I OSK 1766/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-02-08
Skład orzekający: Monika Nowicka, Iwona Bogucka, Rafał Wolnik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa przyznania zasiłku okresowego i celowego z powodu braku współdziałania z pracownikiem socjalnym i niewykorzystania własnych uprawnień przez osobę ubiegającą się o pomoc społeczną jest zgodna z prawem, nawet jeśli głównymi beneficjentami pomocy mają być małoletnie dzieci?Ratio decidendi
Odmowa przyznania świadczeń z pomocy społecznej z powodu braku współdziałania z organem i niewykorzystania własnych możliwości jest zasadna, nawet jeśli głównymi beneficjentami mają być małoletnie dzieci. Ustawa o pomocy społecznej zakłada aktywizację świadczeniobiorców i nie może stanowić stałego źródła utrzymania. Rodzice mają obowiązek alimentowania dzieci, a pomoc społeczna jest subsydiarna.Stan faktyczny
Skarżąca wnioskowała o zasiłek okresowy i celowy na leki dla siebie i małoletnich dzieci. Organy odmówiły przyznania świadczeń, wskazując na brak współdziałania skarżącej z pracownikiem socjalnym (nieprowadzenie notatnika ofert pracy, nieusprawiedliwione nieobecności) oraz niewykorzystywanie przez nią własnych możliwości zarobkowych i alimentacyjnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny utrzymał w mocy decyzje organów, podkreślając obowiązek rodziców do samodzielnego utrzymania dzieci i krytykując postawę skarżącej. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących dobra małoletnich.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Monika Nowicka, Sędzia NSA Iwona Bogucka, Sędzia del. WSA Rafał Wolnik (spr.), Protokolant starszy asystent sędziego Wojciech Latocha, po rozpoznaniu w dniu 8 lutego 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. K. działającej w imieniu własnym oraz małoletnich dzieci B. Ś. i K. Ś. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 18 lutego 2015 r. sygn. akt III SA/Kr 1085/14 w sprawie ze skarg K. K. działającej w imieniu własnym oraz małoletnich dzieci B. Ś. i K. Ś. na decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie zasiłku okresowego i z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie zasiłku celowego oddala skargę kasacyjną.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 18 lutego 2015 r., sygn. akt III SA/Kr 1085/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, po rozpoznaniu połączonych spraw ze skarg K. K. działającej w imieniu własnym oraz małoletnich dzieci B. Ś. i K. Ś. na decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] maja 2014 r., nr [...], w przedmiocie zasiłku okresowego oraz z dnia [...] maja 2014 r., nr [...], w przedmiocie zasiłku celowego, oddalił skargi.
W uzasadnieniu powyższego wyroku zawarto następujące ustalenia faktyczne:
W dniu [...] maja 2014 r. Prezydent Miasta [...] wydał dwie decyzje, którymi odmówił skarżącej przyznania świadczenia w formie zasiłku okresowego oraz w formie zasiłku celowego na leki.
W uzasadnieniu organ podał, że skarżąca złożyła w kwietniu 2014 r. wnioski o udzielenie pomocy finansowej w formie zasiłku okresowego na miesiące kwiecień, maj i czerwiec 2014 r. oraz w formie zasiłków celowych na różne cele, m.in. na zwrot kwoty zakupionych leków. Organ ustalił i opisał warunki mieszkaniowe skarżącej, dochód jej rodziny i sytuację majątkową. Organ ustalił także, że skarżąca nadal jest zarejestrowana w Grodzkim Urzędzie Pracy, a w związku z pracą dorywczą w restauracji, która przynosiła jej niskie dochody, została zobowiązana przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej do prowadzenia notatnika osoby bezrobotnej poprzez zapisywanie zweryfikowanych ofert pracy i przedstawianie takiej dokumentacji w Ośrodku. Organ podał, że po złożeniu wniosku o pomoc społeczną w kwietniu 2014 r. skarżąca stwierdziła, że notatnik ma gdzieś w domu, nie może go znaleźć i nie pamięta, kiedy miała zgłosić się z nim do pracownika socjalnego. Podała, że nie zgłaszała się do Ośrodka z powodu problemów zdrowotnych dzieci i załączyła faktury: ze stycznia 2014 r. za zakup środków przeciwbólowych, termometru, witamin i leków na przeziębienie, z marca 2014 r. na stan zapalny jamy ustnej i dziąseł i z kwietnia 2014 r. na przeziębienie i alergię. Skarżąca podała także, że miała problemy z barkiem i odbyła wiele wizyt u lekarzy specjalistów z synem B. Organ nie uznał za wiarygodne tych wyjaśnień i uznał brak kontaktu skarżącej z pracownikiem socjalnym od 28 stycznia 2014 r. do 14 kwietnia 2014 r. oraz nieprzedstawienie notatnika ze zweryfikowanymi ofertami pracy - za brak współdziałania z pracownikiem socjalnym w rozwiązywaniu trudnej sytuacji życiowej, do którego to współdziałania zobowiązana jest przepisami ustawy o pomocy społecznej.
W odwołaniu od powyższych decyzji skarżąca domagała się wydania jej przez Ośrodek Pomocy Społecznej ustawy o pomocy społecznej, na którą organ powołał się w decyzjach. W piśmie z dnia 23 maja 2014 r. stwierdziła, że decyzje naruszają rażąco wskazane w nich przepisy ustawy o pomocy społecznej oraz Konstytucję RP i Konwencję Genewską, gdyż działają na szkodę małoletnich dzieci i ich matki.
Zaskarżonymi do Sądu pierwszej instancji decyzjami, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] utrzymało w mocy decyzje organu I instancji.
Organ odwoławczy dokonał tych samych jak organ I instancji ustaleń faktycznych odnośnie sytuacji materialnej skarżącej. Podzielił stanowisko organu I instancji w zakresie braku współpracy z organem pomocy społecznej w rozwiązywaniu swojej trudnej sytuacji. Kolegium stwierdziło, że skarżąca nie może liczyć wyłącznie na pomoc Państwa w zaspokajaniu potrzeb życiowych jej rodziny. Organ podkreślił, że odwołująca się jako osoba młoda (mająca 29 lat), zdrowa, posiadająca zawód i dodatkowe szkolenia powinna poczynić starania w celu poprawy swej sytuacji tym bardziej, że posiada dwoje dzieci i powinna dążyć do zapewnienia im perspektyw życiowych.
W skargach na powyższe decyzje skarżąca nie podniosła żadnych zarzutów i wniosła o ustanowienie pełnomocnika z urzędu.
W piśmie z dnia 16 lutego 2015 r. ustanowiony dla skarżącej pełnomocnik z urzędu zarzucił zaskarżonym decyzjom naruszenie art. 107 k.p.a. poprzez wskazanie przez organ I instancji jako podstawy prawnej art. 8 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (obecnie: Dz. U. z 2016 r., poz. 930), zwanej dalej u.p.s., podczas gdy artykuł ten składa się z kilku przepisów, co ma znaczenie w sprawie, albowiem każdy z przepisów tego artykułu ustala, kto jest stroną postępowania administracyjnego - czy osoba samotnie gospodarująca, czy pojedyncza osoba w rodzinie, czy też wszystkie osoby tworzące rodzinę. Nadto strona skarżąca zarzuciła naruszenie art. 7, art. 28 i art. 30 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i podkreśliła, że błędem organu jest oparcie treści decyzji na opisie faktycznych działań lub zaniechań skarżącej, podczas gdy stroną postępowania o zasiłek celowy na leki są również małoletni synowie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie: Dz.U. z 2016 r., poz. 718), zwanej dalej p.p.s.a., wskazał, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę, że skarżąca jest jednocześnie przedstawicielem ustawowym małoletnich dzieci B. Ś.i K. Ś., i dopóki nie zostanie pozbawiona władzy rodzicielskiej, to ona powinna nie tylko przyczyniać się do wychowania i utrzymania dzieci, a wreszcie to na niej spoczywa ustawowy obowiązek domagania się i egzekwowania alimentów od ojca dzieci, a gdyby ten z racji niepełnosprawności nie mógł uczynić zadość swemu obowiązkowi - od dalszych krewnych dzieci. Sąd zauważył, że skarżąca starając się o pomoc społeczną składa często sprzeczne ze sobą oświadczenia w zakresie alimentacji dzieci przez ojca. Z jednej strony zwraca się o pomoc społeczną twierdząc, że wraz z dziećmi pozostaje w trudnej sytuacji życiowej, albowiem zasądzone alimenty nie wystarczają na pokrycie potrzeb dzieci i często nie są przez ojca dzieci w ogóle uiszczane, a z drugiej strony oświadcza, że nie będzie wnosić o podwyższenie alimentów ani egzekwować już zasądzonych, albowiem ojciec dzieci wypełnia swój obowiązek w inny sposób. Zdaniem Sądu jest to rodzaj manipulacji mający na celu zwolnić ojca dzieci z obowiązku alimentacyjnego i przerzucić cały ciężar utrzymania małoletnich na pomoc społeczną, co z kolei jest niedopuszczalne. Prezentując taką postawę skarżąca z całą pewnością nie wykorzystuje własnych uprawnień, o których mowa w art. 2 ust. 1 u.p.s.
Sąd pierwszej instancji uznał, że organy prawidłowo ustaliły dochód skarżącej z miesiąca marca 2014 r., albowiem wnioski o przyznanie pomocy finansowej - zarówno w formie zasiłku okresowego na miesiące kwiecień, maj i czerwiec 2014 r. oraz w formie zasiłku celowego na zwrot kwoty zakupionych leków – skarżąca złożyła w kwietniu 2014 r.
W ocenie Sądu istotą sporu w kontrolowanych sprawach jest odmowa organów udzielenia pomocy finansowej skarżącej w formie zasiłku okresowego i zasiłku celowego z powodu niewykorzystywania przez skarżącą własnych uprawnień i możliwości, o których mowa w art. 2 ust. 1 u.p.s., z powodu braku wysiłków skarżącej zmierzających do zaspokojenia niezbędnych potrzeb swojej rodziny, o których mowa w art. 3 ust. 1 tej ustawy oraz z powodu braku współdziałania skarżącej z organem pomocy społecznej w rozwiązywaniu swojej trudnej sytuacji życiowej, o której mowa w art. 11 ust. 2 omawianej ustawy o pomocy społecznej.
Wskazując na przepisy ustawy o pomocy społecznej, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że bierna bądź roszczeniowa postawa podmiotów objętych pomocą społeczną może spowodować odmowę przyznania świadczenia bądź wstrzymanie wypłaty świadczenia, o czym mowa w art. 11 ustawy. Sąd zwrócił uwagę, że skarżąca jako osoba młoda, zdrowa, z wykształceniem sprzedawcy, została objęta niemal całkowitą pomocą opieki społecznej z racji bezrobocia od 2007 r. wraz z synem B. Ś., a po urodzeniu kolejnego dziecka - także wraz z synem K. Ś., do 2011 r., kiedy to nie tylko starszy syn został objęty opieką społeczną z racji uczęszczania do szkoły (stypendia socjalne, wyżywienie), ale i młodszy syn został objęty opieką społeczną z racji umieszczenia go w przedszkolu (przez ponoszenie odpłatności za przedszkole i wyżywienie). W 2011 r. skarżąca stała się osobą dyspozycyjną, a nadto poprzez ograniczenia świadczeń przyznawanych z opieki społecznej została poniekąd zdyscyplinowana do podnoszenia własnych kwalifikacji celem większej atrakcyjności na rynku pracy. Dzięki staraniom Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej i środkom finansowym pomocy społecznej (współfinansowanym ze środków Unii Europejskiej) skarżąca ukończyła kursy, a także uzyskała prawo jazdy kategorii B. Miało to spowodować aktywizację skarżącej na rynku pracy, jednakże z niezrozumiałych względów zaczęła ona prezentować postawę bierną, czego odzwierciedleniem jest niestosowanie się do poleceń pracownika socjalnego w zakresie prowadzenia notatnika mającego wskazywać na jej aktywność. Słusznie, zdaniem Sądu pierwszej instancji, organy obu instancji uznały taką postawę skarżącej za niedopuszczalną i wyczerpującą negatywną przesłankę przyznania pomocy z art. 11 ust. 2 u.p.s., tj. brak współdziałania osoby lub rodziny z pracownikiem socjalnym, co stanowi podstawę do odmowy przyznania świadczeń.
Za jaskrawy przykład prezentowanej przez skarżącą postawy wyłącznie roszczeniowej, nie liczącej się w żaden sposób z potrzebami małoletnich dzieci, Sąd uznał treść jej pisma z dnia 23 maja 2014 r., treść uzasadnienia wniosku o przyznanie adwokata z urzędu, a także treść pisma do Sądu z dnia 6 października 2014 r. Z pism tych wynika, że skarżąca zamiast czynić starania w wykorzystaniu własnych uprawnień i możliwości, stosuje groźby i szantaż emocjonalny wobec pracowników socjalnych, instytucji i Sądu poprzez twierdzenia jakoby odmowa przyznania kolejnych świadczeń (po siedmiu latach niemal pełnego finansowania rodziny) miała spowodować zagłodzenie, żebractwo dzieci, popełnienie przez nią nieodwracalnego czynu, czy sprzedaż organów. Nadto pod tego rodzaju pismami znajdują się podpisy dzieci skarżącej, co z kolei w ocenie Sądu wskazuje na kształtowanie podobnie roszczeniowych i agresywnych postaw u małoletnich w stosunku do osób i instytucji udzielających im pomocy.
Sąd podkreślił, że w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia zasadności wniosków skarżącej organy przeprowadziły należyte postępowanie dowodowe i ustaliły okoliczności pozwalające na dokonanie oceny niespełniania przez skarżącą warunków do uzyskania świadczeń z pomocy społecznej, w tym okoliczności, które na podstawie art. 11 ust. 2 u.p.s. uzasadniały odmowę przyznania tych świadczeń.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosła skarżąca, zarzucając na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie art. 11 ust 2 oraz art. 100 ust 1 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz. U z 2013 poz. 182 ze zm.) poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na tym, iż Sąd jedynie w niewielkim zakresie odniósł się do dobra małoletnich, głównych beneficjentów pomocy społecznej w niniejszej sprawie. Brak pogłębionego rozważenia jak odmowa świadczeń pomocy społecznej wpłynie na sytuację życiową małoletnich uzasadnia zarzut naruszenia wspomnianego przepisu.
Skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego orzeczenia i rozpoznanie skargi, względnie o uchylenie w całości zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie. Wniosła ponadto o zasądzenie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor przedstawił argumenty na poparcie swoich zarzutów. Wskazał m.in., że małoletni w wieku 10 oraz 6 lat nie mogą współdziałać z organem pomocy społecznej w rozwiązywaniu ich trudnej sytuacji życiowej (nie dotyczy ich przesłanka negatywna uzyskania pomocy art. 4 i art. 11 u.p.s. z racji wieku). Bezspornie są oni stroną postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego ze względu na posiadanie interesu w korzystnym dla nich rozstrzygnięciu. Skarżąca w postępowaniu niniejszym deklaruje, iż chodzi jej o lepszy byt materialny rodziny a głównie dzieci. Wobec tego, skoro małoletni mają być głównymi beneficjentami pomocy społecznej, a z racji swojego wieku nie mogą ich dotyczyć przesłanki negatywne z art. 4 i art. 11 ust 2 u.p.s., to należy rozważyć czy jakiekolwiek zaniechania rodziców, o czym mowa w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, mogą wpływać na odmowę przyznania takich świadczeń na ich rzecz.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Granice te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Wobec niestwierdzenia przesłanek nieważności postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał oceny podstaw i zarzutów kasacyjnych.
Skarżąca kasacyjnie zarzuca zaskarżonemu wyrokowi naruszenie prawa materialnego tj. przepisu art. 11 ust. 2 oraz art. 100 ust 1 u.p.s., a istota sprawy sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy organ zasadnie odmówił przyznania skarżącej świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej. Należy w tym miejscu wskazać, iż w treści skargi kasacyjnej błędnie przywołano tytuł ustawy o świadczeniach rodzinnych.
Jako podstawę odmowy przyznania pomocy społecznej w formie zasiłku okresowego i zasiłku celowego wskazano niewykorzystanie przez skarżącą własnych uprawnień i możliwości, o których mowa w art. 2 ust 1 u.p.s., z powodu braku wysiłków zmierzających do zaspokojenia niezbędnych potrzeb rodziny, o których mowa w art. 3 ust. 1 u.p.s. oraz braku współdziałania skarżącej z organem pomocy społecznej w rozwiązywaniu trudnej sytuacji życiowej, o którym mowa w art. 11 ust. 2 u.p.s.
Na wstępie należy podkreślić, że ustawa o pomocy społecznej formułuje podstawową zasadę, wedle której każda osoba ma obowiązek pełnego wykorzystania własnych uprawnień, zasobów i możliwości w celu pokonania trudnej sytuacji życiowej, a jeżeli nie wykonuje takiego obowiązku, to nie występuje podstawowa przesłanka udzielenia takiej osobie pomocy ze środków publicznych. Jednym z podstawowych celów określonych w omawianej ustawie jest bowiem aktywizacja świadczeniobiorców. Pomoc społeczna ma charakter jedynie przejściowy i zakłada wykształcenie odpowiednich postaw u osób z niej korzystających, w celu pokonania życiowych trudności. Nie może w żadnym wypadku zamieniać się w stałe i jedyne źródło utrzymania dla osób o nią występujących. Pomoc społeczna nie może się sprowadzać do prostego rozdawnictwa świadczeń i tym samym wykształcania nieprawidłowych nawyków. W związku z tym uzasadnione jest stwierdzenie, że bierna bądź roszczeniowa postawa podmiotów objętych pomocą społeczną może spowodować odmowę przyznania świadczenia bądź wstrzymanie wypłaty świadczenia, o czym mowa w art. 11 u.p.s. Wspomniana regulacja tworzy po stronie organów obowiązek wszechstronnej analizy i oceny postawy osoby ubiegającej się o pomoc społeczną pod kątem istnienia po jej stronie woli współdziałania w rozwiązywaniu trudnej sytuacji życiowej, a także pozostałych przesłanek wymienionych w przywołanym przepisie, których wystąpienie pozwala na odmowę przyznania bądź wstrzymanie świadczeń. Pomoc społeczna powinna być udzielana jednostce, czy rodzinie dopiero w sytuacji, gdy dana osoba wykorzysta własne zasoby i możliwości, przez które należy rozumieć nie tylko sytuację materialną, ale i właściwości psychofizyczne, kwalifikacje zawodowe, aktywność jednostki w rozwiązywaniu własnych i rodzinnych problemów oraz gotowość współdziałania w tym celu.
Przez współdziałanie osoby ubiegającej się o pomoc należy rozumieć gotowość do podjęcia współpracy z pracownikiem socjalnym oraz skorzystanie z jego uzasadnionych i rozsądnych propozycji pomagających osobie przezwyciężyć trudne sytuacje życiowe, w jakich się znalazła w celu "wyjścia" z systemu pomocy społecznej i umożliwienia samodzielnego i odpowiedzialnego życia w społeczeństwie. Nie może budzić wątpliwości, że jedną z postaci odmowy współdziałania jest bierna postawa wnioskodawcy, niepodejmowanie żadnych działań w celu aktywizacji zawodowej i poprawy swojej sytuacji finansowej. Jednym zatem z czynników decydujących o przyznaniu zasiłku celowego jest zaangażowanie osoby ubiegającej się o taki zasiłek w rozwiązanie własnej trudnej sytuacji życiowej, a pomoc społeczna powinna zostać udzielona dopiero wtedy, gdy osoba w sytuacji kryzysowej przestaje być samowystarczalna i o własnych siłach nie może tego stanu zmienić, nawet przy wykazywaniu najlepszych chęci (por. wyrok NSA z dnia 9 kwietnia 2015 r., sygn. akt I OSK 2404/13).
Odnosząc powyższe uwagi do stanu faktycznego niniejszej sprawy należy stwierdzić, że skarżąca kasacyjnie żąda pomocy państwa nie wykazując woli pomocy samej sobie. Ponadto skarżąca nie wykazuje zainteresowania poprawą swojego położenia w inny sposób jak wnioskowanie o pomoc społeczną. Nie jest ona pozbawiona pomocy państwa, gdyż otrzymuje środki z pomocy społecznej, zdaje się jednak zapominać, że nie ma ona charakteru obligatoryjnego i że w pierwszej kolejności to na skarżącej i osobach zobowiązanych do jej alimentacji ciąży ustawowy obowiązek zapewnienia środków utrzymania.
Uznaniowy charakter zasiłków, o który ubiegała się skarżąca kasacyjnie, nie oznacza przy tym, że pomimo niewyczerpania przewidzianego w przepisach prawa trybu postępowania, zwłaszcza na skutek niepodporządkowania się strony wymogom współdziałania w zakresie ustalenia i prawidłowego udokumentowania jej sytuacji życiowej, organ pomocy społecznej może tego rodzaju pomocy udzielić. Stanowiłoby to daleko posunięty woluntaryzm w zakresie dystrybucji środków publicznych przeznaczonych na pomoc społeczną, niedopuszczalny z punktu widzenia zasady dyscypliny w wydatkowaniu finansów publicznych.
W treści skargi kasacyjnej zwrócono przede wszystkim uwagę na fakt, że głównym celem złożonego przez skarżącą wniosku o przyznanie pomocy społecznej jest lepszy byt materialny rodziny, a w przeważającej mierze dzieci, gdyż to one są głównym beneficjentem pomocy i ze względu na ich dobro pomoc społeczna powinna być przyznana, dlatego też jakiekolwiek zaniechania rodziców nie mogą wpłynąć na przyznanie wnioskowanych świadczeń. Odnosząc się do powyższych twierdzeń należy podkreślić, za Sądem pierwszej instancji, że w pierwszej kolejności to do obowiązków rodziców należy alimentowanie dzieci i nie można tego obciążenia przerzucać na pomoc społeczną. Nadto z akt sprawy wynika, że skarżąca od wielu lat utrzymuje się z pomocy społecznej, nie wykazując żadnej inicjatywy w celu poprawienia swojej sytuacji życiowej. Można przy tym stwierdzić, że na tyle przyzwyczaiła się do korzystania z rozmaitej pomocy finansowej, że nie widzi potrzeby znalezienia pracy i zmiany tego stanu rzeczy. Jej nastawienia nie zmienił również fakt ukończenia, dzięki środkom Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz Unii Europejskiej, kursów oraz uzyskanie prawa jazdy kategorii B, dzięki którym znacznie zwiększyła swoje szanse na znalezienie pracy.
Należy również stwierdzić, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, że obowiązek współdziałania z jednostkami i pracownikami pomocy społecznej jest jednym z głównych kryteriów przyznania pomocy i w przypadku jego braku, co w niniejszym przypadku niewątpliwie nastąpiło, organ jest obowiązany odmówić przyznania wnioskowanych świadczeń. Fakt całkowitej bierności względem wymagań postawionych celem uzyskania pomocy społecznej nie może bowiem skutkować przyznaniem pomocy. Trzeba z całą stanowczością stwierdzić, że poza wspomnianą biernością, którą prezentowała skarżąca, przejawiała ona również swoistą postawę roszczeniową, a wręcz agresywną, w której wykorzystywała fakt posiadania dzieci, posługując się nimi w postępowaniu o przyznanie środków z pomocy społecznej. Takie zachowanie zdecydowanie nie może znaleźć aprobaty.
Jeśli chodzi natomiast o dobro małoletnich dzieci skarżącej, wielokrotnie podnoszone w treści skargi kasacyjnej, to należy się przychylić do twierdzeń Sądu pierwszej instancji, że mają one zabezpieczone podstawowe potrzeby mieszkaniowe, mają również zagwarantowane wyżywienie oraz, na podstawie twierdzeń samej skarżącej - odzież, obuwie i środki czystości zapewnione przez ojca dzieci. Słusznie zwrócono również uwagę na fakt składania przez skarżącą sprzecznych oświadczeń w zakresie alimentacji dzieci przez ojca. Skład orzekający stoi na stanowisku, że skoro zasądzone alimenty nie wystarczają na pokrycie podstawowych potrzeb małoletnich to należałoby rozważyć wystąpienie o podwyższenie alimentów, czego skarżąca kasacyjnie nie czyni.
Nie mógł także odnieść zamierzonego skutku zarzut naruszenia art. 100 ust. 1 u.p.s., który to przepis zdaniem autora skargi kasacyjnej Sąd pierwszej instancji naruszył przez błędną wykładnię. Wskazać bowiem należy, że przepis ten nie jest przepisem prawa materialnego, lecz przepisem o charakterze procesowym. Zawiera on przewodnią zasadę postępowania w sprawie przyznawania świadczeń z pomocy społecznej, zgodnie z którą w postępowaniu w sprawie świadczeń z pomocy społecznej należy kierować się przede wszystkim dobrem osób korzystających z pomocy społecznej i ochroną ich dóbr osobistych. Przepis ten ma zastosowanie w postępowaniu przed organami pomocy społecznej w sprawie dotyczącej przyznania świadczeń z pomocy społecznej. Zarzut jego naruszenia przez Sąd pierwszej instancji należało zatem powiązać z odpowiednim przepisem p.p.s.a. i wykazać, że powyższe uchybienie procesowe mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zgodnie z art. 100 ust. 1 przewodnią zasadą postępowania w sprawie przyznawania świadczeń jest kierowanie się dobrem osób korzystających z pomocy społecznej i ochroną ich dóbr osobistych. Do dóbr osobistych zalicza się m.in.: zdrowie, wolność, godność, nazwisko, wizerunek, swobodę sumienia, tajemnicę korespondencji. Ogólną ochronę dóbr osobistych przewiduje kodeks cywilny. Skarżąca kasacyjnie w ogóle nie wskazuje z jakich powodów uznaje, że w niniejszej sprawie organy nie stosowały tego przepisu.
W przekonaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego, w przedmiotowej sprawie zarzuty skargi kasacyjnej okazały się nieuzasadnione i dlatego Sąd ten na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Naczelny Sąd Administracyjny nie rozpoznał wniosku dotyczącego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego z tytułu pomocy prawnej świadczonej z urzędu, gdyż przepisy art. 209 i art. 210 p.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Należne natomiast od Skarbu Państwa wynagrodzenie pełnomocnika z urzędu przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258 - 261 p.p.s.a.
Dodać jeszcze wypadnie, że powołane orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego jest dostępne w internetowej bazie orzeczeń NSA na stronie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło