I OSK 3222/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-03-10
Skład orzekający: Roman Ciąglewicz, Bożena Popowska, Agnieszka Miernik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara dyscyplinarna wydalenia ze służby policjanta, który spowodował kolizję drogową będąc pod wpływem alkoholu, jest współmierna do popełnionego przewinienia, uwzględniając wszystkie okoliczności sprawy i dyrektywy wymiaru kary?Ratio decidendi
Kara dyscyplinarna wydalenia ze służby policjanta, który spowodował kolizję drogową będąc pod wpływem alkoholu, jest współmierna do popełnionego przewinienia. Zachowanie policjanta prowadzącego pojazd w stanie po użyciu alkoholu jest rażącym naruszeniem zasad etyki zawodowej i obowiązującego prawa, co dyskwalifikuje go z dalszego pełnienia służby, nawet jeśli posiadał dobre opinie i dotychczasowy przebieg służby był nienaganny. Interes służby i zaufanie społeczne do Policji muszą górować nad indywidualnym interesem funkcjonariusza.Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji J. K. został obwiniony o spowodowanie kolizji drogowej w stanie po użyciu alkoholu oraz naruszenie zasad etyki zawodowej. Komendant Główny Policji wymierzył mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę J. K. na tę decyzję, uznając karę za współmierną. J. K. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym wymierzenie niewspółmiernej kary.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną J. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Odstąpiono od zasądzenia od J. K. zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Roman Ciąglewicz, Sędzia NSA Bożena Popowska (spr.), Sędzia del. WSA Agnieszka Miernik, Protokolant starszy asystent sędziego Joanna Ukalska, po rozpoznaniu w dniu 10 marca 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 września 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 658/14 w sprawie ze skargi J. K. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby 1. oddala skargę kasacyjną, 2. odstępuje od zasądzenia od J. K. zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.
Wyrokiem z dnia 17 września 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę J. K. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy.
Komendant [...] Policji w O. orzeczeniem z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] uznał J. K. winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego z art. 132 ust. 1 w zw. z art. 58 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) oraz § 23 Zasad etyki zawodowej policjanta, stanowiących załącznik do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP 2004.1.3) i wymierzył mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby.
Orzeczeniem z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] Komendant Główny Policji utrzymał w mocy powyższe rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że J. K. obwiniono o to, że w dniu [...] października 2012 r. w O., będąc funkcjonariuszem Oddziału Prewencji Policji w O., znajdując się poza służbą, nie dochował obowiązków wynikających z roty ślubowania oraz nie przestrzegał zasad etyki zawodowej policjanta w ten sposób, że kierował samochodem marki [...], znajdując się w stanie po spożyciu alkoholu (wynik badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu: godz. 17:01 - 0,15 mg/dm3, godz. 17:16 - 0,13 mg/dm3, godz. 18:00-0,06 mg/dm3) oraz nie zachował należytej ostrożności i odstępu od poprzedzającego go samochodu marki [...], w wyniku czego najechał na tył tego pojazdu, który wcześniej najechał na pojazd marki [...], popełniając tym samym wykroczenie z art. 87 § 1 kw w zw. z art. 86 § 1 kw. Sąd Rejonowy w O. IX Wydział Karny prawomocnym wyrokiem z dnia [...] listopada 2012 r., sygn. akt [...] uznał J. K. winnym popełnienia wykroczenia z art. 87 § 1 kw, art. 86 § 2 kw w zw. z art. 19 ust. 2 pkt 3 i art. 45 ust. 1 pkt 1 Prawo o ruchu drogowym, tzn. spowodowania kolizji drogowej w stanie po użyciu alkoholu, skazując na karę grzywny w wymiarze 1000 zł i orzekając o środku karnym w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 6 miesięcy.
Komendant stwierdził, że zachowanie funkcjonariusza jest karygodne zarówno w kontekście nałożonych na policjantów szczególnych obowiązków uzasadnionych społeczną rolą, jaką pełni Policja, jak i charakterem powierzonych zadań, uprawnień oraz związanym z jej działalnością zaufaniem społecznym. W ocenie Komendanta, w zaskarżonym orzeczeniu dyscyplinarnym uwzględniono dyrektywy wymiaru kary, wskazane w art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, biorąc pod uwagę rodzaj popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, okoliczności jego popełnienia, skutki, w tym następstwa dla służby (negatywny odbiór zachowania policjanta, który powinien być wzorem do naśladowania), rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków (dbanie o godność i dobre imię służby, jej społeczny wizerunek oraz podejmowanie działań służących budowaniu zaufania do niej). Komendant nie stwierdził istnienia okoliczności przemawiających na korzyść policjanta lub mogących mieć wpływ na złagodzenie wymiaru kary dyscyplinarnej. J. K. swoim zachowaniem naruszył godność i honor służby oraz obowiązujący porządek prawny, których to wartości zobowiązał się strzec składając ślubowanie. Charakter popełnionego czynu, jego znaczny ciężar gatunkowy, a także fakt, że obecnie Policja kładzie duży nacisk na zapobieganie i karanie przypadków kierowania pojazdami w stanie nietrzeźwości uniemożliwia pozostawienie w służbie policjanta, który swoim działaniem narusza obowiązujące w tym względzie przepisy prawa w sposób bardzo rażący. W tej sytuacji Komendant uznał, że kara dyscyplinarna wydalenia ze służby jest adekwatna do charakteru popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i współmierna do stopnia zawinienia sprawcy
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie J. K. zarzucił orzeczeniu Komendanta Głównego Policji naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 134h ust. 1 i 3 ustawy o Policji, poprzez brak zebrania i rozważenia całego materiału dowodowego, nieuwzględnienia zachowania w czasie i bezpośrednio po dokonaniu przewinienia, dotychczasowego przebiegu służby oraz wymierzenia kary niewspółmiernej do popełnionego przewinienia, nie biorąc pod uwagę okoliczności łagodzących.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe argumenty faktyczne i prawne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu przytoczył treść art. 132 oraz art. 132a, art. 134h ust. 1 oraz art. 135g ust. 1 ustawy o Policji i stwierdził, że fakt popełnienia przez J. K. przewinienia dyscyplinarnego nie budzi wątpliwości. Skarżący przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, jednak odmiennie, niż uczynił to organ dyscyplinarny, ocenia zasadność wymierzenia mu najsurowszej kary. Sąd wskazał, że przedstawiona w art. 134 ustawy o Policji gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił natomiast, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Pozostawił to do uznania właściwego organu. Kontrola sądu w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ zbadał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy, oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby. W ocenie Sądu, analiza materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie uzasadnia stanowisko organów dyscyplinarnych o wymierzeniu skarżącemu najsurowszej kary dyscyplinarnej. Z akt sprawy bezspornie wynika, że prawomocnym wyrokiem z dnia [...] listopada 2012 r., sygn. akt [...] Sąd Rejonowy w O. skazał J. K. za wykroczenie z art. 87 § 1 kw, 86 § 2 kw w zw. z art. 45 ust. 1 pkt 1 i art. 19 ust. 2 pkt 3 Prawo o ruchu drogowym, tj. o to, że w dniu wolnym od służby - [...] października 2012 r. w O. około godz. 16:55 spowodował kolizję drogową, będąc po spożyciu alkoholu (stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu - godz. 17:01 - 0,15 mg/dm3, godz. 17:16 - 0,13 mg/dm3, godz. 18:00-0,06 mg/dm3). Sąd stwierdził, że czyn, którego dopuścił się skarżący zasługuje na potępienie i dyskwalifikuje go jako policjanta. W sprawie znamiennym jest, że funkcjonariusz podlegał odpowiedzialności dyscyplinarnej z uwagi na fakt popełnienia czynu społecznie szkodliwego, zabronionego przez ustawę pod groźbą kary. Zasadnie zatem uznano, że skarżący swoim zachowaniem dopuścił się naruszenia zasad etyki zawodowej policjanta. Etyka zawodowa łączy się ze szczególnym charakterem zawodu policjanta, który stawia przed funkcjonariuszem wysokie wymagania etyczne, wynikające z faktu, że policjant, będąc uprawnionym do egzekwowania zachowań zgodnych z porządkiem publicznym, sam musi dawać przykład nienagannego zachowania, w tym poprzez przestrzeganie powszechnie obowiązującego prawa. Stanowi o tym § 2 "Zasad etyki zawodowej policjanta", stanowiący załącznik do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. Przestrzeganie zasad etyki zawarte jest także w rocie ślubowania policjanta (art. 27 ustawy o Policji). Zachowania wynikające z tych zasad wiążą funkcjonariusza w służbie, jak i poza nią. W ocenie Sądu, naruszenie przez policjanta powszechnie obowiązującego prawa niewątpliwie narusza również § 28 wskazanego Zarządzenia, podważając zaufanie do Policji. Z tych powodów czyn obwinionego, chociaż popełniony poza służbą, podlegał odpowiedzialności dyscyplinarnej.
Sąd podkreślił, że J. K. swoim zachowaniem nadużył społecznego zaufania, jakim opinia publiczna darzy osoby pełniące funkcje służebne wobec społeczeństwa. W takiej sytuacji interes służby powinien górować nad indywidualnym interesem funkcjonariusza, gdyż znaczenie tego przewinienia dyscyplinarnego w odbiorze społecznym – co do zasady – negatywnym, czyni je ciężkim, a przez to nie pozwala na dalsze pełnienie służby przez policjanta. Funkcjonariusz dopuścił się także czynu zwalczanego przez formację, w której służył. Od policjantów, jako funkcjonariuszy publicznych stojących na straży porządku prawnego, wymaga się bowiem zachowania w służbie szczególnej dyscypliny i daleko idącej odpowiedzialności. Wymogi stawiane funkcjonariuszom Policji w zakresie dyscypliny służby są przy tym dużo bardziej restrykcyjne niż w stosunku do pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Zatem w sytuacji, gdy Policja prowadzi politykę prewencyjną zmierzającą do wyeliminowania patologicznych zachowań, uznać należy za niedopuszczalne prowadzenie przez funkcjonariusza pojazdu mechanicznego po spożyciu alkoholu.
Zastosowany w niniejszej sprawie środek karny stanowi najsurowszą z kar dyscyplinarnych w Policji. Nie może budzić wątpliwości, że każdy środek karny, stosowany w postępowaniu dyscyplinarnym, ma spełnić określoną rolę. W tym zakresie wybór kary należy do organów dyscyplinarnych. Zdaniem Sądu, prowadzenie pojazdu po spożyciu alkoholu nie może być kwalifikowane przez organ dyscyplinarny jedynie jako naganne. Istotny jest bowiem stan po spożyciu alkoholu i prowadzenie pojazdu w takim stanie. Zachowanie takie świadczy o wyjątkowej nieodpowiedzialności osoby, która po spożyciu alkoholu decyduje się na prowadzenie pojazdu. Ma to tym większe znaczenie, że dotyczy funkcjonariusza Policji, a więc osoby, dla której idea służby dla społeczeństwa powinna przyświecać w każdej sytuacji, niezależnie od tego, czy policjant w danym momencie pełni służbę, czy też pozostaje poza nią. Policja, jako uzbrojona formacja, ma służyć ochronie bezpieczeństwa ludzi, utrzymywać bezpieczeństwo i porządek publiczny, a także przestrzegać porządku prawnego. Z tego punktu widzenia, nie tylko zasady etyczne dyskwalifikują skarżącego jako policjanta, ale również jego postawa wobec zadań, jakie ustawodawca nałożył na funkcjonariuszy tej formacji. W takiej sytuacji, nawet nienaganne opinie o funkcjonariuszu i dotychczasowy przebieg służby nie mogą wpływać na zmianę stanowiska organu dyscyplinarnego co do wymierzonej kary wydalenia ze służby.
Sąd nie dopatrzył się naruszeń przepisów procesowych w postępowaniu dyscyplinarnym, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy. W świetle dowodów przedstawionych w postępowaniu dyscyplinarnym, Komendant Główny Policji miał podstawy, aby stwierdzić, że skarżący dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej. W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego, wystarczająco szczegółowo wyjaśnił, w oparciu o jakie dowody ustalono stan faktyczny w sprawie, wskazał dlaczego uznał winę J. K. za udowodnioną, odniósł się także do zarzutów odwołania. Organ prawidłowo przyjął także, że nie było podstaw do przeprowadzenia dowodów wnioskowanych przez niego w odwołaniu. Sąd uznał, że wymierzona skarżącemu kara jest współmierna do charakteru popełnionego czynu i stopnia zawinienia funkcjonariusza. Wymierzając najbardziej dotkliwą karę dyscyplinarną organ uwzględnił dotychczasowy przebieg służby skarżącego oraz okoliczności przemawiające na jego korzyść, jednak zasadnie stwierdził, że nie mogą one zniwelować uchybienia podstawowym obowiązkom służbowym, nawet jeżeli za złagodzeniem kary opowiedziały się komisje dyscyplinarne.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł J. K., wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Wobec zaskarżonego orzeczenia sformułował zarzuty naruszenia przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.
I. art. 141 § 4 P.p.s.a. polegające na braku odniesienia się przez WSA w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do stanowiska skarżącego, w tym do zarzutów przedstawionych w skardze oraz lakoniczne i ogólnikowe uzasadnienie wyroku pozbawiające skarżącego informacji o przesłankach rozstrzygnięcia,
II. art. 145 § 1 lit. c P.p.s.a. i art. 134 § 1 P.p.s.a. polegające na nieuwzględnieniu skargi, pomimo naruszenia przez organy dyscyplinarne następujących przepisów:
1. art. 134 h ust. 1 i 3 ustawy o Policji, poprzez wymierzenie kary niewspółmiernej do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, wobec nierożważenia i nieuwzględnienia w sposób prawidłowy wszystkich wynikających z art. 135 h ust. 1 ustawy o Policji dyrektyw wymiaru kary dyscyplinarnej, takich jak stopień zawinienia, okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowego przebiegu służby, jak również nienależyte uwzględnienie wskazanych w art. 134 h ust. 3 okoliczności łagodzących,
2. art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, poprzez nieuwzględnienie okoliczności przemawiających na korzyść skarżącego i dowolne, sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego przyjęcie, że jedynie kara wydalenia ze służby będzie współmierna do przewinienia dyscyplinarnego,
3. art. 135j ust. 1 i art. 135l ustawy o Policji, poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów, dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób dowolny, sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a w konsekwencji przekroczenie granic uznania administracyjnego w zakresie wymierzonej kary dyscyplinarnej,
4. art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji, poprzez lakoniczne i ogólnikowe uzasadnienie rozstrzygnięcia, brak rozważenia i szczegółowego odniesienia się do ustaleń i wniosków rzecznika dyscyplinarnego, a przede wszystkim komisji dyscyplinarnych, w szczególności w zakresie wymierzonej kary dyscyplinarnej,
5. art. 135j ust. 9 w zw. z art. 135j ust. 1 i art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji, poprzez nieudokumentowanie przebiegu raportu, do którego został wezwany skarżący celem jego wysłuchania przed orzeczeniem kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby i nieodniesienie się przez organy dyscyplinarne do przebiegu ww. raportu w treści rozstrzygnięcia.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od skarżącego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
W pierwszej kolejności należy ustosunkować się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Przepis ten może stanowić usprawiedliwioną podstawę kasacyjną wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie posiada wszystkich koniecznych elementów lub nie pozwala jednoznacznie ustalić przesłanek, jakimi kierował się wojewódzki sąd administracyjny, a wada ta uniemożliwia kontrolę kasacyjną zaskarżonego orzeczenia. Żadna z takich sytuacji nie miała miejsca. Wprawdzie WSA w Warszawie nie wypowiedział się szczegółowo co do poszczególnych zarzutów skarżącego, ale z całości rozważań Sądu wynika, z jakich przyczyn nie dopatrzył się w tym zakresie istotnych nieprawidłowości oraz jakimi kryteriami kierował się, uznając, że stan faktyczny sprawy został należycie wyjaśniony. Wskazanie podstawy prawnej podjętego przezeń rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie, w świetle formalnych wymogów dotyczących uzasadnienia wyroku oraz okoliczności niniejszej sprawy należało uznać za wystarczające. Dodać również należy, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. nie jest przydatny jako instrument kwestionowania stanowiska sądu w części odnoszącej się do sfery ustaleń faktycznych ani do podważania poglądów dotyczących innych kwestii związanych z przebiegiem postępowania przed organami administracji publicznej oraz przedstawioną wykładnią prawa materialnego. Ponadto, nieodniesienie się do każdego z argumentów skargi może stanowić skuteczną podstawę kasacyjną tylko wówczas, gdy takie mankamenty mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a więc wtedy, gdy ewentualne uwzględnienie pominiętych kwestii mogłoby doprowadzić do innej treści orzeczenia sądu I instancji. Uzasadnieniu zaskarżonego wyroku takich zaś skutków przypisać nie można, gdyż rozstrzygnięcie WSA W Warszawie odpowiada prawu.
Drugi z podniesionych zarzutów koncentruje się wokół kwestii prawidłowości orzeczonej wobec J. K. kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby i adekwatności tej kary do wagi popełnionego czynu. Przystępując do rozważań w tym zakresie należy przypomnieć, że J. K. był funkcjonariuszem Policji. Decydując się na dobrowolne przystąpienie do tej formacji, musiał mieć świadomość, że ze służbą w niej związane są nie tylko specjalne uprawnienia ale i pewne ograniczenia, także w zakresie swobód obywatelskich, co łączy się z dyspozycyjnością i zależnością od władzy służbowej, nielimitowanym czasem i trudnymi warunkami służby, obowiązkiem godnego zachowania się w służbie i poza nią, troską o prawidłową realizację zadań w imieniu Państwa oraz dbałością o kształtowanie autorytetu organów formacji Policji i zaufania do jej funkcjonariuszy. Powyższe zasady wynikają z ustawy o Policji i skarżący kasacyjnie w momencie składania roty ślubowania zobowiązał się do ich przestrzegania.
Ze szczególnym charakterem przedmiotowej służby publicznej związana jest odpowiedzialność dyscyplinarna, którą ponoszą policjanci. Przepis art. 132 ust. 1 ustawy o Policji przewiduje, że policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. J. K. został obwiniony i ukarany za nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej policjanta określonych w § 23 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r., który stanowi, że policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej. Czyn dokonany przez skarżącego niewątpliwie stanowił naruszenie powołanych zasad. Z miarodajnych w sprawie, niepodważonych skutecznie ustaleń stanowiących podstawę faktyczną zaskarżonego wyroku wynika, że J. K. spowodował kolizję drogową prowadząc pojazd po użyciu alkoholu. Analiza materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie uzasadnia stanowisko organów dyscyplinarnych o wymierzeniu skarżącemu najsurowszej kary dyscyplinarnej. Czyn, którego skarżący się dopuścił jest na tyle doniosły, iż znacznie przeważa nad argumentacją przemawiającą na korzyść obwinionego. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela pogląd wyrażony już w orzecznictwie NSA i trafnie przywołany w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że każdy środek karny, stosowany w postępowaniu dyscyplinarnym, ma spełnić określoną rolę. W tym zakresie, wybór kary należy do organów dyscyplinarnych. Jednak w sytuacji, gdy funkcjonariusz Policji decyduje się na prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie po użyciu alkoholu, trudno uznać, by inny środek karny, niż kara wydalenia ze służby, był w tym przypadku bardziej adekwatny do wagi przewinienia dyscyplinarnego. Kara wydalenia funkcjonariusza ze służby podejmowana jest wówczas, gdy waga popełnionego przewinienia dyscyplinarnego nie pozwala na dalsze pełnienie przez niego służby. Nie ma tutaj znaczenia prawnego to, czy obwiniony dobrowolnie poddał się czynnościom kontrolnym, przyznał do winy, złożył wyjaśnienia czy wyraził skruchę, bowiem ciężar przewinienia dyscyplinarnego determinuje wymiar kary (por. wyrok NSA z dnia 16 czerwca 2011 r., sygn. akt I OSK 209/11).
Artykuł 134h ust. 1 i 3 ustawy o Policji, którego naruszenie zarzuca skarga kasacyjna mówi o współmierności wyznaczonej kary dyscyplinarnej do powołanego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, wskazuje ponadto okoliczności mające wpływ na wymiar kary. Odnosząc się do podnoszonych w ramach tego zarzutu kwestii, należy przede wszystkim zauważyć, że skarżący mając świadomość, że spożywał alkohol nie zachował adekwatnych w zaistniałych okolicznościach środków ostrożności, których niepodjęcie niewątpliwie miało wpływ na popełnienie przewinienia dyscyplinarnego. Nie wykonał żadnych czynności w celu ustalenia swojego stanu trzeźwości, bezpodstawnie zakładając, że nie znajduje się w stanie po użyciu alkoholu i może prowadzić samochód. Zachowanie takie świadczy o jego wyjątkowej nieodpowiedzialności. Wyjaśnienia skarżącego, że motywem działania była chęć pomocy partnerce, która zdenerwowana poinformowała go o swym złym samopoczuciu, w żaden sposób nie tłumaczą funkcjonariusza z kilkuletnim stażem zawodowym postępującego wbrew normom prawnym. W zaistniałej sytuacji, funkcjonariusz nie powinien prowadzić pojazdu po spożyciu alkoholu, tylko skorzystać z alternatywnego środka komunikacji bądź pomocy osób trzecich. Wbrew temu co twierdzi strona, nie ma przy tym znaczenia ilość stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu. Istotne jest prowadzenie pojazdu po jego spożyciu, które to zachowanie powinno podlegać szczególnemu napiętnowaniu, zważywszy, że dotyczy funkcjonariusza Policji, który dopuścił się czynu szczególnie zwalczanego przez formację, w której służył. Od policjantów, jako funkcjonariuszy publicznych stojących na straży porządku prawnego, wymaga się bowiem zachowania szczególnej dyscypliny i daleko idącej odpowiedzialności za siebie, innych funkcjonariuszy oraz obywateli. Tłumaczenie skarżącego, iż żadna z osób uczestniczących w kolizji nie miała świadomości, iż sprawcą zdarzenia jest policjant, jak również, że był on pod wpływem alkoholu, nie może być poczytywane jako okoliczność łagodząca. Policja jako instytucja publiczna stoi na straży bezpieczeństwa oraz porządku publicznego i winna podejmować skuteczne działania, adekwatne do okoliczności, także w sferze personalnej, niezależnie od tego, czy informacja o nagannym działaniu funkcjonariusza dotrze do opinii publicznej, czy też nie. Publiczny wymiar Policji powoduje, że w istotnym stopniu jej działania kształtują autorytet organów państwa i zaufanie do ich funkcjonariuszy. Stąd też wymagania w stosunku do funkcjonariuszy Policji muszą być tak wysokie, aby umacniały podstawy ich autorytetu. Od każdego policjanta wymaga się bezwzględnego szacunku dla obowiązującego prawa. Jego postępowanie ma licować z honorem, godnością i dobrym imieniem formacji. Skarżący sprzeniewierzył się obowiązkom wynikającym z roty ślubowania, tracąc nieposzlakowaną opinię i zaufanie społeczne wymagane od Policji. Powyższe okoliczności Sąd I instancji prawidłowo rozważył, nie znajdując podstaw do uznania wymierzonej skarżącemu kary za zbyt surową, a tym samym nieadekwatną do popełnionego przewinienia i stopnia zawinienia. Stąd za nieuzasadniony należało uznać zarzut naruszenia art. 145 § 1 lit. c P.p.s.a. i art. 134 § 1 P.p.s.a. powiązany z art. 134 h ust. 1 i 3 ustawy o Policji.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, również przepisy art. 135g ust. 1 i art. 135j ust. 1 i ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji nie zostały naruszone ani przez organ, ani przez akceptujący orzeczenie organu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Organy dyscyplinarne zbadały i uwzględniły okoliczności przemawiające zarówno na korzyć, jak i niekorzyść obwinionego, przeanalizowały drogę zawodową skarżącego, w tym dotychczasową niekaralność dyscyplinarną, lecz uznały, że charakter popełnionego czynu, jego znaczny ciężar gatunkowy oraz fakt, że w obecnym czasie Policja kładzie duży nacisk na zapobieganie i karanie przypadków kierowania pojazdami w stanie nietrzeźwości przemawiają na niekorzyść skarżącego w takim zakresie, że uniemożliwiają pozostawienie go w służbie. Ani postawa skarżącego po popełnieniu przewinienia, ani jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy przebieg służby, jak również opinia komisji dyscyplinarnej nie mogły wpłynąć na zmianę stanowiska organu odnośnie wymierzonej kary wydalenia ze służby. Jak już wyżej wskazano, Sąd nie może ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji. W niniejszej sprawie organy prawidłowo oceniły całokształt okoliczności oraz materiał dowodowy zebrany w sprawie, a orzekając o karze uwzględniły ustawowe dyrektywy jej wymiaru oraz w sposób wnikliwy i przekonujący wyjaśniły przyczyny wymierzenia skarżącemu najsurowszej kary dyscyplinarnej wydalenia go ze służby w Policji. Sąd I instancji nie miał zatem żadnych podstaw do uwzględnienia skargi, gdyż kontrolowane orzeczenia dyscyplinarne prawa nie naruszały.
Zamierzonego skutku nie mógł też odnieść zarzut wskazujący na naruszenie art. 135j ust. 9 w zw. z art. 135j ust. 1 i art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji. Brak udokumentowania przebiegu raportu, do którego został wezwany skarżący przed orzeczeniem kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby i nieodniesienie się przez organy dyscyplinarne do przebiegu ww. raportu w treści orzeczenia, pozostawały bez wpływu na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie, skoro realizacja przez organ obowiązku określonego w art. 135j ust. 9 ustawy o Policji, nie jest kwestionowana. Skarżący nie wykazał aby powyższe braki mogły w sposób zasadniczy wpłynąć na wymiar kary, jeżeli weźmie się pod uwagę charakter przewinienia i stopień jego winy.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i w oparciu o art. 184 P.p.s.a. podlega oddaleniu. Na podstawie art. 207 § 2 P.p.s.a. odstąpiono od zasądzenia od skarżącego na rzecz Komendanta Głównego Policji zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło