I OSK 2413/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-02-23
Skład orzekający: Joanna Runge – Lissowska, Ewa Dzbeńska, Iwona Niżnik - Dobosz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania może być uprawdopodobniony przez błędne poinformowanie strony przez członka rodziny o dacie odbioru przesyłki zawierającej decyzję administracyjną?Ratio decidendi
Nie można przywrócić terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu. Błędne poinformowanie przez matkę o dacie odbioru przesyłki nie zwalnia strony z obowiązku dochowania szczególnej staranności w ustaleniu rzeczywistej daty doręczenia decyzji, zwłaszcza gdy doręczenie nastąpiło w trybie zastępczym. Brak podjęcia przez stronę kroków w celu wyjaśnienia wątpliwości co do daty doręczenia obciąża ją i świadczy o braku należytej staranności.Stan faktyczny
R.W. został zwolniony ze służby w Policji. Jego pełnomocnik wniósł odwołanie od rozkazu personalnego, jednak Komendant Główny Policji stwierdził uchybienie terminu, wskazując na doręczenie decyzji w dniu 2 września 2013 r. i upływ terminu do wniesienia odwołania w dniu 16 września 2013 r. R.W. złożył wniosek o przywrócenie terminu, twierdząc, że został błędnie poinformowany przez matkę o dacie odbioru przesyłki. Komendant Główny odmówił przywrócenia terminu, uznając brak winy strony. WSA oddalił skargę R.W., a następnie NSA oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Runge – Lissowska (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Ewa Dzbeńska Sędzia del. WSA Iwona Niżnik - Dobosz Protokolant sekretarz sądowy Małgorzata Kamińska po rozpoznaniu w dniu 23 lutego 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R.W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 maja 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 315/14 w sprawie ze skargi R.W. na postanowienie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z 16 maja 2014 r., sygn. akt II SA/Wa 315/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę R. W. na postanowienie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...], w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania
Wyrok powyższy zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Rozkazem personalnym z dnia [...] sierpnia 2013 r., nr [...], Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku zwolnił R. W. ze służby w Policji z dniem 30 września 2013 r. Decyzja ta opatrzona została rygorem natychmiastowej wykonalności.
Od powyższego rozkazu personalnego w dniu 17 września 2013 r. (data stempla pocztowego), pełnomocnik R. W. wniósł odwołanie.
Postanowieniem z dnia [...] października 2013 r., nr [...], Komendant Główny Policji stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji I instancji. W uzasadnieniu organ wskazał, że termin do wniesienia odwołania od rozkazu personalnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku z dnia [...] sierpnia 2013 r. upłynął w dniu 16 września 2013 r., bowiem rozkaz nr [...] został doręczony 2 września 2013 r.
R. W. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od rozkazu personalnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku, jednocześnie wnosząc o dopuszczenie dowodu z oświadczenia matki strony, z którego wynika, że omyłkowo poinformowała syna o odebraniu przez nią kwestionowanego rozkazu personalnego w dniu 3 września 2013 r. R. W. wskazał, że: W związku z błędnym poinformowaniem przez matkę o dacie odbioru przesyłki – strona ani jej pełnomocnik nie ponoszą winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Nie było bowiem powodu przypuszczać, że rozkaz personalny dotyczący zwolnienia został odebrany w innym dniu, niż wskazany mu przez matkę. Wiadomość o fakcie uchybienia została powzięta dopiero z wydanego przez Komendanta Głównego Policji postanowienia. Nadto na dowodzie doręczenia brak było oświadczenia dorosłego domownika o zobowiązaniu się przez niego doręczenia adresatowi odebranej przesyłki, a aby doręczenie zastępcze było skuteczne, dorosły domownik odbierający korespondencję musi zobowiązać się do jej przekazania adresatowi, co powinno mieć odzwierciedlenie na zwrotnym poświadczeniu odbioru.
Postanowieniem z dnia [...] grudnia 2013 r., Komendant Głównym odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Organ uznał, że strona postępowania nie wykazała braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia środka odwoławczego. Zdaniem organu, R. W. nie dochował staranności w kwestii dokładnego ustalenia daty odebrania przez jego matkę rozkazu personalnego o zwolnieniu z Policji, a kwestię tę wyjaśnił dopiero po odebraniu postanowienia o stwierdzeniu uchybienia terminu. Ponadto, w ocenie organu, dodatkowym argumentem obciążającym był fakt, że pełnomocnik w sprawie został ustanowiony w dniu 16 września 2013 r., a więc – według swojego stanu wiedzy – na dzień przed upływem terminu do wniesienia odwołania.
W skardze na powyższe postanowienie R. W., reprezentowany przez adwokata, zarzucił organowi naruszenie art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a., poprzez brak wnikliwej oraz obiektywnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i błędne przyjęcie, że skarżący nie zachował szczególnej staranności i dbałości o własne interesy oraz art. 58 § 1 k.p.a., polegające na błędnym uznaniu przez Sąd, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania przez skarżącego nastąpiło z jego winy. Pełnomocnik strony wskazał, że, wbrew twierdzeniom organu, skarżący ustalił w sposób jednoznaczny datę odbioru przez jego matkę przesyłki, zawierającej rozkaz personalny o zwolnieniu ze służby w Policji, zatem nie można mu przypisać winy w kwestii uchybienia terminu do wniesienia odwołania, gdyż w wyniku dokonanych przez niego ustaleń był on przekonany, że termin ten zachowuje.
Odpowiadając na skargę, Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie.
Oddalając skargę, Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał: Rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku z dnia [...] sierpnia 2013 r. wysłany został na adres skarżącego i doręczony jego matce w dniu 2 września 2013 r., co zostało potwierdzone jej własnoręcznym podpisem na zwrotnym dowodzie poświadczenia odbioru. Czternastodniowy termin do wniesienia odwołania, określony w art. 129 § 2 kpa, upłynął zatem w dniu 16 września 2013 r., odwołanie zaś złożone zostało 17 września 2013 r. a więc po terminie do jego wniesienia. Okoliczności te nie były negowane przez skarżącego, który jednak domagał się przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, wskazując na brak swojej winy w uchybieniu. Jednakże w niniejszej sprawie w żadnym wypadku nie można mówić o dochowaniu przez skarżącego szczególnej staranności i dbałości o własne interesy. Skarżący przede wszystkim nie ustalił w sposób jednoznaczny daty odebrania przez jego matkę adresowanej do niego przesyłki. Zrobił to dopiero po odebraniu postanowienia Komendanta Głównego Policji z dnia [...] października 2013 r., choć niewątpliwie powinien to uczynić znacznie wcześniej. Niewłaściwa komunikacja między skarżącym a jego matką nie mogła być uznana za okoliczność świadczącą o braku winy skarżącego. Podzielić należy stanowisko organu, który wskazał, że skarżący ustanowił pełnomocnika w dniu 16 września 2013 r., a zatem w dniu, który uznawał za przedostatni do złożenia odwołania, zaś pełnomocnik wniósł wskazane wyżej odwołanie w dniu 17 września 2013 r. To postępowanie świadczy również o niedbalstwie skarżącego w trosce o swoje interesy i uniemożliwia pozytywne rozpatrzenie wniosku przez organ. Nie można podzielić także zarzutu, że na zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki brak było oświadczenia dorosłego domownika o zobowiązaniu się przez niego do doręczenia adresatowi odebranej przesyłki. Wprawdzie domniemanie doręczenia pisma w sposób zastępczy, określony w art. 43 k.p.a., może być wzruszone przez adresata pisma, ale nie jest wystarczające tylko to, że na pokwitowaniu doręczenia (potwierdzeniu doręczenia) nie ma adnotacji, że osoba, której pismo doręczono zobowiązała się oddać pismo adresatowi.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł R. W., prawidłowo reprezentowany, domagając się uchylenia zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania. Wyrokowi zarzucono:
I. naruszenie przepisów postępowania, których to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
1. naruszenie art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez nie odniesienie się przez Sąd do wszystkich stawianych w skardze zarzutów, a przede wszystkim niedostateczne odniesienie się do argumentu strony dotyczącego informacji uzyskanej od matki odnośnie terminu odebrania korespondencji, argumentu, iż skarżący nie był świadomy uchybienia terminowi, dlatego podjął rozmowę ze swoją matką po tym jak organ stwierdził takie uchybienie, argumentu wskazującego na to, że udzielenie pełnomocnictwa na piśmie nie świadczy o tym, że skarżący nie kontaktował się wcześniej ze swoim pełnomocnikiem i nie przekazywał mu stosownych informacji dotyczących sprawy;
II. naruszenie prawa materialnego:
1. naruszenie art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 K.p.a. poprzez brak wnikliwej oraz obiektywnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i błędne przyjęcie, że sierż. R. W. nie zachował szczególnej staranności i dbałości o własne interesy;
2. naruszenie art. 7 K.p.a. poprzez brak wnikliwej i obiektywnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz nie uwzględnienie słusznego interesu obywatela;
3. naruszenie art. 58 § 1 K.p.a. polegające na błędnym uznaniu przez Sąd, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania przez skarżącego nastąpiło z jego winy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej jako "P.p.s.a.", stanowi, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie zachodzą okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, określone w art. 183 § 2 pkt 1 – 6 ustawy P.p.s.a., należało zatem odnieść się do zasadniczych zarzutów stanowiących istotę podstaw kasacji.
Oceniając zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny uznał je za nieusprawiedliwione.
Zgodnie z art. 58 K.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. W przepisie tym zostały ustanowione cztery przesłanki, przywrócenia terminu, które muszą wystąpić łącznie: uprawdopodobnienie przez zainteresowanego braku winy, wniesienie przez zainteresowanego prośby o przywrócenie terminu, dochowanie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu i dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności. Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania powinien zatem powoływać się na okoliczności wskazujące na brak winy skarżącego w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. Wprawdzie przyjmuje się, że uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, nie dającym pewności, lecz jedynie prawdopodobieństwo twierdzenia o danym fakcie, to jednak uprawdopodobnienie winno prowadzić do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie będące przyczyną uchybienia terminu rzeczywiście miało miejsce. Podzielić należy pogląd prawny wyrażony w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2006r. (sygn. akt III CZ 28/06, LEX nr 188379), według którego chociaż uprawdopodobnienie jest wyjątkiem od reguły formalnego przeprowadzenia dowodu, działającym na korzyść strony powołującej się na określony fakt, to jednak nie oznacza to, że może ono w każdej sytuacji opierać się tylko na samych twierdzeniach strony. Odwołanie się w art. 58 § 1 K.p.a. do braku winy powoduje, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej nie jest dopuszczalne, gdy strona zawiniła uchybienie terminu, choćby w postaci lekkiego niedbalstwa. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od osoby dbającej należycie o swoje interesy. Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności. Ponadto przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu.
Mając na uwadze powyższe uznać należało, iż R. W. nie uprawdopodobnił, że uchybienie nastąpiło bez jego winy, a okoliczności podane przez niego nie uzasadniają uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
Zauważyć bowiem trzeba, iż zasadnie zarówno organ, jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały, że okolicznością wyłączającą winę strony w uchybieniu nie mogło być przekazanie skarżącemu nieprecyzyjnej informacji o dacie odebrania przez jego matkę pisma zawierającego rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku z dnia [...] sierpnia 2013 r. Niewyjaśnienie tej kwestii i nieustalenie rzeczywistej daty doręczenia decyzji, w trybie art. 43 K.p.a., obciąża skarżącego i wskazuje na brak po jego stronie należytej staranności i dbałości o własne sprawy. Zauważyć bowiem trzeba, iż doręczenie w tzw. trybie zastępczym wywołuje dokładnie takie skutki, jak doręczenie pisma do rąk adresata. Oznacza to, że powoduje ono również otwarcie terminu do wystąpienia z ewentualnymi środkami zaskarżenia, a skutki uchybienia temu terminowi w pełni obciążają stronę. Jeśli skarżący miał jakiekolwiek wątpliwości co do daty doręczenia pisma jego matce, to winien był poczynić kroki zmierzające do ich wyjaśnienia. W niniejszej sprawie jednak kroków takich nie podjął. Tym samym za słuszne przyjąć trzeba było stanowisko, że skarżący nie dochował należytej staranności, a odmowa przywrócenia terminu była prawidłowa.
Jednocześnie zauważyć należy, iż art. 43 K.p.a. nie przewiduje składania przez domownika odbierającego pismo pisemnego zobowiązania do oddania pisma adresatowi, jako warunku uznania doręczenia w trybie tego przepisu za prawidłowe. Z treści tego przepisu nie wynika, aby "podjęcie się oddania pisma adresatowi" miało formułę wyraźnego oświadczenia, z którego treści wynika zgoda odbiorcy na przyjęcie pisma i zobowiązanie do osobistego oddania go adresatowi. Określony w art. 43 K.p.a. sposób doręczenia zastępczego pisma opiera się bowiem na domniemaniu, że osoba wskazana na potwierdzeniu odbioru jako domownik adresata, która pokwitowała odbiór pisma, przyjęła je w celu oddania adresatowi oraz, że pismo to zostało mu doręczone.
Uznać zatem należało, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny nie naruszył przepisów wskazanych w skardze kasacyjnej, a skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Mając to na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi .
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło