II OZ 1250/14
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2014-11-21
Skład orzekający: Robert Sawuła
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli strona, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, uprawdopodabniała brak winy w uchybieniu terminu poprzez wskazanie na swoje przekonanie o zbędności drogi sądowej i podejmowanie czynności zmierzających do realizacji przedmiotu skargi?Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ strona skarżąca, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Przekonanie o zbędności drogi sądowej i podejmowanie czynności zmierzających do realizacji przedmiotu skargi nie stanowią okoliczności usprawiedliwiających uchybienie terminu, zwłaszcza gdy od profesjonalnego pełnomocnika wymaga się należytej staranności.Stan faktyczny
Skarżący E. i L. P. wnieśli skargę na uchwałę Rady Gminy Tarnowo Podgórne dotyczącą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odrzucił skargę z powodu uchybienia terminu. Skarżący wnieśli o przywrócenie terminu, wskazując na swoje przekonanie o zbędności drogi sądowej i podejmowanie innych czynności. Sąd I instancji odmówił przywrócenia terminu, uznając brak winy za nieuprawdopodobniony, zwłaszcza w kontekście profesjonalnego pełnomocnika. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał zażalenie na postanowienie WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 21 listopada 2014 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Robert Sawuła po rozpoznaniu w dniu 21 listopada 2014 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia E. i L. P. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 7 października 2014 r., sygn. akt IV SA/Po 938/14 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi E. i L. P. na uchwałę Rady Gminy Tarnowo Podgórne z dnia 20 października 2009 r. nr LVIII/569/2009 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego postanawia: oddalić zażalenie.
Postanowieniem z dnia 7 października 2014 r., sygn. akt IV SA/Po 938/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny (dalej WSA) w Poznaniu odmówił E. i L. P. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na uchwałę Rady Gminy Tarnowo Podgórne z dnia 20 października 2009 r. nr LVIII/569/2009 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
W uzasadnieniu postanowienia sąd I instancji wskazał, że pismem z dnia 10 lipca 2014 r. E. P. i L. P. wnieśli bezpośrednio do sądu wojewódzkiego za pośrednictwem profesjonalnego pełnomocnika skargę na uchwałę Rady Gminy Tarnowo Podgórne wskazaną w rubrum.
Postanowieniem z dnia 16 września 2014 r. sąd wojewódzki odrzucił skargę z uwagi na uchybienie terminu do jej wniesienia.
Pismem z dnia 29 września 2014 r. Skarżący w imieniu swojego pełnomocnika wnieśli o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. We wniosku wskazano, iż "pismem z dnia 5 grudnia 2013 r. organ odmówił dokonania stosownych zmian w przedmiotowym planie miejscowym. W związku z powyższym skarżący od stycznia do kwietnia 2014 r. zajęli się wyjaśnianiem deklaracji Wójta z dnia 20 stycznia 2014 r. zapadłej na zebraniu wiejskim o gotowości wypłaty im odszkodowania za grunty drogowe (...)". "W następnym okresie skarżący skierowali sprawę do Wojewody Wielkopolskiego. Jednakże ostatecznie treścią pisma Wojewody z dnia 18 czerwca 2014 r., z którą trudno się zgodzić, została skarżącym zamknięta droga do likwidacji stanu już z pierwszego wejrzenia godzącego w istotę ochrony własności (wykup za symboliczną złotówkę) i noszącego cechy działań dla obejścia prawa".
Pełnomocnik skarżących wskazał, że byli oni przekonani, iż droga przed sądem administracyjnym dla dochodzenia tak oczywistych ich praw była zbędna wobec oczywistości ich uprawnienia do odszkodowania za utracone grunty przejęte przez Gminę pod drogi. I choć okres uchybienia terminu jest dość znaczny, to w tym całym czasokresie skarżący podejmowali czynności zmierzające do zrealizowania przedmiotu skargi.
Wskazując na powyższe sąd I instancji stwierdził, że skarżący nie uprawdopodobnili okoliczności wskazujących na brak ich winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
Zdaniem sądu I instancji pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę, podlega dodatkowym wymogom związanym z wykonywaniem zawodu radcy prawnego, od którego należy oczekiwać należytej staranności wynikającej z zawodowego charakteru prowadzonej działalności.
Dlatego też – w ocenie tegoż sądu - argumentacja profesjonalnego pełnomocnika odnosząca się do "przekonania skarżących o zbędności drogi przed sądem administracyjnym wobec oczywistości ich uprawnienia do odszkodowania" nie jest okolicznością przemawiającą, za brakiem winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Taką okolicznością nie jest również fakt podejmowania przez skarżących w okresie od stycznia do kwietnia 2014 r. szeregu czynności "zmierzających do zrealizowania przedmiotu skargi".
Zażalenie na ww. postanowienie wnieśli E. i L. P. wnosząc o:
- uchylenie postanowienia WSA w Poznaniu z dnia 7 października 2014 r.,
- rozpoznanie sprawy na nowo przez WSA w Poznaniu i uchylenie zaskarżonego postanowienia z pominięciem przesłania akt do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Pismem pełnomocnika skarżących z dnia 21 listopada 2014 r. poparto powyższe zażalenie .
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2012, poz. 270 ze zm., dalej: Ppsa) jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Wniosek o przywrócenie terminu powinien powoływać zatem okoliczności wskazujące na brak winy strony w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku, w myśl art. 87 § 2 Ppsa. W orzecznictwie i literaturze prawniczej przyjmuje się, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Przywrócenie terminu jest stanem wyjątkowym i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. wyrok NSA z dnia 8 stycznia 2002 r., sygn. akt II SA/Wr 1329/01, niepubl.). Biorąc powyższe pod uwagę, należy stwierdzić, że przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło na skutek przeszkody, której strona nie była w stanie usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienie NSA z dnia 7 stycznia 2009 r., sygn. akt I OZ 938/08, [w:] www.cbois.nsa.gov.pl). Podkreślić przy tym należy, że w swojej ocenie Sąd związany jest granicami wytyczonymi przez art. 85 Ppsa, tj. zasadą bezskuteczności czynności sądowych dokonanych po upływie terminu. Instytucja przywrócenia terminu jest bowiem wyjątkiem od tej ogólnej zasady.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego strona skarżąca nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu, a zatem nie wypełniła dyspozycji art. 87 § 2 Ppsa.
Podnoszone przez pełnomocnika skarżących argumenty dotyczące "przekonania skarżących o zbędności drogi przed sądem administracyjnym wobec oczywistości ich uprawnienia do odszkodowania" czy fakt podejmowania przez nich w okresie od stycznia do kwietnia 2014 r. szeregu czynności "zmierzających do zrealizowania przedmiotu skargi" nie zasługują na uwzględnienie. Od profesjonalnego pełnomocnika wymaga się staranności w podejmowanych czynnościach, czego w niniejszej sprawie zabrakło. Tym bardziej że - jak trafnie wskazał sąd I instancji - to pełnomocnik w imieniu skarżących pismem z dnia 29 października 2013 r. wezwał organ do usunięcia naruszenia prawa i to na nim ciążył obowiązek dochowania wszelkich terminów związanych z wniesieniem skargi do sądu I instancji.
Reasumując Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że strona nie dochowała należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw co powoduje, iż nie wykazała zaistnienia nie dającej się przezwyciężyć przeszkody przez nią niezawinionej.
W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 Ppsa, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło