II OSK 1613/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-08-21

Skład orzekający: Sędzia NSA Włodzimierz Ryms, Sędzia NSA Marzenna Linska-Wawrzon, Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy, rozpoznając odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, ma obowiązek rozpoznać merytorycznie wszystkie złożone odwołania, nawet jeśli część z nich została wniesiona przez podmioty niebędące stronami postępowania?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy ma obowiązek rozpoznać łącznie wszystkie złożone odwołania. W przypadku, gdy odwołanie zostało wniesione przez podmiot niebędący stroną postępowania, organ powinien wydać decyzję o umorzeniu postępowania odwoławczego w części dotyczącej tego podmiotu, zgodnie z art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., lub zawrzeć takie rozstrzygnięcie w jednej decyzji obejmującej wszystkie odwołania. Pominięcie nierozpoznania jednego z odwołań stanowi istotne naruszenie przepisów postępowania, które może mieć wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Starosta odmówił ustalenia wspólnoty gruntowej i wykazu uprawnionych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy, uznając, że A. N. i M. N. nie są stronami postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję SKO, uznając, że organ odwoławczy nie rozpoznał merytorycznie odwołania A. N. i M. N., mimo że zostało ono złożone. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną SKO, potwierdzając, że nierozpoznanie odwołania przez organ odwoławczy stanowi istotne naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Włodzimierz Ryms Sędziowie: Sędzia NSA Marzenna Linska-Wawrzon /spr./ Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński Protokolant: starszy asystent sędziego Anna Sidorowska-Ciesielska po rozpoznaniu w dniu 21 sierpnia 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 27 marca 2013 r. sygn. akt II SA/Gd 17/13 w sprawie ze skargi J. P., A. N. i M. N. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wspólnoty gruntowej oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 27 marca 2013 r. sygn. II SA/Gd 17/13, po rozpoznaniu skargi J. P., A. N. i M. N. uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia [...] grudnia 2012 r., nr [...] w przedmiocie wspólnoty gruntowej. Wyrok wydany został w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: W dniu 26 września 2008 r. do Starostwa Powiatowego w Kościerzynie wpłynął wniosek B. P. o określenie w formie decyzji, które z oznaczonych nieruchomości stanowią lub stanowiły wspólnotę gruntową oraz ustalenie wykazu uprawnionych do udziału we wspólnocie gruntowej oraz wykazu obszarów gospodarstw przez nich posiadanych i wielkości przysługujących im udziałów we wspólnocie. Starosta Kościerski decyzją z dnia [...] lipca 2012 r., na podstawie art. 1 ust. 1, art. 8 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 czerwca 1963 r. o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych (Dz.U. Nr 28 poz. 169 ze zm.), odmówił ustalenia, że działki nr: 419, 351/3, 351/4, 351/5, 417 i 395/1 w P., 1094 w L. H., 341 i 240 w G. wchodzą w skład wspólnoty gruntowej wsi P. oraz odmówił ustalenia wykazu osób uprawnionych do udziału we wspólnocie. Odwołania od powyższej decyzji wnieśli A. i M. N.e oraz M. N. – jako pełnomocnik J. P.. Odwołujący się podnieśli, że: zostali pominięci jako strony postępowania, mimo, że są współwłaścicielami i współposiadaczami samoistnymi nieruchomości, dla której prowadzona jest KW nr [...], będąca ciągiem dalszym KW P. tom I karta 5, w której to wpisano: "wedle katastru udział w martykule 17 i 18 jezioro K. i K.". Ponadto organ I instancji niedostatecznie ustalił stan prawny nieruchomości będących przedmiotem wniosku w okresie od 5 lipca 1962 r. do 4 lipca 1963 r. na podstawie akt katastralnych wsi P. i L. H. oraz Ł. i G. posiadanych przez Starostę Kościerskiego i znanych Staroście z urzędu. Odwołujący się zwrócili również uwagę na wyjątkowo przewlekłe prowadzenie przez organ I instancji postępowania. Wnieśli o uznanie ich jako pełnoprawne strony postępowania, przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku, decyzją z dnia [...] grudnia 2012 utrzymało w mocy decyzję Starosty Kościerskiego z dnia [...] lipca 2012 r. Kolegium stwierdziło, że zebrane wszechstronnie przez organ I instancji dowody nie dają podstawy do ustalenia, iż w dacie wejścia w życie ustawy z dnia 29 czerwca 1963 r. o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych, działki wymienione we wniosku tworzyły wspólnotę gruntową, o której mowa w art. 1 ust. 1 tej ustawy. W oparciu o te dowody nie można też ustalić wykazu osób uprawnionych do udziału we wspólnocie gruntowej oraz przysługujących im udziałów we wspólnocie. Odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu Kolegium stwierdziło, że przewlekle prowadzenie postępowania nie miało wpływu na jego wynik i nie może stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji. Brak też było podstaw prawnych aby uznać A. i M. N. za strony przedmiotowego postępowania. Nabycie udziału we wspólnocie gruntowej było pierwotnie związane z posiadaniem gospodarstwa rolnego i korzystaniem z gruntów wspólnoty w ciągu ostatniego roku przed dniem wejścia w życie ustawy (art. 6 ust. 1 ustawy). Korzystanie z gruntów wspólnoty było jedną z przesłanek nabycia udziału we wspólnocie. Uprawnienie to przysługiwało zatem konkretnej osobie fizycznej lub prawnej, która posiadała gospodarstwo rolne i korzystała z gruntów wspólnoty i tylko takie osoby miały interes prawny w sprawach dotyczących ustanowienia wspólnoty gruntowej. Uprawnienie to, a co za tym idzie interes prawny, w ocenie Kolegium, przechodziło jedynie na spadkobierców osoby, która spełniała przesłanki określone w art. 6 ust. 1 ustawy, z wyjątkiem sytuacji określonej w art. 28 tej ustawy. Jednakże, A. i M. N., nie wykazali, że są spadkobiercami wnioskodawcy B. P., lub też, iż nabyli całe gospodarstwo rolne jednej z uprawnionych do udziału we wspólnocie gruntowej osób, albo że zachodzi sytuacja określona w art. 28 ust. 2 ustawy. J. P. oraz A. N. i M. N. w skardze od powyższego orzeczenia domagali się: uchylenia zaskarżonej decyzji jak również poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. W skardze m.in. podnieśli, że Kolegium dokonało bezpodstawnego pozbawienia A. i M. N. praw strony, ponieważ wnioskodawcy posiadają własne gospodarstwo rolne na obszarze wsi P. oraz przejęli w posiadanie zależne na podstawie umowy dzierżawy z 2011 r. wszystkie grunty rolne posiadane do śmierci przez B. P., a tym samym spełnili wymóg z art. 27 i art. 28 ustawy o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Kolegium stwierdziło, że brak jest podstaw prawnych aby uznać A. i M. N. za strony przedmiotowego postępowania. Nie wykazali oni bowiem, że są spadkobiercami B. P. jak również nie wykazali, że nabyli całe gospodarstwo rolne jednej ze stron uprawnionej do udziału we wspólnocie gruntowej. Również fakt wydzierżawienia przez A. i M. N. w 2011 r. działek nr 243 i 254/3 położonych w L. H. nie daje im przymiotu strony w przedmiotowym postępowaniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku wskazał, że odwołanie jest podstawowym środkiem zaskarżenia w postępowaniu administracyjnym, zarówno ze względu na krąg decyzji administracyjnych podlegających zaskarżeniu, jak i na szerokie podstawy zaskarżenia umożliwiające kwestionowanie zarówno legalności, jak i zasadności decyzji. Odwołanie jest środkiem zaskarżenia decyzji administracyjnej, który ma na celu wzruszenie nieostatecznej decyzji administracyjnej. Odwołanie jest gwarancją realizacji zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, określonej w art. 15 k.p.a. i umożliwia stronie postępowania administracyjnego, niezadowolonej z wydanej decyzji, domaganie się ponownego rozpatrzenia sprawy. Zgodnie jednak z art. 127 § 1 k.p.a. odwołanie służy stronie. Odwołanie służy nie tylko stronie, która brała udział w postępowaniu przed organem pierwszej instancji, ale także stronie, która nie brała udziału w tym postępowaniu. Oznacza to, że odwołanie może wnieść także podmiot, który mógł być stroną w postępowaniu przed organem pierwszej instancji, a więc podmiot, którego interesu prawnego lub obowiązku dotyczyło to postępowanie, stosownie do art. 28 k.p.a. Stroną bowiem, zgodnie z art. 28 k.p.a., jest każdy czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Ustalenie interesu prawnego osoby uczestniczącej w postępowaniu administracyjnym następuje ostatecznie w wyniku konkretyzacji właściwego przepisu prawa materialnego. Przymiot strony w jej aspekcie procesowym, to jest zdolność do występowania w konkretnym postępowaniu, uzyskuje każdy, kto wystąpi z odpowiednim procesowym żądaniem. Łącznikiem między sferą stosowania prawa procesowego a prawem materialnym przy wszczęciu postępowania i w jego toku jest pojęcie interesu prawnego, pojmowanego ogólnie jako obiektywna, czyli rzeczywista potrzeba ochrony prawnej. Interes taki powinien być konkretny, indywidualny, dający się zaspokoić przez wydanie decyzji. W każdym razie chodzi o interes prawny szeroko pojmowany, tzn. chroniony prawem przedmiotowym powszechnie obowiązującym (zob. E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 1970, s. 88). A contrario z treści art. 127 § 1 k.p.a. wynika, że odwołanie, które nie zostało wniesione przez stronę postępowania w rozumieniu art. 28 k.p.a. – jest niedopuszczalne. Niedopuszczalność odwołania może wynikać z przyczyn o charakterze przedmiotowym, jak również podmiotowym. Niedopuszczalność odwołania z przyczyn podmiotowych obejmuje sytuacje wniesienia odwołania przez jednostkę niemającą legitymacji do wniesienia tego środka zaskarżenia, czyli przez osobę trzecią lub podmiot na prawach strony, który nie brał udziału w postępowaniu przed organem pierwszej instancji. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ustalono, że stwierdzenie przez organ odwoławczy, że wnoszący odwołanie nie jest stroną w rozumieniu art. 28 k.p.a. następuje w drodze decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego wydawanej na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a.. Gdy odwołanie wniosła jednostka, która twierdzi, że zaskarżona decyzja dotyczy jej interesu prawnego lub obowiązku organ odwoławczy jest obowiązany rozpoznać jej odwołanie. Jeżeli w wyniku rozpoznania odwołania organ stwierdzi, że jednostka ta nie ma w danej sprawie indywidualnego interesu prawnego lub obowiązku, to wydaje on decyzje o umorzeniu postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. Z powołanej regulacji art. 127 § 1 k.p.a. wynika zatem, że w przypadku wpłynięcia pisma stanowiącego odwołanie, obowiązkiem organu odwoławczego w pierwszej kolejności jest zbadanie, czy pochodzi ono od podmiotu uprawnionego będącego stroną w postępowaniu. Powyższe stanowi podmiotową przesłankę dopuszczalności odwołania, a zatem ustalenie tej kwestii warunkuje zgodne z prawem prowadzenie postępowania odwoławczego i rozpoznanie merytoryczne sprawy. Nadto z zasady dwuinstancyjności postępowania wynika, że w razie wniesienia odwołania organ odwoławczy rozpatruje ponownie sprawę merytorycznie, przy czym ma on obowiązek rozpatrzyć wszystkie zarzuty odwołania i ustosunkować się do nich w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia. W razie skutecznego wniesienia kilku odwołań przez strony organ odwoławczy winien rozpatrzyć je łącznie jedną decyzją. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w zaskarżonej decyzji stwierdziło, że rozpoznało sprawę na skutek odwołania A. N. i M. N. reprezentujących J. P.. Natomiast z akt sprawy wynika, że odwołania od decyzji Starosty Kościerskiego wnieśli zarówno A. N. i M. N., jak i M. N. – jako pełnomocnik J. P.. Decyzja Starosty Kościerskiego z dnia [...] lipca 2012 r. została doręczona tylko M. N. – jako pełnomocnikowi J. P.. A. N. ani też M. N. nie byli stronami postępowania przed organem pierwszej instancji. Pismem z dnia 23 lipca 2012 r. organ pierwszej instancji, działając na podstawie art. 133 K.p.a., przekazał organowi odwoławczemu wraz z aktami sprawy dwa odwołania. Organ odwoławczy pismami z dnia 28 września 2012 r., wezwał A. N. i M. N. do wykazania własnego interesu prawnego do udziału w przedmiotowym postępowaniu. W odpowiedzi na to wezwanie, pismem z dnia 14 października 2012 r., skarżący A. N. I M. N. złożyli wyjaśnienia dotyczące ich nieruchomości. Nadto na wezwanie organu odwoławczego M. N. złożył pełnomocnictwo udzielone mu przez J. P.. Następnie organ odwoławczy wydał kontrolowaną decyzję, wskazując w niej, że wydana ona została "po rozpoznaniu odwołania A. i M. N. reprezentujących J. P.". Decyzja Kolegium została doręczona jedynie M. N. jako pełnomocnikowi J. P.. Zdaniem Sądu z przedstawionych okoliczności wynika, że Kolegium przystąpiło do merytorycznego rozpoznania odwołania wniesionego przez J. P., którego pełnomocnikiem był M. N., całkowicie pomijając odwołanie wniesione przez A. N. i M. N.. Z akt administracyjnych nie wynika, aby organ odwoławczy uznał ich za strony tego postępowania – jako że zaskarżona decyzja wydana została po rozpoznaniu wyłącznie odwołania J. P.. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy stwierdził, że brak jest podstaw prawnych aby uznać A. N. i M. N. za strony przedmiotowego postępowania. Organ nie podjął rozstrzygnięcia odnoszącego się do odwołania skarżących, w szczególności nieuznające ich za strony postępowania – brak jest w aktach decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego wszczętego na skutek wniesionego przez nich odwołania. Jednocześnie Sąd stwierdził, że wadliwe jest rozstrzygnięcie utrzymujące w mocy decyzję organu I instancji, w sytuacji gdy organ stwierdza, że nie uznaje osób wnoszących odwołanie za strony postępowania. W ocenie Sądu Kolegium nie wyjaśniło wszystkich istotnych dla rozpoznania sprawy okoliczności faktycznych, co w konsekwencji doprowadziło do wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 7 k.p.a., art. 127 § 3 k.p.a., a przede wszystkim art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Tym samym przedwczesne jest odnoszenie się do podniesionych przez skarżących zarzutów merytorycznych. W istocie bowiem organ nie uznał skarżących A. N. i M. N. za strony, skutkiem czego nie odniósł się w ogóle do merytorycznych zarzutów ich odwołania. Z tych względów Sąd pierwszej instancji uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Ponownie rozpatrując sprawę SKO w Gdańsku wyjaśni czy skarżący A. N. i M. N. mają legitymację do wniesienia odwołania od decyzji Starosty Kościerskiego, a następnie w zależności od poczynionych w tym przedmiocie ustaleń podejmie stosowne rozstrzygnięcie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku w skardze kasacyjnej od powyższego orzeczenia wniosło o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przypisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy: – art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. oraz art. 7, art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez niewykazanie w uzasadnieniu wyroku jaki konkretny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy miało naruszenie przepisów postępowania przez organ administracji; – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji w sytuacji, gdy w postępowaniu administracyjnym nie doszło do naruszenia przepisów postępowania administracyjnego mającego istotny wpływ na wynik sprawy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. sąd uchyla decyzję, jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że nie każde naruszenie przepisów postępowania powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego orzeczenia, lecz tylko takie naruszenie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przedmiotowej sprawie Sąd nie wykazał w treści uzasadnienia spełnienia obu przesłanek zawartych w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a., a także całkowicie pominął konieczność wykazania związku pomiędzy naruszeniem prawa procesowego a istotnym wpływem tego naruszenia na wynik sprawy. W ocenie Kolegium Kodeks postępowania administracyjnego nie pozwala na wyodrębnienie jakichkolwiek części w postępowaniu odwoławczym w zależności od ilości odwołań, zarzutów w nich podniesionych czy istnienia legitymacji po stronie osób odwołujących się (czyli od przyczyn podmiotowych i przedmiotowych odwołania). Organ II instancji niezależnie od tego, czy odwołanie wniosła jedna osoba czy kilka obowiązane jest przeprowadzić postępowanie w całości i zbadać rozstrzygnięcie nie tylko pod kątem legalności, lecz także słuszności i celowości. Organ odwoławczy ma obowiązek zbadać całokształt sprawy. Z tych względów w ocenie Kolegium nie można dokonać podziału postępowania odwoławczego na części i odrębnie rozpoznawać odwołania stron postępowania oraz odwołania osób, którym taki przymiot nie przysługuje. Kolegium uznało, iż w sytuacji gdy w tej samej sprawie, od tej samej decyzji zostało złożone odwołanie przez dwa różne podmioty, a jednemu z nich nie przysługiwał przymiot strony postępowania to należało merytorycznie jedynie rozpoznać odwołanie pochodzące od strony postępowania, a jednocześnie w uzasadnieniu tej decyzji wyjaśnić swoje stanowisko odnośnie drugiego odwołania. Brak natomiast było podstaw aby w takiej sytuacji wydawać dwie odrębne decyzje administracyjne w sprawie. Kolegium dokładnie wyjaśniło wszystkie okoliczności sprawy, a więc nie doszło do naruszenia art. 7 k.p.a., w tym między innymi w sposób szczegółowy rozważyło czy A. i M. N. przysługuje przymiot stron przedmiotowego postępowania. Kolegium również w sposób wyczerpujący rozpatrzyło zebrany w sprawie materiał dowodowy i odniosło się do wszelkich zarzutów podniesionych w postępowaniu odwoławczym, a więc zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania rozpoznało przedmiotową sprawę ponownie w jej całokształcie, uwzględniając wszelkie zaistniałe w sprawie okoliczności. W tej sytuacji nierozpoznanie formalne odwołania A. i M. N. poprzez wydanie odrębnej decyzji umarzającej postępowania odwoławcze nie miało wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny, zważył co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270, zwanej dalej "p.p.s.a.") Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, której przesłanki określone zostały w § 2 wymienionego przepisu. Wobec niestwierdzenia przyczyn nieważności, skargę kasacyjną należało rozpoznać w granicach przytoczonej w niej podstawy dotyczącej naruszenia przepisów postępowania. Wbrew zarzutom kasacyjnym, Sąd Wojewódzki zasadnie stwierdził naruszenie przez organ odwoławczy przepisów postępowania, warunkujące uchylenie zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. Okolicznością bezsporną jest to, że od decyzji wydanej przez organ pierwszej instancji złożone zostały dwa odwołania, jedno przez wnioskodawcę a drugie przez A. N. i M. N.. Z treści decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego wynika natomiast, że rozstrzygnięcie o utrzymaniu w mocy decyzji Starosty Kościerzyńskiego z dnia [...] lipca 2012 r. podjęte zostało po rozpoznaniu wyłącznie odwołania wnioskodawcy (tj. następcy prawnego wnioskodawcy), co do drugiego zaś odwołania odniesiono się w uzasadnieniu decyzji wskazując, że brak było podstaw prawnych aby uznać A. N. i M. N. za strony postępowania. W takim stanie sprawy prawidłowo przyjął Sąd Wojewódzki, że w istocie doszło do nierozpoznania jednego ze złożonych odwołań, co oznacza istotne naruszenie art. 15 k.p.a., art. 127 § 1 i § 2 k.p.a. oraz art. 138 § 1 i § 2 k.p.a. W razie bowiem skutecznego złożenia kilku odwołań przez różne podmioty organ odwoławczy powinien rozpatrzyć je łącznie jedną decyzją. W orzecznictwie sądów administracyjnych dominuje stanowisko, zgodnie z którym organ odwoławczy może zawrzeć w jednej decyzji kilka rozstrzygnięć odnoszących się do rozpatrywanych łącznie odwołań, przy czym umarza postępowanie odwoławcze w stosunku do tych odwołujących, którzy nie mają statusu strony (art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a.), natomiast wskutek odwołań złożonych przez podmioty legitymowane w sprawie orzeka o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji bądź jej uchyleniu (art. 138 § 1 pkt 1, 2 lub § 2 k.p.a.). Jeżeli organ odwoławczy ograniczy się do rozstrzygnięcia co do odwołania jednej strony, czy kilku stron, jednak z pominięciem któregoś ze złożonych odwołań, to w rezultacie wydane orzeczenie kończy postępowanie odwoławcze i wyłączana jest możliwość wydania drugiej decyzji w tej samej sprawie. Dlatego niedopełnienie obowiązku łącznego rozpoznania wszystkich odwołań traktowane jest zasadniczo jako istotne naruszenie przepisów postępowania, mogące mieć wpływ na wynik sprawy (por. wyroki NSA z: 1 kwietnia 2005 r., OSK 1230/04; 22 grudnia 2008 r., II OSK 1109/07; 18 maja 2012 r., I OSK 736/11; 14 maja 2013 r., II OSK 2005/12; 8 kwietnia 2014 r., II OSK 2638/12). W rozpoznawanej sprawie trafnie Sąd Wojewódzki wskazał, że wydanie przez organ odwoławczy decyzji o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji nie mogło być uznane jako rozstrzygnięcie obu odwołań skoro z uzasadnienia decyzji i podjętych czynności procesowych wynika, że A. N. i M. N. faktycznie odmówiono statusu strony. Rozróżnienia wymaga więc taki przypadek, gdy w istocie organ odwoławczy rozstrzyga łącznie wszystkie odwołania a jedynie w sentencji pomija wskazanie wszystkich osób odwołujących od sytuacji, w której organ nie rozpozna odwołania oznaczonej osoby z powodu braku jej legitymacji procesowej i wydaje rozstrzygnięcie tylko co do pozostałych stron. Nieuznanie danej osoby za stronę w sprawie w razie występowania wielości podmiotów musi znaleźć wyraz w decyzji umarzającej postępowanie w części – w odniesieniu do takiej osoby, zgodnie z art. 105 § 1 k.p.a. lub art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. (por. wyroki NSA: z 5 lipca 2006 r., II OSK 942/05; z 21 września 2010 r., II OSK 1393/09; Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, pod red. R. Hausera, M. Wierzbowskiego, Wyd. C.H. Beck, Warszawa 2014, s. 130). Zaznaczyć należy, że w zaskarżonym wyroku Sąd Wojewódzki wykazując wadliwość decyzji organu odwoławczego zwrócił uwagę nie tylko na uchybienie związane z pominięciem odwołania A. N. i M. N., ale też stwierdził potrzebę dalszego wyjaśnienia ich legitymacji do wniesienia odwołania. Stanowisko Sądu Wojewódzkiego oznacza, że nie zostało zaakceptowane dotychczasowe wnioskowanie organu odwoławczego co do braku interesu prawnego ww. osób w niniejszej sprawie. Dodatkowo Sąd wyjaśnił, jak należy rozumieć interes prawny w kontekście art. 28 k.p.a. Nieuwzględnienie całości wytycznych zawartych w uzasadnieniu wyroku skutkowało postawieniem błędnego zarzutu co do niewykazania przez Sąd Wojewódzki wpływu stwierdzonego naruszenia przepisów postępowania na wynik sprawy. Trudno było zgodzić się z autorem skargi kasacyjnej, że kwestia odmowy oznaczonym osobom przymiotu strony w sprawie i nierozpoznanie ich odwołania pozostaje bez wpływu na wynik sprawy, nawet przy uwzględnieniu tego, że organ odwoławczy rozpoznaje sprawę w całokształcie, nie będąc związany zarzutami odwołania. Nietrafny jest też wywód w skardze kasacyjnej w zakresie ewentualnej potrzeby wydawania odrębnych decyzji co do odwołań złożonych przez podmioty do tego uprawnione oraz odwołań pochodzących od osób, które nie mają statusu strony w danej sprawie. Zauważyć trzeba, że autor skargi kasacyjnej błędnie zinterpretował uzasadnienie zaskarżonego wyroku wnioskując o obowiązku wydania odrębnych decyzji w przypadku nieuznania oznaczonych osób za strony postępowania. Tymczasem Sąd Wojewódzki takiego poglądu nie wyraził, a z całości rozważań wynika, iż wadliwość działania organu odwoławczego polegała na tym, że nie wydano odrębnej decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego zainicjowanego odwołaniem A. N. i M. N., ani też nie zawarto co do ich odwołania rozstrzygnięcia w zaskarżonej decyzji. W świetle natomiast uwag przedstawionych wyżej, organ odwoławczy powinien w jednej decyzji podjąć rozstrzygnięcie dotyczące obu złożonych odwołań, przy czym w razie braku legitymacji procesowej oznaczonych osób wnoszących odwołanie nastąpić powinno umorzenie postępowania odwoławczego w części. Z tych wszystkich względów skarga kasacyjna, jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, podlegała oddaleniu, zgodnie z art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło