VI SA/Wa 1204/12
WyrokWSA w Warszawie2012-11-06
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Ewa Frąckiewicz, Izabela Głowacka-Klimas
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy prawo ochronne na znak towarowy słowny „KARDIOMED” powinno zostać unieważnione z powodu podobieństwa do wcześniejszego znaku towarowego skarżącej, naruszenia praw osobistych i majątkowych, naruszenia dobrych obyczajów, wprowadzenia w błąd odbiorców lub zgłoszenia w złej wierze?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił, iż nie zachodzą przesłanki do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy „KARDIOMED”. Pomimo pewnego podobieństwa oznaczeń, brak jest podobieństwa usług, co wyklucza ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Nie wykazano również naruszenia praw osobistych i majątkowych, dobrych obyczajów ani zgłoszenia w złej wierze.Stan faktyczny
Skarżąca L. K. wniosła sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowy RP o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowny „KARDIOMED” na rzecz M. Z. i M. B. Skarżąca podnosiła, że znak ten jest podobny do jej wcześniejszego znaku „KARDIOMED”, narusza jej prawa wynikające z nazwy firmy, został zgłoszony w złej wierze i może wprowadzać w błąd. Urząd Patentowy oddalił sprzeciw, a następnie WSA w Warszawie oddalił skargę L. K. na tę decyzję.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 października 2012 r. sprawy ze skargi L. D. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy [...] nr [...] oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2011 r. Urząd Patentowy RP, po rozpoznaniu sprzeciwu w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy KARDIOMED nr R-A udzielonego na rzecz M. Z. i M. B. prowadzących działalność gospodarczą pod nazwą C. w T., złożonego przez L. K., prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą "K." w S. na podstawie art. 246 i art. 247 ust. 2 w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 131 ust. 1 pkt 1, 2 i 3, art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.- dalej p.w.p.), oddalił sprzeciw oraz orzekł o kosztach postępowania.
Do wydania tej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] lutego 2005 r. Urząd Patentowy wydał decyzję o udzieleniu na rzecz M. Z. i M. B. prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą C. w T., prawa ochronnego na znak towarowy słowny KARDIOMED nr R-A przeznaczonego do oznaczania usług zaliczanych do klasy 36: wynajem lokali, w tym gabinetów do celów medycznych, oraz usług zaliczanych do klasy 44: wynajem sprzętu medycznego, urządzeń i aparatury medycznej został złożony sprzeciw.
Wobec tej decyzji w dniu [...] listopada 2005 r. został złożony sprzeciw przez L. K. prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą "K." w S., zwaną dalej skarżącą, uprawnioną od 8 sierpnia 2001 r. do znaku towarowego słowno-graficznego KARDIOMED nr R-B, przeznaczonego do oznaczania usług zaliczanych do klasy 44: usługi medyczne dla ludzi w gabinetach lekarskich, porady i opieka lekarska, diagnostyka medyczna, echokardiografia, ultrasonografia, elektrokardiografia, próby wysiłkowe, zapis pracy serca i ciśnienia, analizy medyczne, fizjoterapia, psychoterapia, usługi paramedyczne. W sprzeciwie podniesiono iż prawo ochronne na znak towarowy nr R-A zostało udzielone z naruszeniem:
- art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. wobec podobieństwa spornego znaku słownego KARDIOMED do zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem (8 sierpnia 2001 r.) znaku skarżącej nr R-B, zawierającego ten sam element słowny KARDIOMED,
- art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., gdyż używanie spornego znaku narusza prawa osobiste i majątkowe skarżącej, które wynikają z jej prawa do nazwy firmy, pod która prowadzi działalność od dnia [...] marca 2001 r., podczas, gdy sporny znak został zgłoszony do rejestracji w dniu [...] października 2002 r.,
- art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p., gdyż jego zgłoszenie nastąpiło z naruszeniem dobrych obyczajów,
- art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p., gdyż ze swej istoty znak może wprowadzić odbiorców w błąd co do jego charakteru w związku z tym, że zostało zgłoszone przez C., która ma w swojej nazwie usługi medyczne dla ludności pod kątem chorób serca, podczas, gdy zgłoszenia oznaczenia KARDIOMED dokonała w klasach usługowych w zakresie wynajmu lokali na gabinety do celów medycznych oraz wynajmu sprzętu medycznego, urządzeń i aparatury medycznej,
- art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., gdyż oznaczenie KARDIOMED w klasach 36 i 44 zostało zgłoszone w złej wierze, z zamysłem głównego używania tego oznaczenia do oznaczania gabinetów lekarskich wykonujących usługi leczenia ludzi pod kątem chorób serca, a nie nazwy firmy wynajmującej pomieszczenia na gabinety lekarskie oraz wyposażenia tych gabinetów,
- art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p., gdyż sporny znak towarowy jest identyczny z elementem słownym KARDIOMED wcześniejszego znaku towarowego skarżącej, do oznaczenia usług w klasie 44, stąd zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd.
Skarżąca wskazała, iż prowadzi działalność gospodarczą pod nazwą "K." od dnia [...] marca 2001 r. Od początku działalności używa skróconej nazwy firmy "K." i zajmuje się zgodnie z rejestracją usługami medycznymi dla ludzi pod kątem chorób serca (do sprzeciwu załączono kopię decyzji Wojewody S. z dnia [...] marca 2001 r. nr [...] o wpisie do rejestru zakładów opieki zdrowotnej o charakterze niepublicznym pod ww. nazwą pełną i nazwą skróconą "K."). W ocenie skarżącej zgłoszenie oznaczenia KARDIOMED przez M. Z. i M. B. prowadzących działalność gospodarczą pod nazwą C., czyli przez firmę o nazwie kojarzącej się dla odbiorców usług z usługami medycznymi w zakresie leczenia chorób serca, w odniesieniu do usług w klasach 36 i 44 w zakresie wynajmu lokali z przeznaczeniem na gabinety medyczne oraz wynajmu sprzętu, aparatury i urządzeń medycznych, świadczy o wprowadzeniu odbiorców w błąd. Wskazała, iż uprawnieni zgłosili sporny znak towarowy wiedząc o wcześniejszym zgłoszeniu znaku towarowego słowno-graficznego KARDIOMED w odniesieniu do usług medycznych przez skarżącą L. K. Uprawnieni wiedzieli, że nazwa KARDIOMED jest nazwą przedsiębiorstwa skarżącej, co potwierdzają telefony uprawnionego do niej w sprawie odstąpienia znaku.
Zdaniem skarżącej zgłoszenie znaku towarowego słownego KARDIOMED przez uprawnionych w klasach 36 i 44 w odniesieniu do wynajmu gabinetów i sprzętu medycznego zostało dokonane w złej wierze, w sposób nieuczciwy z naruszeniem dobrych obyczajów, z myślą wykorzystania tego oznaczenia w gabinetach wykonujących usługi medyczne dla ludzi, w szczególności w zakresie chorób serca. Potwierdza to fakt wykorzystywania przez M. Z., tj. jednego z uprawnionych do spornego znaku towarowego, nazwy "kardiomed" w nazwie placówki medycznej wykonującej usługi medyczne w zakresie chorób serca, co zostało stwierdzone w piśmie pełnomocnika uprawnionego (do sprzeciwu załączono kopię pisma rzecznika patentowego M. B. z dnia [...] września 2004 r.).
Ponadto skarżąca podnosiła, iż o złej wierze uprawnionych świadczy także zgłoszenie w dniu 30 października 2002 r. drugiego znaku towarowego słowno-graficznego KARDIOMED (nr zgłoszenia Z-A), który naśladuje jej znak towarowy. Znak zawiera rysunek serca, słowo "KardioMed", w znaku zastosowano ten sam zestaw kolorystyczny niebiesko-czerwonego (do sprzeciwu załączono wydruk potwierdzający zgłoszenie znaku towarowego nr Z-A).
O zgłoszeniu w złej wierze, z naruszeniem praw osobistych i majątkowych wnioskodawcy, z naruszeniem dobrych obyczajów i zasad współżycia społecznego, a więc z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. w ocenie skarżącej świadczy również fakt, iż nazwa KARDIOMED została również zarejestrowana w dniach [...] kwietnia 2002 r. i [...] kwietnia 2002 r. w postaci domen internetowych [...] i [...] na rzecz "K." [...] "Centrum Szybkiej Diagnostyki Kardiologicznej". Załączony wydruk ze strony internetowej, zdaniem skarżącej, świadczy o używaniu nazwy KARDIOMED do nazwy zakładu opieki zdrowotnej zajmującego się leczeniem ludzi, a nie wynajmem lokali i sprzętu medycznego. Rejestracja ww. domen uniemożliwiła skarżącej reklamę jej działalności.
W odpowiedzi na sprzeciw uprawnieni – M. Z. i M. B. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą C., (dalej jako uczestnik postępowania) wnieśli o oddalenie sprzeciwu. Podnieśli, iż działalność gospodarczą prowadzą od [...] marca 2001 r., a więc tak samo długo jak skarżąca. Wskazali, iż nie prowadzili działalności o charakterze medycznym, polegającej na diagnostyce, leczeniu i opiece nad pacjentami i nie prowadzili tym samym tak rozumianej placówki medycznej z wykorzystaniem spornego znaku towarowego. Prowadzona działalność polega na wynajmie sprzętu medycznego i pomieszczeń na prowadzenie działalności zawodowej przez lekarzy pielęgniarki i specjalistów ds. rehabilitacji. Odnosząc się do zarzutów skarżącej wskazali, iż sporny znak towarowy posiada dostateczne znamiona odróżniające i z uwagi na różny profil działalności nie narusza praw majątkowych i osobistych skarżącej. Inny rodzaj usług świadczy o braku podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
W ocenie uczestnika postępowania nieuzasadniony jest również zarzut, że sporny znak towarowy wprowadza w błąd co do charakteru świadczonych usług, albowiem odbiorcą ich usług jest personel medyczny. Co prawda człon "kardio" sugeruje związek z chorobami serca, ale jest związany z tym, iż w początkowym stadium rozwoju firmy posiadali wyłącznie sprzęt i urządzenia do diagnostyki chorób serca i układu krążenia, a potem w miarę rozwoju firmy i rozszerzenia jej oferty trudno było zmienić jej oznaczenie, które już zdążyło utrwalić się w świadomości odbiorców. Uczestnik postępowania nie zgodził się z zarzutem, iż dokonał zgłoszenia znaku w złej wierze, wskazując, iż w Polsce istnieje kilka przychodni lekarskich o nazwie KARDIOMED, stąd brak pewności, iż przychodnia skarżącej zaczęła działać pierwsza.
Ponadto wskazał, iż rejestracja przez nich przedmiotowych domen nie wyklucza zarejestrowania przez skarżącą szeregu innych domen zawierających nazwę KARDIOMED, z czego zresztą skarżąca skorzystała rejestrując domenę [...]
Odnosząc się do zarzutów, iż M. Z., tj. jeden z uprawnionych do spornego znaku towarowego, używa nazwy KARDIOMED w nazwie placówki medycznej wykonującej usługi medyczne w zakresie chorób serca, uczestnik postępowania wskazał, iż NZOZ [...] "K." korzysta z usług uprawnionych, jednakże prowadzona przez ten podmiot działalność jest zlecana przez szpital i nie wymaga żadnej reklamy, albowiem pacjent nie wie o jakimkolwiek zaangażowaniu tej firmy w zabiegi ratujące mu życie i nie ma na ten fakt żadnego wpływu. Uczestnik postępowania nie zgodził się również z zarzutem, że jego drugi znak towarowy słowno-graficzny naśladuje znak towarowy skarżącej.
W dniu [...] kwietnia 2006 r. uzupełniono materiał dowodowy załączając do akt sprawy m.in. pisma procesowe dotyczące postępowania przed Sądem Polubownym ds. Domen Internetowych przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji w Warszawie oraz wyrok tego Sądu z dnia [...] lutego 2006 r.
Urząd Patentowy decyzją z dnia [...] listopada 2007 r. w sprawie oznaczonej jako [...] sprzeciw oddalił nie podzielając zarzutów skarżącej.
Na skutek skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (sygn. akt VI SA/Wa 491/08) przez L. K. w dniu 3 września 2008 r. Sąd ten wydał wyrok, w którym uchylił zaskarżoną decyzję i stwierdził, że nie podlega ona wykonaniu.
Według WSA w Warszawie ocena jednorodzajowości usług będąca ustaleniem stanu faktycznego w sprawie została niewłaściwie dokonana przez organ. Stanowi to naruszenie przepisów procesowych, które miało istotny wpływ na wynik w sprawie. W tej sytuacji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie badał dalszych zarzutów podnoszonych w skardze. W ocenie WSA organ porównując usługi kierował się "wyłącznie literalnym brzmieniem usług, pominął wszystkie okoliczności, podnoszone przez stronę w sprzeciwie, w tym: nazwę uczestnika postępowania, pod którą występuje w obrocie, wskazującą na przedmiot działalności pokrywający się z chronionymi usługami skarżącej, rodzaj usług świadczonych w wynajmowanych gabinetach i przy użyciu wynajmowanego sprzętu, krąg odbiorów usług pokrywający się w obydwu prawach, zamieszczania znaku jako nazwy gabinetu lekarskiego, w którym świadczone są identyczne usługi leczenia chorób serca". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nadmienił, iż "wszelkie wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść uprawnionego do znaku z wcześniejszym pierwszeństwem. Powyższa zasada jest konsekwencją przekonania, że przedsiębiorca, który dla towarów tego samego rodzaju wybiera znak towarowy podobny do znaku z wcześniejszym pierwszeństwem działa na własne ryzyko i wątpliwości powinny być rozstrzygane na jego niekorzyść. Ten przedsiębiorca ma bowiem do dyspozycji wiele innych oznaczeń, a wybiera znak towarowy, którego możliwość użycia jest dyskusyjna."
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji z dnia [...] kwietnia 2011 r. Urząd Patentowy ponownie rozpoznając sprawę uznał, że zarzut oparty na art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. jest bezzasadny. Zdaniem organu sporny znak towarowy nie wskazuje na żadną z cech lub właściwości oznaczanych nim usług, takich jak wynajem lokali, w tym gabinetów do celów medycznych czy wynajem sprzętu medycznego, urządzeń i aparatury medycznej. Oznaczenie należy traktować jako oznaczenie fantazyjne. W sprzeciwie nie zarzuca się spornemu znakowi towarowemu charakteru opisowego (informacyjnego), którego skutkiem winna być ogólnodostępność tego oznaczenia dla wszystkich podmiotów. Przeciwnie, wnoszący sprzeciw powołuje się na swoje prawa o charakterze wyłącznym do oznaczenia "Kardiomed" i stawia zarzuty z art. 131 ust. 1 pkt 1 i 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., co stoi w niedającej się pogodzić sprzeczności z zarzutem niedystynktywności spornego znaku towarowego.
Odnosząc się do zarzutu z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., w świetle którego nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich organ stwierdził brak podstaw do unieważnienia spornego prawa ochronnego z tej przyczyny. W obszernym wyjaśnieniu swego stanowiska w tej materii Urząd Patentowy powołał się na dorobek zarówno doktryny, jak i orzecznictwa. Po pierwsze wskazał, że wśród dóbr osobistych podlegających ochronie w oparciu o art. 23 k.c. znajduje się firma jako oznaczenie przedsiębiorcy. Jednocześnie granice wyłączności prawa do firmy wyznacza zakres działalności (terytorialny, przedmiotowy) podmiotu, któremu prawo to posługuje (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 kwietnia 2006 r. sygn. II GSK 31/06). Zdaniem Urzędu Patentowego w rozpatrywanym stanie faktycznym wnoszący sprzeciw jest osobą fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą K. czyli L. K., zatem sporny znak towarowy w swojej warstwie słownej zawiera jedynie część firmy wnoszącego sprzeciw (art. 434 kodeksu cywilnego - firmą osoby fizycznej jest imię i nazwisko). Strona nie przedłożyła jednak żadnych materiałów dowodowych, w oparciu o które można by ustalić, że samodzielny wyraz "Kardiomed" identyfikuje osobę wnoszącą sprzeciw na rynku jako przedsiębiorcę. Z przedłożonych materiałów dowodowych (wydruk z Księgi Rejestrowej niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej) wynika, że do Księgi Rejestrowej wpisano między innymi NZOZ "K.", należący do wspólników spółki cywilnej, używających w firmie oznaczenia "Kardiomed", a także Kardiologiczny NZOZ "K. ", wpisany do Księgi Rejestrowej w dniu [...] lutego 2001 r. należący do A. S. z B. W przedmiotowej sprawie bezsporne jest, że przedmiotem działalności wnoszącego sprzeciw jest prowadzenie zakładu opieki zdrowotnej. Natomiast, jak zauważył organ, sporny znak towarowy przeznaczony jest do oznaczania wynajmu lokali, w tym gabinetów do celów medycznych, wynajmu sprzętu medycznego urządzeń i aparatury medycznej. Zakresy działalności sprzeciwiającej i przeznaczenia spornego znaku towarowego są inne i nie pozostają względem siebie w stosunku konkurencyjnym. Czym innym są bowiem usługi medyczne polegające na leczeniu ludzi, a czym innym specjalistyczna działalność polegająca na wynajmie (wypożyczaniu) sprzętu medycznego. Usługi te nie są także względem siebie alternatywne, gdyż osoba poszukująca opieki lekarskiej nie może skorzystać w zamian z usług wynajmu sprzętu medycznego. Z uwagi zatem na różny zakres przedmiotowy faktycznej działalności stron oraz zakres, w jakim zostało udzielone sporne prawo ochronne brak jest podstaw do stwierdzenia, że używanie spornego znaku towarowego może w jakikolwiek sposób naruszać prawo do firmy Pani L. K. w rozumieniu art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p.
Ustosunkowując się do zarzutu naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. tj. sprzeczności z prawem, porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami organ stwierdził, że zarzut ten jest całkowicie chybiony i w sposób oczywiście bezzasadny bowiem w sprawie nie wykazano, że sporne oznaczenie miało treść lub formę wulgarną lub obraźliwą. Podobnie rzecz się ma zarzutem naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. w myśl którego nie udziela się praw ochronnych na znaki towarowe, których używanie może wprowadzać nabywców w błąd, w szczególności co do charakteru towaru, jego jakości, właściwości albo co do jego pochodzenia. Urząd Patentowy nie dostrzegł przeszkód, które zabraniałyby podmiotowi wynajmującemu sprzęt medyczny rejestracji znaku towarowego, którego człon stanowi sylaba informacyjna - med, gdyż powyższy sprzęt znajduje zastosowanie właśnie w medycynie. Również zastosowanie przedrostka "kardio" znajduje to samo uzasadnienie.
Co do naruszenia przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Urząd Patentowy, po dokonaniu szczegółowej analizy pojęcia złej wiary w doktrynie i orzecznictwie stwierdził, że nie dopatrzył się w działaniach uprawnionego złej wiary w chwili zgłoszenia znaku. W ocenie Kolegium Orzekającego udzielone prawo ochronne na sporny znak towarowy nie daje uprawnionym legitymacji do stosowania takiego znaku towarowego do oznaczania innych usług (w tym usług leczniczych) niż te, które wskazane zostały w wykazie towarów i usług. Faktyczne używanie znaku towarowego poza wskazanym obszarem może prowadzić do kolizji z prawami innych podmiotów, czego dowodzi wydany i przywołany w niniejszej sprawie wyrok Sądu Polubownego ds. Domen Internetowych przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji w Warszawie. Podnoszony jednak zarzut, że uprawnieni zgłosili sporny znak towarowy dla konkretnych usług aby "obejść" prawo ochronne sprzeciwiającej i nie narazić się na odmowę udzielenia prawa jest bezzasadny. Nie można czynić zarzutu osobie, która świadomie dążyła do uzyskania prawa w granicach, które nie kolidują z prawami innych osób. Natomiast jeśli faktyczne działania uprawnionych wykraczają poza przedmiotowy zakres udzielonej ochrony właściwe rozstrzygnięcie sporu będzie leżało w kompetencji sądów powszechnych. Urząd Patentowy podkreślił, że zgodnie z treścią art. 7 k.c. i wynikającym zeń domniemaniem dobrej wiary, Urząd Patentowy obowiązany jest wszystkie wątpliwości rozstrzygnąć na korzyść tego podmiotu, którego dobra (lub zła) wiara jest przedmiotem oceny, a zatem uprawnionego ze spornego prawa. Zauważył, że wszelkie działania uprawnionego ze spornego prawa, mające miejsce już po zgłoszeniu spornego znaku towarowego, nie mają znaczenia dla oceny jego dobrej (złej) wiary w chwili zgłoszenia spornego znaku towarowego. Kwestie ewentualnego, faktycznego używania oznaczenia "Kardiomed", w tym także w zakresie nieobjętym spornym prawem, a mogącego naruszać prawa wnoszącego sprzeciw, pozostają całkowicie poza kognicją Urzędu Patentowego RP i są poza granicami przedmiotowej sprawy. Jak bowiem podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 26 stycznia 2010 r. (sygn. akt II GSK 344/09) inny charakter ma postępowanie przed Urzędem Patentowym w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, a inny postępowanie przed sądem powszechnym w sprawie o zapobieganie zwalczanie nieuczciwej konkurencji. Wobec tego brak jest wystarczających podstaw do zastosowania art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. w niniejszej sprawie.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Urząd Patentowy wskazał, iż w niniejszej sprawie należy uwzględnić naturę towarów lub usług, ich końcowych odbiorców, sposób ich użycia oraz ocenić, czy są one względem siebie komplementarne oraz to, czy podmioty je wytwarzające konkurują ze sobą.
Zdaniem organu, w przedmiotowej sprawie, znaki towarowe przeznaczone są do oznaczania usług całkowicie różnych i niespełniających kryterium podobieństwa, o którym stanowi art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Znak wcześniejszy służy bowiem do oznaczania takich usług jak: usługi medyczne dla ludzi w gabinetach lekarskich, porady i opieka lekarska, diagnostyka medyczna, echokardiografia, ultrasonografia, elektrokardiografia, próby wysiłkowe, zapis pracy serca i ciśnienia, analizy medyczne, fizjoterapia, psychoterapia, a także usługi paramedyczne, zaś znak sporny służy do oznaczania następujących usług: wynajem lokali, w tym gabinetów do celów medycznych, a także wynajem sprzętu medycznego, urządzeń i aparatury medycznej. Usługi objęte prawem wcześniejszym są zatem skierowane do grupy odbiorców, w grono której wchodzą w zasadzie wyłącznie pacjenci - osoby fizyczne - korzystający z różnego rodzaju usług związanych z diagnostyką i leczeniem chorób w przychodniach, szpitalach lub innych placówkach opieki zdrowotnej. Podmiotami świadczącymi tego rodzaju usługi są natomiast różnego rodzaju przychodnie, szpitale, lecznice oraz laboratoria diagnostyczne, które ofertę swoją kierują do osób, chcących odpłatnie lub w ramach posiadanego ubezpieczenia, skorzystać z opieki zdrowotnej, poddać się leczeniu lub badaniom diagnostycznym. Jednocześnie nie wyklucza to faktu, iż lekarz też może być pacjentem lecz brak jest jakichkolwiek podstaw do stwierdzenia, że usługi te przeznaczone są dla lekarzy, jako ogólnej grupy. Usługi objęte prawem spornym natomiast, mają charakter szczególny. Usługi wynajmu pomieszczeń jako takich, świadczone są przez właścicieli nieruchomości i skierowane są albo do przedsiębiorców, chcących wynająć lokal na potrzeby wykonywanej przez siebie działalności, a tylko w przypadku lokali mieszkalnych usługi te adresowane są do osób fizycznych. Generalnie jednak, usługi te nie mają jakiegokolwiek związku z usługami związanymi z leczeniem i diagnostyką schorzeń, objętymi prawem wcześniejszym. Także usługi wynajmu gabinetów do celów medycznych są usługami całkowicie odmiennymi wobec usług objętych prawem wcześniejszym. Usługi tego rodzaju adresowane są bowiem wyłącznie do lekarzy lub przedsiębiorców, będących właścicielami niepublicznych placówek medycznych. Podmiotami świadczącymi tego rodzaju usługi są natomiast właściciele lokali w odpowiednio wyposażonych budynkach. Zasadniczo grupy te w obrocie rynkowym kontaktu mieć nie będą, a ofert niepublicznych przychodni, lecznic lub szpitali będą poszukiwać na rynku całkowicie różnym od profesjonalnego rynku najmu wyspecjalizowanych nieruchomości. Podobnie, usługi najmu specjalistycznego sprzętu, urządzeń i aparatury medycznej nie pozostają w istocie w żadnym konkretnym, przedmiotowym związku, o którym stanowi art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. z usługami osoby wnoszącej sprzeciw. Także w tym przypadku bowiem, usługi te skierowane są wyłącznie do grona profesjonalistów - lekarzy, właścicieli placówek medycznych, potrzebujących czasowo skorzystać z określonego rodzaju urządzeń, sprzętu lub wyposażenia o przeznaczeniu medycznym. Podmiotami świadczącymi tego rodzaju usługi są natomiast wysoko wyspecjalizowani przedsiębiorcy, dysponujący odpowiednim sprzętem, adresujący swoją ofertę w zasadzie wyłącznie do profesjonalistów, nie zaś do osób fizycznych - pacjentów.
Pomimo uznania podobieństwa porównywanych oznaczeń organ nie stwierdził istnienia ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców. Zdaniem organu zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury, przyjmuje się, iż ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd może mieć dwojaki charakter: bezpośredni albo nie bezpośredni. Po pierwsze, odbiorca może w ogóle nie dostrzec różnicy pomiędzy nowo napotkanym w obrocie oznaczeniem a wcześniejszym, znanym znakiem towarowym i nabyć towar lub usługę oznaczane tym znakiem pod wpływem błędnego przekonania, iż pochodzą one od uprawnionego do znaku wcześniejszego. Po drugie zaś, odbiorca może być świadomy różnic pomiędzy znakami lub rodzajem towarów albo usług oznaczanych tymi znakami, jednak ze względu na ogół okoliczności może błędnie uznać, iż towary lub usługi oznaczane nowo napotkanym znakiem pochodzą od podmiotu powiązanego z uprawnionym do znaku wcześniejszego i zostały wprowadzone do obrotu za jego zgodą (wyrok ETS z dnia 11 listopada 1997 r., sygn. akt C-251/95). Pierwszym elementem oceny istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczanych towarów jest ustalenie kręgu odbiorców, dla których przeznaczone są towary oznaczane spornym znakiem towarowym. Co prawda "(...) Dla zaistnienia przesłanki z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie jest zatem konieczne ustalenie konkretnego faktu wystąpienia pomyłki co do pochodzenia danych towarów, a wystarczy jedynie stwierdzenie prawdopodobieństwa jej wystąpienia (...) (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 października 2004 roku, sygn. 6 II SA 3321/03). Z drugiej jednak strony Urząd Patentowy podkreślił, że poza granicami przedmiotowej sprawy mieszczą się zatem okoliczności podnoszone przez wnoszącego sprzeciw, dotyczące faktycznego prowadzenia przez uprawnionego ze spornego prawa placówki medycznej pod szyldem "Kardiomed", czy też fakt używania jednego z uczestników, współuprawnionych nazwy "Kardiomed" dla własnej praktyki lekarskiej. Okoliczności te bowiem pozostają bez związku z ustawowymi warunkami wymaganymi dla udzielenia spornego prawa ochronnego, nie dotyczą bowiem usług objętych spornym prawem ochronnym. Jeśli natomiast określone, faktyczne działania uprawnionych naruszają prawa wnoszącej sprzeciw lub prawom tym zagrażają, jest możliwość wszczęcia i prowadzenia przed właściwymi organami i sądami odrębnych postępowań. Dlatego też organ stwierdził, że pomimo wskazanego wcześniej pewnego stopnia podobieństwa pomiędzy samymi oznaczeniami, z uwagi na brak podobieństwa usług objętych przedmiotowymi prawami, brak jest podstaw do stwierdzenia istnienia jakiegokolwiek ryzyka wprowadzenia w błąd co do pochodzenia tych usług. Usługi oznaczane przedmiotowymi znakami towarowymi skierowane są do dwóch różnych, w istocie nie pokrywających się grup odbiorców. Grupą odbiorców usług oznaczanych znakiem Pani L. K. są bowiem pacjenci, osoby fizyczne, które korzystają z różnego rodzaju usług związanych z opieką zdrowotną, świadczonych zwłaszcza w przychodniach lub szpitalach, natomiast usługi uprawnionych, w zakresie objętym spornym prawem ochronnym, przeznaczone są w zasadzie wyłącznie dla profesjonalistów, na potrzeby wykonywanej przez nich praktyki zawodowej (lekarskiej). W tej sytuacji, zdaniem organu, nie zachodzą podstawy unieważnienia spornego prawa ochronnego na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., a zatem zarzut oparty na tym przepisie podlega również oddaleniu.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyła L. K. wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i zarzucając jej:
1. sprzeczność istotnych ustaleń organu z treścią zebranego w sprawie materiału poprzez uznanie, że w rozpatrywanej sprawie nie zachodzą przesłanki uzasadniające unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy słowny KARDIOMED nr R-A, w związku z artykułem 129 ust. 1 pkt 2, art. 131 ust. 1 pkt 1, 2, 3, art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
2. Naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, przejawiające się w przyjęciu, że przy ocenie dystynktywności znaku towarowego słownego "kardiomed" znak ten posiada dostateczne znamiona odróżniające w świetle treści art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p., mimo przywołania niejednego orzecznictwa świadczącego o braku dostatecznych znamion odróżniających ten znak, zwłaszcza w obrocie usług dla których został zgłoszony, przy uwzględnieniu "sposobu postrzegania tego oznaczenia z punktu widzenia przeciętnego konsumenta, znaczenia oddziaływania znaku towarowego na świadomość odbiorców czy też uczestników obrotu gospodarczego, sposobu postrzegania tego oznaczenia przez docelowy krąg odbiorców, który tworzą konsumenci tych towarów i usług".
3. Naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, przejawiające się w przyjęciu, że podobieństwo znaków towarowych, których przedmiotowa sprawa dotyczy tj. "kardiomed" nr R-A w odniesieniu do "KARDIOMED" nr R-B skarżącej z wcześniejszym pierwszeństwem nie jest tego rodzaju, że jego używanie może spowodować wśród części i odbiorców błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia między znakami, w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
4. Naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy przejawiające się w przyjęciu, że "znak towarowy ma wprowadzać odbiorców w błąd" a nie "używanie spornego znaku towarowego ma wprowadzać w błąd", o czym mówi art. 131 ust.1 pkt 3 ustawy p.w.p.
5. Naruszenie prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez przyjęcie, że usługi objęte spornym znakiem towarowym "kardiomed" są skierowane do zupełnie innej grupy odbiorców, do dwóch rozłącznych grup odbiorców, że usługi te nie mają jakiegokolwiek związku z usługami związanymi z leczeniem i diagnostyką schorzeń, a przecież odbiorcami usług spornego znaku i znaku skarżącej są ci sami lekarze i personel medyczny, i to nawet tej samej branży medycznej, kardiologii.
6. Naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy przejawiające się w przyjęciu w przedmiotowej sprawie domniemania dobrej wiary uprawnionego ze spornego znaku towarowego w świetle art. 7 k.c., podczas gdy zostały przedłożone obszerne dokumenty świadczące o zgłoszeniu spornego znaku towarowego i to słownego "kardiomed" w złej wierze.
7. Naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy przejawiające się w przyjęciu, że:
a) sporny znak towarowy słowny "kardiomed" posiada dostateczne znamiona odróżniające i nadaje się do odróżniania w obrocie usług dla których został zgłoszony, poprzez błędną ocenę dystynktywności spornego znaku w odniesieniu do towarów i usług do oznaczania których służy ten znak oraz sposobu postrzegania tego oznaczenia przez docelowy krąg odbiorców, który tworzą konsumenci tych usług w świetle treści art. 129 ust 1 pkt 2 ustawy p.w.p.
b) używanie znaku towarowego słownego "kardiomed" nie narusza praw osobistych ani majątkowych skarżącej w świetle treści art. 131 ust. 1 pkt 1 , mimo przywołania orzecznictwa przyznającego pierwszeństwo firmie, która pierwsza zarejestrowała swoją firmę i to pod skróconą nazwą "KARDIOMED" i pierwsza zgłosiła swój znak towarowy o identycznym brzmieniu fonetycznym "kardiomed", na co złożyła odpowiednie dokumenty,
c) używanie znaku towarowego słownego "kardiomed" nie wprowadza nabywców w błąd co do charakteru wykonywanej usługi, w świetle art. 131 ust 1 pkt 3 p.w.p.
d) znak towarowy słowny "kardiomed" nie został zgłoszony w złej wierze do Urzędu Patentowego RP w celu uzyskania ochrony, mimo, że w wypowiedziach uprawnionego z prawa ochronnego na sporny znak towarowy "kardiomed" były wielokrotne zapewnienia, że nie jest używany do oznaczania gabinetów lekarskich zwłaszcza świadczących usługi leczenia chorób serca, a załączone przez skarżącą dowody potwierdziły, że jest to nieprawda.
e) zakresy działalności sprzeciwiającej i przeznaczenie spornego znaku są inne i nie pozostają względem siebie w stosunku konkurencyjnym i alternatywnym, podczas gdy osobą tą jest lekarz i personel medyczny.
f) mimo podobieństwa na płaszczyźnie fonetycznej i znaczeniowej oraz skierowania usług do tej samej grupy odbiorców usług jakim są lekarze i personel medyczny i to tej samej branży medycznej, tj. kardiologii, używanie spornego znaku nie może wprowadzać w błąd wśród części odbiorców, polegający na skojarzeniu między znakami.
8. Naruszenie prawa procesowego tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. poprzez nie rozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego na okoliczność, że:
a) sporny znak towarowy słowny "kardiomed" nie posiada dostatecznych znamion odróżniających w obrocie towarów i usług dla których został zgłoszony,
b) ze swojej istoty jego używanie może wprowadzać nabywców w błąd, w szczególności co do charakteru oferowanej usługi -w świetle mylącego charakteru tego znaku.
c) używanie spornego znaku towarowego narusza prawa osobiste i majątkowe skarżącej, która wcześniej zgłosiła do ochrony do Urzędu Patentowego RP w odniesieniu do usług medycznych, tj. dnia [...] sierpnia 2001 r. znak towarowy słownograficzny "KARDIOMED" i która również wcześniej zarejestrowała swoją firmę w Polsce niż uprawniony ze spornego prawa ochronnego nr R- A,
d) sporny znak towarowy słowny "kardiomed" został świadomie zgłoszony do ochrony przez uprawnionego w złej wierze, w celu nie tylko używania go w odniesieniu do usług wynajmu lokali, w tym gabinetów do celów medycznych, wynajmu sprzętu medycznego, urządzeń aparatury medycznej, tj. zgodnie ze zgłoszeniem w dniu [...] października 2002.r, lecz do wykorzystywania tego znaku do oznaczania lokali do celów medycznych, do czego z kolei uprawnionym jest strona wnosząca "sprzeciw", mimo załączenia na to dowodów takiego postępowania - poprzez niewłaściwe dokonanie oceny jednorodzajowości usług, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, mimo że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w Wyroku z dnia 3 września 2008 r. , sygn. akt. VI SA/Wa 491/08 już wcześniej zwrócił uwagę na niewłaściwe dokonanie przez Urząd Patentowy RP w decyzji z dnia [...] listopada 2007 r. oceny jednorodzajowości usług w sprawie tego samego spornego znaku towarowego słownego "kardiomed".
W uzasadnieniu skargi skarżąca przytoczyła argumentację, którą co do zasady prezentowała w postępowaniu administracyjnym.
Skarżąca podkreśliła, że nazwa "Kardiomed" stanowi część nazwy jej firmy o wcześniejszej rejestracji w Polsce, a także nazwę skróconą jej firmy. Mylący charakter spornego znaku wynika z jego treści, która kojarzy się z usługami czysto medycznymi, w zakresie leczenia chorób serca, zwłaszcza w zestawieniu z nazwą firmy uczestnika postępowania, która nie kojarzy się z usługami objętymi prawem ochronnym.
Skarżąca podnosiła, iż przedstawione przez nią okoliczności poparte dowodami w pełni potwierdzają złą wiarę zgłaszającego sporny znak towarowy, iż zamiarem zgłaszającego było uzyskanie prawa ochronnego do oznaczania placówek wykonujących usługi medyczne dla ludzi. Zarzucała pominięcie złożonych dowodów, że zgłoszenie zostało dokonane z innych powodów aniżeli chęć posiadania wyłączności jego używania tylko dla własnych towarów i usług.
Zdaniem skarżącej błędne jest twierdzenie organu, iż usługi ze spornego znaku adresowane są do zupełnie innego odbiorcy niż usługi z jej prawa ochronnego, usługi mieszczą się w jednej klasie 44: "Usługi medyczne", co przy identyczności oznaczenia spowodować może wśród części odbiorców błąd polegający na skojarzeniu między znakami. W tym zakresie podkreślała, że w szczególności należy wziąć pod uwagę, iż znak towarowy "KARDIOMED" z wcześniejszym pierwszeństwem może być wykorzystywany na terenie całego kraju, również i w T. Ponadto sporny znak towarowy i znak towarowy przeciwstawiony są wykorzystywane w tej samej branży, a nawet w tej samej specjalności branży medycznej, zatem używanie spornego znaku może wśród części odbiorców spowodować błąd polegający w szczególności na skojarzeniu między znakami, a na takie znaki towarowe nie udziela się prawa ochronnego w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wnosił o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie.
Uczestnicy postępowania nie zajęli stanowiska w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), dalej p.p.s.a.
Zgodnie z treścią przepisu art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania, co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Oznacza to, że ilekroć dana sprawa będzie przedmiotem rozpoznania przez ten sąd oraz organ administracji publicznej, będą oni obowiązani podporządkować się ocenie prawnej wyrażonej w tym orzeczeniu, jeżeli nie zostanie ono uchylone lub nie ulegną zmianie przepisy prawa.
W świetle oceny prawnej dokonanej w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Urząd Patentowy, jako organ powołany do rozstrzygnięcia sporu, w granicach przedstawionych przez strony, winien działać w oparciu o przepisy, wskazane w podstawie wniosku, w brzmieniu właściwym dla daty zgłoszenia znaku do rejestracji w Urzędzie Patentowym. Po drugie Sąd stwierdził, że organ porównując usługi objęte prawem skarżącej i uczestnika postępowania kierował się wyłącznie literalnym brzmieniem usług, pominął wszystkie okoliczności, podnoszone przez stronę w sprzeciwie, w tym: nazwę uczestnika postępowania, pod którą występuje w obrocie, wskazującą na przedmiot działalności pokrywający się z chronionymi usługami skarżącej, rodzaj usług świadczonych w wynajmowanych gabinetach i przy użyciu wynajmowanego sprzętu, krąg odbiorów usług pokrywający się w obydwu prawach, zamieszczania znaku jako nazwy gabinetu lekarskiego, w którym świadczone są identyczne usługi leczenia chorób serca.
W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP nie narusza prawa. Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy RP nie dopuścił się zarówno naruszenia przepisów prawa materialnego, jak również nie uchybił przepisom postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy.
Z treści skargi wynika, że podniesione zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego uzupełniają się wzajemnie, zatem niezbędne jest ich rozważenie przez Sąd w sposób kompleksowy tj. z uwzględnieniem prawidłowości ustalenia stanu faktycznego przez organ oraz kwalifikacji tego stanu faktycznego pod względem zastosowania poszczególnych przepisów prawa materialnego.
Ustosunkowując się do zarzutu naruszenia art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Sąd nie znalazł podstaw do podważenia stanowiska Urzędu Patentowego w tym zakresie. Sąd podziela argumenty organu zawarte w zaskarżonej decyzji, iż w ramach zarzutu niedystynktywności nie mieszczą się kwestie związane z podobieństwem danego znaku towarowego do oznaczeń używanych przez inne podmioty. W konsekwencji skoro skarżąca powołuje się na swoje prawa o charakterze wyłącznym i stawia zarzuty z art. 131 ust. 1 p.w.p. i art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. to w istocie przeczy sama sobie bowiem stwierdzenie niedystynktywności wyklucza co do zasady dalszą ocenę innych zarzutów dotyczących spornego oznaczenia.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. (naruszenie praw osobistych i majątkowych osób trzecich) w brzmieniu z daty zgłoszenia spornego znaku Sąd uznał, że zarzut ten jest bezzasadny. Słuszne jest przyjęcie przez Urząd Patentowy koncepcji, w której odwołuje się on do pełnej nazwy firmy skarżącej i uprawnionych z uwzględnieniem imion i nazwisk właścicieli. Zasadnie organ powołuje się w tym względzie na przepisy kodeksu cywilnego o firmie stanowiące, że firmą osoby fizycznej jest jej imię i nazwisko (art. 434 kodeksu cywilnego). Ponadto Sąd zauważa, że zgodnie z art. 431 kodeksu cywilnego przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna, o której mowa w art. 331 § 1, prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową. Natomiast w myśl art. 432 § 1 i 2 kodeksu cywilnego przedsiębiorca działa pod firmą, która podlega ujawnieniu we właściwym rejestrze. Należy podkreślić, że wprowadzenie przepisów o firmie do kodeksu cywilnego i ukształtowanie firmy jako oznaczenia przedsiębiorcy spowodowało, że instytucja ta nabrała uniwersalnego charakteru i obecnie dotyczy wszystkich przedsiębiorców. Pod firmą działa każdy przedsiębiorca, niezależnie od jego formy prawnej, a więc zarówno osoba fizyczna, osoba prawna (w tym przedsiębiorstwo państwowe i spółdzielnia) i jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której ustawa przyznaje zdolność prawną, a ponadto niezależnie od tego, czy prowadzi działalność gospodarczą zorganizowaną w formie przedsiębiorstwa. W tym miejscu należy też przywołać tezę przyjętą w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 kwietnia 2006 r. sygn. akt II GSK 31/06, zgodnie z którą o naruszeniu prawa do nazwy (firmy) nie przesądza samo zarejestrowanie identycznego lub podobnego do nazwy znaku towarowego na rzecz innego przedsiębiorstwa. Wyłączność prawa do nazwy (firmy) bowiem nie jest zupełna. Jej granice wyznacza zasięg (terytorialny, przedmiotowy) faktycznej działalności używającego nazwy. Tylko w tych granicach może dojść do kolizji pomiędzy identycznymi lub podobnymi nazwą i znakiem towarowym. Jednocześnie Sąd podziela stanowisko Urzędu Patentowego, iż strona skarżąca nie przedstawiła wystarczających dowodów na okoliczność stałego używania znaku KARDIOMED w oderwaniu od swojego nazwiska i imienia.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Sąd przychylił się do stanowiska Urzędu Patentowego, iż w przedmiotowej sprawie, znaki towarowe przeznaczone są do oznaczania usług niespełniających kryterium podobieństwa, o którym stanowi art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Znak wcześniejszy służy bowiem do oznaczania takich usług jak: usługi medyczne dla ludzi w gabinetach lekarskich, porady i opieka lekarska, diagnostyka medyczna, echokardiografia, ultrasonografia, elektrokardiografia, próby wysiłkowe, zapis pracy serca i ciśnienia, analizy medyczne, fizjoterapia, psychoterapia, a także usługi paramedyczne, zaś znak sporny służy do oznaczania następujących usług: wynajem lokali, w tym gabinetów do celów medycznych, a także wynajem sprzętu medycznego, urządzeń i aparatury medycznej. Usługi objęte prawem wcześniejszym są zatem skierowane do grupy odbiorców, w grono której zasadniczo wchodzą pacjenci - osoby fizyczne. Natomiast usługi objęte znakiem spornym (późniejszym) obejmują inne podmioty - a mianowicie przychodnie, szpitale, lecznice itd. i zarazem usługi te są przeznaczone dla lekarzy i pielęgniarek jako osób fizycznych czy też podmiotów prowadzących działalność leczniczą. Oczywiste jest , jak wskazał Urząd Patentowy, iż w pewnym zakresie te dwie rozłączne grupy odbiorców mogą się pokrywać lecz co do zasady adresaci usług objętych przeciwstawionymi znakami nie są tożsami.
Rozważając powyższy zarzut w aspekcie przesłanki ryzyka konfuzji należy stwierdzić, że zgodnie z utrwalonymi zasadami nie jest dopuszczalne udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy służący do oznaczania towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest on podobny do znaku towarowego wcześniej zarejestrowanego na rzecz innego podmiotu, jeżeli w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby on wprowadzać odbiorców w błąd, co do pochodzenia oznaczanych nim towarów. Istnienie względnej przeszkody dla udzielenia oraz przesłanka do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, o której stanowi art. 132 ust. 2.pkt 2 p.w.p. stwierdza się zatem łącznie w oparciu o analizę trzech następujących elementów:
1. podobieństwa samych oznaczeń;
2. jednorodzajowości towarów do oznaczania, których służą te oznaczenia;
3. istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorcy w błąd, co do pochodzenia towarów, ocenianego w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego.
Naruszenie prawa ochronnego następuje poprzez używanie takiego samego lub podobnego znaku do oznaczania towarów tego samego rodzaju, jeśli w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego znak ten mógłby wprowadzać w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów. Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów jest wypadkową podobieństwa towarów i podobieństwa oznaczeń. Podobieństwo zachodzi wówczas, gdy w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego wprowadza w błąd kupującego. Możliwość wprowadzenia w błąd należy rozumieć jako istnienie ryzyka pomyłki. O niebezpieczeństwie wprowadzenia w błąd, a więc o istnieniu ryzyka konfuzji można mówić wtedy, gdy podobieństwo znaków i towarów sprzyja mylnemu wyobrażeniu odbiorców o źródle ich pochodzenia.
Zdaniem Sądu trafnie Urząd Patentowy wskazał, że pomimo pewnego stopnia podobieństwa pomiędzy samymi oznaczeniami z uwagi na brak podobieństwa samych usług ryzyko pomyłki nie występuje. W tym kontekście bez wpływu na rozstrzygnięcie sprawy pozostaje podnoszona w skardze kwestia, iż sporny znak towarowy i znak towarowy przeciwstawiony są wykorzystywane w tej samej branży, a nawet w tej samej specjalności branży medycznej, zatem używanie spornego znaku może wśród części odbiorców spowodować błąd polegający w szczególności na skojarzeniu między znakami.
Analizując zarzut skargi dotyczący naruszenia prawa materialnego - a mianowicie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., które miało wpływ na wynik sprawy przejawiającego się w przyjęciu domniemania dobrej wiary uprawnionego ze spornego znaku towarowego, podczas gdy zostały przedłożone obszerne dokumenty świadczące o zgłoszeniu spornego znaku towarowego słownego "kardiomed" w złej wierze, Sąd podziela stanowisko Urzędu Patentowego, iż zarzut ten jest bezpodstawny. W sprawie nie zostało bowiem udowodnione, że uprawnieni (uczestnicy postępowania) M. Z. i M. B. zgłosili do ochrony znak "kardiomed" w celu wyeliminowania potencjalnego konkurenta. Rację ma organ wywodząc, że zachowanie uprawnionych dążące do rejestracji spornego oznaczenia w granicach przysługującego im prawa nie może być utożsamiane z działaniem w złej wierze. Należy też rozgraniczyć kwestie działalności gospodarczej prowadzonej samodzielnie przez M. Z. jako lekarza polegającej na świadczeniu usług medycznych na rzecz pacjentów od działalności uprawnionych pod szyldem "Kardiomed" lecz ograniczonym do usług wynajmu lokali i sprzętu medycznego. W literaturze przedmiotu wśród okoliczności świadczących o złej wierze zgłaszającego wymienia się zgłoszenie znaku identycznego, jak firma konkurencyjnego przedsiębiorcy, jeżeli zmierza do skorzystania z pozytywnych skojarzeń, czy przechwycenia klienteli (E. Nowińska, U. Promińska, M. du Vall, Prawo własności przemysłowej, LexisNexis, Warszawa 2007 str. 204-205). W literaturze (praca pod red. P. Kostańskiego, Prawo własności przemysłowej, C.H. Beck, Warszawa 2010 str. 679-680) i orzecznictwie funkcjonuje przy tym zasada domniemania zgłoszenia znaku towarowego w dobrej wierze, zgodnie z którą ciężar dowodu istnienia złej wiary spoczywa na wywodzącym z tego faktu skutki prawne. Z akt sprawy nie wynika, by skarżąca przedstawiła dowody na poparcie swych twierdzeń, które by świadczyły przy ocenie całokształtu okoliczności sprawy o zasadności zarzutu złej wiary. Nie jest przy tym wystarczający sam fakt prowadzenia przez skarżącą i uczestnika działalności na szeroko pojętym na rynku usług medycznych.
Nie zasługują na uwzględnienie także pozostałe zarzuty skargi co do naruszenia prawa materialnego; art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. oraz art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. Zdaniem Sądu organ słusznie uznał, że zarzuty te nie są zasadne. Oznaczenie "kardiomed" w żaden sposób nie może zostać ocenione jako sprzeczne z prawem porządkiem publicznym oraz dobrymi obyczajami, jak też znak ten nie wprowadza odbiorców w błąd rozumiany jako błąd co do właściwości fizycznych towaru bądź usługi. W tym zakresie stanowisko Urzędu Patentowego zostało szczegółowo uzasadnione i Sąd się przychyla w całości do tej argumentacji.
Mając powyższe na uwadze, Sąd stwierdza, że organ prawidłowo przyjął, że na wynik niniejszej sprawy żadnego wpływu nie mógł mieć podnoszony przez skarżącą fakt wydania na korzyść skarżącej wyroku przez Sąd Polubowny ds. Domen Internetowych przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji.
W konsekwencji Sąd uznał za nieuzasadnione zarzuty procesowe niewłaściwej oceny materiału dowodowego i wadliwych ustaleń, bowiem organ prawidłowo ustalił stan faktyczny będący podstawą do poczynienia właściwych ocen prawnych.
Reasumując powyższe rozważania należy zauważyć, że prawo ochronne na znak towarowy, jak każdy przedmiot prawa własności, jest wprawdzie prawem podmiotowym bezwzględnym, skutecznym wobec wszystkich podmiotów (erga omnes), tym niemniej prawo to nie podlega bezwzględnej ochronie w świetle ogólnych zasad wykonywania prawa własności (art. 140 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16 , poz. 93 ze zm.).- (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lipca 2012 r., sygn. akt II GSK 2324/11).
Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu, jak również nie stwierdził aby nie zostały wykonane przez Urząd Patentowy wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 3 września 2008 r. sygn. akt VI SA/Wa 491/08.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło