VI SA/Wa 13/14
WyrokWSA w Warszawie2014-08-13
Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Małgorzata Grzelak, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka jawna (skarżąca) ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia kategorii VII, jeśli załadunek dokonał jej pracownik, który działał pod wpływem błędu i wbrew woli pracodawcy?Ratio decidendi
Spółka jawna ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia, nawet jeśli załadunek dokonał jej pracownik działający w błędzie lub wbrew woli pracodawcy. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i wynika z zasady ryzyka pracodawcy, który jest zobowiązany do ponoszenia skutków niewłaściwego doboru pracowników i ich działań. W przypadku stwierdzenia naruszenia przepisów dotyczących przejazdu pojazdem nienormatywnym, organ ma obowiązek nałożyć karę pieniężną w ustawowo określonej wysokości.Stan faktyczny
Spółka jawna "B." została ukarana karą pieniężną w wysokości 15 000 zł za wykonywanie przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Pojazd przekroczył dopuszczalny nacisk na oś napędową oraz dopuszczalną masę całkowitą. Spółka twierdziła, że załadunku dokonał jej pracownik, który został wprowadzony w błąd co do miejsca docelowego rozładunku i działał wbrew jej woli. Organy administracji oraz sąd uznały, że odpowiedzialność spoczywa na spółce jako załadowcy i dostawcy ładunku, ze względu na obiektywny charakter odpowiedzialności pracodawcy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 sierpnia 2014 r. sprawy ze skargi "B." Sp. j. z siedzibą w D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] października 2013 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej Główny Inspektor) utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej Wojewódzki Inspektor) z [...] czerwca 2013 r., którą nałożono na "B." Spółka Jawna z siedzibą w D. (dalej skarżąca) karę pieniężną w wysokości 15.000 złotych za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII (w pozostałych przypadkach).
Podstawę faktyczną tego rozstrzygnięcia stanowiło przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej. Jako podstawę prawną wskazano art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267), dalej K.p.a., art. 62 ust. 2 pkt 4a, art. 64 ust. 1, art. 140aa ust. 1, 3 pkt 2, 4, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c oraz ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.), dalej p.r.d., a także art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 260), dalej u.d.p. oraz § 3 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. 2013 r. poz. 951), dalej rozporządzenie z 31 grudnia 2002 r.
Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Dnia [...] kwietnia 2013 r. w miejscowości B. na drodze powiatowej nr [...] o dopuszczalnym nacisku osi do 8 t, zatrzymano do kontroli samochód ciężarowy marki M. o nr rej. [...], którym kierował Z. Z. (kierowca). Pojazdem tym w chwili kontroli wykonywany był przejazd z ładunkiem mieszanki asfaltowej (ładunek podzielny), w imieniu i na rzecz B. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "D.". Załadowcą przewożonego towaru była skarżąca. Przebieg kontroli utrwalono protokołem, który kierowca podpisał bez uwag. W wyniku przeprowadzonych pomiarów oraz ważenia stwierdzono (po odjęciu możliwych błędów pomiarowych): następujące naruszenie dopuszczalnych norm:
- rzeczywista masa całkowita pojazdu wyniosła 20,77 t – przekroczenie o 2,77 t (15,38%),
- rzeczywisty nacisk pojedynczej osi napędowej 12,77 t – przekroczenie o 4,77 t (59,62%).
Nadto ustalono, że kierowca podczas kontroli nie okazał żadnego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Mając na uwadze powyższe wyniki pomiarów oraz wielkości procentowe przekroczeń dopuszczalnych norm Wojewódzki Inspektor wszczął wobec skarżącej postępowanie administracyjne. W odpowiedzi na powyższe (pismo z dnia [...] maja 2013 r.) skarżącą stwierdziła, że nie godziła się na powstanie naruszenia opisanego w protokole kontroli i nie miała na niego wpływu, bowiem wszystkie osoby zatrudnione do wykonywania czynności związanych z ważeniem materiałów zostały szczegółowo przeszkolone. Ponadto załączyła oświadczenie osoby dokonującej tego dnia czynności załadunkowych, z którego wynika, że zgodziła się ona przeładować pojazd pod wpływem błędu, gdyż uzyskała informację od właściciela pojazdu, że nie wjedzie ona na drogę publiczną a jedynie na teren budowy, gdzie pojazd zostanie rozładowany.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r. Wojewódzki Inspektor nałożył na skarżącą karę 15 000 zł, na podstawie art. 140aa ust. 1-3, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit. c) p.r.d.
W złożonym w terminie odwołaniu skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego poprzez nieuprawnione przyjęcie, iż strona wnosząca odwołanie była załadowcą oraz godziła się lub miała wpływ na powstanie naruszenia opisanego w protokole kontroli, w sytuacji, gdy czynności załadunku dokonał jej pracownik, który świadomie i wbrew woli pracodawcy złamał swoje obowiązki i przeładował samochód. Wobec powyższego skarżącą zarzuciła błędne zastosowanie art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. poprzez nałożenie kary pieniężnej w wysokości 15 000 zł. Zdaniem skarżącej, nie można było jej uznać za załadowcę, bowiem załadowcą była osoba dokonująca załadunku, która świadomie przeładowała pojazd.
Główny Inspektor, wspomnianą na wstępie decyzją z dnia [...] października 2013 r., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Odwołał się do treści art. 64 ust. 1 p.r.d., wskazał, że ruch pojazdu nienormatywnego dozwolony jest pod warunkiem uzyskania zezwolenia odpowiedniej kategorii, natomiast zgodnie ust. 2 zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek podzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Wskazał, że zgodnie z art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 1 p.r.d. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o których mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 nakłada się karę pieniężną na podmiot wykonujący przejazd; podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1.
Organ wskazał, że droga powiatowa, na której zatrzymano do kontroli ww. pojazd została zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t, oraz że miejsce, na którym dokonano ważenia ww. pojazdu, legitymuje się protokołem z pomiaru równości terenu na stanowisku kontroli pojazdów z [...] listopada 2012 r. Kontrolowany pojazd został zważony przy pomocy wagi samochodowej do ważenia pojazdów w ruchu typu [...] o numerze fabrycznym [...], która legitymowała się w chwili kontroli ważnym świadectwem legalizacji pierwotnej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w T. z datą ważności do [...] kwietnia 2015 r. Główny Inspektor ustalił także, że powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia, który został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach.
Organ odwoławczy przypomniał, iż w wyniku pomiarów pojazdu stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm:
- nacisk 12,77 t na pojedynczej osi napędowej pojazdu – przekroczenie o 4,77 t (przekroczenie o więcej niż 20% od dopuszczalnej wartości tj. o wartość 59,62%)
- łączna masa pojazdu 20,77 t – przekroczenie dmc o 2,77 t,
- kierowca nie okazał zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego.
Wobec powyższego organ stwierdził wykonywanie przejazdu drogowego pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, tj.:
- o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-VI, o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t.
Organ analizując treść kategorii zezwoleń wskazał, że jedynie zezwolenie kategorii VII dopuszcza przejazd pojazdem z naciskiem osi przekraczającym wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. Dlatego też, stosownie zaś do treści art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit c) organ wymierzył karę 15000 zł. W ocenie Głównego Inspektora, ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że załadunku mieszanki mineralnej asfaltowej ściernej na pojazd o nr rej. [...] dokonała skarżąca poprzez swojego pracownika, co wynika z dowodu ważenia nr [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r., zgodnie, z którym dostawcą przewożonego ładunku była skarżąca. W świetle ustalonego stanu faktycznego organ nie znalazł podstaw do przyjęcia, że kontrolowany kierowca przewoził ładunek, który nie był załadowany, a nawet nadany przez skarżącą spółkę.
W ocenie organu, nie sposób przyjąć, że strona nie miała wpływu na powstanie naruszenia skoro dokonała załadunku ładunku podzielnego na pojazd powodując przekroczenie jego dopuszczalnej masy całkowitej, oprócz przekroczenia dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu. Mając na uwadze wynik pomiaru nacisku pojedynczej osi pojazdu, tj. 12,77 t, organ stwierdził, że załadowca miał wpływ oraz godził się na powstanie naruszenia, skoro pozwolił na wyjazd z własnego przedsiębiorstwa pojazdu nienormatywnego. Organ podał, że w obecnie obowiązującym stanie prawnym karę pieniężną wymierza się za brak zezwolenia odpowiedniej kategorii, a nie za poszczególne parametry. Podkreślił, że stwierdzony nacisk na oś pojedynczą był na tyle duży, że na drodze każdej kategorii załadowany przez stronę pojazd byłby nienormatywny a nacisk na oś powyżej 11,5 t zawsze skutkuje koniecznością uzyskania zezwolenia kategorii VII. Ponadto wskazał, iż maksymalna dopuszczalna przez przepisy masa całkowita dwuosiowego pojazdu samochodowego nie może przekraczaj 18 t, natomiast kontrola wykazała przekroczenie masy całkowitej pojazdu bowiem wyniosła ona 20,77 t. W ocenie Głównego Inspektora spółka godziła się i miała wpływ na powstanie naruszenia, co potwierdza również dowód ważenia nr [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. okazany do kontroli. Z treści tego dokumentu wynika, że waga brutto pojazdu z ładunkiem wyniosła 21 t, przekroczona została dopuszczalna ładowność kontrolowanego pojazdu, która wyniosła 7900 kg, podczas gdy załadowano towar o wadze 10180 kg. Organ stwierdził, że z zeznań złożonych w dniu kontroli przez kierowcę Z. Z. wynika, iż po załadunku towaru i po otrzymaniu dokumentu przewozowego nikt nie polecił rozładować części ładunku.
Zdaniem organu odwoławczego, ww. okoliczności jednoznacznie dowodzą, że załadowca, który w przedmiotowej sprawie pełnił rolę nadawcy (wg. dokumentu dostawcy) miał znaczący wpływ na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu wypuszczając na drogę pojazd nienormatywny. W ocenie Głównego Inspektora, załadowca winien tak konstruować swoje relacje z kontrahentami – podmiotami wykonującymi przejazd, aby pozostać w zgodzie z obowiązującymi regulacjami prawnymi.
Powołując się na treść art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. organ wyjaśnił, że skarżąca nie może przenieść odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie na swoich pracowników (p. P., który wykonywał w imieniu skarżącej czynności załadunku towaru), dostawcą towaru była skarżąca a nie jej pracownik, ponadto odpowiedzialność pracodawcy za swych pracowników wynika również z interpretacji krajowych przepisów prawa pracy. Organ dodał, że zgodnie z zasadą ryzyka pracodawcy (tzw. ryzyko osobowe) to pracodawca obciążony jest skutkami niewłaściwego doboru pracowników i zmuszony jest ponosić straty wynikłe w skutek ich niezaradności i braku należytego przygotowania do pracy.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła skarżąca reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej, zasądzenia kosztów postępowania, dopuszczenia w charakterze dowodów kopii dokumentów wymienionych w treści uzasadnienia skargi na okoliczność wykazania podniesionych tam argumentów, wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Zaskarżonej decyzji zarzuciła:
- naruszenie art. 7 i 8 k.p.a. poprzez niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego i nieuprawnione przyjęcie, że godziła się lub miała wpływ ma powstanie naruszenia opisanego w decyzji tzn. dopuszczenia do przejazdu po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d.
- niewłaściwe zastosowanie art. 64 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 140aa ust. 1-3 lit. c) p.r.d. poprzez wskazanie, że kara pieniężna została nałożona za brak zezwolenia kategorii VII, w sytuacji gdy na samochód została zastała załadowana mieszanka asfaltowa (ładunek podzielny), co oznacza, iż niemożliwe jest uzyskanie zezwolenia, o którym mowa w zaskarżonej decyzji a za brak, którego została nałożona kara (art. 64 ust.2 p.r.d.)
- w konsekwencji powyższego błędne zastosowanie prawa (art. 64 oraz art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d.).
W treści skargi skarżąca powtórzyła argumentację przedstawioną w piśmie procesowym z dnia [...] maja 2013 r. oraz zawartą w odwołaniu wskazując, iż nie godziła się na powstanie naruszenia opisanego w decyzji i nie miała na nie wpływu. Załadunku i ważenia dokonał jej pracownik M. P., który celowo i świadomie przeładował pojazd, bowiem został poinformowany przez właściciela pojazdu, że nie wjedzie on na drogę publiczną – ładowany materiał przeznaczony był do remontu nawierzchni dróg bezpośrednio przylegających do terenu strony skarżącej. Skarżąca stwierdziła, że skoro przeładowany samochód wbrew zapewnieniu kierowcy poruszał się po drogach publicznych, to jej pracownik działał pod wpływem błędu, niezawinionego przez siebie, usprawiedliwionego okolicznościami. Skarżąca zauważyła, że organ nie odniósł się do powyższego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Jak również nie uznał za celowe ustalenie, czy rzeczywiście B. W. wykonywał we wskazanym dniu prace remontowe polegające na odtworzeniu nawierzchni dróg powiatowych, na których został zatrzymany pojazd, ani czy ładunek znajdujący się na tym pojeździe był przeznaczony do remontu nawierzchni drogi, na której się znajdował. Ponadto zarzuciła organowi, że nie ustalił, iż dojazd od skarżącej do drogi powiatowej, na której zatrzymano pojazd odbywał się w całości po prywatnej żwirowej drodze (4 km przez pola). Dodała, że osoba dokonująca załadunku nie widziała zdarzenia dotyczącego zatrzymania pojazdu i pozostawała w uzasadnionym przekonaniu, iż ładunek trafi bezpośrednio na drogę przylegająca do końca 4 km odcinka prywatnej drogi. Skarżąca zauważyła, że organ w decyzji ( str. 5) powołał się na zeznania kierowcy kontrolowanego pojazdu Z. Z., podczas gdy strona uzyskała on niego informację, iż nie był przesłuchiwany w charakterze świadka.
Uzupełniając stan faktyczny skarżąca wskazała, że dnia:
- [...] kwietnia 2013 r. zawarła z ZDP w B. umowę dotyczącą produkcji mieszanki mineralno-asfaltowej do wykonywania remontów dróg powiatowych, odbiór mieszanki miał się odbywać w miarę potrzeb przez jednostki transportowe przesyłane przez zamawiającego (kopia umowy załączona do skargi),
- [...] kwietnia 2013 r. (w dniu kontroli) firma B. W. wykonywała remont dróg powiatowych nr [...] i [...] (drogi połączone są z 4 km drogą prywatną) z użyciem wspomnianej mieszanki (kopia oświadczenia ZDP załączona do skargi),
- [...] kwietnia 2013 r. B. W. wysłał do skarżącej pojazd po odbiór 10 t masy mineralno-asfaltowej, przeznaczonej na remont ww. dróg powiatowych, a w trakcie załadunku kierowca zapewnił pracownika skarżącej, że masa będzie wbudowana w drogę powiatową znajdująca się na końcu prywatnej drogi łączącej wytwórnię z drogą powiatową (kopie oświadczeń Z. Z. i B. W. załączone do skargi).
Skarżąca podkreśliła, że organizuje pracę tak, żeby załadunek i ważenie pojazdów odbywało się z udziałem osób szczegółowo przeszkolonych, dodatkowo w niniejszej sprawie żadna okoliczność nie powodowała, aby informację uzyskaną od kierowcy uznać za nieprawdziwą budzącą wątpliwości skoro skarżąca zawarła umowę z ZDP, który to potwierdził, że w dniu kontroli odbywał się remont drogi, na której zatrzymano przeładowany samochód. Zdaniem skarżącej, przewozu mieszanki asfaltowej po remontowanej drodze i przeznaczonej na remont tej drogi nie można utożsamiać z ruchem pojazdu po drodze publicznej, zapewne bowiem ustawodawca nie taki ruch pojazdu miał na myśli wprowadzając przepisy.
W sytuacji gdyby Sąd przyjął, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia przepisów p.r.d. powodujące powstanie odpowiedzialności załadowcy, to w ocenie skarżącej organy nie wykazały, aby miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia. Niewystarczające bowiem jest arbitralne i niczym nie poparte stwierdzenie, że skoro z terenu skarżącej wyjechał przeładowany pojazd, to musiała się zgodzić na naruszenie przepisów ustawy. Skarżąca powołała się wyrok NSA z dnia 28 stycznia 2011 r. sygn. akt II GSK 119/10 oraz wyrok WSA w Warszawie z dnia 25 marca 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 201/11 i stwierdziła, że z zaskarżonych decyzji nie wynika jakie konkretnie dowody i okoliczności wskazują, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. W ocenie skarżącej, w sytuacji gdy pracownik świadomie i wbrew woli pracodawcy działa poza zakresem obowiązków, to działanie takie powinno być kwalifikowane jako przy okazji wykonywania obowiązków (nie zaś przy wykonywaniu tych obowiązków) i nie powinno powodować negatywnych konsekwencji dla pracodawcy.
Powołując się na doktrynę (Komentarz do ustawy o drogach publicznych, Warszawa 2010 LexisNexis, W. Maciejko, P. Zaborniak) skarżąca stwierdziła, że załadowcą jest konkretna osoba fizyczna, która dokonuje załadunku, tym samym załadowca obciążany odpowiedzialnością z tytułu kary nie może być jednostką organizacyjna (przedsiębiorcą nie będącym osobą fizyczną).
Ponadto skarżąca podniosła, że na ładunek podzielny (masa asfaltowa) nie jest możliwe uzyskanie zezwolenia na ruch pojazdu nienormatywnego (art. 64 ust. 2 p.r.d.) a ustawodawca nie wskazał przy tym za brak jakiego zezwolenia nakłada się karę, dlatego też jedyną dopuszczalną karą jaką organ mógł nałożyć jest kara 2 tysięcy złotych za niedotrzymanie warunków przejazdu określonych dla zezwolenia kategorii VII (art. 140ab ust. 1 pkt 7 p.r.d.). Wobec powyższego skarżąca uznała za wątpliwą podstawę nałożenia kary 15000 zł.
Postanowieniem z dnia [...] grudnia 2013 r. Główny Inspektor działając na podstawie art. 140ac ust. 2 p.r.d. z urzędu wstrzymał w całości wykonanie zaskarżonej decyzji z dnia [...] października 2013 r.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Zdaniem organu, zebrany w sprawie materiał dowodowy jest kompletny i uwzględnia wszystkie istotne okoliczności sprawy a strona w toku prowadzonego postępowania administracyjnego została pouczona o przysługujących jej prawach. Tym samym organ uznał zarzut naruszenia art. 7 i 8 k.p.a. za bezzasadny. Ponadto wskazał, iż Z. Z. został przesłuchany w charakterze świadka w dniu kontroli.
Odnosząc się do kwestii kwalifikacji naruszenia organ wyjaśnił, że mimo braku możliwości otrzymania zezwolenia kategorii VII (przewożony ładunek był podzielny), zgodnie z treścią art. 140ab ust. 2 p.r.d. karę pieniężną nakłada jak za przejazd bez zezwolenia a parametrom kontrolowanego pojazdu odpowiadało zezwolenie kategorii VII. W ocenie Głównego Inspektora ze zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie wynika, że skarżąca miała wiedzę odnośnie masy załadowanego pojazdu (dowód ważenia nr 40, zgodnie z którym waga pojazdu wyniosła 21 t, a masa załadowanego towaru 10820 kg.)
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję z [...] października 2013 r. Głównego Inspektora Transportu Drogowego, którą utrzymano w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] czerwca 2013 r. o nałożeniu na "B." Spółka Jawna z siedzibą w D. karę pieniężną w wysokości 15.000 złotych za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, w pozostałych przypadkach.
Zaskarżonej decyzji skarżąca Spółka zarzuciła przede wszystkim naruszenie przepisów postępowania, a w szczególności art. 7 i 8 K.p.a. poprzez niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego i nieuprawnione przyjęcie, że godziła się lub miała wpływ ma powstanie naruszenia opisanego w decyzji, a także niewłaściwe zastosowanie art. 64 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 140aa ust. 1-3 lit. c) p.r.d. poprzez wskazanie, że kara pieniężna została nałożona za brak zezwolenia kategorii VII, a w konsekwencji powyższego błędne zastosowanie art. 64 oraz art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d.
W rozpatrywanej sprawie podstawowe znaczenie ma jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego, który – w ocenie skarżącej – został ustalony niewłaściwie.
Jednakże nie ulega wątpliwości, że dnia [...] kwietnia 2013 r. w m. B. na drodze powiatowej nr [...] o dopuszczalnym nacisku osi do 8 t, zatrzymano do kontroli samochód ciężarowy marki M. o nr rej. [...], którym w chwili kontroli wykonywany był przejazd z ładunkiem mieszanki asfaltowej (ładunek podzielny), w imieniu i na rzecz B. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "D.". Załadowcą przewożonego towaru była skarżąca. Przebieg kontroli utrwalono protokołem, który kierowca podpisał bez uwag.
Załadunku mieszanki mineralnej asfaltowej ściernej na przedmiotowy pojazd dokonała skarżąca poprzez swojego pracownika. Skarżąca była również dostawcą przewożonego ładunku. Tak więc kontrolowany kierowca przewoził ładunek, który nie tylko był załadowany, a wręcz nadany przez skarżącą spółkę.
Droga powiatowa, na której zatrzymano do kontroli ww. pojazd, została bez wątpienia zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t, a miejsce, na którym dokonano ważenia ww. pojazdu, legitymuje się protokołem z pomiaru równości terenu na stanowisku kontroli pojazdów z [...] listopada 2012 r. Kontrolowany pojazd został zważony przy pomocy wagi samochodowej do ważenia pojazdów w ruchu typu [...] o numerze fabrycznym [...], która legitymowała się w chwili kontroli ważnym świadectwem legalizacji pierwotnej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w T. z datą ważności do [...] kwietnia 2015 r.
Skarżący nie kwestionował wyników kontroli (ważenia pojazdu) oraz wielkości stwierdzonych naruszeń.
Strona skarżąca w postępowaniu przed organem I instancji załączyła oświadczenie osoby dokonującej tego dnia czynności załadunkowych, z którego wynika, że zgodziła się ona przeładować pojazd pod wpływem błędu, gdyż uzyskała informację od właściciela pojazdu, że nie wjedzie ona na drogę publiczną a jedynie na teren budowy, gdzie pojazd zostanie rozładowany. W treści skargi skarżąca powtórzyła wcześniejszą argumentację, wskazując, iż załadunku i ważenia dokonał jej pracownik (...), który celowo i świadomie przeładował pojazd, bowiem został poinformowany przez właściciela pojazdu, że nie wjedzie on na drogę publiczną – ładowany materiał przeznaczony był do remontu nawierzchni dróg bezpośrednio przylegających do terenu strony skarżącej. a w trakcie załadunku kierowca zapewnił pracownika skarżącej, że masa będzie wbudowana w drogę powiatową znajdująca się na końcu prywatnej drogi łączącej wytwórnię z drogą powiatową Skarżąca stwierdziła, że skoro przeładowany samochód wbrew zapewnieniu kierowcy poruszał się po drogach publicznych, to jej pracownik działał pod wpływem błędu, niezawinionego przez siebie, usprawiedliwionego okolicznościami.
W konkluzji strona skarżąca stwierdziła, że nie godziła się na powstanie naruszenia opisanego w protokole kontroli i nie miała na niego wpływu, bowiem wszystkie osoby zatrudnione do wykonywania czynności związanych z ważeniem materiałów zostały szczegółowo przeszkolone.
Strona skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego poprzez nieuprawnione przyjęcie, iż była ona załadowcą oraz godziła się lub miała wpływ na powstanie naruszenia opisanego w protokole kontroli, w sytuacji, gdy czynności załadunku dokonał jej pracownik, który świadomie i wbrew woli pracodawcy złamał swoje obowiązki i przeładował samochód.
Jak można sądzić, strona skarżąca traktuje postawione jej zarzuty personalnie, odnosząc je wprost do siebie. Tymczasem organ I instancji wyraźnie podniósł, że: "załadunku mieszanki (...) dokonała skarżąca poprzez swojego pracownika", zaś organ II instancji wyjaśnił, że skarżąca nie może przenieść odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie na swoich pracowników, gdyż dostawcą towaru była skarżąca a nie jej pracownik, ponadto odpowiedzialność pracodawcy za swych pracowników wynika również z interpretacji krajowych przepisów prawa pracy. Organ dodał, że zgodnie z zasadą ryzyka pracodawcy (tzw. ryzyko osobowe), to pracodawca jest obciążony skutkami niewłaściwego doboru pracowników i zmuszony jest ponosić straty wynikłe w skutek ich niezaradności i braku należytego przygotowania do pracy.
Podnoszony kilka razy przez stronę skarżącą fakt, iż organizuje pracę tak, żeby załadunek i ważenie pojazdów odbywało się z udziałem osób szczegółowo przeszkolonych, nie ma w tej sprawie znaczenia, gdyż niewątpliwie doszło do naruszenia przepisów regulujących ruch drogowy. W konsekwencji prawidłowe jest stwierdzenie, że strona skarżąca godziła się lub miała wpływ na powstanie naruszenia opisanego w protokole kontroli, w sytuacji, gdy czynności załadunku dokonał jej pracownik, który świadomie i wbrew woli pracodawcy złamał swoje obowiązki i przeładował samochód.
W ocenie Sądu, który w tym zakresie podziela ustalenia organów orzekających w sprawie, nie ulega najmniejszej wątpliwości, że droga na której zatrzymano do kontroli ww. pojazd została zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t.
Nie ulega też wątpliwości, że przeładowany pojazd został zatrzymany na tej właśnie drodze i subiektywne przekonanie pracownika przedsiębiorcy dokonującego załadunku, że przeładowany pojazd nie wjedzie na tą drogę, nie ma w rozpatrywanej sprawie żadnego znaczenia.
Wreszcie ocena skarżącej, że "...przewozu mieszanki asfaltowej po remontowanej drodze i przeznaczonej na remont tej drogi nie można utożsamiać z ruchem pojazdu po drodze publicznej, zapewne bowiem ustawodawca nie taki ruch pojazdu miał na myśli wprowadzając przepisy," pozostaje wyłącznie oceną skarżącej, której nie podzieliły organy orzekające w sprawie. Organy te nie podzieliły celowościowej wykładni przepisów dokonanej przez stronę skarżącą.
Reasumując, Sąd uważa, że wbrew zarzutom skarżącej stan faktyczny w rozpatrywanej sprawie został ustalony w sposób właściwy, z zachowaniem zasad ogólnych K.p.a., w tym również zasady prawdy obiektywnej oraz zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. Dalej, w ocenie Sądu, zarzuty zgłoszone przez stronę dotyczące naruszenia przepisów postępowania oraz prawa materialnego wynikają m.in. z niezrozumienia przez skarżącą roli przedsiębiorcy w procesie transportu oraz zasad odpowiedzialności administracyjnej w tym zakresie. Odpowiedzialność ta nie opiera się bowiem na zasadzie winy, a kary nie podlegają miarkowaniu, lecz ma charakter obiektywny i łączy się z naruszeniem określonego przepisu prawa.
Odnosząc się do stanu prawnego sprawy należy najpierw zauważyć, że zgodnie z art. 2 pkt 35a u.r.d. pojęcie pojazdu nienormatywnego oznacza pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach ustawy o ruchu drogowym.
Zgodnie z art. 64 ust. 1 u.r.d. ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem m.in. uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ.
Ust.3 powołanego przepisu stwierdza, że wymiary, masa, naciski osi pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I-VII oraz drogi, po których pojazdy te mogą się poruszać, są określone w tabeli stanowiącej załącznik nr 1 do ustawy.
Zgodnie z powołanym załącznikiem, zezwolenia kategorii VII wymaga przejazd pojazdu:
a) o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych niż wymienione w kategoriach I-VI,
b) o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t.
Kierujący pojazdem nienormatywnym jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać uprawnionym osobom zezwolenie, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, albo wypis z zezwolenia w przypadku zezwolenia kategorii I (ust. 4).
W rozpatrywanej sprawie nie ulega wątpliwości (co stwierdzono w wyniku przeprowadzonych pomiarów oraz ważenia), że rzeczywista masa całkowita pojazdu wyniosła 20,77 t (przekroczenie o 2,77 t (15,38%), a rzeczywisty nacisk pojedynczej osi napędowej 12,77 t – przekroczenie o 4,77 t (59,62%).
Nie ulega zatem wątpliwości, że wykonanie przedmiotowego przewozu tak przeładowanym pojazdem wymagało - na drodze powiatowej o dopuszczalnym nacisku osi do 8 t – zezwolenia kategorii VII. Zezwolenie tej kategorii ma charakter szczególny, uregulowany w odrębnym przepisie u.r.d. (art. 64d). Jest ono wydawane na jednokrotny lub wielokrotny przejazd po drogach publicznych w wyznaczonym czasie, na trasie wyznaczonej w zezwoleniu. Zezwolenie wydaje się dla pojazdu, którego ruch, ze względu na jego wymiary, masę lub naciski osi, nie jest możliwy na podstawie zezwoleń kategorii I-VI, przy czym może być ono wydane wyłącznie pod warunkiem, że ładunek jest niepodzielny (art. 64 d ust. 2 pkt 1). Potwierdza to wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 kwietnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 392/10, LEX nr 620200, w którym wprost stwierdzono, że "Pozwolenie w trybie art. 64 ust. 1 p.r.d. nie może być wydane na przewóz ładunku podzielnego, który może być przewieziony pojazdami, których masa, naciski osi, wymiary są dopuszczalne. Nie ma potrzeby sięgać po środek nadzwyczajny, jakim jest zezwolenie na przewóz ładunku ponadnormatywnego, jeżeli ten ładunek jest podzielny, co m.in. oznacza, że może ostać dokonany pojazdami spełniającymi parametry pojazdu normatywnego."
W przedstawionej sytuacji faktycznej organy orzekające w sprawie, biorąc pod uwagę art. 140aa u.r.d., nie miały wyboru i były zobowiązane nałożyć na skarżącą Spółkę karę pieniężną. Zgodnie bowiem z ust. 1 wspomnianego przepisu, "Za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej." Jak stwierdza WSA w Olsztynie w wyroku z dnia 18 lipca 2013 r., sygn. akt I SA/Ol, LEX nr 1355277, "Odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy czy dobrej lub złej woli; wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków. Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności w jakich doszło do powstania naruszeń. Przepis art. 140aa p.r.d. stwarza domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przejazd."
Organ ma zatem obowiązek nałożenia takiej kary na – jak wskazuje ust. 3 powołanego przepisu – na:
1) podmiot wykonujący przejazd;
2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1.
Jednocześnie ust. 4 powołanego przepisu stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1:
a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
Jak wcześniej wskazano, do przepisu tego odwoływał się skarżący, wskazując m.in. na fakt szczegółowego przeszkolenia wszystkich osób zatrudnionych do wykonywania czynności związanych z ważeniem materiałów zostały szczegółowo przeszkolone, a osoba dokonującej tego dnia czynności załadunkowych zgodziła się przeładować pojazd pod wpływem błędu. Organy nie uznały tych powodów za wystarczające do zastosowania powołanego przepisu.
Sąd podziela powyższą ocenę i przedstawioną tam argumentację.
Nadto Sąd zwraca uwagę, że organy orzekające w sprawie były zobowiązane nie tylko do nałożenie kary za stwierdzone naruszenie (jak trafnie stwierdził Główny Inspektor, w obecnie obowiązującym stanie prawnym karę pieniężną wymierza się za brak zezwolenia odpowiedniej kategorii, a nie za przekroczenie poszczególnych parametrów), ale także miały obowiązek nałożenia tej kary w odpowiedniej kwocie (wysokości). Zgodnie bowiem z art. 140ab u.r.d. ust. 1 pkt 3, karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości:
3) za brak zezwolenia kategorii VII:
a) 500 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%,
b) 2.000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%,
c) 15.000 zł - w pozostałych przypadkach.
W rozpatrywanej sprawie ma niewątpliwie miejsce tzw. pozostały przypadek, nakazujące nałożenie kary pieniężnej w najwyższej stawce, tj. w kwocie 15000 zł. Stawka tej kary jest stała, ustalona wprost w ustawie i nie podlega miarkowaniu.
Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 127, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło