II OSK 1076/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-07-28

Skład orzekający: Andrzej Gliniecki, Jerzy Stelmasiak, Tomasz Zbrojewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska, uchylając decyzję organu I instancji w części i orzekając co do istoty sprawy, naruszył przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności zasady dwuinstancyjności i merytorycznego rozstrzygania sprawy?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska, uchylając decyzję organu I instancji w 23 punktach i orzekając w tym zakresie, nie naruszył zasady dwuinstancyjności ani obowiązku merytorycznego rozstrzygania sprawy. Organ odwoławczy dokonał korekty i doprecyzowania warunków realizacji przedsięwzięcia, co nie wymagało powtórzenia postępowania przez organ I instancji. Sąd podkreślił, że przepisy Konwencji z Aarhus mają charakter zobowiązujący, a Polska wdrożyła odpowiednie normy prawne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skarg kasacyjnych od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargi na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w przedmiocie ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla budowy dwutorowej napowietrznej linii elektroenergetycznej. Skarżący zarzucali organom naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w tym pominięcie oddziaływania inwestycji na dobra materialne, zdrowie ludzi oraz brak uwzględnienia skumulowanych oddziaływań pól elektromagnetycznych. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał zasadność tych zarzutów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi kasacyjne.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Andrzej Gliniecki Sędziowie NSA Jerzy Stelmasiak del. NSA Tomasz Zbrojewski (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Łukasz Pilip po rozpoznaniu w dniu 20 lipca 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skarg kasacyjnych Ogólnopolskiego Stowarzyszenia [...]" z siedzibą w R. oraz Stowarzyszenia "[...]" z siedzibą w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 września 2014 r. sygn. akt IV SA/Wa 308/14 w sprawie ze skarg Stowarzyszenia "[...]" z siedzibą w G., Ogólnopolskiego Stowarzyszenia [...] z siedzibą w R. oraz B. W. na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia oddala skargi kasacyjne II OSK 1076/15 U Z A S A D N I E N I E Wyrokiem z dnia 25 września 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargi Stowarzyszenia "[...]" z siedzibą w G. [...] Stowarzyszenia [...] z siedzibą w R. oraz B. W. na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia [...] grudnia 2013 r. w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przyjął następujące okoliczności faktyczne i prawne: Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Białymstoku (dalej: RDOŚ w Białymstoku), decyzją z dnia [...] lipca 2013 r., określił środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia pn. "Budowa dwutorowej napowietrznej linii elektroenergetycznej 400 kV Ełk — granica RP". Odwołanie od powyższej decyzji złożyli B. W., M. P., J. K., H. K., W. Z., J. G., W. O., S. F., K. B., S. S., W. K., B. G. oraz Stowarzyszenie "[...]". Po rozpatrzeniu odwołań Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska, decyzją z dnia [...] grudnia 2013 r., uchylił zaskarżoną decyzję organu I instancji w 23 punktach i orzekł w tym zakresie, w pozostałej części utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ wskazał, że wartości dopuszczalne promieniowania elektromagnetycznego dla miejsc dostępnych dla ludności, ustalone zostały w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów (Dz. U. z 2003 r. Nr 192, poz. 1883): 10 kV/m dla składowej elektrycznej i 60 A/m dla składowej magnetycznej przy częstotliwości pól emitowanych przez linie elektroenergetyczne 50 Hz. Natomiast dla terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową natężenie pola elektrycznego o częstotliwości 50 Hz nie może przekroczyć wartości -1 kV/m, a pola magnetycznego - 60 A/m. Z informacji ujętych w raporcie wynika, że zarówno w czasie budowy, jak i eksploatacji linii, natężenie składowej elektrycznej i magnetycznej poza wyznaczonym pasem technologicznym o szerokości 70 m (po 35 m w każdą stronę od osi linii) nie przekroczy wartości dopuszczalnych. W pasie tym nie jest natomiast dozwolone lokalizowanie budynków mieszkalnych, gdzie natężenie pola elektrycznego może przekroczyć wartość 1 kV/m. Organ odwoławczy wskazał, że szerokość pasa technologicznego wyznaczonego dla omawianej inwestycji została ustalona na podstawie obliczeń przedstawionych w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Zaznaczył, że obszar pasa technologicznego nie jest tożsamy z obszarem przekroczeń standardów jakości środowiska w zakresie emisji pola elektromagnetycznego i hałasu, gdyż w wielu miejscach wartości te mogą być niższe od dopuszczalnych, a pas technologiczny jest również obszarem potrzebnym do wykonywania prac budowlanych i konserwacyjnych oraz w sytuacjach awaryjnych. Wbrew sugestiom odwołujących, w przypadku braku przekroczeń standardów jakości środowiska poza wyznaczonym terenem 70 m (2 x 35m), nie ma podstaw prawnych, jak również nie znajduje uzasadnienia ekonomicznego wyznaczanie korytarza technologicznego o szerokości 260 m (2 x 130 m). Organ podał, że poziomy dopuszczalne promieniowania elektromagnetycznego zostały ustalone w drodze rozporządzania z dnia 30 października 2003 r. przez Ministra Środowiska w porozumieniu w ministrem właściwym do spraw zdrowia, zgodnie z delegacją ustawową określoną w art 122 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2008 r. Nr 25, poz. 150 ze zm., dalej "Poś"). A zatem poziomy te uwzględniają aspekty medyczne oddziaływania pól elektromagnetycznych na organizm człowieka i znajdują zastosowanie również względem grup podwyższonego ryzyka, w tym dzieci. Dopuszczalne poziomy pól elektromagnetycznych, jakie mogą występować w środowisku w miejscach dostępnych dla ludności zostały ustalone przy założeniu, że ciągłe przebywanie osób w dowolnym wieku i stanie zdrowia - w polach o poziomach niższych - nie może pociągać za sobą negatywnych skutków dla zdrowia tych osób. Jeśli zaś chodzi o oddziaływanie linii w zakresie emisji hałasu, organ podał, że poziom szumów akustycznych związanych z pracą linii elektroenergetycznych 400 kV w czasie dobrej pogody jest porównywalny z poziomem tła akustycznego. Najczęściej zawiera się w granicach 32-38 dB w odległości 15 m od linii. Wartości te są niższe od wartości, o których mowa w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007r. w sprawie dopuszczalnych średnich poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. z 2007 r. Nr 120, poz. 826 ze zm.). Podkreślił także, że w toku postępowania zmierzającego do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, organ I instancji zwrócił się do Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Białymstoku oraz Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Olsztynie z prośbą o wyrażenie opinii zakresie jego właściwości. Organy sanitarne odpowiednio pismami z dnia 29 maja 2013 r. oraz 16 maja 2013 r. pozytywnie zaopiniowały warunki realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia. Tym samym warunki realizacji przedsięwzięcia zostały poddane ocenie organów administracji publicznej wyspecjalizowanych wolą ustawodawcy w zakresie warunków sanitarnych, higienicznych i zdrowotnych, a organy te zaopiniowały pozytywnie realizację przedmiotowego przedsięwzięcia. W ocenie organu wbrew twierdzeniom skarżących, w toku przeprowadzonego postępowania organ I instancji poddał analizie wpływ planowanego przedsięwzięcia na zdrowie i warunki życia ludzi. Kwestionowany przez odwołujących się brak literalnego wyszczególnienia oddziaływania inwestycji na ludzi, nie oznacza, iż ten element został pominięty. Organ wskazał bowiem, iż "przeanalizował oddziaływanie planowanego przedsięwzięcia na środowisko biorąc pod uwagę, wszystkie kryteria" Użyty w dalszej części zdania zwrot "w szczególności oznacza, iż katalog przytoczonych kryteriów nie jest zamknięty. Zaznaczył, iż w świetle art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 3 października 2008r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko ( dalej "Ooś") przez oddziaływanie na środowisko należy rozumieć również oddziaływanie na zdrowie ludzi, w tym ocenę w zakresie oddziaływania pól elektromagnetycznych i hałasu. W przedmiotowym postępowaniu liczba kolizji z budynkami mieszkalnymi znajdującymi się w pasie technologicznym linii została uznana za jedno z kryteriów wyboru wariantu przyjętego do realizacji. W decyzji organu I instancji wskazano, iż w odległości 35 m od osi linii nie występuje żadna zabudowa mieszkaniowa. Informacja ta jest kluczowa ze względu na wyznaczony w odległości 35 m od osi linii w obie strony wspomniany pas technologiczny. Co prawda organ I instancji nie podał w decyzji liczby budynków, jaka występuje w odległości 35 — 100 m od osi linii, jednakże wyjaśnił, że w tej odległości "w analizowanym wariancie występuje najmniejsza liczba budynków, zarówno mieszkalnych jak i gospodarczych w stosunku do pozostałych wariantów". Z tabeli w części II raportu wynika, że w odległości 35- 100 m od osi linii w wariancie 4 występuje 13 budynków mieszkalnych, natomiast w przypadku pozostałych wariantów są to: w przypadku wariantu 2 — 16 budynków, w przypadku wariantu 3 — 23 budynki, w przypadku wariantu 5 — 27 budynków. A zatem ustalenia RDOŚ w Białymstoku poczynione w decyzji pozostają aktualne i nie ma tu znaczenia, że nie wskazano dokładnej liczby czy lokalizacji budynków w zasięgu 35-100 m. Organ wskazał również, że z dokumentacji sprawy wynika, że wybór rekomendowanego wariantu 4 poprzedzony był szczegółową analizą wielokryterialną, która umożliwiła wybór optymalnego wariantu z uwzględnieniem różnych kryteriów mających istotny wpływ na realizację i funkcjonowanie danego rozwiązania wariantowego. Wariant ten jest najkorzystniejszy pod względem środowiskowym, ekonomicznym i społecznym, w tym pod względem wpływu na zdrowie i życie ludzi. Przebieg planowanej linii wg wariantu W4 między punktem B - H oznaczonym na załączniku graficznym do raportu, w tym na odcinku przebiegającym m.in. przez gminę Bakałarzewo, oparty jest na bazie trasy opracowanej w latach 1997-2000, wprowadzonej częściowo do dokumentów planistycznych gmin i województw. Lokalna społeczność była uświadamiana o przebiegu linii elektroenergetycznej 400 kV od 1997r. Jeśli chodzi o ryzyko awarii, podał, iż występuje ono w każdym z przedstawionych wariantów w tym samym stopniu. Mając jednak na względzie, iż w przypadku wariantu wybranego do realizacji w pasie 35 m od osi linii nie występuje zabudowa mieszkaniowa, funkcjonowanie projektowanej linii 400 kV nie będzie powodować uciążliwości dla istniejącej zabudowy mieszkaniowej. Zaznaczył także, że mając na uwadze, iż kompetencje orzecznicze organu odwoławczego nie sprowadzają się tylko do kontroli zasadności zarzutów podniesionych w stosunku do decyzji organu I instancji, lecz do całościowej analizy akt sprawy oraz kontroli merytorycznej rozstrzygnięcia organu I instancji, organ odwoławczy stwierdził, że decyzja organu I instancji wymagała reformacji w zakresie nałożonych warunków realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia. Po dokonaniu analizy materiału dowodowego organ odwoławczy podzielił stanowisko RDOŚ w Białymstoku co do ustalenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia. Jednakże mając na uwadze, iż istotą decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest ustanowienie w jej sentencji konkretnych, egzekwowalnych warunków i wymagań, które będą miały realny wpływ na realizację planowanej inwestycji, z uwagi na zbytnią ogólnikowość, nieprecyzyjność lub powtórzenia określonych przez organ I instancji warunków realizacji przedsięwzięcia, organ odwoławczy uchylił poddawaną kontroli decyzję w części i w tym zakresie orzekł co do istoty sprawy lub umorzył postępowanie organu I instancji. Na powyższą decyzję skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosły [...] Stowarzyszenie [...] oraz Stowarzyszenie "[...]". Powyższe skargi zostały zarejestrowane pod sygn. akt IV SA/Wa 308/14. Ponadto skargę na powyższą decyzję wniosła B. W. Skarga została zarejestrowana pod sygn. akt IV SA/Wa 439/14. [...] Stowarzyszenie [...]" podniosło zarzut naruszenia art. 7,8, 77 § 1,107 § 3 k.p.a. w zw. z: - art. 62 ust 1 pkt. 1 lit b w zw. z art. 66 ust 1 pkt. 7 lit c ustawy Ooś poprzez całkowite pominięcie oddziaływania inwestycji na dobra materialne tym bardziej, iż organ nie sprecyzował nawet jak rozumie to pojęcie a między innymi M. S. przyznał iż nie jest specjalistą w tym zakresie. Powyższego uchybienia nie jest w stanie zniwelować WSA, który dokonuje kontroli decyzji i jest nią związany bez możliwość wyjścia poza jej uzasadnienie. - art. 62 ust 1 pkt. 1 lit a w zw. z art. 66 ust 1 pkt. 7 lit a ustawy Ooś poprzez przyjęcie, iż oddziaływanie na zdrowie i warunki życia ludzi sprowadza się do kontroli czy inwestycja nie narusza obowiązujących norm dodatkowo nie opartych o aktualny poziom wiedzy w sytuacji w której winno się oceniać rzeczywisty wpływ a szczególnie na życie dzieci które narażono na zwiększone ryzyko wystąpienia białaczki co potwierdza m.in. M. S. jeden z autorów raportu w jego publikacji. - art. 66 ust 1 pkt. 8 ustawy Ooś poprzez pominięcie skumulowanych oddziaływań istniejącej w pobliżu linii energetycznej oraz pól elektromagnetycznych emitowanych przez stacje bazowe, telefonii komórkowej których pole elektromagnetyczne wchodzi w superpozycje z polem emitowanym przez istniejącą oraz planowaną linią energetyczną. - art. 38, 74 ust 1 Konstytucji RP poprzez wydanie decyzji bez uwzględnienia ochrony życia ludzkiego albowiem zarówno raport jak i sama decyzja nie uwzględniają najnowszego stanu wiedzy naukowej w zakresie oddziaływania inwestycji na życie ludzkie a szczególnie na dzieci (białaczka] a opierają się o normę sporządzoną w latach 70 ubiegłego wieku. Stowarzyszenie "[...]" wniosło o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji GDOŚ i poprzedzającej ją decyzji RDOŚ w Białymstoku oraz zasądzenie na rzecz Stowarzyszenia kosztów postępowania wg norm przepisanych. W ocenie Stowarzyszenia wydane w niniejszej sprawie decyzje nie uwzględniają w dostatecznym stopniu głównego aspektu oddziaływań środowiskowych linii przesyłowych wysokich napięć czyli wpływu promieniowania elektromagnetycznego PEM na zdrowie człowieka. Poniosło, że przedstawiona przez organ norma jest daleko nierówna normom związanych z "podejściem ostrożnościowym" przedstawionym przez Stowarzyszenie w podejściu szwedzkiej firmy [...]. Podało, że Polska norma jest surowsza niż wytyczne ICNIRP dla linii WN, lecz daleko jej do norm bardziej postępowych. Wartość dopuszczalna ICNIRP dla pól magnetycznych na poziomie µT dotyczy krótkotrwałej ekspozycji, lecz większość państw przyjęła próg ICNIRP dla ekspozycji długotrwałej. Zdaniem Stowarzyszenia próg ustalony przez ICNIRP 100 µT, a nawet surowsza wartość dopuszczalna 75 µT w normie polskiej, nie chronią zdrowia publicznego. Niektóre państwa przyjęły bardziej restrykcyjne normy, przepisy i zasady niż polskie: Argentyna, Szwecja, wielka Brytania, Szwajcaria. Niektóry z tych jurysdykcji określiły progi dla ekspozycji dzieci, najczęściej na poziomie ułamka µT. Inne podały wartość dopuszczalną (rzędu 10-25 µT) na skraju korytarza linii. Ponadto zdaniem Stowarzyszenia organ naruszył art. 7 i art. 8 k.p.a. w zw. z brakiem dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i nieuwzględnienia właściwie rozumianego interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, tym samym więc została naruszona zasada pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa i zachwianie wyznaczników kultury prawnej. W odpowiedzi na skargi Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wniósł o ich oddalenie. Podniósł, że kwestionowanie decyzji przez skarżących wynika nie tyle z realnych zagrożeń i uchybień w zaskarżonej decyzji, co z niechęci skarżących do planowanej inwestycji. Na rozprawie w dniu 11 września 2014 r. Sąd zarządził połączenie spraw o sygnaturze akt IV SA/Wa 308/14 i IV SA/Wa 439/14 do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia i zarządził prowadzenie spraw dalej pod sygnaturą akt IV SA/Wa 308/14. Oddalając skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, iż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Sąd stwierdził, że postępowanie w rozpoznawanej sprawie zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami prawa. Zebrany materiał dowodowy został oceniony w sposób prawidłowy, wyciągnięto z niego logiczne wnioski, które znalazły się w obszernym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ odwoławczy przeprowadził ponowne postępowanie i w jego wyniku dokonał konkretnych zmian w stosunku do badanej decyzji organu I instancji. W pierwszej kolejności Sąd zauważył, iż w ramach zasad zrównoważonego rozwoju mieści się nie tylko ochrona środowiska, ale także należyta troska o rozwój społeczny i cywilizacyjny, związany z koniecznością budowania stosownej infrastruktury (np. linii energetycznych) niezbędnej dla - uwzględniającego cywilizacyjne potrzeby - życia człowieka i poszczególnych wspólnot. Idea zrównoważonego rozwoju zawiera więc w sobie potrzebę uwzględnienia różnych wartości konstytucyjnych i stosownego ich wyważenia. Odnosząc się do poszczególnych zarzutów przedstawionych w skargach Sąd stwierdził, że poziomy dopuszczalnego promieniowania elektromagnetycznego zostały ustalone w drodze rozporządzenia z dnia 30 października 2003 r. przez Ministra Środowiska w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw zdrowia, zgodnie z delegacją, ustawową określoną w art. 122 ust. 1 Poś. Zatem poziomy te uwzględniają aspekty medyczne oddziaływania pól elektromagnetycznych na organizm człowieka i znajdują zastosowanie również względem grup podwyższonego ryzyka, w tym dzieci. Dopuszczalne poziomy pól elektromagnetycznych, jakie mogą występować w środowisku w miejscach dostępnych dla ludności zostały ustalone przy założeniu, że ciągłe przebywanie osób w dowolnym wieku i stanie zdrowia - w polach o określonych poziomach - nie może pociągać za sobą negatywnych skutków dla zdrowia tych osób. Dopuszczalne poziomy promieniowania elektromagnetycznego w środowisku współtworzą na mocy art. 83 ust. 2 Poś, standardy jakości środowiska, będące w zgodzie z art. 82 Poś, jednym z podstawowych narzędzi służących realizacji ochrony zasobów środowiska. Realizacja przedmiotowego przedsięwzięcia z zachowaniem ustalonego pasa technologicznego terenu i tym samym dopuszczalnych poziomów promieniowania elektromagnetycznego w środowisku, nie będzie oddziaływać znacząco na zdrowie ludzi, którzy nie będą "na stałe" przebywać w pasie technologicznym linii energetycznej. Z akt sprawy wynika, że w toku postępowania zmierzającego do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, organ I instancji zwrócił się do Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Białymstoku oraz Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Olsztynie o wyrażenie opinii w zakresie wymagań higienicznych i zdrowotnych. Organy te pozytywnie zaopiniowały warunki realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia, co oznacza, że zostały one poddane ocenie organów administracji publicznej wyspecjalizowanych w zakresie warunków sanitarnych, higienicznych i zdrowotnych, a organy te zaopiniowały pozytywnie realizację przedmiotowego przedsięwzięcia. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 8 ustawy Ooś, z racji pominięcia w toku postępowania kwestii związanych z kumulacją oddziaływań w zakresie emisji pól elektromagnetycznych pochodzących od planowanej linii elektroenergetycznej 400 kV, Sąd zauważył, iż działając w zgodzie z art. 136 k.p.a., GDOŚ przeprowadził w toku postępowania odwoławczego dodatkowe postępowanie wyjaśniające, w ramach którego inwestor został wezwany pismem z dnia 21 października 2013 r., do wyjaśnienia wątpliwości zawartych w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Wątpliwości dotyczyły m.in. skumulowanych oddziaływań planowanej inwestycji z innymi przedsięwzięciami. Uzupełnienie przekazane przez inwestora pismem z dnia 25 października 2013 r., pozwoliło, organowi orzekającemu, ustalić, że z uwagi na zróżnicowany zakres częstotliwości pól generowanych przez napowietrzne linie elektroenergetyczne oraz emitowanych przez anteny stacji bazowych telefonii komórkowej, nieuprawnione jest mówienie w tym kontekście o skumulowanym oddziaływaniu na środowisko. Anteny stacji bazowych telefonii komórkowej wytwarzają pola elektromagnetyczne o częstotliwości przekraczającej 900 MHz, którego właściwości są inne niż pola elektromagnetycznego o częstotliwości 50 Hz, jakie generują linie napowietrzne. Pola elektromagnetyczne o częstotliwości 50 Hz i promieniowanie o częstotliwości przekraczającej 900 MHz należy zatem traktować jako dwa różne zjawiska, które się nie kumulują. Konsekwencją tak znaczących różnic częstotliwości pól elektromagnetycznych, są odmienne standardy środowiskowe, określone w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów, wyznaczone w zależności od rodzaju źródła, które je wytwarza. W obowiązujących przepisach nie istnieje zatem norma, do której możliwe byłoby odniesienie efektu skumulowanego oddziaływania pola elektromagnetycznego pochodzącego z zupełnie odmiennych źródeł. W konsekwencji naruszenie, na które wskazuje skarżące Stowarzyszenie nie może być odniesione do przedmiotowej sprawy, z racji braku naukowego uzasadnienia, jak również określonej normy, do której możliwe byłoby odniesienie efektu skumulowanego oddziaływania pola elektromagnetycznego pochodzącego od linii napowietrznych i anten stacji bazowych telefonii komórkowej. Skumulowanym oddziaływaniom planowanej inwestycji z innymi przedsięwzięciami został poświęcony rozdział 9.2 część IV raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko z czerwca 2012 r. Autorzy raportu dokonali zestawienia skrzyżowań i zbliżeń przedmiotowej linii elektroenergetycznej z innymi inwestycjami planowanymi lub istniejącymi w poszczególnych gminach, w buforze 500 m oraz opisali oddziaływania skumulowane na etapie budowy, eksploatacji i likwidacji linii 400 kV. Szczegółowa analiza skumulowanego oddziaływania pola elektromagnetycznego wytwarzanego przez przedmiotową linię 400 kV z istniejącymi lub planowanymi w rejonie przedmiotowej inwestycji liniami napowietrznymi o napięciu 110 kV (skrzyżowania lub zbliżenia) została zawarta w opracowaniu pt.: "Analiza oddziaływania na środowisko pola elektromagnetycznego wytwarzanego przez krzyżowane linie napowietrzne: istniejące o napięciu 110 kV i projektowaną 400 kV linia Ełk - granica RP", wykonanym przez Biuro [...]" w grudniu 2012 r., stanowiącym załącznik nr 4 do pisma pełnomocnika inwestora z dnia 25 października 2013 r. Przeprowadzone na potrzeby ww. opracowania obliczenia wskazują, że w okolicach skrzyżowań i zbliżeń linii 400 kV z liniami 110 kV natężenie pola magnetycznego oraz natężenie pola elektrycznego nie przekroczy, ustalonej w obowiązujących przepisach wartości dopuszczalnej dla miejsc dostępnych dla ludzi (E = 10kV/m, H = 60 A/m). Sąd I instancji stwierdził, że nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut dotyczący potrzeby domagania się od inwestora dodatkowego wykazania braku zagrożenia ze strony projektowanej linii elektroenergetycznych w zakresie wpływu emitowanego przez nią pola elektromagnetycznego na zdrowie ludzi, bowiem z dokumentacji sprawy wynika, że realizacja przedmiotowego przedsięwzięcia z zachowaniem pasa technologicznego (70 m tj. 2 x 35 m od osi linii w obie strony) nie będzie negatywnie oddziaływać na środowisko, w tym na zdrowie ludzi. Ponadto w tego rodzaju postępowaniu nie przewiduje się badania zdrowia ludzi pod kątem ogólnego oddziaływania na organizm człowieka pól elektromagnetycznych. Niemniej jednak, chcąc rozwiać obawy okolicznych mieszkańców o zdrowie oraz dążąc do podjęcia działań mających na celu ograniczenie przebywania ludzi w zasięgu pól elektromagnetycznych o poziomach ponadnormatywnych, stosując zasadę przezorności organ I instancji nałożył obowiązek wykonania analizy porealizacyjnej w zakresie hałasu i pola elektromagnetycznego (punkt IV decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach). Zaproponowana analiza porealizacyjna obejmie pomiary najważniejszych oddziaływań, wynikających z funkcjonowania przedsięwzięcia. Sąd podkreślił, że w raporcie o oddziaływaniu na środowisko projektowanej linii 400 kV relacji Ełk — granica RP, przedstawiono 6 wariantów lokalizacyjnych inwestycji oraz charakterystykę wariantu zerowego (polegającego na odstąpieniu od budowy linii 400 kV) i wariantu kablowego (doziemnego). Jeśli chodzi o wariant zerowy, to pod względem implikacji środowiskowych jest to wariant najkorzystniejszy, jednakże jego przyjęcie oznaczałoby odstąpienie od inwestycji i pozostawienie dużego regionu Polski bez dostatecznego zabezpieczenia w dostawy energii elektrycznej (czego konsekwencje, także w zakresie wpływu na środowisko są trudne do przewidzenia) oraz niezrealizowanie jednego z kluczowych projektów o randze połączenia transeuropejskiego (str. 38 część I raportu). Takie rozwiązanie, szczególnie w obecnej sytuacji geopolitycznej byłoby wielce niekorzystne dla kraju i jego bezpieczeństwa energetycznego. Z akt sprawy (w tym z raportu oddziaływania) wynika, że realizacja projektowanego przedsięwzięcia metodą kablową wiązałaby się z większą skalą negatywnych oddziaływań na środowisko niż linia napowietrzna, co legło u podstaw wyboru realizacji przedsięwzięcia w postaci linii napowietrznej. Takie przeprowadzenie linii mogłoby mieć bardzo niekorzystne skutki np. w zakresie naruszenia stosunków wodnych i oddziaływania na glebę. Przygotowana prognoza oddziaływania na środowisko wraz z projektem dokumentu została poddana opiniowaniu przez organ ochrony środowiska oraz organ inspekcji sanitarnej, a następnie, po uwzględnieniu w treści projektu ww. dokumentu uzyskanych opinii i uzgodnień, udziałowi społeczeństwa. Jak słusznie wskazał organ w odpowiedzi na skargę, wszyscy zainteresowani danym postępowaniem mieli możliwość na przełomie maja i czerwca 2009 r. złożenia uwag i wniosków do dokumentów przedłożonych do wglądu. Odnosząc się do zarzutów skarg dotyczących naruszenia zasad postępowania administracyjnego Sąd stwierdza, iż materiał dowodowy, zgodnie z art. 7 i 77 k.p.a., został zebrany i rozpatrzony wnikliwie, co znalazło wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, spełniającym wymogi art. 107 § 3 k.p.a. Od powyższego wyroku skargi kasacyjne złożyły [...] Stowarzyszenie [...]" z siedzibą w R. oraz Stowarzyszenie "[...]". Stowarzyszenie [...]" podniosło zarzuty naruszenia: - art. 62 ust 1 pkt. 1 lit a ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko w zw. z art. 38, 74 ust 1 Konstytucji RP w zw. z art. 174 pkt. 1 p.p.s.a poprzez wskazanie w wyroku, iż ocena zagrożenia dla zdrowia oraz życia odnosi się tylko do ustalenia czy ludzie mogą przebywać w polach elektromagnetycznych o wartościach ponadnormatywnych ustalonych w normie, która gwarantuje, iż poza nią nie ma możliwości wystąpienia negatywnych skutków zdrowotnych dla ludzi a szczególnie dzieci zamieszkujących w pobliżu planowanej inwestycji; - art. 62 ust 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko w związku z art. 174 pkt. 1 p.p.s.a poprzez nie określenie oddziaływania inwestycji na dobra materialne tym bardziej, iż w wyroku oraz decyzjach brak zdefiniowania pojęcia dobra materialne, co przesądza, iż taka specjalistyczna analiza wykonana przez osobę posiadająca stosowane uprawnienia nie zostały wykonana. Powyższe naruszenie ma istotny wpływ na wynik sprawy tym bardziej, iż NSA nie może tej kwestii nawet zbadać z przyczyn podanych powyżej; - art. 66 ust 1 pkt. 7 lit. a ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko w związku z art. 174 pkt. 1 p.p.s.a poprzez przyjęcie ustaleń zawartych w raporcie, które nie uwzględniają rzeczywistego wpływu planowanej inwestycji na zdrowie i życie ludzkie albowiem żadna z osób sporządzających raport nie ma wiedzy w tym zakresie a co najważniejsze nie opiera się na aktualnym stanie wiedzy, lecz tylko na normie, która nie wiadomo, przez kogo i na podstawie, jakich dowodów naukowych została sporządzona; - art. 66 ust 1 pkt. 7 lit. c ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko w związku z art. 174 pkt. 1 p.p.s.a poprzez stwierdzenie, iż inwestycja nie ma wpływu na dobra materialne bez określania jak należy rozumieć te pojęcie w szerokim tego słowa rozumieniu w sytuacji, w której bezspornym jest, iż inwestycja ma taki wpływ albowiem znacznie obniży wartość nieruchomości znajdujących się obok niej i to w sposób znaczący. Skarżąca kasacyjnie strona wniosła jednocześnie, aby NSA wskazał jak organy definiują pojęcie dobra materialne i kto sporządził stosowną ekspertyzę tego oddziaływania i jakie w tym kierunku osoba ta posiadała kwalifikacje. - art. 66 ust 1 pkt. 8 lit. a, c ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko w powiązaniu z § Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów w zw. z art. 174 pkt. 1 p.p.s.a poprzez przyjęcie, iż samo lakoniczne oświadczenia inwestora (nie organu), że pola elektromagnetyczne planowanej inwestycji oraz istniejących w pobliżu niej stacji bazowych telefonii komórkowej nie mogą wejść w superpozycję bez wyjaśnienia naukowego, a co najważniejsze sprzecznie ze stanowiskiem Ministra Środowiska oraz przepisem rozporządzenia zasługuje na aprobatę. W istocie nie wiadomo gdzie i kiedy inwestorowi udało się przeprowadzić badania naukowe potwierdzające, iż pole elektromagnetycznych o częstotliwości 50 Hz nie można sumować z polami elektromagnetycznymi emitującymi pola w zakresie wysokiej częstotliwości oraz mikrofalowej. - art. 141 § 4 oraz 3 § 1 p.p.s.a. poprzez niedokonanie pełnej kontroli obu decyzji i tym samym zaakceptowanie twierdzeń inwestora (nie organu), że pole elektromagnetyczne linii oraz stacji bazowej się nie mogą się kumulować, pomimo że rozporządzenie, o którym mowa w uzasadnieniu nie tylko potwierdza, iż do zjawiska superpozycji dochodzi, lecz podaje wzór do dokonania stosownych obliczeń. Ponadto WSA pominął jedną z najważniejszych kwestii a mianowicie oddziaływania na dobra materialne i to w sytuacji, w której organy zupełnie zignorowały tę jakże ważną okoliczność. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor podniósł, że nie można zgodzić się ze stanowiskiem WSA oraz organów, iż ocena oddziaływania inwestycji na zdrowie oraz życie ludzi sprowadza się tylko do ustalenia czy negatywne oddziaływanie może wywołać wyłącznie przybywanie w polach elektromagnetycznych o wartościach ponadnormatywnych, o których mowa w Rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów. W istocie rozporządzenie opublikowane ponad 11 lat temu ma przesądzać, że inwestycja nie wywoła negatywnych skutków. Przeprowadzenie oceny oddziaływania na środowisko w odniesieniu tylko i wyłącznie do normy może narazić zdrowie oraz życie ludzi i dlatego ocenę w tym zakresie winny sporządzić osoby z wykształceniem medycznym, które zajmują się taką tematykę w Unii Europejskiej i tym samym posiadają wiedzę pozwalającą im na ocenę ryzyka związanego z budową tak potężnej linii. W ocenie Stowarzyszenia brak zdefiniowania pojęcia oddziaływania na dobra materialne oraz niewskazanie jakiejkolwiek ekspertyzy osoby posiadającej stosowane uprawnienia w tym zakresie przesądza, iż kwestia ta obligatoryjnie wymagana przepisami została pominięta i nie może być uzupełniona przez NSA. Lakoniczne stwierdzenie inwestora, że pola elektromagnetyczne linii elektroenergetycznej oraz stacji bazowych telefonii komórkowych się nie mogą się kumulować jest sprzeczne z poglądami naukowców, Ministra Środowiska, który wielokrotnie potwierdzał konieczność ich sumowania tym bardziej, iż § 4 oraz załącznik nr 3 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów potwierdza się taką możliwość. Powołując takie zarzuty Stowarzyszenie [...] wniosło o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W skardze kasacyjnej wniesionej przez Stowarzyszenie "[...]" podniesiono zarzut naruszenie prawa procesowego, tj.: - art. 1, art. 3 § 2 pkt 1) i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 15, art. 136 i art. 138 § 2 k.p.a. w zw. z art. 63 ust. 1 i 2, art. 66 ust. 1 pkt 1)-20), art. 77 ust. 1, pkt 1) i 2) oraz art. 79 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko i art. 6 ust. 1-10 Konwencji z dnia 25 czerwca 1998 r. o dostępie do informacji, udziale społeczeństwa w podejmowaniu decyzji oraz dostępie do sprawiedliwości w sprawach dotyczących środowiska przez pominięcie w rozstrzygnięciu analizy wypełnienia obowiązków organu odwoławczego w postępowaniu o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, przez co doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy; - art. 1, art. 3 § 2 pkt 1), art. 134 § 1 oraz art. 145 § 1 pkt 1. lit. c) p.p.s.a. poprzez pominięcie w rozstrzygnięciu zarzutu naruszenia przepisu art. 33 i 34 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2013 r., poz. 627) w zw. z art. 81 ust. 2 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko przez co doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy; - art. 1, art. 3 § 2 pkt 1, art. 134 § 1 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez pominięcie w rozstrzygnięciu analizy sposobu wypełnienia przez organy obu instancji obowiązku stwierdzenia przez organy obu instancji zgodności lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego we wszystkich gminach znajdujących się na trasie całej inwestycji, tj. art. 80 ust. 2 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko przez co doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor podniósł, że postępowanie przewidziane ustawą z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko jest postępowaniem interdyscyplinarnym, łączącym w sobie wiele różnorodnych elementów proceduralnych i merytorycznych, a w efekcie tworzącym w obecnym stanie prawnym szczególne postępowanie administracyjne. Postępowanie to służy równoważeniu sprzecznych interesów inwestora, społeczności lokalnych z punktu widzenia realizacji polityki zrównoważonego rozwoju oraz indywidualnych interesów obywateli znajdujących się w obszarze oddziaływania inwestycji. Postępowanie to, z natury swojej jest długotrwałe i skomplikowane, co wskazuje również na konieczność zachowania szczególnej dbałości przez organ prowadzący to postępowanie, jak również organ II instancji. Postępowanie to kieruje się również odrębnymi od innych postępowań celami, gdyż jego cele można wywieść z bezpośrednich regulacji konstytucyjnych z zakresu ochrony środowiska, tj. z przepisów art. 5, art. 31 ust. 3, art. 68 ust. 4, art. 74 oraz art. 86 Konstytucji RP. Postępowanie w sprawie przeprowadzania oceny oddziaływania przedsięwzięć na środowisko ma wszystkie cechy regulacji bezpośredniej nakierowanej na wdrożenie do praktyki procesu inwestycyjnego konstytucyjnej zasady zrównoważonego rozwoju oraz międzynarodowych zobowiązań Rzeczypospolitej Polskiej wynikających, m.in. z Konwencji z dnia 25 czerwca 1998 r. o dostępie do informacji, udziale społeczeństwa w podejmowaniu decyzji oraz dostępie do sprawiedliwości w sprawach dotyczących środowiska oraz z Konwencji z dnia 19 września 1979 r. o ochronie gatunków dzikiej flory i fauny europejskiej oraz ich siedlisk. Sąd nie uwzględnił w swoim rozstrzygnięciu, że modelowa procedura w przedmiocie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zakłada nie tylko wieloetapowość całej procedury (etap "screeningu" i "scopingu"), ale i konieczność sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko, weryfikacji ustaleń raportu ooś przez organy obu instancji i organy wyspecjalizowane, tj. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego oraz nade wszystko udział społeczeństwa na każdym etapie tej procedury. Konsekwencje procesowe wynikające z tak ukształtowanego modelu postępowania środowiskowego Są tak daleko idące, że rozwiązania ogólne przewidziane przez art. 136 i art 138 k.p.a. dla sposobu rozpoznawania odwołań przez organ II instancji, w ogóle nie przystają, do specyfiki tego postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podkreślając, że: "organ odwoławczy przeprowadził ponowne postępowanie i w jego wyniku dokonał konkretnych zmian w stosunku do badanej decyzji organu I instancji", pominął, iż ponowne rozpoznanie sprawy powinno się wiązać przede wszystkim z nałożeniem na inwestora obowiązku ponownego sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko oraz uzgodnienia jego zakresu z państwowym wojewódzkim inspektorem sanitarnym; sporządzeniem ponownego raportu o oddziaływaniu na środowisko; przeprowadzeniem procedury konsultacji ze społeczeństwem projektowanej decyzji; szczególnym trybem powiadamiania stron postępowania, tj. w trybie przepisu art. 49 k.p.a. oraz art. 3 ust. 1 pkt 11 ustawy środowiskowej; obowiązkami wynikającymi z obowiązującej w Polsce Konwencji z dnia 25 czerwca 1998 r. o dostępie do informacji, udziale społeczeństwa w podejmowaniu decyzji oraz dostępie do sprawiedliwości w sprawach dotyczących środowiska, a w szczególności jej art. 6 ust. 1 – 10. Stąd też przeprowadzenie przez organ II instancji postępowania dowodowego i wydanie decyzji merytorycznej w sprawie, zgodnie z wymaganiami ustawy środowiskowej wymaga zachowania szczególnych wymogów wskazanych powyżej. Mając na uwadze funkcje przepisów art. 15, art. 136 i art. 138 k.p.a. nie można nie zauważyć, że wydanie decyzji reformatoryjnej przez GDOŚ wymagało zachowania pełnej procedury opisanej w ustawie środowiskowej. Jakkolwiek przeprowadzenie dodatkowego postępowania dowodowego powinno być normalną praktyką przed organem II instancji, to jednak wymogi postępowania środowiskowego i konieczność merytorycznego rozstrzygnięcia, które zakładają przepisy art. 136 i 138 k.p.a. w brzmieniu obowiązującym po dniu 11 kwietnia 2011 r., wymaga przede wszystkim sporządzenia na nowo raportu o oddziaływaniu na środowisko przez inwestora oraz podaniu go procedurze ponownego zaopiniowania przez państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego (art. 77 ust. 1 pkt 2) ustawy środowiskowej). Podjęcie decyzji przez organ II instancji powinno też być poprzedzone konsultacjami ze stroną społeczną we wszystkich zainteresowanych gminach lub przeprowadzeniem rozprawy administracyjnej, co umożliwiłoby wyczerpanie wymogów wskazanych w art. 6 ust. 10 Konwencji z Aarhus dotyczących udziału społeczeństwa w procesach decyzyjnych. Takie są logiczne konsekwencje zastosowania przepisu art. 136 i 138 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w swoim rozstrzygnięciu uchylił się od rozpoznania podniesionego na rozprawie w dniu 11 września 2014 r. zarzutu naruszenia przez organy obu instancji przepisów prawa materialnego, tj. braku analizy w zaskarżonych decyzjach obu instancji kwestii tego, czy w ogóle zachodzą przesłanki zastosowania art. 34 ustawy o ochronie przyrody oraz art. 81 ust. 2 ustawy środowiskowej, zgodnie ze wskazanymi tam przesłankami. Organy swoją analizę ograniczyły do kwestii oznakowania przewodów. Podczas gdy jest to zarzut na tyle istotny, że mógłby stanowić do wydania decyzji odmownej dla inwestora lub będący podstawą do realizacji przedsięwzięcia w innym wariancie, omijającym ten cenny przyrodniczo obszar. Zgodnie z przepisem art. 80 ust. 2 ustawy środowiskowej organ wydający decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach ma obowiązek stwierdzenia lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeżeli plan ten został uchwalony. Wobec planowanego przedsięwzięcia nie ma zastosowania wyjątek przewidziany w zdaniu drugim tego przepisu. Wobec skali planowanej inwestycji (długość ok. 111 km w wybranym do realizacji wariancie nr 4) w toku postępowania o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zachodziła konieczność weryfikacji ustaleń obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego we wszystkich gminach, przez które przebiegać ma planowana inwestycja, tj. Ełk, Kalinowo, Olecko, Wieliczki, Raczki, Bakałarzewo, Suwałki – gmina wiejska, Suwałki gmina miejska, Jeleniewo, Szypliszki, Puńsk i Sejny. Z tego obowiązku organy wywiązały się tylko połowicznie, gdyż w decyzji I instancji wskazano tylko uchwalone miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, pomijając te gminy, w których planów takich nie uchwalono. Zresztą sama analiza zgodności ustaleń ograniczona została do zdania o zgodności przebiegu inwestycji z planami miejscowymi, bez wskazania ustaleń szczegółowych związanych z tą inwestycją. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie pominął kluczową dla sprawy wybranego wariantu nr 4 przedsięwzięcia kwestię miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w gminie Bakałarzewo, w której przypadku doszło do wydania przez Wojewodę Podlaskiego zarządzenia zastępczego z dnia 16 lipca 2014 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, narzucającego inwestorski wariant przedsięwzięcia z całkowitym pominięciem stanowiska organów gminy i mieszkańców Bakałarzewa. W dokumentach planistycznych gminy Bakałarzewo pojedyncza linia OHL 400 kV istniała od dawna, ale jej przebieg zapisany był w innym miejscu niż obecnie forsowany przez PSE wariant lokalizacyjny. Pierwotnie planowana w studium uwarunkowań Gminy wersja miała długość około 9 km i przebiegała w linii prostej. Powołując takie zarzuty Stowarzyszenie "[...]" wniosło o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Stowarzyszenia [...][...] S.A. wniosły o jej odrzucenie jako niedopuszczalnej lub oddalenie jako bezzasadnej i niemającej usprawiedliwionych podstaw. Spółka zwróciła uwagę na uchybienia w sformułowaniu podstaw kasacyjnych, brak wskazania postaci naruszenia przepisów oraz pozorność uzasadnienia zarzutów skargi kasacyjnej. Spółka podniosła również, że w skardze kasacyjnej zgłoszono co prawda zarzuty naruszenia przepisów postępowania, jednak nie wykazano wpływu takich naruszeń na wynik sprawy. Jednocześnie autor odpowiedzi na skargę kasacyjną odniósł się do poszczególnych zarzutów kwestionując ich zasadność. W dniu 30 czerwca 2016 r. Stowarzyszenie "[...]" nadesłało pismo zatytułowane "uzupełnienie podstaw kasacyjnych". Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skargi kasacyjne nie mają usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z przesłanek wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. nie wystąpiła, stąd też kontrola instancyjna ograniczała się jedynie do zbadania zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej, a poza kontrolą pozostawała natomiast zgodność orzeczenia z innymi przepisami prawa. W rozpoznawanej sprawie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oddalającego skargi na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia [...] grudnia 2013 r. w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia zostały wniesione dwie skargi kasacyjne, z których żadna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw kasacyjnych. Z uwagi na odmienność zarzutów skargi kasacyjne wymagają odrębnego ustosunkowania się. W pierwszej kolejności przedmiotem ustosunkowania się stała się skarga kasacyjna wniesiona przez Stowarzyszenie "[...]" z siedzibą w G.: Zarzut naruszenia art. 1, art. 3 § 2 pkt 1) i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 15, art. 136 i art. 138 § 2 k.p.a. w zw. z art. 63 ust. 1 i 2, art. 66 ust. 1 pkt 1)-20), art. 77 ust. 1, pkt 1) i 2) oraz art. 79 ust. 1 Ooś i art. 6 ust. 1-10 Konwencji z dnia 25 czerwca 1998 r. o dostępie do informacji, udziale społeczeństwa w podejmowaniu decyzji oraz dostępie do sprawiedliwości w sprawach dotyczących środowiska przez pominięcie w rozstrzygnięciu analizy wypełnienia obowiązków organu odwoławczego w postępowaniu o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, przez co doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, nie okazał się zasadny. Sposób sformułowania zarzutu i jego uzasadnienie daje podstawy do stwierdzenia, ze u podstaw jego formułowania legło nieznajdujące odzwierciedlenia w przepisach przekonanie autora skargi kasacyjnej, że postępowanie w sprawie ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia rządzić się powinno innymi zasadami niż te, które wynikają z przepisów k.p.a. Otóż wyjaśnienia wymaga, że zgodnie z zasadą dwuinstancyjności, wyrażoną w art. 15 k.p.a., każda sprawa administracyjna rozpoznana i rozstrzygnięta decyzją organu I instancji podlega - w wyniku złożenia odwołania przez uprawniony podmiot - ponownemu rozpoznaniu i rozstrzygnięciu przez organ II instancji. Przedmiotem postępowania odwoławczego jest zarówno rozpatrzenie konkretnej sprawy i jej załatwienie, jak i weryfikacja decyzji organu I instancji. Złożenie odwołania ma ten skutek, że organ odwoławczy uzyskuje możliwość ponownego rozpatrzenia sprawy, w której zapadła decyzja organu I instancji. Organ odwoławczy obowiązany jest rozpatrzyć odwołanie i wydać decyzję zgodnie z treścią art. 138 k.p.a., dokonując merytorycznej i prawnej oceny zaskarżonej decyzji. Zadaniem organu odwoławczego jest zatem ocena materiału dowodowego, dotycząca stanu faktycznego stwierdzonego w czasie wydania decyzji przez organ I instancji, uzupełnionego o nowe okoliczności faktyczne, pominięte przez organ I instancji, jak i te okoliczności faktyczne, które po wydaniu decyzji przez organ I instancji uległy zmianie. Tylko w sytuacji, gdy organ odwoławczy w toku prowadzonego postępowania uznaje, że organ I instancji przeprowadził postępowanie z rażącym naruszeniem norm prawa procesowego, a w szczególności nie przeprowadził w ogóle postępowania wyjaśniającego, winien wydać decyzję kasacyjną. Może natomiast przeprowadzić postępowanie uzupełniające, o jakim mowa w art. 136 k.p.a., gdyż takie uprawnienia wynika bezpośrednio z treści art. 136 k.p.a. Tym samym podkreślenia wymaga, że z zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego wynika obowiązek organu odwoławczego ponownego rozpoznania sprawy. W tym zakresie organ ten nie może ograniczać się jedynie do kontroli decyzji pierwszoinstancyjnej, lecz obowiązany jest ponownie rozstrzygnąć sprawę w jej całokształcie, dążąc do merytorycznego jej załatwienia. W rozpoznawanej sprawie nie zaistniały przesłanki, które nakazywałyby odstąpienie od zasady merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przez organ odwoławczy z uwagi na konieczność przeprowadzenia dodatkowego postępowania przed organem odwoławczym w znacznym rozmiarze. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy wskazać, że uchylenie decyzji organu I instancji przez Głównego Dyrektora Ochrony Środowiska w 23 punktach i orzeczenie w tym zakresie obejmowało zmiany bądź to o charakterze korekcyjnym, doprecyzowującym (usunięto powtórzenia, ujednolicono warunki, dokonano sprostowania omyłek), bądź też rozszerzającym zakres ochrony terenów objętych planowaną inwestycją wynikający z decyzji pierwszoinstancyjnej. Co istotne organ odwoławczy w sposób zrozumiały i wyraźny podał przyczyny dokonanych zmian, a ocena ich charakteru w żaden sposób nie uzasadnia twierdzenia skargi kasacyjnej o konieczności powtórzenia postępowania przez organem I instancji. Co więcej należy zauważyć, że formułując powyższy zarzut autor skargi kasacyjnej nie wykazał, jaki wpływ na rozstrzygnięcie mogło mieć powyższe zarzucane uchybienie. Tymczasem formułując zarzut w ramach podstawy kasacyjnej, o której mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. należy wskazać na istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego I instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Natomiast sam argument powoływany w skardze kasacyjnej, że "model postępowania odwoławczego w k.p.a. nie przystaje do specyfiki postępowań w sprawie uwarunkowań środowiskowych" nie może przyczynić się do zmiany oceny prawidłowości działania organu II instancji, gdyż sąd administracyjny badał legalność działania, a nie zasadność formułowanych zastrzeżeń strony co do rozwiązań ustawowych. Jednocześnie warto wyjaśnić, że przepisy Konwencji z Aarhus z dnia 25 czerwca 1998 r. nie mają charakteru normatywnego, a stanowią zobowiązanie do podjęcia niezbędnych środków przez Państwa-strony Konwencji w zakresie objętym jej regulacją. Polska wykonała stosowne działania i wprowadziła do wewnętrznego porządku prawnego normy pozwalające na udział społeczeństwa w podejmowaniu decyzji oraz dostęp do informacji w sprawach z zakresu ochrony środowiska (por. wyrok NSA z dnia 1 czerwca 2010 r., II OSK 920/09). Za pozbawiony uzasadnienia prawnego należy uznać zarzut naruszenia art. 1, art. 3 § 2 pkt 1), art. 134 § 1 oraz art. 145 § 1 pkt 1. lit. c) p.p.s.a. poprzez pominięcie w rozstrzygnięciu zarzutu naruszenia przepisu art. 33 i 34 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody w zw. z art. 81 ust. 2 Ooś przez co doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu należy stwierdzić, że – pomijając już fakt, że autor skargi kasacyjnej nie wskazał na żaden konkretny przepis art. 33 ani art. 34 ustawy o ochronie przyrody - przybiera on postać czysto polemiczny. Lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku, jak również decyzji organów ochrony środowiska i wniosków inwestora wyraźnie wskazuje na rolę planowanej linii energetycznej w kontekście bezpieczeństwa energetycznego kraju. W toku postępowania wielokrotnie podkreślono, że budowa przedmiotowej linii elektroenergetycznej ma na celu wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego Polski, państw sąsiednich oraz w przyszłości stworzenie Elektroenergetycznego Pierścienia Bałtyckiego. Planowane przedsięwzięcie zapewni zwiększenie pewności pracy Krajowego Systemu Przesyłowego oraz stabilną pracę sieci przesyłowej 400 kV w centralnej i północno-wschodniej części Polski. Połączenie transgraniczne pomiędzy Polską i Litwą jest jednym ze strategicznych projektów Polski oraz Unii Europejskiej. Wielokrotnie również wyjaśniano, że brak jest rozwiązań alternatywnych, gdyż przeprowadzenie linii podziemnych w miejsce naziemnych generuje nie tylko znacznie większe koszty finansowe, ale również straty dla środowiska. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie sposób w przypadku planowanej inwestycji zakwestionować istnienia interesu społecznego, zatem brak podstaw do przyjęcia, że zastosowanie winien znaleźć art. 81 ust. 2 ustawy Ooś. Jeśli zaś chodzi o zarzut naruszenia art. 1, art. 3 § 2 pkt 1, art. 134 § 1 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez pominięcie w rozstrzygnięciu analizy sposobu wypełnienia przez organy obu instancji obowiązku stwierdzenia przez organy obu instancji zgodności lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego we wszystkich gminach znajdujących się na trasie całej inwestycji, tj. art. 80 ust. 2 Ooś, przez co doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, to zarzuty te wydają się co najmniej niezrozumiałe. Autor skargi kasacyjnej w pierwszym akapicie uzasadnienia zarzutu naruszenia powyższego przepisu cytuje jego treść in extenso. Zgodnie z jego brzmieniem, właściwy organ wydaje decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach po stwierdzeniu zgodności lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeżeli plan ten został uchwalony. Nie dotyczy to decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wydawanej dla drogi publicznej, dla linii kolejowej o znaczeniu państwowym, dla przedsięwzięć Euro 2012, dla przedsięwzięć wymagających koncesji na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż kopalin, dla inwestycji w zakresie terminalu, dla inwestycji związanych z regionalnymi sieciami szerokopasmowymi, dla budowli przeciwpowodziowych realizowanych na podstawie ustawy z dnia 8 lipca 2010 r. o szczególnych zasadach przygotowania do realizacji inwestycji w zakresie budowli przeciwpowodziowych oraz dla inwestycji w zakresie budowy obiektów energetyki jądrowej lub inwestycji towarzyszących. Natomiast w drugim akapicie autor skargi kasacyjnej wskazuje, że "z tego obowiązku organy wywiązały się tylko połowicznie, gdyż w decyzji I instancji wskazano tylko uchwalone miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, pomijając gminy, w których planów takich nie uchwalono". W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie sposób w kontekście literalnego brzmienia art. 80 ust. 2 Ooś uznać, że uzasadniony będzie zarzut niedopełnienia obowiązku, który nie został na organ nałożony przepisem ustawy, który przywołuje się w podstawie kasacyjnej jako naruszony. Co więcej autor skargi kasacyjnej zarzuca Sądowi I instancji, że pominął fakt wydania zarządzenia zastępczego Wojewody Podlaskiego z dnia 16 lipca 2014 r. w sprawie przyjęcia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na obszarze umożliwiającym realizację odcinka trasy dwutorowej napowietrznej linii elektroenergetycznej 400 kV Ełk-granica Państwa na terenie gminy Bakałarzewo (Dz. Urz. Woj. Podl. z dnia 21 lipca 2014 r., poz. 2689), które to zarządzenie pomija stanowisko organów gminy i mieszkańców gminy, a przyjmuje inwestorski wariant przedsięwzięcia. Skarżący kasacyjnie uznał jednocześnie "status tego aktu prawa za wątpliwy". Odnosząc się do tego zarzutu wypada jedynie wskazać, że zaskarżona do Sądu I instancji decyzja o ustaleniu środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia wydana została w dniu 16 grudnia 2013 r., a więc przed wydaniem zarządzenia zastępczego. Przypomnienia tymczasem wymaga, że sąd administracji ocenia legalność zaskarżonej decyzji biorąc pod uwagę stan prawny na dzień jej wydania. Na marginesie jedynie Naczelny Sąd Administracyjny uznał za stosowne wyjaśnić autorowi "status" zarządzenia zastępczego. Otóż stosownie do art. 12 ust. 3 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2012 r., poz. 647), jeżeli rada gminy nie uchwaliła studium, nie przystąpiła do jego zmiany albo, uchwalając studium, nie określiła w nim obszarów rozmieszczenia inwestycji celu publicznego o znaczeniu krajowym, wojewódzkim i metropolitalnym, ujętych w planie zagospodarowania przestrzennego województwa, w programach, o których mowa w art. 48 ust. 1 lub w ramowym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego związku metropolitalnego, wojewoda, po podjęciu czynności zmierzających do uzgodnienia terminu realizacji tych inwestycji i warunków wprowadzenia tych inwestycji do studium, wzywa radę gminy do uchwalenia studium lub jego zmiany w wyznaczonym terminie. Po bezskutecznym upływie tego terminu wojewoda sporządza miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego albo jego zmianę dla obszaru, którego dotyczy zaniechanie gminy, w zakresie koniecznym dla możliwości realizacji inwestycji celu publicznego oraz wydaje w tej sprawie zarządzenie zastępcze. Przyjęty w tym trybie plan wywołuje skutki prawne takie jak miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. W konsekwencji wątpliwości co do mocy prawnej zarządzenia należy uznać za bezpodstawne. Jeśli zaś chodzi o zarzuty zgłoszone w skardze kasacyjnej przez [...] Stowarzyszenie [...]" z siedzibą w R., to również są one niezasadne: Stowarzyszenie podniosło zarzut naruszenia art. 62 ust 1 pkt. 1 lit a) ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko w zw. z art. 38, 74 ust 1 Konstytucji RP. Naruszenia tego upatruje ono w przyjęciu przez Sąd I instancji, że ocena zagrożenia dla zdrowia oraz życia odnosi się tylko do ustalenia, czy ludzie mogą przebywać w polach elektromagnetycznych o wartościach ponadnormatywnych ustalonych w normie, która gwarantuje, iż poza nią nie ma możliwości wystąpienia negatywnych skutków zdrowotnych dla ludzi a szczególnie dzieci zamieszkujących w pobliżu planowanej inwestycji. Ponadto skarżący kasacyjnie zarzuca przyjęcie ustaleń zawartych w raporcie, które nie uwzględniają rzeczywistego wpływu planowanej inwestycji na zdrowie i życie ludzkie, albowiem żadna z osób sporządzających raport nie ma wiedzy w tym zakresie i nie opiera się na aktualnym stanie wiedzy, lecz tylko na normie, która "nie wiadomo, przez kogo i na podstawie, jakich dowodów naukowych została sporządzona". Tak sformułowany zarzut należy uznać za czysto polemiczny. Przepis art. 66 ust. 1 pkt 7 lit. a) ustawy Ooś stanowi, że raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko powinien zawierać uzasadnienie proponowanego przez wnioskodawcę wariantu, ze wskazaniem jego oddziaływania na środowisko, w szczególności na ludzi, rośliny, zwierzęta, grzyby i siedliska przyrodnicze, wodę i powietrze. Reguluje on wyłącznie treść i zakres raportu. Nie reguluje natomiast kwestii weryfikacji ustaleń raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko; wymogów co do kwalifikacji osób sporządzających raport; metodyki sporządzania raportu; wymogów co do odniesień do norm obowiązującego stanu wiedzy (nauki) itp. Kwestie te objęte są dyspozycjami innych przepisów bądź pozostają nieuregulowane. W świetle brzmienia art. 66 ust. 1 pkt 7 lit. a Ooś zarzut Stowarzyszenia jest całkowicie chybiony, bowiem sporządzony na zlecenie Inwestora raport oddziaływania Inwestycji na środowisko zawiera uzasadnienie proponowanego przez Inwestora wariantu przebiegu Inwestycji (Wariant 4), ze wskazaniem jego oddziaływania na środowisko. Na stronach 23-35 części IV raportu oddziaływania Inwestycji na środowisko przedstawiono wielokryterialną analizę porównującą wszystkie warianty i wykazującą, że preferowany przez Inwestora wariant przebiegu Inwestycji jest najkorzystniejszy dla środowiska, w tym dla zdrowia i życia ludzi. Raport oddziaływania Inwestycji na środowisko został sporządzony prawidłowo, spełniając również wymóg określony w art. 66 ust. 1 pkt 7 lit. a ustawy Ooś. Ponadto należy podkreślić, a na co słusznie zwrócono uwagę w odpowiedzi na skargę kasacyjną, że Stowarzyszenie nie przedstawiło na poparcie swoich zarzutów kierowanych w stosunku do treści raportu jakichkolwiek dowodów, które mógłby stanowić przeciwwagę dla mocy dowodowej raportu o oddziaływaniu Inwestycji na środowisko bądź chociażby podważyć wiarygodność raportu. Nie można abstrahować od faktu, że raport o oddziaływaniu inwestycji na środowisko został sporządzony w oparciu o aktualny stan wiedzy oraz obowiązujące przepisy prawa. Osoby wchodzące w skład zespołu autorów raportu o oddziaływaniu inwestycji na środowisko posiadają wiedzę i doświadczenie, co znajduje potwierdzenie w uzyskanych stopniach naukowych, które było konieczne do opracowania tak wymagającego dokumentu, jakim jest raport o oddziaływaniu na środowisko. Każdy element raportu o oddziaływaniu inwestycji na środowisko został opracowany przez osoby posiadające w danej dziedzinie wiedzę i doświadczenie, co gwarantuje jego rzetelność. Spełniono zatem warunek określony w orzecznictwie sądów administracyjnych co do osób mogących sporządzać raporty oddziaływania przedsięwzięć na środowisko (por. wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2012 r., II OSK 615/11). Wnioski raportu sporządzonego przez osoby legitymujące się odpowiednią wiedzą nie mogą być natomiast zwalczane przez Stowarzyszenie jedynie za pomocą samej negacji, niepopartej żadnymi konkretnymi argumentami, gdyż taki sposób argumentowania pozbawia spór charakteru jurydycznego. Słusznie zauważył Sąd I instancji, że poziomy dopuszczalnego promieniowania elektromagnetycznego zostały ustalone w drodze rozporządzenia z dnia 30 października 2003 r. przez Ministra Środowiska w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw zdrowia, zgodnie z delegacją, ustawową określoną w art. 122 ust. 1 ustawy Poś. Wymóg ustalenia norm w porozumieniu z Ministrem Zdrowia uprawnia do twierdzenia, że regulacje zawarte w rozporządzeniu w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów uwzględniają aspekty medyczne oddziaływania pól elektromagnetycznych na organizm człowieka i znajdują zastosowanie również względem dzieci. Dopuszczalne poziomy pól elektromagnetycznych, jakie mogą występować w środowisku w miejscach dostępnych dla ludności zostały ustalone przy założeniu, że ciągłe przebywanie osób w dowolnym wieku i stanie zdrowia - w polach o określonych poziomach - nie może pociągać za sobą negatywnych skutków dla zdrowia tych osób. Dopuszczalne poziomy promieniowania elektromagnetycznego w środowisku współtworzą na mocy art. 83 ust. 2 ustawy Poś, standardy jakości środowiska, będące w zgodzie z art. 82 ustawy Poś, jednym z podstawowych narzędzi służących realizacji ochrony zasobów środowiska. Realizacja przedmiotowego przedsięwzięcia z zachowaniem ustalonego pasa technologicznego terenu i tym samym dopuszczalnych poziomów promieniowania elektromagnetycznego w środowisku, nie będzie oddziaływać znacząco na zdrowie ludzi, którzy nie będą "na stałe" przebywać w pasie technologicznym linii energetycznej. Z akt sprawy wynika, że w toku postępowania zmierzającego do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, organ I instancji zwrócił się do Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Białymstoku oraz Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Olsztynie o wyrażenie opinii zakresie wymagań higienicznych i zdrowotnych. Organy te pozytywnie zaopiniowały warunki realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia. Tym samym stwierdzić należy, że warunki realizacji przedsięwzięcia zostały poddane ocenie organów administracji publicznej wyspecjalizowanych w zakresie warunków sanitarnych, higienicznych i zdrowotnych, a organy te zaopiniowały pozytywnie realizację przedmiotowego przedsięwzięcia. Naczelny Sąd Administracyjny stoi na stanowisku, że nie jest dopuszczalne kwestionowanie rozstrzygnięć organów ochrony środowiska, a następnie wyroku sądu administracyjnego wyłącznie w oparciu o własne przekonanie o wadliwości rozstrzygnięć. Powoływanie się na bliżej nieokreślone "badania światowe" przy zupełnym oderwaniu od norm regulujących poziomy pól elektromagnetycznych nie mieści się w granicach sporu prawnego. Istotnym problemem podnoszonym w skardze kasacyjnej Stowarzyszenia "[...]", wymagającym ustosunkowania się jest kwestia kumulacji pól elektromagnetycznych. Przede wszystkim wskazać należy, że raport o oddziaływaniu inwestycji na środowisko zawiera obszerny opis metod prognozowania zastosowanych przez inwestora (zawarty na stronach 36-42 części IV raportu o oddziaływaniu Inwestycji na środowisko) oraz opis przewidywanych znaczących oddziaływań Inwestycji na środowisko, obejmujący bezpośrednie, pośrednie, wtórne, skumulowane, krótko-, średnio- i długoterminowe, stałe i chwilowe oddziaływania na środowisko, wynikające z istnienia Inwestycji i emisji (w szczególności część IV, rozdział 9 raportu o oddziaływaniu Inwestycji na środowisko, pn. "Opis przewidywanych znaczących oddziaływań planowanego przedsięwzięcia na środowisko, obejmujący bezpośrednie, pośrednie, wtórne, skumulowane, krótko-, średnio- i długotrwałe, stałe i chwilowe oddziaływanie na środowisko"), co odpowiada wymogom art. 66 ust. 1 pkt 8 lit. a) i c) ustawy Ooś. Kwestie wpływu pola elektromagnetycznego generowanego przez inwestycję i ewentualnej kumulacji oddziaływań inwestycji z innymi przedsięwzięciami były przedmiotem postępowania wyjaśniającego. Pismem z dnia 21 października 2013 r. GDOŚ wezwał inwestora do wyjaśnienia wątpliwości w tym zakresie. W rozdziale 9.2 części IV raportu o oddziaływaniu Inwestycji na środowisko znajduje się zestawienie skrzyżowań i zbliżeń inwestycji z innymi inwestycjami istniejącymi i planowanymi w poszczególnych gminach w buforze 500 metrów. Szczegółowa analiza skumulowanego oddziaływania pola elektromagnetycznego wytwarzanego przez inwestycję z istniejącymi lub planowanymi liniami napowietrznymi o napięciu 110 kV została przedstawiona przez Inwestora przy piśmie z dnia 25 października 2013 r. Kwestia ta była szczegółowo badana i wyjaśniana, zatem podnoszenie zarzutów wadliwości oceny oddziaływania inwestycji na środowisko w tym zakresie jest bezpodstawne, zwłaszcza że w toku postępowania przed RDOŚ i GDOŚ Stowarzyszenie nie przedstawiło żadnych dowodów (np. własnych ekspertyz czy badań naukowych), które mogłyby podważyć ustalenia dokonane przez te organy. Nie wskazało też by w obszarze oddziaływania promieniowania elektromagnetycznego zamierzonej inwestycji znajdowały się jakiekolwiek inne, niż omówione w raporcie, źródła promieniowania elektromagnetycznego, które mogły by doprowadzić do kumulacji. Oczywiście, że z różnych, nieprzewidzianych wcześniej przyczyn w jakichś miejscach może dojść do kumulacji promieniowania elektromagnetycznego. Ustalenie tej okoliczności możliwe jest jednak po uruchomieniu instalacji. Dlatego też stosownie do treści art. 122a ust. 1 ustawy Poś wskazano, że współwystępowanie pól elektromagnetycznych nakłada na użytkujących instalacje emitujące pola elektromagnetyczne obowiązek wykonywania pomiarów tych pól po rozpoczęciu użytkowania instalacji lub urządzenia bądź w przypadku zmiany warunków pracy instalacji lub urządzenia. Załącznik nr 3 do Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. dotyczy etapu eksploatacji instalacji emitującej pole elektromagnetyczne, gdy sprawdza się, czy dopuszczalne poziomy pola elektromagnetycznego są dotrzymywane. Powyższe potwierdza również pismo Ministra Środowiska stanowiące odpowiedź na interpelację z dnia 20 września 2012 r., załączone do pisma stanowiącego uzupełnienie podstaw kasacyjnych. W punkcie 5 tego pisma wyraźnie odwołując się do art. 122a ustawy Poś wskazano, że współwystępowanie pól elektromagnetycznych nakłada na użytkujących instalacje emitujące pola elektromagnetyczne obowiązek wykonywania pomiarów tych pól po rozpoczęciu użytkowania instalacji lub urządzenia bądź w przypadku zmiany warunków pracy instalacji lub urządzenia. Z powyższego wynika, że stanowisko Sądu I instancji, iż w obowiązujących przepisach nie istnieje norma, do której możliwe byłoby odniesienie efektu skumulowanego oddziaływania pola elektromagnetycznego pochodzącego z zupełnie odmiennych źródeł, nie jest trafne, jednakże nie ma to wpływu na wynik sprawy. Nie zachodzą bowiem podstawy do uzasadnionego zakwestionowania treści raportu oddziaływania na środowisko jak i ustaleń poczynionych przez organy orzekające w sprawie. Nie może być również uznany za zasadny zarzut naruszenia art. 62 ust. 1 pkt 1 lit. b) i c) ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko poprzez nieokreślenie oddziaływania inwestycji na dobra materialne, w tym na wartość nieruchomości. Poza sporem pozostaje, że przepis art. 62 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy Ooś nakłada obowiązek dokonania w ramach oceny oddziaływania na środowisko analizy oraz oceny bezpośredniego i pośredniego wpływu danego przedsięwzięcia na dobra materialne. Natomiast zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 7 lit. c) ustawy Ooś raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko powinien zawierać uzasadnienie proponowanego przez wnioskodawcę wariantu, ze wskazaniem jego oddziaływania na środowisko, w szczególności na dobra materialne. W kontekście treści przepisów, które zdaniem autora skargi kasacyjnej zostały naruszone, poza sporem pozostawać musi jednak fakt, że kwestia oddziaływania inwestycji na dobra materialne została omówiona zarówno w raporcie o oddziaływaniu inwestycji na środowisko, jak również była przedmiotem postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko prowadzonego przez RDOŚ i GDOS. Wpływ inwestycji na dobra materialne, w szczególności na wartość nieruchomości, został omówiony w raporcie w części IV, rozdziale 15 (Analiza możliwych konfliktów społecznych), gdzie porównano poszczególne warianty, uwzględniając wpływ na dobra materialne, w tym konieczność wykupów, wypłat odszkodowań i rekompensat dla mieszkańców i właścicieli nieruchomości położonych na trasie Inwestycji w każdym z wariantów. Analiza ta wykazała, że preferowany przez Inwestora wariant 4 jest najkorzystniejszy. Do kwestii oddziaływania inwestycji na dobra materialne odniósł się RDOŚ (s. 37, 38 i 46 decyzji), wskazując, że oddziaływanie inwestycji na dobra materialne zamknie się w granicach pasa technologicznego. Wskazano również, że wyceny odszkodowań za nieruchomości i służebności przesyłu zostaną dokonane przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego na innym etapie, nie wchodzącym w zakres procedury związanej z wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji inwestycji. Odnosząc się natomiast do problemu spadku wartości nieruchomości, to kwestię tę wyjaśnił już Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 4 stycznia 2011 r., II OSK 2319/10, wskazując, że kwestia utraty wartości ekonomicznej gruntów wykracza poza zakres procedury oddziaływania na środowisko, a sporządzenie operatów szacunkowych wymaga opinii rzeczoznawcy majątkowego w myśl przepisów o gospodarowaniu nieruchomościami. W konsekwencji nie jest również zasadny zarzut naruszenia art. 141 § 4 w zw. art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez pominięcie tej kwestii w uzasadnieniu przez Sąd I instancji. Należy zauważyć także, ze ani organy orzekające w sprawie ani sąd I instancji nie miały obowiązku definiowania pojęcia " dobra materialne". Pojęcie to, używane w treści wielu norm prawnych nie posiada definicji legalnej. Także w języku potocznym, na gruncie nauk ekonomicznych czy też socjologicznych jest różnie rozumiane. Intuicyjnie przyjmuje się, że dobrami materialnymi są nieruchomości (grunty i budynki) oraz rzeczy ruchome. W rozpoznawanej sprawie, jak wyżej powiedziano, organ odniósł się do kwestii wpływu planowanej inwestycji na dobra materialne jakimi są nieruchomości położone w obszarze planowanej inwestycji. Jeżeli któraś ze stron postępowania uważała, że inwestycja będzie oddziaływała na inne jej dobra materialne winna wskazać o jakie konkretnie dobra chodzi. Reasumując, jako że żadna ze skarg kasacyjnych nie zawiera zarzutów, które mogłyby podważyć trafność ustaleń faktycznych i prawnych przyjętych przez Sąd I instancji za podstawę orzekania, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło