II GSK 2506/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-03-22

Skład orzekający: Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Irena Wiszniewska-Białecka, Ewa Cisowska-Sakrajda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy i WSA prawidłowo uznały, że znak towarowy CAFÉ CASTELLO PREMIUM COFFEE PADS 100 DOSETTES REGULAR jest podobny do znaku MONTE CASTELLO, co uzasadnia unieważnienie prawa ochronnego na pierwszy z nich?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił podobieństwo między znakiem towarowym skarżącego a znakiem wcześniejszym. Sąd podkreślił, że ocena podobieństwa znaków powinna być całościowa, uwzględniając płaszczyzny wizualną, fonetyczną i znaczeniową, a dominującym elementem w obu znakach jest słowo "Castello". Identyczność towarów (kawa) i podobieństwo znaków prowadzi do ryzyka wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów, co uzasadnia unieważnienie prawa ochronnego.
Stan faktyczny
Skarżący M. T. złożył skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP. Urząd unieważnił prawo ochronne na znak towarowy skarżącego CAFÉ CASTELLO PREMIUM COFFEE PADS 100 DOSETTES REGULAR, uznając go za podobny do wcześniejszego znaku MONTE CASTELLO należącego do M. GmbH, przy identyczności oznaczanych towarów (kawa). Skarżący zarzucił WSA naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną wykładnię i zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Sędzia NSA Irena Wiszniewska-Białecka (spr.) Sędzia del. WSA Ewa Cisowska-Sakrajda Protokolant Tomasz Haintze po rozpoznaniu w dniu 15 marca 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 grudnia 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 1476/14 w sprawie ze skargi M. T. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2013 r., nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną. I Wyrokiem z 8 grudnia 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. T. (skarżący) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (Urząd) z [...] września 2013 r. unieważniającą prawo ochronne na słowno-graficzny znak towarowy CAFÉ CASTELLO PREMIUM COFFEE PADS 100 DOSETTES REGULAR zarejestrowany pod nr R-241918. WSA orzekał w następującym stanie sprawy. Słowno-graficzny znak towarowy CAFÉ CASTELLO PREMIUM COFFEE PADS 100 DOSETTES REGULAR, zgłoszony do rejestracji 24 lipca 2009 r., został zarejestrowany na rzecz skarżącego decyzją Urzędu z [...] lipca 2011 r. Znak ten przeznaczony jest do oznaczania towarów należących do klasy 30 porozumienia nicejskiego takich jak kawa naturalna, kawa nienaturalna, napoje na bazie kawy. W dniu 30 października 2012 r. M. GmbH z siedzibą w [...] (wnosząca sprzeciw) złożyła sprzeciw wobec powyższej decyzji Urzędu. Jako podstawę prawną sprzeciwu wskazała art. 246 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.; pwp). Zdaniem wnoszącej sprzeciw, kwestionowany znak nie spełnia ustawowych warunków wymaganych do jego rejestracji, ponieważ jest podobny do zarejestrowanych na jej rzecz znaków towarowych, w tym do słowno-graficznego znaku MONTE CASTELLO nr IR.01018318, wyznaczonego na Unię Europejską za nr CTM 01018318, z pierwszeństwem od 8 kwietnia 2009 r. Znak ten przeznaczony jest do oznaczania m.in. następujących towarów z klasy 30: kawa, ekstrakty kawy, substytuty kawy, ekstrakty substytutów kawy, koncentrat w proszku do picia i napoje w proszku zawarte w tej klasie, na bazie kawy i/lub ekstraktów kawy i/lub substytutów kawy i/lub ekstraktów substytutów kawy, herbata. Decyzją z [...] września 2013 r. Urząd, po rozpoznaniu sprawy na rozprawie [...] września 2013 r., unieważnił prawo ochronne na znak CAFÉ CASTELLO PREMIUM COFFEE PADS 100 DOSETTES REGULAR. Po pierwsze, Urząd stwierdził, że oba znaki przeznaczone są do oznaczania identycznych towarów. Po drugie, Urząd uznał, że znaki są podobne. Po trzecie, biorąc pod uwagę identyczność towarów i podobieństwo usług oraz podobieństwo między znakami w konkluzji uznał, że istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów. Powyższą decyzję M. T. zaskarżył do WSA w Warszawie, wnosząc o jej uchylenie. Podniósł zarzut naruszenia prawa materialnego, a mianowicie art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp oraz zarzut naruszenia przepisów postępowania, w tym art. 7, art. 8, art. 77 i art. 107 § 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.; k.p.a.) w związku z art. 256 w związku z art. 2538 pwp. Zaskarżonym wyrokiem WSA oddalił skargę. Po pierwsze, WSA przypomniał brzmienie art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp, wskazując że w świetle tego przepisu znak towarowy musi posiadać zdolność odróżniającą, która pozwoli mu na pełną autonomiczność w obrocie. Wyjaśnił przy tym, że nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego występującego już w obrocie i korzystającego z ochrony, zwłaszcza gdy miałby służyć oznaczaniu towarów identycznych lub podobnych i zachodziłoby ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Sąd podkreślił również, że zdolność odróżniającą znaku towarowego należy oceniać przez pryzmat całościowego oddziaływania danego oznaczenia. Po drugie, co się tyczy podobieństwa towarów oznaczanych przeciwstawionymi znakami, WSA uznał, że Urząd prawidłowo przesądził o identyczności towarów, do oznaczania których przeznaczone są oba znaki, skoro służą one do oznaczania kawy. Po trzecie, co się tyczy podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, WSA wskazał, że wprawdzie w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp przedmiotem oceny jest znak towarowy postrzegany przez przeciętnego konsumenta jako integralna całość, jednak nie oznacza to zakazu dokonywania oceny poszczególnych elementów tego znaku. Ocena podobieństwa powinna być całościowa i odbywać się w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. WSA zaznaczył, że przy ocenie podobieństwa znaków kombinowanych z elementem słownym trzeba uwzględniać fakt, że w praktyce głównym wyróżnikiem oznaczanych towarów lub usług jest co do zasady słowo (a nie grafika czy forma towaru), ponieważ to na podstawie elementu słownego odbiorcy zazwyczaj zapamiętują znak towarowy i oznaczany towar. WSA zwrócił ponadto uwagę, że elementy znaków, które są pozbawione zdolności odróżniającej względem oznaczanych towarów, nie mogą decydować o kolizji znaków towarowych. Zdaniem WSA, Urząd prawidłowo przyjął, że w warstwie wizualnej dominującym elementem obu porównywanych słowno-graficznych znaków towarowych jest słowo "castello". W przypadku znaku CAFÉ CASTELLO PREMIUM COFFEE PADS 100 DOSETTES REGULAR pozostałe elementy w nim występujące nie mają charakteru dystynktywnego, natomiast w znaku MONTE CASTELLO element słowny "castello" jest zapisany większą czcionką i podkreślony, wobec czego dominuje nad słowem "monte". WSA uznał również za zasadne stanowisko Urzędu, że w warstwie fonetycznej porównywane znaki towarowe będą postrzegane i odbierane zgodnie z ich literowym zapisem oraz słyszane zgodnie ze sposobem wymawiania głosek tworzących wyrazy użyte w przeciwstawionych znakach towarowych. Sąd za słuszny uznał pogląd Urzędu, że ze względu na dominujący i wyróżniający charakter słowa "castello", element ten będzie odbierany jako pierwszy. W ocenie WSA, prawidłowa była również dokonana przez Urząd ocena podobieństwa znaków towarowych w płaszczyźnie znaczeniowej. Zdaniem WSA, Urząd zasadnie przyjął, iż słowa "monte castello" i "Castello" są fantazyjne dla towarów, do oznaczania których zostały przeznaczone porównywane znaki towarowe. Jednocześnie WSA stwierdził, że ze względu na reprezentowany przez przeciętnego polskiego konsumenta przeciętny poziom wiedzy historycznej, bez znaczenia jest podnoszona przez skarżącego okoliczność, iż określenie "Monte Castello" w języku włoskim oznacza położoną we Włoszech górę zamkową, obok której toczyły się poważne walki w czasie II Wojny Światowej. Za niezasadne uznał WSA zarzuty skargi, wskazujące że Urząd zbagatelizował znaczenie elementu słownego "monte". Sąd stwierdził, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Urząd wskazał, iż element "monte" w znaku MONTE CASTELLO nie dominuje nad pozostałymi elementami występującymi w tym znaku. W konsekwencji WSA podzielił pogląd, że element słowny "castello" jest najbardziej wyeksponowany w płaszczyźnie graficznej porównywanych znaków, zaś pozostałe elementy słowne i graficzne znajdujące się w każdym z tych znaków nie niwelują jego dominującej roli. Odnosząc się do zarzutu skarżącej dotyczącego pominięcia elementów graficznych w dokonanej przez Urząd w ocenie podobieństwa WSA stwierdził, że elementy te pozbawione są istotnego znaczenia. Po czwarte, mając na uwadze identyczność towarów, do których oznaczania przeznaczone są oba znaki oraz podobieństwo samych oznaczeń WSA uznał, że istnieje ryzyko wprowadzenia przeciętnego odbiorcy w błąd co do pochodzenia towarów. Wreszcie, za niezasadne uznał WSA zarzuty naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 kpa. Sąd wskazał, że Urząd wyjaśnił w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż przedłożona do akt sprawy kopia faktury z 23 lipca 2007 r. nie ma znaczenia przy ocenie podobieństwa porównywanych znaków. Zdaniem WSA, nie ma zatem podstaw do przyjęcia, że Urząd naruszył zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów praworządnego państwa. Uwzględniając tę zasadę, Urząd wywiązał się również z obowiązku dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, konkretnego ustosunkowania się do żądań i twierdzeń strony skarżącej, uwzględniania w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obu stron postępowania spornego, a także wyczerpującego zebrania i oceny całego materiału dowodowego oraz właściwego uzasadnienia decyzji. II M. T. (zastępowany przez rzecznika patentowego) złożył skargę kasacyjną od wyroku WSA, zaskarżając to orzeczenie w całości. Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia WSA, a także o zasądzenie kosztów postępowania wraz z kosztem zastępstwa procesowego według norm przepisowych. Skarżący zarzucił wyrokowi WSA: - naruszenie przepisów dotyczących postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest "art. 145 § 1 C" ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; p.p.s.a.), art. 141 § 4 p.p.s.a., w związku z naruszeniem przepisów art. 7, art. 8, art. 77, art. 78 , art. 80 oraz art. 107 § 3 kpa, - naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp. W uzasadnieniu skarżący stwierdził w szczególności, że wbrew twierdzeniom WSA przedłożone faktury z 2007 r. miały znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, ponieważ zostały przedstawione na okoliczność wcześniejszego od daty pierwszeństwa znaku towarowego wnoszącej sprzeciw używania przez skarżącego oznaczenia CASTELLO dla kawy. Zdaniem skarżącego, Urząd i WSA zignorowali ponadto stanowisko wyrażone w wyrokach Trybunału Sprawiedliwości w sprawach C-334/05 i C-193/06 oraz T-109/07, jak również znaczenie wiodącego wyrazu "monte" oraz całkowicie odrębną grafikę w znaku towarowym MONTE CASTELLO. Skarżący dodał również, że WSA nie uzasadnił swojego stawiska w sprawie, nie wskazał m.in. dowodów, na których się oparł, motywów dlaczego uznał element "Castello" (przymiotnik) za dominujący, gdy zdaniem skarżącego dominującym elementem jest pierwszy wyraz "monte" (rzeczownik). W ocenie skarżącego, porównywane słowno-graficzne znaki towarowe nie mają podobnych elementów graficznych i w ocenie całościowej są jednoznacznie inne. Jednoznaczna różnica występuje również w płaszczyźnie fonetycznej (np. różna liczba słów, liter, inny rytm i intonacja przy wypowiadaniu) oraz w płaszczyźnie znaczeniowej (znak towarowy wnoszącej sprzeciw tłumaczy się jako "góra zamkowa", a zatem nie jest on znaczeniowo porównywalny ze spornym znakiem towarowym, który tłumaczy się jako "kawiarnia zamek kawa saszetki zwyczajne 100 saszetek kawy"). W odpowiedzi na skargę kasacyjną wnosząca sprzeciw wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej jako bezzasadnej. Jej zdaniem zaskarżony wyrok odpowiada prawu i nie jest dotknięty wadami wskazanymi w skardze kasacyjnej. Podczas rozprawy skarżąca złożyła głos do protokołu z dodatkowym uzasadnieniem podstaw kasacyjnych. W szczególności podniosła, że w zaskarżonym wyroku błędna wykładnia art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp i błędne zastosowanie tego przepisu polegały na nieuwzględnieniu w ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd faktu wcześniejszego używania spornego znaku. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Na wstępie należy wskazać, że w celu zapewnienia należytego sformułowania podstaw skargi kasacyjnej ustawodawca wprowadził obowiązek jej sporządzenia przez osoby, od których można wymagać szczególnego profesjonalizmu i rzetelności w tym zakresie, w tym - w sprawach własności przemysłowej - przez rzeczników patentowych (zob. art. 175 § 3 pkt 2 p.p.s.a.). Przypomnienie wspomnianych unormowań jest niezbędne z uwagi na sposób sformułowania zarzutów skargi kasacyjnej wniesionej w niniejszej sprawie, który utrudniał, a w kilku przypadkach uniemożliwiał dokonanie kontroli instancyjnej w żądanym przez skarżącego zakresie. Po pierwsze, niezasadny jest zarzut dokonania błędnej wykładni wskazanego w skardze kasacyjnej przepisu prawa materialnego. Podkreślić należy, ze stawiając zarzut błędnej wykładni przepisu prawa materialnego, strona wnosząca skargę kasacyjną powinna wskazać, jak przepis ten powinien być rozumiany i na czym polegał błąd WSA przy jego interpretacji. Skarżący nie wskazał w sposób klarowny jakie jego zdaniem jest prawidłowe rozumienie art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp. Jednakże z fragmentu uzasadnienia skargi kasacyjnej, który odnosi się do wspomnianego przepisu można wywieść, że zdaniem skarżącego: 1) ocena kolizyjności oznaczeń powinna być dokonywana na trzech płaszczyznach (fonetycznej, znaczeniowej i wizualnej), 2) porównywania należy dokonywać poprzez analizę znaków towarowych postrzeganych każdy jako całość oraz 3) tylko wtedy gdy wszystkie pozostałe składniki znaku towarowego są bez znaczenia, ocena podobieństwa może zależeć jedynie od składnika dominującego. Ta wykładnia jest prawidłowa. Skarżący nie wyjaśnia jednak, który pogląd WSA nie odpowiada wskazanej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp. Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym pełnomocnik skarżącego przedstawił nowe uzasadnienie omawianego zarzutu, wskazując że błędna wykładnia art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp przez WSA polegała na nieuwzględnieniu w ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd faktu używania spornego znaku przed datą zgłoszenia przeciwstawionego znaku. Tak uzasadniony zarzut nie jest zrozumiały. NSA zwraca uwagę, że jakkolwiek nie sposób wykluczyć, iż w pewnych przypadkach wcześniejsze (przed datą zgłoszenia spornego znaku) współistnienie na rynku kolidujących znaków towarowych mogłoby ewentualnie zmniejszyć stwierdzone ryzyko wprowadzenia w błąd, tego rodzaju ewentualność może zostać uwzględniona jedynie, o ile istnieje koegzystencja, tzn. obydwa kolidujące znaki są obecne na rynku, i opiera się ona na braku ryzyka wprowadzenia w błąd, z zastrzeżeniem, że kolidujące znaki są identyczne (zob. np. wyrok Sądu I Instancji z 11 maja 2005 r. w sprawie Grupo Sada, T-31/03, punkt 86). W niniejszej sprawie kwestia koegzystencji kolidujących znaków nie była jednak podnoszona, a sam fakt wcześniejszego używania spornego znaku nie ma znaczenia dla oceny ryzyka wprowadzenia w błąd. Po drugie, nietrafne są zarzuty naruszenia "art. 145 § 1 pkt C" p.p.s.a., art. 141 § 4 p.p.s.a., w związku z naruszeniem art. 7, art. 8, art. 77, art. 78, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. jest zarzutem najdalej idącym. Wskazany przepis określa bowiem niezbędne elementy uzasadnienia wyroku sądu administracyjnego, zaś stwierdzenie, że zaskarżony wyrok nie zawiera niezbędnych prawem elementów mogłoby uniemożliwiać kontrolę instancyjną orzeczenia WSA, a w takim przypadku przedwczesne byłoby odnoszenie się do pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej. Artykuł 141 § 4 p.p.s.a. stanowi: "Uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania". W orzecznictwie przyjmuje się, że wspomniany przepis można naruszyć wtedy, gdy uzasadnienie orzeczenia nie pozwala jednoznacznie ustalić przesłanek, jakimi kierował się wojewódzki sąd administracyjny, podejmując zaskarżone orzeczenie, a wada ta nie pozwala na kontrolę instancyjną orzeczenia, lub brak jest uzasadnienia któregokolwiek z rozstrzygnięć sądu albo gdy uzasadnienie obejmuje rozstrzygnięcie, którego nie ma w sentencji orzeczenia (por. m.in. wyrok NSA z 19 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 85/11). Skarżący w kilku miejscach skargi kasacyjnej stwierdza, że WSA nie zajął stanowiska odnośnie do wszystkich zarzutów postawionych w skardze, przy czym brak jest wyraźnego wskazania, które konkretnie zarzuty zostały pominięte przez WSA. Argumentacja skarżącego w tym zakresie jest niejasna; trudno ustalić, czy zarzut braku zajęcia określonego stanowiska odnoszony jest do Urzędu czy do WSA. Ponadto z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że zarzucając brak zajęcia stanowiska przez WSA skarżący w istocie polemizuje z stanowiskiem, które WSA zajął, ale z którym skarżący się nie zgadza. Taki sposób uzasadnienia zarzutu jest nieprawidłowy i uniemożliwia dokonanie jego merytorycznej oceny. Skarżący wskazał również, że naruszony został "art. 145 § 1 pkt C" p.p.s.a. Należy stwierdzić, że ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie zawiera takiej jednostki redakcyjnej. Niemniej jednak wskazanie w skardze kasacyjnej, że WSA miał dopuścić się naruszenia przepisów postępowania przez niedostrzeżenie naruszenia przepisów proceduralnych przez Urząd, pozwala na przyjęcie, że skarżący w istocie zarzuca, że WSA naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., zgodnie z którym sąd uchyla zaskarżony akt administracyjny w razie stwierdzenia naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem skarżącego, WSA nie dostrzegł naruszenia przez Urząd art. 7, art. 8, art. 77, art. 78, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. Co się tyczy naruszenia art. 7, art. 77 i art. 78 k.p.a., to polega ono zdaniem skarżącego na tym, że Urząd nie przeprowadził dowodu z dokumentu (faktury z 2007 r.), a także zignorował znaczenie wiodącego wyrazu "monte" w znaku MONTE CASTELLO. Zarzuty te są bezzasadne. Zgodnie z art. 7 k.p.a., w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Z kolei z art. 77 § 1 k.p.a. wynika, że organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Natomiast art. 78 § 1 k.p.a. stanowi, że żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Z przepisów tych wyraźnie wynika, że czynności podejmowane przez organ administracyjny i przeprowadzane dowody muszą dotyczyć okoliczności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy, a więc mających znaczenie dla sprawy i z tego punktu widzenia organ powinien zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. W zaskarżonej decyzji Urząd odniósł się do przedłożonej przez skarżącego kopii faktury z 23 lipca 2007 r., prawidłowo uznając (zob. s. 11 zaskarżonej decyzji), że: "(...) okoliczność używania spornego znaku przez uprawnionego nie była kwestionowana w niniejszym postępowaniu w przeciwieństwie do kwestii podobieństwa do wcześniej zarejestrowanych znaków towarowych, stanowiącej podstawę dla przedmiotowego sprzeciwu". Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Urzędu, zaakceptowane również przez WSA, że okoliczność używania przez skarżącego oznaczenia CASTELLO dla oznaczenia kawy przed datą pierwszeństwa przeciwstawionego znaku MONTE CASTELLO nie ma znaczenia przy ocenie podobieństwa porównywanych oznaczeń. Wbrew stanowisku skarżącego, wyjaśniając stan faktyczny i rozpatrując sprawę Urząd wziął pod uwagę znaczenie wyrazu "monte" w znaku MONTE CASTELLO. W zaskarżonej decyzji (s. 8-10) Urząd dokładnie opisał wspomniany znak towarowy, w tym sposób zapisu wyrazu "monte" w stosunku do pozostałych elementów znaku MONTE CASTELLO, jak również rozważył kwestię dominującego charakteru poszczególnych elementów tego znaku. Takie działanie Urzędu jest zgodne z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Bezzasadny jest również zarzut naruszenia art. 8 k.p.a. Przepis ten stanowi, że organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. Naruszenie tego obowiązku przez Urząd skarżący uzasadnił kilkoma lakonicznymi zdaniami. Przede wszystkim, skarżący podnosi, że WSA nie ustosunkował się do "szeregu wykazanych powyżej zarzutów". Nie wiadomo jednak, o jakie dokładnie zarzuty skarżącemu chodzi, a zatem ocena NSA w tym zakresie nie jest możliwa. Ponadto, wywody, które mają uzasadniać zarzut naruszenia art. 8 k.p.a. wskazują, że analizowany zarzut został wadliwie skonstruowany. Przepis art. 8 k.p.a. dotyczy obowiązku organu administracji publicznej (obowiązek prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej). Natomiast skarżący upatruje naruszenia art. 8 k.p.a. w nieprawidłowościach postępowania przed WSA. Nie mogły być także uwzględnione zarzuty dotyczące naruszenia art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. Przepis art. 80 k.p.a. stanowi, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Uzasadniając naruszenie art. 80 k.p.a. skarżący zacytował fragment komentarza do kodeksu postępowania administracyjnego dotyczący tego przepisu, a także stwierdził, że: "organ był obowiązany do dokonania swobodnej oceny dowodów jednak po pierwsze dowody te, argumenty, twierdzenia powinny być przedłożone przez Wnioskodawcę, po drugie nie może to być ocena dowolna, sprzeczna z zasadami dokonywania analizy, logiki, doświadczenia życiowego, przepisów prawa, orzecznictwa i doktryny". Takie uzasadnienie zarzutu bez jakiegokolwiek odniesienia do konkretnych działań Urzędu, uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu kontrolę instancyjną. Stosownie do art. 107 § 3 k.p.a. uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Przepis ten wymienia zatem niezbędne elementy decyzji administracyjnej. Tymczasem skarżący odnosi zarzut naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. do braku uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Po trzecie, nie zasługuje na uwzględnienie zarzut dotyczący niewłaściwego zastosowania prawa materialnego. Skarżący kwestionuje dokonaną przez WSA ocenę podobieństwa kolidujących znaków zarzucając brak analizy całościowej przez to, że: 1) w warstwie wizualnej niesłusznie zignorowany został wiodący w przeciwstawionym znaku wyraz "monte" i całkowicie odrębna grafika; 2) w warstwie fonetycznej nie zostało uwzględnione to, że podczas gdy element słowny spornego znaku składa się z wielu wyrazów, element ten w znaku przeciwstawionym jest jedynie dwu wyrazowy; 3) w płaszczyźnie znaczeniowej nie zostały uwzględnione istotne różnice - zawarte w spornym znaku wyrażenie "café Castello Premium Coffee Pads 100 Dosettes REGULAR" oznacza "kawiarnia zamek kawa saszetki zwyczajne 100 saszetek kawy" natomiast wyrażenie "monte Castello" w przeciwstawionym znaku oznacza "górę zamkową". Należy przypomnieć, ze zgodnie z utrwalonym orzecznictwem ocenę prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w zakresie, w jakim dotyczy ona wizualnego, fonetycznego lub konceptualnego podobieństwa kolidujących ze sobą oznaczeń, należy oprzeć na wywieranym przez nie całościowym wrażeniu, ze szczególnym uwzględnieniem ich elementów odróżniających i dominujących (zob. w szczególności wyroki Trybunału Sprawiedliwości: z 12 czerwca 2007 r. w sprawie Shaker, C-334/05 P, pkt 35; z 20 września 2007 r. w sprawie Nestlé, C-193/06 P, pkt 34). Ocena podobieństwa dwóch znaków towarowych nie może ograniczyć się do zbadania tylko jednego z elementów tworzących dany złożony znak towarowy i porównania go z innym znakiem towarowym. Przeciwnie, porównania należy dokonać poprzez analizę danych znaków towarowych postrzeganych każdy jako całość, co nie oznacza, że całościowe wrażenie pozostawione przez złożony znak towarowy w pamięci właściwego kręgu odbiorców nie może w niektórych przypadkach zostać zdominowane przez jeden lub kilka z jego składników (zob. w szczególności powołany wyżej wyrok w sprawie Shaker, pkt 41 oraz wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 6 września 2012 r. w sprawie United States Polo Association, C-327/11 P, pkt 57). Z orzecznictwa wynika też, że w niektórych okolicznościach oceny podobieństwa można dokonać na samej tylko podstawie elementu dominującego złożonego znaku towarowego. Ocena podobieństwa może zależeć wyłącznie od składnika dominującego tylko wtedy, gdy wszystkie pozostałe składniki znaku towarowego są bez znaczenia dla wywieranego przez ten znak całościowego wrażenia (zob. w szczególności wyroki Trybunału Sprawiedliwości z 3 września 2009 r. w sprawie Aceites del Sur-Coosur, C-498/07 P, pkt 62 oraz powołany wyżej wyrok w sprawie United States Polo Association, pkt 57). W zaskarżonym wyroku, oceniając podobieństwo kolidujących ze sobą znaków, WSA porównał przede wszystkim ich elementy słowne uznając, że to właśnie na podstawie tych elementów znaki kombinowane są zazwyczaj zapamiętywane. Jednakże WSA nie pominął w swojej ocenie elementów graficznych, jak utrzymuje skarżący, lecz uznał je za nieistotne. W wyroku WSA podkreślił, że "niewątpliwie warstwa słowna stanowi silną cechę przeciwstawionych znaków z wcześniejszym pierwszeństwem, a wszelkie motywy graficzne, na które zwracała uwagę skarżąca, a które miały zostać rzekomo pominięte w rozważaniach organu nie mają istotnego znaczenia przy dokonywaniu oceny podobieństwa porównywanych znaków towarowych" (s. 28). Nie można też zgodzić się ze skarżącym, że WSA zignorował występujący w przeciwstawionym znaku wyraz "monte". WSA uznał, że element słowny "castello" jest najbardziej wyeksponowany, zaś pozostałe elementy słowne i graficzne znajdujące się w znaku spornym i przeciwstawionym nie niwelują jego dominującej roli. WSA podkreślił, że "mając na uwadze powyższe ustalenia, a także pamiętając o tym, że zarówno w orzecznictwie jak i w doktrynie przyjmuje się, iż znak towarowy należy oceniać jako całość przy uwzględnieniu istniejących w znaku elementów dominujących i odróżniających, należy zgodzić się w organem, że porównywane oznaczenia, jako całość, wywołują takie samo ogólne wrażenie, albowiem dominujący, a więc decydujący zarazem o sile oddziaływania znaku i zapamiętywany w pierwszej kolejności element słowny "Castello" jest identyczny, a pozostałe elementy obu znaków nie pozwalają na rozróżnienie ich w wystarczającym stopniu" (s. 27). Co się tyczy argumentów skarżącego dotyczących porównania w warstwie fonetycznej, to należy uznać za przekonujące stanowisko WSA odnośnie do nieuwzględnienia w porównaniu występujących w spornym znaku takich wyrazów i liczb jak "café", "Premium", "Coffee", "Pads", "100", "Dosettes", "REGULAR", które mają wyłącznie ogólnoinformacyjny charakter względem towarów, do oznaczania których służy ten znak. W ocenie NSA skarżący nie ma racji utrzymując, że WSA popełnił błąd nie uwzględniając w porównaniu znaków na płaszczyźnie znaczeniowej wskazanych przez skarżącego różnic. Przede wszystkim WSA prawidłowo z jednej strony nie wziął pod uwagę zawartych w spornym znaku wyrazów mających jedynie ogólnoinformacyjny charakter, a z drugiej - dostrzegł różnice znaczeniowe. WSA podkreślił, że przeciwstawione znaki towarowe mają wprawdzie inne znaczenie (słowo "castello" oznacza w języku polskim zamek, zaś zwrot "monte castello" Górę Zamkową), jednak okoliczność ta nie zmienia faktu, iż ich ogólny wyraz (ekspresja) determinowany jest przede wszystkim słowem "castello", które w konsekwencji wskazuje na istniejące podobieństwo obu znaków. Wreszcie, wbrew stanowisku, które skarżący przedstawił na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, WSA nie naruszył art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp przez nieuwzględnienie w ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd faktu wcześniejszego używania spornego znaku. Jak wskazano wyżej, fakt ten mógłby mieć wpływ na ocenę ryzyka wprowadzenia w błąd, o którym mowa w art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp, tylko w razie współistnienia kolidujących znaków na rynku. Tymczasem w niniejszej sprawie kwestia koegzystencji i wcześniejszego używania przeciwstawionego znaku nie była w ogóle podnoszona. Ze wskazanych powodów Naczelny Sąd Administracyjny, orzekając na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło