VI SA/Wa 201/11

WyrokWSA w Warszawie2011-03-25

Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Halina Emilia Święcicka, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy załadowca pojazdu nienormatywnego może ponosić odpowiedzialność karną za przejazd pojazdem bez zezwolenia, jeśli nie miał wpływu ani nie godził się na naruszenie warunków przewozu?
Ratio decidendi
Załadowca może ponosić karę pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia wyłącznie wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Odpowiedzialność załadowcy nie jest obiektywna i wymaga wykazania jego winy lub zgody na naruszenie, w przeciwieństwie do odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd, która jest bezwzględna.
Stan faktyczny
W dniu października 2008 r. pojazd należący do przedsiębiorcy Z. M. został zatrzymany do kontroli i stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej o 0,30 t. Załadowcą ładunku była spółka O. Sp. z o.o., która wystawiła dokument potwierdzający wagę ładunku. Organy nałożyły na spółkę karę pieniężną za wykonywanie przewozu bez zezwolenia pojazdem nienormatywnym, uznając, że spółka miała wpływ lub godziła się na naruszenie.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, stwierdził, że decyzje nie podlegają wykonaniu, oraz zasądził od GITD na rzecz skarżącej kwotę 280 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka (spr.) Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Paulina Paczkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 marca 2011 r. sprawy ze skargi O. Sp. z o.o. z siedzibą w O. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2008 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej O. Sp. z o.o. z siedzibą w O. kwotę 280 (dwieście osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD) utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (WITD) w O. z dnia [...] listopada 2008 r., nakładającą na O. Sp. z o.o. z siedzibą w O. (dalej także jako strona skarżąca) karę pieniężną w kwocie 600 zł za wykonywanie przewozu bez zezwolenia pojazdem nienormatywnym. Do wydania powyższych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu [...] października 2008 r. funkcjonariusze inspekcji transportu drogowego poddali kontroli pojazd m-ki [...] nr rej. [...] z naczepą [...] nr rej. [...] należący do Z. M. wykonującego działalność gospodarczą pod nazwą P. w P., pojazdem kierował K. K.. Pojazd zatrzymano do kontroli na drodze krajowej nr 46 w Opolu i skierowano, celem zważenia, na ul. P. w O. Z protokołu kontroli nr [...] wynika, iż zespół pojazdów przewoził mieszankę bazaltową z T. do L. załadowaną przez O. sp. z o.o. z siedzibą w O. W wyniku przeprowadzenia ważenia wagą nieautomatyczną dźwigowo-elektroniczną (hybrydową) o nr fabrycznym [...] posiadającą świadectwo legalizacji ważne do dnia 30 kwietnia 2010 r. stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej masy zespołu pojazdów o 0,30 t. Przesłuchany w charakterze świadka Z. K. podał, że załadowca towaru nie próbował ustalić jaką dopuszczalną masę całkowitą ma zapisaną w dokumentach pojazd członowy oraz nie żądał od kierującego, przed opuszczeniem miejsca załadunku, ich podania i daty rejestracji ciągnika siodłowego. Załadowca nie pobrał również od zeznającego żadnych oświadczeń w powyższym zakresie. Świadek nie poinformował przed załadunkiem załadowcy jaka ilość towaru miała być załadowana, lecz powiedział operatorowi koparki, by załadował ok. 25 t, tj. by nasypał 3 i pół łyżki ładowarki (na koparce nie było wagi), jednakże po zważeniu pojazdu widział wynik ważenia na wyświetlaczu znajdującym się przy wadze. Świadek stwierdził, że nie został poinformowany o przekroczeniu po załadunku dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu członowego. Załadowca nie wydał dyspozycji świadkowi częściowego rozładunku i ponownego zważenia. W dniu kontroli zostało sporządzone przez l. Sp. z o.o. pismo stwierdzające, iż po zważeniu pojazdu nr rej. [...] jego masa całkowita wynosiła 41120 kg brutto. Spółka O. tego samego dnia wystawiła dowód WZ nr [...] stwierdzający załadowanie na ww. pojazd towaru o masie netto 25,92 t - brutto 41,10 t. W następstwie wszczętego postępowania administracyjnego, decyzją z dnia [...] listopada 2008 r., nr [...], Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (WITD) w O., na podstawie art. 40c ust. 1, art. 13g ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (j. t.: Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.) oraz l.p. 9 pkt 5 lit. b) załącznika do tej ustawy i art. 56 pkt 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j. t.: Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), nałożył na O. Sp. z o.o. z siedzibą w O. karę pieniężną w kwocie 600 zł za wykonywanie przewozu bez zezwolenia pojazdem nienormatywnym. Po rozpoznaniu odwołania, decyzją z dnia [...] kwietnia 2009 r., nr [...], GITD utrzymał w całości w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu wyjaśnił, iż ustawodawca wprowadzając przepis art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych uznał, iż za naruszenie przepisów tej ustawy odpowiedzialność ponosi również załadowca wydający ładunek do przewozu. Może on uwolnić się od tej odpowiedzialności, jeżeli wykaże, iż dopełnił maksimum starań, aby nie dopuścić do wyjazdu pojazdu przeładowanego. W ocenie organu w niniejszej sprawie strona nie podjęła żadnych starań, by usunąć stan niezgodny z prawem. Zdaniem organu z dokumentu WZ wynika, że skarżąca musiała zdawać sobie sprawę z przeładowania pojazdu, a brak jakichkolwiek działań z jej strony wskazywał, że przynajmniej godziła się na powstanie naruszenia. W skardze na powyższą decyzję strona wskazała na naruszenie art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych oraz przepisów postępowania, to jest: art. 7, art. 10, art. 77 i art. 81 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej k.p.a.). Zdaniem skarżącej, zgodnie z powołanym przepisem ustawy o drogach publicznych w pierwszej kolejności powinien odpowiedzialność ponieść przewoźnik, a nie skarżąca, co jak twierdziła bezpośrednio wynika z art. 13g ust. 1b ustawy, bowiem przewoźnik doskonale zdawał sobie sprawę z masy załadunku. Wskazując na pkt 2 wymienionego przepisu skarżąca twierdziła, że jej odpowiedzialność mogła zaistnieć jedynie wówczas, gdyby miała wpływ na powstanie naruszenia lub godziła się na nie. Tymczasem, w ocenie skarżącej, z ustaleń organu żadna z tych przesłanek nie wynika, bowiem to wyłącznie kierowca wydawał dyspozycje operatorowi koparki, jaką ilość towaru miał załadować, a przecież skarżąca nie miała żadnego interesu w tym by przeładować pojazd. Co więcej spółka nie posiadała żadnych możliwości prawnych, za pomocą których mogłaby nie wykonać dyspozycji kierowcy lub uniemożliwić mu wyjazd z kopalni. Nie mogła również odmówić kierowcy wydania dokumentu potwierdzającego ilość ładunku ani zażądać od niego okazania stosownego zezwolenia na przewóz nienormatywny. Wskazując na naruszenie przepisów postępowania spółka podnosiła, że nie została zawiadomiona o zakończeniu postępowania co uniemożliwiło jej wypowiedzenie się co do zebranego materiału w sprawie i dowodów zgromadzonych przez organ. Jednocześnie organ administracji nie przeprowadził postępowania zgodnie z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. ograniczając się jedynie do przesłuchania w charakterze świadka kierowcy pojazdu. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego, wskazując na przebieg postępowania administracyjnego nie podzielił zarzutów skarżącej, wnosząc o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 8 września 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1023/09 oddalił złożoną skargę. Oddalając skargę WSA w Warszawie stwierdził, iż zgodnie z przepisem art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych załadowca odpowiada na równi z przewoźnikiem, w przypadku gdy dokonujący załadunku miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu wykonywanego przez przewoźnika. W ocenie Sądu, skarżąca nie próbowała ustalić przed załadunkiem, jak i po załadunku, lecz przed wyjazdem pojazdu, jaką pojazd członowy posiadał dopuszczalną masę całkowitą. Sąd I instancji podkreślił, że kierowca podał operatorowi koparki, by załadował ok. 25 t, lecz po zważeniu okazało się, że masa całkowita pojazdu wyniosła 41,12 t. oraz że skarżąca wystawiła na wywóz ładunku dokument WZ nr [...] stwierdzający wagę brutto pojazdu 41,10 t i wagę netto (ładunku) 25,92 t. Mając to na uwadze Sąd stwierdził, iż skarżąca miała świadomość, wystawiając dokument WZ, z jaką masą całkowitą pojazd opuścił miejsce załadunku. Strona powinna, mając na uwadze ciążącą na niej odpowiedzialność, sprawdzić czy pojazd nie opuszcza miejsca załadunku z przekroczeniem norm dotyczących DMC. W tym celu powinna sprawdzić, czy dokonała załadunku zgodnie z dopuszczalną masą całkowitą, podaną w dokumentacji pojazdu. Zdaniem Sądu w rozpoznawanej sprawie skarżąca w ogóle nie przejawiła zainteresowania tą kwestią. Miała natomiast niewątpliwie wpływ na to, jaki ciężar został załadowany na pojazd. Nie interesując się więc, w jakim stanie obciążenia ładunkiem pojazd opuścił jej teren, godziła się na powstanie naruszenia. Skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie z dnia 8 września 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1023/09, wniosła O. Sp. z o.o. z siedzibą w O. Strona wnosząca skargę kasacyjną zaskarżyła powyższy wyrok w całości, żądając jego uchylenia w całości i przekazania sprawy WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania, ewentualnie jego uchylenia w całości i rozpoznania skargi, a także zasądzenia od strony przeciwnej na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., powoływanej dalej jako p.p.s.a.) strona wnosząca skargę kasacyjną zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nieustosunkowanie się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny do podstawowych zarzutów skargi; 2) art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, dalej p.u.s.a) poprzez uchybienie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny obowiązkowi przeprowadzenia kontroli działalności administracji publicznej; 3) art. 145 § 1 ust. 1 lit a) p.p.s.a. poprzez nieuchylenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny zaskarżonej decyzji w sytuacji naruszenia przez organy administracji publicznej przepisów prawa materialnego, tj.: art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, 4) art. 145 § 1 ust. 1 lit c) p.p.s.a. poprzez nieuchylenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny zaskarżonej decyzji w sytuacji naruszenia przez organy administracji publicznej przepisów procedury administracyjnej, w tym: art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a., art. 10 § 1 , art. 80 oraz art. 81 k.p.a. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. strona zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w stosunku do skarżącego w sytuacji, w której brak było ku temu przesłanek. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono w szczególności, iż odpowiedzialność za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym ma charakter obiektywny, absolutny i nie jest oparta na zasadzie winy, jednakże wyłącznie w odniesieniu do podmiotu wykonującego przejazd. W odniesieniu zaś do pozostałych podmiotów wymienionych w art. 13g ust. 1b ustawy, tj. nadawców, załadowców lub spedytorów, odpowiedzialność została ograniczona do sytuacji, w której podmioty te miały wpływ lub godziły się na uchybienie obowiązkom lub warunkom przewozu drogowego. W ocenie autora skargi kasacyjnej okoliczności niniejszej sprawy jednoznacznie wskazują na fakt, iż stronie nie można przypisać żadnej w wymienionych w omawianym przepisie przesłanek odpowiedzialności. Wbrew stanowisku zaprezentowanemu przez Sąd I instancji, skarżąca nie miała żadnego wpływu na uchybienie przepisom dotyczącym transportu drogowego. Nie można bowiem zgodzić się z twierdzeniem składu orzekającego, iż "wpływ" ten wynikał z faktu samego załadunku. Podkreślono, iż w niniejszym przypadku osobą wydającą dyspozycję dotyczącą ilości towaru, jaka została załadowana na pojazd, był kierowca wykonujący przejazd w imieniu przewoźnika. Skarżąca nie zlecała przewozu, dlatego też pomiędzy nią a przewoźnikiem nie istniała żadna więź obligacyjna, która zapewniłaby możliwość wskazania kierowcy, ile kruszywa powinien czy też może nasypać do naczepy. Tylko kierowca znał ustalenia zawarte w zamówieniu usługi przewozu i na tej podstawie podjął decyzję o załadunku. Strona skarżąca zweryfikowała wielkość ładunku, o czym świadczy wystawiony przez nią dowód WZ. Nie mogła natomiast zapobiec przekroczenia dopuszczalnej masie całkowitej załadowanego pojazdu. Kasator zwrócił uwagę, iż przepisy prawa nie dają podmiotom wskazanym w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych środków prawnych, za pomocą których mogłyby wpływać na inne podmioty wykonujące przewóz tak, by podmioty te nie dopuszczały się naruszeń w transporcie drogowym. Dlatego też i w niniejszej sprawie skarżąca nie miała żadnych możliwości faktycznych czy prawnych oddziaływania na załadowany pojazd oraz zachowanie kierowcy. Strona wskazała także, iż zaistnienie przesłanek odpowiedzialności z art. 13g ust. 1b pkt 2 omawianej ustawy musi jednoznacznie wynikać z okoliczności sprawy i zgromadzonych w sprawie dowodów. Dopiero bowiem jednoznaczne ustalenie, jakich działań czy też zaniechań uchybiających konkretnym przepisom prawa dopuściła się skarżąca, pozwala na orzeczenie wobec niej kary pieniężnej. Natomiast zajęte przez Sąd I instancji stanowisko, zdaniem strony, przesądza o tym, iż istnienie ww. przesłanek odpowiedzialności można domniemywać. Według strony jest to wnioskowanie błędne, które prowadzi do rozszerzenia odpowiedzialności podmiotów wymienionych w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy, a tym samym narusza normę wynikającą z tego przepisu. Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu skargi kasacyjnej wyrokiem z dnia 2 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 1054/09 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż zakres ustaleń faktycznych niezbędnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy wyznaczają znajdujące w niej zastosowanie normy prawa materialnego. Stosownie do art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (j. t.: Dz. U. z 2005 r., Nr 108, poz. 908 ze zm.) ruch pojazdu lub zespołu pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, albo którego wymiary lub masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach, jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. Nr 32, poz. 262 ze zm.) w § 3 określa dopuszczalną masę całkowitą i dopuszczalne naciski na osie pojazdów i zespołu pojazdów. Strona wnosząca skargę nie kwestionuje parametrów, do których odnoszono się w trakcie pomiarów ani okoliczności, że zespół pojazdów poruszał się po drodze, na której obowiązywały określone przez organ administracji publicznej ograniczenia. Nie twierdziła, aby wydane zostało zezwolenie na poruszanie się pojazdów ponadnormatywnych. Nikt też nie kwestionował ustaleń protokołu. Zatem, skoro ustalenia stanu faktycznego nie budzą wątpliwości, zarzut ten nie może być uznany za zasadny. Kolejne dwa zarzuty naruszenia przepisów postępowania sformułowane zostały w powiązaniu z przepisami prawa materialnego, wskazanymi również w zarzutach skargi kasacyjnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a., a to naruszenie art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 roku o drogach publicznych poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. W myśl art. 13g ust. 1 ustawy za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami określonymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej. Zgodnie natomiast z art. 13g ust. 1b karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na 1) podmiot wykonujący przejazd, 2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. NSA wskazał, iż wykładając treść norm prawnych zawartych w zacytowanym przepisie uznać należy za zasadny zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego. Z treści cytowanego przepisu w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, a w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, niezależnie od kary nałożonej na podmiot wykonujący przejazd. NSA wskazał, iż ustawodawca w art. 13g ust. 1b pkt 1 ustawy o drogach publicznych wyraźnie stanowi, że karę pieniężną nakłada się na podmiot wykonujący przejazd. W powiązaniu z cytowaną regulacją zawartą w art. 13g ust. 1 ustawy oznacza, że konsekwencją ustalenia przejazdu po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia lub niezgodnie z jego warunkami jest nałożenie kary pieniężnej na przedsiębiorcę wykonującego przejazd. Przedsiębiorca więc ponosi oderwane od przesłanek winy i nienależytej staranności, związane z prowadzeniem działalności w zakresie przejazdów (przewozów), ryzyko następstw działań lub zaniechań własnych względnie osób wykonujących przejazd w jego imieniu i na jego rzecz. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest takie zorganizowanie działalności, by uzyskać rezultat w postaci zachowania zgodnych z normami masy pojazdów i nacisku na osie. Należyta staranność nie zawsze pozwala uzyskać oczekiwany rezultat, co jednak nie ma wpływu na zakres odpowiedzialności. NSA zaznaczył, iż przepis art. 13g ust. 1b został dodany art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 19 września 2007 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 192, poz. 1381) z dniem 3 listopada 2007 r. W uprzednio istniejącym stanie prawnym karę pieniężną nakładano tylko na dokonującego przejazd pojazdem nienormatywnym. Stanu prawnego w tym zakresie nie zmienił dodany tą zmianą art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, odnoszący się do odpowiedzialności innych niż dokonujący przejazdu podmiotów, to jest nadawców, załadowców lub spedytorów, którzy odpowiadają pod warunkiem wpływu lub godzenia się na naruszenia. Ustawodawca pozostawiając dotychczasowe warunki odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd, potwierdził wolę utrzymania omawianych przesłanek nakładania kar. Z uzasadnienia projektu ustawy zmieniającej wynika, że zaproponowana zmiana przepisów miała na celu m.in. zapobieżenie dewastacji dróg przez przeciążone pojazdy (druk sejmowy nr 2106). Środkiem do realizacji tego celu jest prawna możliwość nakładania kar za przejazd pojazdem przeciążonym zarówno na podmiot wykonujący przejazd, jak i na inne podmioty mające wpływ lub godzące się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Z zasady adekwatności tekstu prawnego wyrażonej w § 6 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r. w sprawie zasad techniki prawodawczej (Dz. U. Nr 100, poz. 908) wynika, że tekst aktu prawnego powinien być tak zredagowany, by dokładnie odpowiadał zamiarom prawodawcy. Zasada ta jest dość oczywista – jeśli racjonalny prawodawca określa jakieś cele, zamierzając je osiągnąć używa aktu prawnego, jako środka prawnego do osiągnięcia tego celu, to ów akt prawny musi być tak zredagowany, by między znaczeniem przepisów zawartych w tym akcie a zamiarem prawodawcy można było postawić znak równości. W konkluzji NSA uznał za zasadny zarzut skargi kasacyjnej naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 13g ust. 1b ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych oraz art. 145 § 1 pkt 1a p.p.s.a. w związku z cytowanymi przepisami prawa materialnego, których naruszenie miało wpływ na wynik sprawy. NSA wskazał, iż Sąd prowadząc ponownie postępowanie uwzględni wykładnię przepisu art. 13g ust. 1 i ust. 1b ustawy o drogach publicznych i jego zastosowanie w przypadku badania zgodności z prawem decyzji organu administracji publicznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), dalej cyt. p.p.s.a. Ponadto, co wymaga podkreślenia, przedmiotowa sprawa nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym była już przedmiotem kontroli sądu administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 września 2009 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1023/09) - uchylając i przekazując temu sądowi sprawę do ponownego rozpoznania, w swoim wyroku z dnia 2 grudnia 2010 r. (sygn. akt II GSK 1054/09) zawarł ocenę prawną. W myśl art. 190 p.p.s.a. Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Badając skargę wg powyższych kryteriów Sąd uznał, iż skarga zasługuje na uwzględnienie bowiem przy wydaniu zaskarżonej decyzji doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i w rezultacie niewłaściwe zastosowanie, w stopniu uzasadniającym jej uchylenie oraz decyzji organu I instancji. Organ arbitralnie uznał, nie wskazując na czym opiera swoje przeświadczenie, iż spełnione zostały przesłanki do nałożenia na skarżącą jako załadowcę, kary pieniężnej za stwierdzone naruszenie parametrów pojazdu. Stwierdzenie niekwestionowanych przez skarżącą naruszeń nie uzasadniało jeszcze nałożenia na nią kary pieniężnej. W myśl art. 13g ust. 1 ustawy za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami określonymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej. Zgodnie natomiast z art. 13g ust. 1b karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na 1) podmiot wykonujący przejazd, 2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Przy tak ukształtowanej odpowiedzialności załadowcy (skarżącej) obowiązkiem organu jest wykazanie, iż załadowca wiedział o naruszeniu, miał na nie wpływ lub się na nie godził, bowiem tylko wtedy ponosi odpowiedzialność za skutki naruszeń związanych z przekroczeniem dopuszczalnej masy całkowitej czy też nacisków osi pojazdu. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny odpowiedzialność przewoźnika i załadowcy jest różna. Przedsiębiorca ponosi oderwane od przesłanek winy i nienależytej staranności, związane z prowadzeniem działalności w zakresie przejazdów (przewozów), ryzyko następstw działań lub zaniechań własnych względnie osób wykonujących przejazd w jego imieniu i na jego rzecz. Odpowiedzialność innych podmiotów, w tym załadowcy tylko wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmioty te miały wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Zdaniem Sądu organ niezasadnie uznał, iż to skarżąca ma wykazać, iż dopełniła maksimum starań, aby nie dopuścić do wyjazdu ponadnormatywnego pojazdu na drogi publiczne. Zebranie dowodów uzasadniających odpowiedzialność skarżącej jako załadowcy obciąża organ a nie skarżącą. Cytowany przepis art. 13g ust. 1b ustawy o drogach publicznych pozwala na ukaranie załadowcy wyłącznie w sytuacji, gdy dowody są na tyle jednoznaczne, że nie pozostawiają wątpliwości, co do wpływu lub godzenia się załadowcy w powstanie naruszeń. Ponownie rozpatrując sprawę organ dokona analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego i stanu faktycznego w świetle przesłanek art. 13g ust. 1b ustawy o drogach publicznych. Z tych wszystkich względów Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku. Jednocześnie rozstrzygając o wstrzymaniu wykonania decyzji organów obu instancji do czasu uprawomocnienia się wyroku, Sąd oparł się na dyspozycji przepisu art. 152 p.p.s.a. a o zwrocie kosztów postępowania na podstawie art. 200 i 205 § 1 powyższej ustawy. Koszty postępowania w kwocie 280 zł, stanowił uiszczony wpis od skargi w kwocie 100 zł oraz koszty zastępstwa procesowego w kwocie 180 zł, ustalone na podstawie § 14 ust. 2 pkt 1 lit. a) w zw. z § 6 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz.1349 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło