VI SA/Wa 501/14
WyrokWSA w Warszawie2014-09-26
Skład orzekający: Izabela Głowacka-Klimas, Małgorzata Grzelak, Marzena Milewska-Karczewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy graficzny znak towarowy, zawierający element graficzny podobny do wcześniej zarejestrowanych znaków towarowych, może zostać zarejestrowany, jeśli skarżący jest właścicielem wcześniejszego znaku z tym samym elementem graficznym, ale istnieje wielu innych uprawnionych do znaków z podobną grafiką?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Urząd Patentowy prawidłowo odmówił rejestracji znaku towarowego. Mimo że skarżący posiadał wcześniejszy znak z podobnym elementem graficznym, istniało ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd z powodu podobieństwa graficznego i usługowego do innych, wcześniej zarejestrowanych znaków towarowych, do których prawa posiadały różne podmioty. Sąd podkreślił, że ocena podobieństwa znaków towarowych uwzględnia zarówno podobieństwo oznaczeń, jak i podobieństwo towarów/usług, a także ryzyko skojarzenia ze znakiem wcześniejszym.Stan faktyczny
Spółka T. Sp. z o.o. Spółka Komandytowo-Akcyjna złożyła wniosek o udzielenie prawa ochronnego na graficzny znak towarowy. Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] stycznia 2013 r. odmówił częściowo udzielenia prawa ochronnego, uznając znak za podobny do wcześniej zarejestrowanych znaków towarowych. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Urząd utrzymał w mocy decyzję odmowną. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym nieuwzględnienie więzi społecznej łączącej członków spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych oraz nieprawidłowe ustalenie kręgu odbiorców. WSA oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 września 2014 r. sprawy ze skargi T. Sp. z o.o. Spółka Komandytowo-Akcyjna z siedzibą w G. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia w części prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej decyzją z dnia [...] listopada
2013 r., działając na podstawie art. 245 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy
z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119,
poz. 1117 ze zm., cytowanej dalej jako "p.w.p."), po rozpoznaniu wniosku T. Sp. z o.o. Spółka komandytowo-akcyjna
z siedzibą w G. (dalej spółka, skarżąca) o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z dnia [...] stycznia 2013 r. o częściowej odmowie udzielenia prawa ochronnego na graficzny znak towarowy zgłoszony pod nr [...] przeznaczony do oznaczania towarów w klasach 35 i 36, utrzymał w mocy decyzję wydaną w I instancji.
Do wydania powyższych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym
i prawnym.
Pismem z dnia [...] lutego 2009 r. spółka złożyła podanie o udzielenie prawa ochronnego na graficzny znak towarowy, stanowiący kompozycję graficzną składającą się z rysunku liścia stylizowanej koniczynki i trzech równolegle usytuowanych kątowników, przeznaczony do oznaczania towarów w następujących klasach, a mianowicie, w klasie 35: usługi publikacyjno-reklamowe, usługi promocyjne; w klasie 36: usługi zarządzania i administrowania nieruchomościami, pośrednictwo, obrót, kupno, sprzedaż nieruchomości, doradztwo w sprawach majątku nieruchomego, wynajem budynków, lokali mieszkalnych, biurowych, handlowych, usługowych i rekreacyjno-wypoczynkowych, usługi maklerskie, doradztwo w sprawach finansowych i kredytowych związanych z nabywaniem
i sprzedażą nieruchomości, inwestycje kapitałowe oraz w klasie 39: usługi wynajmu
i dzierżawy pojazdów samochodowych, urządzeń biurowych i innych maszyn. Zgodnie z opisem znaku, charakterystyczną i wyróżniającą cechą kątowników
są odcinki pionowe o kształcie trapezu przechodzące w odcinki poziome o kształcie zbliżonym do prostokąta, z kolei koniczynka stanowi kombinację połączonych
ze sobą wieloboków. Znak jest barwny wykonany w kolorze zielonym, szarym
i białym, rysunek stylizowanej koniczynki i środkowy kątownik są zielone, zaś dwa zewnętrzne kątowniki szare, a tło kompozycji białe.
Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] stycznia 2013 r. odmówił
w części dotyczącej usług z klasy 35 i 36 udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak, stwierdzając, że jest on podobny w rozumieniu art. 132 ust. 2
pkt 2 p.w.p., do:
- krajowych słowno-graficznych oznaczeń SKOK STEFCZYKA o numerach
[...], [...] oraz [...], na które udzielono praw ochronnych
z pierwszeństwem od [...] listopada 2007 r., na rzecz S., G., Polska,
w zakresie klasy 36;
- krajowego słowno-graficznego SKOK family tours o numerze [...], na który udzielono prawa ochronnego z pierwszeństwem od dnia [...] kwietnia 2005 r. na rzecz P. Sp. z o.o., S., Polska, w zakresie klas 35 i 39;
- krajowego słowno-graficznego oznaczenia TWOJA INWESTYCJA o numerze [...], na który udzielono prawa ochronnego z pierwszeństwem od [...] września 2005 r. na rzecz K., S., Polska, w zakresie klasy 36.
W dniu [...] lutego 2013 r. spółka złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z dnia [...] stycznia 2013 r. Nie zgodziła się
z argumentami Urzędu, wskazując przede wszystkim, że jest uprawniona
do zarejestrowanego oznaczenia [....] z pierwszeństwem od [...] grudnia 1992 r. W ocenie spółki, zasadniczym nieporozumieniem, które miało wpływ na wydanie przez Urząd Patentowy decyzji odmownej w sprawie udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony graficzny znak towarowy, było pominięcie ww. znaku graficznego
[....], dla oznaczania usług i doradztwa finansowego – klasa 36 oraz bazowanie na nieaktualnym wydruku wspólnotowego znaku [...], stanowiącego element graficzny występujący we wszystkich znakach przeciwstawionych przez Urząd i który to element graficzny stanowiąc kombinację połączonych ze sobą wieloboków zwany też stylizowanym listkiem koniczynki lub plastrem miodu, był podstawą wydania decyzji odmownej.
Spółka w załączeniu wniosku przedłożyła organowi wydruki zarówno znaku towarowego [...], jak i znaku wspólnotowego [...], stwierdzając,
że wbrew temu co zostało podane w decyzji, ona jest ich właścicielem, a nie F., S., Polska. Spółka wskazała, że prawo pierwszeństwa na oba ww. znaki jest wcześniejsze
i w przypadku znaku [...] trwa od [...] grudnia 1992 r., a dla znaku [...] trwa od [...] maja 2004 r., czyli prawa te zostały nabyte wcześniej niż
w przypadku pozostałych znaków wymienionych w decyzji Urzędu z dnia [...] stycznia 2013 r., uznanych za znaki kolizyjne, czyli podobne do znaku zgłoszonego.
Spółka wyraziła brak zrozumienia dla odmowy udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony znak towarowy graficzny składający się z kilku elementów graficznych, z których jeden (ten zbieżny) uzyskał już wcześniej prawo ochronne na rzecz podmiotu zgłaszającego dla oznaczania takich samych usług finansowych,
a w stosunku do pozostałych elementów kompozycji graficznej nie ma zastrzeżeń,
co do podobieństwa usług i oznaczeń zawartych we wcześniej zarejestrowanych znakach.
Spółka odnosząc się do treści art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wskazała, że sytuacja w nim określona nie zachodzi w przypadku zgłoszonego znaku, gdyż element graficzny podobny jest przedmiotem praw ochronnych przysługujących zgłaszającemu znak, czyli spółce i nie może występować ryzyko wprowadzania odbiorców w błąd.
W konkluzji spółka podała, że nie widzi przeszkód dla udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony w niniejszej sprawie znak towarowy dla oznaczania usług
z klasy 35, 36, 39. Zwróciła uwagę, że w międzyczasie Urząd Patentowy RP bez żadnych przeszkód udzielił prawa ochronne na rzecz zgłaszającego na znaki towarowe: Kasy Kredytowe [...], [...], [...], [...], zawierające ten sam element graficzny.
W uzasadnieniu zaskarżonej do Sądu decyzji Urząd Patentowy RP wyjaśnił, że pierwszy z uprawnionych do znaku [...], który uzyskał rejestrację w 1995 r. przeniósł prawo do znaku w roku 2003 r., na kolejnego uprawnionego, który to zbył prawo do znaku aktualnemu uprawnionemu, tj. skarżącej spółce, w 2011 r. Kolejne znaki ze zbieżną grafiką, które uzyskały prawo ochronne po rejestracji znaku towarowego [...], zostały zarejestrowane na podstawie "listów zgody", zgodnie
z ówczesną praktyką Urzędu. Zdaniem Urzędu, okoliczności niniejszej sprawy wskazują na istnienie kilku uprawnionych do znaków towarowych zawierających niemal identyczną grafikę, a sytuacja ta w dużej mierze powstała wskutek działań samych uprawnionych, którzy już po uzyskaniu prawa ochronnego [...] przenieśli prawo do znaku na rzecz innych osób, dodatkowo uprawniony z rejestracji [...] udzielał "listów zgody" na rzecz kolejnych zgłaszających nowe znaki
z tożsamą grafiką. W ocenie Urzędu, działania takie doprowadziły do swoistego "rozmycia znaku", który w niemal identycznej formie należy do różnych uprawnionych. Powyższe prowadzi do zablokowania możliwości udzielenia prawa ochronnego na kolejne oznaczenia zawierające podobną grafikę, w związku
z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., pomimo posiadania prawa ochronnego na wcześniej zarejestrowany znak podobny, ze względu na wielość uprawnionych do znaków zawierających podobną grafikę.
Jak wskazał Urząd, spółka nie może negować istnienia przeciwstawionych znaków zarejestrowanych, jako przeszkody w udzieleniu prawa ochronnego
na przedmiotowe oznaczenie dopóki nie wdroży procedury, w wyniku której unieważni znaki przeciwstawione. Nie ma też dla odmowy udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony w niniejszej sprawie znak towarowy znaczenia, że spółka przedłużyła okres ochronny dla swojego znaku towarowego [...], wcześniejszego względem znaków przeciwstawionych. W przedmiotowej sprawie, jak podał Urząd, badaniu podlega data pierwszeństwa znaków przeciwstawionych
i data pierwszeństwa oznaczenia zgłoszonego.
W przekonaniu Urzędu, wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy został oparty przede wszystkim na hipotezie, jakoby wspólnotowe oznaczenie stanowiło powód odmowy udzielenia prawa ochronnego, co w żadnej mierze nie znajduje pokrycia w skarżonej decyzji, o czym świadczy uzasadnienie podobieństwa usług,
w którym odniesiono się wyłącznie do krajowych przeciwstawionych oznaczeń.
Nadto Urząd zauważył, że podobieństwo znaków w rozumieniu art. 132
ust. 2 pkt 2 p.w.p. powinno być rozpatrywane jednocześnie w dwóch aspektach,
a mianowicie w aspekcie podobieństwa samych znaków oraz w aspekcie podobieństwa towarów i/lub usług, do oznaczenia których znak został przeznaczony. Urząd wskazał, że podobieństwo usług zgłoszonego oznaczenia i krajowych znaków przeciwstawionych nie zostało przez spółkę zakwestionowane we wniosku
o ponowne rozpatrzenie sprawy. Podkreślił, że w decyzji słusznie wskazano
na podobieństwo w zakresie klasy 35 i 36.
W ocenie Urzędu, odnosząc się do oceny podobieństwa oznaczeń, przy istnieniu prawdopodobieństwa wprowadzenia odbiorców w błąd, znaki należy oceniać całościowo, na podstawie postrzegania usług nim określonymi, przez właściwy krąg odbiorców, uwzględniając wszystkie istotne okoliczności danego przypadku. Ocena całościowa prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd musi
w zakresie podobieństwa wizualnego, fonetycznego lub koncepcyjnego spornych oznaczeń, opierać się na wywołanym przez nie ogólnym wrażeniu, z uwzględnieniem w szczególności ich znamion odróżniających i dominujących. Urząd dokonał analizy przeciwstawionych oznaczeń, dochodząc do wniosku, że zachodzi między nimi podobieństwo wizualne i koncepcyjne. Dodał, że ze względu na wyłącznie graficzny charakter zgłoszonego przez spółkę oznaczenia, najistotniejsze są wrażenia wizualne, nie można bowiem w tego rodzaju znaku dopatrzeć się warstwy fonetycznej.
Urząd wskazał na podobieństwo przeciwstawionych oznaczeń
do zgłoszonego oznaczenia ze względu na charakterystyczną grafikę, niemal tożsamą dla wszystkich omawianych znaków. Kolorystyka grafiki znaku jest
w każdym przypadku biało-zielona. Stosunek koloru białego do zielonego jest identyczny w znaku zgłoszonym oraz [...] i [...], a w przypadku oznaczeń [...], [...] oraz [...] proporcja białego i zielonego jest odwrotna względem zgłoszonego oznaczenia. Nie ulega jednak wątpliwości, jak podał Urząd, że wrażenie identyczności grafiki jest natychmiastowe i dopiero wnikliwe porównanie oznaczeń może doprowadzić do spostrzeżenia odwróconej kolorystyki, tym bardziej, że występujące kolory (biały i zielony) utrzymane zostały we wszystkich porównywanych znakach. Podkreślił, że konsument nie będzie miał w normalnych warunkach obrotu możliwości, tak wnikliwego porównania oznaczeń i zachowa w pamięci przybliżony obraz znaku, a szczegóły odnośnie zestawienia kolorystycznego mogą zostać niedostrzeżone. W przekonaniu Urzędu, tożsamą dla porównywanych znaków grafikę należy uznać za dominującą i posiadającą charakter silnie odróżniający. Takie przekonanie jest uzasadnione dość dużym skomplikowaniem grafiki, którą można określić jako dwunastobok, w który w charakterystyczny sposób wpisano liczne wieloboki. Grafika, jako całość, może nasuwać skojarzenia z przedstawioną w sposób fantazyjny rośliną koniczyny, na co wskazuje spółka. Tego rodzaju grafika posiadająca charakter silnie odróżniający potęguje wrażenie podobieństwa oznaczeń.
Nadto Urząd podał, że zgodnie z przyjętą linią orzeczniczą Trybunału Sprawiedliwości UE, dwa znaki towarowe są podobne, jeżeli z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców są one przynajmniej częściowo identyczne w jednym lub kilku z istotnych aspektów (por. wyrok Sądu UE z dn. 23 października 2002 r.,
T-6/01), a z taką sytuacją mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie.
Mając powyższe na uwadze oraz fakt, że oceny podobieństwa znaków towarowych dokonuje się z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy, w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, jak również, że do stwierdzenia podobieństwa znaków nie jest konieczne rzeczywiste pomylenie znaków, lecz wystarczy tylko, że istnieje taka możliwość, Urząd Patentowy RP stwierdził, że równoległe istnienie na rynku porównywanych znaków towarowych mogłoby budzić niepotrzebne wątpliwości wśród potencjalnych odbiorców oraz skutkować konfliktem interesów firm.
W przypadku jednorodzajowych i komplementarnych usług, jak to ma miejsce odnośnie do zgłoszonego przez spółkę znaku, niebezpieczeństwo pomylenia produktów opatrzonych porównywanymi znakami, nie zostaje wyeliminowane,
a znak ten może być potraktowany, jako kolejny z serii chronionych znaków innego przedsiębiorcy. W ocenie Urzędu, przy tak podobnych oznaczeniach nawet uważny
i dobrze poinformowany odbiorca może zostać wprowadzony w błąd, co do pochodzenia usług.
W skardze na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] listopada 2013 r. skarżąca spółka wniosła o jej uchylenie.
Skarżąca postawiła zarzuty naruszenia przepisów postępowania,
a mianowicie art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 Kpa., poprzez nieuwzględnienie wynikającej z treści art. 6 ustawy z dnia 14 grudnia 1995 r.
o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych więzi społecznej, łączącej członków spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych i w konsekwencji nieprawidłowe ustalenie właściwego kręgu odbiorców usług, nieprzeprowadzenie oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, nieuwzględnienie obowiązku posługiwania się przez spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe znakiem graficznym polskiego ruchu spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych identycznym ze znakiem skarżącej [...], co skutkowało, w ocenie skarżącej, błędnym ustaleniem, że zgłoszony graficzny znak towarowy jest kolizyjne podobny do znaków słowno-graficznych SKOK STEFCZYKA ([...], [...]
i [...]), SKOK family tours ([...]) oraz TWOJA INWESTYCJA ([...]). Wskazała na naruszenie art. 8 Kpa. oraz art. 32 Konstytucji RP, poprzez nieuzasadnioną zmienność poglądu organu w identycznym stanie faktycznym, polegającą na udzieleniu skarżącej praw ochronnych na znaki późniejsze, niż zgłoszony znak towarowy.
Nadto skarżąca zarzuciła wydanej decyzji naruszenie prawa materialnego, poprzez niezastosowanie art. 134 ust. 1 p.w.p. i nieudzielenie prawa ochronnego
na zgłoszony znak towarowy, mimo że skarżąca uprawniona jest ze znaku towarowego [...].
W obszernym uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła, że Urząd nie uwzględnił więzi społecznej łączącej członków spółdzielczych kas oszczędnościowo- kredytowych oraz powiązań organizacyjnych tych kas. Wskazała, że spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe w Polsce działają od roku 1992 po kolejnych zmianach, na podstawie ustawy z dnia 5 listopada 2009 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r. poz. 1050).
Do systemu SKOK należą spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe,
w składzie, do końca roku 2013, w ilości 59 oraz Krajowa Kasa Oszczędnościowo- Kredytowa. Celem Krajowej Kasy jest zapewnienie stabilności finansowej kas oraz sprawowanie kontroli nad kasami dla zapewnienia bezpieczeństwa zgromadzonych w nich oszczędności oraz zgodności działalności kas z przepisami prawa. Elementem systemu SKOK jest również skarżąca, której celem jest świadczenie usług finansowych dla Kas Stefczyka oraz pozostałych podmiotów systemu SKOK
w Polsce. Z obowiązującej w dniu zgłoszenia ustawy wynika, że członkami kasy mogą być osoby fizyczne połączone więzią o charakterze zawodowym lub organizacyjnym - obecny stan prawny w tej kwestii nie został zmieniony.
Zdaniem skarżącej, z przepisu art. 10 ust. 1 ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych wynika, że kasę taką mogą założyć tylko osoby połączone określonymi więzami - osoby fizyczne, które z pozostałymi jej członkami łączy określona więź, co oznacza, że tego typu spółdzielnie dostępne są dla ograniczonego kręgu osób.
Następnie skarżąca wskazała, że Urząd nie uwzględnił art. 6 ustawy
o spółdzielczych kasach, mimo że działając jako organ administracyjny miał obowiązek uwzględnić przepisy prawa istotne z punktu widzenia rozstrzyganej sprawy. Zdaniem skarżącej, Urząd w konsekwencji nieprawidłowo określił właściwy krąg odbiorców, uznając, że odbiorcą usług finansowych podmiotów należących
do systemu S. jest przypadkowa osoba szukająca usługi finansowej lub promocyjno-reklamowej. Tymczasem oferta poszczególnych spółdzielczych kas nie jest ofertą skierowaną do przypadkowych osób, ale do konkretnych grup zawodowych lub społecznych. Nie będąc członkiem tej grupy nie można skorzystać
z proponowanej przez kasę oferty. Skarżąca dodała, że kasa prowadzi działalność tylko na rzecz swoich członków, m.in. E. Sp. z o.o. oraz Spółdzielczy Instytut Naukowy. Oferta skarżącej w ogóle nie jest przeznaczona dla osób fizycznych (niebędących członkami kas), co jej zdaniem, wyklucza pomylenie pochodzenia tej usługi z usługami świadczonymi przez spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe.
Skarżąca nie zgodziła się z organem, jakoby zgłoszony przez nią znak mógł zostać potraktowany jako kolejny znak z serii znaków chronionych innego przedsiębiorcy. Wyjaśniła, że Urząd nie wziął pod uwagę specyfiki funkcjonowania spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych ani przepisów regulujących tworzenie i działanie tych kas. Jej zdaniem, Urząd nie wziął pod uwagę przymusowej przynależności kas do Kasy Krajowej ani wynikającego z treści przepisu paragrafu 8 ust. 4 Statutu Kasy Krajowej, obowiązku posługiwania się w swej działalności graficznym znakiem polskiego ruchu spółdzielczych kas oszczędnościowo- kredytowych. Znak graficzny [...], zarejestrowany na rzecz skarżącej, jest przez nią licencjonowany na rzecz K., która sublicencjonuje ten znak na poszczególne S.
W przekonaniu skarżącej, używanie przez wszystkie kasy identycznego oznaczenia graficznego nie ma na celu wprowadzania odbiorców w błąd. Skarżąca podkreśliła, że S. działają, jako odrębne podmioty i muszą używać pewnej identyfikacji łączącej ich więzi organizacyjne oraz więzi społeczne łączące członków tych kas i czynią to przez używanie znaków towarowych zawierających graficzny znak polskiego ruchu spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych oraz elementy identyfikujące konkretną kasę. Dlatego, zdaniem skarżącej, widząc ten sam element graficzny w oznaczeniach różnych spółdzielczych kas, odbiorca wie, że podmioty używające tego symbolu należą do polskiego ruchu spółdzielczych kas. Wobec powyższego skarżąca stwierdziła, że odbiorca nie zostanie wprowadzony
w błąd, wręcz przeciwnie zostanie rzetelnie poinformowany o podmiocie świadczącym daną usługę.
Skarżąca podniosła, że organ w identycznym stanie faktycznym na niektóre znaki skarżącej odmawia przyznania prawa ochronnego, a na niektóre udziela praw wyłącznych, jak to miało miejsce odnośnie znaków [...], [...], [...], [...].
Nadto skarżąca wskazała, że sam Urząd zaznaczył w swojej decyzji z dnia [...] listopada 2013 r., że zmieniła się praktyka Urzędu odnośnie do honorowania "listów zgody". Skarżąca zaznaczyła, że nie można obciążać strony negatywnymi skutkami praktyki Urzędu, który zmienia swoją praktykę honorowania wskazanych powyżej "listów zgody". Dodała, że nawet, jeśli poprzednik prawny w dobrej wierze udzielał "listów zgody", to nie mógł on wiedzieć, że organ zmieni praktykę w zakresie listów zgody, a znaki, które na tej podstawie zostały zarejestrowane, będą stanowiły przeszkodę rejestracyjną dla późniejszych zgłoszeń. Obciążanie skarżącej negatywnymi skutkami zmiennej praktyki Urzędu jest naruszeniem zasady zaufania obywateli do organów państwa.
Skarżąca nadmieniła, że odkąd stała się właścicielem znaku graficznego
[...] nie udzielała żadnemu podmiotowi zezwoleń na korzystanie ze znaku poza wskazaną wcześniej licencją. Jeżeli istnieją takie listy odnośnie do przeciwstawionych znaków, to nie jest wykluczone, że poprzednicy prawni skarżącej takich listów udzielali.
Podkreśliła, że nie uwzględniając posiadania przez skarżącą rejestracji znaku [...], organ przedłożył interes konsumenta nad słuszny interes skarżącej, naruszając tym art. 134 ust. 1 p.w.p. Zdaniem skarżącej, dowód w postaci umowy licencyjnej z dnia [...] lipca 2011 r. przyczyni się do szybkiego i pełnego wyjaśnienia sprawy w zakresie sposobu używania oznaczenia graficznego przez poszczególne kasy.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy).
Przedmiotem oceny Sądu w niniejszej sprawie jest decyzja Urzędu Patentowego RP z [...] listopada 2013 r., którą to decyzją utrzymano w mocy decyzję z [...] stycznia 2013 r. o częściowej odmowie udzielenia prawa ochronnego na graficzny znak towarowy przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 35 i 36.
Zgodnie z treścią art. 145 ust. 1 p.w.p. jeżeli Urząd Patentowy stwierdzi brak ustawowych warunków do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy, wydaje, z zastrzeżeniem ust. 2, decyzję o odmowie jego udzielenia.
2. Przed wydaniem decyzji, o której mowa w ust. 1, Urząd Patentowy wyznacza zgłaszającemu termin do zajęcia stanowiska co do zebranych dowodów i materiałów mogących świadczyć o istnieniu przeszkód do uzyskania prawa ochronnego.
3. W przypadku gdy brak ustawowych warunków wymaganych do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy dotyczy tylko niektórych towarów, Urząd Patentowy w pierwszej kolejności odmawia udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy dla tych towarów. Po uprawomocnieniu się decyzji w tej sprawie Urząd Patentowy udziela prawa ochronnego na znak towarowy dla towarów, dla których może być ono udzielone.
W niniejszej sprawie strona domagała się rejestracji graficznego znaku w trzech klasach 35, 36 i 39. Urząd prawidłowo więc, mając na uwadze treść art. 145 ust. 3 p.w.p. w pierwszej kolejności odmówił rejestracji w klasie 35 i 36.
Podstawą odmowy udzielenia prawa ochronnego w części na zgłoszony przez skarżącą graficzny znak towarowy [...] stanowił art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Statuuje on jedną z tzw. względnych przeszkód rejestracji znaku towarowego. Zachodzi ona w przypadku identyczności lub podobieństwa znaku towarowego zgłoszonego do rejestracji (o ile zostanie zarejestrowany) lub zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby, zgłoszonego dla towarów takich samych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia ze znakiem wcześniejszym.
O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów. Przy czym, ryzyko skojarzenia ze znakiem wcześniejszym jest kategorią błędu a nie samodzielną przeszkodą w rejestracji oderwaną od funkcji oznaczenia pochodzenia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 września 2007 r., sygn. akt II GSK 113/07).
Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P. Vedial v. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51).
Innymi słowy, we wszystkich sprawach, w których powstaje problem podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych, jest on wypadkową dwóch - ściśle ze sobą powiązanych - elementów: po pierwsze - podobieństwa oznaczeń, a po drugie podobieństwa (jednorodzajowości) towarów/usług, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego (tak m.in. M. Kępiński /w:/ Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, [...] zeszyt nr [...] z [...] r., s. 10).
W tej sytuacji, na gruncie rozpatrywanej sprawy, Urząd Patentowy RP zobowiązany był ocenić w toku postępowania po pierwsze problem podobieństwa usług, a następnie kwestię podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń. Ponadto powinien zbadać, czy nie występują inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub też zwiększenie ryzyka konfuzji. Przy czym przeprowadzając porównanie znaku spornego ze znakami przeciwstawionym w pierwszej kolejności ocenie powinno zostać poddane podobieństwo lub identyczność usług, do oznaczania których służą ww. znaki. Dopiero bowiem przesądzenie o jednorodzajowości usług implikowało konieczność dokonania porównania oznaczeń.
Dokonując kontroli prawidłowości decyzji w zakresie oceny podobieństwa lub identyczności usług przypomnienia wymaga, że art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy – Prawo własności przemysłowej posługuje się pojęciem "usług identycznych lub podobnych". Podobieństwo usług nie jest więc tożsame z ich identycznością. Podobieństwo występuje w przypadku usług tego samego rodzaju, o podobnym przeznaczeniu oraz warunkach zbytu.
W ocenie Sądu, Urząd Patentowy RP prawidłowo przyjął o identyczności lub podobieństwie usług do oznaczania, których zostały przeznaczone przeciwstawione znaki. Sporny znak graficzny przeznaczony został do oznaczania usług w kl. 35 i 36 klasyfikacji nicejskiej tj.:
- klasa 35: "usługi publikacyjno-reklamowe, usługi promocyjne",
- klasa 36: "usługi zarządzania i administrowania nieruchomościami, pośrednictwo, obrót, kupno, sprzedaż nieruchomości, doradztwo w sprawach majątku nieruchomego, wynajem budynków, lokali mieszkalnych, biurowych, handlowych, usługowych i rekreacyjno-wypoczynkowych, usługi maklerskie, doradztwo w sprawach finansowych i kredytowych związanych z nabywaniem i sprzedażą nieruchomości, inwestycje kapitałowe".
Przeciwstawione oznaczenia:
- "SKOK STEFCZYKA" o numerach [...], [...] oraz [...], na które udzielono praw ochronnych z pierwszeństwem od 2007-11-[...], na rzecz: S., G., Polska, przeznaczone do oznaczania towarów i usług, w zakresie klasy 36;
- "SKOK family tours" o numerze [...], na który udzielono prawa ochronnego z pierwszeństwem od 2005-04-[...] na rzecz: P. Sp. z o.o., S., Polska, został zarejestrowany w zakresie klas 35, 39;
- "TWOJA INWESTYCJA" o numerze [...], na który udzielono prawa ochronnego z pierwszeństwem od 2005-09-[...] na rzecz: K., S., Polska, został zarejestrowany w zakresie klasy 36;
- graficznego o numerze [...] zarejestrowanego z pierwszeństwem od [...]/05/2004 na rzecz: F., S., Polska, został zarejestrowany w zakresie klasy 36.
Urząd uznał usługi z klasy 35 znaku przedmiotowego: "usługi publikacyjno-reklamowe, usługi promocyjne" oraz "promocja sprzedaży dla osób trzecich, organizacja wystaw w celach handlowych i reklamowych" z klasy 35 znaku [...] znaku przeciwstawionego są usługami jednorodzajowymi, przeznaczonymi dla tego samego kręgu odbiorców. Ponadto, Urząd uznał usługi z klasy 36 znaku przedmiotowego: "usługi zarządzania i administrowania nieruchomościami, pośrednictwo, obrót, kupno, sprzedaż nieruchomości, doradztwo w sprawach majątku nieruchomego, wynajem budynków, lokali mieszkalnych, biurowych, handlowych, usługowych i rekreacyjno-wypoczynkowych, usługi maklerskie, doradztwo w sprawach finansowych i kredytowych związanych z nabywaniem i sprzedażą nieruchomości, inwestycje kapitałowe" oraz w znakach przeciwstawianych [...], [...] oraz [...]: "zarządzanie, wynajmowanie i wydzierżawianie nieruchomości oraz lokali" oraz w znaku [...]: "doradztwo finansowe, doradztwo w sprawach ubezpieczeniowych" oraz "lokaty kapitału (inwestycje kapitałowe), tworzenie kapitałów, operacje finansowe, usługi finansowe, informacje finansowe" za usługi jednorodzajowe, przeznaczone dla tego samego kręgu odbiorców.
W ocenie Sądu zasadnie zatem przyjął organ, że usługi do oznaczania których zostały przeznaczone przeciwstawione znaki są identyczne lub podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Usługi te mogą mieć bowiem tożsame przeznaczenie i sposób użytkowania, mogą być rozprowadzane przez te same kanały dystrybucji, tożsamy krąg odbiorców, usługi.
Wobec powyższego zasadnym było rozważanie w niniejszej sprawie podobieństwa omawianych oznaczeń.
Niewątpliwie przedmiotem oceny na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. jest określony znak jako integralna całość. Przy czym powyższe założenie nie oznacza zakazu dokonywania oceny poszczególnych elementów tego znaku. Na taką możliwość wskazuje nowsze orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) i Sądu Pierwszej Instancji Wspólnot Europejskich (SPI). ETS w wyroku z dnia 15 września 2005 r. w sprawie C-37/03, nie odchodząc wprawdzie od zasady oceny ogólnego wrażenia wywieranego przez znak towarowy wskazał, że badając zdolność rejestracyjną znaku towarowego, można wyjść od oceny poszczególnych elementów znaku towarowego. Trybunał uznał, że owszem w przypadku znaku złożonego z kilku elementów należy rozpatrywać znak jako całość, ale nie stoi to na przeszkodzie badaniu po kolei poszczególnych jego elementów.
Zgodnie z ustaloną praktykę oraz orzecznictwem ocena porównawcza znaków powinna być dokonana na różnych płaszczyznach postrzegania - wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej – mając na uwadze to, że decydujące znaczenie dla oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy.
Zaskarżona decyzja zawiera analizę podobieństwa przeciwstawionych znaków zarówno pod kątem ich elementów wspólnych jak i odmiennych, analiza ta w ocenie Sądu uwzględnia wszystkie przedstawione wyżej kryteria i dotyczy znaków jako całości.
W szczególności Sąd podziela ocenę organu, że porównywane znaki posiadają wspólny element graficzny tzw. "plaster miodu", który jest zbieżnym elementem wszystkich oznaczeń. Ze względu zaś na graficzny charakter przedmiotowego oznaczenia, najistotniejsze są wrażenia wizualne jakie ten znak wywołuje.
Jak wskazał ETS w wyroku z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95 o ile przeciętny konsument normalnie postrzega znak towarowy jako całość i nie oddaje się badaniu jego różnych detali, to co do zasady najłatwiej zapamiętywane są dominujące i odróżniające go cechy.
Mając na uwadze, to że w porównywanych znakach najłatwiej zapamiętywane są elementy zbieżne oznaczeń, co jest usprawiedliwione z psychologicznego punktu widzenia, gdyż nabywca zapamiętuje jedynie ogólny zarys znaku, należy dojść do wniosku, że przeciwstawione znaki zawierają wizualne podobieństwo do znaku, którego rejestracji domaga się skarżąca. Co prawda "fantazyjna koniczyna" czy też "plaster miodu" w znaku skarżącej ma odwróconą kolorystykę w porównaniu ze znakami przeciwstawionymi jest bowiem zielono-biały, a w znakach przeciwstawionych biało-zielony, jednak do konkluzji takiej dochodzi się dopiero po dokładnej analizie oznaczonej. Natomiast wrażenie identyczności grafiki w postaci "plastra miodu" jest natychmiastowe.
Mając na uwadze fakt, co słusznie zauważył Urząd Patentowy, że w normalnych warunkach obrotu konsument nie będzie mógł porównać ze sobą wskazanych powyżej znaków różnice dotyczące odmiennej kolejności kolorów w elemencie graficznym znaku najprawdopodobniej nie zostaną dostrzeżone.
Elementy słowne zawarte w znakach przeciwstawionych nie mają w ocenie Sądu, co słusznie podniósł Urząd Patentowy, dystynktywnego charakteru, gdyż mają one charakter opisowy. SKOK Stefczyka to skrót od Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej i wskazuje na rodzaj usług oferowanych przez daną instytucję. Urząd Patentowy co prawda uznał, że słowo "SKOK" ma charakter fantazyjny jednak uchybienie to nie miało wpływu na wynik rozstrzygnięcia. Również pozostałe znaki zawierające element słowny "Twoja Inwestycja" i "SKOK Family Tours" nie mają charakteru elementu dystynktywnego, gdyż także wskazują rodzaj oferowanych usług. Pozostała grafika zawarta w znakach przeciwstawionych jest mało wyszukana i nie wpływająca na ocenę tych znaków.
Wracając do znaku zgłoszonego należy wskazać, że oprócz wyżej omówionego "plastra miodu" posiada on jeszcze drugi element graficzny w postaci trzech kątów utworzonych z dwóch prostopadłych do siebie linii, które to kąty są umiejscowione jeden przed drugim, dając wrażenie niedokończonej ramki dla głównej grafiki. Jak słusznie zauważył organ patentowy powyższy element nie jest na tyle dominujący aby odwrócić uwagę od drugiej grafiki umieszczonej w znakach w zw. z czym nie ma on charakteru odróżniającego.
Ponieważ zgłoszony znak graficzny nie posiada warstwy fonetycznej i znaczeniowej w związku z tym taka analiza powyższego znaku jest niemożliwa natomiast znaki przeciwstawione jeżeli chodzi o warstwę znaczeniową zostały przeanalizowane powyżej.
Analiza znaku zgłoszonego i znaków przeciwstawionych pozwala dojść do wniosku, że jedynym elementem odróżniającym te znaki jest omawiana powyżej grafika nazywana przez skarżącą fantazyjną koniczyną lub plastrem miodu.
Sąd zauważa natomiast koncepcyjne podobieństwo znaku zgłoszonego i znaków przeciwstawionych, gdyż wszystkie znaki zawierają identyczny element graficzny (plaster miodu).
Z ugruntowanego stanowiska judykatury, dla stwierdzenia istnienia ryzyka wprowadzenia w błąd konieczne jest uprzednie ustalenie podobieństwa lub identyczności zarówno oznaczeń, jak i towarów (usług), dla których są one przeznaczone. Te przesłanki mają charakter kumulatywny, co oznacza, że w przypadku braku podobieństwa pomiędzy oznaczeniami, należy przyjąć brak ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, niezależnie od siły odróżniającej znaku wcześniejszego, czy też stopnia podobieństwa lub identyczności oznaczanych towarów (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich w sprawie o sygn. akt C-106/03 P. Vedial v OHIM oraz wyrok tego Trybunału sprawie o sygn. akt C-234/06 P II Ponte Finanziaria v OHIM).
W niniejszej sprawie obie przesłanki zostały spełnione. W związku z czym należy przejść do oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów.
W ocenie Sądu organ również w sposób prawidłowy ustalił krąg odbiorców przedmiotowych usług przyjmując model przeciętnego odbiorcy, wskazując, że są to osoby należycie poinformowane i uważne, które przy wyborze takich usług kierują się większą rozwagą, gdyż chodzi tu o usługi od których zależy ich stabilność i bezpieczeństwo finansowe. W ocenie Sądu skarżąca bezpodstawnie ogranicza krąg odbiorców jedynie do klientów S. W ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie, każdy może zostać klientem S. po spełnieniu określonych warunków w związku z powyższym nie jest możliwe ustalenie innego kręgu odbiorców niż ustalił to organ.
Jak słusznie zauważył organ zgodnie z przyjętą linią orzeczniczą TSUE – dwa znaki towarowe są podobne, jeżeli z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców są one przynajmniej częściowo identyczne w jednym lub kilku z istotnych aspektów. Taka sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie.
Podkreślenia wymaga również fakt, że podobieństwa znaków towarowych dokonuje się z punktu przeciętnego odbiorcy w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Do stwierdzenia podobieństwa znaków nie jest konieczne ich pomylenie, wystarczy istnienie takiej możliwości.
Biorąc powyższe pod rozwagę Sąd doszedł do wniosku, że Urząd prawidłowo przyjął w przypadku niniejszych znaków istnienie ryzyka konfuzji. Współistnienie na rynku znaku zgłoszonego i znaków przeciwstawionych mogłoby wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia usług oferowanych przez posiadaczy znaków.
W toku postępowania skarżąca powoływała się na istnienie listów zgody, które pozwoliły na rejestrację znaków z podobną grafiką. Jednak jak słusznie podkreślił Urząd Patentowy po zmianie praktyki Urzędu listy te nie są honorowane za wyjątkiem art. 133 p.w.p., co potwierdzają zresztą liczne orzeczenia sądów administracyjnych (np. II GSK 279/07 z dnia 20 grudnia 2007 r.).
W wyroku z dnia 23 stycznia 2014 r. sygn. akt II GSK 1687/12 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził m.in. Zgłoszenie dokonane z późniejszym pierwszeństwem nie może "przeszkadzać" prawu zgłoszonemu wcześniej i to zarówno na etapie udzielenia prawa, jak i jego funkcjonowania w obrocie, a zakres tego niedopuszczalnego "przeszkadzania" określony jest w art. 132 ust. 2 p.w.p. Znak towarowy zgłoszony z późniejszym pierwszeństwem nie może "wchodzić w przestrzeń już zajętą" przez znak wcześniejszy. Ustanowienie względnych przeszkód udzielania praw ochronnych ma za zadanie ochronę wypełniania funkcji odróżniających przez znaki towarowe już objęte ochroną, nie zaś tych, które jeszcze ochrony nie mają. Jest oczywiste, że zakres tej ochrony nie może być osłabiony lub niweczony przez działania faktyczne zgłaszającego znak późniejszy. Zatem sposób używania oznaczenia zgłoszonego do ochrony z późniejszym pierwszeństwem nie może wpływać na ocenę, czy ochrona może być udzielona. Stanowisko przeciwne spowodowałoby, że "ekspansywne" zachowanie zgłaszającego znak późniejszy osłabiałoby pozycję znaku już chronionego, co nie znajduje żadnej podstawy w uregulowaniach prawnych i zaprzecza funkcji udzielania praw ochronnych.
Powyższy pogląd w pełni podziela Sąd orzekający w niniejszej sprawie.
Odnosząc się do zarzutów skargi należy wskazać, że postępowanie w niniejszej sprawie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy w związku z czym nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia wskazanych w skardze przepisów postępowania.
Biorąc powyższe pod rozwagę Sąd działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło