II SA/Gl 436/14

WyrokWSA w Gliwicach2014-08-20

Skład orzekający: Łucja Franiczek, Bonifacy Bronkowski, Elżbieta Kaznowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę transportowego za niezgłoszenie organowi licencyjnemu zmiany danych dotyczących posiadanych środków transportu może być wymierzona na podstawie przepisów obowiązujących w dacie orzekania, jeśli zdarzenia skutkujące nałożeniem kary miały miejsce w poprzednim stanie prawnym?
Ratio decidendi
Kara pieniężna może być nałożona jedynie na podstawie stanu prawnego obowiązującego w dacie zdarzenia, które skutkuje nałożeniem obowiązku. Późniejsza zmiana regulacji prawnej, nawet jeśli stan naruszenia trwa nadal, nie może stanowić podstawy do nałożenia kary pieniężnej, jeśli przepis obowiązujący w dacie zdarzenia nie przewidywał takiej sankcji. W przypadku zbycia pojazdów zgłoszonych do licencji, organ powinien ustalić datę udzielenia licencji, obowiązujące wówczas dane, datę zmiany oraz przeanalizować stan prawny obowiązujący w dacie zdarzenia, aby móc prawidłowo zastosować przepisy dotyczące obowiązku zgłoszenia zmian i sankcji z tym związanych.
Stan faktyczny
Spółka "A" S.A. została ukarana karą pieniężną przez Inspektora Transportu Drogowego za naruszenia przepisów o transporcie drogowym, w tym skrócenie dziennego odpoczynku, przekroczenie dziennego czasu prowadzenia pojazdu oraz niezgłoszenie w terminie zmiany danych dotyczących posiadanych pojazdów. Spółka odwołała się od decyzji, zarzucając naruszenie procedury administracyjnej i błędne niezastosowanie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Po utrzymaniu decyzji w mocy przez organ odwoławczy, spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Sąd częściowo uwzględnił skargę, uchylając decyzje w części dotyczącej kary za niezgłoszenie zmian danych, uznając niewłaściwe zastosowanie przepisów materialnego prawa.
Rozstrzygnięcie
Uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji w części powyżej kwoty 1300 zł oraz orzeczenie, że w tym zakresie decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku; oddalenie skargi w pozostałej części; zasądzenie od Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej kwoty 713 zł tytułem zwrotu części kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski,, Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Protokolant Izabela Maj-Dziubańska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 sierpnia 2014 r. sprawy ze skargi "A" S. A. w K. na decyzję [...] Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1) uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r. nr [...]- w częściach powyżej kwoty 1300 (tysiąc trzysta) złotych oraz orzeka, że w tym zakresie zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 2) oddala skargę w pozostałej części; 3) zasądza od [...] Inspektora Transportu Drogowego w W. na rzecz skarżącej Spółki kwotę 713 (siedemset trzynaście) złotych tytułem zwrotu części kosztów postępowania. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego działając na podstawie art. 92a ust. 1 i 3 oraz art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1265 ze zm.) oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli z dnia [...] r., decyzją z dnia [...] r. nr [...], nałożył na "A" w K.karę pieniężną w kwocie [...] zł z tytułu: 1) skrócenia dziennego odpoczynku: – lp. 5.3.1 zał. nr 3 do ustawy – o czas powyżej 15 min. do jednej godziny w kwotach 4 x 100 zł, – lp. 5.3.2 zał. nr 3 do ustawy – za każdą następną rozpoczętą godzinę w kwotach 3 x 200 zł, 2) przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu: – lp. 5.1.1. zał. nr 3 do ustawy – o czas powyżej 15 minut do jednej godziny w kwotach 3 x 100 zł, 3) niezgłoszenia na piśmie organowi, który udzielił licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 8 ustawy w wymaganym terminie: – lp. 1.4 zał. nr 3 do ustawy w kwotach 3 x 800 zł. W uzasadnieniu organ I instancji opisał szczegółowo zdarzenia, które w jego ocenie uzasadniały stwierdzenie naruszeń przepisów ustawy oraz przedstawił wyjaśnienia przedsiębiorcy, zawarte w pismach z dnia [...] r., w których omówiono sposób planowania zadań transportowych. Jednakże zdaniem organu, w niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki z art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym, bowiem pomimo wezwania organu z dnia [...] r., strona nie przedstawiła umów o pracę kierowców i dowodów, potwierdzających zasady wynagradzania kierowców lub innych dowodów mogących mieć znaczenie dla sprawy, zaś regulacja ustawy zmierza do wymuszenia właściwej organizacji pracy i rzeczą przedsiębiorcy jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. W odwołaniu od decyzji "A" w K. zarzuciła naruszenie reguł procedury administracyjnej, a to art. 6, 10 § 1, 80 i 107 § 1 i 2 w zw. z art. 8 kpa, a także błędne niezastosowanie art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Odwołująca się Spółka podniosła, że spoczywający na niej obowiązek dowodzenia okoliczności dla siebie korzystnych, nie może zwalniać organu od oceny dowodów przedłożonych w toku postępowania. Tymczasem przy opisie poszczególnych naruszeń organ nie wskazał przyczyn kwestionowania twierdzeń i dowodów, przedstawionych przez stronę i nie dokonał ich analizy, a w szczególności nie uwzględnił faktu wypełnienia parkingu innymi pojazdami. Gdy zaś idzie o nałożenie kary z tytułu naruszenia obowiązku zgłoszenia zmian w licencji, odwołująca się Spółka wskazała na brak podstaw do 3-krotnego nałożenia kary, bowiem jej zdaniem, przepis nie uzależnia wysokości kary od ilości naruszeń. Jednakże zaskarżoną decyzją odwołania nie uwzględniono. Utrzymując w mocy decyzję organu I instancji, Główny Inspektor Transportu Drogowego po powtórnej analizie zapisów okazanych do kontroli kart kierowców oraz wyjaśnień przedsiębiorcy, stwierdził bowiem, że na przedstawionych przez stronę kopiach wydruku tygodniowego czasu pracy kierowców T.J., J.K. i T.K., brak jest daty jego wygenerowania (wydrukowania, utworzenia), zaś terminy rozładunku nie posiadały statusu "FIX", co oznacza, że kierowca bez żadnych konsekwencji mógł przyjechać na rozładunek później. Zdaniem organu odwoławczego, świadczy to o zorganizowaniu zadania transportowego w sposób umożliwiający naruszenie przepisów prawa. Strona nie okazała też wydruków z urządzenia rejestrującego dających podstawę do zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006, gdy idzie o przejazd kierowcy T.K. z dnia [...] r. Nie uwzględniono też wyjaśnień strony, gdy idzie o awarię urządzenia pokładowego, pojazdu, kierowanego w dniu [...] r. przez J.J. oraz przypadku przekroczenia czasu pracy przez kierowcę T.J. w dniu [...] r. z powodu poszukiwania parkingu. Stąd też zdaniem organu odwoławczego, zasadne było nałożenie kar z tytułu skrócenia dziennego czasu odpoczynku i przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu. Gdy zaś idzie o naruszenie, polegające na niezgłoszeniu zmiany danych, o których mowa w art. 8 ustawy – w brzmieniu obowiązującym od dnia [...] r., organ II instancji po jego zacytowaniu w całości stwierdził, że strona nie zgłosiła organowi, który udzielił licencji w ustawowym terminie, tj. 28 dni od dnia powstania zmiany, faktu wycofania z eksploatacji trzech pojazdów, zbytych w dniach [...] r., [...] r. Zmiany w licencji przedsiębiorca dokonał bowiem dopiero [...] r. Tymczasem transport drogowy powinien być wykonywany przy użyciu tych samych pojazdów, które zostały zgłoszone do udzielenia licencji. Odnosząc się zaś do zarzutów odwołania organ II instancji uznał, że materiał dowodowy nie uzasadnia odstąpienia od nałożonej kary, gdyż dokumenty, na które powołuje się przedsiębiorca, nie świadczą o prawidłowym zorganizowaniu zadań transportowych. Zlecenia transportowe, nie określają bowiem ram czasowych, w ciągu których realizowane są usługi transportowe. Strona nie kontroluje zatem wykonywanego na jej rzecz zadania transportowego. Mimo zastosowania profesjonalnego programu oraz kontaktów telefonicznych, dochodzi zaś do naruszeń prawa, zaś organ nie jest władny do wskazania właściwych środków. W szczególności, nie przedstawiono też informacji obrazujących ustalenia w zakresie umówionego czasu odbioru i dostawy transportu, planowanej i rzeczywistej trasy przejazdu transportu itd. Tymczasem tylko takie dokumenty mogłyby uzasadniać przyjęcie, że w konkretnych przypadkach, kiedy stwierdzono naruszenie, przedsiębiorca zrobił wszystko, aby zapewnić kierującemu możliwość przestrzegania przepisów o czasie pracy. Nadto, organ odwoławczy stwierdził, że znowelizowany art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy, wskazuje na tożsame przesłanki, co art. 92a ust. 4 i art. 93 ustawy (w brzmieniu sprzed 1 stycznia 2012 r.), co pozwala na przywołanie poglądu, wyrażonego w wyroku NSA z dnia 2 czerwca 2009 r. sygn. akt II GSK 989/08, iż to przedsiębiorca winien udowodnić okoliczności, z których wywodzi skutki prawne z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenie kierowcy pojazdu i ponosi ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Zatem w ocenie organu, fakt prowadzenia samodzielnie pojazdu przez kierowcę, nie uzasadnia odstąpienia od nałożenia kary na przedsiębiorcę. Podobnie, okazane przez stronę liczne oświadczenia kierowców i to dopiero po otrzymaniu protokołu kontroli, nie zwalniają przedsiębiorcy od odpowiedzialności, gdyż oznaczałoby to możliwość przedstawienia organowi w każdym czasie pisma o ukaraniu kierowcy karą upomnienia. Bez wątpienia, podstawowe warunki organizacyjne obejmują zaś takie zdarzenia, jak konieczny czas dojazdu do kontrahenta w celu załadunku lub rozładunku towaru, jak i przewidzenie miejsca postoju, przerw i czasu odpoczynku (art. 10 rozporządzenia 561/2006). Nadto, organ odwoławczy nie podzielił zarzutów naruszenia reguł procedury administracyjnej. Z tych wszystkich względów odwołania nie uwzględniono. W skardze do sądu administracyjnego "A" w K. ponowiła zarzuty naruszenia art. 80, art. 107 § 1 i 3 w zw. z art. 8 i art. 6 kpa oraz art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, domagając się uchylenia decyzji organów obydwu instancji i zasądzenia kosztów postępowania. W pierwszym rzędzie skarżąca Spółka zanegowała stanowisko organu odwoławczego w zakresie przywołania orzecznictwa sprzed 1 stycznia 2012 r., a więc wydanego w poprzednim stanie prawnym. Skarżąca nie zgodziła się też z poglądem organu odwoławczego, że brak określenia w zaleceniu formuły "FIX", oznacza brak kontroli nad realizowanym transportem. Szczegółowa analiza danych z kart kierowcy pozwala też określić rzeczywisty czas przejazdu, co organ mógł ustalić na podstawie posiadanej dokumentacji. Zdaniem Spółki, stosowana przez nią metoda, w tym kontrola za pomocą urządzeń monitorujących, jest obecnie najbardziej zaawansowanym narzędziem, która wyklucza praktycznie przekłamania związane z błędem ludzkim. Elementem tego systemu jest też kontrola następcza, czego przejawem są przedłożone notatki służbowe z wydrukami. Skarżąca podniosła też, że organ odwoławczy kwestionując metody przez nią stosowane, nie był w stanie wskazać innych (lepszych), które zapobiegałoby w ogóle naruszeniom. Gdy zaś idzie o stanowisko organu co do zorganizowania przez Spółkę zalecenia transportowego w sposób umożliwiający naruszenie przepisów, skarżąca podniosła, że nie dokonano w ogóle analizy art. 92b ust. 1 ustawy. Nadto, w toku kontroli organ nie postawił zarzutów co do terminowości odczytów danych z karty i tachografu, stąd bez znaczenia jest brak daty ich sporządzenia na wydrukach. Skarżąca zanegowała też stanowisko co do naruszenia ustawy poprzez niezgłoszenie w terminie zmiany danych, dotyczących posiadanych środków transportu. Wyjaśniła, że uzyskała licencję na wykonywanie transportu drogowego na gruncie przepisów sprzed 15 sierpnia 2013 r., a wobec treści art. 7a ust. 2 pkt 6 ustawy – w obecnym brzmieniu, skoro nie ustalono, kiedy Spółka podjęła decyzję o rezygnacji z zamiaru wykorzystywania wskazanych środków transportu, nie można też mówić o naruszeniu terminu do zgłoszenia danych w tym zakresie. Nadto, organ nie wskazał, dlaczego zamiar ten odnosi się do każdego pojazdu z osobna, gdy zdaniem skarżącej, dotyczy to wszystkich trzech pojazdów jednocześnie. Wreszcie, jej zdaniem wykaz pojazdów, o którym mowa w art. 7a ust. 7 ustawy, nie jest tożsamy z wykazem, składanym na podstawie art. 8 ust. 3 pkt 8 ustawy – w brzmieniu sprzed 15 sierpnia 2013 r., a wobec zmiany treści art. 8 i braku przepisów przejściowych, nie ma podstaw do porównania tych elementów. W konsekwencji, brak postaw do nałożenia kary za brak informacji o zmianie danych, które nie były organowi w ogóle przekazane wobec braku takiego obowiązku. Wreszcie, skarżąca zarzuciła brak powołania przez organy konkretnej podstawy prawnej działania, w sytuacji, gdy przepis będący podstawą nałożenia kary powołuje się na kilka przesłanek lub podstaw jego zastosowania. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługuje na częściowe uwzględnienie, a mianowicie w zakresie nałożenia kary w kwocie 2.400 zł z tytułu naruszenia z lp. 1.4. załącznika nr 3 do wyżej powołanej ustawy o transporcie drogowym, polegającego na niezgłoszeniu organowi, który udzielił licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 8, w wymaganym terminie. Zasadą jest, że kara z tytułu naruszenia przepisów o transporcie drogowym może być nałożona jedynie wówczas, gdy przewiduje to stan prawny z daty zdarzenia. Tymczasem organ odwoławczy dokonał analizy przepisu art. 8 ustawy o transporcie drogowym – w brzmieniu obowiązującym od dnia 15 sierpnia 2013 r., nadanym ustawą z dnia 5 kwietnia 2013 r. (Dz. U. z 2013 r., poz. 567), podczas gdy ustalił, że zdarzenia, skutkujące zbyciem trzech pojazdów, zgłoszonych do licencji, miały miejsce jeszcze w poprzednim stanie prawnym. Przepis ten w ust. 2 określa wymogi wniosku o udzielenie licencji. Natomiast art. 14 ustawy, nakłada na przewoźnika drogowego obowiązki zgłoszenia organowi, który udzielił zezwolenia bądź licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 8. Stąd też dla rozstrzygnięcia sprawy niezbędne jest wyjaśnienie, kiedy skarżąca Spółka uzyskała licencję i jakie dane zgłosiła do licencji, a następnie ustalenie, kiedy doszło do zmiany danych i przeanalizowanie wówczas obowiązującego stanu prawnego. Jedynie w przypadku, gdy stan prawny z daty zdarzenia, skutkującego nałożeniem na przedsiębiorcę obowiązku zgłoszenia określonych zmian, które wynikały z danych, zgłoszonych we wniosku o udzielenie licencji (zezwolenia), przewiduje równocześnie sankcję z tego tytułu, możliwe jest nałożenie kary pieniężnej. Późniejsza zmiana regulacji prawnej nie może stanowić podstawy do nałożenia kary pieniężnej, nawet w przypadku, gdy stan naruszenia trwa nadal wobec niedochowania terminu do dopełnienia określonego ustawą obowiązku. Podkreślić też przyjdzie, że przywołany przez organ odwoławczy wyrok NSA z dnia 15 maja 2008 r. sygn. akt II GSK 156/08, dotyczy przypadku wykonywania transportu drogowego pojazdem, niezgłoszonym do licencji. Wyrażony tam pogląd nie ma zastosowania w niniejszej sprawie, jako że nie chodzi o stan faktyczny, w którym skarżąca Spółka powiększyła liczbę pojazdów, lecz przeciwnie doszło do ich zbycia. Sąd administracyjny nie podzielił natomiast stanowiska skarżącej Spółki, że zbycie trzech pojazdów co najwyżej uzasadnia nałożenie jednej kary pieniężnej. Chodzi bowiem o różne zdarzenia, podlegające odrębnej ocenie i sankcji. Jednakże skarga w zakresie nałożenia kary pieniężnej w kwocie 2.400 zł, musiała odnieść skutek wobec naruszenia prawa materialnego, polegającego na niewłaściwym zastosowaniu art. 8 i art. 14 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym – w brzmieniu obowiązującym w dacie orzekania przez organy administracji, co miało wpływ na wynik sprawy. Z tych względów decyzje organów obydwu instancji podlegały uchyleniu w tej części na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.). Orzeczenie o niewykonalności zaskarżonej decyzji w uchylonym zakresie (powyżej kwoty 1.300 zł) oparto na przepisie art. 152 cyt. ustawy. Wobec częściowego uwzględnienia skargi na wniosek skarżącej zasądzono na jej rzecz zwrot kosztów części postępowania, obejmujących wpis sądowy w kwocie 96 zł oraz wynagrodzenia pełnomocnika w osobie radcy prawnego w kwocie 600 zł i opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, czyli łącznie 713 zł, obliczonych od kwoty 2.400 zł. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania oparto na przepisach art. 200, art. 205 § 2, art. 206 i art. 209 cyt. ustawy oraz § 6 pkt 3 rozp. Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490). W pozostałym zakresie skarga nie jest uzasadniona. Organ odwoławczy po należytej analizie wyników kontroli oraz wyjaśnień przedsiębiorcy, zasadnie dopatrzył się podstawy do nałożenia kary w kwocie 1.300 zł z tytułu skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego (lp. 5.3) oraz przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego (lp. 5.1). Skarżąca Spółka nie kwestionuje ustaleń faktycznych, że w opisanych w decyzjach organów obydwu instancji 10 przypadkach doszło do naruszenia przepisów o transporcie drogowym. Sporna jest natomiast kwestia, czy w powyższych przypadkach spełnione zostały przesłanki do zastosowania art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. W tym względzie skarżąca neguje przede wszystkim stanowisko organu odwoławczego w zakresie oceny zleceń zadań transportowych, które nie posiadają statusu "FIX", czyli nie zawierają wymogu stawienia się na załadunek/rozładunek o konkretnej godzinie. Zauważyć jednak przyjdzie, że taki stan rzeczy dotyczy jedynie trzech z dziesięciu stwierdzonych naruszeń, a mianowicie przejazdów T. J. z dnia [...] r., T. K. z dnia [...] r. i T. J. z dnia [...] r. W istocie jednak w każdym stwierdzonym przez organy przypadku naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, z wyjaśnień przedsiębiorcy nie wynika przyczyna tego naruszenia. Dołączone do pisma z dnia [...] r. kopie oświadczeń kierowców, że do naruszenia doszło z ich winy, nie zawierają bowiem żadnego opisu, ani też Spółka nie przedłożyła wydruków z urządzenia rejestrującego, opisanych odręcznie przez kierowcę najpóźniej po przebyciu do miejsca pozwalającego na postój, o którym mowa w art. 12 rozporządzenia nr 562/2006, przywołanego w zaskarżonej decyzji. Stąd też zasadnie stwierdził organ odwoławczy, że przedsiębiorca nie przedstawił danych z których wynikałyby ustalenia w zakresie czasu odbioru i dostawy transportu, planowanej i rzeczywistej trasy przejazdu, co pozwoliłoby na stwierdzenie, że zadanie transportowe zorganizowano prawidłowo, w sposób zapewniający przestrzeganie przepisów o czasie pracy kierowców. Co więcej, w odwołaniu od decyzji organu I instancji skarżąca Spółka nie negowała ustaleń tego organu co do nieprzedstawienia mimo żądania wynikającego z pisma z dnia [...] r. umów o pracę, zawartych z kierowcami i innych dokumentów, z których wynikałyby zasady wynagradzania kierowców. Tymczasem przepis art. 92b ust. 1 ustawy, zacytowany w motywach zaskarżonej decyzji, stanowiący podstawę do odstąpienia od nałożenia na przedsiębiorcę kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, wymaga spełnienia łącznie dwóch przesłanek w postaci zapewnienia: 1) właściwej organizacji i dyscypliny pracy, 2) prawidłowych zasad wynagradzania, niezawierających składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszenia przepisów lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Skoro więc skarżąca nie przedłożyła dokumentów, z których wynikałoby zapewnienie spełnienia przesłanki z art. 92b ust. 1 pkt 2 ustawy, to bez znaczenia dla wyniku sprawy jest podnoszona w skardze kwestia zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy (pkt 1 tego przepisu). Zatem niezależnie od podniesionej w skardze argumentacji i zarzutów naruszenia reguł procedury administracyjnej, chybiony jest zarzut naruszenia art. 92b ust. 1 ustawy. Gdy zaś idzie o zarzut niezastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy, to jak już wyżej wyjaśniono, z uwagi na brak przedstawienia przyczyn naruszenia czasu pracy, nie sposób stwierdzić, że przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie naruszenia, do którego doszło na skutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Czas dojazdu do kontrahenta, przewidzenie miejsca postoju, przerw i okresu odpoczynku, należy do kategorii zdarzeń i okoliczności, które przedsiębiorca powinien przewidzieć. Zasadnie też uznał organ odwoławczy, że wykazanie przesłanki z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy, obciąża przedsiębiorcę i w tym zakresie prawidłowo przywołał orzecznictwo. Z tych względów sąd administracyjny nie stwierdził naruszenia prawa materialnego oraz reguł procedury administracyjnej, gdy idzie o nałożenie kary w kwocie 1.300 zł z tytułu przekroczenia czasu prowadzenia pojazdów i braku wymaganych przerw oraz okresów odpoczynku, opisanych w decyzjach organów obydwu instancji. Zatem skarga w tym zakresie, a mianowicie co do kwoty 1.300 zł, podlegała oddaleniu jako nieuzasadniona na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zdaniem składu orzekającego, w niniejszej sprawie z uwagi na wysokość kary, dopuszczalne było bowiem uchylenie decyzji organów obydwu instancji w części, powyżej tej kwoty, a mianowicie w zakresie wymierzenia dalszej kary w kwocie 2.400 zł. Rozpoznając ponownie sprawę w zakresie nałożenia kary w tej wysokości z tytułu niezgłoszenia organowi, który udzielił licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 8 ustawy, w wymaganym terminie, organ I instancji winien poczynić ustalenia w zakresie daty udzielenia skarżącej Spółki licencji i ówcześnie obowiązujących danych, podlegających zgłoszeniu we wniosku o jej udzielenie. Dopiero na tej podstawie możliwe będzie stwierdzenie, czy i w jakim zakresie dane te uległy zmianie oraz czy i kiedy powstał obowiązek ich zgłoszenia organowi, który udzielił licencji – zgodnie ze stanem prawnym, obowiązującym w dacie zdarzenia. Dodać bowiem należy, że dopiero dnia 1 stycznia 2012 r. wprowadzono sankcję w postaci kary pieniężnej w kwocie 800 zł (lp. 1.4. zał. nar 3 do ustawy – w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 16 września 2011 r., Dz. U. Nr 244, poz. 1454). Kara pieniężna dotyczy zaś zawsze zdarzenia jednorazowego, czasowo zamkniętego, co oznacza, że może być wymierzona tylko na podstawie przepisów obowiązujących w dacie tego zdarzenia. Zatem organ administracji winien konkretnie objaśnić, z jakim zdarzeniem wiąże skutek prawny przez podanie jednoznacznej podstawy prawnej uchybienia obowiązkowi, z którym w dacie zdarzenia ustawa przewiduje karę pieniężną. O ile zaś skarżąca Spółka utrzymuje, że mimo zbycia pojazdów, nadal nimi dysponowała, winna fakty te wykazać w ponownym postępowaniu. sw

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło