II GSK 2945/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-06-15
Skład orzekający: Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Stanisław Gronowski, Andrzej Skoczylas
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej prawidłowo ocenił dowody przedstawione przez wnioskodawcę w kontekście zarzutu braku nowości wzoru użytkowego, a w szczególności czy prawidłowo ocenił zeznania świadka i ustalenia sądu karnego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił dowody przedstawione przez wnioskodawcę i nie naruszył przepisów postępowania administracyjnego. Sąd pierwszej instancji błędnie zarzucił Urzędowi Patentowemu naruszenie art. 77, 80 i 107 k.p.a., ponieważ Urząd ten wyczerpująco zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy, a jego ocena dowodów była trafna. W szczególności, zeznania świadka M. A. były nieprecyzyjne i nie odnosiły się do wszystkich istotnych cech znamiennych wzoru, a wyrok sądu karnego nie był wiążący dla Urzędu Patentowego w zakresie ustaleń faktycznych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na wzór użytkowy "Śliniak dentystyczny" z powodu braku nowości. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek, uznając dowody przedstawione przez wnioskodawcę (deklaracje celne, zeznania świadka, wyrok sądu karnego) za niewystarczające do podważenia nowości wzoru. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Urzędu Patentowego, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. Uprawnieni z prawa ochronnego wnieśli skargę kasacyjną, która została uwzględniona przez Naczelny Sąd Administracyjny.Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. i oddalił skargę A. C., zasądzając od A. C. na rzecz A. K., M. A., S. A., R. K. solidarnie 950 zł tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Sędzia NSA Stanisław Gronowski (spr.) Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Protokolant asystent sędziego Kacper Tybuszewski po rozpoznaniu w dniu 15 czerwca 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. K., M. A., S. A., R. K. – wspólników Firmy Produkcyjno-Handlowej M. s.c. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 19 sierpnia 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 196/14 w sprawie ze skargi A. C. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2013 r., nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na wzór użytkowy 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. oddala skargę; 3. zasądza od A. C. na rzecz A. K., M. A., S. A., R. K. solidarnie 950 zł tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 19 sierpnia 2014 r. o sygn. akt VI SA/Wa 196/14, wydanym w sprawie ze skargi A.C. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 29 marca 2013 r. nr Sp. . w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na wzór użytkowy, uchylił zaskarżoną decyzję.
W sprawie poczyniono następujące ustalenia:
W dniu 17 sierpnia 2001 r. zgłoszono do ochrony w Urzędzie Patentowym wzór użytkowy Ru.. pt. "Śliniak dentystyczny". Decyzję o udzieleniu prawa ochronnego na ten wzór wydano w dniu 11 lipca 2005 r., a informację o tym ogłoszono w Wiadomościach Urzędu Patentowego w dniu 28 lutego 2006 r.
W świetle zastrzeżenia 1. wspomniany śliniak dentystyczny znamienny jest tym, że składa się z warstw tkaniny papierowej (1), rozdzielonych warstwą nieprzemakalną (2), przy czym z jednego końca śliniak jest złożony w postać kieszeni (3), z przeciwległego zaś posiada nacięcie (4) dzielące brzeg śliniaka na wiązadła (5). Śliniak według zastrzeżenia 1 znamienny tym, że wzdłuż brzegów jest sprasowany, a brzeg śliniaka z nacięciem (4) jest sprasowany na całej powierzchni, przez którą przebiega nacięcie (4). 3. Śliniak według zastrzeżenia 1 znamienny tym, że brzeg śliniaka z nacięciem (4) posiada podwójną warstwę nieprzemakalną (2), 4. Śliniak według zastrzeżenia 1 znamienny tym, że nacięcie (4) ma kształt leżącej dużej drukowanej litery "U" z jednym ramieniem odgiętym aż do krawędzi śliniaka.
Uprawnionymi z tego wzoru użytkowego są A.K.i M. A., prowadzące działalność gospodarczą pod nazwą Firma Produkcyjno-Handlowa M. s.c. w Cz. oraz S. A..
W dniu 4 lipca 2008 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek A. C., dalej "wnioskodawca", prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą P.P.H.U. B. w Cz., o unieważnienie prawa ochronnego na wspomniany wzór użytkowy.
Jako podstawę prawną żądania skarżący wskazał ostatecznie art. 77 oraz art. 82 w zw. z art. 11 ustawy z dnia 17 października 1972 r. o wynalazczości (Dz. U. z 1993 r., Nr 26, poz. 117 ze zm.), w związku z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.).
W myśl art. 77 ustawy o wynalazczości, wzorem użytkowym podlegającym ochronie jest nowe i użyteczne rozwiązanie o charakterze technicznym dotyczące kształtu, budowy lub zestawienia przedmiotu o trwałej postaci. W świetle art. 82 tej ustawy, do wzorów użytkowych i praw ochronnych stosuje się odpowiednio przepisy o wynalazkach i patentach, w tym m.in. art. 11. Stosownie do art. 11 omawianej ustawy, rozwiązanie uważa się za nowe, jeśli przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania patentu, nie zostało udostępnione do wiadomości powszechnej w sposób ujawniający dla znawcy dostateczne dane do jego stosowania, w szczególności przez publikację, jawne stosowanie lub wystawienie na wystawie publicznej.
Wnioskodawca spornemu wzorowi zarzucił brak nowości.
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej decyzją z dnia 19 lutego 2010 roku, nr Sp. . oddalił wniosek.
W wyniku skargi od tej decyzji sprawa była przedmiotem postępowań sądowoadministracyjnych. Uchylając decyzję Urzędu Patentowego z dnia 19 lutego 2010 r. nr Sp. . Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 7 września 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 1317/12 zarzucił Urzędowi Patentowemu brak wszechstronnego rozpatrzenia sprawy, z naruszeniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego.
W następstwie ponownego rozpatrzenia sprawy, wskazując na związanie go stanowiskiem wyrażonym w wyroku z dnia 7 września 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 1317/12, Urząd Patentowy wspomnianą na wstępie decyzją ponownie oddalił wniosek wnioskodawcy.
W sprawie, jak przypomniał organ, wnioskodawca zarzucił brak spełnienia przez sporny wzór użytkowy przymiotu nowości. Zarzut ten organ uznał za niezasadny w świetle przepisów art. 11 w zw. z art. 82 i art. 77 ustawy o wynalazczości oraz przy uwzględnieniu art. 80 ust. 3 tej ustawy.
Według wnioskodawcy sporny wzór nie był rozwiązaniem nowatorskim, ponieważ został wprowadzony do obrotu przez uprawnionych już w 1996 r., jako towar eksportowy, czego dowodem są kopie deklaracji odprawy celnej SAD z dnia 1996 r. oraz z dnia 1998 r. wraz z pismem procesowym z dnia 4 stycznia 2004 r. złożonym przez pełnomocnika uprawnionych w sprawie o sygn. akt V GC 213/03. W ocenie Urzędu Patentowego, nie podzielającego stanowiska wnioskodawcy, wspomniane deklaracje SAD ujawniają jedynie fakt wywozu poza granice Polski jednorazowych śliniaków dentystycznych oraz ślimaków dentystycznych z tworzyw sztucznych (określonych również jako "bibuła"), ale żadna z nich nie ujawnia konstrukcji ślimaka według spornego wzoru. Brak możliwości porównania konstrukcyjnych cech technicznych ślimaków dentystycznych, o których mowa w ww. dokumentach SAD, z cechami konstrukcyjnymi spornego wzoru użytkowego, wyklucza te dokumenty jako dowody świadczące o braku nowości spornego wzoru.
Dokumenty SAD, rozważane łącznie z pismem procesowym z dnia 4 stycznia 2004 r. również nie dowodzą braku nowości spornego wzoru użytkowego. Pismo procesowe jedynie wskazuje dokumenty SAD, jako dowody zaprzeczające nowości spornego śliniaka dentystycznego, jednakże tej tezy nie udowadnia. W piśmie procesowym nie ma omówienia cech technicznych eksportowanych wyrobów, jak również ich porównania pod względem technicznym ze spornym wzorem. Przywołanie w treści pisma procesowego ogłoszenia w Biuletynie Urzędu Patentowego nr 4 z 2003 r. o zgłoszeniu spornego wzoru użytkowego do ochrony nie jest wystarczające do wysnucia wniosku, że wyroby wymienione w deklaracjach SAD charakteryzowały się tymi samymi cechami technicznymi co sporny wzór.
Jak przypomniał organ w uzasadnieniu zarzutu braku nowości śliniaka dentystycznego, stanowiącego sporny wzór użytkowy, wnioskodawca powołał się także na istnienie na polskim rynku w 1999 r. identycznych wyrobów produkcji szwedzkiej firmy S.. Firma ta jednak w latach 1999 -2002, a także obecnie, prowadzi w Polsce sprzedaż śliniaków złożonych z warstwy papierowej z obu stron zabezpieczonej nieprzemakalną folią, na brzegach sprasowanych z kieszenią. Konstrukcja tych śliniaków odbiega jednakże od konstrukcji spornego wzoru użytkowego, w którym warstwy są ułożone odwrotnie - tkanina papierowa stanowi warstwę zewnętrzną, podczas gdy warstwa z tworzywa sztucznego jest warstwą wewnętrzną. Konstrukcja śliniaków firmy S.nie jest zgodna z opisem spornego wzoru zawartego w Biuletynie Urzędu Patentowego nr 4/2003, w świetle którego zgłoszony wzór składa się z warstw tkaniny papierowej, rozdzielonej warstwą nieprzemakalną. Również pismo Instytutu Leków z dnia 27 kwietnia 2000 r., stwierdzające spełnienie przez śliniaki dla dorosłych firmy S.wymagań dla dorosłych, nie opisują konstrukcji tych śliniaków. Toteż, wspomniany wyrób nie stanowi dowodu podważającego nowość spornego wzoru.
Załączona przez wnioskodawcę oferta internetowa śliniaków M. nie podważa nowości spornego wzoru użytkowego. Oferta ta nie zawiera daty, co uniemożliwia określenie okresu, w jakim śliniaki te zostały wyprodukowane i wprowadzone do obrotu. Ponadto ze zdjęcia nie można wywnioskować o konstrukcji wyrobu. Także załączony przez wnioskodawcę śliniak z napisem M. nie zawiera daty produkcji wyrobu. Wszystko to dyskwalifikuje te śliniaki jako dowód w sprawie na okoliczność podważenia nowości spornego wzoru.
Jak podniósł Urząd Patentowy wnioskodawca na wspomnianą okoliczność przedłożył do akt sprawy reklamę firmy R.. Dowód ten nie zawiera daty, a także dotyczy ogólnie produktów z zakresu techniki rehabilitacyjnej. Z tych względów nie jest on miarodajny dla podważenia nowości spornego wzoru.
Także, w ocenie organu, za dowód podważający brak nowości spornego wzoru użytkowego nie może zostać uznana tabela zawierająca porównanie spornego wzoru ze wzorem wnioskodawcy oznaczonym "B.", dołączona do pisma skierowanego do Sądu Okręgowego w Cz. z dnia 10 października 2004 r., ponieważ wzór wnioskodawcy "B." został wprowadzony do obrotu po dacie zgłoszenia spornego wzoru.
Zdaniem organu o braku nowości spornego wzoru użytkowego nie świadczy także przedłożony przez wnioskodawcę do akt sprawy wyrok Sądu Grodzkiego w Cz. z dnia 9 lipca 2007 r. Przede wszystkim, zdaniem organu, ustalenia sądu karnego zawarte w uzasadnieniu ww. wyroku nie są dla niego wiążące. Ustalenia sądu karnego zawarte w uzasadnieniu ww. wyroku podlegają ocenie Urzędu Patentowego tak jak każdy inny dowód w sprawie. Takie stanowisko znajduje potwierdzenie w ugruntowanym orzecznictwie sądowym (m.in. wyroki WSA w Warszawie z dnia 4 sierpnia 2005 r., sygn. akt V SA/Wa 1493/05, LEX nr 190764, NSA z dnia 25 lipca 2006 r., LEX nr 190764 sygn. akt I FSK 425/05, LEX nr 293211).
Z powyższych względów, jak podniósł Urząd Patentowy, zobowiązany był do oceny okoliczności faktycznych powołanych w uzasadnieniu ww. wyroku w kontekście całości zgromadzonego w przedmiotowej sprawie materiału dowodowego. W niniejszej sprawie, według zeznania M. A., zanim sporny produkt został zgłoszony do ochrony, firma M. produkowała produkty, takie jak foliowe serwety z kieszonką, serwety bez kieszonki z jednej strony z bibułą i z drugiej strony z folią. Produkty te miały inne wiązania niż w spornym wzorze, były inaczej zgrzewane. Ze spornym wzorem miały wspólne to, że były zrobione z folii i bibuły. Ponadto, jak zeznała M. A., dokumenty celne SAD z 1996 r. oraz z 1998 r. dotyczyły serwet dentystycznych i śliniaków robionych na specjalne zamówienie, a nie produktów wytworzonych zgodnie ze spornym wzorem użytkowym. Produkty, których dotyczą deklaracje eksportowe z 1996 r. i 1998 r., nie posiadały kieszeni, gdyż były w kształcie serwet.
W ocenie Urzędu Patentowego w świetle powyższego zeznania przed zgłoszeniem spornego wzoru użytkowego do ochrony śliniaki dentystyczne o cechach identycznych, jak zastrzeżono w zastrzeżeniu ochronnym nr 1 w opisie wzoru użytkowego ., nie były produkowane. Stoi to w sprzeczności z ustaleniami zawartymi w uzasadnieniu wyroku Sądu Grodzkiego w Cz. z dnia 9 lipca 2007 r., gdzie, jak wskazano "Świadek zeznała, że firma M. s.c. w Cz. od 1993 r. - wtedy należąca jeszcze do jej nieżyjącego już ojca M. K. - rozpoczęła produkcję śliniaków dentystycznych. Produkt ten był unikatowy na skalę kraju. Na rynku dostępne były tego typu artykuły, ale albo przemakały, albo też były produkowane z materiałów wielokrotnego użytku i tym samym nie były higieniczne. Śliniak dentystyczny produkowany przez M. wśród konkurencji wyróżniał się nieprzemakalnością, która została osiągnięta przez umieszczenie między dwie warstwy bibuły warstwy folii, wszystko to na rogach było zgrzewane, aby połączyć w całość. Jednocześnie charakterystyczne pozostawało to, że z jednej strony zakończony był kieszenią, a z drugiej wycięte były uszy potrzebne do zawiązania śliniaka na szyi". Z zeznań tych wynika, że ślimaki dentystyczne o cechach identycznych, jak zastrzeżono w zastrzeżeniu ochronnym nr 1 w opisie wzoru użytkowego Ru.., były produkowane od 1993 r., a zatem na około 8 lat przez zgłoszeniem tego wzoru do ochrony.
Powyższe sprzeczności w zeznaniach M. A., w ocenie Urzędu Patentowego, nie pozwalają ich uznać za wiarygodny dowód na brak nowości spornego wzoru w niniejszej sprawie. W szczególności w aktach rozpatrywanej sprawy brak jest jakichkolwiek innych obiektywnych dowodów, które potwierdzałyby prawdziwość tych zeznań. Dlatego powyższy dowód z zeznania M. A. nie może podważać nowości spornego wzoru użytkowego.
W następstwie skargi wniesionego przez wnioskodawcę od powyższej decyzji Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., o czym była już mowa na wstępie, uchylił zaskarżoną decyzję.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji Urząd Patentowy uchylił się od dokonania ustaleń, że śliniaki dentystyczne wskazane w dokumentach SAD mogą być uznane za tożsame ze spornym wzorem. Ponadto, odnosząc się do zeznań M. A., uznając je za sprzeczne ze sobą, a tym samym niewiarygodne, organ a priori odrzucił ocenę zeznań dokonaną przez sąd karny. Natomiast organ powinien ocenić i wybrać, które zeznania są wiarygodne i w jakiej części, a które nie, mając na względzie cały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie. Taka logika postępowania Urzędu Patentowego narusza przepisy art. 75 § 1 k.p.a. i art. 76 § 1 k.p.a. W rezultacie w sprawie naruszono art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Uprawnieni wywiedli skargę kasacyjną od powyższego wyroku, wnosząc o jego uchylenie oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
Skarga kasacyjna oparta jest na zarzucie naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), tj.:
1) art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju Sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) poprzez naruszenie zasady przeprowadzenia kontroli zaskarżonej decyzji administracyjnej pod względem jej zgodności z prawem,
2) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez sformułowanie w uzasadnieniu wydanego wyroku ocen wzajemnie się wykluczających,
3) art. 77, art. 80, i art. 107 k.p.a. poprzez błędne zarzucenie Urzędowi Patentowemu naruszenia tych przepisów, a przy tym zaniechanie jakiegokolwiek uzasadnienia tego twierdzenia,
4) art. 151 p.p.s.a. poprzez nieoddalenie skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd pierwszej instancji.
Trafny jest podniesiony w punkcie 3 skargi kasacyjnej zarzut naruszenia w zaskarżonym wyroku przepisów art. 77, art. 80, i art. 107 k.p.a.
W myśl art. 77 § 1 k.p.a., organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. W realiach rozpatrywanej sprawy Urząd Patentowy nie naruszył tego przepisu. W pierwszej kolejności, co wymaga podkreślenia, w postępowaniu spornym Urząd Patentowy nie zbiera materiału dowodowego. Taka powinność, z uwagi na kontradyktoryjność tego postępowania, spoczywa na stronach, nie zaś na Urzędzie Patentowym (por. art. 2551 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.). Urząd Patentowy dopełnił także wymogu rozpatrzenia całego materiału dowodowego, stosownie do przepisu art. 77 § 1 in fine k.p.a. Okoliczność, czy organ wyprowadził właściwe wnioski dla potrzeb wyniku sprawy nie jest przedmiotem regulacji art. 77 § 1 k.p.a., lecz art. 80 k.p.a.
Zasadnie również skarga kasacyjna podnosi błędność stanowiska Sądu pierwszej instancji, upatrującego naruszenie przez Urząd Patentowy przepisów art. 107 k.p.a. Przepisy te określają bowiem jedynie wymogi formalne jakim powinna odpowiadać decyzja administracyjna. Wymogi te spełnia zaskarżona decyzja. W każdym razie w zaskarżonym wyroku nie wskazano, który z elementów wymaganych w powołanym przepisie pominął Urząd Patentowy.
Podzielając stanowisko wyrażone w skardze kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się zasadności zarzutu Sądu pierwszej instancji co do naruszenia przez Urząd Patentowy przepisu art. 80 k.p.a., w myśl którego organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Urząd Patentowy wyczerpująco, przekonująco i trafnie przeprowadził wywód, uznając dowody zaoferowane przez wnioskodawcę za niepodważające nowości spornego wzoru użytkowego na dzień zgłoszenia go do ochrony w Urzędzie Patentowym. W szczególności, co wymaga podkreślenia i na co trafnie zwrócił uwagę organ, żaden ze ślimaków dentystycznych znajdujących się na rynku przed datą pierwszeństwa spornego wzoru użytkowego (17 sierpnia 2001 r.), na które w świetle przedstawionych dowodów powoływał się wnioskodawca, a do których wyczerpująco odniósł się Urząd Patentowy, nie zawierał dostatecznego wskazania ich właściwości z punktu widzenia braku nowości spornego wzoru stosownie do jego cech znamiennych. Trudno też byłoby podważyć argumentację Urzędu Patentowego w kierunku zaaprobowania stanowiska wnioskodawcy przede wszystkim z uwagi na brak ślimaków dentystycznych produkowanych przez uprawnionych przed datą pierwszeństwa spornego wzoru użytkowego.
Wbrew stanowisku Sądu pierwszej instancji Urząd Patentowy prawidłowo ocenił walor dowodowy wspomnianych zeznań M. A., także w kontekście ustaleń zawartych w wyroku Sądu Grodzkiego w Cz. z dnia 9 lipca 2007 r. Zeznania te, zresztą mało precyzyjne, nie odwoływały się do wspomnianych, a istotnych, cech znamiennych omawianego wzoru użytkowego. Również Sąd Grodzki w Cz. we wspomnianym wyroku nie analizował, czy wcześniejsze ślimaki produkcji uprawnionych posiadały wszystkie zastrzeżone cechy znamienne spornego wynalazku.
Zalecenie Sądu pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku, aby Urząd Patentowy ocenił i wybrał, które zeznania M. A. są wiarygodne i w jakiej części, a które nie, mając na względzie cały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, nie zasługuje na akceptację. W szczególności, o czym była już mowa, zeznania te są mało konkretne. Brak jest w nich szczegółowego odniesienia się do wszystkich istotnych cech znamiennych spornego wzoru użytkowego. W rezultacie, gdyby nawet Urząd Patentowy dokonał w tym kierunku zaleconych czynności procesowych, ich konkluzja dla potrzeb rozpoznawanej sprawy byłaby mało miarodajna. Toteż zasadnie Urząd Patentowy ocenił nieprzydatność zeznań M. A.dla potrzeb podważenia zarzucanego braku nowości spornego wzoru przemysłowego. Również należy mieć na uwadze znaczny okres czasu jaki upłynął od pierwszych lat produkcji przez uprawnionych śliniaków dentystycznych, co miało miejsce w 1993 r.
Trudno też byłoby podzielić argumentację wnioskodawcy i uznać tak wysoki stopień niekompetencji po stronie uprawnionych, jakim miało by być zgłoszenie do ochrony w Urzędzie Patentowym 2001 r. śliniaków dentystycznych produkowanych wcześniej od wielu lat. W braku przeciwnych dowodów, a takich w niniejszej sprawie wnioskodawca nie przedstawił, uznać należy, że uprawnieni, jako przedsiębiorcy, działali racjonalnie, zgłaszając do ochrony wzór użytkowy spełniający kryterium nowości.
Z powyższych względów skarga kasacyjna zasadnie zarzuciła Sądowi pierwszej instancji brak podstaw czynienia Urzędowi Patentowemu zarzutu o naruszeniu przepisu art. 80 k.p.a.
Ubocznie można zauważyć nietrafność stanowiska Sądu pierwszej instancji o naruszeniu przez Urząd Patentowy przepisów art. 75 § 1 k.p.a. i art. 76 § 1 k.p.a. Przepis art. 75 § 1 k.p.a. stanowi jedynie co może być dowodem w postępowaniu administracyjnym. W ślad za powołaniem tego przepisu w zaskarżonym wyroku nie powołano dowodu, do którego organ w ogóle się nie odniósł.
Trudne byłoby również zarzucenie Urzędowi Patentowemu naruszenie art. 76 § 1 k.p.a., w myśl którego dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Jeżeli intencją Sądu pierwszej instancji miałoby być przypisanie takiego waloru wyrokowi Sądu Grodzkiego w Cz.z dnia 9 lipca 2007 r., to ze stanowiskiem tym trudno się zgodzić. Wyrok ten, w zakresie odnoszącym się do istoty sprawy, nie jest wyrokiem skazującym. A tylko taki wyrok jest wiążący w postępowaniu przed sądem administracyjnym (art. 11 p.p.s.a.). Natomiast ustalenia zawarte w uzasadnieniu uniewinniającego wyroku karnego nie korzystają z domniemania, o którym mowa we wskazanym przez Sąd pierwszej instancji przepisie art. 76 § 1 k.p.a. Dlatego, ze wskazanych już przyczyn, Urząd Patentowy trafnie uznał ten wyrok za niemiarodajny dla potrzeb niniejszej sprawy.
Mając na uwadze wyjaśnienie wszystkich istotnych dla wyniku sprawy okoliczności, a także nietrafność zarzutów postawionych stawianych przez Sąd pierwszej instancji zaskarżonej decyzji, co trafnie zarzuciła skarga kasacyjna, Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 188 p.p.s.a., uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargę.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło