II GSK 2981/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-05-19

Skład orzekający: Mirosław Trzecki, Magdalena Bosakirska, Stefan Kowalczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu szkoleniowego, powinna zostać zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w celu ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, uznając, że organy administracji oraz sąd pierwszej instancji nie przeprowadziły wyczerpującego postępowania dowodowego w celu ustalenia charakteru prawnego umowy. Kluczowe jest zbadanie, czy wykłady miały charakter twórczy i indywidualny, czy też rutynowy i szablonowy, co decyduje o tym, czy umowa jest umową o dzieło, czy umową o świadczenie usług. Brak takiego badania uniemożliwia prawidłową kwalifikację prawną i ustalenie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego M. S. z tytułu umowy nazwanej umową o dzieło, zawartej ze spółką "S. P.". Organy NFZ i ZUS uznały, że umowa ta, mimo nazwy, w rzeczywistości była umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co rodziło obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną kwalifikację umowy oraz nierzetelne postępowanie dowodowe.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Trzecki (spr.) Sędzia NSA Magdalena Bosakirska Sędzia del. WSA Stefan Kowalczyk Protokolant Sylwia Nerkowska po rozpoznaniu w dniu 19 maja 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "S. P." Spółki z o.o. w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 29 lipca 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 3430/13 w sprawie ze skargi "S. P." Spółki z o.o. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz "S. P." Spółki z o.o. w S. 380 (trzysta osiemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 29 lipca 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 3430/13 oddalił skargę "A." Sp. z o.o. siedzibą w S. (dalej: skarżąca) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu. Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia. Wnioskiem z dnia 18 czerwca 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. (dalej: ZUS) zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym m.in. usług na rzecz skarżącej. W swoim wniosku ZUS wskazał, iż płatnik składek nie dokonał zgłoszenia i nie naliczył składek na obowiązkowe ubezpieczeni zdrowotne z tytułu umów cywilnoprawnych nazwanych przez strony umowami o dzieło. Do swojego wniosku ZUS przedstawił: - umowę o dzieło zawartą w dniu 5 stycznia 2010 r. pomiędzy skarżącą a M. S. dotyczącą przygotowania i wygłoszenia wykładu szkoleniowego "Leczenie chorób układu krążenia" w dniu 17 lutego 2010 r. oraz w dniu 24 marca 2010 r.; - kserokopię protokołu kontroli płatnika składek skarżącej z dnia 24 kwietnia 2012 r. przeprowadzonej przez ZUS; - kserokopię protokołu przesłuchania A. W. reprezentującej płatnika składek skarżącą przez ZUS; - kserokopię zastrzeżeń płatnika składek skarżącej do protokołu kontroli z dnia 24 kwietnia 2012 r.; - kserokopię informacji o sposobie rozpatrzenia przez ZUS zastrzeżeń płatnika składek skarżącej do protokołu kontroli z dnia 24 kwietnia 2012 r. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. ustalił, że M. S. podlegała w dniu 17 lutego 2010 r. oraz w dniu 24 marca 2010 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącą. W uzasadnieniu wskazał, że z umowy o dzieło przekazanej przez ZUS wynika, iż M. S. zawarła ze skarżącą umowę o dzieło na przygotowanie i wygłoszenie wykładu szkoleniowego "Leczenie chorób układu krążenia" 17 lutego 2010 r. i 24 marca 2010 r. Natomiast ZUS podczas kontroli przeprowadzonej u ww. płatnika ustalił, że umowa zawarta pomiędzy płatnikiem składek i M. S. nazwana umową o dzieło, faktycznie jest umową o świadczenie usług do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. A. Sp. z o.o. wniosła odwołanie od powyższej decyzji do Prezesa NFZ, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia zaskarżoną decyzją z [...] października 2013 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ odwoławczy powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego stwierdził, że trafnie w zaskarżonej decyzji organ I instancji uznał, iż w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. W ocenie organu rozpatrującego odwołanie, prawidłowo przyjął organ I instancji, iż czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W ocenie Prezesa NFZ sformułowany przedmiot umowy jako: "przygotowanie i wygłoszenie wykładu szkoleniowego" wskazuje, iż przedmiotowa umowa - wbrew nazwie - nie była umową o dzieło, lecz ukrywała świadczenie usług z zachowaniem staranności i jej istotą było wykonywanie określonych czynności, a nie wykonanie dzieła. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu. Jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Taka możliwość w przypadku spornej umowy nie istnieje, tym samym nie ma możliwości zakwalifikowania umowy z dnia 5 stycznia 2010 r., jako umowy rezultatu w myśl przepisów o umowie o dzieło. Przygotowanie i wygłoszenie wykładu szkoleniowego jest procesem który trwa, a zatem umowa o dzieło nie powinna mieć zastosowania. A. Sp. z o.o. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, żądając uchylenia zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji oraz wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej: p.p.s.a.) oddalił skargę. W uzasadnieniu Sąd I instancji przedstawił i omówił orzecznictwo Sądów oraz doktryny. Reasumując stwierdził, że organ prawidłowo ustalił, że M. S. podlegała w dniu 17 lutego 2010 r. i 24 marca 2010 r. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącą w dniu 5 stycznia 2010 r. Sąd w pełni podzielił stawisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zdaniem składu rozpoznającego skargę, w omawianej sprawie w istocie chodzi o czynności w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu szkoleniowego. Przedmiot umowy sformułowany w sposób "przygotowanie i wygłoszenie wykładu szkoleniowego" wskazuje, iż przedmiotowa umowa - wbrew nazwie - nie była umową o dzieło, lecz ukrywała świadczenie usług z zachowaniem staranności i jej istotą było wykonywanie określonych czynności, a nie wykonanie dzieła. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu. Sąd I instancji podzielił stanowisko i wnioski organu, który dokonał interpretacji charakteru rozpoznawanej umowy stron, jak również prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że M. S. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywała pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dot. zlecenia. Nadto Sąd I instancji nie podzielił zarzutów dotyczących nieprawidłowego prowadzenia postępowania dowodowego, gdyż nie znajdują one oparcia w stanie faktycznym sprawy. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej umowy, której przedmiotem był przygotowanie i przeprowadzenie wykładu szkoleniowego, oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności treści przedmiotowej umowy. A. Sp. z o.o. z siedzibą w S. złożyła skargę kasacyjną, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania Zaskarżonemu orzeczeniu Spółka zarzuciła: I. naruszenie przepisów postępowania: a). art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) - poprzez nieuchylenie zaskarżonej decyzji, pomimo zaistnienia przy jej wydaniu: - oczywistego naruszenia prawa materialnego - art. 66 ust. 1 w zw. z art. 85 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, polegającego na uznaniu, że M. M. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego za okresy 17 lutego 2010 r. i 24 marca 2010 r. na skutek błędnej interpretacji art. 734 § 1 i 750 Kodeksu cywilnego (K.c.) w zw. z art. 627 K.c., - oczywistego naruszenia przepisów postępowania - art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, naruszającej podstawowe zasady postępowania administracyjnego, w postaci: obowiązku rzetelnego zgromadzenia materiału dowodowego i jego wyczerpującego rozpatrzenia lub uzupełnienia; art. 109 ust. 6 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 136 K.p.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 K.p.a. - poprzez nieodniesienie się do zarzutów Skarżącej podniesionych w odwołaniu, powielenie wad decyzji Organu pierwszoinstancyjnego, tj. aprioryczne stwierdzenie podlegania p. M. S. ubezpieczeniu zdrowotnemu, b). art. 133 § 1 p.p.s.a. - poprzez niepełne, niedostatecznie wnikliwe odniesienie się do stanu faktycznego i prawnego, wynikającego z akt sprawy, bez uwzględnienia stanowiska Strony skarżącej, której argumenty istotne dla przeprowadzonej oceny prawnej zostały pominięte albo rozważone w sposób wadliwy - co dotyczy w szczególności argumentu błędnej interpretacji essentialia negotii umowy zawartej z M. S. oraz pominięcia dowodu z przesłuchania A. W. i wyjaśnień Skarżącej zawartych m. in. w zastrzeżeniach do protokołu kontroli; a także nienależyte zbadanie, czy ustalenia faktyczne dokonane w toku postępowania przed organami administracyjnymi, odpowiadają prawu, c). art. 134 § 1 p.p.s.a. - poprzez nienależyte, niepełne odniesienie się do zarzutów Skarżącej zawartych w skardze, niedokonanie oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego w szczególności nieodniesienie się do opisanych w skardze naruszeń przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania administracyjnego, a w konsekwencji – nierozpoznanie meritum skargi, skutkujące sporządzeniem wadliwego uzasadnienia, nieodnoszącego się do stanu faktycznego sprawy oraz zgromadzonych w sprawie dowodów, a jedynie powielającego aprioryczne stwierdzenia Organów administracji obu instancji z powołaniem się na orzecznictwo oraz na poglądy doktryny, d). art. 141 § 4 p.p.s.a. - poprzez niezawarcie w uzasadnieniu wyroku koniecznego elementu w postaci przedstawienia stanu sprawy, rozumianego jako odniesienie się do okoliczności stanu faktycznego, w tym przy uwzględnieniu zarzutów Skarżącej, a nadto nienależyte wyjaśnienie podstawy prawnej wydanego wyroku - przejawiające się w braku wyjaśnienia Stronie motywów rozstrzygnięcia (przyczyn dla których decyzja Organu II. instancji została uznana przez Sąd za zgodną z prawem mimo wagi zgłoszonych przez Skarżącą zarzutów) oraz pominięcie argumentów Skarżącej, a zamiast tego przedstawienie jedynie ogólnikowej aprobaty ustaleń Organów, pomimo ich kwestionowania przez Skarżącą, bez poddania ich gruntownej analizie i bez wskazania z jakich powodów Sąd uważa je za prawidłowe w świetle przepisów prawa, a z jakich powodów uznaje zarzuty Spółki (zwłaszcza zaś zarzut nienależytego przeprowadzenia postępowania dowodowego) za niezasadne, II. naruszenie prawa materialnego: a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 734 § 1 i 750 K.c. w zw. z art. 627 K.c., poprzez uznanie za Organem II. instancji, że umowa zawarta przez Skarżącą z M. S. spełnia warunki umowy zlecenia, a nie umowy o dzieło, a wobec takiego uznania - że M. S. podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego za okres: 17 lutego 2010 r. i 24 marca 2010 r., pomimo, że specyfika umowy zawartej z Wykonawcą wskazuje na wszelkie cechy umowy o dzieło. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca przedstawiła argumentację wniesionych zarzutów. Prezez Narodowego Funduszu Zdrowia w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o oddalenie skargi ksacyjnej oraz zasądzenie kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna została oparta na usprawiedliwionych podstawach i w związku z powyższym zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a., terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Z powyższego wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega na zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna oparta została na podstawie określonej w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., a mianowicie na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj. naruszenie art. 66 ust.1 pkt 1 lit. e w zw. z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz art. 627, art. 3531, art. 734 - 750 k.c. oraz prawa procesowego poprzez naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a, art. 109 ust. 6 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 136 K.p.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 K.p.a. art. 133 § 1 P.p.s.a., art. 134 § 1 P.p.s.a. art. 141 § 4 P.p.s.a. Istota sporu prawnego w rozpoznawanej sprawie, w której przedmiot kontroli Sądu I instancji wywołanej skargą skarżącej kasacyjnie spółki, jako płatnika składek na ubezpieczenie społeczne, stanowiła decyzja wydana w przedmiocie ustalenia podlegania przez M. S. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy cywilnoprawnej o charakterze świadczenia usług, dotyczy tego, czy umowa ta, wobec jej treści, w świetle przepisów obowiązującego prawa rzeczywiście oceniać i kwalifikować należało, jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, tj. tak jak uczynił to Prezes NFZ oraz WSA w Warszawie. akceptując pogląd organu wyrażony w tej kwestii, czy też, jak wywodziła strona skarżąca kasacyjnie, jako umowy o dzieło. Podważając zasadność stanowiska Sądu I instancji, że kontrolowana decyzja wydana została bez naruszenia prawa, strona skarżąca kasacyjnie odwoływała się w tym względzie do argumentów wskazujących na zaniechanie odniesienia się przez organy do przedstawionego przez skarżącą spółkę stanowiska i zgromadzonych dowodów, na odmowie dokonania przez Sąd I instancji - w ramach kontroli sądowej - merytorycznego ustosunkowania się do zarzutu nienależytego przeprowadzenia przez organy postępowania dowodowego, a w szczególności pominięcia nader istotnego dowodu, który stanowiły zeznania świadka A. W. na okoliczność specyfiki umowy zawartej z M. S., w pełni uzasadniającej uznanie jej za umowę o dzieło, na nieuwzględnieniu celu umowy i woli stron umowy. Ponadto zdaniem autora skargi kasacyjnej Sąd I instancji nie dokonał należytej i wyczerpującej oceny stanu faktyczny rozpoznawanej sprawy, ograniczając się w dużym stopniu do powielenia stanowiska zajętego w sprawie przez organy administracji lub jego prostej akceptacji, co nie służy realizacji celów sądowej kontroli administracji publicznej. Uwzględniając przedstawioną istotę sporu prawnego w rozpoznawanej sprawie, zarzuty skargi kasacyjnej można i należy rozpoznać łącznie, zwłaszcza, że umożliwia to również ich komplementarny charakter. Podstawę prawną zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ oraz utrzymanej nią w mocy decyzji Dyrektora MOW NFZ, jako organu I instancji, stanowił przede wszystkim przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się – jak już to wskazano wyżej - do oceny charakteru umów zawartych między skarżącą kasacyjnie (płatnikiem) a M. S. (ubezpieczoną): czy jest to, jak twierdzi skarżąca kasacyjnie, umowa o dzieło, która nie daje podstaw do objęcia zleceniobiorcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też jest to, zgodnie z art. 66 ust. 1 lit e ustawy o świadczeniach i poglądami organów NFZ i ZUS, umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, której zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia ich wykonawców obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Na wstępie przypomnienia wymaga, że z niespornych i nie podważanych okoliczności stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy, które przyjęte zostały przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania wynika, że skarżąca kasacyjnie dnia 5 stycznia 2012r. zawarła z M. S. umowę, nazwaną przez strony "umową o dzieło", przedmiotem której, jak wynika z treści jej postanowień, było przeprowadzenie dwóch wykładów szkoleniowych na temat: "Leczenie chorób układu krążenia" w dniach 17 lutego i 24 marca 2012r. Operując na gruncie tak ustalonych faktów, za w pełni uzasadnione uznać należało stanowisko Sądu I instancji, który w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podkreślił, że sam fakt nazwania przez strony łączącej je umowy "umową o dzieło", w żadnym razie nie może przesądzać o jej charakterze. Nie może budzić żadnych wątpliwości, że tak jak w rozpoznawanej sprawie, odpowiedź na pytanie o prawny charakter umowy cywilnej oraz jej istotę, nie może pomijać konieczności przeprowadzenia jej oceny z punktu widzenia treści zawartych w niej postanowień, jej celu, jak również z punktu widzenia przepisów ustawy Kodeks cywilny. Jednakże Sąd I instancji dokonując kontroli zaskarżonej decyzji pominął ważne zagadnienie związane z badaniem przez organy NFZ zgodnego zamiaru stron i celu zawartej umowy, czy było nim – tak jak to przyjął organ - uniknięcie dopełnienia obowiązków ubezpieczonego i płatnika składek, czyli uniknięcia w drodze czynności prywatno - prawnych (zawieranych umów) obowiązków publiczno - prawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585, ze zm.), czy też zawarcie umowy o dzieło. Ustalając obowiązek podlegania przez M. S. ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywanych umów cywilnoprawnych zawartych ze skarżącą kasacyjnie, Sąd I instancji podzielił stanowisko Prezesa NFZ i uznał, że przedmiotowa umowy była umową zlecenia, nie zaś - jak twierdzą jej strony - umową o dzieło. Czynności wykonywane przez zleceniobiorcę (ubezpieczoną) nie miały bowiem charakteru czynności przynoszących konkretny rezultat, lecz miały charakter czynności faktycznych realizowanych w ramach umowy starannego działania. Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, że w doktrynie i orzecznictwie wielokrotnie wyjaśniano, że o ile przedmiotem umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu jest dokonanie (wykonywanie) określonej czynności faktycznej, to uwzględniając treść art. 627 k.c., zgodnie z którym przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia, przyjąć należy, że umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". W konsekwencji powyższego stwierdzić należy więc, że istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej, zaś umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, której celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie uzupełnienie por. np. wyrok SN z dnia 3 listopada 1999 r. IV CKN 152/00, LEX 45451), przy czym rezultat, na który umawiają się strony musi mieć samoistny byt pozwalający odróżnić wytworzone dzieło od innych przedmiotów. Nie ma również wątpliwości, że dzieło może mieć postać niematerialną. Wówczas rezultat działania przyjmującego zamówienie na dzieło musi mieć charakter samoistny i musi przybrać określoną postać w świecie zjawisk zewnętrznych. Rezultat umowy o dzieło musi być konkretny, jednorazowy i indywidualnie oznaczony, zdefiniowany przez zamawiającego w momencie zawierania umowy i sprawdzalny (por. wyrok SN z dnia 27 marca 2013 r. I CSK 403/12, LEX 1341643 i wyrok SN z dnia 12 sierpnia 2015 r. I UK 389/14, LEX 1816587). W wyroku z dnia 4 czerwca 2014 r. (II UK 420/13, LEX 1480060) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że możliwe jest zawarcie umowy o dzieło, nieobjętej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego indywidualnego dzieła naukowego (por. wyrok SN z dnia 27 sierpnia 2013 r. II UK 26/13, LEX 1379926 i z dnia 28 sierpnia 2014 r. II UK 12/14, LEX 1521243). Natomiast wykonanie szeregu powtarzających się czynności jest cechą charakterystyczną dla umów o świadczenie usług. Biorąc pod uwagę wskazane wyżej okoliczności, należy stwierdzić, że organy Narodowego Funduszu Zdrowia, rozstrzygając sprawę dotyczącą objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym M. S., były zobowiązane do przeprowadzenia wyczerpującego postępowania dowodowego w celu ustalenia charakteru prawnego umowy z dnia 5 stycznia 2012r. łączących ją ze skarżącą kasacyjnie. W ramach tego badania organy powinny wyjaśnić, czy wykłady były realizowane przez M. S. dla celów dydaktycznych, czy też dla celów promocji leków wśród lekarzy i farmaceutów, czy ich przygotowanie wymagało nakładu pracy twórczej wykonawcy, w tym opracowaniu materiałów przy wykorzystaniu źródeł naukowych oraz własnej praktyki, czy praca wykonawcy była samodzielna i autorska, czy miała twórczy charakter i indywidualizm, czy też wykłady miały charakteru rutynowy i szablonowy. Biorąc powyższe pod uwagę dla przyjęcia, że umowy zawarte pomiędzy M. S. a skarżącą są umowami o świadczenie usług (umowa zlecenia), a nie umowami o dzieło - organ realizując zasadę prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a. - winien był ustalić fakty potwierdzające, że M. S. nie wykonywała umowy o dzieło, a czynności przez nią wykonywane wypełniały przesłanki do uznania ich za świadczenie usług. Tak więc rolą organów było przeanalizowanie czynności wykonywanych w ramach spornych umów pod kątem przepisów definiujących umowę zlecenia i umowę o dzieło – a dopiero w razie stwierdzenia, że czynności te nie mogą stanowić umowy o dzieło, przeanalizowanie tych czynności pod kątem przesłanek koniecznych do uznania ich za świadczenie usług, do których na zasadzie art. 750 K.c. stosuje się przepisy o zleceniu. Skoro takich ustaleń w niniejszej sprawie zabrakło, a Sąd I instancji nie dostrzegł tego, należało przyjąć zasadność zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. i art. 134 § 1 p.p.s.a. Rola sadu administracyjnego, operującego w granicach sprawy i na podstawie akt sprawy (na podstawie ustalonego przez organ administracji stanu faktycznego) jest przeprowadzenie złożonego procesu kontroli działania organu z punktu widzenia jego zgodności z prawem. Proces ten obejmuje swoim zakresem: kontrole rekonstrukcji norm proceduralnych stanowiących podstawę oceny realizacji przez organ administracji prawnych wymogów ustalania faktów; kontrole sposobu prawnej kwalifikacji tych faktów, co odnosi się do materialnoprawnych podstaw rozstrzygnięcia administracyjnego, w tym również w zakresie dotyczącym kontroli wykładni prawa przeprowadzonej przez organ; przez pryzmat zaś przepisów ustaw procesowych określających prawne wymogi kontroli konkretnego sposobu ustalenia w konkretnej sprawie faktycznych i prawnych podstaw rozstrzygnięcia. Zarówno Dyrektor MOW NFZ jak i Prezes NFZ, jako organ odwoławczy, w istocie nie przeprowadził postępowania dowodowego w sprawie, opierając się jedynie na wynikach kontroli dokonanej przez ZUS w S. Warto wskazać, że z akt administracyjnych sprawy wynika, że organy administracji były w fizycznym posiadaniu umowy z dnia 5 stycznia 2012r., a mimo to nie dokonały oceny ich postanowień. Organy NFZ swoje rozstrzygnięcia oparły jedynie na analizie samej treści umowy dokonanej przez ZUS w S., bez ustalenia faktycznego zamiaru i celu stron zawierających tą umowę. Nie ustaliły zatem rodzaju, charakteru i sposobu realizacji usług świadczonych przez M. S. na rzecz skarżącej kasacyjnie. Organy oparły się jedynie na ustaleniach innego organy dokonanego w innej sprawie administracyjnej, pomimo że skarżąca kasacyjnie spółka już na etapie postępowania odwoławczego zgłaszała zarzuty w tym zakresie. Sąd I instancji nie dokonał więc należytej oceny, czy stan faktyczny w rozpoznawanej sprawie został ustalony przez organ prowadzący postępowanie prawidłowo, tzn. czy stan ten został ustalony w sposób wnikliwy i wyczerpujący - przy użyciu stosownych i dostępnych środków dowodowych. Ponadto Sąd nie dokonał również analizy zgłoszonych przez stronę zarzutów względem ustaleń poczynionych przez organa administracji. Zauważyć też trzeba, że Sąd I instancji nie dostrzegł, że organ odwoławczy w żaden sposób nie wypowiedział się co zeznań złożonych w charakterze świadka przez A. W. Z powołanych wyżej względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło