaczenia powody, dla których akt nie został podjęty lub czynność nie została dokonana. Dla dopuszczalności skargi na bezczynność organu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej nie jest też wymagane poprzedzenie jej jakimkolwiek środkiem zaskarżenia na drodze administracyjnej, ani wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa, o jakim mowa w art. 52 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.). Pogląd ten jest już utrwalony także w orzecznictwie ( m.in. wyrok NSA z 24 maja 2006 r., sygn. akt I OSK 601/05 - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Tym samym skargę wniesioną w niniejszej sprawie uznać należy za dopuszczalną. Inaczej również, niż uważa spółka, także jej merytoryczna treść jest uzasadniona. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2001 r. Nr 112, poz. 1198 ze zm.) każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną i podlega udostępnieniu oraz ponownemu wykorzystaniu na zasadach i w trybie określonych w tejże ustawie. Stosownie do unormowania art. 6 ust.1 pkt. 4 lit. a) tiret pierwszy ustawy udostępnieniu podlegają w szczególności informacje o danych publicznych, w tym treść i postaci dokumentów urzędowych, a zwłaszcza aktów administracyjnych oraz innych rozstrzygnięć. W myśl natomiast art. 6 ust. 2 dokumentem urzędowym jest treść oświadczenia woli lub wiedzy, utrwalona i podpisana w dowolnej formie przez funkcjonariusza publicznego w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego, w ramach jego kompetencji, skierowana do innego podmiotu lub złożona do akt sprawy. Trzeba przy tym zaznaczyć, że informacją publiczną są wiadomości dotyczące faktów, zarówno wytworzone przez władzę publiczną lub inny podmiot wykonujący funkcje publiczne, jak i jedynie skierowane do tych podmiotów (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 736/12 – Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych i wyrok NSA z dnia 9 grudnia 2010 r., sygn. akt I OSK 1797/10 – Lex nr 1113061). W tym kontekście nie powinno budzić wątpliwości, że decyzje administracyjne, kserokopii których domaga się skarżący, są dokumentami urzędowymi w rozumieniu art. 6 ust. 2 ustawy, gdyż zawierają treść oświadczenia woli utrwaloną i podpisaną przez funkcjonariusza publicznego (por. wyrok NSA z dnia 16 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 83/10 – Lex nr 595563), a zatem posiadają status informacji publicznej. Nie ma również znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczność, że skarżący żąda informacji w związku z postępowaniem cywilnym w sprawie służebności przesyłu i wynagrodzenia z tytułu bezumownego korzystania z jej nieruchomości przez spółkę. Jak wykazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 17 stycznia 2014r. ( I OSK 1989/13 nie publ., por. także wyrok NSA z dnia 22 listopada 2013r. I OSK 1595/13 opubl. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych) kierując swój wniosek do podmiotu zobowiązanego nie musi bowiem wykazywać w jakim celu żądana informacja jest mu potrzebna. Wyłączenie stosowania ustawy miałoby miejsce wtedy, gdyby istniał alternatywny tryb dostępu do informacji o czym stanowi jej art. 1 ust. 2. Jednak możliwości zwrócenia się z wnioskiem do właściwych organów administracji publicznej o wydanie ewentualnych kserokopii ewentualnych decyzji administracyjnych będących przedmiotem zainteresowania skarżącego nie należy utożsamiać z istnieniem alternatywnego trybu dostępu do żądanej informacji publicznej. To wnioskodawca decyduje bowiem o tym, od którego z ewentualnych dysponentów informacji chciałby ją uzyskać. Jedynie istnienie innej regulacji, której przepisy pozwalałyby na uzyskanie objętych wnioskiem decyzji administracyjnych wyłączałoby tryb ustawy o dostępie do informacji publicznej. Sąd zaznaczył, że w rozpoznawanej sprawie takiego trybu nie ma, samo zaś przedsądowe formułowanie indywidualnych roszczeń cywilnoprawnych wobec spółki nie wyłącza w trybie omawianej ustawy udostępniania kserokopii dokumentów, stanowiących podstawę zlokalizowania i posadowienia linii elektroenergetycznej na działce skarżącego, a więc dokumentów tworzących sferę faktów publicznych. Nie ma również racji spółka twierdząc, że żądane kserokopie decyzji stanowią informację przetworzoną w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 powołanej ustawy. W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że przetworzenie informacji, w rozumieniu jej art. 3 ust. 1 pkt 1 to zebranie lub zsumowanie pojedynczych informacji powstałych na podstawie różnych kryteriów, które wymagają odpowiedniego zestawienia, samodzielnego ich zredagowania związanego z koniecznością przeprowadzenia stosownych czynności analitycznych (por. wyrok NSA z dnia 8 czerwca 2011 r., sygn. akt I OSK 426/11 – Lex nr 1135982). Informacja przetworzona nie istnieje zatem w chwili składania wniosku. Jej wytworzenie wymaga zaś przeprowadzenia przez podmiot zobowiązany czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych w oparciu o posiadane informacje proste (por. wyrok NSA z dnia 9 sierpnia 2011 r., sygn. akt I OSK 792/11 – Lex nr 1094536). O informacji publicznej przetworzonej można zatem mówić, gdy informacja publiczna została opracowana przez podmiot zobowiązany przy użyciu dodatkowych sił i środków oraz na podstawie kryteriów wskazanych przez wnioskodawcę. Informacją przetworzoną będzie więc informacja, która została przygotowana (opracowana) specjalnie dla wnioskodawcy, według podanych przez niego kryteriów (np. w formie tabelki, zestawienia, wykazu – zawierających wnioskowane dane por. wyrok NSA z dnia 17 października 2006 r., sygn. akt I OSK 1347/05 – Lex nr 281369). Podejmowanie dla pozyskania informacji publicznej takich czynności, jak selekcja dokumentów i protokołów, ich analiza pod względem treści, nie decyduje o zakwalifikowaniu żądanej informacji publicznej jako informacji publicznej przetworzonej. Są to zwykłe czynności, bowiem w ich wyniku nie powstaje żadna nowa informacja. O przetworzeniu informacji nie stanowi też sięganie do materiałów archiwalnych (por. wyrok NSA z dnia 9 sierpnia 2011 r., sygn. akt I OSK 792/11 – Lex nr 1094536). Także czasochłonność oraz trudności organizacyjno-techniczne, jakie wiążą się z przygotowaniem informacji publicznej, nie mogą zwalniać zobowiązanego podmiotu z obowiązku udostępnienia informacji publicznej, a tym samym kwestie te nie mogą ograniczać prawa do uzyskania informacji publicznej przewidzianego w art. 3 ustawy. W ocenie Sądu sporządzenie kserokopii decyzji administracyjnych, znajdujących się w zasobach (choćby archiwalnych) danego podmiotu, co stanowi w niniejszej sprawie przedmiot wniosku, nie może być zakwalifikowane jako żądanie informacji przetworzonej. Ich sporządzenie nie prowadzi bowiem do powstania nowych informacji, składających się z cząstkowych informacji prostych. W myśl art. 4 ust. 1 ustawy obowiązane do udostępnienia informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne. Na tle tego przepisu w orzecznictwie przyjmuje się, że podmiotami zobowiązanymi do udostępniania informacji publicznych są zatem nie tylko szeroko pojęte władze publiczne, ale także inne podmioty wykonujące zadania publiczne (por. wyrok NSA z dnia 6 marca 2008 r., sygn. akt I OSK 1918/07 – Lex nr 505424). Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie w pełni podziela pogląd zaprezentowany przez NSA w wyroku z dnia 18 sierpnia 2010 r. (sygn. akt I OSK 851/10 – Lex nr 737513), w myśl którego zakres terminu "zadania publiczne" jest szerszy od zakresu terminu "zadania władzy publicznej". Sąd wyjaśnił, że pojęcia te różnią się przede wszystkim zakresem podmiotowym, bowiem zadania władzy publicznej mogą być realizowane przez organy tej władzy lub podmioty, którym zadania te zostały powierzone w oparciu o konkretne i wyrażone unormowania ustawowe. Pojęcie "zadanie publiczne" użyte w art. 4 ustawy zamiast pojęcia "zadanie władzy publicznej" użytego w art. 61 Konstytucji RP, ignoruje element podmiotowy i oznacza, że zadania publiczne mogą być wykonywane przez różne podmioty nie będące organami władzy i bez konieczności przekazywania tych zadań. Tak rozumiane "zadanie publiczne" cechuje powszechność i użyteczność dla ogółu, a także sprzyjanie osiąganiu celów określonych w Konstytucji lub ustawie. Zdaniem sądu wykonywanie zadań publicznych zawsze wiąże się z realizacją podstawowych publicznych praw podmiotowych obywateli. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 25 lipca 2006 r. (sygn. akt P 24/05 – OTK-A 2006/7/87) stwierdził, że dostęp do zasobów energetycznych ma podstawowe znaczenie z punktu widzenia zarówno poszczególnych jednostek, jak i całego społeczeństwa, w tym także z perspektywy suwerenności i niepodległości państwa. Zatem obowiązkiem władzy publicznej jest dbanie o bezpieczeństwo energetyczne kraju. Obowiązek ten realizowany jest przez organy administracji publicznej jak i przez inne podmioty. Do tych ostatnich należą przedsiębiorstwa energetyczne. Dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwo energetyczne ze względu na znaczenie energii elektrycznej dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, a tym samym urzeczywistniania dobra wspólnego, o którym mowa w art. 1 Konstytucji RP są zatem "zadaniami publicznymi". Pogląd, że przedsiębiorstwo energetyczne w sprawach związanych z dystrybucją energii elektrycznej oraz innymi zadaniami przezeń wykonywanymi, noszącymi znamiona "sprawy publicznej" w rozumieniu art. 1 ust. 1 wspomnianej ustawy jest zobowiązane do przekazywania określonych informacji w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, można uznać za utrwalony w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wspomniane już wyroki NSA I OSK 851/10 , I OSK 1595/13 i I OSK 1989/13). Z tych powodów spółkę zaliczyć należy do podmiotów zobowiązanych do udzielenia informacji publicznej. Decyzje stanowiące podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych są dokumentami, w których posiadaniu pozostaje inwestor. Jeżeli zaś jest on podmiotem realizującym zadania publiczne, to i decyzje stanowiące podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych służą realizowaniu zadań publicznych przez ten podmiot. Dlatego dostęp do tych decyzji należy traktować jako dostęp do informacji publicznej. Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy. udostępnienie informacji publicznej powinno nastąpić bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku. W niniejszej sprawie nie miało to miejsca. Akta nie zawierają pisma powiadamiającego wnioskodawcę w trybie art. 13 ust. 2, o późniejszym terminie udostępnienia żądanych dokumentów. Prócz tego w myśl art. 14 ust. 1. udostępnienie informacji publicznej powinno nastąpić w formie zgodnej z wnioskiem. Dopiero wtedy ustępuje stan bezczynności podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji (por. wyrok NSA z dnia 2 grudnia 2010 r., sygn. akt I OSK 1622/10 – Lex nr 745108). Jeżeli zaś środki techniczne, jakimi dysponuje podmiot zobowiązany, nie umożliwiają udostępnienia informacji w formie zgodnej z wnioskiem, podmiot ten powinien pisemnie poinformować o tym fakcie wnioskodawcę, wskazując przyczynę zaistniałego stanu rzeczy oraz możliwy sposób udostępnienia żądanych informacji. Nie można także uznać, że stan bezczynności mogło uchylić pismo z dnia 24 lutego 2014r., które przez spółkę zostało uznane za decyzję administracyjną. Rzeczywiście w orzecznictwie wielokrotnie podkreślano, że to treść, a nie forma przesądza, czy dany akt jest decyzją administracyjną. Jednocześnie jednak wskazuje się na zachowanie minimalnych wymogów, jakie powinien spełniać akt administracyjny, by mógł być on uznany za decyzję administracyjną. Jeżeli więc sprawa administracyjna podlega załatwieniu w drodze decyzji, to za decyzję należy uznać pismo organu rozstrzygającego, zawierającego co najmniej oznaczenie tego organu, oznaczenie adresata aktu, rozstrzygnięcie o sprawie oraz podpis upoważnionego pracownika organu, spełnia ono bowiem minimum podstawowych warunków wymienionych w art. 107 § 1 kpa ( wyrok NSA z dnia 30 września 2010r. II OSK 1438/09 CBOSA i podane tam orzecznictwo). W tym świetle wspomniane pismo z dnia 24 lutego 2014r. nie może zostać uznane za decyzję administracyjną, nie zawiera bowiem rozstrzygnięcia w sprawie, ale jedynie wiadomość, według której żądane informacje stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa w rozumieniu ustawy z dnia 16 kwietnia 1993r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. W przekonaniu Sądu rozpoznającego sprawę uzasadnione jest też przekonanie, że bezczynność spółki nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Jeśli chodzi o wnioski dowodowe złożone przez skarżącego oraz spółkę, to trzeba zauważyć, że stosownie do art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( tekst jedn. Dz. U z 2012r. poz. 270 ze zmianami ) przeprowadzenie dowodów uzupełniających z dokumentów możliwe jest tylko wtedy, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Składając wniosek dowodowy w postaci "informacji odpowiadającej aktualnemu z rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego na okoliczność przedmiotu działalności Przeciwnika" oraz decyzji "Prezesa Urzędu Regulacji" na okoliczność prowadzenia przez spółkę działalności związanej z dystrybucją energii elektrycznej i działania jako operatora systemu dystrybucyjnego nie podniosła takich okoliczności, które wskazywałyby na to, że występują istotne wątpliwości, do wyjaśnienia których należało ten dowód dopuścić. Okoliczności te nie budzą bowiem żadnych wątpliwości i zostały przyznane także przez spółkę, choć wywodzi z nich odmienne wnioski, niż skarżący. Z tego tez powodu wskazanych w powołanym przepisie przesłanek nie spełnia również wniosek dowodowy spółki, domagającej się zobowiązania Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki do "złożenia dokumentu zawierającego ustosunkowanie się do okoliczności w postaci realizacji zadań publicznych jedynie przez organy powołane w treści norm PE, nie zaś przez przedsiębiorstwa energetyczne", skoro również ta kwestia została już wyjaśniona. Z tego powodu na podstawie art. 149 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi należało zobowiązać spółkę do załatwienia przedmiotowego wniosku w terminie 14 dni od daty zwrotu akt administracyjnych sprawy po uprawomocnieniu się wyroku. O zwrocie kosztów postępowania orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 wspomnianej ustawy w związku z § 14 ust.2 pkt.1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn. Dz. U z 2013r. poz. 490).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło