II GSK 147/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-06-14

Skład orzekający: Maria Jagielska, Gabriela Jyż, Andrzej Kisielewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że podobieństwo usług i oznaczeń jest wystarczające do zaistnienia ryzyka konfuzji w kontekście udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Sąd I instancji prawidłowo ocenił stan faktyczny i zastosował prawo materialne. Sąd I instancji właściwie zidentyfikował krąg odbiorców usług, ocenił podobieństwo usług i oznaczeń, uwzględniając ogólne wrażenie, jakie znaki wywierają na przeciętnym odbiorcy, oraz ryzyko wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów. W konsekwencji, NSA uznał, że nie doszło do naruszenia przepisów postępowania ani prawa materialnego, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Spółka złożyła wniosek o udzielenie prawa ochronnego na graficzny znak towarowy. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia prawa ochronnego w części dotyczącej usług z klasy 35 i 36, uznając znak za podobny do wcześniej zarejestrowanych znaków. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, podzielając stanowisko Urzędu. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną ocenę ryzyka konfuzji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz Protokolant starszy asystent sędziego Michał Stępkowski po rozpoznaniu w dniu 14 czerwca 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej T. Z. S. Sp. z o.o. SKA w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 26 września 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 501/14 w sprawie ze skargi T. Z. S. Sp. z o.o. SKA w G. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia w części prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 26 września 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę T. Z. S. Spółki z o.o. Spółki komandytowo – akcyjnej w G. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2013 r. w przedmiocie odmowy udzielenia w części prawa ochronnego na znak towarowy. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym: pismem z dnia 24 lutego 2009 r. skarżąca spółka złożyła podanie o udzielenie prawa ochronnego na graficzny znak towarowy, stanowiący kompozycję graficzną składającą się z rysunku liścia stylizowanej koniczynki i trzech równolegle usytuowanych kątowników, przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 35: usługi publikacyjno-reklamowe, usługi promocyjne; w klasie 36: usługi zarządzania i administrowania nieruchomościami, pośrednictwo, obrót, kupno, sprzedaż nieruchomości, doradztwo w sprawach majątku nieruchomego, wynajem budynków, lokali mieszkalnych, biurowych, handlowych, usługowych i rekreacyjno-wypoczynkowych, usługi maklerskie, doradztwo w sprawach finansowych i kredytowych związanych z nabywaniem i sprzedażą nieruchomości, inwestycje kapitałowe oraz w klasie 39: usługi wynajmu i dzierżawy pojazdów samochodowych, urządzeń biurowych i innych maszyn. Opis znaku wskazywał, że charakterystyczną i wyróżniającą cechą kątowników są odcinki pionowe o kształcie trapezu przechodzące w odcinki poziome o kształcie zbliżonym do prostokąta, koniczynka zaś stanowi kombinację połączonych ze sobą wieloboków. Znak jest barwny wykonany w kolorze zielonym, szarym i białym, rysunek stylizowanej koniczynki i środkowy kątownik są zielone, dwa zewnętrzne kątowniki szare, tło kompozycji białe. Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] stycznia 2013 r. odmówił w części dotyczącej usług z klasy 35 i 36 udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak, stwierdzając, że jest on podobny w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm., dalej: p.w.p.), do: - krajowych słowno-graficznych oznaczeń S. S. o numerach [...], [...] oraz [...], na które udzielono praw ochronnych z pierwszeństwem od 23 listopada 2007 r., na rzecz S. K. O.-K. im. F. S., G., Polska, w zakresie klasy 36; - krajowego słowno-graficznego S. f. t. o numerze [...], na który udzielono prawa ochronnego z pierwszeństwem od dnia 4 kwietnia 2005 r. na rzecz P. T. "S. F. T." Sp. z o.o., S., Polska, w zakresie klas 35 i 39; - krajowego słowno-graficznego oznaczenia T. I. o numerze [...], na który udzielono prawa ochronnego z pierwszeństwem od 5 września 2005 r. na rzecz K. S. K. O.-K., S., Polska, w zakresie klasy 36. Objętą skargą decyzją z dnia [...] listopada 2013 r., Urząd Patentowy utrzymał w mocy swoją poprzednią decyzję wskazując, że pierwszy z uprawnionych do znaku [...], który uzyskał rejestrację w 1995 r. przeniósł prawo do znaku w 2003 r., na kolejnego uprawnionego, który zbył prawo do znaku skarżącej w 2011 r. Kolejne znaki ze zbieżną grafiką, które uzyskały prawo ochronne po rejestracji znaku towarowego [...], zostały zarejestrowane na podstawie "listów zgody". W ocenie organu taki stan wskazywały na istnienie kilku uprawnionych do znaków towarowych zawierających niemal identyczną grafikę, co doprowadziło do "rozmycia znaku", który w niemal identycznej formie należy do różnych uprawnionych. Prowadziło to również do zablokowania możliwości udzielenia prawa ochronnego na kolejne oznaczenia zawierające podobną grafikę. Zdaniem organu zanegowanie przez skarżącą istnienia przeciwstawionych znaków powinno zostać poprzedzone procedurą zmierzającą do unieważnienia tych znaków. Bez znaczenia była, według organu, również okoliczność przedłużenia przez skarżącą okresu ochronny dla swojego znaku towarowego. Organ wskazał na podobieństwo przeciwstawionych oznaczeń do zgłoszonego ze względu na charakterystyczną grafikę. Dla wszystkich znaków kolorystyka grafiki była taka sama zmienny był tylko stosunek kolorów białego do zielonego, który w odniesieniu do znaku skarżącej był identyczny ze znakami [...] i [...] zaś w przypadku oznaczeń [...], [...] oraz [...] proporcja białego i zielonego była odwrotna względem zgłoszonego oznaczenia. Powodowało to w ocenie Urzędu natychmiastowe wrażenie identyczności grafik i wyłącznie wnikliwe porównanie mogło doprowadzić do spostrzeżenia odwrócenia kolorystyki. Tożsama grafika porównywanych znaków była zdaniem organu dominująca, posiadająca charakter silnie odróżniający, co wynikało z dość dużego skomplikowania grafiki, będącej rodzajem dwunastoboku, w który w charakterystyczny sposób wpisano liczne wieloboki. Grafika, jako całość, może nasuwać skojarzenia z przedstawioną w sposób fantazyjny rośliną koniczyny. Opisane zbieżności i cechy znaków w aspekcie oceny podobieństw znaków towarowych z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy doprowadziło organ do stwierdzenia, że równoległe istnienie na rynku porównywanych znaków towarowych mogłoby budzić niepotrzebne wątpliwości wśród potencjalnych odbiorców oraz skutkować konfliktem interesów firm. Organ stwierdził również, że w przypadku jednorodzajowych i komplementarnych usług, jak w przypadku zgłoszonego przez spółkę znaku, niebezpieczeństwo pomylenia produktów opatrzonych porównywanymi znakami, nie zostaje wyeliminowane, a znak ten może być potraktowany, jako kolejny z serii chronionych znaków innego przedsiębiorcy. Podobieństwo oznaczeń może zaś powodować, że nawet uważny i dobrze poinformowany odbiorca może zostać wprowadzony w błąd, co do pochodzenia usług. Sąd I instancji oddalając skargę na tą decyzję za prawidłowe uznał przyjęcie przez organ identyczności lub podobieństwa usług do oznaczania, których zostały przeznaczone przeciwstawione znaki. Wskazał, że Urząd uznał usługi z klasy 35 przedmiotowego znaku: "usługi publikacyjno-reklamowe, usługi promocyjne" oraz "promocja sprzedaży dla osób trzecich, organizacja wystaw w celach handlowych i reklamowych" z klasą 35 znaku [...] znaku przeciwstawionego za usługi jednorodzajowe, przeznaczone dla tego samego kręgu odbiorców. Usługi z klasy 36 znaku skarżącej: "usługi zarządzania i administrowania nieruchomościami, pośrednictwo, obrót, kupno, sprzedaż nieruchomości, doradztwo w sprawach majątku nieruchomego, wynajem budynków, lokali mieszkalnych, biurowych, handlowych, usługowych i rekreacyjno-wypoczynkowych, usługi maklerskie, doradztwo w sprawach finansowych i kredytowych związanych z nabywaniem i sprzedażą nieruchomości, inwestycje kapitałowe" oraz określone w znakach przeciwstawianych [...], [...] i [...]: "zarządzanie, wynajmowanie i wydzierżawianie nieruchomości oraz lokali", a także w znaku [...]: "doradztwo finansowe, doradztwo w sprawach ubezpieczeniowych" oraz "lokaty kapitału (inwestycje kapitałowe), tworzenie kapitałów, operacje finansowe, usługi finansowe, informacje finansowe" były również jednorodzajowe, przeznaczone dla tego samego kręgu odbiorców. Zasadnie wobec tego organ, w ocenie Sądu, przyjął, że usługi do oznaczania których zostały przeznaczone przeciwstawione znaki były identyczne lub podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Dokonując oceny zaskarżonej decyzji pod kątem analizy podobieństwa przeciwstawionych znaków zarówno, ich elementów wspólnych jak i odmiennych, Sądu I instancji podzielił stanowisko organu odnośnie wspólnego elementu graficznego porównywanych znaków – "plastra miodu" będącego zbieżnym elementem wszystkich oznaczeń także w warstwie koncepcyjnej. Sąd zauważył, w tym względzie, że graficzny charakter przedmiotowego oznaczenia powoduje, iż najistotniejsze są wrażenia wizualne jakie ten znak wywołuje. Przeciwstawione znaki zawierają wizualne podobieństwo do znaku skarżącej. Oceny tej nie zmienia, zdaniem Sądu, okoliczność odwrócenia w nim kolorystyki w stosunku do znaków porównywanych - jest zielono-biały, a w znakach przeciwstawionych biało-zielony, jednakże taka konkluzji następuje po dokładnej analizie zaś wrażenie identyczności grafiki w postaci "plastra miodu" jest natychmiastowe. Sąd podzielił również stanowisko Urzędu co do drugiego z elementów zgłoszonego znaku w postaci trzech kątów utworzonych z dwóch prostopadłych do siebie linii, które są umiejscowione jeden przed drugim, dając wrażenie niedokończonej ramki dla głównej grafiki, że nie jest on na tyle dominujący aby odwrócić uwagę od drugiej grafiki umieszczonej w znakach. Nie ma zatem charakteru odróżniającego. Odnosząc się do elementów słownych zawartych w przeciwstawionych znakach, Sąd uznał, że nie miały one dystynktywnego charakteru. Mają one charakter opisowy. S. S. to skrót od S. K. O.-K. i wskazuje na rodzaj usług oferowanych przez daną instytucję. Pozostałe znaki zawierające element słowny "T. I." i "S. F. T." nie mają charakteru elementu dystynktywnego, bowiem również wskazują rodzaj oferowanych usług. W ocenie Sądu organ prawidłowo ustalił krąg odbiorców przedmiotowych usług przyjmując model przeciętnego odbiorcy, wskazując, że są to osoby należycie poinformowane i uważne, które przy wyborze takich usług kierują się większą rozwagą, gdyż chodzi tu o usługi od których zależy ich stabilność i bezpieczeństwo finansowe. Podzielił w tym względzie stanowisko organu, że dwa znaki towarowe są podobne, jeżeli z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców są one przynajmniej częściowo identyczne w jednym lub kilku z istotnych aspektów, co miało miejsce sprawie. Prawidłowo wobec tego organ przyjął, iż w przypadku porównywanych znaków istnieje ryzyko konfuzji. Współistnienie na rynku znaku zgłoszonego i znaków przeciwstawionych mogłoby wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia usług oferowanych przez posiadaczy znaków. Odnosząc się do kwestii istnienia listów zgody pozwalających na rejestrację znaków z podobną grafiką Sąd zauważył, że po zmianie praktyki Urzędu Patentowego listy te nie są honorowane z wyjątkiem art. 133 p.w.p. W podstawie prawnej wyroku Sąd I instancji podał art. 151 ustawy z dnia 30sierpnia 2002r.Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.). T. Z. S. Spółka z o.o. Spółka komandytowo – akcyjnej w G. skargą kasacyjną zaskarżyła w całości wyrok Sądu I instancji zarzucając mu naruszenie: 1. przepisów postępowania, które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik postępowania: a. art. 134 § 1 w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych, a także art. 45 ust. 1 Konstytucji poprzez pozorne rozpoznanie zarzutu naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 ust. 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. wskazanego w pkt 1 lit. a) tiret pierwszy petitu skargi oraz zarzutu naruszenia art. 8 k.p.a. i art. 32 Konstytucji wskazanego w pkt 1 lit. b) tiret drugi, a także nierozpoznanie żadnego z pozostałych zarzutów skargi; b. art. 141 § 4 w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych polegające na zaakceptowaniu błędnie ustalonego przez Urząd Patentowy stanu faktycznego w zakresie okoliczności faktycznych wpływających na ocenę ryzyka konfuzji i w konsekwencji bezzasadne zaakceptowanie twierdzenia organu, że podobieństwo usług i podobieństwo oznaczeń jest wystarczające do zaistnienia w niniejszej sprawie ryzyka konfuzji; c. art. 141 § 4 p.p.s.a. polegające na skoncentrowaniu się w uzasadnieniu na podobieństwie usług oraz podobieństwie oznaczeń, których skarżący nie kwestionował oraz lakonicznym i ogólnikowym uzasadnieniu okoliczności wpływających na ryzyko konfuzji, co budzi uzasadnione wątpliwości, co do zakresu rozpoznania okoliczności spornych oraz uniemożliwia kontrolę kasacyjną orzeczenia; d. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi mimo naruszenia przez Urząd Patentowy art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w związku z nieuwzględnieniem przy ocenie ryzyka konfuzji: - wynikającej z treści art. 6 ustawy z dnia 14 grudnia 1995 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo – kredytowych (Dz. U. z 1996 r., Nr 1, poz. 2 ze zm.) więzi społecznej łączącej członków spółdzielczych kas oszczędnościowo – kredytowych; - wynikających z art. 33 ust. 1 ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo – kredytowych oraz faktu, że produkty poszczególnych podmiotów (skarżącego oraz właścicieli znaków wcześniejszych) skierowane są do odmiennych osób fizycznych lub prawnych; - wynikającego z § 8 ust. 4 Statutu K. K. O. – K. obowiązku posługiwania się przez spółdzielcze kasy oszczędnościowo – kredytowe znakiem graficznym polskiego ruchu spółdzielczych kas oszczędnościowo – kredytowych identycznych ze znakiem skarżącego [...]; 2. prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej polegające na bezzasadnym zaakceptowaniu twierdzenia Urzędu Patentowego, że podobieństwo usług i podobieństwo oznaczeń jest wystarczające do zaistnienia w niniejszej sprawie ryzyka konfuzji. Podnosząc te zarzuty skarżąca kasacyjnie spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA w W. do ponownego rozpoznania ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie sprawy oraz o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania kasacyjnego, a w przypadku rozpoznania sprawy kosztów za obie instancje. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ nie ma usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Oznacza to związanie NSA zarzutami i wnioskami skargi kasacyjnej, które mogą dotyczyć wyłącznie ocenianego wyroku Sądu I instancji, a nie postępowania administracyjnego i wydanych w nim rozstrzygnięć. Natomiast stosownie do treści art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom określonym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Przepis art. 174 p.p.s.a stanowi z kolei, iż skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: a) naruszenia prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) lub b) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). W świetle cytowanych przepisów do autora skargi kasacyjnej należy wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów procesowych, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja - w stosunku do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji – w odniesieniu do przepisów postępowania. A zatem Naczelny Sąd Administracyjny, z uwagi na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować. W niniejszej sprawie strona wnosząca skargę kasacyjną wskazała w poszczególnych punktach petitum skargi kasacyjnej (przytoczonych wyżej) zarówno zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji prawa procesowego, co w jej ocenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, jak i prawa materialnego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. Naczelny Sąd Administracyjny po ich przeanalizowaniu zarzutów tych nie podzielił, a sposób ich sformułowania i argumentacja na ich poparcie uzasadnia odniesienie się do nich łącznie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji w tej sprawie nie naruszył: "art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych, a także art. 45 ust. 1 Konstytucji poprzez pozorne rozpoznanie zarzutu naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 ust. 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. wskazanego w pkt 1 lit. a) tiret pierwszy petitu skargi oraz zarzutu naruszenia art. 8 k.p.a. i art. 32 Konstytucji wskazanego w pkt 1 lit. b) tiret drugi, a także nierozpoznanie żadnego z pozostałych zarzutów skargi." A także art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 u.p.u.s.a. polegające na zaakceptowaniu błędnie ustalonego przez Urząd Patentowy stanu faktycznego w zakresie okoliczności faktycznych wpływających na ocenę ryzyka konfuzji i w konsekwencji bezzasadne zaakceptowanie twierdzenia organu, że podobieństwo usług i podobieństwo oznaczeń jest wystarczające do zaistnienia w niniejszej sprawie ryzyka konfuzji, a także polegające na skoncentrowaniu się w uzasadnieniu na podobieństwie usług oraz podobieństwie oznaczeń, których skarżące Towarzystwo nie kwestionowało oraz lakonicznym i ogólnikowym uzasadnieniu okoliczności wpływających na ryzyko konfuzji, bez uwzględnienia wskazanych w skardze przepisów o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych oraz postanowień Statutu K. K. O. – K., co w konsekwencji, w ocenie skarżącej kasacyjnie, doprowadziło do niewłaściwe zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w tej sprawie. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji, wbrew tym twierdzeniom strony skarżącej kasacyjnie, rozpoznał wszystkie zarzuty pomieszczone w skardze skierowanej do tegoż Sądu. W całym uzasadnieniu zaskarżonego tu wyroku analizując i kontrolując przeprowadzone w niniejszej sprawie przez UP RP postępowanie Sąd I instancji wskazał na wzorzec prawny kontroli w tej sprawie podnosząc, iż podstawą odmowy udzielenia prawa ochronnego w części na zgłoszony przez skarżąca graficzny znak towarowy [...] stanowił art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Następnie Sąd I instancji skontrolował postępowanie organu w zakresie: 1) podobieństwa lub identyczności usług, 2) podobieństwa oznaczeń z uwzględnieniem, iż: "Niewątpliwym przedmiotem oceny na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. jest określony znak jako integralna całość. Przy czym powyższe założenie nie oznacza zakazu dokonywania oceny poszczególnych elementów tego znaku" (s. 13 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). W zakresie tej możliwości Sąd I instancji oparł się na wskazanym orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Nadto Sąd I instancji dokonał tejże kontroli wskazując, iż: "Zgodnie z ustalona praktyką oraz orzecznictwem ocena porównawcza znaków powinna być dokonana na różnych płaszczyznach postrzegania – wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej – mając na uwadze to, że decydujące znaczenie dla oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki wywierają na przeciętnym odbiorcy" (s. 13-14 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA), 3) oceny ryzyka wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów. Sąd I instancji uznał, iż: "organ w sposób prawidłowy ustalił krąg odbiorców przedmiotowych usług przyjmując model przeciętnego odbiorcy, wskazując, że są to osoby należycie poinformowane i uważne, które przy wyborze takich usług kierują się większą rozwagą, gdyż chodzi tu o usługi od których zależy ich stabilność i bezpieczeństwo finansowe. W ocenie Sądu skarżąca bezpodstawnie ogranicza krąg odbiorców jedynie do klientów S.. W ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie, każdy może zostać klientem S. po spełnieniu określonych warunków w związku z powyższym nie jest możliwe ustalenie innego kręgu odbiorców niż ustalił to organ." (s. 16 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). Sąd I instancji, powołując się na orzecznictwo TSUE, podkreślił, iż dwa znaki są podobne, jeżeli z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców są one przynajmniej częściowo identyczne w jednym lub kilku z istotnych aspektów, a taka sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie. Podkreślił również, że porównania podobieństwa znaków towarowych dokonuje się z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, a do stwierdzenia podobieństwa znaków nie jest konieczne ich pomylenie, wystarczy istnienie takiej możliwości, 4) istnienia tzw. "list zgody" – w tym zakresie Sąd I instancji uznał stanowisko organu szczegółowo zaprezentowane na s. 5-6 uzasadnienia zaskarżonej decyzji UP RP, za prawidłowe. W konsekwencji Sąd I instancji stwierdził, iż: "Odnosząc się do zarzutów skargi należy wskazać, że postępowanie w niniejszej sprawie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy w związku z czym nie doszło do naruszenia wskazanych w skardze przepisów postępowania." (s. 17 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż aczkolwiek można zasadnie zarzucić Sądowi I instancji pewną "lapidarność" wypowiedzi co do niektórych zarzutów skargi, niemniej jednak niezasadny jest zarzut ich nierozpoznania i nie odniesienia się do nich, tym bardziej, że Sąd I instancji podzielił stanowisko organu w tych kwestiach, a stanowisko to zostało drobiazgowo przywołane w tzw. "części historycznej" uzasadnienia wyroku Sądu I instancji. Fakt, iż strona skarżąca kasacyjnie nie podziela oceny dokonanej przez Sąd I instancji w tej sprawie nie uzasadnia uchylenia wyroku tegoż Sądu, który w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego jest prawidłowy, a jego uzasadnienie spełnia wymogi art. 141 § 4 p.p.s.a. Kontrolując działania organu w tej sprawie Sąd I instancji nie naruszył przepisów procesowych ani przepisów ustrojowych wskazywanych w skardze kasacyjnej w stopniu istotnym, który mógł mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. W konsekwencji, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, niezasadnym jest także zarzut naruszenia przez Sąd I instancji w tej sprawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w tej sprawie poprzez jego w niewłaściwe zastosowanie. Sąd I instancji prawidłowo uznał, iż ustalony niewadliwie w tej sprawie przez organ stan faktyczny uzasadnia zastosowanie do rozstrzygnięcia tej sprawy art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Mają powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło